Dodaj do ulubionych

Mam nerwicę natręctw.

31.03.08, 21:11
Cześć, jestem pierwszy raz na tym forum. Czytając różne
wypowiedzi odnajdywałęm własne problemy. Pogodziłem się już z tą
chorobą. Uważam, że z tym po prostu trzeba nauczyć się żyć. Moją
alternatywą na wszelkiego rodzaju natręctwa myśli jest ograniczenie
kręgu swoich zaineresowań, pasji, skupienie się na prostych
czynnościach. Moje życia to : śniadanie, kąpiel, uczelnia, obiad,
nauka własna, kolacja, sen. Ten schemat nie zmienia się już od
dawna . Urozmaicam go czasem joggingiem, słuchaniem muzyki i
jeszcze paroma innymi rzeczami. Przestałem czytać książki, oglądać
filmy, chodzić do teatru, spotykać się ze znajomymi(zanjomych wogle
nie miewam). Kiedyś byłem molem książkowym, pochłaniałem wiedzę
każdego rodzaju i w każdych ilościach, miałem pasje. Dziś w moim
życiu nie ma miejsca na setki różnorodnych, nowych informacji - to
wywołałoby kolejne fale natręctw, tego bym nie zniósł.
Obserwuj wątek
    • pioter271 Re: Mam nerwicę natręctw. 07.04.08, 09:57
      swietnie Cie rozumiem, ja staram sie nie ograniczac swojego zycia,
      a;e cos w tym jest i mam podobnie jak Ty, pewnych rzeczy chyba nie
      przeskocze jednak i moze tez powinienem odpuscic
      ech..
      • hromatyka Re: Mam nerwicę natręctw. 12.04.08, 21:27
        czesc,
        przeczytalam Twoj post i zdalam sobie sprawe, ze ja tez ograniczylam
        swoje zycie do rzeczy podstawowych. Kiedys rowniez mialam pasje-
        gralam na fortepianie, bylo to moim zyciem, jedym swiatem w ktorym
        czulam sie naprawde szczesliwa. Bylo to jednak dla mnie zbyt wielka
        przestrzen, wiedzialam, ze nigdy nie bede wstanie pojac jej "od
        deski do deski" chociaz wiedza ktora posiadalam na ten temat byla
        wystarczajaca, aby poruszac sie tam zupelnie biegle.
        Postanowilam zajac sie dziedzina bardziej scila, zdalam mature-
        biol, chem, fiz i teraz studiuje w Akademi Medycznej - protetyke,
        czuje jednak, ze to nie jest to. Z jednej trony jest to
        bezpieczniejsze, bo grunt nie jest "tak mialkim", ale czy uwazasz,
        se nasz wybor- wyrzekanie sie pasji- jest tym co w;asnie powinnismy
        zrobic aby zyc " normalnie"?

        serdecznie pozdrawiam
    • piekna5552 Re: Mam nerwicę natręctw. 30.04.08, 14:58
      Wasze pasje po przez natrectwa domagaja sie realizacji i ograniczanie
      pasji do niczego nie prowadzi,pomogla by wam dobra terapia,najlepiej
      analityczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka