Dodaj do ulubionych

Psycholog-Górny Śląsk

17.12.03, 10:27
Pomocy!
Już dłuzej nie wytrzymam, muszę isć do lekarza. Nie wiem tylko do jakiego -
do psychologa, psychoterapeuty czy psychiatry? Czy najpierw muszę iść do
rodzinnego? Czy potrzebne jest skierowanie? Czy leczenie depresji jest
bezpłatne?
Nie ukrywam, że moja depresja spowodowana jest min. fatalną sytuacją
materialną. Nie będzie mnie stać na płatne wizyty, na branie drogich leków.

Proszę, poradźcie coś.
Obserwuj wątek
    • sklonowana40 Re: Psycholog-Górny Śląsk 17.12.03, 11:00
      Ja osobiscie polecam psychiatre. Psycholog, to zasadniczo nie lekarz, tylko mgr
      psychologii, terapeuta bardzo czesto tez nie lekarz.
      DO psychiatry nie trzeba skierowania, w wiekszosci placowek przyjmuja
      bezplatnie (tj. w ramach funduszu), ale czesto trzeba czekac dosc dlugo na
      termin. Zawsze jednak mozna podeprzec sie zlym stanem zdrowia i z reguly wtedy
      trafia sie do lekarza szybciej. Leczenie jest zasadniczo bezplatne, niestety
      czesto jest tak, ze to bezplatne moze byc za pare miesiecy (np. termin
      terapii), a leki niestety sa drogie, zwlaszcza te nowej generacji i bez
      polskich odpowiedników. Ale w Krakowie np. sa apteki "przyjazne psychiatrii" i
      mozna tam kupic leki o kilkanascie zlotych taniej. Psychiatra powie Ci, gdzie
      sa takie apteki, jeli w Twojej okolicy taka akcja trwa.
      A do lekarza idz koniecznie, jesli czujesz, ze potrzebna Ci pomoc.
      Szacunek z Krak:-)

      Urazy mierzy sie nie intencją kaleczącego, lecz wrażliwością kaleczonego.
      • miss_gray Re: Psycholog-Górny Śląsk 17.12.03, 12:03
        Sklonowana, po raz kolejny Ci dziękuję:)))
        Też myślałam raczej o psychiatrze, bo to jakoś tak poważniej brzmi... Cóż, nie
        mam zadnego doświadczenia pod tym względem. Trochę się jednak
        boję "łapiduchostwa", jeśli wiesz, o czym mówię... Mam bardzo małe zufanie do
        lekarzy i jeśli już mam iść, to wolę do jakiegoś poleconego i sprawdzonego.
        W Krakowie akurat wiem, gdzie jest poradnia zdrowia psychicznego
        (Limanowskiego, Krakowska). W okolicach Katowic i Sosnowca - nie mam pojęcia.
        Do tego dochodzi jeszcze wysokie prawdopodobieństwo, że znowu będę musiała się
        przeprowadzać - tym razem w okolice Łodzi.
        Poczekam chyba aż mi się sytuacja wyklaruje (mam nadzieję, że nie będę musiała
        czekać do osiemdziesiątki). Mam nadzieję, że jakoś wytrzymam. W ogóle czarno
        to widzę. Na początek oczekiwanie aż sytuacja się wyjaśni, potem oczekiwanie
        na wizytę u psychiatry, potem oczekiwanie na działanie leków...

        Jeszcze raz dziękuję!
        • miss_gray Poprawka 17.12.03, 12:07
          Oczywiście nie Limanowskiego tylko Lenartowicza.
          Pamięć mi bardzo szwankuje, do tego dopadło mnie zapalenie ucha - chyba (o ile
          to nie konsekwencja depresji) i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka