16.03.06, 18:15
znowu mi się wszystko wali na łeb i na szyję i zostaje z tym wszystkim
oczywiscie samiuteńka, bo ludzie niby są jak wszystko gra a jak widzą że coś
jest nie tak to się odsuwają. To takie irytujące. Boję się że znowu w ten
weekend będę musiała ładować prochy na uspokojenie...
Obserwuj wątek
    • edytunia86 Re: znowu 16.03.06, 18:29
      Mi chyba też chyba wszystko się wali, ale na szczęście jest ktoś komu mogę sie
      wyżalić. Ja już dzisiaj wzięłam lek uspakajający , który został mi jeszcze od
      jednej wizyt u mojej lekarki( psychiatry), ale go biore tylko wtedy kiedy
      jestem płaczliwa, cała drże, albo nie mogę zasnąć w nocy. Tak poza tym biore
      od jakiegoś czasu lek przeciwderpesyjny, który mi też przepisuje moja od kąd
      zaczełam leczenie u tej lekarki, ale to jest za każdym razem jak z nią
      rozmawiam, ponieważ nawet jeżeli coś mi zostanie tego leku to nie wystarczy mi
      to do następnej wizyty.
      • sneeper Re: doprowadziłoby 16.03.06, 18:34
        do masakry,nie pisanie tego,
        trzeba tylko - jak,wiedzieć
        --
        hazard dla mózgu
    • aooh Re: znowu 16.03.06, 18:42
      ja robie tak jak w tej piosence manaamu "... naciągam głębiej kołdrę, znikam,
      kulę się w sobie..." bo nie mam komu powiedzieć o tym wszystkim tak prosto w
      oczy, bo boję się że niezrozumieją, mieszkam w małym miasteczku i jak ludzie
      czegoś nie rozumieją to uznają to za dziwne...nawet matce nie powiem, bo nie
      chcę przysparzać jej kłopotu...a podobno ludzie w moim wieku chcą się odizolować
      od całego swiata, uciec na bezludną wyspę...ech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka