Dodaj do ulubionych

Pani IWono...

11.07.03, 14:47
prosze o odpowiedz do mojego watku 1575.
bardzo.

n.
Obserwuj wątek
    • iwona.grobel Re: Pani IWono... 11.07.03, 15:16
      Nadjo, proszę nie brać na własną rękę Signopamu. Nie będę się teraz rozpisywać
      dlaczego. Z całego serca zachęcam panią do wizyty u psychologa lub psychiatry.
      A może lepiej zacząć od psychiatry, bo już zaczęła pani sama brać leki, a to
      może łatwo wymknąć się spod kontroli. Skoro mamę leczono w Tworkach, domyślam
      się, że jest pani z woj. mazowieckiego. Tu wybór lekarzy jest olbrzymi. A może
      zacząć od rozmowy z lekarzem mamy, który z pewności azna panią i cała sytuację.
      Proszę pisać.
      Pozdrawiam
      • nadja Re: Pani IWono... 11.07.03, 15:38
        > A może lepiej zacząć od psychiatry, bo już zaczęła pani sama brać leki, a
        to
        > może łatwo wymknąć się spod kontroli. Skoro mamę leczono w Tworkach,
        domyślam
        > się, że jest pani z woj. mazowieckiego. Tu wybór lekarzy jest olbrzymi. A
        może
        > zacząć od rozmowy z lekarzem mamy, który z pewności azna panią i cała
        sytuację.

        To nie jest proste.
        Mama teraz juz nie mieszka w Warszawie
        (jak pisalam, zostala stad zabrana rok temu).
        Ja leczylo kilku lekarzy. Niestety w wiekszosci
        znajomi mojego ojca. Nie wiem gdzie pojsc,
        szczegolnie, ze niestety nie jestem w stanie placic
        po kilkadziesiat zlotych za wizyte.
        Jak mowilam, zostalam wlasciwie sama.
        Gdzie w Warszawie mozna sie z tym zglosic...?

        pozdrawiam.
        n.

        ps

        czy moglaby Pani jednak choc pare slow o tym lekarstwie i
        dlaczego nie?
        bralam je, bo smutek i stres nie dawaly mi zupelnie
        funkcjonowac...

        >
        • midm Re: Pani IWono... 11.07.03, 15:41
          > Gdzie w Warszawie mozna sie z tym zglosic...?
          Zapytaj w swojej przychodni gdzie jest najblizsza Poradnia Zdrowia Psychicznego.
        • midm Re: Pani IWono... 11.07.03, 15:44
          > czy moglaby Pani jednak choc pare slow o tym lekarstwie i
          > dlaczego nie?
          Np. dlatego, ze uzaleznia.
    • iwona.grobel Re: Pani IWono... 12.07.03, 18:07
      Nadjo, midm słusznie napisał, że Signopam uzależnia. Jest to benzodiazepina o działaniu nasennym, przeciwlękowym i
      uspakajającym. Owszem, doraźnie może pomóc wyciszyć objawy, ale nie zlikwiduje ich przyczyny, a zażywana na
      własną rękę może uzależnić i spowodować szereg innych szkód. Nie tędy droga.
      Bezpłatnie można leczyć się w każdej publicznej placówce służby zdrowia. Teraz nie obowiązuje rejonizacja. Poradni
      Zdrowia Psychicznego (PZP) w Warszawie jest wiele. O ich adresy i telefony można pytać w swojej przychodni
      ogólnolekarskiej, w biurze numerów 913 (tak myślę), w telefonicznej informacji medycznej (chyba 9439), szukać w
      książce telefonicznej. Nie jestem pewna, ale chyba ich spis jest na stronie www.leczdepresje.org. O PZP w
      interesującej panią dzielnicy proszę spróbować zapytać dzwoniąc pod poświęcony tematyce depresji tel. zaufania
      Fundacji ITAKA, czynny w poniedziałki od 17.00 - (22) 654 40 41. Pod tym telefonem można porozmawiać z lekarzem.
      Proszę pamiętać też o poradniach działających przy szpitalach psychiatrycznych (np. PZP przy Szpitalu
      Nowowiejskim, ul. Nowowiejska 27, tel. 825 20 31 w. 331) i poradniach studenckich.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka