matika10 07.10.07, 19:15 Jak żyć...normalnie kiedy ma się nerwice natręctw, hipochondrie, depresje, nadopiekuńczość, nałogi??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czekolada_z_orzechami Re: Jak żyć normalnie??? 07.10.07, 19:31 O rajuśku. Normalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: Jak żyć normalnie??? 07.10.07, 19:38 No właśnie, też tak myślę, że normalnie się nie da. No to jak??? Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Jak żyć normalnie??? 07.10.07, 19:42 Jak? Może nie jestem najlepsza w dawaniu rad, bo sama mam takie problemy, ale..Jak żyć? po swojemu. To jedyne, co moge tu konstruktywnego podsunąć. Kiedy żyjesz po swojemu- jesz pół godziny śniadanie, pozwalasz sobie na małe dziwactwa, płaczesz, okazujesz emocje, to jesteś w zgodzie ze soba i nie ciągniesz smyczy, na której sama jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: Jak żyć normalnie??? 07.10.07, 19:59 Po swojemu... No chyba się nie da, bo ja nie jestem sama(na szczęście!). To są moje urojenia które zatruwają życie moim bliskim, bo dziecko się spóźnia bo rozmawia z koleżanką, a nie wpadło pod samochód, bo boli mnie głowa od tak sobie a nie dlatego że mam raka, bo mała ma tylko gorączkę a nie umiera, bo po co wszystko sto razy sprawdzam przecież jest dobrze. uuuu... namieszane w tej głowie, namieszane... Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Jak żyć normalnie??? 07.10.07, 20:04 Czasem problemy nie są warte takich nerwów. Heh, weź to wytłumacz depresyjnemu albo innemu neurotykowi. Okej, rozumiem Cię. Idź do lekarza i poproś o coś na zaburzenia obsesyjno- kompulsyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: Jak żyć normalnie??? 07.10.07, 20:18 Ja się leczę ale cudów nie ma. Leki pomagają to prawda ale nie zmienią psychiki. To siedzi w głowie. Że już nie wspomnę co się dzieje kiedy leki odstawiam, bo "ile mam je brać przecież szkodzą na inne rzeczy". Błędne koło. No ale żyć trzeba tak czy siak. Odpowiedz Link Zgłoś
czekolada_z_orzechami Re: Jak żyć normalnie??? 07.10.07, 20:19 Może psychoterapia? mnie pomaga. naprawdę. Chyba:/ Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: Jak żyć normalnie??? 07.10.07, 20:26 Też myślałam ale nie wierzę czy pomoże. A trzeba wierzyć, żeby to miało sens. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Jak żyć normalnie??? 08.10.07, 09:42 normalność jest przereklamowana. i taka nuuuuuudna Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Jak żyć normalnie??? 08.10.07, 10:48 normalność nie jest przereklamowana, strasznie dobrze jest żyć kiedy się człowiek czuje normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Jak żyć normalnie??? 08.10.07, 12:46 może masz rację. Zapomniałam juz jak to jest normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Jak żyć normalnie??? 08.10.07, 14:01 Te Twoje urojenia w stosunku do dziecka przezywalem kiedys rowniez w stosunku do moich dzieci. Pozbylem sie tych urojen, sa one strachem ze cos zlego wydarzylo sie dziecku. Musisz uwierzyc ze nic sie dziecku nie przydazy, ja w to uwierzylem i moje problemy zmiknely. Szczegolnie wazne jest to kiedy dziecko staje sie starsze bo usamodzielnia sie i czesto potrafi sie spozniac albo nie informowac co robi. Masz racje ze kiedy boli Cie glowa to nie znaczy to ze masz raka. Kiedy Cie boli glowa zajmnij sie czymkolwiek tak aby nie myslec o bolu glowy. Kiedy myslisz o bolu glowy pojawia sie strach ze to rak i wtedy bol glowy staje sie jeszcze silniejszy. Jak uda Ci sie nie myslec o bolu to bol zniknie. Sprobuj, sama zobaczysz jak to dziala. Poza tym mysle ze wcale nie masz namieszane w glowie, po prostu reagujesz na wiele okolicznosci strachem. Postaraj sie pokonac ten strach. Mysle ze bardzo przydalyby Ci sie codzienne cwiczenia, bieg, rower, itp. Cwiczenia zwalniaja stres, latwiej kontrolowac strach. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: Jak żyć normalnie??? 08.10.07, 17:33 To wszystko prawda. Uwierzyć...ale ten strach jest silniejszy od wiary. Przed urodzeniem pierwszego dziecka nie miałam takich problemów. Myślałam drugie mnie wyzwoli, będę spokojniejsza, a o dziwo jest jeszcze gorzej. Tak sobie myślę, że najlepiej pogodzić się z tym wszystkim ale...najbardziej żal mi dzieciaków, kiedy patrzą jak matka ryczy w kącie, wraca pięć razy aby sprawdzić czy wyłączyła żelazko i przez to spóźniamy się do szkoły, albo wyzywa, że córka zapomniała powiedzieć o której kończy lekcje. To dla nich bardzo ciężkie na pewno. Mam tylko nadzieję, że nie odbije się to na ich psychice. Bo ja chyba nie dam rady się zmienić... Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: Jak żyć normalnie??? 08.10.07, 17:43 Aha dziękuję wszystkim za wsparcie i rady :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: Jak żyć normalnie??? 08.10.07, 19:09 Kiedy boisz się śmierci i nie chcesz odejść, diabły rozszarpują twoje życie na strzępy. Jeśli jednak pogodziłeś się z losem, stają się aniołami które uwalniają cię od tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Jak żyć normalnie??? 08.10.07, 19:39 a co to jest norma ?? wiekrzosc pacjentow to wcale nie sa chorzy ludzie niektóre choroby wcale sie nie zdarzaja raz na 100 trudno nazwac katar zapaleniem pluc, ale jesli bedzie leczene hiperskutecznymi lekami -to owszem to po wynalezieniu nowoczesnych psychotropow poszerzono zakres ich stosowania,i nawet niektore lekkie nerwice zostaly przechrzczone ten 1 procent uwazam ze przed 1956 rokiem to byl 1 promil ale i tak wczesniej nie bylo narzedzi statystycznych wiec latwo bylo sfalszowac zreszta falszerstwa najlepiej udaja sie tam gdzie jest troche prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: dla mnie jest bardzo wazne 08.10.07, 19:45 aby w razie jakis odszkodowan wskutek mojego wlasnego samobojstwa,albo zgonu,spowodowanego 25 letnim bezpodstawnym lykaniem lekow psychotropowych,ktore notabene zniszczyly mi zdolnosc do pracy dla mnie wazne aby rodzina,czyli zona, lub dalsza rodzinapo mojej smierci nie dostala ani dolara w razie proby wnoszenia o odszkod. Jesliby takie pieniadze byly to dostanie je Koalicja prtzeciwko psychiatrii.Rodzina sie moze tam najwyzej zatrudnic ( za wyjatkiem osob ktore sie nade mna znecaly... TRAKTUJE TO JAKO OGLOSZENIE Odpowiedz Link Zgłoś
nt.85 Re: dla mnie jest bardzo wazne 08.10.07, 20:11 k, demole bardzo mi przykro ze tak ci ktos spapral zycie powiedz czy byles na sile w szpitalu i czy to mozliwe zeby ktos cie wsadzil do szpitala bez twojej zgody. wlasnie mi tym grożą, anie ma podstaw, jestem zdrowy na 100 procent tylko po prostu chcą sie mnie pozbyc, wymyslaja jakies wyjazdy itp, jedyny dowod to opinia psychiatry z ktorym nie gadalem, a juz na pewno nic na temat mojej psychiki na wszystko odpowiedzialem ze nie jegosprawa.odpisz to b wazne Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: dla mnie jest bardzo wazne 08.10.07, 20:14 nie do mnie pytanie ale na silę się chyba nie da!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: dla mnie jest bardzo wazne 08.10.07, 20:19 Musisz być chyba niebezpieczny, żeby można było Cię zamknąć w szpitalu. Tak myślę. Chociaż ja byłam "niebezpieczna" i jakoś się wywinęłam. --- Kiedy boisz się śmierci i nie chcesz odejść, diabły rozszarpują twoje życie na strzępy. Jeśli jednak pogodziłeś się z losem, stają się aniołami które uwalniają cię od tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: Jak żyć normalnie??? 08.10.07, 19:52 Norma jest wtedy...jeśli twoje myśli i czyny nie sprawiają przykrości. To co robisz i myślisz jest normalne dla ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
demole Re: Jak żyć normalnie??? 08.10.07, 20:36 nie wciagaj mnie wglupia rozmowe debilu, pewnie jestes lekarzem i zarabiasz 1500 + 5000 lapowek Odpowiedz Link Zgłoś
nt.85 Re: Jak żyć normalnie??? 08.10.07, 20:48 to do mnie? tylko pytalem ale jak nie Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: Jak żyć normalnie??? 08.10.07, 20:56 Dość dotkliwe te pytania. Śledziłam to co pisałeś o relacjach z Twoim bratem. Mam wątpliwości czyja to wina... ------------ Kiedy boisz się śmierci i nie chcesz odejść, diabły rozszarpują twoje życie na strzępy. Jeśli jednak pogodziłeś się z losem, stają się aniołami które uwalniają cię od tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: Jak żyć normalnie??? 09.10.07, 06:29 nt.85, no nie obrażaj się od razu. Musisz wziąć na wstrzymanie. Nie można tak bezpośrednio pytać, bo można kogoś zranić:-))Zresztą sam widzisz jaką odpowiedź dostałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: Jak żyć normalnie??? 09.10.07, 08:01 Kiedyś myślałam, że z depresji leki mogą wyciągnąć całkowicie. Teraz już wiem, że to niemożliwe... Jak patrzę na to co się ze mną dzieje... Potrafię miesiącami zamartwiać się, bać się choroby, śmierci, co doprowadza do depresji. Jestem wtedy w takim stanie, że leżę w łóżku i modlę się o śmierć, nie obchodzą mnie dzieci, co się z nimi dzieje, powoduje to rzecz jasna potworne wyrzuty sumienia. Kiedy leki zaczynają działać i mogę w miarę funkcjonować, to znowu zaczyna pojawiać się lęk o życie, zdrowie moje i najbliższych co znowu doprowadza do depresji. Ech...błędne koło. Przecież z tego się nie wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Jak żyć normalnie??? 09.10.07, 11:46 Kiedy masz zly nastroj natychmiast stajesz sie depresyjna. Jesli zmienisz nastroj na pozytywny stan depresyjny znika i wtedy znika choroba. Zamartwianie sie miesiacami to zly nastroj przez te miesiace a to przynosi bardzo gleboka depresje. W czasie glebokiego stanu depresyjnego nic nie obchodzi, nawet dzieci. Zeby sie tego pozbyc musi pojawic sie nadzieja, namiastka wiary ze bedzie lepiej. Po co sie zamartwiasz, to nie rozwiaze Twoich problemow. Strach, zal, zlosc, nienawisc, zazdrosc, zawisc, itp psuja pozytywny nastroj a to oznacza stan depresyjny. Trzeba sie nauczuc wierzyc ze bedzie dobrze. 99% procent naszych obaw nie sprawdza sie. Kiedy Twoje dziecko sie spoznia budujesz scenariusz ze cos sie wydarzylo. Ten scenariusz wywoluje w Tobie strach i zdoluje Ciebie a dziecko spokojnie wraca do domu. Kiedy pojawiaja sie scenariusze, zajmnij sie czymkolwiek, wtedy przestaniesz je ukladac i wroci normalnosc. Nie pozwol sie terroryzowac strachowi o dzieci, musisz wierzyc ze wszystko bedzie dobrze. Negatywnych uczuc latwiej pozbywac sie kiedy regularnie cwiczysz fizyczne. Bardzo pomaga bieg, rower albo codzienny dlugi spacer. Musisz rowniez uwierzyc ze depresji mozna sie pozbyc, ale nie mozesz akceptowac wrunkow gry jakie Ci ona dektuje. Kiedy nauczysz sie bronic przed negatywnymi uczuciami depresja zniknie. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
nt.85 Re: Jak żyć normalnie??? 09.10.07, 15:15 matiko com ty wymysliłas że sie obrażam, naprawde nie jestem szczylem podążającym w kierunku słońca zachodzącego na jego nosie. rozumiem że uraziłem demole- niedelikatność to moja specjalność:( nie wiem co Ci poradzić na te lęki, to b. smutne i dla mnie niepojęte- niby masz męża, dzieci- powinnas być szczęśliwa...cierpisz od tego co jeszcze nie nastąpiło- to straszne może niech mąż Ci pomoże, codziennie przytula i mówi że nic sie złego nie stanie, niech ci to wmawia.aż uwierzysz. p-s wczesnie wstajesz, tak jak ja ale ja na 5.30 do pracy:/ Odpowiedz Link Zgłoś
matika10 Re: Jak żyć normalnie??? 09.10.07, 15:44 No wcześnie wstaje, pewnie z powodu depresji:-(( Sorry za tego brata, mnie też trochę poniosło, nie znam Was i nie mnie oceniać wasze relacje. Dzięki za słowa otuchy. Ty też się trzymaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś