Dodaj do ulubionych

bardzo chcę dziecka a mąż nie

11.07.03, 09:30
Mam 26 lat i od 3 lat jestem w stałym związku, od ponad roku mezatka.
Jakiś czas temu bardzo zapragnęłam dziecka jednak mój partner nie chce o tym
słyszeć bo twierdzi że nie dorósł do roli ojca (25 lat). Ostatnio odbylismy
zasadnicza rozmowę i ostatecznie on przez najbliże 2 lata nie chce dzieci.
od tego czasu stałam się apatyczna, nie mogę spać, "zacięłam" się w sobie i
postanowiłam że jak on tak to ja nie chcę dzieci i jak on bedzie chciał to
wtedy zobaczy. Postanowiłam poświęcić się pracy zawodowej (chce być typem
karierowiczki) i jeżeli wogóle zechcę dziecka to dopiero po 30. Poza tym mam
wstręt do męza i nie mam ochoty kochać się z nim. Do zbliżeń dochodzi tylko z
jego inicjatywy i bez żadnej przyjemnosci dla mnie. Najchętniej nie
kochałabym się z nim wcale. Co mi jest i co zrobić aby nie być taką dla męza?
A może ja mam racje. Już nie wiem co mam robić. Dla mnie to najlepszy moment
na urodzenie dziecka. Bardzo prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • nadja Re: bardzo chcę dziecka a mąż nie 11.07.03, 11:10
      Zauwazylam (kolejna obserwacja, bo na tym sie opieram...obserwacja rodzinna
      zreszta), ze u mezczyzn w tym wieku to coraz normalniejsze.
      Ale zastanawiam sie nad przyczynami. Bo albo komus rzeczywiscie wydaje sie,
      ze jest zbyt mlody,boi sie utraty niezaleznosci (to logiczne, teraz nie
      wyjdziecie juz nigdzie ot tak, bo dziecko musi z kims zostac, prawda?),
      ale z drugiej moze oznaczac brak pewnosci co do partnera. Tzn - zastanow
      sie czy miedzy Wami wszystko dobrze sie uklada (no wiadomo,ze nie
      wszystko,ale...) czy nie daje Ci zadnych znakow, ze traci te pewnosc...
      Moze to chwilowe, troche jak syndrom nagle zamknietego ptaka - potem
      np przechodzi. Zastanow sie tez, czy nie obawia sie o wzgledy materialne,
      bo teraz niestety utrzymac sie jest coraz trudniej, a mezczyzna moze
      sie tego obawiac - ze nie podola. Co do Twojej reakcji - coz, moze ta
      karierowiczka wyjdzie Ci na dobre, bo zrobisz cos dla siebie. Ale uwazaj
      zebys gdzies w tej pogoni do zapomnienia (bo jak rozumiem ma to byc
      lekarstwo na smutek...) nie zgubila siebie i swoich pragnien.
      W koncu jestes kobieta. A Twoj maz zeniac sie z Toba mogl sie spodziewac,
      ze "kiedys" bedziesz chciala zostac matka. Porozmawiaj z nim na spokojnie.
      Moze wszystko sie wyjasni.
      pozdrawiam i powodzenia
      n.
    • e_english Re: bardzo chcę dziecka a mąż nie 11.07.03, 11:22
      Zdaje sie, ze na forum Psychologia specjalizuja sie w rozwiazywaniu tego
      rodzaju problemow :) Moze napisz tam? Podrawiam.
    • maxiu_m Re: bardzo chcę dziecka a mąż nie 11.07.03, 11:41
      eps napisała:

      > Co mi jest i co zrobić aby nie być taką dla męza?

      Jestes powaznie chora, najlepiej proponuje drogę krzyżową do Watykanu na
      kolanach, z biczem w ręce (cały czas biczując się po plecach).
      To wstrętne - jak tak można bidule męża traktować?
    • eps Re: bardzo chcę dziecka a mąż nie 11.07.03, 12:38
      Z tą bidulą to miał być sarkazm czy Ty tak poważnie. Do watykanu się nie
      wybieram bo nie jestem jakoś głęboko wierząca.
      Pozdrawiam
    • iwona.grobel Re: bardzo chcę dziecka a mąż nie 11.07.03, 16:31
      Popieram radę, żeby omówić to z psychologiem. Poważnie. To bardzo złożony
      problem.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka