Dodaj do ulubionych

L-tyrozyna

17.08.06, 19:34
dobre to jest?
Obserwuj wątek
    • jokker5 Re: L-tyrozyna 17.08.06, 20:04
      Torba na głowę,l-tyrozyna.Kombinuj,kombinuj,jeszcze trochę i trafisz do Swojego
      raju.hehe Ps.Przed numerem z torbą byś się dobrze ubezpieczył,hehe
      • euforyk Re: L-tyrozyna 17.08.06, 20:06
        wyzsza szkola kabaretu . pietrzak tez jak wyjdzie na scene to sie smieje z
        wlasnych dowcipow.
        • jokker5 Re: L-tyrozyna 17.08.06, 20:23
          euforyk napisał:

          > wyzsza szkola kabaretu . pietrzak tez jak wyjdzie na scene to sie smieje z
          > wlasnych dowcipow.

          Ty na razie próbujesz wstąpić do "wyższej szkoły wyzdrowienia". I jak zwykle
          na próbach się zapewne skończy,hehe
          • euforyk Re: L-tyrozyna 17.08.06, 20:29
            ......i z reguly tylko on
            • jokker5 Re: L-tyrozyna 17.08.06, 20:52
              Ale za to w swojej słynnej, ojczyżnianej piosence jest bardzo poważny.
      • ollaboga77 Tauryna 17.08.06, 20:15
        dużo lepsza jest tauryna...

        l-tyrozyna i l-tryptofan,,, dostaczasz je w pokarmie moj miły!
        • euforyk Re: Tauryna 17.08.06, 20:19
          dostarczam albo i nie dostarczam, możliwe ze jem za mało białka. w kapsułkach
          ona jest skondensowana i podobno pobudza i dziala antydepresyjnie. witaminy
          przeciez tez sie je w ilosciach wiekszych jak niedobory wystepuja.
    • ollaboga77 zobacz tutaj Eufor... 17.08.06, 20:39
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=42624750&a=47019098

      poza tym.... nie znam Twojego organizmu ale możliwe, że dobrze dziłas na
      tłuszczu zwierzecym... wtedy dieta kwasniewasskeigo lub Atkins ale ja w to nie
      wierze.... ostro zanieczyszcza organizm takie żarcie!
      • euforyk Re: zobacz tutaj Eufor... 17.08.06, 22:39
        . wtedy dieta kwasniewasskeigo lub Atkins ale ja w to nie
        > wierze.... ostro zanieczyszcza organizm takie żarcie!

        kiedyś probowałem, przez jakiś czas, jedyny plus braku węglowodanów, że wogole
        nie mialem wachań nastroju, ale za nastrój troche słaby. ale ja to robilem
        calkowicie amatorsko, po prostu zarlem tlusto. za to jak bylem na kopenhaskiej
        to az mnie nosilo, spac nie moglem, euforycznie bylo, tylko zarcia malo, a mnie
        niespecjalnie stać, zeby ciagle jesc miesko z warzywami przez caly dzień,
        codziennie musialbym chyba dwa kurczaki kupować i pare kilo warzyw :-) diete to
        i moze bym jakas sobie dopasowal, problem tylko zeby ja utrzymać, a ja mam slaba
        pamięć i zapominam zeby ja kontynuować :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka