12.05.06, 16:00
wlasciwie to o co chodzi z tymi lekami antydepresyjnymi? znam ich dzialanie
ale nierozumiem dlaczego jak je biore to moge wmiare funkcjonowac a jak
odstawiam to totalna kleska, nie mozge zyc. to co ja mam je brac do konca
zycia? czemu nie moga poprostu wyleczyc a po odstawieniu wyzdrowiec? wkurza
mnie to
Obserwuj wątek
    • 1lemon Re: te leki 12.05.06, 16:05
      Tak
    • maliana Re: te leki 12.05.06, 16:06
      Ciesz sie ze dzialają... ja jestem gotowa brac do konca zycia, pod warunkiem,
      ze cos na mnie podziałą. Wiem, ze to wkurzające, to jak insulinozaleznosc, ale
      lepiej tak niz zyc w beznadziei.Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka