20.05.08, 23:31
łzy mnie uzdrawiają.
one dają mi siłę do walki, do obrony i do zmieniania mojego małego
świata.
przowadzą mnie przez tę ciemną drogę, którą muszę teraz przebyć.
w ciężkich chwilach pokazują mi kim naprawdę jestem.
przemywam nimi stare rany, które mogą się teraz zabliźniać.
to dzięki nim wiem, że jednak jestem człowiekiem.
razem tworzą czyste jezioro,
zwierciadło, w którym mogę się przeglądać.
tylko im pozwalam być moim przyjacielem, bo to jedyna rzecz na
świecie, której ufam.
ale jednak jest mi przykro, że są jedyną rzeczą jaką teraz mam
Obserwuj wątek
    • eizo111 Re: ... 20.05.08, 23:42
      kochasz mnie?
      • idiodka Re: ... 22.05.08, 12:16
        eizo111 napisał:

        > kochasz mnie?
        nie
    • maijkell Re: ... 21.05.08, 00:10
      A ja po prostu nie umiem płakać, a pewnie zrobiłoby mi się od tego
      lepiej.
    • carla.bruni Re: ... 21.05.08, 09:00
      idiodka napisała:

      > łzy mnie uzdrawiają.
      > one dają mi siłę do walki, do obrony i do zmieniania mojego małego
      > świata.
      > przowadzą mnie przez tę ciemną drogę, którą muszę teraz przebyć.
      > w ciężkich chwilach pokazują mi kim naprawdę jestem.
      > przemywam nimi stare rany, które mogą się teraz zabliźniać.
      > to dzięki nim wiem, że jednak jestem człowiekiem.
      > razem tworzą czyste jezioro,
      > zwierciadło, w którym mogę się przeglądać.
      > tylko im pozwalam być moim przyjacielem, bo to jedyna rzecz na
      > świecie, której ufam.
      > ale jednak jest mi przykro, że są jedyną rzeczą jaką teraz mam
      kobieto, wiesz jak ja bym chciala umiec plakac? a nie umiem! ciagle mam ten
      przyklejony usmiech na twarzy. gdybym potrafila tak czasami wszystko piep... i
      zaplakac o naprawde byloby mi lzej;)! pozdrawiam serdecznie.
    • mskaiq Re: ... 21.05.08, 10:32
      Lzy nie uzdrawiaja !!! One prowadza w coraz ciemniejsza droge i ta
      droga nie nie przejdziesz.
      Nie masz juz nikogo wokol Siebie, lzy pozbawily Cie przyjaciol i
      pozbawiaja Cie radosci i zycia. Co Ci jeszcze zostalo to powroty do
      starych ran i placz nad nimi i coraz wiecej placzu. Ty ciagle te
      rany otwierasz, nie chcesz zapomiec ani wybaczyc. Nastepnym krokiem
      jest zwykle samobojstwo.
      Szukaj pomocy, idz do lekarza bo w obecnym stanie Twoje emocje sa
      tak wysokie ze nie kierujesz sie rozsadkiem ani inteligencja,
      decyduja za Ciebie emocje.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • kontrr Re: ... 21.05.08, 13:32
        mskaiq napisał:

        > Nastepnym krokiem jest zwykle samobojstwo.

        Człowieku, opanuj się.

      • rain.dog Re: ... 21.05.08, 13:38
        mskaiq napisał:
        lzy pozbawily Cie przyjaciol

        a skąd ten wniosek??? z tekstu autorki to raczej nie wynika

        Nastepnym krokiem
        > jest zwykle samobojstwo.

        Jeszcze raz - opanuj się, bo zaczynasz histeryzować i nie trzymasz
        emocji
        • mskaiq Re: ... 21.05.08, 14:10
          Pisze to z wlasnego doswiadczenia, a takze kilku innych osob. Wedlug
          mnie zal jest najczestsza przyczyna samobojstw a to co pisze Idiotka
          jest typowym objawem zalu.
          Serdeczne pozdrowienia.
      • kata-to-nick Re: ... 21.05.08, 15:06
        mskaiq czyli cyganka co prawde ci powie.


        > Szukaj pomocy, idz do lekarza bo w obecnym stanie Twoje emocje sa
        > tak wysokie ze nie kierujesz sie rozsadkiem ani inteligencja,
        > decyduja za Ciebie emocje.


        idealem jest sztuczna inteligencja Terminatora, albo wyrachowani socjopaci -
        zimne dranie.
        • idiodka Re: ... 22.05.08, 12:26
          kata-to-nick napisał:

          > mskaiq czyli cyganka co prawde ci powie.
          jeśli chodzi o brak przyjaciół, to cyganka prawdę powiedziała.

          > idealem jest sztuczna inteligencja Terminatora,
          znam jedną taką osobę.

          ja już wolę ból i cierpienie, niż bezduszne analizowanie świata i
          ciągłe kontrolowanie swoich reakcji.

          albo wyrachowani socjopaci -
          > zimne dranie.
          ci chyba mają najlepiej.

          bo oni nie cierpią, prawda?
      • idiodka Re: ... 22.05.08, 12:20
        mskaiq napisał:

        Ty ciagle te
        > rany otwierasz, nie chcesz zapomiec ani wybaczyc.
        nieprawda
        wystarczy raz, a porządnie.
        potem emocje nie są już tak silne i niszczące

        Nastepnym krokiem
        > jest zwykle samobojstwo.
        a potem już tylko pustka i nicość.
        fajna sprawa

        > Szukaj pomocy, idz do lekarza bo w obecnym stanie Twoje emocje sa
        > tak wysokie ze nie kierujesz sie rozsadkiem ani inteligencja,
        > decyduja za Ciebie emocje.
        teraz czuję tylko to, że nie chcę leków.
        brzydzę się nimi.

        wolę skoczyć niż wziąć chociaż jedną jedyną tabletkę.
        • mskaiq Re: ... 22.05.08, 15:49
          To co Toba kieruje to emocje, zaprzeczajas inteligencji, wykluczaja
          rozsadek. Wszystko jest dobre co nas rani, wszysto co moze pomoc
          jest zlem.
          Co powoduje u Ciebie zal i lzy. Kiedys pozbylem sie mojego zalu i
          lez, nie bralem zadnych lekarstw.
          Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka