patience 19.12.06, 14:27 Bledy i wypaczenia zostaly spacyfikowane. Stop. Zawsze mozna odwiesic. Stop. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
patience Jakby kto pytal... 19.12.06, 14:40 Spacyfikowane zostaly oddzialy leworucjonistow Donalda Tuska, ktorym forum pomylilo sie ze Stacja Diagnostyczna Samochodow Marki "Wpieriod" imienia Feliksa Dzierzynskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 pisuarderyzm 19.12.06, 15:55 patience napisała: > Spacyfikowane zostaly oddzialy leworucjonistow Czy mam rozumiec, ze w ramach uslug dobroserduszkowych jako PiSuardesa swiadczysz usluge podtrzymywania czlonka (PO) drzaca raczka? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: pisuarderyzm 19.12.06, 16:09 Drzaca raczka?U pejszns?Na pewno ci sie zaraz dostanie! Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: pisuarderyzm 19.12.06, 17:10 rycho7 napisał: > drzaca raczka? "Moc truchleje.."? a. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: pisuarderyzm 19.12.06, 19:29 rychu7 zaswintuszyl. Drogi rychu. Pouczam cie dostojnie, ze dobre serduszka mozna znalezc nie tylko w burdelu. Wystarczy, ze poszerzysz zainteresowania. ) Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 gdzie indziej bywamy 19.12.06, 22:05 patience napisała: > mozna znalezc nie tylko w burdelu. Uzylas na koncu jakiegos nieznanego mi slowa. Nie bywam w towarzystwie Twoim, PiS, PO i innych szemranych. Totez obce sa mi te klimaty. Czy w PRL, IIIRp, IVRP cos takiego normalny czlowiek mogl odwiedzic? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: gdzie indziej bywamy 19.12.06, 22:09 To zalezy kogo uwazasz za "normalnego". Albo, kogo za "normalnego" uwaza wiekszosc. PS. Nie bede trzymac. Przegrzali. Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 patience nie jedz tych prochów więcej! 19.12.06, 18:02 Przymij do wiadomości że oddziały Donalda Tuska nawet nie zauwazyły wojny którą im wypowiedziałaś! Równie dobrze mrówka mogła by wypowiedzieć wojnę wielorybowi! Odpowiedz Link Zgłoś
zupagrzybowa Socrealizm 19.12.06, 20:08 W odróżnieniu od naturalizmu, krytykowanego za indywidualizm i burżuazyjną dekadenckość, zalecano typowość jako strategiczną cechę socrealizmu, ale pojmowaną w szczególny sposób, sformułowany w Referacie sprawozdawczym KC WKP na XIX Zjeździe KPZR przez Gieorgija Malenkowa: W ujęciu marksistowsko-leninowskim, to co typowe nie oznacza bynajmniej jakiejś średniej statystycznej. Typowość odpowiada istocie danego zjawiska społeczno-historycznego, nie jest zaś po prostu zjawiskiem najbardziej rozpowszechnionym, najczęściej się powtarzającym, powszednim. Świadome przejaskrawienie, wyostrzenie obrazu nie wyklucza typowości, lecz w pełniejszej mierze ujawnia ją i podkreśla. Typowość stanowi podstawową sferę przejawiania się partyjności w sztuce realistycznej. Problem typowości jest zawsze problemem politycznym. Inne nurty w sztuce zwłaszcza awangardowe i eksperymentalne były zwalczane jako wynaturzenia. W Polsce socrealizm wprowadzono od 1949 r., pod presją Włodzimierza Sokorskiego wiceministra, a następnie ministra kultury i sztuki. Jednak już w 1955 r. artyści zaczęli się wyłamywać i w późniejszym okresie, pomimo sugestii władz, socrealizm nie stanowił idei przewodniej twórczości artystycznej. _____________________________________________ Zagadnienie poddawania się pisarzy dyktatowi socrealizmu jest złożone, i niesłuszną byłaby jego uproszczona ocena. Po pierwsze znaczna liczba Polaków (zwłaszcza młodych) w tym także pisarzy, po II wojnie światowej szczerze uwierzyła wszechobejmującej, bardzo zręcznej komunistycznej propagandzie. Po drugie, Państwo było praktycznie jedynym pracodawcą i miało całkowity monopol (gwarantowany groźbą uwięzienia) na publikowanie czegokolwiek, więc wyborem pisarza było poddać się (częściowo lub całkowicie) lub porzucić pisanie i szukać innej pracy. Nadzieje że wielu pisarzy będzie "pisać do szuflady" nie spełniły się, gdyż potęga nacisku komunistycznej rzeczywistości nie dawała żadnych nadziei na jej zakończenie w dającej się przewidzieć przyszłości. Pisarzy zniewolonych można było podzielić na dwie, częściowo przenikające się grupy: poddających się minimalnie i z oporami, oraz tych których można by określić mianem "janczarów". W Ministerstwie Kultury oraz we władzach Związku Literatów Polskich dominowała kategoria "Judaszy", którzy narzucali terror i gnębili niepokornych, np.: Putrament który groził Gałczyńskiemu: "Towarzyszu Gałczyński! My tego kanarka wygonimy wam z głowy" – i Gałczyński umarł w skrajnej nędzy Wspominanie po nazwisku winowajców socrealizmu może budzić opory, jednak wymaga tego prawda historyczna. Należy pamiętać że literatura stanowiła wówczas ważny element propagandy dla Państwa (nazywało ono pisarzy "inżynierami dusz ludzkich"), zatem działalność pisarzy czy np. twórców "pieśni masowych" nie była wtedy moralnie neutralną. Jednym z nazwisk wartych wymienienia jest nazwisko Damski, noszone przez gorliwego działacza polityczno-literackiego, który oficjalnie oznajmił na (przymusowym) zebraniu: "Teraz, kiedy robotnicy i chłopi z ogromnym poświęceniem wykonują swoje codzienne normy produkcyjne, niezbędne dla realizacji zadań Wielkiego Planu Sześcioletniego, my pisarze nie możemy pozostawać w tyle! Nasza praca też jest częścią Planu Sześcioletniego więc też musi być wykonywana według norm produkcyjnych, a nie według swojego widzimisię! Druga sprawa! Większość pisarzy pracuje ofiarnie, ale niektórzy nasi Towarzysze ociągają się w pracy! Państwo hojnie wynagradza pisarzy za pracę, ale nie ma powodu żeby pisarz-leniuch dostawał stawki takie same co przodownik pracy pisarskiej. Proponuję by Władze Państwowe zróżnicowały stawki autorskie, nadając naszym książkom i artykułom prasowym kategorie zgodne z ich wartością społeczną!" Takie projekty podsunął Władzom Państwowym Towarzysz Damski. Natomiast fraszkopisarz Jan Sztaudynger skomentował te propozycje następująco: "W moim życiu wiele już penisów widziałem, ale damskiego zobaczyłem dziś po raz pierwszy". Po czym napisał fraszkę: "Który wymyślasz normy, i ustalasz stawki! O, Ty, nasz Przełożony! (z jednej do drugiej nogawki)". Obecnie to już tylko historyczna anegdota, ale wówczas za mniej szkodliwe dowcipy aresztowano i używano przemocy wobec ludzi, więc Sztaudynger, zniewolony jak wszyscy, stanowi przykład oporu moralnego, niezależnego od konsekwencji. www.pawech2.republika.pl/ros/awa/soc/s1.htm Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: "Socrealizm" czyli geniusz idelfonsa 19.12.06, 20:10 w produkcji kolosalnych,wrecz gigantycznych spamow. Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: a był jakis FA-stan wojenny? 19.12.06, 17:45 Byl i nie tylko na forum ale takze w realu i to od momentu gdy Polska po II WS stala sie sowiecka republiką...andrzeju terra.blox.pl/2006/12/Chanukah-w-Palacu-prezydenckim.html Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: a był jakis FA-stan wojenny? 19.12.06, 18:00 drf napisał: > Byl i nie tylko na forum ale takze w realu i to od momentu gdy Polska po II WS > stala sie sowiecka republiką...andrzeju > > terra.blox.pl/2006/12/Chanukah-w-Palacu-prezydenckim.html A w glowach idelfonsa.zgryz_bieruta aka drf i pejszns trwa do dzis, i bedzie trwala az do konca swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: a był jakis FA-stan wojenny? 19.12.06, 18:27 Rzeczywiście trudno zauważyć coś, co zrodziło się w umyśle jednej forumowiczki w momencie, gdy doszła do wniosku, że będzie ,,kopała’’ ( kiedyś nazywało się to klikaniem, a nawet ,,pukaniem w koszyczek’’ w kosz, gdy tylko zobaczy niemiły swym oczom post. Dlaczego określiła swoje donosicielstwo mianem stanu wojennego – licho wie. Może dostojniej to zabrzmiało. Ogłoszenie czy też odwołanie przez nią jakiegoś urojonego stanu wojennego może się wydawać gestem pustym i zupełnie obojętnym, ale, jeśli oznacza, że przestanie wreszcie donosić i sprowadzać tu admina, należy się cieszyć, przynajmniej do czasu następnego ataku. Ten poprzedni był dość widowiskowy. Jeszcze się nim przez chwilę podelektuję : ,,Kopanie w kosz. Za kazdy zaspamowany watek kopanie w kosz. Wszystko jedno w jaki kosz i przy czyim poscie, bo chodzi o ilosc nie jakosc. Stac mnie na kopanie w kosze z proxy i na rozmaitych forach. Rownoczesnie udzielam zezwolenia na kopanie w moje posty oraz zachecam wszystkich do kopania w co sie da. Oglaszam Wojne. Koniec z Telerankiem. Jak Stan Wojenny, to Stan Wojenny. Enough.’’ Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: a był jakis FA-stan wojenny? Ewo, 19.12.06, 18:33 Nie przestala,bo abstrakt(chyba)dal link do fantastycznego video,a kiedy chcialem po ogladnieciu podziekowac, pojawil sie napis,ze na post nie moge odpowiedziec,ale moge zalozyc nowy watek.Tak sie sprawa ma cala. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: a był jakis FA-stan wojenny? Ewo, 19.12.06, 18:37 A może jest jeszcze gorzej – wcale nie ,,wykopała’’ tego postu, tylko ktoś tu już jest na dyżurze. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: a był jakis FA-stan wojenny? Ewo, 19.12.06, 18:48 Bardzo mozliwe.A nawet prawdopodobne.Chyba trzeba bedzie wziac sobie wolne od milego forum.A przy okazji - czy na sygnaturce nie da sie miec 4 linijek?Mnie zawsze scina "autor:pejszns" i musze dopisywac recznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: a był jakis FA-stan wojenny? Ewo, 19.12.06, 18:57 > czy na sygnaturce nie da sie miec 4 linijek? Przecież mogą być cztery, jest to maksymalna ilość linijek. Ja nie muszę dopisywać, wszystko mi się zmieściło. Dobrze, że autorzy, których cytuję przekazali sedno swoich przemysleń w takiej pigułce ! forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: a był jakis FA-stan wojenny? Ewo, 19.12.06, 19:02 Dzieki.Bede probowal. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: a był jakis FA-stan wojenny? 19.12.06, 19:33 andrzejg napisał: > > A. Twoje pytanie traktuje jako wyraz najwyzszego uznania dla mojej nadzwyczajnej subtelnosci. Zadnych ofiar przypadkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Zawieszam stan wojenny 19.12.06, 18:12 patience napisała: > Bledy i wypaczenia zostaly spacyfikowane. Stop. Zawsze mozna odwiesic. Stop. > > > > Co odwiesic felga?To co zostalo spacyfikowane? Czy Ty kiedys nauczysz sie pisac z sensem? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Zawieszam stan wojenny 19.12.06, 20:23 gini napisała: > > Co odwiesic felga?To co zostalo spacyfikowane? > Czy Ty kiedys nauczysz sie pisac z sensem? ja pisze z wiekszym sensem niz Donald Tusk dziala. Ale z Belgii mozesz nie wiedziec. Jakis czas temu w Budapeszcie doszlo do zamieszek majacych na celu obalenie rzedu. Donald Tusk tak sie podniecil obrazkami w TV, ze oglosil leworucje w Warszawie, majaca na celu obalenie PiS. Na leworucje stawili sie dzioalacze powiatowi PO, bo mieli nakazany udzial pod grozba kar finansowych. Ale niektorzy wybrali kary finansowe, wiec bylo ich za malo, a warszawiacy ich kompletnie olali. Leworucja nie wyszla. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Zamieszam stan wojenny 19.12.06, 22:24 patience napisała: > ja pisze z wiekszym sensem niz Donald Tusk dziala. Juz chyba nikogo na tym forum nie przekonasz,poza soba. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Zawieszam.Hymn pisuaru zostal wykopany 19.12.06, 18:17 z watku.A wiec pejszns jednak kopie,choc twierdzi,ze zawiesila.Taka juz jest i nic jej nie zmieni.Malo prochow,duzo prochow - nie ma zadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Internowani 19.12.06, 19:24 precz z internatu! Koniec darmowej wyzerki! Turysci - welcome hihihihihihihihihihihihihihihiiiiiiiiiiiiiiii Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Za duzo wszystkiego...Tak trzymac. 19.12.06, 19:31 patience napisała: > precz z internatu! Koniec darmowej wyzerki! > > Turysci - welcome > > hihihihihihihihihihihihihihihiiiiiiiiiiiiiiii > > Odpowiedz Link Zgłoś
zupagrzybowa SOC"realizm" 19.12.06, 20:25 ...kierunek w literaturze, kinematografii, sztukach plastycznych i architekturze od 1934 obowiązujący oficjalnie w sztuce radzieckiej, a od ok. 1950 również w innych krajach bloku socjalistycznego; w myśl założeń proklamowanych przez M. Gorkiego na Zjeździe Pisarzy w Moskwie (1934), dzieło sztuki powinno posiadać realistyczną formę oraz treść socjalistyczną, zgodną z ideami marksizmu i leninizmu, a więc służyć upowszechnianiu założeń partii. Zgodnie z doktryną nie miał być stylem, ale metodą twórczą; dla jego uzasadnienia odwoływano się gł. do pracy Stalina O polityce partii w dziedzinie literatury pięknej; pierwszymi teoretykami r.s. byli A. Łunaczarski i A.K. Woronski; wkrótce Żdanow rozszerzył postulat obowiązywania r.s. na wszystkie dziedziny twórczości artyst. Propagowano tematykę związaną z historią ruchu robotniczego, sojuszem robotniczo-chłopskim, pracą (zwł. fizyczną), zmianami zachodzącymi w kraju, ujarzmianiem przyrody przez człowieka, życiem rodzinnym; wymagano, aby dzieła były zrozumiałe dla mas i optymistyczne w swym wyrazie. W Polsce r.s. zaczął obowiązywać w polityce kulturalnej od 1949, ale już w 1955 nastąpiła jego erozja; po X 1956 pojawiał się niekiedy w formie postulatywnej w wypowiedziach polityków (1966 przemówienie Gomułki), ale bez odzewu ze strony twórców, a artyści pol., usiłujący wpisać się swoją twórczością w nurt r.s. (W. Woroszylski, K. Brandys, J. Andrzejewski w literaturze, A. Panufnik w muzyce, R. Cieślewicz, H. i J. Krajewscy, W. Fangor, A. Kobzdej w plastyce czy A. Ford w filmie) po 1956 odeszli od niego zupełnie; niektórzy artyści próbowali stworzyć własną koncepcję sztuki socrealistycznej, nie akceptowaną przez władze (A. Wróblewski). W architekturze okresu r.s. odrzucano wszelkie tendencje zachodnie i formy kosmopolityczne, których gł. wcieleniem miał być konstruktywizm; architektura nie miała polegać na pięknie czy elegancji form, lecz na wyrażaniu przez budynek siły i potęgi państwa (władzy); budowle i założenia architektoniczne cechuje monumentalizm, pompatyczność, osiowość i symetria, założenia urbanistyczne - szerokie arterie i wielkie place jako miejsca ogniskujące życie społeczne. W Polsce "sztandarowymi" realizacjami r.s. są w Warszawie Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa MDM (S. Jankowski, J. Knothe, J. Sigalin, Z. Stępińska, 1949-52), budynki rządowe w rejonie ul. Kruczej, np. gmach Ministerstwa Rolnictwa (J. Grabowski, S. Jankowski, J. Knothe, 1951-55) oraz Pałac Kultury i Nauki; także okolice placu Centralnego i budynki adm. kombinatu w Nowej Hucie (ob. dzielnica Krakowa), we Wrocławiu budynki adm. i mieszkalne w okolicach ul. T. Kościuszki. encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=140727 Odpowiedz Link Zgłoś