Dodaj do ulubionych

mam dośc!!!!!!!!!!!!

24.03.06, 21:26
nie chce mi sie czasami juz walczyc i ciagle sie starac jakos sobie radzic.naprawde jestem juz zmęczona tymi wszystkimi dziwactwami w moim życiu. chciała bym mieć normalne problemy jaki mają moi rówieśnicy np."przeżywanie" kasety ze studniówki albo problem z wybraniem odpowiedniego koloru farby do włosów.naprawde tęsknie za taką zwyczjnośią :(
Obserwuj wątek
    • majuja Re: mam dośc!!!!!!!!!!!! 24.03.06, 21:32
      Wiem coś o tym, ale niestety czasami bywa bardzo trudno, a walka jest długa. Nie
      trać nadzieji może się uda.
    • victta Re: mam dośc!!!!!!!!!!!! 24.03.06, 22:45
      Więc przestań walczyć. Usiądź,zamknij oczy,odpręż się zaakceptuj to cierpienie.Poczuj gdzie w Twoim ciele siedzi ten ból i zapytaj go co chce Ci powiedzieć.Pociesz go.Jeżeli przestaniesz walczyć sama ze sobą,on wprawdzie nie zniknie ,ale przestanie dawać Ci się we znaki.Ta choroba to nie jest guz,który trzeba wyciąć,to cześć nas jak głowa,ręka,noga.My się jej nie pozbędziemy siłą naszych starań. Kocham Cię Anulko i wiedz ,że nie jesteś sama.
      • tdabro Re: mam dośc!!!!!!!!!!!! 25.03.06, 09:56
        victta napisała:
        > Więc przestań walczyć. Usiądź,zamknij oczy,odpręż się zaakceptuj to cierpienie.
        > Poczuj gdzie w Twoim ciele siedzi ten ból i zapytaj go co chce Ci powiedzieć.Po
        > ciesz go.Jeżeli przestaniesz walczyć sama ze sobą,on wprawdzie nie zniknie ,ale
        > przestanie dawać Ci się we znaki.Ta choroba to nie jest guz,który trzeba wycią
        > ć,to cześć nas jak głowa,ręka,noga.My się jej nie pozbędziemy siłą naszych star
        > ań. Kocham Cię Anulko i wiedz ,że nie jesteś sama.

        no musze powiedziec ze bardzo sie ciesze ze jest juz kilka osob (kilka chociazby
        na tym forum) ktore maja wlasnie takie podejscie jak victta powyzej napisala.
        obserwacja, samoobserwacja, medytacja czy jakkolwiek to zwac jest jedyna metoda
        ktora pozwala troche sie sobie przyjrzec, temu co sie czuje, co sie mysli.
        i wtedy jak to victta napisalas - dopiero do nas dochodzi ta informacja ze brak
        walki to wlasnie wygrywanie, ze spokoj to akceptacja a zlosc na siebie to tylko
        emocja ktora i tak po pewnym czasie zniknie.

        tak wiec zycze duzo cierpliwosci i wytrwalosci ;)
      • dzidka83 Re: mam dośc!!!!!!!!!!!! 05.04.06, 22:40
        Więc przestań walczyć. Usiądź,zamknij oczy,odpręż się zaakceptuj to cierpienie.
        > Poczuj gdzie w Twoim ciele siedzi ten ból i zapytaj go co chce Ci
        powiedzieć.Po
        > ciesz go.Jeżeli przestaniesz walczyć sama ze sobą,on wprawdzie nie
        zniknie ,ale
        > przestanie dawać Ci się we znaki.

        na prawde piękne słowa i rewelacyjne podsumowanie...spróbuje na 100%:):)
        pozdrawiam serdecznie
    • wanilia13 Re: mam dośc!!!!!!!!!!!! 25.03.06, 01:22
      Rozumiem cię Anulko i pozdrawiam ciepło!:)
    • alo_ola Re: mam dośc!!!!!!!!!!!! 25.03.06, 01:22
      Wiesz... nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale jak już dojdziesz do siebie i
      zaczniesz panować nad lękiem (nie traćmy wiary!), a nie odwrotnie, to zostanie
      wrażliwość na doświadczanie tego , co piękne o wiele większa niż u tych
      "zwykłych", pasjonujących się farbą i kasetą.
      To, co teraz nas niszczy, może się okazać wielkim darem, kiedy dojrzejemy do
      tego, by nad Tym zapanować.
      Trzymaj się i przetrzymaj te ciężkie chwile... one też kiedyś miną :)
      Pozdrawiam!
      • srubka_87 Re: mam dośc!!!!!!!!!!!! 25.03.06, 09:02
        wrażliwość na doświadczanie tego , co piękne o wiele większa niż u tych
        > "zwykłych", pasjonujących się farbą i kasetą.
        > To, co teraz nas niszczy, może się okazać wielkim darem, kiedy dojrzejemy do
        > tego, by nad Tym zapanować.

        Piekne słowa :) i masz racje, chociaz normalni ludzie czasmi tego nie rozumieja :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka