Dodaj do ulubionych

ocd i papierosy.

07.06.06, 19:47
Mam pytanie. Macie problem z tym nałogiem. Ja generalnie pale niemal bez
przerwy. Już chyba więcej się nie da 2,5 paki na dzień.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • natretna Re: ocd i papierosy. 08.06.06, 12:36
      Pale ibardzolubie palic ale nie jest tak powazne jak u ciebie, nie wiem jak
      musiała bym sie denerwowac zeby wypalic 2,5 paczki.

      Pale okolo 5 paierosow , ale napewno paliła bym wiecej gdyby nie to ze nie
      wszedzie moge. Na imprezach pozwalam sobie na duzo wiecej.

      A co do powiazania OCD z paleniem to chyba bardziej laczyła bym palenie z
      lekiem jaki daje nam NN
    • kot9912 Re: ocd i papierosy. 11.06.06, 23:48
      A ja nie palę:))))))))))))

      pozdro
      • elmone Re: ocd i papierosy. 12.06.06, 16:40
        Zazzdroszczę Ci Marto. Jak tylko poczuję się dobrze to rzucam.
        Pozdrawiam.
    • wiktor81 Re: ocd i papierosy. 15.06.06, 14:42
      To nie ma raczej związku z nerwicą natręctw,chyba ze masz takie natręctwo,żeby
      palic.
    • elmone Re: ocd i papierosy. 15.06.06, 16:26
      No też tak myślę że to nie ma bezpośredniego związku, raczej służy likwidacji
      stresu. Ale niestety dodatkowo wykańcza. A stosujecie jakieś inne używki jak
      kawa, alkochol itp. czy kiedyś czegoś nadużywaliscie??? Ja generalnie niemal
      nie piję alkocholu jak jestem zdrowy ale trochę nadużywam kawy:/.
      • natretna Re: ocd i papierosy. 15.06.06, 16:53
        Pije alkohol ale nie czesto i potrafie sobie odmowic.
        A co do koawy to nie lubie jej i nie pije. Pamietam jak mozja siostra zucała
        kawet :) to bylo straszne :D
      • wiktor81 Re: ocd i papierosy. 15.06.06, 21:03
        Piję kawę, zazwyczaj jedną dziennie,nieraz dwie,a nieraz wcale,ale zauważyłem,
        ze kawa mi pomaga. Czesto po wypiciu kawy nie mam natręctw, mam wiecej checi do
        życia. Szczególnie dobrze czuje się po wypiciu kawy wieczorem - czesto piję
        wieczorem, żeby nie usnąć, bo wolę uczyć się późno,nawet w nocy. Ale jak pije
        za często,to nie pomaga mi juz tak,dlatego robie sobie nieraz dni przerwy. Przy
        okazji chce napisać,że w nocy czuje się ogólnie najlepiej, bardzo często
        opuszczają mnie wtedy natręctwa (szczególnie myslowe), i to nawet jak nie
        wypije kawy (chociaż w połączeniu nocy i kawy znajduje spokój i energię do
        nauki i to mi pomaga, chociaż nie zawsze).
        Alkohol ostatnio piję bardzo rzadko i w małych ilosciach, w liceum piłem sporo.
        Nawet po jednym czy dwóch piwach chyba łatwiej ignoruję natręctwa, ale nie
        stosuje alkoholu jako walki z NN. Poza tym nieraz jest tak,ze mysli,które
        zignorowałem po wypiciu alkoholu,dręczyły mnie nastepnego dnia. Więc alkohol
        sprawił tylko jakby chwilowe "odłożenie" na później danego natręctwa.

        Ogólnie nie uważam, że jest jakis związek miedzy nałogami a NN. Chociaż też
        czasem się zastanawiałem, czy robię jakąs rzecz przez nn czy sam z siebie,ale
        stwierdziłem, że nie mogę chyba odpowiedziec sobie na 100% na takie pytania i
        nie próbuję do tego dojśc,tylko ograniczać zachowania,które mi się w sobie nie
        podobają.
    • termi101 Re: ocd i papierosy. 11.07.06, 17:14
      hmmm ja tez pale i ostatnio tez przesadzam,ale nie do twojego stopnia,rzuc to
      gowno ono w niczym nie pomaga.Ja tez rzucam!!!

      POZDRAWIASKI I POWODZENIA!!!
    • supernatret Re: ocd i papierosy. 11.07.06, 21:27
      Ja nie palilem i nie pale. Nie mam zadnych nalogow. Chyba ze czasem sie zbytnio
      objadam, ale to nie jest problem tylko zwykle lakomstwo ;) No i moze za dzuo na
      sieci siedze ;)

      Ale dobre pytanie, zastanawiam sie, czy nalogi moga miec wplyw na NN. Tzn. nie
      jakis bezposredni, ale ktos moze uciekac przed obsesjami wlasnie w nalog. A
      moze nalog czasem tez jest forma kompulsji? Hm... sam nie wiem.
      • doc81 Re: ocd i papierosy. 12.07.06, 19:28
        Tak po prawdzie, to w szpitalach psychiatrycznych niektórzy lekarze wręcz
        zalecają palenie papierosów, a jeśli ktoś dotąd nie palił - "nauczenie się" tego
        nałogu...
        Spotkałem się kilka razy z takim podejściem do terapii "nerwicowców" i innych
        chorych z działu "zaburzeń lękowych"....

        Ja nie mam takich problemów - nigdy w życiu nie paliłem i nie zamierzam tego
        stanu zmieniać. Z alkoholem tak samo - "ani kropelki", nawet okazjonalnie czy
        'symbolicznie'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka