Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wiek emerytalny: co na to Europa?

    IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.12, 15:23

    Jestem częsta słuchaczką radia TOK FM , które bardzo lubię bo dzięki Państwu moge sobie wyrobić często jakieś zdanie na sprawy o których wcześniej nawet pojecia nie miałam Dzisiaj słuchałam z uwaga rozmowy z pania prof Środą i cieszę sie że taki autorytet jak Ona powiedziała wiele rzeczy które zgadzają się z moimi oczekiwaniami. Jedno mnie tylko w tych dyskusjach dziwi i chciałabym - może na antenie właśnie radia usłyszeć wyjaśnienie moich wątpliwości. Bo tu jak zwykle jest wszystko tłumaczone do góry nogami. I zapomniany jest główny problem- jest nim marny przyrost naturalny, gdyby był większy nie trzeba by było "staruszek" na siłę gonić do pracy. I co mamy jako naprawę tego stanu? Należy ukarać matki które urodziły te dzieci które bedą w przyszłości pracowały. No bo tak to wychodzi- czy masz dzieci , które będą na ciebie pracować czy nie, ty masz pracować dłużej. A dlaczego? Jak zwykle promocja obejmuje tych którzy dzieci nie mają- przez całe życie maja czas wyłącznie dla siebi, kasę dla siebie , żadnych dodatkowych problemów z wiekiem rozwojowym i stresów, ale pracować mają też tylko tyle samo dłużej. Uważam że projekt PSL dotyka tego problemu- tylko znowu od jakiegoś tyłu= to nie matki które mają dzieci mają pracować krócej, tylko te, które ich nie mają i w związhu z tym nie ma kto na nie pracować bo całe swoje życie poświęciły tylko sobie i karierze powinny pracować dłużej- na to samo wychodzi tylko zupełnie inaczej brzmi. Nie jako prezent od " dobrotliwego " rządu ale proste prawo sprawiedliwości- dałes coś z siebie innym to zbierasz. takie rządowe postawienie sprawy jeszce zmniejszy ilość chętnych do macierzyństwa kobiet, bo nikt tego nie docenia, a dobrotliwośc państwa w postaci skrócenia czasu pracy matkom nawet jeżeli przejdzie, może mieć jak to zwykle u nas "krótką datę ważności" . polityka pro rodzinna rządu jest tak koszmarną fikcją że aż boli. Ja nie chcę żadnych ulg na dzieci- niech pozwolą je normalnie rozliczać w podatkach- mam 2 dzieci, pracujemy z mężem , dzielimy na końcu roku podatki na 4. To by była polityka prorodzinna, wtedy wreszcie ludzie, którzy normalnie pracują i płacą podatki zobaczyli by że dzieci warto mieć , jest za co je mieć. nie jakieś ochłapy becikowe czy inne- porządna prorodzinna, czyli promująca rodziny posiadajace dzieci polityka kraju. Nie zamykanie żłobków i podnoszenie opłat w przedszkolu a potem metodami "koreańskimi" zmuszanie ludzi do pracy do której w wielu zawodach już w takim wieku są niezdolni. i to nie jest kwestia lubi nie lubi- tylko czasem staje się nawet mało bezpieczny! jakiś horror się szykuje naprawdę- faktycznie politykiem u nas w kraju można byc do grobowej deski bo takie bzdury jak oni wymyślają to nawet mocno zmiżdżycowany umysł jest w stanie wygenerować! Jestem stanowczo przeciw wydłużeniu mi czasu do emerytury- w moim zawodzie- kiedyś przeczytała w naszej gazecie zawodowej- średnia przeżycie jest 49 lat. No to hello! Ilu z nas doczeka tej emerytury? A tej nowej to chyba nikt! Było by miło gdyby rząd się wziął przy pomocy prawdziwych ekspertów, czasem kompletnie nieznajomych (!!!) za porządną reformę tego ZUSU i zrobił z niego wreszcie porządną ubezpieczalnie a nie szukał rozwiązań ciemiężąc ludzi którzy ciężko na ten chory system pracują.
    Obserwuj wątek
      • observer_observer Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? 09.02.12, 15:52
        Prawda - natomiast jesli chodzi o podatki:
        - mozna podwyzszac stope wolna od podatku za kazde kolejne dziecko. Powoduje to ze patologiczne rodziny bez dochodu nie odczuja korzysci. Srednio zamozne i zamozne rodziny odczuja. Zakladam, ze te dwie grupy maja najwieksze prawdopodobienstwo wychowania relatywnie porzadnie dziecka - choc wiem wiem to nie jest regula. rodzic ez dochodu tez moze byc dobrym rodzicem.

        Problem w Twoich postulatach jest taki, ze trudno wygrac wybory gloszac je. dochodzi oczywiscie problem kobiet ktore nie moga miec dzieci, wiec beda potrzebne czeste badania czy matka starala sie faktycznie o dziecko a nie mogla miec etc. Niebezpieczenstwo jest ze zrobi sie jak z komisjami o renty - korupcja i amatorszczyzna oraz zwiekszone zatrudnienie w budzetowce zeby obsluzyc ten system.

        Podsumowujac, i tak chyba najlepszy z mozliwych.
        • Gość: b.wojskowy Wiek 40 lat, 15 lat pracy i na emeryturę. IP: *.subscribers.sferia.net 10.02.12, 07:51
          To dużo? Nie rozśmieszajcie mnie. Mamy najbardziej userfriendly system emerytalny na świecie. Przynajmniej ja mam i moi koledzy. My przez 15 lat nadstawiamy za was karku, a wy nam potem płacicie do końca życia.
          • Gość: zzzz Re: Wiek 40 lat, 15 lat pracy i na emeryturę. IP: *.gl.digi.pl 10.02.12, 11:55
            Gość portalu: b.wojskowy napisał(a):

            > My przez 15 lat nadstawiamy za was karku.

            W koszarach łatwo jest nadstawiać kark :D

            Dzisiaj karzą nam pracować do skończenia 67 roku życia, a za 15 lat powiedzą, że mamy tyrać do 75.

            Japier...le skończmy wreszcie z tą szopką. Niech rząd będzie choć raz uczciwy i powie otwarcie, że żadnych emerytur dla ludzi urodzonych po roku 1980 nie będzie. Zróbcie jakiś podatek na obecnych emerytów, ale odpier....cie się już od moich tzw. pieniędzy na emeryturę.
            Chętnie zapłacę taki podatek 'na osoby starsze" - przynajmniej choć raz będę wiedział na co płacę, a nie że 'odłkadam" na emeryturę, jak coś zostanie to może odłożę, ale przynajmniej na starość będę miał pretensje tylko do siebie, że tak mało odłożyłem, a nie będę czuł się frajerem, który czterdzieści lat wcześniej dał się nabić w butelkę.

          • Gość: Bernard+ Re: Wiek 40 lat, 15 lat pracy i na emeryturę. IP: *.alkom.3s.pl 10.02.12, 16:42
            Do oburzającego się wojskowego!

            Wojsko Polskie od 1946 roku nie musiało nas przed nikim bronić. To robotnicy w 1970 i w 1981 roku musieli się bronić przed wojskiem. W czasie 2 wojny światowej większość generałów i pułkowników to byli ludzie w wieku około 60 lat. Po 15 latach służby wcale nie należy iść na emeryturę tylko, jeżeli ktoś nadal jest zawodowym szeregowym lub podoficerem to powinien przejść do pracy w cywilu a za te 15 lat mieć na koncie w ZUS zapisany kapitał emerytalny obliczony od sumy jego zarobków przez te 15 lat. Ja służyłem w wojsku w latach 1969-9171 sierżanci i starsi oficerowie mieli po 50 lat i więcej i nic złego się nie działo na ćwiczeniach, bo o możliwości dalszego pełnienia służby decydowały badania lekarskie i testy sprawnościowe. A teraz w cywilu ciągle spotykam emerytów wojskowych normalnie zarabiających i równocześnie pobierających emerytury. Gdyby Polska nie była tragicznie zadłużonym krajem to można by na to przymknąć oko. Ale skoro teraz uprzywilejowanych jest tak dużo i suma ich emerytur jest tak wielka, że pracujący do 65 roku życia Polacy nie są w stanie swoimi składkami zapłacić tych emerytur to system musi zostać poprawiony, ale poprawiony sprawiedliwie a nie tak, aby 40 letni uprzywilejowani emeryci pasożytowali na schorowanych 67 letnich niewolnikach systemu w rozpieprzonym organizacyjnie państwie.
      • Gość: gość Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.12, 16:15
        Zapomniałaś jeszcze o jednej ważnej sprawie, mianowicie chodzi o składki zdrowotne.
        Osoba samotna zarabiająca 5000 zł płaci tyle samo co np. rodzina z dwójką dzieci z takim samym dochodem / cztery osoby /, więc jeżeli to samotna osoba do niczego się nie dokłada to powinna płacić 1/4 tego co rodzina lub rodzina powinna płacić 4 razy więcej niż osoba samotna, tak byłoby chyba sprawiedliwie.

        P.S.
        Jestem tą rodziną, a nie osobą samotną.
        • Gość: xxxxx Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 09.02.12, 17:10
          tak byłoby chyba sprawiedliwie.
          >
          Chyba nie było by sprawiedliwe.Nie zapominaj że mamy system repatriacyjny,tak emerytalny jak i zdrowotny. Czyli wspólny "garnuszek", do którego dzieci tej czteroosobowej rodziny też będą w przyszłości się dorzucać. A ta samotna osoba po przejściu na emeryturę będzie otrzymywać również świadczenia zdrowotne. A przecież to nie jej dzieci będą ten "garnuszek" napełniać, tylko właśnie tej czteroosobowej rodziny.
          • black_halo Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? 10.02.12, 12:29
            Blad. Od 2001 roku kazdy sam sobie oklada na emeryture wiec mloda osoba w wieku produkcyjnym nie dostanie ani grosza ze skladek aktualnych dzieci, co wiecej musi placic na obecnych emerytow, odkladac na swoja emeryture i skladke zdrowotna na cudze dzieci a takze podatki. Takze, odwal sie laskawie od bezdzietnych z wyboru.
      • Gość: mcozio w polsce IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.12, 16:22
        czas najpierw zrobic reforny gospodarecze a nie emerytaclne, bo pracowac mozna i do 80, ale co z tego jak skladki sa niskie, zarobki, nierealne koszty zycia....wiek 62-65 jest OK, bo szczerze mowiac kto pracuje do 67 roku
      • Gość: Sceptyk Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: 85.219.202.* 09.02.12, 16:53
        Pomysły p. Fedak i spółki to protezowanie tego, że z pojedynczych ludzi ściągnięto ciężar odpowiedzialności za zapewnienie sobie przyszłości i przerzucono je na społeczeństwo/państwo.
        Jak to było za komuny z własnością państwową - to 40-latkowie i starci dobrze wiedzą. Podobnie z emeryturami - każdy kombinuje jakby tu jak najmniej wpłacić a jak najdłużej jak najwięcej wyciągnąć ze wspólnej kasy. Normalne i zrozumiałe. Ale wystarczyłoby - stopniowo - wygaszać tak świadczenia emerytalne (niekoniecznie do 0, może do jakiejś emerytury minimalnej np. 500 zł) jak i składki (tak by ludzie mieli za co wychować dzieci, odłożyć coś na starość). I problem zależności emerytury od liczby dzieci, stażu, zarobków sam by się rozwiązał - jak to przez tysiąclecia we wszystkich cywilizacjach (poza socjalistyczną utopią) było.
      • kacze_buty efekt podnoszenia wieku emerytalnego 09.02.12, 16:55
        w Polsce będzie taki:
        większe bezrobocie
        większa nędza
        i zamiast dostać emerytury 1200 dostaniesz 1220 za dłuższą pracę
        i niech mi tu nikt nie pitoli bzdetów że będzie inaczej
        • deodyma Re: efekt podnoszenia wieku emerytalnego 09.02.12, 20:10
          > i zamiast dostać emerytury 1200 dostaniesz 1220 za dłuższą pracę
          > i niech mi tu nikt nie pitoli bzdetów że będzie inaczej



          dokladnie.
          • szarkama53 Re: efekt podnoszenia wieku emerytalnego 10.02.12, 07:04
            Zgadza sie!
        • Gość: yyy Re: efekt podnoszenia wieku emerytalnego IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.12, 08:42
          święta racja
        • Gość: Marker_ Re: efekt podnoszenia wieku emerytalnego IP: 213.199.255.* 10.02.12, 11:32
          Zgadzam sie z internautą o nicku 'kacze_buty_

          Podniesienie wieku emerytalnego przyniesie niemal same niekorzyści i to bolesne.
          Nieustanny postęp technologiczny jaki trwa od kilkudziesięciu lat powoduje, że zapotrzebowanie na pracę ludzkich rąk maleje na rzecz automatów i wszelakich maszyn roboczych a ludności ciągle przybywa, która też chce żyć i jeść. Już dziś młodzież (absolwenci uczelni) w całej Europie boryka się z problemem braku pracy (np. w Hiszpanii aż 50% młodych nie ma pracy). U nas ok. 2 miliony ludzi nie ma pracy i stale choć powoli to rośnie. Zwiekszenie wieku emerytalnego oznacza BLOKADĘ miejsc pracy dla młodych. To, że Europa podnosi wiek , my nie musimy zżynać wszystkich pomysłow krajów zachodnich. Głodu jeszcze nie ma w Polsce, ale niedożywnienie i zwykła nędza jest na każdym kroku, choć ukrywana przez samych biednych którzy się wstydzą swojej niedoli. Gwarancja, że im dłuzej bedziemy pracowac tym wyzsze beda emerytury jest złudna. Pamietajmy, że instytucja wypłacajaca emerytury czyli ZUS jest potężnie zadłuzona i w pierwszej kolejnosci musi spłacać dlugi a nie wypłacac swiadczenia emerytom. Jeśli PO wprowadzi w zycie ustawe o emeryturach to nie straci tym na popularnosci z braku powaznego konkurenta. Miałbyc w moim przekonaniu Ruch Palikota ale i on popiera poglady Tuska o wdłuzeniu wieku emerytalnego.Szkoda bo uwazałem go za mądrego człowieka, ktory może wyprowadzić z cienia polską (centro)lewice.
      • wj_2000 Wiek emerytalny: co na to Europa? 09.02.12, 16:57
        Zamiast przybliżyć problem jaki mamy do rozwiązania, to Autorzy tylko go zaciemnili!!!!!!

        Sam wiek emerytalny bez wskazania jakie są składki i jaki sposób OBLICZANIA emerytury niesie mało informacji. Z jakiegoś jednego strzępka (o zmianie liczby lat do obliczania średniej z 5 na 10) wnioskuję, że sposób obliczania NIE JEST ani trochę podobny do naszego systemu ZDEFINIOWANEJ SKŁADKI, bo tak się to u nas oficjalnie nazywa.
        Gdyby w naszym STARYM systemie, odchodzącym już do lamusa zwiększyć wiek emerytalny, to każdy rok przynosiłby DUŻE I TRWAŁE oszczędności (a raczej zmniejszenie deficytu). Dlatego, że kolejny przepracowany rok to
        1)po pierwsze dodatkowy wpływ do ZUS
        2)niewypłacenie rocznej emerytury
        Wprawdzie ów przepracowany rok podniesie wypłaty o jakieś 2% (1,3% indywidualnej kwoty bazowej), ale by odzyskać 100% utraconej przez rok, emeryt musiałby na emeryturze żyć lat ...50

        Ponieważ na Zachodzie (i Południu) nie wprowadzono iście darwinowskiego systemu zdefiniowanej składki (nie wspomaga biedniejszych) pozostając z grubsza rzecz biorąc przy systemie podobnym do naszego starego, to tam podniesienie wieku jest ekonomiczną koniecznością.
        U nas, poza przejściową, jednorazową umiarkowaną korzyścią podniesienie wieku w zasadzie NIE DAJE żadnej ulgi budżetowi!!!!!
        Dlatego, że powstrzymanie się z wystąpieniem o emeryturę o rok (nawet gdyby delikwent nie pracował) spowoduje DUŻY przyrost wartości emerytury wynikający, że te jego pieniądze zostaną podzielone przez znacznie mniejszą liczbę miesięcy! Czyli na danej osobie ZUS ani nie zarobi, ani nie straci!!!!!!

        To po co cały ten BURDEL, cała ta WOJNA rządu ze społeczeństwem???????????

        Minister Rostowski powtarzał przez całe 4 lata, że w systemie zdefiniowanej składki podnoszenie wieku praktycznie nic nie daje i nie musimy MAŁPOWAĆ poczynań innych krajów, gdzie podniesienie wieku ma GŁĘBOKI sens ekonomiczny. Ale Paradowska robiąca z nim wywiady nieustannie z tego potem kpiła.
        Nie wiem jaki szatan namówił Tuska by zmusił Rostowskiego do rezygnacji z własnego MĄDREGO poglądu.
        W systemie zdefiniowanej składki można sobie pozwolić na REZYGNACJĘ z jakiegokolwiek limitu wieku!!!! Każdy sam zobaczy, że w wieku lat 50 mając przed sobą 28 lat życia a za sobą 28 lat pracy dostanie emeryturę równą akurat miesięcznej składce, czyli 20% ŚREDNIEJ (a nie ostatniej) pensji.
        Ludzie będą błagać by im pozwolić dłużej pracować, bo jej wysokość wzrasta CORAZ SZYBCIEJ z każdym rokiem. Przecież jeśli zmniejszę liczbę lat na emeryturze z 11 do 10 to już samo to daje DOŻYWOTNI wzrost o 10% - niezależnie od tego, że i do kapitału dołożą się roczne składki.
        Gdyby Tusk obniżył wiek dla mężczyzn do 60 lat nosili by go na rękach, a w budżecie nie byłoby istotnej TRWAŁEJ zmiany. Dopiero po latach, gdyby dzisiejsi młodzi doszli do tych swoich 60 lat i zobaczyli jaką dostaną emeryturę, a jaką mogą sobie wypracować przez kolejne 5 czy 7 lat, zrozumieliby, że ich radość w roku 2012 była na wyrost!!!!!!!!!
        Ta dowolność wyboru momentu odejścia na emeryturę powinna być obwarowana jedynie tym, by wyliczona wartość była nie mniejsza niż emerytura minimalna. Ale poza tym - hulaj dusza, piekła nie ma!!!
        • wj_2000 Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? 09.02.12, 17:05
          cd mojego postu:
          Powinien istnieć (podobnie jak we Francji) taki wiek, powiedzmy 67 lat, iż osoba mająca zbyt mały kapitał, by nawet w tym wieku, podzielony na stosunkowo niewielką liczbę miesięcy, nie starczał na emeryturę minimalną, dostała mimo wszystko emeryturę minimalną dofinansowaną z funduszy pomocy socjalnej.

          Innymi słowy propozycja rozsądna pasująca do naszego systemu zdefiniowanej składki miałaby dwie granice: dolną wyznaczaną przez wymóg wypracowania emerytury minimalnej i górną, powiedzmy 67 lat, uprawniającą do minimalnej emerytury osoby z niskim zgromadzonym kapitałem.
        • Gość: ws Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.ip.netia.com.pl 09.02.12, 17:17
          Nie do końca masz rację.To prawda,że wypłata wzrośnie ale będzie wypłacana o 2 lata krócej.Bo po prostu emeryt bedzie brał krócj i to czasami i z drugiego powodu powodu:może mieć taki 67-latek tak ciężką pracę że nie wydoli.
          • wj_2000 Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? 09.02.12, 17:55
            Nie wiem z czym Ty polemizujesz?

            Ja zwracam uwagę na to, że w naszym starym systemie wzrost emerytury po roku, czy dwóch, czy 5 nie zrekompensuje straty owej rocznej, dwuletniej, czy 5 letniej emerytury!!!
            Bo emerytura wzrastała (w starym systemie) po PRACY i płacenia składek po roku o 2%, po dwóch latach o 4% itd - po to by wzrost uzbierał się na samą utraconą emeryturę trzeba by żyć na emeryturze 50 lat, a by jeszcze zwróciła się składka dalsze 20, razem do 145 lat.
            Dlatego przedłużenie wieku to drastyczne obniżanie wypłat a zarazem podwyższenie wpład do ZUS.
            W nowym systemie rok niepłacenia emerytury nawet BEZ PŁACENIA SKŁADEK, z samej racji skrócenia czasu dalszego życia spowoduje WZROST emerytury o tyle, że ZREKOMPENSUJE ową utraconą emeryturę osobie która będzie żyłą tyle ile wynika ze statystyk, a da szansę DOŻYWOTNIO zarobić, gdy los skaże człowieka na długowieczność.
            ZUS na tym już nie zarobi! Łącznie emeryci też nie zarobią odkładają moment przejścia, ale nie popadną w biedę, gdy będą dłużej pracować. Ty z mojej wypowiedzi jakoś wyczytałeś chyba, że ja twierdzę, że późniejsze odejście na emeryturę ZWIĘKSZY łączną kwotę jaką człowiek uzyska do śmierci. Tak nie jest i ja tak nigdzie nie napisałem.
            • joankb Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? 09.02.12, 20:06
              Generalnie masz rację. Myślę, że nasz problem leży jednak gdzie indziej. Mimo bezustannego czarowania rzeczywistości okazuje się, że płace całej masy ludzi są tak niskie, że nie są w stanie zapewnić nawet najniższej emerytury. Jednostkowo problem może wydawać się niewielki, ale lekko licząc może dotyczyć pewnie 50% mężczyzn i 75% kobiet. I będzie się raczej pogłębiał niż spłycał, im dalej od 89 tym zwykłym ludziom bliżej do minimalnej.
              Plus pewnie 1/3 ma za sobą jakieś okresy bezrobocia.
              To o te pieniądze chodzi moim zdaniem. Dwa trzy lata dłużej w pracy pozwala wypłacać te 600 złotych i mieć delikwenta z głowy.
            • kedaison49 Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? 13.03.12, 11:32
              Argumenty wj 2000 są logiczne i prawdziwe. Jednak zapomniał wj 2000 u jednym jeszcze niezwykle istotnym czynniku a mianowicie o statystyce zgonów. Obecnie w wieku 15-65 lat umiera połowa mężczyzn ale tylko 30% kobiet to powoduje, że powyżej na jednego żyjącego mężczyznę któremu udało się przekroczyć 70 lat przypada aż 8 kobiet po 70 tym roku życia
              śmiertelnośc mężczyzn pomiędzy 65 a 67 rokiem jest jeszcze wyższa niż do 65 roku więc ZUS dużo zaoszczędzi bo przez te dwa lata kolejne 20% mężczyzn umże i ich kapitał emerytalny przepada. Rodzina dziedziczyć miała tylko skałdki z OFE więc to dlatego zabrano z OFE 5% do ZUS aby w drugim etapie po podwyższeniu wieku emerytalnego do 67 lat również te dodatkowe 5% przepadły tym którzy 67 lat nie dożyją. Oto cała kalkulacja rządu wegług hasła " Polacy emeryci i renciści popierajcie Rząd czynem umierajcie przed terminem wypłaty kolejnej renty lub emerytury."
            • kedaison49 Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? 13.03.12, 11:35
              Argumenty wj 2000 są logiczne i prawdziwe. Jednak zapomniał wj 2000 u jednym jeszcze niezwykle istotnym czynniku a mianowicie o statystyce zgonów. Obecnie w wieku 15-65 lat umiera połowa mężczyzn ale tylko 30% kobiet to powoduje, że na jednego żyjącego mężczyznę któremu udało się przekroczyć 70 lat przypada aż 8 kobiet po 70 tym roku życia.
              Śmiertelność mężczyzn pomiędzy 65 a 67 rokiem jest jeszcze wyższa niż do 65 roku więc ZUS dużo zaoszczędzi, bo przez te dwa lata kolejne 20% mężczyzn umrze i ich kapitał emerytalny przepada. Rodzina dziedziczyć miała tylko składki z OFE więc to dlatego zabrano z OFE 5% do ZUS aby w drugim etapie po podwyższeniu wieku emerytalnego do 67 lat również te dodatkowe 5% przepadły tym którzy 67 lat nie dożyją. Oto cała kalkulacja rządu według hasła " Polacy emeryci popierajcie Rząd czynem umierajcie przed terminem wypłaty 3 - ciej emerytury."
        • Gość: Drattewka Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.aster.pl 09.02.12, 19:09
          Kolego wj coś tam...Miałbyś rację, gdyby pominąć rzesze ludzi, którzy nic nie wkładają do tego systemu zdefiniowanej składki, a skądś im trzeba wypłacić emeryturę. Rządzących obchodzi dzień dzisiejszy, jak to pięknie wyznał p.Tusk, a nie emeryci za ileś tam lat. Każdy rok, kiedy wpłacasz, a nie bierzesz, daje im oddech, aby nic nie zmieniać radykalnie i nie obniżyć sobie słupków.A potem najwyżej zmieni się wskaźnik wyliczania emerytury z Twoich składek, już o tym się napomyka. Myśli się też już o wydłużeniu tego przewidywanego okresu pobierania emerytury, bo ludzie żyją co raz dłużej statystycznie, będzie dużo więcej miesięcy do podzielenia Twoich zebranych składek. Więc świadczenia nic nie urosną, mimo, że przepracujesz kilka lat dłużej. Kolego, Ty w ZUS-ie NIC NIE MASZ!!!!! poza obietnicami polityków, że skądś "wytrzasną" Ci te obiecane pieniądze. Liczbami można dowolnie manipulować
          • wj_2000 Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? 09.02.12, 22:34
            Gość portalu: Drattewka napisał(a):

            > Kolego wj coś tam...Miałbyś rację, gdyby pominąć rzesze ludzi, którzy nic nie w
            > kładają do tego systemu zdefiniowanej składki, a skądś im trzeba wypłacić emery
            > turę.

            O ile wiem, to ani dzisiaj, anie tym bardziej w systemie zdefiniowanej składki, nie istnieje coś takiego jak bezwzględne prawo do emerytury!
            Mój syn (nie pochwalam tego) założył firmę i (oprócz tego, że zatrudnia osoby postronne) sam pracuje dla swojej firmy na umowy o dzieło. Ubezpieczenie zdrowotne opłaca niezależnie a z ZUSem nie chce mieć nic wspólnego. I tak od 20 lat. On przecież NIE LICZY na żadną emeryturę. Liczy na siebie, że zaoszczędzi tyle, że nie będzie miał problemu.

            Ja w pełni zdaję sobie sprawę, że wielu ludzi bardzo się zdziwi na starość, że nie mają z czego żyć! Wielu też zdziwi się jak NISKĄ emeryturę sobie wypracowało.
            W starym systemie był znaczny transfer od zamożniejszych do biedniejszych.
            Dotychczas w formule emerytalnej występował stały składnik 24%. Osoba o niskich zarobkach i krótkim stażu, powiedzmy 20 letnim, przy zarobkach na poziomie pół średniej dostawała emeryturę
            24%+20*1,3%*0,5=24%+13%=39% kwoty bazowej, czyli 78% swojej pensji.
            Osoba zamożna po przepracowaniu też 20 lat (reszta na umowach o dzieło, powiedzmy, albo na czarno), przy zarobkach 250% średniej krajowej dostałaby
            24%+20*1,3%*2,5= 24%+65%=89% kwoty bazowej czyli 35,6% swojej pensji.
            Ten biedny za każdą złotówkę wpłaconej składki dostał PONAD dwukrotnie więcej od tego co płacił dużo. Lub jeszcze dobitniej zamożny, który wpłacił PIĘĆ razy więcej do systemu dostał 89/39=2,28 raza więcej A NIE PIĘĆ RAZY.
            W systemie zdefiniowanej składki, kto wpłacił 5 razy więcej (a przechodzi na emeryturę w tym samym wieku co biedak) dostanie 5 razy więcej od biedaka - i o zgrozo! nie będzie to więcej niż dzisiaj. Więc ten biedak umrze z głodu.
            Jak napisałem w jednym z postów (na innym forum) nasza reforma sprzed 13 lat ma "iście darwinowski" charakter. Czyli bezwzględny dla ludzi biednych.
            Czy to się utrzyma - nie wiem.
            • nikodem_73 Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? 10.02.12, 11:42
              Wybacz, ale chyba Cię nie do końca rozumiem.

              Dobrze zrozumiałem iż uważasz, że to uczciwe, że osoba, która np. pracowała krócej i która mniej odprowadzała na utrzymanie innych emerytów powinna zostać nagrodzona lepszymi warunkami na emeryturze?

              Jeżeli tak to tylko się spytam - powiedz mi - co ma mnie motywować do tego aby uczciwie płacić składki ZUS jeżeli im więcej płacę tym mniej z tego odzyskam?

              Żeby była jasność - uważam OFE za jedną z najgorszych reform, przeprowadzonych w skandalicznie nieudolny sposób, wg niespecjalnie udanego modelu.

              Sam jestem zdania, że znacznie, znacznie bardziej uczciwym jest model w którym podatnicy zrzucają się bezpośrednio na "zapomogę emerytalną" (kwotę zapewniającą minimum egzystencji i nic poza tym), a o emeryturę to niech każdy dba sam.
      • becwalski308 Wiek emerytalny: co na to Europa? 09.02.12, 17:26
        Wydaje mi sie, ze malo obywateli RP rozumie, ze emerytalne systemy EU (w tym RP) czy USA polegaja na tym, ze pracujace pokolenia oplacaja emerytury tych co juz przestali pracowac i przeszli na emeryture czy rente. Wiec wydluzanie lat pracy do 67 w jakiejs mglistej perspektywie polowy tego wieku to jest tylko czesciowe rozwiazanie problemu, zakladajace, ze uzyskujace nowe przywileje placowo-pracowe pokolenia pana Biedronia czy pani Grodzkiej w latach ich przejscia na emeryture sprowadza do Polski wystarczajaca liczbe krasnoludkow czy urodzonych w Afryce oraz Azji chetnych do pracy w RP i oplacania na biezaca ich emerytur. Inaczej pokolenia zaczynajace obecnie prace w RP beda nie tylko dozynane podatkami niezbednymi do utrzymania rosnacej obecnie armii 40- i 50- letnich emerytow, ale tez beda musieli pracowac to dnia wlasnej smierci, aby miec co do garnka wlozyc i czym oplacic rosnace koszty lekarstw i uslug medycznych. Takie sa skutki polityki rzadu zwracajacej glowna uwage na preferencje seksualne tzw krzykliwych mniejszosci i kompletne zaniedbanie instrumentow rozsadnej polityki prorodzinnej.W USA przechodzenie na (pelna) emeryture w wieku 67 lat jest juz faktem; w EU wszystkie kraje (poza Francja i WB, gdzie ubytki tubylczej ludnosci sa uzupelniane wysoka imigracja z innych krajow EU i swiata) beda w podobnej sytuacji. Wiec nie ma co liczyc na inwazje Grekow, Hiszpanow czy Wlochow uciekajacych z wlanych krajow w rezulacie stosowania zalecen eurokratow z Brukseli niezbednych do pokonania kryzysu wysokiego zadluzenia w tych krajach.
        • Gość: xx-x Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.02.12, 14:35
          Nikt z rządzących nie chce powiedzieć co sie stało ze składkami zebranymi na emerytury, czy je ukradziono czy zamierza się je zwrócić z pieniędzy uzyskanych z prywatyzacji. Wg mnie nikt na moją emeryturę pracować nie musi ja sobie sam wypracowałem emeryturę a Państwo na siółę zagospodarowało moje pieniądze
      • Gość: dziwny22 Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.12, 17:45
        Jaki jest sens porównywać najnowszy model mercedesa ze starym, rozklekotanym rowerem? Najpierw w Polsce trzeba wprowadzić zachęty do zatrudniania osób 60+ tak jak to jest w cywilizowanych krajach. Trzeba zapewnić tym ludzim pracę, a potem żądać, aby dłużej pracowali. a tak jak jest obecnie to po prostu będą dłużej na bezrobociu. A czego mają żyć? Projekt PO nic nie mówi o ograniczeniu świadczeń tym osobom, ktore je mają, często są to świadczenia ogromne jak na emerytów, nic nie mówi o weyfikacji rencistów, których mamy /licząc na 1000 miaszkańców/ najwięcej na świecie. Nic nie mówi o prawdziwej reformi krusu, w którym przynajmniej polowa nie ma nic wspólnego z rolnictwem oprócz faktu posiadania odpowiedniego kawałka ziemi, nic nie mówi o emeryturach uprzywilejowanych. Rząd nic nie robi, aby pozyskać pieniądze z innych źródeł, na przyklad tak jak Węgrzy - wprowadzili podatek obrotowy od handlu wielko-powierzchniowego, a to są miliardy złotych w skali jednego roku. Rząd nie ogranicza rozbuchanej do niewiarygodnych granic, administracji rządowej i samorządowej. Rząd nie szuka oszczędności w funduszach, agencjach i innych tego typu tworach, a tam wyciekaja kolejne miliardy. Można by tak pisać gozinami, ale po co i tak pewnie nikt tego nie przeczyta. Wiadomo najlepiej zabrać tam gdzie to można uczynic najlatwiej, czyli kazać ludziom pracowac prawie do śmierci. Przecież średnia życia mężczyzny w Polsce to 72 lata, czyli, "aż" 5 lat bedzie pobierał świadczenie emerytalne. Nie lepiej zrobić od razu przejście na emeryturę dla mężczyzn w wieku 72 lat. To dopiero będą oszczedności i pewna wysoka posada dla premiera w strukturach UE. Ale jak to się ma do solidarności ludzkiej do wartości chrześcijańskich - ponoć, 95 procent Polaków to katolicy? Jak to się ma do zwyczajnej ludzkiej przyzwoitości i równości wobec prawa?
        • myslacyszaryczlowiek1 A dlaczego nie emerytury w wieku 50 lat 09.02.12, 18:59
          Dlaczego tak mało ludzi zauważa, jesteś naprawdę nielicznym wyjątkiem, który to dostrzega, ale też nie do końca.
          Wystarczy zobaczyć ile ludzi coś wytwarza, coś produkuje, pracuje w faktycznie potrzebnych usługach ( zdrowotne, edukacyjne), aby dostrzec, że to wszystko jest postawione na głowie. Ja sądzę, że ktoś tam wyżej uszczęśliwia na siłę ludzi, zapewniając im zajęcie w starczym wieku.
          Przecież, czy sektor finansowy, reklamy, marketing rozbudowany do granic absurdu, administracja rozbuchana do granic absurdu ( i to nie tylko w Polsce), ta armia namawiaczy telefonicznych, ta armia prawników, ci ludzie nic pożytecznego nie wytwarzają, oni dostają wynagrodzenie tylko dlatego, że system polityczny, prawny wymusza korzystanie z ich usług.
          Przecież ktoś wprowadził VAT, globalne ocipienie, kolczykowanie bydła, .... , sprawdzanie długości psich łańcuchów. To mln miejsc pracy dla inteligencji które nic nie wytwarzają.
          40 lat temu stać było społeczeństwa na milionowe armie z tysiącami czołgów i samolotów i emerytów 60 letnich, a jednocześnie potrzeba było 20 ludzi na każdych stu aby wyżywić całe społeczeństwo, Teraz w rolnictwie pracuje kilka procent ludności a pracę przedłuża się do do nieskonczoności. Przecież dzięki komputerom wydajność pracy wzrosła skokowo, a ostatnie skrócenie czasu pracy to było wprowadzenie wolnych sobót.
        • Gość: Necta Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.54.250.216.smlw-legionowo.pl 09.02.12, 21:51
          Dokładnie tak. Cała ta "reforma" zaczyna się od końca. Tak jak napisałeś najpierw miejsca pracy dla 50+ a jak wszyscy będą mieli pracę to ci co będą chcieli mogą dłużej pracować. Bezrobotni w wieku emerytalnym będący na zasiłku nie wypracują nic, a właściwie będą powiększaj straty.
      • Gość: mee Zgadzam sie na podwyzszenie wieku emerytalnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.12, 18:06
        pod warunkiem, ze nie bedzie "swietych krow", za ktore mam placic skladki w czasie swojej aktywnosci zawodowej. Chce pracowac jak najdluzej, ale chce miec mozliwosc odliczania kosztow podnoszenia kwalifikacji, czy zmiany zawodu. Nie musze byc ciagle pracowac w przestrzeni, jestem gotow za 15h pracy tygodniowo zrezygnowac z mgr inz
        • myslacyszaryczlowiek1 A ja się nie zgadzam 09.02.12, 19:02
          Stać państwo na pół miliona nowych urzędników, tyle przybyło od czasu komuny, to tym bardziej stać na większą liczbę emerytów. Aby było śmieszniej to urzędnik ma komputer lub laptop, komórkę, a często samochód służbowy.
      • Gość: pipi W Polsce są lepsi i bardziej lepsi IP: 109.197.42.* 09.02.12, 18:12
        Lepsi to my wszyscy którym rząd zafundował podwyżkę wieku amerytalnego do prawie 70-tki. Czyli jakieś parędziesiąt milionów wydymanych frajerów. Natomiast bardziej lepsi to ci co na emeryturę chodzą w wieku 35 lat i do tego dorabiają sobie później w nieograniczony sposób. Podobno ma się to zmienić i ci bardziej lepsi mają też dłużej pracować ale dopiero ci którzy pracę rozpoczną dopiero teraz. Pozostałych to nie dotyczy bo jak się tłumaczy rząd mają tzw prawa nabyte. Pozostali niestety nie zostali objęci przywilejem praw nabytych. Pozdrowienia Tusk moja wiara w twoje dobre intencje skończyła się tak jaj w dobre intencje Małego Jarka i całej tej chołoty z tzw PIS. PO niczym nie wyróżnia się od PIS. Teraz choćby Kononowicz. Twój wyborca.
        • Gość: andrzej Re: W Polsce są lepsi i bardziej lepsi IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.12, 22:15
          Dokładnie, zanim zaczniecie podnosić wiek emerytalny do 67 wszystkim , zajmijcie się 35 letnimi emerytami...którzy nie siedzą w domach i nie opiekują się wnukami, tylko zajmują miejsca pracy na rynku.. To jest bolandia- dziki kraj. Kilkanaście lat temu myślałem że nigdy nie wyjechałbym z Polski, teraz już chyba za późno, ale moim dzieciom będę doradzał żeby się stąd wynieśli...
      • Gość: Drattewka Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.aster.pl 09.02.12, 18:40
        Tak, pani matko, racja. Ale myślę też, że wiele do powiedzenia w kwestii dzietności kobiet (co za słowo...brr) mają bieżące działania rządzących, jak również "propaganda" uprawiana przez osoby pokroju wspomnianej "emancypantki" Środy. Bo wcześniejsze emerytury dla matek, to takie odległe mrzonki ( a co z ojcami - sam wychowuję 2 synów, a 2 już "odchowałem" wspólnie z matką). Jeżeli kobiety chcące mieć dzieci będą dalej przedstawiane jako "ofiary", przegrane życiowo, głupie (czyli kariera=zysk, dzieci=strata), to kto będzie rodził. Jeżeli kobiecie, która cieszy się macierzyństwem będziemy wmawiać, że jest ograniczona, skoro odczuwa szczęście nie biorąc udziału w wyścigu po mamonę - to kto będzie chciał uchodzić za głupią babę? Dla przyszłej wcześniejszej emerytury? A dlaczego poświęcenie się dla własnych dzieci, ich miłości i wdzięczności nie może być promowane? Kiedyś socjolog p.Śpiewak stwierdził w tv, że jego córka jest z góry przegrana w stosunku do koleżanek ze studiów, bo urodziła dziecko. Przegrana?!!!! W czym? Czy te, które zestarzeją się ze świadomością, że po nich nic nie zostanie są wygrane? No jeśli takie postawy prezentują nawet ojcowie, to co się dziwić młodym kobietom - ich córkom.
      • Gość: Drattewka Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.aster.pl 09.02.12, 18:50
        Jeszcze trochę i emeryt będzie "białym krukiem". Bo myślę, że przy tym tempie przyrostu naturalnego "normalnym" (nie uprzywilejowanym) emerytem zostawać się będzie po setce. Tylko co te "spróchniałe dziadki" będą robić? Czyżby w następnej kolejności rządy europejskie szykowały ustawy zmuszające firmy do zatrudniania "doemerytalnego"? Już sobie wyobrażam 90-letnie kasjerki i kelnerki, 80-letnich maklerów giełdowych z lotnym umysłem, stuletnich tokarzy precyzyjnych, lotników itd. itp.
      • Gość: Wahacz Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.toya.net.pl 09.02.12, 18:56
        Jeżeli ZUSu i budżetu państwa nie stać na sfinansowanie przyszłych emerytur w aktualnym systemie to powinien popierać zasadę "ile odłożysz w trakcie pracy tyle będziesz miał na emeryturze", a więc właśnie powinien popierać OFE i wszelkiego typu trzeciofilarowe towarzystwa emerytalne. Czemu więc zaczął likwidację OFE i przejął na siebie większe zobowiązania? Czemu nie popiera Pracowniczych Programów Emerytalnych i innych tego typu funduszy?
        Plan podniesienia wieku emerytalnego nic nie zmieni - wcześniej czy później emerytury trzeba będzie zacząć wypłacać i to wyższe jeżeli ludzie będą dłużej pracować. Za chwilę okaże się więc, że ZUS to wydmuszka.
        • Gość: Drattewka Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.aster.pl 09.02.12, 19:20
          Właśnie o to chodzi, żebyś nic nie odkładał tam, gdzie rząd nie ma dostępu do manipulacji. P. Tusk wprost powiedział, że guzik go obchodzą emerytury za "X" lat. Liczy się dzisiaj, i jego umiłowane słupki. A ZUS nie jest "wydmuszką" i nie będzie, bo to nie jest instytucja finansowa. To jest zbiór obietnic rządzących i tyle. Można dowolnie manipulować liczbami. Zmienić wskaźnik wyliczania podstawy emerytury do średniej krajowej, można wydłużyć przewidywany okres pobierania emerytury i podzielić wyliczone kwoty przez znacznie większą liczbę miesięcy. Możliwości jest sporo, więc nawet się nie zdziwię, jak Tusk nie będzie się upierał przy tym wydłużaniu wieku, chyba, że KE zażąda tego. A chyba żaden nasz polityk nie jest tak łasy na pochwały z Europy, jak mr Tusk.
      • Gość: leszekkrzysztof Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.aster.pl 09.02.12, 19:34
        Zwięźle
        "Nasze reformy" wyprzedzą świat i Unię! Mamy obszar przodownictwa.
        Kolejną cechą naszego systemu jest nieelastyczność i brak obszaru decyzji zainteresowanych.
      • Gość: susanee Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.aster.pl 09.02.12, 20:24
        Pracowac chca tylko i wylacznie ci ktorzy nic nie robia ,bo cale spoleczenstwo na nich pracuje.Kto ciezko pracowal i pracuje nadal ten nie chce przedluzania wieku emerytalnego.Ja tego nie chce nie mam silllllllllllllllllll.
        • deodyma Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? 09.02.12, 20:25
          Gość portalu: susanee napisał(a):

          > Pracowac chca tylko i wylacznie ci ktorzy nic nie robia ,bo cale spoleczenstwo
          > na nich pracuje.Kto ciezko pracowal i pracuje nadal ten nie chce przedluzania w
          > ieku emerytalnego.Ja tego nie chce nie mam silllllllllllllllllll.


          zgadzam sie:)
      • Gość: tradycjonalista Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.aster.pl 09.02.12, 22:00
        Najważniejszą zmianą w polskim systemie emerytalnym wprowadzonym mocą reformy z 1998r. jest zmiana
        sposobu obliczania wysokości emerytury. W obu filarach systemu zastosowano metodę DC (defined contribution = zdefiniowanej składki) zamiast dotychczas stosowanej
        (do 1999r.) metody DB (defined benefit = zdefiniowanej emerytury), która była znacznie korztstniejsza dla emerytów.
        Trzeba tu dodać, że oprócz Łotwy, Polska jest jedynym krajem na świecie, w którym metodę DC zastosowano również do filara repartycyjnego (=1.filar=zreformowany ZUS).
        W innych krajach postkomunitycznych w których wprowadzono przymsowy filar kapitałowy (u nas 2.filar = OFE) tzn.
        w Bułgarii,Estonii, na Litwie, w Rumuni, Słowacji i na Węgrzech nie odważono się zmienić sposobu obliczania emerytury w części repartycyjnej! Nadal obowiązuje tam system DB.
        Docelowy polski system emerytalny, jako najbardziej opresyjny w nowoczesnej Europie, mógłby się obejść całkowicie bez jakiegokolwiek ustawowego minimalnego wieku emerytalnego:
        bodźce do dłuższej pracy będą bardzo silne i jeśli tylko ktoś będzie miał pracę i zdrowie to aby wypracować sobie godną (=niegłodową) emeryturę będzie "chętnie" pracował do ca
        67-70 roku życia.
        Jeśli przejdzie na emeryturę wcześniej będzie miał emeryturę zdecydowanie niższą!
        Propozycję Tuska traktuję jako prowokację i kontratak obrońców OFE - ktoś musiał mu to podpowiedzieć!
        Tusk zachował się dzielnie w 2011r. redukując nieco patologię związaną z OFE, więc mam nadzieję, że wycofa się z tego (nie swojego) pomysłu.
        • wj_2000 Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? 09.02.12, 22:53
          Pierwszy post jaki przeczytałem z przyjemnością.
          Mam absolutnie identyczny pogląd jak Ty.
          Zauważyłem, że Rostowski przez 4 lata powtarzał, że przy naszym systemie DC podnoszenie wieku emerytalnego NIE JEST konieczne. Głupia Paradowska (i jeszcze głupszy Mosz) bezustannie z niego drwili, że "nie rozumie tak prostej rzeczy" iż TYLKO podniesienie wieku nas uratuje. A po expose Tuska, obie te postacie twierdziły, że Rostowski "wreszcie zrozumiał" co do niego mówili.
          Martwi mnie, że Tusk jakoś zmusił Rostowskiego do zaakceptowania owego podniesienia urzędowego wieku emerytalnego. Zaczęła się wojna ze społeczeństwem, którą raczej Tusk przegra. Inna sprawa, że większość społeczeństwa nie rozumie działania systemu zdefiniowanej składki i ocenia podniesienia wieku przez pryzmat dotychczasowego systemu, gdzie podniesienie wieku i niebranie emerytury przez kilka lat BYŁO NIE DO ODROBIENIA przez jej wzrost. Trzeba by chyba żyć i pobierać emeryturę do wieku 145 lat by wynikająca ze wzrostu emerytury o 1,3% za każdy rok dodatkowo przepracowany suma skompensowała jej roczną wartość i roczne składki.
          Gdy się ludziom mówi, że to dla ich dobra (co w pewnym ograniczonym sensie jest prawdą) to myślą, że ktoś sobie DRWI z ich nieszczęścia.
          • Gość: tradycjonalista Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.aster.pl 09.02.12, 23:23
            Dzięki. Też mi trochę żal Tuska, ale jeszcze bardziej OKŁAMYWANEGO SPOŁECZEŃSTWA!
            Na deser (skoro pochwaliłeś!):

            Rządząca koalicja ma dość spore poparcie społeczeństwa i daje to premierowi Tuskowi pewną legitymizację do forsowania koniecznych (również bolesnych) rozwiązań, byle tylko były korzystne dla Polski! Wiele z zapowiedzianych w expose rozwiązań uważam za rozsądne propozycje - ale propozycja podwyższania i wyrównywania wieku emerytalnego do nich nie należy. Szczególnie niepokojący jest sposób komunikowania tego zamierzenia zdezorientowanemu społeczeństwu i hałaśliwe powoływanie się na klauzulę najwyższej pilności i obiektywnej konieczności.
            Twardości charakteru (którą premier wykazał się w ubiegłym roku racjonalizując drugi filar) wymaga jednak czasem powstrzymanie się od działań, które się bezrefleksyjnie narzucają, lub są "podpowiadane" jako jedynie słuszne i absolutnie konieczne!
            W przypadku reformy podnoszącej wiek emerytalny powstaje dodatkowo silna pokusa lekceważenia protestów artykułowanych przez pracowniczą stronę dialogu społecznego, jako całkowicie trywialnych przejawów populistycznego myślenia życzeniowego typu:"Chcę być zdrowy i bogaty, a nie chory i biedny". Uważam jednak, że insynuowanie ludziom takiego postrzegania rzeczywistości nie tylko uwłacza ich godności, ale jest również elementem całkowicie błędnej diagnozy nastrojów i oczekiwań społecznych. To prawda: ludzie chcą być zdrowi i bogaci, ale przede wszystkim są spragnieni prawdy, uczciwości i elementarnej sprawiedliwości w życiu publicznym i prywatnym.
            • Gość: Zofia Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.tktelekom.pl 10.02.12, 11:35
              Tradycjonalisto i wj2000
              to dla Was loguję się na tym forum tylko po to, żeby napisać, że dziękuję za Wasze klarownie przedstawione, nienapastliwe i prawdziwie edukujące posty. Zastanawiając się jednak nad problemem dochodzę do wniosków analogicznych, jak Wasze. Jednak jest chyba jedno ale. Zakładacie, że system zdefiniowanej składki pozostanie nietknięty po wsze czasy w tej części repartycyjnej polskiego systemu emerytalnego. Hmmm, to kwestia wiary, a ja wątpię, czy politycy tej zasady nie zmienią, gdy poczują się przyciśnięci do muru (czytaj: zabraknie im publicznych pieniędzy).
              Jednak przyjmijmy, że zasada zdefiniowanej składki pozostanie constans. Wtedy pole manewru polityków na niekorzyść emeryta (przyszłego emeryta) jest gdzie indziej: przecież nie zmieniając wzorca obliczeniowego wystarczy zmienić zmienne do niego podstawiane, czyli podwyższyć tę szacunkową długość życia statystycznego emeryta. Do tego podniesionego parametru doskonale wkomponuje się właśnie podwyższony wiek emerytalny, o jaki Tusk i jego ludzie teraz kruszą kopie. Więcej; jestem przekonana, że takie będzie następne ich posunięcie w tej dziedzinie. I będą tłumaczyć, ze przecież to jest logiczne: żyjemy dłużej to jak tu nie odzwierciedlić tego także w ilości miesięcy, przez którą dzielimy jego uzbieraną kwotę składek.
              Konkludując; w tym "szaleństwie" Tuska i jego ludzi "jest metoda", nie chodzi tylko o podniesienie wieku emerytalnego, bo to jest zaledwie pierwszy ich krok...
              • wj_2000 Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? 10.02.12, 12:53
                ość portalu: Zofia napisał(a):

                > ziej: przecież nie zmieniając wzorca obliczeniowego wystarczy zmienić zmienne d
                > o niego podstawiane, czyli podwyższyć tę szacunkową długość życia statystyczneg
                > o emeryta.

                Nie jestem aż takim pesymistą by dopuszczać fałszowanie danych publikowanych przez GUS. Instytucja ta jest pod nadzorem międzynarodowej organizacji statystyków (ma dobre opinie) a w publikowanych przez GUS tabelach odzwierciedlone są obiektywne dane.
                Nie jest natomiast wykluczone, ba, jest wielce prawdopodobne, że czas życia będzie się jeszcze wyraźnie wydłużał w kolejnych dziesięcioleciach. I to spowoduje SIŁĄ RZECZY obniżanie emerytur (bo pieniądze nie rosną na drzewach), chyba że społeczeństwo zdecyduje się na kolejne działania dostosowawcze, tj albo zwiększenie składki, albo dalsze przesunięcie granicy między okresem aktywności zawodowej, a okresem emerytury.

                Inna sprawa, że tabele używane do obliczania emerytury są tabelami dla OSÓB, bez podziału na płeć. Mężczyźni na tym tracą, kobiety zyskują, ale ten rodzaj transferu został chyba społecznie zaakceptowany.
              • Gość: tradycjonalista Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.aster.pl 10.02.12, 16:05
                To miło, że są ludzie, którzy wiedzą co się wokół nich dzieje. Oczywiście szkoda, że premier Tusk się pogubił i do nich nie należy!
                Celem głównym reformy emerytalnej 1998 była racjonalizacja systemu emerytalnego. Uzyskano ją w długim okresie przechodząc z systemu DB na system DC (w obu filarach!).
                Oczywiście w krótkim i średnim (całkiem długim!) okresie system nie jest zbilansowany z następujących powodów:
                (1) póki żyją emeryci "ze starego systemu" trzeba im wypłacać emerytury w ramach DB, a więc stosunkowo hojne (wiem, że dla większości obecnych emerytów nie brzmi to wiarygodnie - oczywiście szanuję ich perspektywę!);
                (dotyczy to również kohort przejściowych, które jedną nogą tkwią w starym systemie - ustalono dla nich tzw. kapitał początkowy na 1.01.1999r.- a drugą sięgają
                w przyszłośc metodą DC)
                (2) refundacja składki odprowadzanej do filara kapitałowego, związana z następującą niezaskakującą okolicznością:
                pobierającym emeryturę ze starego systemu należy dalej wypłacać emeryturę w pełnej wysokości a nie z dniem 1.01.1999r. zmniejszyć ją o ok. 1/3.
                (tworzy to najprawdziwszy dług publiczny, wbrew licznym KŁAMSTWOM obrońców OFE - bardzo Was przepraszam jeśli "lubicie" i "wierzycie" w OFE).
                Jak słusznie zauważa wj2000 (przeczytałem wszystkie Twoje wpisy) przesunięcie wieku emerytalnego jest neutralne dla budżetu (w zasadzie w każdym okresie).
                To po co Tusk wyrusza na wojnę z narodem ?
                "Bo jest historykiem i lubi wojny?"- nie, nie dlatego!
                Bo nie ma pojęcia jak działa system emerytalny (jako historyk!) a wokół siebie ma podpowiadaczy typu człowiek renesansu czyli Boni.
                Prawdziwy cel podnoszenia wieku jest prawdopodobnie taki.
                Unia Europejska oraz Międzynarodowa Organizacja Pracy coraz częściej formułują zalecenia dotyczące nowoczesnych systemów emerytalnych. Jednym z tych zaleceń jest,
                aby docelowy system był w miarę racjonalny tzn. nie dewastował finansów publicznych w dającej się oszacować perspektywie kilkudziesięciu lat.
                Drugim ważbym kryterium (o którym w Polsce jakby zapomniano wprowadzając w 1998r. sławetną reformę) jest tzw. adekwatność emerytur.
                Emerytury są adekwatne, gdy umożliwią seniorom należny im udział we wzroście dobrobytu społeczeństw. Nowy polski system emerytalny został tak zaprojektowany,
                że niejako z samej swojej konstrukcji, nie będzie zdolny do realizacji tego celu! Mianowicie, szacuje się, że za kilkadziesiąt lat udział
                emerytur wypłacanych z obowiązkowego systemu emerytalnego (z 1. i 2. filara) spadnie z obecnych 11,6% PKB do
                8,8% PKB. Trzeba koniecznie dodać, że o ile sprawdzą się prognozy demograficzne to emerytów ma być w roku 2050 więcej niż dzisiaj i, co jest najważniejsze,
                będą stanowić większą niż dziś część populacji Polski!. Z powyższego wynika na mocy prostej arytmetyki, że przeciętny emeryt będzie otrzymywał z obowiązkowej
                części systemu znacznie mniejszą część PKB niż dziś! Chyba, że ... zwiększymy minimalny wiek emerytalny, docelowo do 70-75 roku życia. Wówczas emerytów ... nie będzie więcej
                niż dziś i emerytury z nowego systemu mogą być całkiem znośne. Powstaje jednak pytanie zasadnicze: czy taki docelowy system emerytalny można nazwać znośnym?

                Na dodatkowe ubezpieczenia emerytalne (tzw. "3. filar") nie będzie stać większości osób - zostaną one zgodnie z głównym celem tej reformy ( racjonalizacja} kosztów)
                zepchnięci na margines społeczeństwa - prawdopodobnie wyjdą na ulicę i okaże się, że reforma ad 1999, która miała między innymi uniezależnić wysokość emerytur od bieżącej
                polityki nie spełniła również tego celu (zresztą wg. mnie cel ten jest niezwykle dyskusyjny).
      • Gość: andrzej A czy np. Pan Rutkowski bierze milicyjną emeryturę IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.12, 22:06
        Może najpierw ograniczymy armię 35-40 letnich wcześniejszych emerytów , kórzy nie pielęgnują ogródków, ale pozostają na rynku pracy, zanim Rudi i konfident podwyższą wszysti do 67... U moich rodziców na klatce schodowej tych co dożyli 67 lat ( facetów) - z 15 zostało 3.. I średnia wieku mnie niewiele obchodzi. Może średnią podnoszą właśnie Ci wszyscy "wcześniejsi" bo pewnie bezstresowe życie od 35 lat ma swój wpływ na długość życia..
      • felicjan15 Polska-najdłuższy wiek i najkrótsze życie 09.02.12, 22:14
        Pomysł wprowadzenia wieku 67 lat dla mężczyzn już w 2020 roku oznacza, że Polska będzie miała najkrócej żyjących emerytów po przejściu na emeryturę. Polak żyje 73 lata a Szwed 81.
        • Gość: www Re: Polska-najdłuższy wiek i najkrótsze życie IP: 222.128.41.* 10.02.12, 04:33
          To co wlasnie napisales znaczy, ze jak wiekszosc spoleczenstwa, nie rozumiesz statystyki.

          Mezczyzna zyje srednio 73 lata wliczajac w to niemowlaki!!!

          Czyli jesli mezczyzna ma juz 67 lat to oczywiste, jeest, ze srednio bedzie zyl znacznie dluzej niz te 73 lata.

          GUS publikuje co roku srednia przewidywana dlugosc zycia dla roznych grup wiekowych. Dla 70 latkow to jest 82 lata.


          A do Szwedow nas nie porownuj bo oni pracuja wydajnie przez cale swoje zycie, i to pracuje oboje malzonkow!!
        • Gość: lemior Re: Polska-najdłuższy wiek i najkrótsze życie IP: 212.185.19.* 10.02.12, 09:20
          niestety nie jest to taka prosta sprawa, bo chodzi o to ze osoba w POlsce ktora dozywa emertury czyli 65 lat ma wskaznik(nie pamietam polskiej nazwy) expectancy life okolo 17 lat, a szwed w wieku 65 pracujac ma ten wskaznik okolo 20 lat i ta roznice sie powinno brac pod uwage, a roznica miedzy srednim wuiekiem w POlsce 73 i Szwecji 81 wynika z duzej liczby zgonow osob mlodych w Polsce
      • Gość: andrzej Eureka!! IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.12, 22:40
        W końcu do do mnie dotarło. Podnoszą wiek emerytalny z radości że u nas , na zielonej wyspie jest tak dobrze od 5 lat. Mamy najlepszy wzrost gospodarczy w Europie, jest cudownie, bogacimy się , rozwijamy, inflacja malutka ( to h..j że paliwo podrożało o 40% w ciągu dwóch lat) i to chyba na fali tej euforii to podniesie wieku emerytalnego
      • Gość: rolnik Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.12, 23:18
        A może lepiej wypracować obowiązkowe lata a za oszczedności przejśc sobie na prywatna emeryturke i doczekac te kilka latek do tej z Zusu.

        Każdego kto normalnie pracuje stac na oszczedzanie. Ludzie nie przejadajmy wszystkiego co zarabiamy to nie bedziemy skazani na łaskę państwa.

        Ja oszczedzam i inwestuje każdy grosz. Nie zgadzam sie na system emerytalny w PL i dlatego sam dązę do zapewnienia sobie spokojnej starości.

      • Gość: CZERAŚNIAK Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.12, 23:34
        Tak na marginesie, mam 46lat i nie mam pracy, więc myślicie , że będę pracował do 67roku? Gdzie? za ile? kto mnie będzie chciał? I niech mi nikt nie mówi, że za 1200zł nie chcę iść do pracy! przyjmując ją, tracę czas i "prawie" dokładam: przejazdy 350zł, buty 120, ubranie 200 itp wolę powoli umierać..
        • Gość: chłop Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.neanet.pl 10.02.12, 07:25
          W USA był taki czas iż stary murzyn niewolnik niezdolny do pracy to go właściciel usypiał podając mu truciznę do wypicia.Teraz właściciele Polski Kulczyki,Stokłosy, Solarze poprzez korumpowanie polityków przez lobbystów chce doprowadzić do tego aby robotnik na budowie pracował do 67 roku życia.Bo dla nich emerytura nie jest potrzebna, tak jak niepotrzebna jest emerytura dla papieża.Europosłowie mają uchwaloną emeryturę przez siebie i dla siebie po jednej kadencji.W końcu młode pokolenie obudzi się i nie powstrzymają ich ochroniarze ,ani mury i dobiorą się do elit.Bo młody gdy pomyśli iż pracując nie dożyje tego wieku emerytalnego to i nie będzie pracował, a wtedy zwiększy się ilość kuracjuszy w Zakładach Karnych.
      • Gość: vvv Re: Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: 91.234.186.* 10.02.12, 08:07
        No wiesz, znam mamuśki, które nie plamią się nawet opieką nad dziemi mimo, że nie pracują, czyli co? Mamuśki nie pracujące powinny zostać przymusowo wysyłane do pracy:/ No i za dzieci chore lub te które umarły przed terminem powinny zostać obciążone dodatkowymi kosztami a nie przywilejami bo w jednym i drugim przypadku są to koszty zmarnowane:/
      • needmoney co Europa na mundurowe i ubeckie przywileje 10.02.12, 08:25
        co Europa na mundurowe i ubeckie przywileje emerytalne ? Gdzie na świecie żłoby w mundurach nie zhańbione pracą dostają emerytury po 15 latach i to znacznie wyższe niż ludzie którzy na nich pracują ? Gdzie czterdziestoletni prokurator dostaje emeryturę 14 razy większą niż pracujący na niego obywatel ?
      • Gość: xxx Wiek emerytalny: co na to Europa? IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.12, 08:35
        porównali nas do najbogatszych krajów w Europie...może napiszą w którym roku nasze zarobki będą równe ich zarobkom co? ŻENADA....!!!..nie ma pracy dla młodych, nikt nie chce zatrudniać starszych osób (koło 50), gdzie będą pracować 60-latkowie??? KTOŚ TU CHYBA NIE MA WYOBRAŹNI!!!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka