rzepolx
09.03.08, 19:40
mam powazny problem ze soba!mam 26 lat i jestem po 2 powaznych zwiazkach .plus pare stalych miesiecznych ekscesow z kobietami( miedzy innymi dzisiaj jeden zakonczylem.czego naprawde zaluje. .problem jest taki ,ze sam nie wiem czego chce i co jakis czas odzywa sie we mnie wlasnie ta druga osobowosc,ktora nazywam zla.podaje przyklad myslowy(przeciez to nie jest ta kobieta ,nie jest podobna do mnie nie ma takich samych zainteresowan,denerwuje mnie w niej to i to)zly jeszcze miedzyczasie wygarnia cala bolaca prawde(np.droga esemesowa),ktora sobie ubzdura.i pozniej tego zaluje,bo jest juz za pozno...Oczywiscie to nie jest tak ze te kobiety sa beznadziejne ,zle ,nie dobre itd...Zazwyczaj trafiam na mile,wierne osoby...ktore niszcze tym swoim drugim ja ;/po rozstaniu z kazda nastepna obawiam sie ze nie uloze sobie zycia...jezli mozecie mi cos doradzic ale bez glupich docinek to zapraszam na forum;/piotrek...p.s moja mama zawsze mi mowie ze mam dobre serce ale cos jest z moja psychika ;/