Dodaj do ulubionych

Problem z pisaniem.

23.06.09, 09:13
Pisanie (ręczne) sprawia mi coraz większy problem. Tak jakby drżała
mi ręka podczas pisania. Jakaś wewnętrzna blokada. A jak ktoś się na
mnie patrzy (jak piszę), to już blokuję się tak, że nie mogę nic
napisać, albo jakieś bazgroły pisze. Jakaś niemoc w ręce. Wcześniej
nie miałem takich problemów. Czy to jest jakaś fobia? Czy to jest
coś z nieprawidłowym funkcjonowaniem ręki?
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Problem z pisaniem. 23.06.09, 10:19
      Wedlug mnie nic nie jest zle z Twoja reka. To strach, niepokoj
      zwiazany z uzywaniem reki.
      Mialem podobne problemy tylko z nogami. Zaczalem kulec bez zadnego
      powodu. Moglem biec i wtedy bylo wszystko w porzadku.
      Przestalem zwracac uwage na nogi, co nie jest latwe i kulenie po
      pewnym czasie zniknelo.
      Pisz, pomimo niemocy w rece, gorzej lepiej ale pisz i nie mysl o
      tym. Staraj sie rowniez pisac nawet jesli ktos patrzy na Ciebie, nie
      ma znaczenia czy piszesz bazgroly. Nie mysl o tym jak piszesz,
      staraj sie nie myslec o pisaniu kiedy to robisz. Im wiecej bedziesz
      o tym myslala tym wiecej bedzie niepokoju i tym wiecej bedziesz
      miala problemow z pisaniem.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • lucyna_n Re: Problem z pisaniem. 23.06.09, 13:16
        mskaiq napisał:

        > Wedlug mnie nic nie jest zle z Twoja reka. To strach, niepokoj
        > zwiazany z uzywaniem reki.
        > Mialem podobne problemy tylko z nogami. Zaczalem kulec bez zadnego
        > powodu. Moglem biec i wtedy bylo wszystko w porzadku.
        > Przestalem zwracac uwage na nogi, co nie jest latwe i kulenie po
        > pewnym czasie zniknelo.
        > Pisz, pomimo niemocy w rece, gorzej lepiej ale pisz i nie mysl o
        > tym. Staraj sie rowniez pisac nawet jesli ktos patrzy na Ciebie, nie
        > ma znaczenia czy piszesz bazgroly. Nie mysl o tym jak piszesz,
        > staraj sie nie myslec o pisaniu kiedy to robisz. Im wiecej bedziesz
        > o tym myslala tym wiecej bedzie niepokoju i tym wiecej bedziesz
        > miala problemow z pisaniem.
        > Serdeczne pozdrowienia.

        matko kochana co Ty bredzisz mask...... sparaliżowanemu też byś doradzał biegnij
        lola biegnij. i jeszcze to strasznie że jak mnei nie posłuchasz to będzie gorzej
        i gorzej, to normalnie wszystkie cechy manipulacji ma ten twoj wpis, wszyściutkie.
    • lucyna_n Re: Problem z pisaniem. 23.06.09, 13:14
      może to być związane z fobią społeczną, zwlaszcza jeżeli ustępuje kiedy "nikt
      nie patrzy". W nerwicy też występuje takie nadmierne spięcie mieśni, człowiek
      jakby gumami był powiązany, czasem nawet trudno artykułować słowa bo ma się
      uczucie jakby się miało mięśnie twarzy sparaliżowane. Ma się od tego tiki
      nerwowe, jakieś takei trudne do skontrolowania ruchy, ja to nawet myślałam
      kiedyś że chyba mam raka mózgu albo stawrdnienie rozsiane, a to po prostu tak
      spięte mięśnie i nerwy cały czas w najwyższej gotowości do działania.
      Polecam ćwiczenia relaksacyjne, naprawdę pomagają.
    • tlenoterapia Re: Problem z pisaniem. 24.06.09, 02:09

      Moze tu nie o samo pisanie chodzi a o to ,ze nie znosisz tego ,ze z
      jakis powodow zawodowych? czy innych ?musisz pisac.

      Nie wiem czemu piszesz i co konkretnie ale jesli jest to zwiazane z
      praca to by wskazywalo ze masz do niej pelen konfliktow
      wewnetrznych stosunek,az reke paralizuje.

      Czasem tak sie zdaza ze rozum mowi zeby cos robic a emocje mowia
      zeby nie robic, w tedy zaczynaja sie problemy fizyczne i
      somatyczne.
      • tedy22 Re: Problem z pisaniem. 25.06.09, 08:24
        Dużo racji ma lucyna_n. Ja mam objawy dokładnie takie, jak
        Ona opisuje włącznie z problemem artykułowania słów (czasami jak
        jestem spięty). Jakieś wewnetrzne lęki. Co mam teraz robić? Czy
        zrobić sobie badania (jak tak to jakie)? Piszesz lucyna o
        ćwiczeniach relaksacyjnych, a czy możesz mi napisać jakie? Do
        jakiego lekarza najlepiej się zgłosić? (myślę tu o psychologu, czy
        może do swojego lekarza rodzinnego).
        Sądzę, że moja sytuacja jest spowodowana wykonywaną pracą (dużo
        stresu, nerwów, nawał obowiązków, mało odpoczynku, relaksu). Chyba
        mnie to przerosło. Co prawda z tym nawałem obowiązków sobie
        poradziłem, ale niewiem czy to się teraz nie odbiło. Mój stan
        emocjonalny można porównać do takiej lini falującej - sinusoidy (raz
        dobrze, raz gorzej). W swoim otoczeniu nikomu o tym nie mówię, bo
        poprostu nie chcę. Myślę że tak będzie lepiej.
        • lucyna_n Re: Problem z pisaniem. 25.06.09, 11:39
          teori mówi że najpierw do lekarza rodzinnego ale na 100% zapisze Ci on leki z
          grupy benzodiazepin (xanax, relanium i podobne) a one strasznei uzależniają i
          tak naprawdę tylko maskują problem a niczego nie leczą, wielu ludzi kończy z
          niezłum uzależnieniem, więc odradzam i ostrzegam!
          . Ja bym jednak udala się z tym problemem do psychoterapeuty, takiego ktory
          nauczylby Ci wlaśnei relaksacji, i tego jak radzić sobei ze stresem. Jeżeli
          czujesz że bez jakiegoś wsparcia farmakologicznego nie dajesz rady, że
          przerastają Cię codzienne obowiązki, coś przez te objawy zawalasz, pracę, studia
          to prawdopodobnie wskazane jest żebyś zaczął brać leki antydepresyjne. W moim
          przypadku te objawy bardzo skutecznie minęły po SSRI. Tak doraźnie bez leków
          pomagają też zwykłe ćwiczenia, zwłaszcza pływanie, albo chociaż ciepla kąpiel,
          jeżeli masz kondycję to jakikolwiek sport też pomaga rozluźnić te pospinane
          mięśnie, ale jeżeli nie nauczysz się jak sobię radzić ze stresem to to wszystko
          nei da trwałych efektów, więc myślę żebyś jednak spróbował pójść porozmawiać z
          psychterapeutą. Jeżeli chcesz próbować z NFZ to musisz mieć skierowanie od
          rodzinnego albo od psychiatry.
          Co do zwierzania się otoczeniu to można to zrobić ale tylko wobec osoby naprawdę
          bliskiej, ktorej ufamy, reszta i tak nei zrozumie.
          sory za chaotyczność wpisu
    • bertrada Re: Problem z pisaniem. 25.06.09, 09:27
      Skonsultuj to z neurologiem. Jak się okaże, że nie jest to neurologiczny
      problem, to idź do psychiatry.
      • olga_w_ogrodzie Re: Problem z pisaniem. 25.06.09, 17:41
        do psychiatry ?
        to problem psychologiczny.
        Lucy wydaje się mieć rację - może fobia.

        osobiście, zawsze, gdy podpisuje się coś w banku,
        czy w sklepie kartą płacąc, gdy ktoś na podpis czeka
        i patrzy, to się ledwo ten podpis wykonuje -
        i zwykle bazgroli bardzo, bo jest zdenerwowanie.

        ostatnio w Erze, się musiało na umowie zrobić powtórkę podpisu,
        bo miał być czytelny, ale się nie udało czytelnie podpisać, bo pani
        za bardzo się gapiła.
        • lucyna_n Re: Problem z pisaniem. 25.06.09, 20:19
          neurologiczne problemy nie ustępowalyby gdyby ktoś był sam a pojawialy się w
          obecności innych ludzi, byłyby bez względu na okoliczności, w mniejszym lub
          większym stopniu ale by były. Jeżeli ustępują w samotności no to z dużym
          prawopodobienstwem można uznać że to fobia spoleczna, zresztą zawsze można pójść
          do neurologa wykluczyć,
          • minasz Re: Problem z pisaniem. 25.06.09, 23:48
            fobia społeczna - ciekawe jakbys to zdefiniowała
            ja uwazam ze osoba ktora nie radzi sobie w społeczenstwie (lęki) etc
            nie ma zabezpieczen przed utrata sterowania - nie ma takiego firewalla dlatego
            ciagle doznaje detrakcji - ludzie atakuja sie bez przerwy kto nie ma
            psychicznych mechanizmow obronnych zostaje rozklepany - proszki tuy nic pomoga
            jedynie moga na jakis czas przywrócic równowage - aby osoba była zdrowa musi
            wytworzyc sobie odpowiednie mechanizmy mozolne (najwazniejszy pierwszy krok)
            • lucyna_n Re: Problem z pisaniem. 26.06.09, 12:25
              > fobia społeczna - ciekawe jakbys to zdefiniowała
              pl.wikipedia.org/wiki/Fobia_spo%C5%82eczna
            • neuroleptyk Re: Problem z pisaniem. 26.06.09, 14:51
              > fobia społeczna - ciekawe jakbys to zdefiniowała
              Jest ona zdefiniowana przez kryteria ICD10 oraz DSMIV
              Dodatkowo można oceniać nasilenie skalą LSAS - Leibowitz Social Anxiety Scale oraz BSPS a także można oceniać używająć skal: SPAI, SIAS.
              Ale to jest istotne raczaj jak chce się przeprowadzać badania.

              >ja uwazam ze osoba ktora nie radzi sobie w społeczenstwie (lęki) etc
              > nie ma zabezpieczen przed utrata sterowania - nie ma takiego firewalla dlatego
              > ciagle doznaje detrakcji
              Mówiąc o tym firewallu to w pewnym sensie to dobra analogia.
              Mózgi ludzi z fobią społeczną reagują inaczej na sytuacje gdzie muszą się skonfrontować z ludzmi jak wykazało badanie Tillfors et al. 2001 z wykorzystaniem PET/ woda O-15. U osób z fobią rCBF był wiekszy w prawym ciele migndałowatym podczas publicznego mówienia/przemawiania i mniejszy w różnych obszarach korowych niż u osób z grupy kontrolnej, tak w największym uproszczeniu.

              proszki tuy nic pomoga
              > jedynie moga na jakis czas przywrócic równowage - aby osoba była zdrowa musi
              > wytworzyc sobie odpowiednie mechanizmy mozolne (najwazniejszy pierwszy krok)

              Z tego co wiem skuteczność fluoksetyny vs CBT jest w sumie taka sama (fluo zadziała szybciej), ale obie metody niestety pozostawiają nadal wiele do życzenia.
              • tedy22 Re: Problem z pisaniem. 10.07.09, 08:05
                Dziękuję Wszystkim, którzy zainteresowali się moim problemem.
                Już mam jakiś wyraźniejszy obraz mojego problemu.
                Teraz pozostało mi tylko wybrać odpowiednią poradę (odpowiednie
                porady) i do niej (do nich) się dostosować.
                Mój pierwszy krok w tym kierunku to lekarz rodzinny, który skierował
                mnie do fizjoterapeuty.
                Czas pokaże, czy dobrze wybrałem.
                Pozdrawiam.
                • lucyna_n Re: Problem z pisaniem. 10.07.09, 11:20
                  moja ciotka powiedziała lekarzowi że jaks ęi mocno zdenerwuje to czuje jakby
                  miała kulę w przełyku i nei możeniczego przełknąć. Wyslał ja na badanie
                  przełyku. Jak myślisz, pomogło?
                  • tedy22 Re: Problem z pisaniem. 07.10.09, 15:42
                    Jeżeli to możliwe, to Lucyno wyjaśnij mi skrót o którym wcześniej
                    pisałaś: SSRI.
                    • lucyna_n Re: Problem z pisaniem. 07.10.09, 21:22
                      to jest popularna grupa leków antydepresyjnych, np fluoksetyna, seroxat, citalopram.
                      święty googiel Ci to wyjaśni dokładnie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka