Dodaj do ulubionych

nissan qashqai czy ktoś ma takie autko?

20.10.07, 22:45
Chciałabym dowiedzieć się jakie są wasze opinie na temat tego
samochodu. Czy ktoś z Was posiada takie autko? Czy ktoś coś o nim
słyszał? jeździł nim? Jestem wdzięczna za wszystkie opinie.
Obserwuj wątek
    • odre Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 20.10.07, 23:56
      Nie mam i nie chcę. Moja bratowa zachorowała na ten samochód i
      wyciągnęła mnie na jazdę próbną. Siedziałem z tyłu i oglądałem
      detale. obszycia zagłówków koszmarne, odpadnięta zaślepka od tylnych
      pasów, bardzo marna jakość "skóry". Jak na nowy samochód to byłem
      załamany jakością. Samej jazdy nie pamiętam bo i tak wiedziałem, że
      tego auta bratowa nie kupi. W końcu kupiła - Forestera. Osobiście
      radzę zaczekać do nowego roku na VW Tiguan. www.volkswagen.pl/
      • 737ng Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 10.05.08, 19:15
        odre napisał:

        > Osobiście
        > radzę zaczekać do nowego roku na VW Tiguan. www.volkswagen.pl/


        Ogladalem Tiguana i bylem nim nieco rozczarowany. W kraju w ktorym mieszkam za
        pieniadze ktore za niego chca mozna kupic nowa RAV4 ktora jest wieksza, ma
        silnik V6 i moim zdaniem jest ladniejsza i w srodku i na zewnatrz.

        K.
    • daria.1 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 21.10.07, 10:42
      Silniki disla 1,5 dci są z Renaulta ,ponoć padają w nich pompy i wtryski ,poza silnikami ponoć mają jakąś wade fabryczna nie wiem czy juz jest usunięta ,poszukaj gdzies pisali o tym .
    • przemekthor Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 21.10.07, 14:17
      Moim zdaniem super auto za stosunkowo niewielkie pieniadze - duzy,
      podwyzszony, dobrze wyposazony kompakt. W testach zderzeniowych euro
      ncap dostal najwyzsza note w historii.
    • you2 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 21.10.07, 22:10
      Nie ma to jak ktoś coś widział, ale krótko i tak naprawdę to nie on tylko jego
      babcia
      Mam takiego silnik 2.0 dci i nie mam żadnych problemów z silnikami i innymi
      pierdołami . Nie mogę czytać tych pierdoł od ludzi co coś słyszeli
      A autko jest naprawdę super , mały mankament brak schowków pod ręką.
      pozdrawiam
      • daria.1 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 21.10.07, 23:44
        NISSAN QASHQAI

        Polski oddział firmy Nissan Sales Central & Ekstern Europe Kft. Poinformował, że niektóre samochody Nissan Qashqai (J10) z roku modelowego 2007 wyprodukowane w Wielkiej Brytanii mogą stwarzać zagrożenie dla życia i zdrowia użytkowników. Stwierdzono usterkę dotyczącą dolnych przegubów kulowych przedniego zawieszenia. Istnieje możliwość, że przegub kulowy nie jest w pełni osadzony w piaście i z tego powodu śruba zabezpieczająca nie jest prawidłowo zamontowana w rowku w przegubie kulowym. Nie usunięcie ewentualnej niesprawności może skutkować wysunięciem się przegubu kulowego z gniazda piasty, co w konsekwencji może spowodować utratę kontroli nad pojazdem.

        www.moto.gda.pl/strona.htm?id=588
        Zobaczymy kozaczku czy bedziesz tak gadał o swoim disleku po troche dłuższym użytkowaniu .Tak jak piałem NiSSAN bierze disle od Renaulta.
        Zobaczymy ile wytrzyma turbina

        • miszasty Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 00:09
          daria.1:
          Po pierwsze - usterki zgłaszane oficjalną drogą dot. pewnej partii
          pojazdów... Pokaż jaka marka ich nie ma! Wszystkim się zdarza, więc
          to nie jest pole do porównań.
          Po drugie - turbina najczęściej wytrzymuje długo jak się jej nie
          katuje i ODPOWIEDNIO używa, bo takie auto trzeba traktować zupełnie
          INACZEJ jak to bez turbiny.

          A co do wypowiedzi poprzedniego forumowicza:
          Akurat z nowoczesnymi dieslami (dci, tdci itd.) tak już jest, że one
          są wysoce wrażliwe na nawet raz zalane paliwo złej jakości. O ile
          benzyniak przyjmie prawie wszystko i co najwyżej trochę osłabnie na
          jakiejś gorszej benzynie to nowoczesny (nie mylić ze starymi
          dieslami!) diesel za długo nie pożyje, a nawet zdarza się, że umrze
          krótko po wyjeździe z CPNu. Niestety. Późniejsza naprawa to grube
          tysiące złotych, zwykle wtryski albo coś jeszcze. I nie pomaga
          zwykle żadna gwarancja.

          • daria.1 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 08:51
            Mogę dodać jeszcze że Nissan np ALmera wzorem bezawaryjności nie jest ,natomiast produkowany w jap. X-trial to inna bajka .Można przypuszczać ze produkowany w europie nissan qashqai wzorem nie bedzie .
        • bejrutek Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 29.01.08, 13:23
          daria.1 napisała:

          > NISSAN QASHQAI
          > ytkowaniu .Tak jak piałem NiSSAN bierze disle od Renaulta.
          > Zobaczymy ile wytrzyma turbina
          >


          turbina i pompa nie sa od reno tylko od nissana... 2.0dci to nie to
          samo co 1.5dci
          • chris62 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 29.01.08, 13:26
            bejrutek napisał:


            >
            > turbina i pompa nie sa od reno tylko od nissana... 2.0dci to nie to
            > samo co 1.5dci

            A ten 1,5 z kolei występuje w kilku wersjach.
      • lujan Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 10.06.08, 15:25
        jak by się spisywał silnik 1,5 dci. Proszę o informacje.
    • al9 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 09:12
      kaszkaja chciał kupic moja żona, nie straczyło jej cierpliwości w
      czekaniu....
      ale kupiła koleżanka z pracy, wersję z silnikiem 1,6 benzyna pełna
      opcja z szklanym dachem..
      jezdziłem tym autem.
      jest duże, siedzisz wysoko, jakość wykonczenia duza
      silnik za słaby, ba masa duża, ale dość cichy
      hałasuje zawieszenie na dziurach ale jest dosc twarde
      auto robi dobre wrażenie, jest prawie jak suv...
      ale silnik za mały!
      Pozdr
      al
      • annie.m1 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 10:48
        Dziękuję wszystkim za opinie. Czekam na 2.0 diesla 150kM, silnik
        będzie OK, tak mi sie wydaje, autko waży ponad półtorej tony, więc
        chyba nie ma sensu kupować mniejszego silnika. Tapicerka nie jest
        skórzana , tylko tekna, istotnie czeka się dość długo na autko, bo
        nawet do pół roku z wersją diesla 2.0, bo ta weszła dopiero na rynek
        w czercu; bardziej popularne są silniki benzynowe, które niestety
        dużo palą. O mankamentach słyszałam tyle, że ktoś wysoki siedząc z
        tyłu ma mało miejsca i musi się przygarbiać... Prawda to?
        • al9 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 11:09
          siedziałęm z tyłu tez i było ok
          mam 181 wzrostu
          zamów okno dachowe!!!!!!!!!!!
          jest boskie!
          pozdr
          al
        • miszasty Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 11:11
          Znaczy powiadasz, ze 2.0 benzyna w porownaniu z 2.0 dieslem - dużo
          pali...??? LOL!;))))
          A czytałaś w ogóle, choćby na sucho, specyfikacje obydwu
          silników?;)) Bo jak widać nie...
          Diesel pali w mieście 9-10 l, a benzyna ledwie około litr więcej! I
          ten litr to jest "dużo"???
          Przez grzeczność nie wspomnę o:
          - różnicy w cenie zakupu,
          - męczeniu się ze sprężarką (po trasie nie możesz na parkingu - w
          dużym skrócie i uproszczeniu - ot, tak po prostu, wyłączyć silnika:
          trzeba odczekać itd.)
          - no i ta ropa (czytaj: wtryski): nigdy nie wiadomo czy za 50-80
          tys. km nie czeka Cię "remont" silnika. Bo nie wiemy czym na
          poszczególnych nas raczą; niestety.

          Choć faktycznie 1,6 jest za słaby w tak dużym aucie (ten sam silnik
          co w Note i Tiida - ale np. Note jest leciutki i tam to jest
          rakieta) - to osobiście za kasę z diesla wziąłbym 2.0 benzynę
          Kaszkaja; do tego IMHO warto dorzucić i 4WD i CVT: nie mylić ze
          zwykłym automatem;)
          • al9 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 14:29
            z tym uważaniem na turbo to mocno przesadzasz...
            podobnie jak z kosztami po 80 tys...
            2litrowy diesel do suv jest najlepszym wyborem. To nie sportowe auto
            ani duza limuzyna...
            tak czy inaczej - 1,6 to nieporozumienie..
            Pozdr
            al
            • arturd001 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 15:06
              Ten kto czepia się nowych diesli po prostu się nie zna! Mam Partnera
              2.0HDI zrobiłem 275.000 bez awaryjnie jeśli chodzi o silnik bez
              najmniejszego problemu jeździ dalej! Obecnie jeżdżę Megane 1,5dci
              też jest ok. Z każdym silnikiem który ma turbinę trzeba umiejętnie
              się obchodzici i tyle! A jak ktoś nie potrafi się obchodzić i
              użytkować i traktor zamęczy! Pozdro.
              • miszasty Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 15:24

                > A jak ktoś nie potrafi się obchodzić i
                > użytkować i traktor zamęczy! Pozdro.

                Taaa... powiedz to tym, których czeka wymiana wtrysków;)
                O ile o sprężarkę faktycznie da się dbać (albo i nie), to wtryski
                już nie są taką prostą sprawą, bo jaką ropę się leje tego... nie
                wiadomo: na każdym CPNie można trafić na gorszą lub lepszą, niestety.
                • arturd001 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 16:03
                  Jeśli masz wątpliwości co do jakości ropy to najlepiej tankować na
                  jednej stacji! Brać faktury i sprawa jest jasna! Jeśli nie masz
                  zaufrania do żadnej stacji tankuj na bezobsługowej np. Neste i
                  wiadomo że tam nikt niczego nie dolejeje! Każdy silnik ma plusy i
                  minusy ty kupując decydujesz! Jak napisałem wcześniej jeżdżę
                  nowoczesnymi dieslami od 2000 roku i nia mam problemu z wtrysakmi
                  czy też turbiną! Może jestem farciażem, ale lubię dieslę i nie mam
                  powodów żeby na nie narzekać!
                  • miszasty Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 18:21
                    arturd001 napisał:

                    > Jeśli masz wątpliwości co do jakości ropy to najlepiej tankować na
                    > jednej stacji! Brać faktury i sprawa jest jasna!

                    Taaa... jakby to było takie proste.

                    > Jeśli nie masz
                    > zaufrania do żadnej stacji tankuj na bezobsługowej np. Neste i
                    > wiadomo że tam nikt niczego nie dolejeje!

                    No coś takiego!
                    Faktycznie nikt nie doleje, bo benzyna z rafinerii sama,
                    automatycznie, bez żadnej ingerencji człowieka wlewa się od razu do
                    Neste ;))))))))))
                    To mnie rozbawiło :D
                  • programistajava Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.02.08, 08:14
                    "Jeśli masz wątpliwości co do jakości ropy to najlepiej tankować na
                    jednej stacji!"
                    :D :D :D Jasne, trzeba wziąść cyrkiel wymalować na mapie zasięg na jednym baku i
                    ani metra dalej bo sie nei wróci a zatankować strach. Mam tanie proste auto na
                    benzyne i wam powiem ze sie tak zastanawiam ile bym musial robic kmpow rocznie
                    aby mi sie ten diesel zwrócił, raz ze na najdrozszych stacjach tankujecie "bo
                    strach". Dwa a nuz poleci kolo dwumasowe lub sprezarka to na jedno wyjdzie,
                    chyab ze ktos czesto zmeinai bryki to go stac. Oczywiscie komfort jazdy dielem
                    jest neiporownywalny niz moim toczydlem ale stresiora nie mam jak jade w trasie :)

                    Pozdrawiam wszystkich :)
          • annie.m1 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 16:57
            Podczas zakupu dostałam kolego specyfikację i rozmawiałam z
            człowiekiem, który nim jeździ w ramach jazd próbnych. Po mieście
            auto 2.0 diesel pali 8 litrów, poza miastem 5,5 litra. Benzyna pali
            odpowiednio 12 litrów i 9. Uprzejmie proszę nie pisz takich
            banialuków - z PISu jesteś czu co?
            • al9 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 17:13
              w mieście spali 9 a na trasie 6,5 czy 7
              wg specyfikacji mój benzynowy pali 7.5/6 a naprawdę 2 litry więcej..
              pozdr
              al
              ps. beznzyna 1,6 w mieście pali 11
            • miszasty Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 18:23
              annie.m1 napisała:

              > Podczas zakupu dostałam kolego specyfikację i rozmawiałam z
              > człowiekiem, który nim jeździ w ramach jazd próbnych. Po mieście
              > auto 2.0 diesel pali 8 litrów, poza miastem 5,5 litra. Benzyna
              pali
              > odpowiednio 12 litrów i 9. Uprzejmie proszę nie pisz takich
              > banialuków - z PISu jesteś czu co?

              Ja sądzę, że z PiSu(aru;)) jest ten co wierzy... sprzedawcy ;D
              Sprzedawcy nie interesuje ile auto pali, bo on chce SPRZEDAĆ auto:)
              A czytać warto umieć, bo z tego co piszesz jasno widać, że
              sprzedawca ilość spalania diesla zaniżył, a benzyny - zawyżył.
              I tak to jest wierzyć sprzedawcy... hehe:)))))

              P.S. Blondynka? ;)
              • arturd001 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 21:13
                Luzik panowie! Tak czy siak diesel pali mniej bez dwóch zdań!
                Niewątpliwie silnik 2,0 diesla jest mniej awaryjny od 1,5 dci jeśli
                chodzi o wtryski. Także ja też brałbym diesla lubie wysoki moment i
                przyjemność jechania w długiej trasie bez zatrzymywania się na
                tankowanie choć jak siedziałem w qashqai to fotele strasznie mi nie
                pasowały jakieś krótkie małe, nie dla mnie!!! Ale rzecz gustu w
                trasie auto może palić koło 6 nawet nieco mniej znam silniki diesla
                Renault!
              • annie.m1 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 23.10.07, 10:29
                Miszasty, mam prośbę - nie wypowiadaj się więcej w tym wątku, bo nie
                masz pojęcia o czym piszesz. Bardzo proszę. Forum nie jest miejscem
                gdzie możesz leczyć swoje kompleksy i wyzłośliwiać się, przynajmniej
                ten wątek chciałam aby posłużył mi celem dowiedzenia sie czegoś
                więcej o tym modelu, a nie był miejscem twojego bezsensownego ataku
                na wszystkich, którzy sie tu wypowiadają. Znajdż sobie inna metodę
                leczenia swoich ułomności... I jeszcze jedno - byłam o krok od
                kupienia benzynowego silnika, nie było mowy o dieslu, nawet słowem
                nie wspomniałam... Bardzo sympatyczny pan z salonu wyszukał mi
                wszystkie dostępne modele benzynowe (dostępne do 3 miesięcy).
                Wczesniej miałam okazje byc u wielu innych dealerów różnych marek,
                ten człowiek wyjątkowo nie wpychał mi na siłę tego samochodu, nie
                namawiał na kupno, nie wychwalał pod niebiosa, nie był namolny, tak
                jak dealerzy opla, toyoty, peugeota, renaulta i innych u których
                udało mi sie być w przeciągu 2-3 miesięcy. A wiesz dlaczego?- bo to
                auto doskonale się sprzedaje i jeśli ja nie kupię, to kupi je ktos
                inny. Proste. Idzie jak świeże bułeczki, bo jest to jedyne auto
                dostepne w Europie za taką cenę z takim wyposażeniem i wcisnęło sie
                w niszę, która była na rynku pomiędzy autami kompaktowymi a
                terenowymi - jak RAVka i inne, których cena jest o wiele wyższa.
                Idąc twoim tokiem myślenia (dość prostym - ale nie ma się co dziwić -
                hehehe) powinien mi zachwalać model z benzyną, a tego nie robił.
                Mówił troszkę o modelu, o wyposażeniu, o tym, że długo się czeka na
                wersje z innym wyposażeniem, ale nie wciskał mi go na siłę. Krótko i
                na temat - chcę - biorę, nie chcę - nie biorę. Tuż przed podpisaniem
                umowy, którą miał w ręku poprosiłam jeszcze o sprawdzenie diesla,
                sprawdził, był taki jak chciałam dostępny na Gwiazdkę, podpisałam
                umowę, zapłaciłam i na święta będę jeździć.
                Myślę, że jednak jesteś z PISu i stąd twoja frustracja dotycząca
                wszystkiego i wszystkich, dlatego jeszcze raz proszę, bądź tak miły
                i zajmij się robótkami na drutach, albo grą w bierki, nie wypowiadaj
                się więcej i nie zaczepiaj ludzi.
                • al9 a na marginesie 23.10.07, 11:10
                  dealer w Szczecinie przysięga że 75% kaszkajów kupują kobiety!!!
                  :-)
                  Pozdr
                  al
                • miszasty Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 23.10.07, 11:22
                  Hehe:))
                  Jak to mówią: dobry sprzedawca na biegunie północnym lodówkę
                  sprzeda:)))) Szczególnie płci pięknej;)))
                  A argumenty, trzeba przyznać, "prawie" rzeczowe Waszmościowa ma;)) I
                  żadnego odniesienia do rzeczywistości, poza tym że "sympatyczny pan"
                  i że "PiS" oraz "robótki ręczne".
                  Nie ma co - sedno tematu jak na forum moto :))))))))
                  Ogólnie współczuję - ja bym Ci sprzedał nawet F126p: po prostu
                  chodzi o to, że jak się wie jak podejść do konkretnego klienta
                  (jedni wolą jak im się coś narzuca, inni za to idą jak muchy na lep
                  jak... im się zostawia "wolną wolę" i sugeruje, że pomysły
                  sprzedawcy, są pomysłami klienta itd.).
                  Aaaa.... no tak: idę grać w bierki ;)))))
                  • al9 miszasty 23.10.07, 11:57
                    przesadzasz
                    auto jest niezłe, ma dobrą cenę, świeżo wygląda, trafia w pustą
                    niszę...
                    I nie dziwota że sie sprzedaje..
                    Pozdr
                    al
                    • annie.m1 Re: miszasty 23.10.07, 12:08
                      Miszasty, owszem nadajesz się do sprzedaży, ale kalafiorów na
                      bazerze. Zachowujesz się jak przekupa ze wsi. W niedziele
                      podziękowalismy już ludziom małym o naturze warchołów, weź to sobie
                      do serca. A co do qashqaia - to auto babskie, więc nie dziwne, że
                      kupuja je kobiety. Oprócz niego mam jeszcze saaba 9-5 sedana, gdyby
                      mi się zepsuł qashqai, w co wątpię. Idź pograj w bierki czy
                      cymbergaja. Żegnam.
                      • simr1979 Re: miszasty 23.10.07, 15:19
                        annie.m1 napisała:

                        > Miszasty,(...) do sprzedaży (...) mam jeszcze saaba 9-5 sedana,

                        No widzisz, nie dość że dałaś sobie wcisnąć kaszkę dyzla jako wersję rzekomo
                        oszczędną, to jeszcze sprzedali Ci chevroleta (pardon, opla)jako szwedzki
                        samochód....;)
                      • miszasty Re: miszasty 23.10.07, 16:35
                        annie.m1 napisała:

                        > Miszasty, owszem nadajesz się do sprzedaży, ale kalafiorów na
                        > bazerze. Zachowujesz się jak przekupa ze wsi. W niedziele
                        > podziękowalismy już ludziom małym o naturze warchołów, weź to
                        sobie
                        > do serca. A co do qashqaia - to auto babskie, więc nie dziwne, że
                        > kupuja je kobiety.

                        Znaczy się - przedtem byłem z PiSu, a teraz zmieniłem płeć?
                        LOL!;))))))))))))))))))))
                    • miszasty Re: miszasty 23.10.07, 16:34
                      al9 napisał:

                      > przesadzasz
                      > auto jest niezłe, ma dobrą cenę, świeżo wygląda, trafia w pustą
                      > niszę...
                      > I nie dziwota że sie sprzedaje..

                      No przecież że fajne - jeździ tym się też fajnie:)) Popieram!
                      Pisałem tylko, że kładzenie nacisku na to co "powiedział sprzedawca"
                      i lekceważenie użytkowników auta, a przede wszystkim danych
                      producenta (no bo "co powiedział sprzedawca sympatyczny - to jest
                      ważniejsze!" - rotfl:)) - jest bez sensu. I strasznie świadczy o
                      infantylności klienta (nie mówiąc o braku odporności na reklamy i
                      takie tam;)).
                      A auto rzeczywiście fajne.
    • bejrutek Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 22.10.07, 21:35
      witaj, również zbieram jak najwięcej info zwłaszcza o wersji 2.0dci
      2WD, mój ojciec planuje takie cudo odebrać na poczatku stycznia..
      sam jestem ciekaw tego silnika...jak coś to zapraszam do dyskusji na
      forum nissana

      www.nissanklub.pl/forum/viewtopic.php?t=33969
    • tohk Owszem... 23.10.07, 09:50
      ..choć nie ja osobiście a bliska rodzina.
      Benzyna 2.0 zupełnie wystarcza właścicielowi - jednak poza miastm,
      przy wyprzedzaniu trzeba wziąć duży zapas czasowy.
      Auto b.wygodne, solidnie wyposażone.
      Fotele nieco zbyt miekkie ale równoważą sztywne zawieszenie, więc
      niespecjalnie je czuć. Raczej słychać, w środku. Cos tam się
      zatrzęsie.
      Skrzypi fotel kierowcy.
      Na 15 tys. przebiegu raz nie można było samochodu "odpalić".
      Przyjechała laweta, na drugi dzień oddali auto. Nikt nie potrafił
      jasno wyjaśnić co się stało. Enigmatyczna odpowiedź "coś z
      elektroniką".
      Osobiście nie kupiłbym.
      • mihasia Re: Owszem... 28.01.08, 23:25
        czesc,

        mam kaszkaja 2.0 benzyna z opcja 4x4, przejechalem niecale 17 tys
        km. przy normalnej jezdzie (bo scigac sie tym niestety nie da)
        spalanie w zimie po miescie 11-12, w trasie 8-9. w lecie palil w
        miescie ok 1 litra mniej. auto wygodne (bedziemy mieli dziecko -
        wiec nie bedzie problemy z mocowaniem fotelika i mamy z zona duzego
        psa, ktory jezdzi w bagazniku i jest mu wygodnie :)), z tylu
        faktycznie moze niezbyt duzo miejsca dla kogos z dlugimi nogami i
        wzrostem powyzej 180 cm, garbic sie trudno bo jak ktos ma cudny
        szklany dach to i tak caly czas patrzy w sufit :. mialem problem
        ktory wymienil ktos z uzytkownikow, raz samochod nie chcial zapalic.
        przyjechala laweta i nagle wszystko bylo ok :)....tylko ze 2
        tygodnie pozniej w serwisie przy ustawianiu klapy bagaznika (bo
        skrzypiala) auto znowu nie chcialo zapalic i w nikt w serwisie nie
        wiedzial co zrobic! w koncu wymienili komputer (trwalo to prawie dwa
        tygodnie sic!)
        od tamtej pory (9 tys km wstecz) nic zlego sie nie dzieje :)
        w sumie: jakbym mial wybierac to mysle ze wybralbym takie samo auto
        • batic Re: Owszem... 10.05.08, 18:16
          co do tej klapy bagażnika.. mi też skrzypiała ,wyregulowali,ponaciągali i po 2
          tyg. znów skrzypi, mówili ci o co chodzi z tą klapą ?
    • simona1974 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 10.02.08, 22:14
      itam
      Mój tata ma tego nissana.W sumie jest ok oprócz tego że wczale nie
      spisuje sie w terenie no i mielismy problem z wciagnięciem przyczepy
      kempingowej pod górkę. Moim zdaniem jest troche plastikowy w środku
      i wg mnie nie wart swojej ceny. Ale z tego co wiem problemów
      technicznym z nim nie ma.Ojciec jest zadowolony w ok. 70 %.
      • al9 Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 11.02.08, 17:00
        a tatuś ma silnik 1,6?
        czy 1,5 dieselka?
        i dziwi się że z przyczepą pod górke trudno...?
        Moze powinien rozważyć land crusera z 4 litrowym v8?

        i poza asfalt mógłby sie wpuścić...
        bo kaszkajem w teren to tylko Szanowny Tatuś pojechał... Nikt poza
        nim...
        al
        • mihasia Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 20.02.08, 10:10
          pojechac qashqaiem w teren to pomylka, przeciec nie ma zadnych
          wzmocnien zawieszenia, ani oslon podwozia :). to zdecydowanie auto
          do miasta.
          naped na cztery jest ok jak spadnie snieg, deszcz albo jest bloto na
          polnej drodze i tyle z przychod terenowych bym polecal
          pozdr
          • lawirant Re: nissan qashqai czy ktoś ma takie autko? 08.07.08, 13:43
            ale przecież producent nie reklamuje go jako auta terenowego!
            Reklamuje go własnie jako auto miastoodporne...

            mihasia napisał:

            > pojechac qashqaiem w teren to pomylka, przeciec nie ma zadnych
            > wzmocnien zawieszenia, ani oslon podwozia :). to zdecydowanie auto
            > do miasta.
            > naped na cztery jest ok jak spadnie snieg, deszcz albo jest bloto
            na
            > polnej drodze i tyle z przychod terenowych bym polecal
            > pozdr
    • aaa202 Jechałam dzisiaj. 22.02.08, 17:56
      Jako pasażerka tyłu. Potwornie twarde zawieszenie. Każdy najmniejszy
      wybój czułam w podstawie czaszki. Wykonanie ohydne. Szyny przednich
      foteli przytwierdzone wielgaśnymi śrubami z nakrętkami i wszystko to
      na wierzchu. Od razu odpadła zaślepka pasa. Normalnie kawałek nowego
      samochodu latał mi przy pasie. Całe wykończenie środka szkaradne,
      tandetne, samplastik.

      Taka furmanka za 80 tys.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka