Xanax a Stilnox na sen

12.02.06, 17:05
Czy ktoś ma takie porównanie? Chodzi o sporadyczne branie, wtedy kiedy TRZEBA
sie wyspac. ale zeby rano dało sie zyc, mysleć, prowadzić auto itd. Zbieram
opinie! Wielu chwali Stilnox a lekarz wypisał mi Xanax, ktorego jeszcze nie
wziąłem. Z góry dziekuje za spostrzezenia!
    • gilraena Re: Xanax a Stilnox na sen 12.02.06, 17:54
      mam problemy z zasypianiem w niedziele - praca, stres itp- łykam 0,5 g xanaxu,
      spie jak dziecko, wstaje bez problemu i nie jestem otepiala.innych srodkow nie
      stosowalam. teraz to tak naprawde tylko na niedzielne zasypianie uzywam xanaxu.
      • mogra1 Re: Xanax a Stilnox na sen 12.02.06, 21:30
        Jak łyknę Xanax to mam wrażenie że nie wzięłam nic (może żeby zasnąć trzeba
        więcej ja brałam 0,25), Stilnoxu nie brałam ale kiedyś dostałam taki fajny lek
        Hypnogen i po połóweczce spałam jak zabita. Rano byłam wypoczęta i wyspana.
        Tylko minus że oczywiście uzależnia dlatego poprzestałam na jednym opakowaniu.
        • bambomurzynzafryko Re: Xanax a Stilnox na sen 12.02.06, 21:48
          Mnie xanax nie zmula
          • haohmaru Re: Xanax a Stilnox na sen 13.02.06, 00:46
            Porównując, na mnie Stilnox działa zdecydowanie lepiej. Po Xanaxie bywam
            zazwyczaj tylko otępiała i dalej nie moge zasnąć, a Stilnox dosłownie zwala
            mnie z nóg i śpię 8-10 godzin jak dziecko.
            Oczywiście, jak każdy wie, na każdego leki działają inaczej.
            • oskar53 Re: Xanax a Stilnox na sen 13.02.06, 09:30
              Stilnox działa na mnie super, szybko zasypiam i budzę się rano nie przymulony i
              ładnie wypoczęty. Natomiast Xanax wcale nie działa na mnie nasennie.
              BTW Hypnogen to jest dokładnie to samo, co Stilnox i Sanval- wszystkie
              zawierają w składzie zolpidem.
              Co do uzależniania, z tego co mi wiadomo, Stilnox jest w tej chwili uznawany za
              najbezpieczniejszy lek nasenny, bo nie należy do grupy benzo, mimo podobieństwa
              w działaniu.
Pełna wersja