feralcat
13.05.07, 08:39
Wlasnie wrocilam ze szpitala po zmieszaniu amfetaminy i antydepresantu. Wiem,
wiem, bedziecie mowic ze glupota, ale mam egzaminy w tym tygodniu a
antydepresanty sprawiaja ze nie moge sie skupic, jestem spiaca, 'rozwleczona'
itp wiec pomyslalam ze raz kozie smierc sprobuje.
zanim wzielam speeda siedzialam na necie i czytalam o tym jak sie ma branie i
tego i tego razem Wyczytalam ze niektorzy lekarze przepisuja amfetamine z
antydepresantami, bo wtedy te drugie lepiej dzialaja, wiec pomyslalam ze
upieke 2 pieczenie przy jednym ogniu: depresja( wlasciwie juz wyleczona) i
nauka.
Godzine pozniej bylam w szpitalu gdzie spedzilam 5 godzin probujac zlapach
oddech doslownie mowiac.Myslalam ze umieram, jeszcze teraz oddycham jak
astamtyk i serducho mi wali.
Uwazajcie na mieszanki, nawet jak w internecie mowia ze wolno. Nikt nie wie
jak twoj organizm zareaguje na jakas mieszanke lekow, nawet jak inni ludzie
zareagowali pozytywnie.