Dodaj do ulubionych

Mój dom mnie zjada

05.06.08, 10:22
Czuję się coraz bardziej jak bohaterka jakiegoś thrillera("Dark water" by tu
chyba najbardziej pasował).Za jakieś 2 m-ce mam się wyprowadzić z mojego domu,
którego nienawidzę tak bardzo, jak nigdy w życiu nie potrafiłabym nienawidzić
żadnego człowieka. Ale czuję że zanim do tego dojdzie to po prostu zniknę,
wchłonie mnie grzyb na ścianie, albo zassie rura kanalizacyjna.Połowa prądu
się sypnęła, a dziś poszła cała kanalizacja, wszystko zapchane-zlew w kuchni,
kibel i wanna.Po ostatnim zalaniu porwała się wykładzina w kuchni.Im bardziej
mam uczucie że to jest chlew, tym mniej czuję się na siłach , coś z tym
robić.Wszystkie przepychania i remonty okazują się środkiem dorażnym.Niby nic
prostszego niż wezwać fachowców.Ale to oznacza masę pieniędzy,których nie mam
i które odkładam właśnie na to, żeby się stąd jak najszybciej
wyprowadzić.Wszelkie remonty oznaczają dłuższe pozostawanie w tym domu.Czuję
się jak w pułapce.
Nie ,nie pomyliłam forum.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 10:32
      jak się dba tak się ma, stara chata jak stary samochochód wieczne inwestycje, 8
      lat się tak męczyłam w starej kawalerce, ale nie martw się, masz niezbyt odległą
      perspektywe przeprowadzki to jakoś wytrzymasz.
      a ja chyba zdrowieję bo lubię sprzątać, i wogóle lubię coś robić w moim domu
      żeby było w nim ładniej, milej itd. Oczywiście zmiany te są mało dizajnerskie
      więc doceniam je tylko ja sama, dla innych to dziwne skladowisko niepasujących
      do siebie mebli i niezbyt doskonałych samodzielnie wykonanych przedmiotów, ale
      grunt że mi w tym dobrze.
      • prawdziwy_suchot Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 10:40
        ja też sprzątam codziennie dom.nie potrafię inaczej:( dostaję paniki jak widzę
        włosy i kurz...ale wiem że to kompulsja tak mi każe bo inaczej lęk i poczucie
        niespełnienia:(
    • quicki Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 10:52
      W tym rzecz, że ja też jestem estetką.Może nie maniaczką sprzątania, ale na ile mi małe dziecko pozwala to jednak sprzątam.Tylko że o ile w normalnym domu wystarczy szafki przetrzeć w środku wilgotną ścierką raz na parę miesięcy (mówię o ubraniowych, nie jedzeniowych), to tu trzeba dokładnie denaturatem pucować i wszystkie ciuchy prać bo grzyb.Ech, szkoda gadać.Przecież normalnie zlew się chyba nie zatyka jak się przez 3 tyg. nie używa kreta, tylko sam domestos?
      • lucyna_n Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 11:01
        matko kochana, Ty jesteś maniaczką sprzątania!!! jak zapoodalaś o tych
        szafkach!! i domestosach!
        (przy okazji ja tam wolę wodę z octem :)
        a mi nie chodziło o sprzątanie i nie zarzucam Ci jakiegoś brudu, ż niby jak
        wirtualnie przez net w twojej kuchni nie siedzę.
        pisałam o remontach,
        wiadomo że umyty samochod nie pojedzie jak jest zepsuty, a z powodu brudu nie
        stanie, i dom tak samo, wiecznie trzeba coś tam wymieniać, naprawiać, jakieś
        rury, przewody, podlogi i inne , i to jest probem.
    • quicki Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 10:54
      Sorry, to naprawdę nie jest wątek o porządkach domowych.Tu chodzi o panowanie
      materii nieożywionej nad człowiekiem.No właśnie, ja mam wątpliwości, czy ona
      taka nieożywiona.
      • lucyna_n Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 11:02
        a nie lepiej sobie popisać o porządkach domowych niż rozkminiać się o atakach
        rur na Twoją psyche??
        • prawdziwy_suchot Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 11:03
          może o atakach potworów z lustra w moim pokoju jak kładę się spać i jest ciemno?
          • lucyna_n Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 11:54
            dawaj!
            u mnie siedzą pod łóżkiem, nie wolno trzymać stopy ani ręki ani żadnej części
            ciala poza łóżkiem bo odgryzą.
        • quicki Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 11:19
          Porządki mnie nie rajcują- robię bo muszę.Też wolę dekorowanie i urządzanie.A
          mój dom jest dla mnie niestety sprawą bardziej emocjonalną, niż dachem nad głową.
          • lucyna_n Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 11:53
            albo ja dzisiaj jakoś nieskładnie piszę , albo Ty jakoś nadmiernie
            interpretujesz. Najpierw wyszlo że zarzucam Ci jakiś balagan, teraz że traktuje
            swój dom jako tylko dach nad głową , bez emocji.
            No wlaśnie dla mnei dom też jest sprawą bardzo emocjonalną, to w zasadzie na 99%
            dni w roku caly mój świat i dostępna przestrzeń.
            Trudno w takiej sytuacji traktować swoje lokum obojętnie.
    • lucyna_n Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 12:19
      chyba rozumiem, z..m Ci fajny wątek, spłycilam i wogóle szit.
      Musisz mnei teraz nielubić, oj.
      Ok, załóż jeszcze raz, już się do żadnego wątku Twojego nie wpiszę.
      słowo skauta.
      • prawdziwy_suchot Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 12:33
        Lucyno nie śmiej się ale w nocy jak dostałem ataku paniki i patrzyłem się w
        lustra w ciemności to wariowałem i jakieś cienie chodziły;p cały dom pobudziłem
        znowu;d
        • demole Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 13:04
          ograniczanie umyslu,
          wylaczanie uwagi /czlowiek niemyslacy nie siegnie reka po nieswoje/,
          robi,ze wladze przejmuje ta druga czesc czlowieka,

          ja bylem w swoim zyciu w szkole tylko 6 misiecy,
          potem ktos zadbal zeby to wylaczyc

          tym bardziej jestem wsciekly na to,
      • quicki Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 15:18
        Lusi,twoje uwagi są cenne i ustawiły mnie nieco do pionu.Może właśnie dlatego że
        mnie nie zrozumiałaś gdzieniegdzie.
        Po prostu minął czas na komputer i trzeba było się wziąć za ten sajgon.
        Będzie mi bardzo szkoda jeśli już nigdy nie napiszesz w żadnym moim wątku ,ani
        nie dopiszesz się do mnie.
        Dla wyjaśnienia: jest jak jest,bo poczucie humoru i wyczucie ironii mam
        szczątkowe jak ogon.
        • quicki Re: Mój dom mnie zjada 05.06.08, 15:21
          I uważam że faje w tym forum jest to schodzenie wątków na manowce:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka