03.04.08, 13:44
jestem złym człowiekiem. Od dziecka. Inne dzieci nie chciały się ze
mną bawic. Teraz tez unieszczęsliwiam wlasna rodzinę. Robię krzywdę
psychiczna dzieciom. Nie mam przyjaciół. Ucieklam w net, ale nawet
tutaj ludzie mnie nie chcą. Chcę byc akceptowana, nie jestem
akceptowana. Nigdzie. Probowalam terapii. Nie pomaga.
czy to mozliwe, ze ludzie po prostu rodzą się zli?
Obserwuj wątek
    • cyryl70 Re: zło 03.04.08, 18:01
      ja tez nie mam przyjaciół Został mi tylko jeden kolega Koledzy inni
      sie bawią a ja siedze sam w domu Nikt mnie nie zaprasza do siebie
      Też nie byłem akceptowany bo teraz biore leki i jest troche lepiej A
      co do terapi właśnie duzo o niej myśle i chciałbym zacząć A co to za
      terepia? Moze prowadzona przez niewłąściwą osobę? Osobiście nie
      wierze w nią a po tym co Ty piszesz to juz w ogóle
      • malte1 Re: zło 05.04.08, 02:02
        jak tacy zli jestescie, to moze jakis egzorcyzm wam pomoze?
        • s_f_e Re: zło 05.04.08, 02:29
          ale to poczucie bycia złym jest już egocentryzmem. człowiek się w sobie spina,
          żeby go lubili... ale ludzie żygają nadmiarem miodu. i unikają. a "żły" człowiek
          tak bardzo udowadnia innym, że jest fajny... że obrzydza siebie. i potem jest
          sprzężenie zwrotne. człowiek się stara i widzi, że jest nie tak. strach...
          nadnercza pompują adrenalinę. agresja... pewnie bzdury gadam, tak sobie spekuluje.
    • mskaiq Re: zło 05.04.08, 13:23
      Nie jestes zlym czlowiekiem. Nie umiesz tylko kochac, nikt nie
      nauczyl Ciebie tego.
      Zwykle w domu uczymy sie milosci, kiedy jej tam nie ma albo rodzice
      nie wiedza na czym ona polega wtedy powielamy to czego nas nauczono.
      To niestety czesto rani innych. Patrz co robisz zle. Kiedy czujesz
      ze ranisz to nie rob.
      Najczestszym bledem jest krytyka dzieci, krzyczenie na nie i brak
      cierpliwosci.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • roboczegd Re: zło 09.04.08, 20:38
      ja tez bylem zlym dzieciakiem, jak dojrzalem uswiadomilem to sobie, pewnie
      dlatego wpadlem w ten syf. ma to tez swoje zalety, staram sie zmieniac swoje
      zachowanie, postepowanie, reakcje na zachowania ludzi. jestem nerwowy, ale
      samoswiadomosc pomaga mi sie kontrolowac. z drugiej strony daje mi do
      zrozumienia, ze z moja osoba nie mam czego szukac wsrod ludzi. mysle, ze ta
      choroba to jest jakas solidna lekcja, podczas, ktorej przechodzimy metamorfoze.
      • ciemno-wlosa Re: zło 10.04.08, 20:10
        Trzeba by wogole zaczac od tego co to znaczy "byc zlym czlowiekiem"...Dla mnie
        zly czlowiek to taki, ktory jest skrajnym egoista i narcyzem i lubi to jaki jest
        oraz ma w nosie uwagi innych i nie zamierza sie zmieniac..Czyli juz na samym
        poczatku wychodzi mi, ze Ty "zla " jako taka nie jestes, poniewaz zdajesz sobie
        sprawe z popelnianych bledow, chcialbys postepowac inaczej..moze masz problem z
        kontrolowaniem agresji, moze z okazywaniem uczuc, moze jedno i drugie..Powinnas
        sprobowac jeszcze jednej terapii i skorzystac z rad specjalisty..Tylko praca nad
        soba moze cos zmienic...Jak juz powiedzialam moim zdaniem jestes na dobrej
        drodze by to zmienic, poniewaz zdajesz sobie sprawe z problemu..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka