Dodaj do ulubionych

Coaxil czy Bioxetin ?

09.03.06, 16:29
Kochani, na skutek bardzo przykrych splotów zyciowych popadłam w depresję.
Poniewaz w naszym miescie kolejki do psychiatry są długie, od lekarza
rodzinnego dostałam Coaxil. Biorę go 18 dni, nie ma wyraźnej poprawy. Od
psychiatry dostałam wczoraj Bioxetin. Czy moge przerwać Coaxil i zacząć brać
Bioxetin ? Bałam sie powiedzieć psychiatrze, że wczesniej juz zasięgałam
pomocy lekarskiej. Co lepiej działa ? bardzo prosze o pomoc, moj stan
psychiczny jest bardzo zły.
Obserwuj wątek
    • suchyxxx Re: Coaxil czy Bioxetin ? 09.03.06, 16:46
      Noto bioxetin albo przejdź na seroxat może? Coaxil mało daje i jest na zasadzie
      trochę placebo czyli wmawiania sobie że jak się bierze ten lekc to jest
      dobrze.Tak samo można z cukrem-jeśćłyżkę cukru rano i wmawiać csobie że jest
      dobrze;p Lepiej już bioxetin ale idź do psychiatry,Wiesz seroxat moim zdaniem ma
      mniej objawów ubocznych niż bioxetin więc spytaj się lekarza o ten lek.
      • iso1 Re: Coaxil czy Bioxetin ? 09.03.06, 18:36
        sychyxxx nie mieszaj !
        Ja wiem że ty masz duże doświadczenie z lekami ale pamiętaj o najważniejszej
        zasadzie, że każdy organizm jest inny.
        Ja biorę Coaxil 7 tygodni. Generalnie czuje się bardzo kiepsko. Mam doła na
        okrągo. Ale jest jeden plus Coaxilu (chyba to jego sprawka). Mianowicie taki że
        problemy jelitowo-żołądkowe jakie wykańczały mnie przez 3 lata przeszły w tracie
        brania Coaxilu. Problemy jelitowo-żołądkowe wprowadziły mnie też m.in. w
        depresje więc wydaje mi się że to duży plus. Miałem wszelkie możliwe
        nietolerancje pokarmowe (gluten, laktoza, fruktoza). Schudłem 34 kg w 5,5
        miesiąca. Od kwietnia 2005r nie miałem w ustach nic słodkiego, owoców, mleka,
        chleba. Od 2 tygodni jakby różdżką dotknął. Przeszło. Wpieprzam wszystko aż mi
        się uszy częsą. Coaxil (jak też każdy inny antydepresant) jest celowany na
        konkretne dolegliwości (w ulotce też można przeczytać o sprawach jelitowych,
        tzw. jelito drażliwe). Choć moim zdaniem nie pomaga mi na psyche to wyleczył
        mnie z czegoś co to psyche zgnoiło. Więc wierzę że jestem na dobrej drodze.
        Moja więc rada - bierz Coaxil jeśli tak Ci przepisał lekarz. Nie wcześniej jak
        po 6 tygodniach można dopiero będzie powiedzieć czy on Ci pomaga czy też nie.
        18 dni to za mało !!! Mnie dopiero po 5 tygodniach coś ruszyło. Mój lekarz
        powiedział mi że 3 miesiące trzeba poczekać.
        I pamiętaj - nie oczekuj poprawy po kilku dniach. To nie grypa !!! Te leki
        działają po kilku tygodniach.
        Pozdrawiam
        • iso1 Re: Coaxil czy Bioxetin ? 09.03.06, 18:41
          ups !!!
          Dopiero teraz doczytałem że Coaxil przepisał Ci lekarz 1 kontaktu a Bioxetin
          psychiatra. W takim razie cofam wszystko. Bierz to co przepisał Ci psychiatra.
          Ale nie przejmuj się bo Coaxil w razie czego też by ci nie zaszkodził.

          Mnie lekarz 1 kontaktu przepisał Effectin. Psychiatra Coaxil. Biorę Coaxil.
          Pozdrawiam
        • dominiczka8 Re: Coaxil czy Bioxetin ? 09.03.06, 19:22
          Dziękuje kochani za odzew, Tobie iso zyczę dalej wilczego apetytu, az miło
          czytać takie słowa. Bardzo pozdrawiam.
    • edytunia86 Re: Coaxil czy Bioxetin ? 09.03.06, 19:17
      Ja biore coaxil od 25 października i ten lek przepisała m i moja pani doktor(
      psychiatra. Na początku czułam się jakby lepiej psychicznie potem różnie
      bywało. Może dlatego, że jak zaczęłam brać ten lek to była jesień , a teraz
      jestjeszcze zima. Od jakegoś czasu częściej zaczęło robić mi sie nie dobrze, a
      czasami miewam chyba jakieś nerwobóle. Może to jest troche też ze względu na
      stresy związane np.: wizytami u dentysty do, którego zaczęłam chodzic jak znowu
      coś zaczęło sie dziać z moimi zębami. Nerwobóle miewam rzadziej n niż nudności,
      ale znudności bywa nawet tak, że zdarza sie , że one same przechodzą zanim
      wezme coś np. uspakającego, albo pamietam, że raz na te nudności pomogła mi no-
      spa. Wiem tylko, że w moim przypadku mogą być rózne przyczyny tego, że się źle
      czuje fizycznie, ale mam zamiar porozmawiaC 0o tym podczas najbliższej wizyty u
      psychiatry do ,której został mi jeszcze nie cały tydzie. Może wtedy wspólnie z
      moją lekarka uda mi się dojść do przyczyny takiego smopoczucia. Dodam jeszcze ,
      że ja od początku czerwca zeszłego roku jeżdzę na terapie.
    • edytunia86 Re: Coaxil czy Bioxetin ? 09.03.06, 19:19
      Chciałabym jeszcze dodać, że każdy inaczej raguje na dany lek.
    • 5szok Re: Coaxil czy Bioxetin ? 12.05.13, 12:28
      wyrzucić koaxil do zsypu bądź spalic w piecu.
      jeśli się nie myle i powtorza to lekarze, kox spowodowal u mnie częstokurcz podobno powoduje szybkie bicie serca
      bioxetin można brac latami a angielska nazwa tego leku to fluoksetyna, czyli prozac
      po tym jest się pobudzonym i skacze się z radości, za to niestety nie ulatwia sprawy na rynku pracy, o czym z gorycza dowiedziałem się 12 lat temu
      • lucyna_n Re: Coaxil czy Bioxetin ? 12.05.13, 14:08
        >po tym jest się pobudzonym i skacze się z radości,<

        chyba ci się z amfą pomyliło.
      • olinka518 Re: Coaxil czy Bioxetin ? 14.08.14, 14:50
        hej apropo coaxilu to jakies nie porozumnienie przynajmniej w moim przypadku Brałam różne depresanty ale coaxil uważam za placebo co do bioxetinu jutro biore 1 tabletke zeszłam teraz z mozarinu dla mnie swietny ale brałam go ponad 2 lata i lekarz stwierdził ze zmieniamy No to zmieniamy Ciekawa jestem jak bedzie mam nadzieje ze ok
        • har-iel Re: Coaxil czy Bioxetin ? 23.08.14, 12:47
          O bioxetinie napisałam w osobnym wątku o tym leku. Uważam, że to bardzo dobry lek, jednak akurat u mnie spowodował skutki uboczne nie do przyjecia-straszne wypadanie włosów. Poprosiłam wiec lekarza właśnie o coaxil, bo uważam, że jeśli stan psychiczny nie jest jakiś tragiczny i pozwala na dłuższe dobieranie leku to można poeksperymentować. Coaxil, co jest ważne dla mnie, nie powoduje zaburzeń seksualnych. I mogę to stwierdzić na własnym przykladzie. Biorę go już miesiąc, nie działa tak spektakularnie jak bioxetin i nie daje takiego kopa. To faktycznie dosyć słaby i bezpieczny lek, ale czytałam o nim też sporo pozytywnych opinii. Działa podobno po dłuższym czasie, miesiąc minął i czuję się lepiej ale nie chcę zapeszać bo ja ogolnie zawsze miewałam wahania nastrojów. Myślę ze dam mu wiecej czasu i pobiorę go 2,3 miesiące a potem zobaczymy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka