Dodaj do ulubionych

moda na piwo i komuter

20.01.07, 23:39
poznałam go na studiach germanistyki. Slub wzięlismy na pierwszym roku studiów
on przerwał studia i zajął sie biznesem, a ja zostałam nauczycielka w średniej
szkole,i wtedy zaczął sie trudny czas , a własciwie nadmiar wolnego czasu i
pieniędzy. Zupełnie przstał sie mna interesować, nie mowiac o depresji ktorej
przyczyna był alkocholizm , i nigdy nie mozna go bylo zmusic do leczenia, bo
rzecvzywiscie wypijal tylko jedno piwo codziennie, wlasnie codziennie, przez 9
lat jeno piwo codziennie, komputer i telewizor, a nawet nie telewizor, tylko
mecz w telewizorze, wlasnie tylko mecz,
Zdradzilam go.
On nawet nie zwrocil uwagi a nawet smial sie z tego.
Zdradzilam drugi raz.
I wtedy sie zaczelo.Pieklo.
To pielko trwa do dzis, a ja jestem coraz bardziej szczesliwa.
Walcze o niego, bo on zaczal robic jeszcze gorsze rzeczy i teraz nareszcie
czuje ze mam przy sobie MEZCZYZNE. Tylko on woli inne, i to co bylo juz nie
wroci, ale ja jestem szczesliwa i caly czas o niego walcze.
Zaczelam pisac ksiazki. Pierwsza to opis jak wygladala moja milosc , jak go
stracilam i jak walcze o niego, jaka naprawde jest moja walka.
teraz te ksiazke tlumacze na niemiecki i bedzie wydana za granica i w polsce.

pozdrawiam. helcia.
Zycze wszystkim takiegp samego szczescia i wygranych bitew zyciowych.
Obserwuj wątek
    • aaron.szmelcman Re: moda na piwo i komuter 20.01.07, 23:54
      > Zaczelam pisac ksiazki. Pierwsza to opis jak wygladala moja milosc , jak go
      > stracilam i jak walcze o niego, jaka naprawde jest moja walka.
      > teraz te ksiazke tlumacze na niemiecki i bedzie wydana za granica i w polsce.


      yeah shure....na pewno będzie wydana :-)))))

      ROTFL

      • helcia_p Re: moda na piwo i komuter 21.01.07, 00:11
        nie smiej sie Aaron , ja na prawde jestem szczesliwa, juz pol roku trwa nasze
        szczescie, chociaz nie wierze juz kolezankom z redakcji, i co bedzie jak na dwa
        miesiace wyjade z nim na wakacje , w czasie promocji ksiazki, czy nie zamkna
        tej naszej milosci w jakims browarze.
    • uljaa bitwy życiowe 21.01.07, 00:43
      instrukcja :) jak można wygrać, jak przegrać i zapomnieć?


      Biegła, zatrzmyłała się, na światłach, wsiadła - w ostatniuej chwili,
      uśmiechała się, spóźniona o każdy krok
      • helcia_p Re: bitwy życiowe 21.01.07, 01:14
        wlasnie byla audycja w tv, kobieta opowiadala ze wyszla z trudnej sytuacji bo
        nie mogla uwierzyc ze spotka ja nieszczescie, chociaz bylo gorzej niz zle, wile
        z nich rzeczywiscie nieszczescie spotkalo, ale ona sie starala, miala szczescie
        i lepsza sytuacje, ale gdyby braklo tej wiary, tez by przegrala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka