eps
11.07.03, 09:30
Mam 26 lat i od 3 lat jestem w stałym związku, od ponad roku mezatka.
Jakiś czas temu bardzo zapragnęłam dziecka jednak mój partner nie chce o tym
słyszeć bo twierdzi że nie dorósł do roli ojca (25 lat). Ostatnio odbylismy
zasadnicza rozmowę i ostatecznie on przez najbliże 2 lata nie chce dzieci.
od tego czasu stałam się apatyczna, nie mogę spać, "zacięłam" się w sobie i
postanowiłam że jak on tak to ja nie chcę dzieci i jak on bedzie chciał to
wtedy zobaczy. Postanowiłam poświęcić się pracy zawodowej (chce być typem
karierowiczki) i jeżeli wogóle zechcę dziecka to dopiero po 30. Poza tym mam
wstręt do męza i nie mam ochoty kochać się z nim. Do zbliżeń dochodzi tylko z
jego inicjatywy i bez żadnej przyjemnosci dla mnie. Najchętniej nie
kochałabym się z nim wcale. Co mi jest i co zrobić aby nie być taką dla męza?
A może ja mam racje. Już nie wiem co mam robić. Dla mnie to najlepszy moment
na urodzenie dziecka. Bardzo prosze o pomoc.