Dodaj do ulubionych

chyba wraca mi hipochondria

17.03.06, 19:43

no bo jak nazwac to ze przygladam sie w lustrze czy nie jestem za blada?a nie
daj boze ktos mi powie ze jakas blada jestem to od razu pikawka skacze na 120
Obserwuj wątek
    • ida37 Re: chyba wraca mi hipochondria 17.03.06, 20:37
      skąd ja to znam? :) ja jestem na lepszym etapie- boli mnie całe ciało, a w
      szczególności stawy i mam bardzo wiele pomysłów na przyczyny chorobowe moich
      dolegliwości :( a z tym, że ktoś powie, że jesteś blada, to dobre - a już
      myślałam, że ja tylko tak mam. Nie mogę mierzyć ciśnienia, bo miałam 160/na
      ileś tam, albo nie mogę przebywać w otoczeniu osób, które mdleją, albo jest im
      słabo, bo od razu to wszystko przechodzi na mnie...Pozdr.
      • tarja30 Re: chyba wraca mi hipochondria 17.03.06, 21:14
        ida37 napisała:

        > skąd ja to znam? :) ja jestem na lepszym etapie- boli mnie całe ciało, a w
        > szczególności stawy i mam bardzo wiele pomysłów na przyczyny chorobowe moich
        > dolegliwości :( a z tym, że ktoś powie, że jesteś blada, to dobre - a już
        > myślałam, że ja tylko tak mam. Nie mogę mierzyć ciśnienia, bo miałam 160/na
        > ileś tam, albo nie mogę przebywać w otoczeniu osób, które mdleją, albo jest
        im
        >
        > słabo, bo od razu to wszystko przechodzi na mnie...Pozdr.


        kiedys mialam bardzo silna hipochondrie nakrecalam sie na rozne choroby
        minelo i kurcze znowu wraca?
        • edytunia86 Re: chyba wraca mi hipochondria 17.03.06, 22:27
          Ja dzisiaj i czoraj m yslałam o zębach i przez to nawet nie potrafiłam sie
          zająć czymś konkretnym. Byłam dzisiiaj u dentysty,żeby sie upewnić czy nic się
          nie dzieje z zębem, który miałam leczony kanałowo i mam już zabląbowany i
          dentysta popukał mi w te ząb, obejrzał mi go i kazał mi nawet zagryść i wtedy
          nic mnie nie bolał ten ząb jak byłam u dentysty dentysta stwierdził, że nic
          nie widzi i , żeby poobserwować ten ząb i jakby coś sie działo to bede miała go
          prześwietlonego i założony antybiotyk. Wcześniej myslałam , że to ząb mnie może
          boli, a teraz dochodze do wniosku może się jeszcze nie przyzwyczaiłam do tej
          bląby i dlatego tak mi się wydawało. Teraz jest jak na razie wszystko w
          porządku, ale pozostaje jak długo. Wygląda na to, wszystko być może jest tylko
          w mojej głowie, albo jestem przewrażliwiona na punkcie zębów, swojego zdrowia,
          a już chyba w szczególności po tym jak miałam wyrwane dwa zęby w styczniu tego
          roku. Wyglada na to, że być może ja sama jestem hipohondryczką. O ile dobrze
          rozumiem pojęcie hipohondria. Kozmar.
    • edytunia86 Re: chyba wraca mi hipochondria 17.03.06, 22:34
      dodam jeszcze , że boje się , że mnie to wsystko wykończy i , że czuje , że coś
      musze z tym chyba zrobić. Ponieważ staje sie przez to co raz bardziej nie ufna
      i to chyba odbija sie na moich relacjach z rodziną.
    • edytunia86 Re: chyba wraca mi hipochondria 17.03.06, 22:36
      i chyba na moim samopoczuciu. Jak tak dalej pójdzie to mnie to chyba wykończy.
      • franio1980 Re: chyba wraca mi hipochondria 17.03.06, 23:06
        Mi po 14 dniach przechodzi strach przed rakiem, w sumie przechodził do
        popołudnia, jak przyszła moja mama do nas i zaczęła opowiadać, że ten na wózku z
        M jak miłość miał powiększone węzły chłonne (coś jak ja) i okazało się że to rak
        :( Mama moja nie wie, że mam depresje i kancerofobię ;-)

        Dziś wstałem i przeczołgałem sie do innego pokoju, jutro zamierzam wyjść na
        dwór, podobno ciągle śnieg jest :(
      • sauriko Re: chyba wraca mi hipochondria 17.03.06, 23:42

        Dziecko proszę Cię, poza merytorycznym wydźwiękiem Twoich dramatycznych
        problemów z zębami (zdaje się, urojonych) nie pisz "bląbowanie" bo nie ma
        czegoś takiego. Jest plomba, i plombowanie. I przestań "obserwować zęba" tylko
        zajmij się czymś, a przedtem weź sobie coś na uspokojenie. Pozdrawiam
        cieplutko:)
    • edytunia86 Re: chyba wraca mi hipochondria 18.03.06, 00:02
      Czepianie sie mnie. Tak poza tym ja nie jestem już dzieckiem. Najłatwiej jest
      dać komuś do zrozumienia , żeby sie wziął w karść. Jeżeli ktoś czegoś nie
      przeżył to nie wie jak to jest.
      • szyderca_i_glupawiec Re: chyba wraca mi hipochondria 18.03.06, 00:07
        Mam dobrąradę dla CIebie Edytunia. Spisuj wszystkie swoje złote mysli do
        jakiegos zeszycika. Jak go ktos wyda będziesz dziecko bogata
        • edytunia86 Re: chyba wraca mi hipochondria 18.03.06, 00:10
          Nie jestem już dzieckiem i o tym już zresztą pisałam na tym forum. Z tych rad
          raczej nie skorzystam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka