14.06.06, 16:31
Jako dawny, namiętny czytelnik tego forum (i aktywny uczestnik innego, o tym
samym charakterze) postanowiłem napisać kilka słów. Napisać właśnie teraz,
ponieważ po długim okresie dobrego samopoczucia, parcia do przodu, budowania
swojego świata i życia w przekonaniu, że leczenie wreszcie przyniosło skutek,
czuję, że moja choroba dopomina się o swoje dawne miejsce w moim życiu.
Prościej: zamknąłem się w domu, odciąłem się od ludzi, mam problemy z
chodzeniem do pracy. Jeśli teraz się nie odbiję, mogę pogrzebać pół roku pracy
(nie tylko mojej), wyrzeczeń i trudnych decyzji. Konsekwencje byłyby opłakane.
Czuję lęk, powietrze wokół jest ciężkie, przygniata mnie do fotela, z którego
nie mogę oderwać się od rana. Boję sie powiedzieć bliskim o moim stanie,
ponieważ boję się przyznać do słabości i tego, że nie zawsze sobie radzę sam.
Poza tym znowu zaczynam czuć, że się narzucam.
Czego oczekuję pisząc tego posta? Słów.

Tylko słów, cudu już nie.
Obserwuj wątek
    • sneeper Re: ... 14.06.06, 16:38
      fajny numer przec chwila widzialem, ale to juz efemeryda
    • luba9 Re: ... 14.06.06, 17:42
      nie wymiękaj, 1/2 roku to może jeszcze za mało pracy, kup sobie politykę z tego
      tygodnia (chyba polityka z okładką z czerwoną brytyjska flagą)jest kawałek o
      depresji, mózg potrzebuje trochę czasu na regenerację a regeneracja jest
      możliwa!
    • insana Re: ... 14.06.06, 18:12
      No ja mam podobnie, znowu zastój i kręcenie sie w kołko, chociaz sie wydawało ze
      wychodze na prostą. W moim przypadku wiem ze to brak bliskich ludzi i kompletne
      nieradzenie sobie w relacjach, na razie zaciskam zęby ale nie wiem czy długo tak
      pociągne. Ale z tego co piszesz, masz wokoł siebie kogos z kim mozesz szczerze
      pogadac albo kto chociaż widzi w jakim stanie jesteś. Chyba ze tu lezy problem,
      moze sie za bardzo napinasz, probujesz byc perfekcyjny, nie dac po sobie poznac
      słabosci?
      Nie narzucasz sie, wal co Ci lezy na serduchu:)
      A cudow nie ma , tylko sprzyjajace zbiegi okoliczności :)
      • mcphisto Re: ... 15.06.06, 18:42
        Masz rację, zbytnio się "napinam". Próbuję być perfekcyjny, twardy i niezłomny.
        Boję się być taki, jaki jestem naprawdę, boję się oceny. Ale wiem już kilka
        rzeczy więcej niż wczoraj, widzę drogę, a przynajmniej jej mglisty zarys. I to
        jest już bardzo dużo.
        Dzięki :)
        • insana Re: ... 15.06.06, 23:25
          no wlasnie, trzeba czasami wyluzować bo i tak Cie deprecha odpowiednio zluzuje i
          tylko sufitujące "zwloki" zostaną;)
          trzym sie, Twoje zdrowie jest wazniejsze od opinii/oceny innych
    • elfrid Re: ... 14.06.06, 19:20
      a bierzesz caly czas leki, czy przerwales gdy poczules sie lepiej?
      • mcphisto Re: ... 15.06.06, 18:44
        Biorę cały czas. Kiedyś robiłem tak jak piszesz. No i na tym błędzie sporo się
        nauczyłem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka