margula1
29.08.06, 22:38
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
to forum to jest chyba jedyne miejsce gdzie moge się pożalić, poporosić o
pomoc.
Depresje mam chyba od zawsze(mam 21 lat) Wiecznie nerwowa, niespokojna..etc.
Przed większością znajomych potrafiłam się doskonale kamuflować, wielu z nich
odbierała mnie jako przesympatyczną osobę,która nigdy niejest smutna. To
przed nimi nie byłam sobą, byłam kimś zupełnie innym. W pewnym momencie życie
wymkneło się z pod kontroli, przyjaciele pokoleji porozjeżdzali się po
świecie, znajomi... no właśnie-ich juz niema. Nic mi juz niepozostało. Mam
chłopaka, ale mimo to czuje się bardzo samotna.
Najgorzej jest gdy nadchodzi noc, wtedy cały świat wokoło cichnie, zasypia a
we mnie zbiera się wszystko co tkwi głęboko w środku i płaczę. Nie chce mi
się żyć, myślę bardzo pesymistycznie, wiem że nie bedzie w życiu lepiej- że
nie znajdę swojego szczęscia. Chcę umrzeć. Powody mojej depresji mogą mieć
związek z dzieciństwem. Rodzice mi kiedyś opowiadali że jak się urodziłam,
mój starszy brat był zazdrosny, nie podobało mu się, że rodzice nie byli juz
tylko jego. To musiało w psychice mu pozostać bo całe moje życie przez niego
przerodziło się w koszmar. Znęcanie psychiczne, które trwa do dzisiaj powoli
mnie zabija.
Czy są jakieś dobre leki BEZ recepty. Czy ja kiedyś sięz tego uwolnie??????
Jeżeli ktoś jest z trojmiasta to prosze o namiary na dobrego lekarza, nie
pojdę do kogoś nie sprawdzonego, bo wiem, że gdy się już raz otworzę przed
lekarzem i zrzuce cały swoj bagarz i zawiodę się, nie bedę w stanie się
podnieść.
dzieki