Dodaj do ulubionych

Dziadek Zupa mial racje, hehehe

01.06.06, 19:11
Co dla mnie nie jest specjalna niespodzianka. Prawde mowiac nie jest tez
specjalnie trudne, cytujem:

"Dyplom najgorszego uniwersytetu w Wielkiej Brytanii jest dla pracodawcy
lepszy niż najlepszego w Polsce."

wiadomosci.onet.pl/1338579,2678,kioskart.html
I, bardzo prosze, niech nie wyskakuja ci, ktorym "z punktu" udalo sie dostac
prace bez miejscowych studiow, a zwlaszcza informatycy (gee, I hate this word
- oznacza wszystko i nic). Jestescie wyjatkami potwierdzajacymi regule - good
for you, cieszcie sie, ze wam tak sie udalo - po paru latach pracy w UK, gdy
bedziecie "posiadali" w pelni funkcjonalny jezyk i miejscowe referencje nikogo
nie bedzie obchodzilo czy skonczyliscie uczelnie miejscowa czy na Dzikich
Polach. Reszta do szkoly albo na budowy.

Mowilem? Mowilem. Jakos nie slysze ostatnio glosow o doskonalych polskich
uczelniach i tryumfalnym pochodzie ich absolwentow przez swiat, hehehe. No i
kto sie smieje ostatni? Zupa. A dlaczego? Bo Zupa jest cynicznym pragmatykiem,
a nie bulbonskim chciejem. Tak samo jest w UK, Kanadzie, US, AU, i wielu
innych miejscach. Kogo obchodza Dzikie Pola?
Obserwuj wątek
    • Gość: dsf Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe IP: 62.69.102.* 01.06.06, 19:21
      nie mowiac juz w ogole o rzeszy baranow konczacych zarzadzanie i marketing na
      prywatnej "uczelni" zaocznie. "studiuja" te 5 albo i 6 lat bo noga im sie
      powinie a potem wielcy magystry go..wna
      • soup.nazi Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe 01.06.06, 19:30
        Odnosnie prywatnych szkol zarzadzania i marketingu w Polsce napisze ci jacy
        ludzie je zakladali - widziane od tej, zachodniej strony. Sam bylem swiadkiem
        takiego dzezu. Ale to pozniej, bo na razie mam kilka kibli do umycia, a azbest
        czeka. Musze nadgonic.
    • Gość: Jaro Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe IP: *.server.ntli.net 01.06.06, 19:34
      Dyplom z PL moze i nie znaczy wiele, ale jak ktos ma doktorat, obojetnie z
      jakiej uczelni w PL i do tego pare publikacji to znaczy tyle samo co post doc z
      UK, moze w wyjatkiem Oxbridge, choc generalnie licza sie konkretne umiejetnosci
      i dorobek a nie pieczatki.
      • jasiubleep Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe 02.06.06, 17:03
        Dyplom z polskiej (czy innej) uczelni to poczatek.

        Co do PhD to mam watpliwosci, bo pozwala tylko dodac Dr przed nazwiskiem, co
        zwieksza limit na karcie kredytowej do 20K i wlasciciel cieszy sie, ze go myla
        z lekarzem.
        Znam repow albo CRAow w firmach farmaceutycznych z PhD i senior directors bez.
        Prawdziwe tutejsze MD liczy sie bardzo. Ale nie tak bardzo jak na przyklad MRCP
        albo MFPM.
        Oxford (jako jedyna uczelnia na swiecie) nie nadawala PhD, tak bylo do niedawna.
    • eeela Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe 01.06.06, 19:42
      > Mowilem? Mowilem. Jakos nie slysze ostatnio glosow o doskonalych polskich
      > uczelniach i tryumfalnym pochodzie ich absolwentow przez swiat, hehehe.

      Mnie kiedys mowiles ;-P Z tym ze ja nigdy nie twierdzilam, ze polski dyplom ma
      jakiekolwiek szanse w porownaniu z brytyjskim na tutejszym rynku pracy. Mowilam
      tylko, ze polskie studia o wiele lepiej przygotowaly mnie do pracy badawczej,
      niz zrobilyby to tutejsze. Zreszta, mam nadzieje szczera, jak juz machne ten
      doktorat tutejszy, pracodawcom sie on spodoba i nie beda kwekac na MA z Dzikich
      Pol ;-D
      • Gość: Soup Nazi Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.06, 03:08
        Zreszta, mam nadzieje szczera, jak juz machne ten
        > doktorat tutejszy, pracodawcom sie on spodoba i nie beda kwekac na MA z
        Dzikich

        Jestem z ciebie dumny, eelu. Naprawde. W Kanadzie, i nie tylko, jest tak, ze
        jak juz w jakis sposob zdolasz "prove yourself" zawodowo czy to przez
        repetowanie szkoly, doktorat, prace w branzy (gdzie jakims cudem sie dostales)
        pozniej juz nie patrza z gory na twoj polski dyplom. Pewnie u was tez tak jest.
        Byc moze przy takiej populacji na wyspach, za kilka lat wyspiarze beda
        przyjmowac za normalne akceptacje polskiego dyplomu. Ciekawe.
        • eeela Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe 08.06.06, 02:56
          Heh, dzieki :-) Dobrze jest czasem cos takiego uslyszec, bo ciezkie jest to
          proving myself, oj ciezkie. Nielatwo jest wcisnac sie tu na doktoranckie ze
          stypendium po MA robionym na Dzikich Polach. Oferta stypendialna bardzo
          ograniczona. Ciezko bylo, i nadal jest, glownie ze wzgledu na ogromne roznice
          obyczajowe w swiecie naukowym w Polsce i tutaj. Trudno jest sie przestawic na
          zupelnie inne standardy dyskusji, ktora tutaj jest prowadzona w niezwykle
          delikatny sposob - a jeszcze ten jezyk, w ktorym bynajmniej doskonala nie
          jestem. Twarda szkola formul dyplomatycznych, krotko mowiac ;-)
    • Gość: Xena Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe IP: 82.153.111.* 01.06.06, 20:09
      Dziadku, nikt cie nie chwali to sam sie chwalisz - ach co my bysmy tu na forum
      bez ciebie zrobili? Toz to kroka bysmy nie dali, od razu bysmy przepadli za ta
      granica - jestes niczym latarnia morska ktora wskazuje droge - oby tylko nie na
      manowce! :)))

      • Gość: Soup Nazi Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.06, 03:10
        Co knujesz?
    • bigstrand Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe 01.06.06, 20:35
      dupa ktora nie potrafi poprawnie zaakcentowac poland w odroznieniu od holland pozostaje dupa
      • Gość: polska dupa Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe IP: 201.224.125.* 02.06.06, 04:18
        i tak wiekszos zalezy od tego co umiesz papierek jest tylko dodatkiem ja
        skonczylem wlasnie szkole prywatna z ktorej sie tak smiejecie tylko widzisz ta
        szkola uczyla w systemie amerykanskim i oprocz tego ze wszystko bylo po
        angielsku nauczyla mnie ksiegowosci w standardach amerykanskich dlatego nie
        mialem problemow ze znalezieniem pracy w jednej z najwiekszych firm doradztwa
        finansowego w usa, teraz jestem w panamie i pracuje dla najwiekszej spolki
        audytowej na swiecie. Nikt mnie nie pytal skad jest moj dyplom interesowal ich
        tylko wynik testow wewnetrznych ktore musialem przejsc w procesie
        kwalifikacyjnym tak wiec darujcie sobie ta licytacje ktora uczelnia lepsza.
        • Gość: Xena Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe IP: 82.153.108.* 02.06.06, 11:22
          ot i madra wypowiedz! pozdrawiam
        • Gość: Soup Nazi Polska wannabe doopa - dream on, hehehe IP: *.sdsl.bell.ca 02.06.06, 16:06
          Gość portalu: polska dupa napisał(a):

          > i tak wiekszos zalezy od tego co umiesz papierek jest tylko dodatkiem ja
          > skonczylem wlasnie szkole prywatna z ktorej sie tak smiejecie tylko widzisz ta
          > szkola uczyla w systemie amerykanskim

          Na czym polega system amerykanski?

          i oprocz tego ze wszystko bylo po
          > angielsku

          Oh, we're reeling and seething in awe!

          nauczyla mnie ksiegowosci w standardach amerykanskich

          Jak one sie nazywaja, te standardy?

          dlatego nie
          > mialem problemow ze znalezieniem pracy w jednej z najwiekszych firm doradztwa
          > finansowego w usa, teraz jestem w panamie

          To dobrze, kapeluch jest wskazany, bo wyraznie w glowke cie grzeje, hehehe

          i pracuje dla najwiekszej spolki
          > audytowej na swiecie. Nikt mnie nie pytal skad jest moj dyplom interesowal ich
          > tylko wynik testow wewnetrznych ktore musialem przejsc w procesie
          > kwalifikacyjnym tak wiec darujcie sobie ta licytacje ktora uczelnia lepsza.

          Dobra, zamelduj to koniowi i tym co nie wiedza jak to wyglada w Stanach, hehehe.
          Niektorzy lykna. A prawda wyglada tak, ze skonczyles wlasnie takie byle co, o
          jakim wyzej pisza, pozniej okazalo sie, ze jak gdzies zanosisz resume, to oni
          tez zanosza - sie, smiechem. Dlatego gula ci lata i piszesz duperszwance, zeby
          odreagowac choc odrobine na tych, ktorzy sie tutaj z ciebie smieja. Pamietaj, na
          absolwentow szkol wyplatania koszykow zapotrzebowanie jest minimalne.
          • Gość: firestar2077 Re: Polska wannabe doopa - dream on, hehehe IP: *.mail.mnd.co.uk 02.06.06, 16:48
            hehe
            wyplatanie koszyka...
            ja Ci powiem Zupa ze mam gdzies te artykuly Bulbonskich gryzipiorkow co pisza
            jakies brednie z tlustym naglowkiem o tym jak to zycie na emigracji wyglada...
            Sa to w 90 procentach ludzie ktorzy nie maja pojecia o zyciu. Maja za to
            pojecie o napisaniu artykulu pod ludzi aby jakis szmatlawiec sie sprzedal.
            I pozniej taki Nowak z Kowalskim mowia: "ale w tym jukej to.....ooooh aaaahh"
            Doopa Maryna.
            Tak samo 90% ludzi wyksztalconych na emigracji siedzi w magazynie czy na
            zmywaku. Ale im jest dobrze bo zarabiaja i wystarcza i sie boja ruszyc tylek
            zeby lepsza prace znalezc.
            Pozostale 10% to ludzie, ktorzy na zmywak nie pojda robic i to oni maja prace w
            swoich zawodach. Trzeba tylko chciec i byc bardzo upartym.
            Heh, oczywiscie prawnik taki czy polonista to niestety do garow...

          • kolega.texas Re: Polska wannabe doopa - dream on, hehehe 02.06.06, 16:50
            polska dupa napisał(a):

            > dlatego nie
            > > mialem problemow ze znalezieniem pracy w jednej z najwiekszych firm dorad
            > ztwa
            > > finansowego w usa, teraz jestem w panamie

            Soup Nazi napisał(a):

            > To dobrze, kapeluch jest wskazany, bo wyraznie w glowke cie grzeje, hehehe

            :)))))))
            • Gość: do soup Re: Polska wannabe doopa - dream on, hehehe IP: 201.224.125.* 02.06.06, 17:32
              jesli nie widzisz roznicy miedzy polskim systemem ksiegowania a amerykanskim
              kanadyjskim i azjatyckim to po co zabierasz glos. Nie ma o czym dyskutowac a
              przedewszystkim nie ma z kim. I nie oceniaj wszystkich wedlug siebie jesli
              chcesz sprawdzic moja wiarygodnosc masz moj IP dla takiego speca jak ty nie
              powinno byc problemem ustalenie firmy z ktorej pisze i zapewniam Cie ze nie
              wyplatam tutaj koszykow ani nie sprzatam kanalu panamskiego.
              Nie rozumiem jednego dlaczego tak wielu z was emigrantow w usa nie moze sie
              pogodzic z faktem ze nie zawsze emigrujac trzeba spedzic 10 lat zmywajac
              naczynia a dopiero potem powoli zdobywac jakas sensowna prace no ale coz czasem
              to jest mozliwe moze i tobie by sie to udalo gdybys wiecej czasu poswiecil
              nauce a mniej na wypisywaniu glupot w internecie.
              • Gość: Soup Nazi Re: Polska wannabe doopa - dream on, hehehe IP: 83.102.220.* 02.06.06, 19:37
                Gość portalu: do soup napisał(a):

                > jesli nie widzisz roznicy miedzy polskim systemem ksiegowania a amerykanskim
                > kanadyjskim i azjatyckim to po co zabierasz glos.

                Ja sie tylko grzecznie pytalem na czym polega "system amerykanski" i jak sie
                ogolnie nazywaja "amerykanskie standardy" w ksiegowosci.

                Nie ma o czym dyskutowac a
                > przedewszystkim nie ma z kim.

                To po grzyba dyskutujesz?

                I nie oceniaj wszystkich wedlug siebie

                Eh, to mialoby sie bractwo wcale niezle, hehehe

                jesli
                > chcesz sprawdzic moja wiarygodnosc masz moj IP dla takiego speca jak ty nie
                > powinno byc problemem ustalenie firmy z ktorej pisze i

                No to jestem specem od zmywania naczyn czy od Netu? Zdecyduj sie, hehehe. A moze
                pisze do ciebie ze zlewu (rura zapewnia dobry bandwidth?). No, ale ustalylem:

                inetnum: 201.224/16
                status: allocated
                owner: Cable & Wireless Panama
                ownerid: PA-CWPA-LACNIC
                responsible: Cable and Wireless Panama
                address: 0834-00659, Panama, 9A,
                address: 083400659 - Panama - -
                country: PA
                phone: +507 2696181 []
                owner-c: CAP3
                tech-c: CAP3
                inetrev: 201.224/16
                nserver: NS.CWPANAMA.NET
                nsstat: 20060601 AA
                nslastaa: 20060601
                nserver: NS2.CWPANAMA.NET
                nsstat: 20060601 AA
                nslastaa: 20060601
                created: 20031226
                changed: 20031226

                nic-hdl: CAP3
                person: Cable and Wireless Panama
                e-mail: networks@CWPANAMA.NET
                address: Apartado 659, PA,
                address: 9A - Panama -
                country: PA
                phone: +507 882 2200 []
                created: 20030416
                changed: 20030915

                O, zgadza siem - e, zaraz, Panama tak, ale co z ta superfirma? Nie czytalem
                jeszcze gieldy dzisiaj...Cable and Wireless Panama musi mocno stoi dzisiaj, ale
                trochem jakby malo ma z acuntingiem...e...a moze to jakis mob operation... no
                wiesz...zdalnie miachajom na kontach i...e, robiom ten, no, cook booking, uh,
                zara chyba book cooking, tak..no

                Albo po prostu sa miejscowym ISP kablowym i dostarczaja ci kabel do chalupy.
                Albo administrator nie wie, ze mu ktos proxy zasadzil, hehehe, a ty siedzisz na
                kartoflisku pod Kutnem. Ale, ale, zobacz jaki ja mam ladny adres. Ale dam ci
                benefit of doubt - chyba jednak jestes tam i koszyki wyplatasz.

                zapewniam Cie ze nie
                > wyplatam tutaj koszykow ani nie sprzatam kanalu panamskiego.

                To bardzo cenne i najwazniejsze - miarodajne.

                > Nie rozumiem jednego dlaczego tak wielu z was emigrantow w usa nie moze sie
                > pogodzic z faktem ze nie zawsze emigrujac trzeba spedzic 10 lat zmywajac
                > naczynia a dopiero potem powoli zdobywac jakas sensowna prace no ale coz czasem
                > to jest mozliwe moze i tobie by sie to udalo gdybys wiecej czasu poswiecil
                > nauce a mniej na wypisywaniu glupot w internecie.

                Ja, ja, naturlich. Ide pozrywac troche azbestu, a ty przypomnij sobie jak siem
                te standardy nazywali, odpowiedz zajelaby ci tylko chwile.

                • Gość: koszykarz od dupy do zupy (a moze odwrotnie) IP: 201.224.125.* 03.06.06, 03:23
                  ja faktycznie powinienem koszyki wyplatac skoro sie wdaje z Toba w dyskusje ale
                  jesli chcesz to masz slyszales o GAAP taka smieszna organizacja Financial
                  Accounting Standards Board (FASB) to sobie wymyslila.
                  Nie przypominam sobie abym Cie nazwal specem od zmywania naczyc a teraz sprawdz
                  sobie taki adres
                  www.ey.com/global/content.nsf/Panama/Ernst_&_Young_Centroamerica
                  chyba ze sie podpiolem pod nich z mojego jak to nazwales kartofliska pod Kutnem.
                  Acha i jeszcze jedno welche anderen sprachen willst du benutzen
                  es ist ein polnisches forum und mann sollte polnisch schreiben
                  mozemy jeszcze po wlosku portugalsku i oczywiscie hiszpansku ale widzisz misiu
                  kolorowy wtracanie fraz w jezykach w ktorych to forum nie jest prowadzone jest
                  wlasnie charakterystyczne dla kogos z kartofliska.
                  Mozesz sobie teraz jeszcze po mnie sobie pojezdzic bo na tym koncze dyskusje z
                  Toba a do wszystkchik ktorzy maja troche oleju w glowie powtarzam papierek jest
                  dodatkiem ( jest to czesto warunek konieczny ale nie wystarczajacy) liczy sie
                  to co naprawde umiecie. Bo nawet jesli skonczyliscie renomowana uczelnie ale
                  jestescie slabi i nie macie tzw plecow to ciezko bedzie utrzymac dobra prace.
                  Ja moze nie mam takiego doswiadczenia jak Zupa pracowalem w stanach tylko 3
                  lata potem w roznych innych miejscach na swiecie ale jak aplikowalem do pracy
                  najwazniejszy byl rezultat 3 etapowego testu kompetycyjnego a potem 3 pierwsze
                  miesiace pracy podczas ktorych bylem oceniany w kontekscie tego czy sie nadaje
                  czy nie. Zreszta proces rekrutacyjny jest bardzo podobny dla wszystkich firm
                  wielkiej piatki i jego wymogi sa dostepne na stronach internetowych wiec
                  mozecie sami sprawdzic czy mowie bzdury z kartofliska i Zupa ma racje czy tez
                  jest odwrotnie.
                  • Gość: Soup Nazi Re: od dupy do zupy (a moze odwrotnie) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.06.06, 07:43
                    Gość portalu: koszykarz napisał(a):

                    > ja faktycznie powinienem koszyki wyplatac skoro sie wdaje z Toba w dyskusje
                    ale
                    >
                    > jesli chcesz to masz slyszales o GAAP

                    Hehehe, duzo czasu i podpowiedzi potrzebowales zeby wygrzebac na necie cos
                    czego ucza w 5 min. ACC101 na community college w One Horse Town. Oj, szkoda,
                    ze nie nawinal sie jakis gosc, ktory ma jakis kurs wieczorowy dla tax prepares,
                    dopiero by lacha wydarl z ciebie, stefan.

                    > Nie przypominam sobie abym Cie nazwal specem od zmywania naczyc a teraz
                    sprawdz

                    > www.ey.com/global/content.nsf/Panama/Ernst_&_Young_Centroamerica
                    > chyba ze sie podpiolem pod nich z mojego jak to nazwales kartofliska pod
                    Kutnem

                    Oj, chyba siem "podpioles" z kartofliska, zaraz ci powiem dlaczego tak mysle.
                    Dlatego, ze bardzo nieudolnie i w mekach poslugujesz sie polskim. Czlowiek tepy
                    na tyle, zeby nie moc sprawnie operowac swoim rodzimym jezykiem nie jest w
                    stanie nauczyc sie innych, nawet lamanie. Dlatego, ze kazdy moze udowodnic za
                    pomoca netu, co mu tylko do glowy przyjdzie, a ty w dodatku robisz to bardzo
                    nieudolnie. Aha, przy okazji, juz nie musze sprawdzac IP? Jak to sie dzieje, ze
                    nie nie widze adresu E & Y w twoich postach, huh? Sprzatasz tam i nie masz
                    doskoku do kompa? Czy moze wysylajac cie do Panamy E & Y uznal, ze na ten kraj
                    i na twoje umiejetnosci wystarczy dac ci etch-a-sketch i powiedziec, ze to
                    firmowy laptop? Pamietaj - jesli bedziesz potrzebowal go "zrebootowac"
                    wystarczy, ze energicznie nim potrzasniesz oburacz nad glowa.

                    > Acha i jeszcze jedno welche anderen sprachen willst du benutzen
                    > es ist ein polnisches forum und mann sollte polnisch schreiben
                    > mozemy jeszcze po wlosku portugalsku i oczywiscie hiszpansku ale widzisz
                    misiu

                    Nie, nie mozemy, bo ja nie "posiadam", ale leje na to z radoscia, bo po
                    pierwsze to sa jezyki bardzo dzisiaj drugorzedne, zwlaszcza hiszpanski (jezyk
                    ciemnych nielegali w Stanach) i portugalski (na
                    kanadyjskich "konstrakszynach"), a niemiecki, jezyk zawsze brzydki, zakonczyl
                    swoje aspiracje do miedzynarodowosci wraz z zakonczeniem wojny. Czy sie to komu
                    podoba czy nie English rulez. Ja oczywiscie przewidzialem to 20 pare lat temu i
                    dlatego nauczylem sie wlasnie angielskiego. Te jezyki robia wrazenie w
                    Bulbonii, skad desperaci wyjezdzaja na saksy nawet na takie zadupia jak Grecja
                    i Portugalia, gdzie sie pracuje za miche, hehehe.

                    > kolorowy wtracanie fraz w jezykach w ktorych to forum nie jest prowadzone
                    jest
                    > wlasnie charakterystyczne dla kogos z kartoflisk

                    Takie czytanie ze slownikiem w reku to rzeczywiscie meczaca sprawa, ale to twoj
                    problem. Azeby zakonczyc twoje zalosne podrygi jezykowe dodam jeszcze, ze

                    > Mozesz sobie teraz jeszcze po mnie sobie pojezdzic bo na tym koncze dyskusje
                    z
                    > Toba a do wszystkchik ktorzy maja troche oleju w glowie powtarzam papierek
                    jest
                    >
                    > dodatkiem ( jest to czesto warunek konieczny ale nie wystarczajacy) liczy sie
                    > to co naprawde umiecie. Bo nawet jesli skonczyliscie renomowana uczelnie ale
                    > jestescie slabi i nie macie tzw plecow to ciezko bedzie utrzymac dobra prace.
                    > Ja moze nie mam takiego doswiadczenia jak Zupa pracowalem w stanach tylko 3
                    > lata potem w roznych innych miejscach na swiecie ale jak aplikowalem do pracy
                    > najwazniejszy byl rezultat 3 etapowego testu kompetycyjnego a potem 3
                    pierwsze
                    > miesiace pracy podczas ktorych bylem oceniany w kontekscie tego czy sie
                    nadaje
                    > czy nie. Zreszta proces rekrutacyjny jest bardzo podobny dla wszystkich firm
                    > wielkiej piatki i jego wymogi sa dostepne na stronach internetowych wiec
                    > mozecie sami sprawdzic czy mowie bzdury z kartofliska i Zupa ma racje czy tez
                    > jest odwrotnie.

                    Dalej nie chce mi sie komentowac twoich wannabe wypocin. To wszystko smierdzi
                    kozuchem z daleka. Nasluchales sie w Lomzy opowiesci maluczkich i konfabulujesz.
                    W firmach tego typu pracuja Polacy, ale to Polonia taka jak ja - z ladnymi
                    paroma latami pobytu tutaj i po miejscowych uczelniach, a nie po prywatnym
                    Technikum Narciarskim w Maciejowej Sredniej. Bywajcie, kumie, hehehe

                    P.S. Plakat US Marines bodajze, posluguje sie sloganem rekrutacyjnym "Be all
                    you can be". Internet jest lepszy - "Be all you want to be and more, hehehe".
                    • Gość: polska doopa Re: od dupy do zupy (a moze odwrotnie) IP: 201.225.221.* 08.06.06, 02:33
                      jak tu z toba dyskutowac zawsze mozesz powiedziec ze wszystko jest wyssane z
                      palca i znalezione na internecie, a co do niemieckiego to zwykla literowka
                      przejzyj swoje teksty i policz literowki,
                      nie wyswietla ci sie adress ernsta cos takiego pomysl dlaczego a jesli masz
                      dalsze watpliwosci pisz mateusz_branicki@ey.com wtedy ci sie wszystko
                      wyswietli. Acha i jesli dla ciebie hiszpanski jest jezykiem drugorzednym to
                      przyjedz do ktoregokolwiek kraju ameryki lacinskiej ( oprocz Belize Gujany
                      Surinamu i Gujany Francuskiej) i zobaczymy jak sobie poradzisz z angielskim,
                      ale co tam te kraje- przeciez centrum wszechswiata to kanada, a co do
                      portugalskiego to oprocz Portugali jeszcze Brazylia i pare innych krajow
                      posluguje sie tym jezykiem ale co to dla ciebie Brazylia z 180 milionami ludzi
                      kanada z 13 mieszkancami to jest cos prawda?
                    • Gość: kolega.costek Re: od dupy do zupy (a moze odwrotnie) IP: 165.98.136.* 20.06.06, 05:46
                      czesc dziadek znowu kogos uczysz pisac po polskiemu a nauczyles sie juz
                      poprawnie pisac kondoN urzONd etc a z tego co znam fakty to branickiemu do piet
                      nie dorastasz i jesli ktos juz pisze topornie to wlasnie ty bo nie dosyc ze
                      walisz byki to jeszcze twoje wypowiedzi nie wiele maja wspolnego z logika.
                      zalaczam wymyk i bulba a raczej bu(r)ba i przysiad na zupie
                  • kolega.texas Do dupy, wszystko do dupy... 03.06.06, 17:47
                    Gość portalu: koszykarz napisał(a):

                    > Acha i jeszcze jedno welche anderen sprachen willst du benutzen
                    > es ist ein polnisches forum und mann sollte polnisch schreiben
                    > mozemy jeszcze po wlosku portugalsku i oczywiscie hiszpansku ale widzisz
                    misiu...

                    Aaa. Aber ich meine, es ware besser wenn du nur eine Sprache behnutzt. Deutch
                    gelingt dir uberhaupt nicht. Besonders mit den zwei "n" im "man". Sage auch
                    nicht dass es ein Rechtschreibfehler war. Gib doch mal zu. Du hast keine Ahnung
                    wie man Deutch, Englisch, oder Polnisch richtig benutzen soll.

                    Like I said, you make elementary mistakes in German. Hey, I do too. But at
                    least I don't go around bragging about all them other languages I speak.
                    Speaking English is probably very hazardous to the surrounding you audience as
                    your accent is so heavy it would surely kill if dropped on someone's delicate
                    ear.

                    A po polsku idzie ci tak samo jak mi, czyli kwadratowo, tyle ze ja jestem nie
                    tylko w Polsce wychowany i zadnych uczelni markowych tam nie konczylem i w
                    sumie to samouk jestem. Wielka plama dla ciebie.
                    • Gość: Soup Nazi Re: Do dupy, wszystko do dupy... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.06, 02:56
                      kolega.texas napisał:

                      > A po polsku idzie ci tak samo jak mi, czyli kwadratowo, tyle ze ja jestem nie
                      > tylko w Polsce wychowany i zadnych uczelni markowych tam nie konczylem i w
                      > sumie to samouk jestem. Wielka plama dla ciebie.

                      Idzie ci po polsku, przynajmniej w pismie znacznie lepiej niz wielu
                      Bulbonczykow, w tym tych po "markowych" uczelniach (jak wino "marki" wino?).
                      Nie wiem czy to dla ciebie komplement czy drawback, ale tak mysle, a czytam
                      twoje posty. Ten gamon wyzej pisze jak skonczony kalmuk i nie on jeden, i to
                      nie jak gosc polskiego pochodzenia albo dawno za granica, ale po prostu jak
                      krajowa ciemna masa. Te teksty zwalil pewno gdzies z jakiejs strony tlumaczacej
                      albo jakis drugi kretyn ze "znajomoscia" po saksach. Nie znasz bubkow
                      bulbonskich?

                • donat351 Re: Polska wannabe doopa - dream on, hehehe 03.06.06, 04:32
                  ty zupa naprawde jestes p.ierdolniety
                  • donat351 ty zupa 03.06.06, 04:34
                    skopiowalem te twoje ustalenia i przesle do kanadyjskiej policji, zobaczymy czy
                    miales do tego prawo.
                    • Gość: sad Re: ty zupa IP: *.ipt.aol.com 03.06.06, 15:14
                      hahahaha

                      jaki mocarz sie znalazl

                      hahaha
    • Gość: monthy [...] IP: 70.159.21.* 03.06.06, 06:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Soup Nazi [...] IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.06.06, 07:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kup_pan_paszport backup 03.06.06, 15:48
          www.attheforum.com/forums/viewtopic.php?p=19&mforum=salonowiec#19
    • Gość: schlimazel [...] IP: *.dyn.optonline.net 03.06.06, 09:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: schlimazel do Soupa, uwierzysz jakies bydle ocenzurowalo IP: *.dyn.optonline.net 03.06.06, 21:47
      moja wypowiedz bo mialem czelnosc powtorzyc to co napisales i dodac troche od
      siebie !!!!!!

      p.s. podpisuje sie "nogami i recami pod tym co piszesz", pamietam jak bylem w
      liceum w Szczecinie, przez pierwsze trzy lata mialem fantastycznego nauczyciela
      j. angielskiego. Facet, nie byl w stanie zdzierzyc stanu rzeczy w Polsce, nie
      bylo sciagania !!! jak kogos juz dorwql to mial przerabane, byl niesamowiecie
      wymagajacy a wszyscy go uwielbiali. Zawsze mial smieszne powiedzonka, ale jedno
      najbardziej mi utkwilo w glowie, ze "Polacy to sa 20 lat za murzynami", wtedy
      chyba za bardzo tego nie rozumialem, bo moja wiedza
      "geopolityczno-obyczyjawo-kulturalno-obyciowa" byla w procesie "tworzenia sie".
      Powtorze chomskiego, "Polacy sa bialymi murzynami" ktory notabene czasami mowi
      i pisze bardzo kontrowesyjne rzeczy.
      • Gość: Soup Nazi [...] IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.06, 03:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jeet-yet [...] 04.06.06, 03:11
          paszporty.blogspot.com/2006/06/backup.html
    • Gość: banacha Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 22:03
      > Kogo obchodza Dzikie Pola?

      Tylko sfrustrowanego emigranta .
    • javus Re: Dziadek Zupa mial racje, hehehe 04.06.06, 12:05
      taaa
      Polacy najlepsi hehehehehe
      Nastepny niczego nei wnoszacy pismak chcial sie wykazac.
      Jak wszyscy wiemy wszystko co polskie najlepsze poza Polska.
      Polscy studenci najlepsi, kierowcy i stolarze tez.
      To jest smieszne.
      Ja studiuje z ludzmi z calego swiata i powiem szczerze u mnie na roku 2
      najlepszych studentow to brytole a jak rozmawiam z nimi to wcale nie musze im
      uswiadamiac co to komputer czy ze polska jest w europie alo ze snieg nie lezy
      caly rok.
      A co do dyplomu z polskiej uczelni to sie nei dziwie ze sie nie liczy.
      Postawcie sie ma miejscy pracodawcy ktory ma w polscw wybor informatyk z byle
      jakiej uczelni panstwowej polskiej czy absolwent renomowanej uczelni z
      Mozambiku..... Ja stawiam na polski dyplom z lipnej uczelni.
      Pozdrawiam
      Piotr
      • walesa4 tylko ze Polska to nie Mozambik, cieciu 04.06.06, 13:51
        • javus Re: tylko ze Polska to nie Mozambik, cieciu 04.06.06, 14:10
          dla wiekszosci swiata polska niczym sie nei rozni od mozambiku.
          W pilce noznej moze nawet mozambik jest lepszy przynajmniej nie pozawalaja
          bramkarzowi wbijac bramek hehehe
          A skoro mnie nie znasz i piszesz o mnie cieciu to znaczy ze ty nim jestes trolu.
        • tow.kapelan Zdecydowanie wyprzedzamy Mozambique 04.06.06, 14:29
          Zdecydowanie wyprzedzamy Mozambique a nawet doganiamy Guinea

          en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28PPP%29_per_capita
          32 Cyprus 21,232
          33 South Korea 20,590
          34 The Bahamas 20,076
          35 Bahrain 19,799
          36 Malta 19,739
          37 Portugal 19,335
          38 Czech Republic 18,375
          39 Barbados 17,610
          40 Hungary 17,405
          41 Oman 16,862
          42 Equatorial Guinea 16,507
          43 Estonia 16,414
          44 Kuwait 16,301
          45 Slovakia 16,041
          46 Saudi Arabia 15,229
          47 Saint Kitts and Nevis 14,649
          48 Trinidad and Tobago 14,258
          49 Lithuania 14,158
          50 Argentina 14,109
          51 Poland 12,994
          52 Mauritius 12,966
          --
          158 Mozambique 1,389
      • walesa4 a tak jak juz poruszyles sprawe III swiata, to 04.06.06, 14:04
        powiem Ci, jedno kolego, ze w Londynie poza Centrum jest brud, smrod i ubostwo w
        porownaniu z moim miastem w Polsce, no i gdzie jest ten 3 swiat?
        • javus Re: a tak jak juz poruszyles sprawe III swiata, t 04.06.06, 14:11
          walesa4 napisała:

          > powiem Ci, jedno kolego, ze w Londynie poza Centrum jest brud, smrod i ubostwo
          > w
          > porownaniu z moim miastem w Polsce, no i gdzie jest ten 3 swiat?

          moze i w londynie tak jest ja nie mieszkam w londynie. Skoro tak swietnie jest w
          twoim rodzimym miescie to po co wyjechales CIECIU
          • walesa4 ja nie powiedzialem ze lepiej, tylko ze czysciej, 04.06.06, 14:23
            bo taka jest prawda
            • javus Re: ja nie powiedzialem ze lepiej, tylko ze czysc 04.06.06, 14:28
              a okreslenie kraj 3 go swiata ma sie nijak do czystosci tylko do racji bytu
              ludzi tam mieszkajacych. A przy terazniejszej ekipie rzaDZACEJ jak juz religia
              bedzie na maturze i ojciec rydzyk bedzie sprawowal rzady to nei widze nas daleko
              od zacofanych krajow muzulmanskich (religa == cofniecie)
              • walesa4 podobno tyle zarabiasz, a glupis ile wlezie, heheh 04.06.06, 14:34
                ciekawe gdzie jest wiecej meczetow w UK czy w Polsce??, daje glowe ze meczetow
                bedzie wiecej w samym Ladku niz w calej Polsce, hehehe, ta akcja co widziales w
                telewizorni, obywala sie jakies 10km ode mnie, a Rydzyk nie ma tu matole nic do
                rzeczy, powtarzam poraz setny, w Polsce nigdy nie rzadzili wczesniej w
                gospodarce czy ekonomii: Kaczynscy, Lepper czy Giertych, ale ty jestes za cienki
                Bolek zeby to zrozumiec, obwiniac mozesz Balcerowicza, komuchow, UW (PeDalow.pl)
                i czesc PO bo to oni trzymali ekonomiczny ster w rekach, ale jestes chory z
                nienawisci, i powtarzam, jestes zwyklym cieciem
                • tow.kapelan Dajesz głowę, gliniak? 04.06.06, 14:38
                  A po co komu taki pustak?
                  • Gość: self improvement Dajesz głowę, gliniak? ________How to give a head: IP: *.algx.net 04.06.06, 14:59
                    www.totse.com/en/ego/self_improvement/howtogivehead179584.html
                • javus Re: podobno tyle zarabiasz, a glupis ile wlezie, 04.06.06, 15:03
                  nastepny maly czlowieczek z fobia. Idz juz lepiej pozrywaj ten azbest i przestan
                  szerzyc swoje dziwne teorie i prawdy o twojej wielkosci i wiedzy. Widze ze chyba
                  waiesa4 jest cienki do ciebie. Zastanawiam sie po co jeden idiota podszywa sie
                  pod drugiego :)
                  • walesa4 spadaj chamie na ulice buty czyscic, hehehe, 04.06.06, 15:07
                    rozumek za krotki masz i nie daje on zadnych rokowan polepszenia na
                    przyszlosc,hehehe
                    • javus Re: spadaj chamie na ulice buty czyscic, hehehe, 04.06.06, 18:38
                      troLL
                      • Gość: mackane Re: spadaj chamie na ulice buty czyscic, hehehe, IP: .1.* / 193.164.126.* 08.06.06, 15:36
                        pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk
                        pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk
                        pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk
                        pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk
                        pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk
                        pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk
                        pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk
                        pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk, pajacyk
                        wiesz ze to o tobie cieciu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka