14.05.07, 18:21
dumałam,dumałam i wymyśliłam...
czemu tak bardzo kocham zwierzaki?

dlatego, że wspierają mnie, bo są mocniejsze!!!

zwierzaki, mianowicie, nie miewają depresji
najwyżej chwilowe dołki po złym potraktowaniu przez człowieka

nie cierpią na bezsenność
ani brak apetytu /na ogół/
i nie mają tendencji hipochondrycznych

nie wydają kasy na facetów
facetki
i ciuszki dla siebie

nie wpadają w łono hazardu
uzależnień internetowych
alkoholowych
narkotykowych
lekowych

nie miewają oczu zapuchniętych od płaczu
i nie biją zon

No
i takie to buty...
Obserwuj wątek
    • aidka p.s. 14.05.07, 18:42
      no i kochają
      tylko
      albo aż
      dlatego
      że jesteś...
    • dolor Re: zwierzaki 14.05.07, 19:10
      aidka napisała:


      > zwierzaki, mianowicie, nie miewają depresji
      > najwyżej chwilowe dołki po złym potraktowaniu przez człowieka

      miewają i łykają te same antydepresanty.
      >
      > nie cierpią na bezsenność
      > ani brak apetytu /na ogół/
      > i nie mają tendencji hipochondrycznych

      miewają i to

      >
      > nie wpadają w łono hazardu
      > uzależnień internetowych
      > alkoholowych
      > narkotykowych
      > lekowych

      Ale przytrafiają im się np. nimfomania, satyriaza, stereotypie.
      >
      > nie miewają oczu zapuchniętych od płaczu
      > i nie biją zon
      >
      Nadmierna agresja i wokalizacja.

      > No
      > i takie to buty...
      • demole Re: zwierzaki 14.05.07, 19:17
        a wszystkie można w mediamarkcie w Krakowie kupic ,
        w Krakowie jest filia ha ha ha
      • aidka Re: zwierzaki 14.05.07, 19:24
        zatem wyrażę się ściślej, skoro miałaś do czynienienia ze zwierzętami, które to
        wszystko miewają....:

        te, które były ZE MNĄ
        nie miewały przypadłości
        o których mówię w wątku

        /uważaj na grochówkę w krtórej zdajesz się tkwić- może być za gorzka...
        za słona
        czy wzdymająca...
        albo co.../
        • kotapsota Re: zwierzaki 14.05.07, 19:30
          Jak mój lekarz dowiedział sie, że mam koty, to bardzo się ucieszył:)
          Powiedział,że one dobrze wpływają na samopoczucie, działają uspokajająco, a
          przebywanie z nimi w pewien sposób porządkuje dzień:)
          Pewnie miłosnicy psów i innych zwierzatek powiedzą to samo.
          Pozdrawiam
          • aidka Re: zwierzaki 14.05.07, 19:45
            U mnie
            np.
            tak jest
            KotkoPsotko
            że już nawet umyć się nie mogłam
            czy wypełznąć z chaty
            ale obecność Zwierzaka
            mobilizowała mnie do tego
            by kupić mu jedzenie, oporządzić malutką itd...
            i
            choć jestem niby psiarą
            to stwierdzam
            iż moja kociczka wie lepiej
            gdzie jonizować dodatnio
            i położyć się, gdy tak bardzo co miesiąc boli mnie brzuch...
            pozdr.
            a.
          • angua0 Re: zwierzaki 14.05.07, 21:45
            podobno doskonale robią okłady z kota
            żywego oczywiście
            na brzuch podczal buli menstruacyjnych na przykład
            na głowę nie próbowałam, ale myslę, że mogą skutecznie leczyć depresję
        • demole Re: zwierzaki, czy im od prochów inteligencji 14.05.07, 19:30
          przybywa...ale te w labolatorium dostają psychotropy i pewnie nasenne też i coś
          im sie śni,na przykład ruski łagier, albo chiński,... a ja nie lubie jak mi sie
          snią jakieś potwory, pająki i takie straszne rzeczy

          zawsze mnie to frapowało
          • demole Re: zwierzaki, czy im od prochów inteligencji 14.05.07, 19:31
            u nie w szafce jest KETONAL...
            • kotapsota Re: zwierzaki, czy im od prochów inteligencji 15.05.07, 06:57
              Aidko, miałam/miewam to samo-zero chęci /lęk wyjścia z domu [lekarz stwierdził
              dwa lata temu-depresja lękowa]. I to,że muszę nakarmić koty, mobilizowało mnie
              do wyjścia i nie pozwalało zamykać się w czterech ścianach. A koty-to dachwce
              wyratowane od głodu i poniewierki. Jeden z nich ciągle się przytula, mruczy i
              boi się jak mnie dłużej nie ma:) Dziwi mnie to, bo zawsze chiałam mieć psa, a
              tu okazuje się,że koty to wspaniałe zwierzaki.
              Pozdrawiam
              • angua0 Re: zwierzaki, czy im od prochów inteligencji 15.05.07, 08:02
                zawsze mnie dziwiło czemu ludziom sie wydaje że powinni wybierać pies - albo kot
                to nonsens
                kto to wymyslił "jak pies z kotem" ?
                albo ze sie lubi psy a wtedy kotow nie wolno
                ja rozumiem mysz lub kot, bo zwyczajnie kto moglby zjesc mysz
                znam kotow troche, kazdy ma inny charakter, ona są podstępne i wyrachowane
                kiedy chcą jeść albo im zimno przychodzą
                a słyszał ktos o "kocie ratowniku"? ja nie i pewnie nie prędko usłysze
                ja lubie wszystkie zwierzaki, o ile zadne nie sa ode mnie zalezne
                • demole Re: zwierzaki -- intuicja i inteligencja 15.05.07, 11:22
                  jako istota zywa, i czlowiek z pewnym doswiadczeniem zyciowym,wiem,ze po wielu
                  zawilych obliczeniach, albo perypetiach, dochodzimy do wniosku, ze najmniej
                  mylila nas intuicja


                  ludzie ktorzy odpowiadali za moj obecny stan zasluzyli na kare smierci
                  a poniewaz mam okreslony swiatopoglad kara moze tylko oscylowac w tym zakresie,
                  choc niewykluczone jest ze ich kiedys moze dosiegnac i to bedzie calkiem
                  sprawiedliwe/ o ile sprawiedliwe moze byc odwet za 25 lat psychotropowego lagru

                  niedopuszczam myslio jakis wirualnych powieszeniach cazy tego typu pie..ch
                  to ze chodze sobie po ulicy z namalowanym stryczki3em na czapeczce nie jest
                  zadna kara, moze jest troche nieprzyjemne ale do dzialania niektorych
                  chemikaliow ma sie raczej nijak, o wieeele za slabe
                  • demole Re: zwierzaki -- intuicja i inteligencja 15.05.07, 11:46
                    może kot ratownik działa ,tylko, jako system alarmowy
                    • aidka Re: zwierzaki -- intuicja i inteligencja 15.05.07, 12:08
                      na mnie kot czy pies albo żyrafa działają jako antydepresyjni pomocnicy...
                      • demole Re: zwierzaki -- intuicja i inteligencja 15.05.07, 12:11
                        może kiedys powstaną karty w których będą piny piktogramowe

                        i na przykąd kot będzie pierwszą literą tego pinu, drugą pies...
                      • mskaiq Re: zwierzaki -- intuicja i inteligencja 15.05.07, 12:35
                        Moj pies wyciagal mnie na spacer, rzadko krotszy niz dwa kilometry, czesto na
                        cztery a czasem na dluzsze.
                        Wtedy jeszcze nie wiedzialem co to depresja, mysle ze moj pies pomugl mi bardzo
                        wiele chociaz tego nie rozumialem, myslalem ze te spacery byly dla niego a nie
                        dla mnie. Dzisiaj wiem ze oboje ich potrzebowalismy.
                        Serdeczne pozdrowienia.
                        • demole Re: zwierzaki -- intuicja i inteligencja 15.05.07, 12:43
                          bardzo lubię pieski, ale, nie gniewaj sie , na chodowli prawie wcale cię nie znam

                          tyle, co widuje na ulicy, jak ludzie prowadzają,

                          chociaż, jeśli wliczyć ilość czasu spędzanego w domu i ten obrazek z czterema
                          pancernymi na ścianie, to psiarnia
                          • demole Re: zwierzaki -- intuicja i inteligencja 15.05.07, 12:46
                            strasznie lubię ten obrazek ;))
        • dolor Re: zwierzaki 15.05.07, 13:00
          aidka napisała:

          > zatem wyrażę się ściślej, skoro miałaś do czynienienia ze zwierzętami, które
          to >wszystko miewają....:

          Ano miewałem, taki zawód. Oczywiście zwierzaki pomagają depresyjnym, choć ponoć
          psy bardziej od kotów, jeśliby jednak brak tego wszystkiego, co wymieniłaś,
          uznać za powód do ich kochania, o wiele lepiej nadawałyby się do tego celu
          minerały albo pieniądze.
          • aidka Re: zwierzaki 15.05.07, 13:17
            zatem proponuję, Dolor
            byś kochał minerały
            albo pieniądze
            ja wolę kochać zwierzaki
            a.
            • demole Re: zwierzaki 15.05.07, 13:20
              łyknąć Tisercinu i na spacer ?
              • demole Re: zwierzaki 15.05.07, 13:21
                na dzisiaj jakieś burze zapowiadali, kurdeee ;((
            • dolor Re: zwierzaki 15.05.07, 13:52
              A ja proponuję, aby każdy kochał co (kogo) chce, byle ostrożniej formułować
              każde wyjaśnienie dlaczego. A w przypadku miłości także uważać jak.
              • demole Re: zwierzaki 15.05.07, 13:56
                bez wolności nie ma miłości
                a strona kochająca raczej stara sie obdarzyć tę drugą strone wolnością

                no ale ,kiedy zeżre leki i dzięki temu będę wolny to ta druga osoba czuje sie
                niepotrzebna
                • demole Re: tak, to twoje, dolor, 15.05.07, 14:02
                  ... eee...wlaśnie miałem ci to oddać
              • aidka Re: zwierzaki 15.05.07, 14:04
                dolor napisał(a):

                > A ja proponuję, aby każdy kochał co (kogo) chce, byle ostrożniej formułować
                > każde wyjaśnienie dlaczego. A w przypadku miłości także uważać jak.

                Zaś ja
                daję sobie bezczelne prawo
                by wyrażać tu me własne uczucia
                i to, że porażam Cię
                wg Ciebie
                nieostrożnym ich formułowaniem
                uznaję za bez znaczenia
                to MOJE uczucia
                i mam prawo tu o nich mówić
                jak JA chcę



                • demole Re: zwierzaki 15.05.07, 14:16
                  obetnij sobie na łyso psychotropami
                  a potem załóż czapkę żeby nie było wstydu,że pod spodem jesteś hippisem
                • dolor Re: zwierzaki 15.05.07, 14:35
                  Nie porażasz, praw też Ci żadnych nie odbieram, sprostowałem jedynie błędne
                  twierdzenie, a na propozycję odpowiedziałem inną. W końcu nie opisywałaś tego,
                  co czujesz, tylko dlaczego.
                  • aidka Re: zwierzaki 15.05.07, 14:55
                    zwierzaki tego świata - ratunku!!!!
                    help!

                    mamy się spierać o to ?
                    bez sensu...

                    opisywałam me własne uczucia - te, które sprawiają, iż tak a nie inaczej czuję
                    się ze zwierzakami
                    nie mówiłam o ogólnej wiedzy na ten temat
                    tylko o moich emocjach

                    naprawdę jest to dla mnie ważniejsze, niż, encyklopedie i inne takie...
                    tu na ogół jednak mówi się o wlasnych emocjach i uczuciach, a nie o
                    podręcznikach dla weterynarzy
                    pozdr.
                    a.
                    • demole Re: zwierzaki 15.05.07, 15:02
                      ten brak poczucia choroby to jest "ohydne przekleństwo

                      tak samo
                      nieprzyzwoite jest noszenie krótkich włosów przez kobiete - to sobie zapuści
                      w;osy długie do podłogi i jest tak ,jakby była łysa

                      potem z tego powodu ląduje w szpitalu

                      to mnie gnębi
                    • dolor Re: zwierzaki 15.05.07, 15:38
                      A czemu by sie nie pospierać? Czy też nie mam prawa opisywać moich emocji tylko
                      dlatego, że pokrywają się z ogólną, podręcznikową wiedzą?
                      • aidka Re: zwierzaki 15.05.07, 15:57
                        dolor napisał(a):

                        > A czemu by sie nie pospierać? Czy też nie mam prawa opisywać moich emocji
                        tylko
                        > dlatego, że pokrywają się z ogólną, podręcznikową wiedzą?

                        Różnica jest taka:
                        IMO
                        iż ja piszę czemu JA kocham zwierzaki
                        to subiektywne

                        Ty zaś chcesz mnie zgasić
                        przytaczając wiedzę podręcznikową

                        to nic nie da
                        bo mam
                        i już
                        takie, a nie inne doświadczenia i emocje
                        wyplywające z samych miłych,wieloletnich relacji między mną
                        a mymi Przyjaciómi-zwierzakami

                        gdybym mogła
                        byłabym teraz na bezludnej wyspie
                        wyłącznie w towarzystwie zwierząt
                        pozdro
                        a.
                        • dolor Re: zwierzaki 16.05.07, 12:09
                          aidka napisała:


                          > iż ja piszę czemu JA kocham zwierzaki
                          > to subiektywne

                          Oczywiście, ale jeśli napiszesz, że kochasz księżyc, bo jest z sera, nie
                          denerwuj się, jeśli ktoś sprostuje.
                          >
                          > Ty zaś chcesz mnie zgasić
                          > przytaczając wiedzę podręcznikową
                          >
                          Skąd od razu założenie, że chcę Cię "zgasić"? Pomijając podręczniki do historii,
                          pozostałe opisują to, co nas otacza, a w tym wypadku już pierwszy tysiąc
                          zwierzaków, z którymi się zetknąłem, potwierdzał przypadki występowania takich
                          zaburzeń. Zresztą rzecz wydaje mi się ważna, zarówno bowiem założenie, że dany
                          człowiek, jednostka, jest słaby, a reszta ludzi wyłącznie silna, jak i że
                          człowiek jako gatunek jest słaby i zły, gdy inne są wyłącznie silne i dobre,
                          zdaje się nie być prawdą, człowiek jedynie we wszystkim jest bardziej
                          zaawansowany. Ale zwierzakom też się takie rzeczy przytrafiają, może dopuszczają
                          do siebie złe myśli, może nie biorą porannego prysznica, jednak nie są dużo
                          silniejsze i o ile dzika przyroda jak w wypadku każdej poważnej choroby, czyni z
                          nich łatwy posiłek, o tyle parasol ochronny cywilizacji funduje im weterynarzy.
                          I w drugą stronę, badania nad nowymi lekami, w tym antydepresyjnymi, jak i próby
                          skonstruowania jakiejś spójnej teorii na temat mechanizmu depresji, przeprowadza
                          się np. na szczurach, u których wystarczy jeden zastrzyk, by mieć pełne objawy
                          depresji.
                          >
                          > gdybym mogła
                          > byłabym teraz na bezludnej wyspie
                          > wyłącznie w towarzystwie zwierząt

                          Czemu nie, też bym się chętnie przeniósł, tylko z przyczyn technicznych wolałbym
                          towarzystwo zwierząt roślinożernych.
                          • aidka Re: zwierzaki 16.05.07, 12:45
                            Miło. iż interesujesz się tak tym wątkiem.
                            Pozdrawiam Dolor...
                            a.
                            / Co do roślinożerców... Jeśli istnieje Bóg dobry i mądry, to dziwię Mu się, iż
                            tak urządził świat, by, tak wielu, w tym zwierzęta, żeby żyć, muszi mordować/
                            • dolor Re: zwierzaki 16.05.07, 12:52
                              Należysz do tych, których czytam. I na wszelki wypadek jestem ateistą. Też
                              pozdrawiam.
                              • demole Re: zwierzaki 16.05.07, 13:32
                                no i zrobili encyklopedie zwierząt na cd
                                wsadzili w internet
                                i teraz za takie kretyńskie licencje musimy płacic

                                kup zwierzaki
                                • demole Re: zwierzaki 16.05.07, 13:40
                                  wstyd pozostawać z tyłu
                                  a może też wymyślic i włączyć inny ...program
                              • aidka Re: zwierzaki 16.05.07, 13:57
                                w wyniku wyżej widzialnych zwierzęcych dywagacji
                                poczytałam Twoje posty
                                także z innego Forum
                                i...
                                dobre, bo mocne
                                błyskotliwe
                                a nade wszystko - dowcipne
                                gratulacje
                                a.
                                • demole Re: zwierzaki 16.05.07, 16:02
                                  to pewnie chcecie żeby jak najdłużej pozostawały w zoo
                                  i nigdy nie zczłowieczały
                                  • demole Re: zwierzaki 16.05.07, 16:04
                                    niestety nie moge czekac aż wytrzeżwieje
                                    bo za chwile, zanim jeszcze wytrzeżwieje ,dostanę w łep
                                    • anatemka Re: zwierzaki 16.05.07, 22:46
                                      demole, jedynie Twoje wpisy w tym wątku mają jakiś sens. no, dolora też. reszta
                                      to bełkot. I, mam prawo tak mówić, bo podobnie jak aidka sobie je daję.
                                      • marynia37 Re: zwierzaki 17.05.07, 06:23
                                        Przyczyną depresji są pasożyty żyjące w mózgu.Wyjaśnia to książka
                                        Clark "Kuracja życia".Chorzy na depresję powinni się wystrzegać kotów,psów i
                                        innych zwierzaków.Dlatego,że wieloma pasożytami zarażamy się właśnie od
                                        zwierząt.Szczegóły w książce.
                                        Zabić pasożyty można aparatem zapper.A jak go używać podano na
                                        www.pozytywnewibracje.com.pl Tam na górze kliknąć Forum i jeszcze raz Forum
                                        Onkolink.
                                        • anatemka Re: zwierzaki 17.05.07, 08:44
                                          wszedzie te robaki robaki
                                        • dolor Re: zwierzaki 17.05.07, 12:58
                                          Depresji to może niekoniecznie, ale czasem trafi się wpis nasuwający
                                          podejrzenie, że autorowi faktycznie robaki mózg żrą.
    • dolor nie wypalajcie psów 17.05.07, 13:00
      kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_2552.html
      • demole Re: głupi jesteś dolor 17.05.07, 13:09
        ja bym to nazwał kastą społeczną,

        najpierw ta grupa podsuwa rzeczywiście kretyńskie obyczaje,
        potem ta sama grupa osóbek podstawia sie na rklamach / w moich czasach niewiele
        tego było

        następnie ta sama grupa unika odpowiedzialności za zapisanie się do....[...]
        /a za niesubordynacje możesz wylądować na identycznych prochach i też zwariować

        potem ta sama grupa osóbek skończy akademie medyczną

        wykupi sobie psa.......

        a następnie doprowadza go sprytną grą do upadku

        przy okazji gorsząc młodzierz...

        i kółko się zamyka,

        dlatego
        chociarz miałem zająć się mikromechaniką /a części wszystkie mam
        będę na razie system łamał

        HWDP
        • dolor nie wystarczająco 17.05.07, 13:14
          żeby tego nie wiedzieć. Ale Twoja uniwersalna teoria spiskowa wymaga jeszcze
          dopracowania.
          • demole Re: nie wystarczająco 17.05.07, 13:21
            spsek w wykonaniu jednej osoby...gratuluję...
            rzecz dzieje się troszeczkę bezwiednie
            ale się kręci, trudno zaprzeczyć

            napadanie na teorie spiskowe, tak na marginesie to spisek jawny
            • dolor Re: nie wystarczająco 17.05.07, 13:34
              Jakież tam napadanie, uniwersalna teoria spiskowa wymaga czasu i ogromnego
              zaangażowania, to rodzaj teologii. A przecież nie jest aż tak istotne w które
              kłamstwo wierzyć, byle to kłamstwo było dobrze wywiedzione.
              • aidka a ja,np.,lubię też biedronki 17.05.07, 13:44
                i mrówki mi nie przeszkadazają
                ale brzydzę się płazów
                gadów
                stonki
                pająków
                glist
                dżdżownic
                ślimaków

                do myszy i szczurów nic bym nie miala
                gdyby tak szybko nie zasuwały
                i gdyby gołych ogonów nie miały

                ale to tylko obrzydzenie - nie bojaźn czy chęć zabicia
                bo co do zabijania - radzę sobie tylko z komarami, które pasjami lubią spożywać
                moją krew

                i takie to buty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka