Dodaj do ulubionych

Sprostowanie - Ewa Anna Michalak

25.05.08, 01:19
14.01.08 Katinkova napisała;
"Już podczas pierwszej przymiarki z modelkami okazało się, że nie
wszystkie
mają, jak mówiły, rozmiar 75B, lecz były i 70A, i 75A, ale w końcu
udało się
wszystko szczęśliwie dopasować."

Cóż za nagłe nieszczęście - nie wszystkie miały 75B. Było ciężko ale
udało się
jakoś szczęśliwie wszystkie do 75B dopasować ;)

Droga Katinkova !
Udało się szczęśliwie wszystko dopasować ponieważ wszystkie modele
indywidualnie szyłam dla każdej modelki zgodnie z jej realnymi
wymiarami i poprawiałam dopóki wzory nie były dopasowane
Na wszystkie swoje pokazy ZAWSZE SZYJĘ BIELIZNĘ NA FAKTYCZNE WYMIARY
MODELEK
Bardzo często nawet modelki nie znają swojego prawdziwego rozmiaru
stanika , to co wymagać od przeciętnej klientki

Tyle w sprawie sprostowania.

Natomiast jeśli chodzi o obwody staników do których ja robię
rozmiarówkę to sprawa ma się tak, że kilka lat temu robiłam węższe
obwody i wówczas 75B to rzeczywiście było 75B ale wówczas zaczęły ze
slkepów napływac informacje , że klientki skarżą sie na ciasne
obwody i musiałam wszystko poszerzać
Gdybym wówczas miała taka wiedze jaką mam dzięki Waszemu Lobby , to
nie uległabym presji sklepów tylko podczas pokazów handlowych
wyjaśniłabym tę kwestię
Obserwuj wątek
    • turzyca moze w ramach koniecznych wyjasnien 25.05.08, 01:27
      Effuniak odnosi sie do postu z tego watku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=72073499&v=2&s=0 w ktorym
      omawialysmy miedzy innymi wywiad z projektantka bielizny Ewa Anna Michalak
      opublikowany na dyskretnej.pl
      www.dyskretna.pl/cafe.php?id=6&si=11541fd6fc8a6703825c1ed04c8dc12c
      Ja ze swojej strony moge tylko wyrazic nadzieje, ze skoro ktos z branzy trafil
      na forum, to sytuacja bedzie sie tylko poprawiac i juz za pare lat to Brytyjki
      beda zamawiac staniki w Polsce, a nie Polki w WB.
    • maith Re: Sprostowanie - Ewa Anna Michalak 25.05.08, 04:15
      Ewa, to fantastycznie, że do nas trafiłaś.

      Modelki, jak zwykłe Polki, też myślą, że noszą 75B.
      Oczywiście pakują się w nie nawet osoby, dla których to jest o 2 miseczki za
      duży rozmiar. Bo przecież są "normalne". To im pewnie zrobiło się ciasno.

      Jeśli kiedykolwiek znowu Ci się coś takiego z niezorientowanymi modelkami
      przytrafi, to skorzystaj z okazji i wytłumacz w firmie, że zwykłe Polki są
      jeszcze bardziej niezorientowane. Tylko że zwykłym Polkom nikt stanika na
      właściwą miarę nie uszyje. A firmy nadal wierzą w "statystyki".
      • maith A nie myślałaś 25.05.08, 04:27
        A nie myślałaś o założeniu własnej firmy i szyciu chociaż krótkich linii tego,
        czego nigdzie nie ma? Czyli wyciętych cudeniek na wąskich ramiączkach na
        miseczki w rodzaju brytyjskiego H+?
        Już pominę fakt, że właśnie przed oczyma duszy zobaczyłam mój indywidualny
        stanik marzenie ;)))
        • kasica_k Re: A nie myślałaś 25.05.08, 04:51
          maith, effuniak już coś baaardzo tajemniczo, ale napomykała o plandżach... :)
          • effuniak BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 10:18
            Taki mam właśnie mam pomysł na dalsze życie
            Odkąd tutaj trafiłam po przeczytaniu artykułu w Modnej Bieliznie i
            odkrciu tych wszystkich bezcennych informacji nieustannie pracuję
            nad konstrukcją staników typu plunge, bardotkami , balkonikami i
            push-upami(tak tak, właśnie nad nimi też!)
            Żeby były mięciutkie, miały wąskie ramiączka i żeby nie rozciągały
            sie z prędkością światła.
            W newralgicznych miejscach są stabilizowane by to zminimalizować
            Moje staniki nie rozciągają się w zakresie 15cm i więcej jak te o
            których piszecie tylko max 10-11cm - więc prawdopodobieństwo
            rozwleczenia jest dużo mniejsze ale ... ale mojego obwodu 65 nie
            założy osoba o obw. 75 bo stanik mo dłogość 60,5 cm a rozciąga się
            max do 71cm
            Wiem jakie powinny być fiszbiny i w jaki sposób powinny zmieniać
            długośc i kształt wraz ze zmianą obwodów
            I teraz tylko muszę odszyć wszystkie rozmiary i przymierzyć , choć z
            pewnością nie ma tzw złotego środka i będę musiała dopasowywać
            staniki indywidualnie

            I stąd pomysł by to był salonik a nie sklep czy regularna masowa
            produkcja

            ...Bielizna naprawdę jest moją pasją
            mimo , że to wcale nie jest łatwe

            Jako anegdotke dodam, ze tak się rozpędziłam w rozmiarach(po
            przeanalizowaniu tabelki rozmiarów brytyjskich) że zamiast zrobić
            stanik 85GG zrobiłam 85M !!!

            Ale nic to. Gdyby to było proste to nie byłoby takie ciekawe :))
            • myszka.xww Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 10:29
              effuniak napisała:

              > Jako anegdotke dodam, ze tak się rozpędziłam w rozmiarach(po
              > przeanalizowaniu tabelki rozmiarów brytyjskich) że zamiast zrobić
              > stanik 85GG zrobiłam 85M !!!

              a moglabys sie tak rozpedzic z obwodem 75? :D
              • effuniak Myszka.xww 25.05.08, 10:33
                jak mam już 85M to mam już po drodze 75M!!
                :D
              • sylwiastka nie zapomnij o małobiuściatych.. 25.05.08, 10:35
                My borykamy się zpodobnymi problemami, co biuściaste... czyli
                brakiem staników w naszych rozmiarach. Głownie chodzi nam o wąskie
                obwody - 60 i 65 cm i miseczki od C w górę (no może 65B) oraz
                biuściaste szupłe dziewczyny - 60J i te okolice. Ale ważne aby były
                miękkie na fiszbinie o niezabudowanym kroju (plunge, half-cup,
                balkonetki). Mamy dość wmawiania man, że mały biust to trzeba ukryć
                w staniku grubo wygąbkowanym i nosić protezy biustu... Zatem nowe
                wyzwanie - miekkie staniczki na mały bust - mogę zaręczyć, że
                klientki się znajdą - gdybyś potrzebowała modelek (testerek) nowych
                rozmiarów to myślę, że wsród nas znajdziesz. Bo krojów staników
                miałyśmy na sobie tuziny i w tej kewstii mozemy pomóc
              • slim.fast Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 11:08
                myszka.xww napisała:

                > effuniak napisała:
                >
                > > Jako anegdotke dodam, ze tak się rozpędziłam w rozmiarach(po
                > > przeanalizowaniu tabelki rozmiarów brytyjskich) że zamiast zrobić
                > > stanik 85GG zrobiłam 85M !!!
                >
                > a moglabys sie tak rozpedzic z obwodem 75? :D

                A może by tak 65M...? :) Bo przeżywam prawdziwą tragedię z rozmiarami... :(
                Chętnie zostaną twoją klientką, dozgonnie wdzięczną, bo nie mieszczę się w żadną
                rozmiarówkę, niestety...
                • effuniak Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 11:25
                  Konrad-wszystkie
                  Gorsenia-parę modeli podpisanych moim nazwiskiem
                  Coemi-dwie poprzednie kolekcje w całosci
                  i jeszcze w kilku innych firmach parę wzorów

                  Jestem za robieniem tzw. skrajnych rozmiarów, ale to juz musi sie
                  odbyć z przymiarkami , bo złej bielizny nie chce nikomu robić!

                  Mniejsze literki tez będę robić, ale na razie pracuje nad większymi

                  W jesiennej kolekcji Kingi będzie linia przeznaczona dla
                  drobniejszych kobietek .
                  • wild_orchid Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 12:05
                    effuniak napisała:

                    > Jestem za robieniem tzw. skrajnych rozmiarów, ale to juz musi sie
                    > odbyć z przymiarkami , bo złej bielizny nie chce nikomu robić!

                    Ja jestem pierwsza klientka do stanika na miare- choc skrajna bardzo
                    nie jestem 34GG-34H, ale jestem w stanie nabyc stanik, ktory bedzie
                    na mnie.( kiedys 17 lat temu mialam uszyty przez gorseciarke
                    bawelniany stanik-cala ciaze nosilam)
                  • miracelle Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 13:09
                    drobniejszych czyli..? znajdę coś niebabcinego dla siebie z moim 68 pod biustem?
                    /*patrzy błagalnym wzrokiem*/ :))
                    • effuniak Jesteście kochane !!!! 25.05.08, 13:21

                      Testerek potrzebuję we wszystkich rozmiarach , nie tylko skrajnych :D

                      Mieszkam i pracuję w Łodzi

                      Drobniejsze - znaczy z siostrzanego lobby

                      BABCINYM MODELOM MÓWIĘ STANOWCZE N I E !!!

                      No chyba, że coś z batystu delikatnie haftowanego a'la chłopka lub
                      sexi pokojówka ....

                      Teraz znikam , biorę się do pracy.
                      Odezwę się wieczorkiem
                      • effuniak .... i jeszcze 25.05.08, 13:27
                        koszulki z miejscem na piersi dla Biuściastych
                        Co Wy na to ?
                        • dariamax Re: .... i jeszcze 25.05.08, 13:29
                          Byłabym chyba w niebie
                        • maja_sara Re: .... i jeszcze 25.05.08, 14:04
                          hmmmm ... rozmarzyłam się :-)
                          byłoby super!
                          • sylwiastka Kilka ważnych pytań 25.05.08, 15:09
                            Myślę, że nie tylko mnie to ciekawi, ale przede wszystkim inne
                            biuściaste forumki:
                            1. czy miała Pani okazję zobaczyć, nosić i ocenic różne kroje
                            staników brytyjskich firm takich jak Freya, Fantasie, Panache,
                            Panache Masquerade, Kalyani czy innych. Własnie w rozmiarach 75H czy
                            60J. Chodzi to, że one muszą byc inaczej szyte niż 75C. Mam na myśli
                            jakość wykonania, kroje misek (balkonik panache jest inaczej szyty
                            niż balkonik freya, sa modele side support oraz plunge i cała masa
                            innych)
                            2. czy staniki powyżej G muszą byc dodatkowo wzmacniane?? czy stanik
                            60G tez musi byc tak "pancerny" jak 85G? Bo to sa zupelnie inne
                            biusty?
                            3. czy ozdobne ramiaczka (sliczne, cienke) musza być regulowane
                            tylko z tyłu, na niewielkim odcinku?

                            My chciałbyśmy podzielić się naszą wiedzą i doświadczeniami i mamy
                            nadzieję, że Pani bedzie zainteresowana współpracą.
                            Kładziemy nacisk na znajomość jakości, krojów i zakresu rozmiarów
                            brytyjskich staników bo na razie są one niedoścignionym wzorem. Na
                            razie ani Melissa ani Avocado nie są w stanie ich wyprzeć albo ze
                            wzgledu na wzornictwo albo na jakość czy zakres rozmiarów.
                            • effuniak :DD 26.05.08, 00:31
                              Dzięki za błogosławieństwa wszelakie :)

                              Ramiączka : dł 35 cm-przetestowałam na sobie i są akurat ok

                              W kwestii szerokości - skoro nie masówka - to wolny wybór
                              Wprawdzie nie jestem zwolenniczką odpinanych - jednak jeśli
                              będziecie chciały - czemu nie ?
                              Ramiączka ozdobne - nie mogą się kończyć na ramieniu-niewygodne, ani
                              z przodu-nieładnie , czyli do regulacji pozostaje ok 18cm, co nie
                              stanowi problemu jeśli ramiączko nie jest za długie

                              85M-w brytyjskiej rozmiarówce

                              Jeśli miski są z rozciągliwych dzianin to muszą być stabilizowane
                              czyli podwójne , surowce stabilne - nie potrzebują takich zabiegów
                              Z pewnością 60H nie musi być pancerny bo i biust nie jest ogromny
                              Nie jestem pewna jak surowce będą się zachowywały przy dużo
                              większych miseczkach - ale o tym trzeba się przekonać empirycznie

                              Fiszbiny uwierają nie tylko ze względu na szerokość , ale głównie z
                              powodu konstrukcji podstawy zwanej baskinką

                              Nigdy nie miałam żadnego brytyjskiego stanika

                              Bardzo liczę na Wasze doświadczenie bo wiem , że razem nam sie to
                              uda

                              A wzornictwo.... no cóż , jak już okiełznam rozmiary to wzorniczo
                              sobię poradzę
                              Rozmiary chcę mieć wszystkie zwłaszcza te których po prostu nie ma

                              Już sie opieram na Waszej tabeli rozmiarów
                              • turzyca Re: :DD 26.05.08, 00:39
                                To moze nabadz jakiegos brytyjczyka? Albo umow sie z nami, mozemy jakis zlot
                                zorganizowac i pokazac roznosci. :)
                                Ja sama przez dlugi czas podchodzilam do brytyjczykow jak do jeza, na zasadzie
                                "a po co to? inne sa zle?" a jak w koncu pomacalam, a potem jeszcze kupilam i
                                ponosilam, to odkrylam ze jednak jest kolosalna roznica.



                                Poza tym wazna rzecz, ktora wlasnie odkrylam. Fiszbiny nie moga byc nadmiernie
                                elastyczne, inaczej niewazna cala konstrukcja stanika, bo fiszbina pod wplywem
                                naciagu deformuje ksztalt miski. Nie wiem skad mozna wziac fiszbiny dobrej
                                jakosci, ale trzeba takich koniecznie poszukac.
                                • effuniak Turzyca 26.05.08, 00:50
                                  Święta prawda ! Ani fiszbiny nie mogą być za miękkie, ani tunel
                                  zbyt razciągliwy
                                  Brytyjczyka nabędę
                                  Zlot jest super pomysłem - może za jakies dwa tygodnie , to i ja
                                  będe miała juz pierwsze wzory do przymiarki
                                  Tylko nie głupio byłoby , gdybym wiedziała jakie rozmiary przyjadą :)
                                  ... dziwnie zabrzmiało ...:))
                                  • babajaga87 Zlot 26.05.08, 11:39
                                    Jakby 'zlot' miałby być w Warszawie, to ja na pewno pojawię się z moimi
                                    stanikami brytyjskimi 28F/FF/30F i wymiarami 65/88 :)
                                    • slim.fast Re: Zlot 26.05.08, 12:43
                                      Też bardzo chętnie się zapiszę na zlot, czy to w Łodzi czy w Warszawie z moim
                                      brytyjskim 30M lub 32L (jak przypuszczam to taki rozmiar powinnam nosić, ale
                                      takich po prostu nawet brytyjczycy nie produkują, więc, niestety, z braku laku
                                      kupuję Freye 34J o dużych miseczkach i staram się zwężać)... Jeśli szyłabyś
                                      indywidualnie to dla mnie osobiście byłoby to chyba najlepsze rozwiązanie,
                                      jestem taka trochę nietypowa, z rozmiarami 70/108 powinnam się mieścić w
                                      zasadzie w 65J/JJ, ale nie ma szans na to, stąd alpejskie kombinacje z rozmiarami :(
                                      • maith Re: Zlot 26.05.08, 14:43
                                        I ja z brytyjskim 34GG (licząc że robisz niezbyt rozciągliwe staniki) :)
                                        • sylwiastka Re: Zlot 27.05.08, 09:30
                                          to ja też się wcisnę na to biuściaste spotkanie:) reprezentuję przedstawicielki
                                          60DD lub 65D ale typ szerokofiszbinowy (panachowy)
                                          • agata272 Re: Zlot 27.05.08, 22:52
                                            wątek o zlocie - sugestię, propozycje, lista obecności ;)
                                            TU forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=80106402
                              • agafka88 Re: :DD 26.05.08, 00:43
                                Wiesz, uważam, że podstawą jest to, żebyś przejechała się np. do Warszawy i
                                pooglądała na zywo te brytyjczyki - bo np szczerze mówiąc, z taką jakością w
                                polskich stanikach jak właśnie w brytyjczykach się nie spotkałam. Chodzi mi
                                głównie o materiały i sposób wykonania - po moich stanikach mimo 3 miesięcy
                                intensywnego uzytkowania i prania (mam jak na razie 2 na zmianę)nie widać śladów
                                noszenia - wyglądają jak nówki. Więc może warto też zobaczyć, z jakich
                                materiałów to robią i jak oni szyją te większe miseczki.

                                Poza tym to bardzo trzymam kciuki za Twoje projekty.

                                Chciałam jeszcze zapytać, w jakiej cenie mniej więcej można u Ciebie uszyć stanik?
                                • effuniak Agafka88 26.05.08, 01:02
                                  Cen jeszcze nie potrafie podać , przepraszam
                                  Do W-wy rzeczywiście pojadę zobaczyć te staniki
                                  Jakość masowej , rodzimej produkcji rzeczywiście pozostawia sporo do
                                  życzenia
                                  Ja nie chcę stosować półśrodków.
                                  Ile razy kupiłaś stanik ze złej firmy ??
                                  Nie mogę sobie pozwolić na niedbalstwo
                                  Może być tak,że na początku dłużej potrwa dopasowanie rozmiaru, ale
                                  z pewnościa nie może być problemów z jakością
                                  • agafka88 Re: Agafka88 26.05.08, 01:12
                                    No właśnie o to mi chodzi:) Chciałabym kupować polskie staniki, ale na pewno nie wydam pieniędzy na stanik, który będzie w złym rozmiarze (za mała miseczka, za luźny obwód), ewentualnie w takiej jakości, że po 2 praniach obwód będę sobie mogła owinąć 2 razy wokół bioder, a miseczka nie będzie podtrzymywać. I zdecydowanie odrzuca mnie estetyka w stylu Melissy, okropność.

                                    Dlatego cieszę się, że trafiłaś na to forum i że rozumiesz biuściaste problemy:)

                                    A pierwsze swoje dobre staniki kupiłam dopiero po przyjściu na Lobby.

                                    PS. Na blogu Kasicy pisałaś, że uszyłaś sobie bardzo głębokiego plunga z cieniutkim łączeniem na przodzie. Czy możemy liczyć już teraz na jakieś zdjęcie? Bo ja szczerze mówiąc umieram z ciekawości ;)

                                  • agata272 Zlot. 26.05.08, 13:09
                                    Ja to w ogóle jestem z za zlotem w Wawie, nie tylko dla Ewy :). Z chęcią zobaczyłabym się z biuściastymi warszwiankami i niewarszawiankami, pokazałabym co sama mam (heh, 2 z których dramatycznie "wytyłam" i jeden dobry, ale kolejne, mam nadzieję, niedługo przyjadą) i pooglądała wasze :). No i mogłybyśmy zrobić przebieżkę po biuściastych stanikowniach w Wawie, zawsze to przyjemniej niż w pojedynkę.
                                    • turzyca Re: Zlot. 26.05.08, 14:08
                                      Co byscie powiedzialy na weekend 21-22 czerwca albo ten nastepn 28-29?
                                      • agata272 Re: Zlot. 26.05.08, 14:13
                                        Tu się pewnie Ewa powinna głównie wypowiedzieć :). Mi bardziej pasuje 21-22.06,
                                        przynajmniej na razie. No i proponuję nowy wątek na ten temat na forum :).
                                      • effuniak T E R M I N Z L O T U :D 27.05.08, 06:13
                                        21-22 czerwca w Warszawie - może być
                                        Nalot na sklepy - jak najbardziej
                                        Pozostaje nam tylko ustalić techniczne strony zagadnienia

                                        Łódź Was jednak i tak nie minie :)
                                        Tutaj przynajmniej jedno spotkanie żeby dopracować formy dla
                                        konkretnej osoby

                                        Masqaradki - mniam mniam - baaardzo w moim stylu ....

                                        Wrócę do kwestii dł ramiączek - w staniczkach typu plunge,
                                        balkonetka czy full cup(wiem wiem, że ich nie lubimy) 35cm ramiączka
                                        elastycznego i max 38cm gdy ozdobna część jest stabilna - w
                                        zupełnosci wystarcza
                                        Natomiast w modelach ustawionych poziomo jak w bardotkach czy
                                        bandeau bra ramiączka muszą być dłuższe właśnie ze względu na
                                        ustawienie miski
                                        Jeśli jednak dopracujemy się w ferworze pracy twórczej (:)innych
                                        długości - to nie będę się upierać przy jedynie słusznej racji :)

                                        Mamy razem stworzyć kolekcję wygodnej, sexownej bielizny
                                        biustoprzyjaznej . Naszej własnej , rodzimej
                                        Wszystkie surowce z krórych korzystają firmy brytyjskie są u nas
                                        dostępne
                                        Oglądam przedpremierowe kolekcje surowców i dodatków bardzo wielu
                                        światowych producentów

                                        Wczoraj ponownie "molestowałam" producenta fiszbin
                                        Dziś mam spotkanie z przedstawicielką włoskiej firmy produkujacej
                                        dodatki
                                        W poniedziałek oddaję jesienna kolekcję Kindze i wprowadzę ją w
                                        temat.
                                        Ponadto męczę koleżanki , żebym miała jakeś konkrety na nasze
                                        spotkanie .....
                                        ..... i nadal zachłannie czytam co piszecie w innych wątkach :)

                                        I mam gorącą prośbę- nie piszcie o mnie "Pani" ! :D
                                        • miracelle jesteś aniołem dla naszych marzeń n/t !!!! :))))) 27.05.08, 07:40
                                        • ganbaja Re: T E R M I N Z L O T U :D 27.05.08, 08:20
                                          Chyba niestety ja nie dam rady być na tym zlocie, ale chciałam tylko powiedzieć,
                                          że to jakieś cud sie stał, marzenia senne się ziściły.
                                          Czytam i oczom własnym nie wierzę...Czy to możliwe bym za mojego życia mogła
                                          kupić ładny, wygodny i dopasowany POLSKI stanik?
                                          • monika3411 Re: T E R M I N Z L O T U :D 27.05.08, 08:33
                                            Ja chyba też nie będę mogła :-((( Już dawno obiecałam koleżance, że
                                            przyjdę za nią do pracy w ten właśnie weekend, żeby mogła pojechać
                                            na zjazd absolwentów swojego liceum :-(((( Co za ironia.... No ale
                                            może jeszcze coś da się zrobić.... Ehhh...
                                            • filoruska Re: T E R M I N Z L O T U - ostrzeżenie 27.05.08, 13:50
                                              Dla tych, co nie mają nic wspólnego ze szkołą informacja, że rok
                                              szkolny kończy się 20 czerwca, więc można się spodziewać oblężenia
                                              pociągów w sugerowanym terminie zlotu.
                                              Do tego wszystkie aktualne promocje PKP kończą się 20 czerwca...
                                              Należy się spodziewać, że na 21-22 sensownych promocji nie będzie,
                                              bo i tak będzie tylu chętnych podróżnych...
                                              Zrobi się spotkanie dla Warszawianek i tych, którym nie żal
                                              pieniędzy na bilety. Dla mnie to 110 złotych w tajtańszej opcji, w
                                              droższej 190 zł, więc chyba znowu poczytam relacje na Lobby... Do
                                              Warszawy łatwo dojechać, ale to najdroższa trasa w Polsce.
                                              Poza tym to czas sesji, więc nie za dobry termin dla studentek.
                                              • effuniak Termin zlotu ! 27.05.08, 14:08

                                                Filoruska masz rację !!! Zakończenie roku szkolnego i pierwszy
                                                weekend wakacji
                                                Więc może rzeczywiście tydzień później - 14go nie mogę , mam ślub w
                                                rodzinie
                                                • agafka88 Re: Termin zlotu ! 27.05.08, 14:19
                                                  Popieram termin tydzien później,przynajmniej po sesji będę
                                                  • agata272 WĄTEK NA TEMAT ZLOTU!!! 27.05.08, 22:52
                                                    sugestię, propozycje, lista obecności :)
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=80106402
                                        • kasica_k Re: T E R M I N Z L O T U :D 27.05.08, 15:40
                                          effuniak napisała:

                                          > Wszystkie surowce z krórych korzystają firmy brytyjskie są u nas
                                          > dostępne

                                          Wprost trudno w to uwierzyć :) Bo do tej pory polskie "biuściaste" firmy
                                          utrzymywały nas właściwie w przekonaniu, że jedyne materiały, na jakie możemy
                                          liczyć tu, w kraju, to: dzianina stabilna czarna, dzianina stabilna biała i
                                          ewentualnie dzianina stabilna beżowa :) A np. czerwona czy turkusowa siateczka
                                          odpowiedniej jakości, mało ciągliwa, to jakiś niewyobrażalny luksus, na który
                                          nie wiadomo czemu stać tylko Brytyjczyków. Czy uwierzysz, że taka firma z
                                          tradycjami, jak Avocado, nie uszyła dla nas jak dotąd ani jednego choćby
                                          czerwonego stanika? :)

                                          A Ty z dostępem do tych samych materiałów możesz zrobić kolekcje z naszego
                                          punktu widzenia znacznie lepsze od brytyjskich, bo z uwzględnieniem naszych
                                          konkretnych potrzeb. Kibicuję z całej siły!
                                          • effuniak Kasica_k i Auparito 27.05.08, 16:03

                                            Wcale im się nie dziwię, ba minima w kolorach to ok 400mb co w
                                            przypadku samych boczków daje ok 6000 staników !
                                            ....i to tylko w jednym kolorze ....

                                            mnie to nie przeraża , bo ja "myślę niekonwencjonalnie" i stosuję
                                            nietradycyjne rozwiązania jeśli nie mozna prostą drogą czegoś
                                            osiągnąć ...
                                            Zresztą .... ja nie umiem tak po prostu :) i pewnie dlatego nie boje
                                            się duuuużych minimów

                                            Na nasze spotkanie przygotuję kilka propozycji kolorów i
                                            bardziej "odlotowych" wzorów to same zobaczycie :)

                                            Auparito jak się możemy skontaktować? Chętnie skorzystam z Twojej
                                            propozycji jeszcze przed naszym zlotem
                                            • effuniak Miało być AMPARITO nie Auparito :D 27.05.08, 16:07

                                            • kasiamat00 Re: Kasica_k i Auparito 27.05.08, 20:55
                                              Hmm, czy 6 tys. staników to tak strasznie dużo? Bo licząc co najmniej 50
                                              rozmiarów (czyli np. obwody od 60 do 85, miseczki od C do GG (ang.)) wychodzi
                                              120 sztuk z jednego rozmiaru. Nie wiem, nie mam wyczucia jakie są rzędy
                                              wielkości w tej branży, ale dla mnie tyle to praktycznie manufaktura. I jeśli w
                                              takich seriach są szyte Freye czy Masquerade, to się nie dziwię, że znikają w
                                              ciągu dwóch tygodni.
                                              • effuniak Kasiamat00 27.05.08, 22:08
                                                To jak wszystko zależy od wielkości rynku zbytu .
                                                Mówisz 120 z rozmiaru , a czy wszystkie rozmiary schodzą jednakowo ?
                                                Z pewnościa nie .
                                                Pytasz czy 6000 to dużo , a ile nas jest np. na lobby ?
                                                A sklepy jak reaguja na klientki pytające o takie rozmiary ?
                                                Naprawdę myślisz , że gdyby sklepy sygnalizowały zapotrzebowanie na
                                                taką rozmiarówkę to producenci by to zignorowali ?
                                                Uwierz, jeszcze bardzo długa i wyboista przed nami droga zanim
                                                będzie mozna powiedzieć, że 6000szt w jednym tylko kolorze jest
                                                ilością bezpieczną i sprzedawalną.
                                                I jeszcze jedno- ile takich samych staników i to w jednakowym
                                                kolorze chcesz mieć w swojej garderobie ?
                                                A mając możliwość kupować ciągle coś nowego kupisz identyczne ?
                                                Tak więc wcale się nie dziwię firmie Avokado.
                                                • panistrusia Re: Kasiamat00 28.05.08, 13:25
                                                  Na początek to jest bardzo dużo, ale popatrz: masz już reklamę na Lobby. Jeśli
                                                  cena będzie 'polska', to chyba większość z nas obkupi siebie i swoje rodziny. To
                                                  zupełnie inna sytuacja niż wstawianie towaru do sklepu wypchanego po brzegi.

                                                  Dodatkowo może popróbuj skontaktować się ze sklepami brytyjskimi, skoro KrisLine
                                                  sprzedaje w Bravissimo...

                                                  Co do wzornictwa: znów możesz zrobić jakieś wstępne badania na forum. Że
                                                  pożądamy czegoś w stylu Masquerade, to już wiesz. Ze dwa lata temu podobnym
                                                  hitem była Arabella Freyi (nadal zresztą jest tutaj bardzo lubiana) i każda jej
                                                  nowa wersja kolorystyczna była bardzo wyczekiwana.

                                                  Pytasz, czy kupiłabym pięć takich samych staników. W moim rozmiarze mam naprawdę
                                                  ograniczony wybór - zobacz sobie, co proponują brytyjskie sklepy na 28G/GG.
                                                  Szczerze wolałabym pięć zielonych staników (no mogłyby się różnić fasonem,
                                                  lamówkami, czy stylem - na tej samej bazie można doszyć romantyczne kokardki ale
                                                  też fikuśne guziczki) niż te proponowane mi nudy.
                                                  Wiele z nas jest już 'nasyconych' jeśli chodzi o rozmiar, ale 'nienasyconych'
                                                  jeśli chodzi o kolory.
                                            • amparito Re: Kasica_k i Auparito 28.05.08, 08:41
                                              Wyślę Ci może mój numer telefonu na pocztę gazetową, a jeśli jej nie używasz, to może po prostu odezwij się na moją: amparito@gazeta.pl.
                        • agastrusia Re: .... i jeszcze 25.05.08, 14:51
                          Takie z wszytym stanikiem? Jak np. w Bravissimo?
                      • dariamax Re: Jesteście kochane !!!! 25.05.08, 13:33
                        To ja też chętnie bym potestowała. Obecnie czekam na pierwsze 34JJ ale nie wiem
                        czy nie będzie za małe bo 34 HH odstaje mi na mostku na jakieś dwa palce, a i
                        migracja dopiero początki.
                      • stary_dywanik Re: Jesteście kochane !!!! 25.05.08, 13:35
                        Jestem z Łodzi i bardzo chętnie bym potestowała. Tyle, że ja
                        mam "skrajny" rozmiar bo 60-61cm "pod" (i coś koło 86cm "w").
                      • blondyneczka_ola Re: Jesteście kochane !!!! 25.05.08, 20:02
                        Też mieszkam w Łodzi :), więc się zgłaszam jako testerka, mam jeszcze nie
                        potwierdzone 65G, w brytyjskiej rozmiarówce.
                      • amparito Re: Jesteście kochane !!!! 27.05.08, 15:38
                        Też jestem z Łodzi, oddaję do wglądu moją kolekcję brytyjczyków 60F/60FF/65E, no i siebie do ewentualnych testów.
            • martvica Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 10:54
              > I stąd pomysł by to był salonik a nie sklep czy regularna masowa
              > produkcja

              Kurczę, trochę szkoda, bo po przeczytaniu artykułu się zaśliniłam na te
              wszystkie kwiatki, koronki i ozdóbki o których była mowa ;)
              Mogłabyś się pochwalić jakimiś modelami Twojego autorstwa? Bo Konrad na przykład
              ma parę push-upów do których wzdycham i zastanawiam się czy mają coś wspólnego z
              Tobą ;)
              • cycusia Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 18:34
                Az się zachłysnęłam !
                Zwiewna i prześliczna koszulka z miseczkami na fiszbinkach,żeby moje budyniowe 70JJ lub tez w/g tego co mowisz 75HH pięknie się prezentowało!
                Albo z wbudowanym staniczkiem :)
                Rewelacyjna wiadomość !
                Oczywiście zglaszam pomoc jeśli potrzeba testera :)
                Kobieto jestes WIELKA ! :)
              • adryjanna Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 01.06.08, 11:41
                Czytam ten wątek od powstania i aż się boję uwierzyć, że to prawda. Jeśli uda Ci
                się projekt zrealizować to byłby cud, o którym boję się pomyśleć, że to może być
                prawda ;)
                Pisałaś, że projektowałaś Konrady - są piękne, ale bardzo kiepskiej jakości,
                strasznie się rozciągają a przy tym i miseczki się deformują. Mam nadzieję, że w
                moim nowym, kupionym u Ciebie biustonoszu w rozmiarze 65E/F zachowasz ten styl,
                ale trzymam Cię za słowo odnośnie lepszych surowców. A ponadto... chyba się za
                bardzo rozmarzę, ale mój rozmiar w stylu Konrada, z lepszych materiałów, ale i w
                konradowej cenie... ahhh... miałabyś stałą, wierną klientkę :)
                Bardzo, bardzo stałą ;)
            • zazulla Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 11:48
              effuniak napisała:

              > Jako anegdotke dodam, ze tak się rozpędziłam w rozmiarach(po
              > przeanalizowaniu tabelki rozmiarów brytyjskich) że zamiast zrobić
              > stanik 85GG zrobiłam 85M !!!

              Jakbys szukala testerow skrajnych rozmiarow, to od razu zglaszam sie z moim
              brytyjskim 32K :)
              • monika3411 Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 11:58
                A ja z 32HH/34H :-))) A swoją drogą Konrad jest prześliczny :-)
                • kokainistka Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 12:17
                  to ja z brytyjskim 65f nie mam czego szukac jako testerka, jestem tak
                  bolesnie po srodku ;) ale chetnie zostane klientka, zwlaszcza jak
                  salonik ow bedzie blizej wro niz wawa/krakow albo chociaz dostepny w
                  necie.
                  swoja droga, ze 2 lata temu czytalam chyba w guardianie artykul-pean
                  na czesc jakiejs projektantki bielizny szyjacej wylacznie na
                  indywidualne zamowienie za, bagatelka, 300euro. ciekawe czy bulkowal
                  ]:->
            • ganbaja Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 12:46
              Effuniak - spadłaś nam z nieba, wymodliły Cię chyba Lobbystki!
              Trzymam mocno kciuki za Twoją pracę i za jej szerokie horyzonty :-) a wąskie
              obwody :-)
              A już tymi mało rozciągliwymi materiałami chwyciłaś mnie za serce bo to może być
              prawdziwa rewolucja na rynku bieliźniarskim!



              Zabawne jak mało ważna jest Twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a
              jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop...
            • swierszczowa1 Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 13:43
              effuniak napisała:

              ale mojego obwodu 65 nie
              > założy osoba o obw. 75 bo stanik mo dłogość 60,5 cm a rozciąga się
              > max do 71cm
              SUPER! SUPER!
              • silie Re:Jestem z ŁODZI... 25.05.08, 14:47
                ...tak więc chętnie się zgłoszę na testerkę, rozmiar właściwie
                nieproblematyczny, ale polskie marki nie mają mi nic do zaoferowania:( No, może
                Dalia chwilami...
                81/102m, po kilku miesiącach noszenia brytyjczyków przemigrowanie z początkowego
                75E na 75F/FF :))
                Acha, mam też Małobiuściastą chętną: 71/81.Obecnie nosi 70tki z tyłem
                biustonosza na karku, czyli standard.
                Pozdrawiam serdecznie, s.

                ps. Konrad boski we wzornictwie, tylko ta rozmiarówka...:(
            • roza_am o fiszbinach 25.05.08, 20:32
              > Wiem jakie powinny być fiszbiny i w jaki sposób powinny zmieniać
              > długośc i kształt wraz ze zmianą obwodów

              A czy mogłabyś zrobić nam mały wykład o tych fiszbinach, kształtach, rozciąganiu itp. Na pewno znasz się na tym lepiej niż większość z nas, a jak pewnie zauważyłaś dość często mamy z owymi fiszbinami problem. Szczególnie chodzi mi o odróżnianie niekompatybilności danego modelu z biustem od źle dobranego rozmiaru stanika. Także wszelkie recepty na wbijające się fiszbiny przy pozornie dobrze dobranym rozmiarze.
              Jeśli masz możliwość udzielenia nam wskazówek z zakresu fiszbinologii stosowanej, będziemy bardzo wdzięczne (nasze biusty zwłaszcza).

              Gratuluję Ci pasji i życzę powodzenia w prowadzeniu saloniku!
            • effka454 Re: BIUŚCIASTY SALONIK PRÓŻNOŚCI 25.05.08, 22:54
              effuniak napisała:

              [...]
              >
              > Jako anegdotke dodam, ze tak się rozpędziłam w rozmiarach(po
              > przeanalizowaniu tabelki rozmiarów brytyjskich) że zamiast zrobić
              > stanik 85GG zrobiłam 85M !!!
              >
              A to 85M to w jakiej roziarówce (na ile w biuście)?
              Bo jezeli obwód jest tak ścisły jak opisujesz to akurat na moje 86cm "pod". A
              jeśli to M jest obliczone jak w polskiej rozmiarówce co 2cm to w sam raz na moje
              120 "w" - chętnie przetestuję :)))
              • effka454 A w ogóle 25.05.08, 23:22
                to jakieś rajskie perspektywy tu przedstawiasz :)
                Nie wiem czy jest jakiś patron od gorseciarstwa, znam tylko Bonifacego od
                krawców - więc niech Cię św.Bonifacy prowadzi i ma w opiece :D
    • kaana1 Nie chcę cienkich ramiączek! 25.05.08, 14:54
      Chcę tylko napisać, że ja nie chcę cienkich ramiączek!!! W staniku
      nawet najbardziej ścisłym te cienkie ramiączka i tak wbijają mi się
      w ramiona, a po zdjęciu stanika mam w ich miejscu czerwone ślady.
      Ostatnio, gdy kupuję nowy stanik, to najpierw patrzę na grubość
      ramiączek.
      • agafka88 Re: Nie chcę cienkich ramiączek! 25.05.08, 15:11
        kaana1 napisała:

        > Chcę tylko napisać, że ja nie chcę cienkich ramiączek!!! W staniku
        > nawet najbardziej ścisłym te cienkie ramiączka i tak wbijają mi się
        > w ramiona, a po zdjęciu stanika mam w ich miejscu czerwone ślady.
        > Ostatnio, gdy kupuję nowy stanik, to najpierw patrzę na grubość
        > ramiączek.

        kaana, może czas na przesiadkę na ciaśniejszy obwód? ramiączka nie powinny się
        wbijać aż tak w skórę.

        I chyba z tą niechęcią do cienkich ramiączek jesteś tu w mniejszości:) Jak dla
        mnie WE WSZYSTKICH brytyjczykach, które mierzyłam były stanowczo zbyt szerokie ;)
        • kaana1 Re: Nie chcę cienkich ramiączek! 25.05.08, 15:24
          Obwód mam wystarczajaco ciasny, ciaśniej się nie da, bo tego nie
          wytrzymam. A i tak mam te czerwone slady po ramiączkach.
          Moze i jestem w mniejszości, ale takich osób, co nie lubią cienkich
          ramiączek pewnie też jest sporo.
          • megiddo0 a moze po prostu odpinane? 25.05.08, 15:49
            bo jak widze te 2cm ramiaczka przy stanikach na biust 67/81.5 to mi
            sie niedobrze robi...
            a gdyby byly odpinane moglabym w kazdej chwili zamienic je na inne
            a czy moglabys otworzyc ten salonik we wroclawiu;)
            bo u nas taka posucha ze plakac sie chce a niby duze miasto:(
            trzymam w kazdym razie kciuki zeby wszystkie plany wyszly
          • monika3411 Re: Nie chcę cienkich ramiączek! 25.05.08, 15:54
            Właśnie o to chodzi, żeby był WYBÓR. Większość woli cienkie
            ramiączka - proszę bardzo. Jest zapotrzebowanie na szersze - nie ma
            sprawy. Ważne, żeby każda z nas mogła dopasować stanik do swojego
            biustu, a także móc mieć to co lubi, w czym jej wygodnie. ktoś
            pisał, że lubi mieć wysoko zabudowane pod pachami - niech będzie
            miał możliwość kupienia takiego. Niech każda z nas czuje się piękna,
            ponętna w pięknej bieliźnie. Niech każda czuje się PEWNIE i nosi to
            co lubi.
            A propos koszulek... to wspaniały, świetny, bajeczny pomysł. Jeśli
            miałyby to być koszulki z wszytym stanikiem, to ja poproszę taką z
            szelką na szyi i odkrytymi plecami.... Nigdy nie miałam takiej na
            sobie, a bardzo bym chciała :-)))
            Niech mnie ktoś uszczypnie, bo chyba śnię :-)))
          • limonka_01 Re: Nie chcę cienkich ramiączek! 25.05.08, 15:56
            kaana1 napisała:

            > Obwód mam wystarczajaco ciasny, ciaśniej się nie da, bo tego nie
            > wytrzymam. A i tak mam te czerwone slady po ramiączkach.
            > Moze i jestem w mniejszości, ale takich osób, co nie lubią cienkich
            > ramiączek pewnie też jest sporo.

            Agafka ma rację, zweryfikuj swój obwód, a może i przy okazji miseczkę, jeżeli obwód wydaje Ci się ciasny, a ramiączka mimo to pozostawiaja ślady. Zdaniem niektórych doświadczonych forumek, ramiączka w dobrze dobranym rozmiarze mogłyby być nawet z żyłki wędkarskiej. A tu masz sondę jakiej szerokości ramiączek oczekuja forumki:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=67804856&v=2&s=0



            • slim.fast Re: Nie chcę cienkich ramiączek! 25.05.08, 16:04
              Cóż, ja też zdecydowanie wolę grubsze ramiączka, nie mocno rozciągliwe, myślę,
              że najlepiej, gdyby był wybór - węższe i szersze :)
              • zazulla Re: Nie chcę cienkich ramiączek! 25.05.08, 16:06
                slim.fast napisała:

                > Cóż, ja też zdecydowanie wolę grubsze ramiączka, nie mocno rozciągliwe, myślę,
                > że najlepiej, gdyby był wybór - węższe i szersze :)
                >

                Idealnym rozwiazaniem bylyby 2 komplety odpinanych ramiaczek z biustonoszem.
                Cienkie i takie szersze. Ale przez to ograniczymy sie w ksztacie miseczki -
                pewne fasony musza byc zszyte z ramiaczkiem, przynajmniej ja tak uwazam.
              • lirio Re: Nie chcę cienkich ramiączek! 25.05.08, 20:47
                I krótsze ramiaczka!!! Ja muszę większość docinać. Nie słyszałam, żeby któraś z
                dziewczyn kiedykolwiek się skarżyła na za krótkie, a na za długie już wiele.
                • kasica_k Re: Nie chcę cienkich ramiączek! 26.05.08, 03:02
                  Mnie się zdarzyło skarżyć na krótkie. Tj. takich, żeby trzeba było doszywać,
                  jeszcze nie spotkałam, ale mam staniki z maksymalnie wydłużonymi ramiączkami i
                  jeszcze krótsze byłyby dla mnie nie do przyjęcia. To jednak są wyjątki.
                  • ma_go Re: Nie chcę cienkich ramiączek! 26.05.08, 18:53
                    To i ja sie tu dopiszę.
                    Nie jestem wysoka(166), nie mam ekstremalnie nisko biustu, a za
                    kótkie ramiaczka trafiam.
                    Znaczy tez bez doszywania daję radę:)
        • zazulla Re: Nie chcę cienkich ramiączek! 25.05.08, 16:04
          agafka88 napisała:

          > kaana1 napisała:
          >
          > > Chcę tylko napisać, że ja nie chcę cienkich ramiączek!!! W staniku
          > > nawet najbardziej ścisłym te cienkie ramiączka i tak wbijają mi się
          > > w ramiona, a po zdjęciu stanika mam w ich miejscu czerwone ślady.
          > > Ostatnio, gdy kupuję nowy stanik, to najpierw patrzę na grubość
          > > ramiączek.
          >
          > kaana, może czas na przesiadkę na ciaśniejszy obwód? ramiączka nie powinny się
          > wbijać aż tak w skórę.
          >
          Mam ten sam problem - niezaleznie od ciasnosci obwodu, ramiaczka i tak sie
          wcinaja. Moze mam za duzo tluszczyku a moze jednak za ciezki biust nawet dla
          dobrego obwodu (32K).
          • kasica_k Re: Nie chcę cienkich ramiączek! 26.05.08, 03:10
            zazulla napisała:
            > >
            > Mam ten sam problem - niezaleznie od ciasnosci obwodu, ramiaczka i tak sie
            > wcinaja. Moze mam za duzo tluszczyku a moze jednak za ciezki biust nawet dla
            > dobrego obwodu (32K).

            Pamiętajmy, że mimo iż ramiączka powinny dźwigać jakieś 10-20% ciężaru, to ten
            ciężar niekiedy jest całkiem pokaźny. Więc nie każdemu będzie wygodnie z
            ramiączkami a la spaghetti i nie ma w tym nic dziwnego :) To wszystko oczywiście
            pod warunkiem, że obwód dobrze dobrany i konstrukcja stanika zapewnia dobre
            podtrzymanie.
            • kotwtrampkach Re: Nie chcę cienkich ramiączek! 11.06.08, 23:08
              hmm, a mnie zostawiały ślady te szerokie właśnie.. Po przeszyciu ich na
              jednocentymetrowe jest ok. I jeszcze - miałam wielki problem z rio i z
              ramiączkami - ale wyszło na to, że wbijaja się, bo jest za wysoko pod pachą i
              to"ciągnie" i powoduje wbijanie się ramiączek przy każdym ruchu. Z tango plunge
              nie mam tego problemu:-)
      • maith RAMIĄCZKA - co zrobić żeby nie szpeciły 29.05.08, 14:09
        Poglądy są różne. Ja np. wolałabym wąskie.

        Ale nawet dziewczyny, które chcą szerokich, też nie chcą paść ofiarą sytuacji -
        cudna balkonetka i brzydkie szerokie szelki.

        Szerokie ramiączka nie mogą stanika szpecić. One dopiero muszą być pomysłowe,
        żeby szerokość nie stanowiła problemu.

        Znam 2 takie pozytywne przykłady.
        -słynne Avocado Glamour (absolutna klasyka przemiany szerokości z problemu w ozdobę)
        www.avocado.com.pl/show.php?nazwa=glamour&nr=3&
        -styl militarny (jak Freya Margo w kolorze kiwi, czyli zielonym).

        Tu już trzeba pomyśleć, ale wymyślenie takich szerokich ramiączek, żeby
        stanowiły ozdobę stanika, na pewno Ci się opłaci.
    • kumakk melduje sie tester 32G :) nt 25.05.08, 15:54
    • maith Co do testerek 25.05.08, 16:38
      Na pewno możesz liczyć na naszą pomoc. Sporo forumek jest w Warszawie, czyli
      niedaleko. Tylko co bardzo ważne - musisz świadomie określić swoją rozmiarówkę,
      bo ja np. noszę 70HH brytyjskie, czyli polskie to jest 70M. Ale to w
      rozciągliwcach. W ściśliwszych już tylko brytyjskie 75GG, czyli polskie 75K.
      Czyli należałoby najpierw ustalić rozciągliwość Twoich staników w porównaniu do
      czegoś bardzo znanego... Może dałoby się do tego częściowo wykorzystać naszą
      tabelę z obwodami.
      • bathilda Re: Co do testerek 25.05.08, 19:43
        Ja też z Warszawy i mogę się poświęcać dla sprawy ze śpiewem na ustach :)))

        69/100 --> brytyjskie 65H (powinno być 60J ale tu wybór jest żaden). Polska
        rozmiarówka to chyba 65O? Albo P? Palców mi brakuje do liczenia :))
      • ireen Małobiuściasta z Łodzi zgłasza się do testów! :) 30.05.08, 20:51
        Jestem z Łodzi, obecnie bardziej w Warszawie, ale od lipca częściej w Łodzi...
        Mam w tej chwili 69/84 i bardzo chętnie coś ładnego potestuję, najchętniej coś
        mało zabudowanego, na cienkich ramiączkach :)
        Nadaję się? ;) Jakby co, to czytam maila gazetowego...
        • effuniak Ireen 30.05.08, 21:10
          napisz do mnie na gazetowego i podaj nr. telefonu.
    • maith A jeśli chodzi o sprawy techniczne 25.05.08, 16:43
      To zauważyłam, że niektóre staniki, nawet w dobrym rozmiarze i tak powodują
      efekt jojo. To dlatego, że zarówno ramiączka, jak często niestety też miseczki
      (wtedy już nic się nie da zrobić) są z rozciągliwego materiału. Różnica jest
      taka, że ta sama osoba bez stanika ma mniej rozbujany biust niż w takim
      staniku-huśtawce. Oczywiście za szeroki obwód znacząco ułatwia huśtanie i
      jeszcze mocniej pogarsza sprawę, ale ważna jest też stabilizacja ramiączek i
      miseczek. Przeczytałam wyżej, że o tym myślisz. To mądre podejście. Dzięki temu
      prawdopodobnie stworzysz najbardziej stabilne wycięte staniki dla biuściastych :)
    • maith O! Jeszcze to by Ci się bardzo przydało :) 26.05.08, 03:41
      Bo my tu już prowadzimy od jakiegoś czasu doświadczenia z ustalaniem, na ile
      można zmienić stanik na duży biust i co się wtedy stanie, czyli z
      odpancernianiem staników przede wszystkim z podwójnych dzianin :)
      I najciekawsze, że staniki po wycięciu tej dodatkowej warstwy, jak zostawała
      tylko pojedyncza warstwa przezroczysta, uzyskiwały lepszy, krąglejszy kształt i
      nie traciły na podtrzymaniu.
      A doświadczenia były przeprowadzane z tego co pamiętam to do brytyjskiego 70HH
      czy 75HH...

      Wrażenia i zdjęcia są w naszym wątku o robótkach ręcznych, w tłumie innych
      informacji, ale warto do nich dotrzeć
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=76158462&v=2&s=0

      Dobrze by też było, jakbyśmy się spotkały i pokazały Ci nasze brytyjczyki, np.
      przezroczystą Salsę - pamiętam, że to było dla nas jak objawienie. Po raz
      pierwszy w życiu zobaczyłyśmy stanik z całkowicie przezroczystej siateczki,
      który podnosił biust o 2 piętra do góry. Duży biust, który nasłuchał się latami,
      czego to on nie wymaga do podtrzymania (obowiązkowo ciężkiego, brzydkiego itp. ;)
      Ja mam Salsę. Jakby było takie spotkanie, to mogłabym przynieść.
      Zobaczyłabyś dodatkowo, czego warto szukać w materiałach.

      I generalnie jakby się udało połączyć Twoją wiedzę z dokładnym poznaniem tego,
      do czego doszli Brytyjczycy, to to byłby najlepszy klucz do sukcesu :)
      • effuniak Maith 26.05.08, 06:27
        Bardzo uważnie czytam to, co jest pisane w innych wątkach, bo to
        właśnie jest skarbnicą wiedzy.
        I właśnie pod wpływem tego zaczęłam od odrzucenia:
        - zbyt ciągliwych dzianin
        - elastycznych haftów - póki co (!)
        - za szerokich fiszbin - a nawet pracuję z polską firmą nad
        stworzeniem nowego kształtu specjalnie dla modeli ustawionych
        poziomo , choć nie jest to takie łatwe
        - zbyt elastycznych fiszbin - kto to wogle wymyślił?
        Jak ma być dobry , ciasny obwód to fiszbina nie może pracować ,
        bo miska zamiast trzymać krnąbrne kulki z przodu powiększy obwód
        i rozpłaszczy biust
        - przetestowałam juz na sobie kilka rodzajów taśmy trzymającej dół
        stanika - też bardzo ważny elemeny
        - przetestowałam taśmę szyfonową używaną do zakrywania szwów -
        skubana gryzła mnie w piersi
        - dostłam odruch wymiotny na myśl o kolejnym staniku, który mam
        przymierzyć nim uporałam się z pierwszym wzorem :)
        A tak wogle to zaczęłam od wycięcia pianki z kilku swoich push-upów
        w nadziei , że może uda się uratować moją osobistą bieliznę - efekt
        niestety mnie nie zadowolił i resztę oddałam koleżance - większy
        obwód/mniejsza kulka

        Tak więc cieniutkie , przezroczyste miski - zdecydowanie TAK
        ale boczki niestety wzmacniane - tyle tylko że od wewnątrz bo
        wierzch może być z delikatnej koronki
        • paskudek1 Re: Maith 26.05.08, 12:37
          effuniak ja z Kutna pisze sie na testowanie:) może być korespondecyjne (hiiii). 73/95, jak na razie jeden M&S noszę 65G ale wcale się przy tych ceferkach i literkach nie upieram, moze byc jakaś 70:) z odpowiednia literką, byle obwód dobry był i miseczka. Kurcze, ktos tu chyba rzeczywiście dość wytrwale sie modlił....
    • agata272 TESTERKI 26.05.08, 14:19
      Ja się nie będę upierać przy obwodach, bo zgadzam się z Ewą, że jeśli materiał obwodu jest niskorozciągliwy, to nie mają nasze wyliczenia zbytniego zastosowania :).

      Ja mam pod superścisło 74cm, tak "do noszenia" 76 cm [chodzę w ścisłych 70-tkach, ale kieruję się powoli w stronę 65-tek], w biuście bez stanika 101, w miękkim staniku 103-106 [zależy jaki stanik i jaki moment miesiąca].

      Jeśli potrzebujesz osoby do testowania z takimi wymiarami, to ja służę uprzejmie :).
    • heliamphora Cudownie! :) 26.05.08, 14:26
      Ja też chętnie potestuję. Mam 86 cm pod biustem, pewnie z Twoich mogłabym nosić
      80-tki albo nawet 85-tki. I prosze o plunge plunge plunge :))

      Z nieba nam spadasz :)
      • gramma5 Re: Cudownie! :) 26.05.08, 15:14
        Ja również mogę służyć za tester - brytyjskie 30G (polskie 65I?).

        Chciałam natomiast zwrócić uwagę, że prześliczne są wg mnie staniki
        Masquerade - ślicznie modelują biust tworząc efekt jabłuszek
        (uwielbiam je). Tego mi właśnie brakuje w polskiej bieliźnie - tych
        kształtów, wycięć, koronki i cienkich ramiączek do tego. Masquerade
        produkuje rozmiary do G, ale może warto pomyśleć o G+ w takich
        fasonach?
        • agafka88 Re: Cudownie! :) 26.05.08, 16:46
          ja też się zgłaszam :) 30GG - 71/99
        • swierszczowa1 Re: Cudownie! :) 26.05.08, 19:02
          Ja też uwielbiam moją Hestię. Chodzę w niej bardzo często. Świetnie
          nadaje się do dekoltów. Niestety obwód 65 i w dodatku baaaardzo
          elastyczny. podszyłam dodatkową warstwą materiału+ dodatkową gumką.
          • megiddo0 kwestie ekonomiczne 27.05.08, 07:35
            a ja przypominam o malobiusciastych;)
            (sama mam 67/81.5 i nosze 60E)
            i zwracam uwage na aspekt ekonomiczny-zeby lobbystki kupily polski
            stanik, do ktorego po brytyjczykach sa pewnie nastawione nieco
            nieufnie, i czesc z nich tez pewnie bedzie musiala kupowac
            korespondencjnie to przydaloby sie zeby ten stanik oprocz wzornictwa
            i jakosci mial tez odpowiednia cene
            ogolnie musisz przebic brytyjczyki
            cena/jakoscia/wzornictwem/roznorodnoscia/dostepnoscia/dobra
            rozmiarowka, a najlepiej wszystkim jednoczesnie:)
            bo np jesli wyjdzie cena 150zl to ja nie wiem ile osob sie skusi na
            to-no chyba ze rozmiarowka bedzie baaardzo szeroka (tzn szersza niz
            brytyjskich firm)
    • magdalaena1977 Re: Sprostowanie - Ewa Anna Michalak 27.05.08, 10:15
      a czy byłaby szansa na uszycie u Ciebie gorsetu ?
      takiego z miseczkami i u góry, wyszczupleniem w talii i zapinkami do
      pończoch na dole ?
      • ganbaja Re: Sprostowanie - Ewa Anna Michalak 27.05.08, 14:36
        A mnie sie marzą pół gorsety, takie rozszerzające się u dołu aby uniknąć
        wrzynania się w ciałka co go za dużo :-)
        Rany, czuje się jak Dyzio marzyciel...
        • kociatko_biusciaste Re: Sprostowanie - Ewa Anna Michalak 27.05.08, 20:59
          A mnie się marza takie staniki, jak robi Masquerade, np. Antoinette wrzosowa
          była boska! Tylko rozmiarówka troche okrojona;(
          • monika3411 Re: Sprostowanie - Ewa Anna Michalak 27.05.08, 21:02
            Podpisuję się pod Twoimi słowami... Te Masquerade wydają mi się
            takie jakby to powiedzieć... wytworne, wyszukane i takie
            nieosiągalne...
            • effuniak Masquarade 27.05.08, 22:10
              sa cudne !!!!
              Nasze też takie będą , albo i ładniejsze SOLENNIE OBIECUJĘ
              :D
              • s4r4hk4ne Re: Masquarade 28.05.08, 08:59
                To ja czekam z utęsknieniem, bo moje dwie Masquaradki w "uroczym"
                rozmiarze bryt. 36G są za małe w misce o malutki kawałeczek na
                jednej piersi (bo na "piance" są),a większych nie szyją. :(
              • monika3411 Re: Masquarade 28.05.08, 09:13
                Effuniak nie mogę się doczekać. Kibicuję Ci z całych sił i mocno trzymam kciuki.
                I w ogóle.... :-)))))
                • szamponetka1 Re: Masquarade 28.05.08, 10:13
                  Ja z moim 75 FF brytyjkim też sie oferuje.
                  Przeszkadzaja mi baaardzo zabudowane z boku staniki nawet brytyjskie, przy mojej
                  asymetrii mam dosyć wrzynajacego sie i ocierajacego w pachę boku :( i przeróbek.
              • kociatko_biusciaste Re: Masquarade 28.05.08, 12:32
                To ja trzymam kciuki i trzymam Cie za słowo:)
              • monika3411 Re: Masquarade 28.05.08, 12:42
                ...... i powyżej G....? To zbyt piękne, by mogło być prawdziwe....
                • the_mariska Re: Masquarade 28.05.08, 13:55
                  Przede wszystkim nie zapominajcie, że według koncepcji Ewy obwód 65 ma się
                  rozciągać od 60 do około 70 centymetrów, czyli pasować na prawdziwe 65
                  centymetrów pod biustem. Dzięki temu, sporo z nas które do tej pory noszą
                  staniki powyżej G mają szansę się zmieścić w tym zakresie. I to jest to, o czym
                  zawsze marzyłam, popełniłam kiedyś nawet wątek na ten temat -->
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=77663698&a=77663698
                  Jeżeli staniki będą naprawdę odpowiednio ścisłe, problem granicy GG+ powinien
                  prawie zniknąć.
                  • effuniak the_mariska - rozmiary 30.05.08, 11:54
                    A po jakiego krasnoludka stanik w rozm 65 rozciąga się do 80-85 cm ?
                    Przecież obszywki (taśmy elastyczne) nie utrzymają rozmiaru jeśli materiał może
                    się aż tak rozciągac!
                    Przecież lepiej miec stanik mało ciągliwy ze względu na surowiec podstawowy
                    czyli boki a nie zastosowaną pasmanterię
                    • the_mariska Re: the_mariska - rozmiary 30.05.08, 12:54
                      Pojęcia nie mam i też mnie to zastanawia... Jeszcze w przypadku przezroczystych
                      kusidełek z cieniutkiego tiulu, którego boczki są zrobione z podwójnej warstwy
                      tegoż tiulu, jestem w stanie zrozumieć, że rozciągają się niesamowicie. Po
                      prostu przerost formy nad treścią ;) Ale że staniki nieprzezroczyste też mają
                      takie dziwne właściwości, to jak dla mnie przechodzi ludzkie pojęcie - nie
                      mogliby po prostu zastosować mniej rozciągliwą szmatę?
                    • plecha1 Re: the_mariska - rozmiary 04.06.08, 16:36
                      Chyba każda z nas się nad tym zastanawia. Raczej nie pragnę 60 po to, żeby móc się chwalić, że noszę sześćdziesiątki, czyli muszę (w postrzeganiu osób, które nie orientują się w dobieraniu biustonoszy) być chuda jak patyk. Zamiast brytyjskiego 60F/FF wolałabym zwyczajną siedemdziesiątkę z opowiednio mniejszą literką.
    • lukrecjabo Przeczytałam cały wątek 28.05.08, 13:48
      I jestem zachwycona, już nie mogę się doczekać i już bym leciała kupować:)))
      Przypuszczam, nie ja jedna:)
      Trzymam kciuki bardzo mocno
      • lukrecjabo A gdzie ten salonik miałby być? 28.05.08, 13:54
        Tzn, w jakim mieście? W Łodzi? Bo już się pogubiłam,
        I know, it`s only rock and roll
        • monika3411 Re: A gdzie ten salonik miałby być? 28.05.08, 14:09
          Zrozumiałam, że w Łodzi... Ale już widzę sieć saloników oplatającą większe i
          mniejsze miasta, w nich staniki, majteczki do kompletu, body, stroje kąpielowe i
          co tam jeszcze, we wszystkich kolorach tęczy, rozmiarach i fasonach.... do tego
          fachowe ekspedientki.... Zagalopowałam się....? ;-)))
          • lukrecjabo Myślę, że się nie zagalopowałaś, 28.05.08, 14:38
            bo ja zobaczyłam dokładnie to samo. Przynajmniej po jednym na miasto wojewódzkie
            i już byłybyśmy szczęśliwe:)))
            I te kolory, koronki, cienkie siateczki, ach.....już wiem, co mi się dzisiaj
            będzie śniło
            • monika3411 Re: Myślę, że się nie zagalopowałaś, 28.05.08, 14:40
              Może też mi się to przyśni... :-)))
    • diuszesa Re: Sprostowanie - Ewa Anna Michalak 28.05.08, 21:47
      Ja też się strasznie, strasznie cieszę, że w końcu w tym naszym
      kraju znalazł się ktoś rozsądny, kto dostrzega realne wymiary
      kobiet. Tego nam tu właśnie potrzeba. Chwilami jeszcze nie moge
      uwierzyć, że to prawda ;-) Czyżby jedno marzenie biuścistej
      zaczynało się spełniać? ;-) Bo drugie moje osobiste jest takie,
      żebym mogła się w końcu w pracy rozwinąć, bo kurna nie mam na czym
      pracować - tzn. biusty są, ale odzienia na nie ni ma ;-) Wiele
      jeszcze wody upłynie zanim to drugie zacznie się spełniać (bo od
      saloniku do większej produkcji droga wyboista), ale właśnie dzięki
      takim osobom jak effuniak, zbliżamy się do tego. Dzięki!
    • anhes Re: Sprostowanie - Ewa Anna Michalak 29.05.08, 17:35
      ja się zgłaszam na łódzką testerkę :-)
      • effuniak WITAJCIE 30.05.08, 11:18
        Dwa dni nie zaglądałam, bo byłam w Firmie poza Łodzią.
        Opowiem Wam jakie mnie tam spotkały biuściasto/rozmiarowe perypetie

        Jako nawrócona i w pełni świadoma nie tylko swego rozmiaru , ale i ciążących na
        mnie obowiązkach nie potrafię już sprzedac komuś wyrobu ze źle zrobioną
        rozmiarówką. Zresztą - nawet nie chcę.
        Tak więc przygotowałam produkt - klasyczny push-up - ze znacząco ciaśniejszymi
        obwodami (choc i tak jeszcze nie takie ciasne- metoda małych kroczków )
        Efekt - ZŁE !!!! Zdecydowanie i bezwzględnie ZŁE
        Bo Oni muszą miec produkt który w rozmiarze 75C będzie pasował na kobiety o
        wymiarach : 78/98 80/100 i 73/92 bo takie dziewczyny w Firmie noszą właśnie
        ten firmowy rozmiar i jest na nie DOBRY!!!! Przy czym na najszerszą panią jest
        jeszcze spory luz a miski są okrągło/płaściutkie i robią piękne kuleczki do
        dekoltów i bluzkowy płaskoprofil
        A wogle sukcesem marketingowym jest produkowac taki wyrób by pasował na min 80%
        klientek. Bo gdy dziewczyna wchodzi do sklepu to NA OKO musi wiedziec , ze ten
        stanik jest na nią dobry bo się przyzwyczaiła i jej tak wygodnie.
        Powiedziałam, że jeśli uda nam sie taki rozmiar zrobic to model mogą z czystym
        sumieniem nazwac- klęska Ewy Michalak :)
        Po odszyciu wielu staników poddałam się i jedyne czym się mogę cieszyc to to, że
        namówiłam kobietkę z rozm 80/100 żeby przymierzyła stanik z miską większą
        o jeden rozmiar i obwodem ciaśniejszym tylko o jakieś 4cm od Firmowego - bo
        tylko tyle udało mi się zwęzic ich obwody.Wyglądała w nim trochę lepiej niż we
        własnym - ale do ideału jeszcze daleko .
        Ale jest się też i z czego cieszyc, bo była tam Pani nosząca przy wymiarach 72/96
        staniczek w piękniutkim rozmiarku (!) 85B!!!
        Dorobiła się już klasycznych bułek podpachowych ,coś takiego widziałam pierwszy
        raz, i udało mi się Ją ubrac w 75DD (niestety niezbyt ciasne) ale i tak uważam ,
        że to sukces.
        Na jej przykładzie zrobiłam wykład na temat szkodliwości noszenia źle dobranych
        staników co trochę przemówiło im do wyobraźni.
        Powiedziałam jaki stanik muszą dla niej uszyc, żeby mogła w przyszłosci uniknąc
        ingerencji chirurga bo w misce już zrobiły jej się po dwie piersi
        Dotychczas jak czytałam o czymś takim tu na forum to zupełnie nie wiedziałam o
        co chodzi - a przecież to rzeczywisty zdrowotny a nie tylko estetyczny problem

        Reasumujc:
        Udało mi się zasiac ziarno niepewności w tej jednej Firmie , ale powiem Wam, że
        takie uświadamianie to doprawdy katorżnicza praca niestety często zupełnie syzyfowa.

        To jest zamknięty krąg.
        Klientka nie pyta o dobry rozmiar - bo go nie zna , a nawet jak pyta - to go
        kupi bo go nie ma
        Producent nie produkuje - bo mu nitk nie mówi , że powinien , a jak nawet mówi -
        to i tak nie produkuje bo sklepy nie pytają o "dziwne"
        rozmiary
        Sklepy nie pytają bo klientki nie cisną tematu a producent nie proponuje
        Sprawa zamknięta

        • joankb Re: WITAJCIE 30.05.08, 11:42
          ja mam spiskową teorię. Dawno już popyt przestał kształtować podaż. To było
          dobre jak na rynkach lokalnych było dziesiątki producentów wszystkiego. Odkąd na
          rynkach bardziej-mniej globalnych są producenci duzi to ci duzi uznali, że oni
          podażą ukształtują poyt. Masz kupić to co jest. Nie, to won.
          babcia opowiadał, że kiedy jeszcze korzystała z usług szewca czy gorseciarki to
          łatwo było zły wyrób po prostu iść mu/jej na łeb wyrzucić i wszystkim dookoła
          antyreklamować. Skończyło się - teraz to nie działa.
        • agusek00 Re: WITAJCIE 30.05.08, 12:11
          I właśnie dlatego ja kupuję w internecie, z Wielkiej Brytanii. Poddałam się, nie
          kupuję w sklepach, nie pytam o mój rozmiar - bo i tak nigdy nic nie ma, a nie
          mam takiej odporności, żeby znosić nieprzyjemne komentarze. Polskie firmy nie
          widzą, że firmy typu Freya czy Panache są coraz bardziej popularne w Polsce, bo
          sprzedają właśnie to, czego one nie robią. Nie jestem typową klientką, i nic u
          nich nie znajdę. Trudno.
          • anhes Re: WITAJCIE 30.05.08, 12:45
            ale należy zwrócić też uwagę na to że jednak staniki-brytyjczyki
            sprzedawane w polsce mają koszmarne ceny i wąskie grono nabywczyń,
            nie oszukujmy się że kobiety które kupują przez net to też grupa
            wąziutka... pozostają setki tysięcy kobiet które tak czy siak kupią
            stanik na bazarze za 15 zł :-(

            i koło o którym mówi ewa się zamyka i nakręca.

            Byłam wczoraj w jedynym bieliżniaku w mieście
            pięćdziesięciotysięcznym który sprzedaje "markową" bieliznę (
            triuphy, felinę, dalię) pani ekspedientka miała koszmarnie dobrany
            stanik, ale to na marginesie ( potwierdzenie reguły szewc bez butów
            chodzi?) i stwierdziła że jestem jedną z kilku klientek które
            przychodzą w staniku które ona u siebie miała i za chiny nie mogła
            sprzedać... dowodzi to faktu że rynek jest opanowany przez chińczyki
            a kobiety z jakąś tam świadomością pewnie kasą kupują bielinę w
            większym mieście więc spirala dalej się nakręca, niestety.
            • lukrecjabo Dlatego lobbowałam na bazarkach 30.05.08, 12:55
              i g mi z tego wyszło........
              O tym do poczytania w tym wątku:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=78750341&s=0
              • lukrecjabo Bardziej konkrenty link:) 30.05.08, 13:40
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=78750341&a=80221303
        • ganbaja Re: WITAJCIE 30.05.08, 12:27
          Tak nad tym rozmyślam i wychodzi mi, że jedynie producenci mogliby coś zmienić,
          ale musi im się chcieć, a z tym chyba największy problem.
          Producent powienien przeszkolić w zakresie doboru biustonoszy personel
          sprzedający jego towar. I wtedy panie w firmowym bielixniaku będą umiały dobrac
          właściwy rozmiar klientce. Do tego potrzebna mega kampania reklamowa, która
          zwróci uwagę kobiet, że moga się pięknie nosić i czuć i w ogóle w bieliźnie
          marki XYZ.

          Effuniak, jesteś nasza nadzieją i błagam nie poddawaj się.
          Może na następne spotkania zaopatrz się w kilka staników brytyjskich, choćby do
          pokazania. A te które uszyjesz niech nie mają metek z rozmiarem. Kobiety boją
          się usłyszeć o takich kosmicznych miseczkach jak G czy H czy J.
          Ale jak je odziejesz to zobaczą różnicę.
          Wtedy można zdradzić jaki to rozmiar.

          No i jeszcze zasadnicza sprawa, czy ta rozmiarówka będzie polska czy brytyjska?
          Poza tym jesli mają być ściślejeszze obwody to i literki automatycznie nie takie
          odległe :-)


          Trzymam za Ciebie i Twoją pracę kciuki.
          • effuniak Ganbaja 30.05.08, 12:48
            Właśnie o to chodzi , żeby nie trzeba było kupowac zaniżonych obwodów z mega
            miskami - bo i po co skoro można wyprodukowac staniki takie by były odpowiednio
            ciasne do faktycznego obwodu.Jednocześnie nie będą potrzebne tak odległe literki
            misek

            Po mojej dwudniowej wizycie w owej Firmie wiem , że szkoda czasu i nerwów na
            próby uświadamiania producentów.
            Uwierz, że pisałam o tym lekko ale to wcale nie było fajne.
            Niewiele zdziałałam a kosztowało mnie to masę nerwów .
            A najgorsze było uczucie bezsilności - " to jest ciasne, w tym się nie da
            oddychac, nasze się sprzedają więc - o co kaman "

            A patrzyli na mnie jak na debilkę :D
            • ganbaja Re: Ganbaja 30.05.08, 14:34
              To może połóż laskę na nich i szuj sama? Zbyt będziesz maiła, a za kilka lat
              stworzysz polskie Bavissimo :-)
              • effuniak Re: Ganbaja 30.05.08, 15:13
                Taki właśnie mam zamiar.
                W przeciwieństwie do innych widzę zapotrzebowanie dla takich "dziwnych" (za
                przeproszeniem) rozmiarów
                ...nawet wiem gdzie można farbowac niewielkie ilości dodatków żebyśmy miały
                fajne kolorki

                A w nosie z innymi !!!
                Niech sobie szyją nieśmiertelne 75B
                :D
                • monika3411 Re: Ganbaja 30.05.08, 15:23
                  Jak w "Seksmisji".... Tamten świat jest stracony.... Tak mi się jakoś skojarzyło
                  przed WOLNYM weekendem :-)))
                • agusek00 Re: Ganbaja 30.05.08, 15:52
                  Uff, no to dobrze, bo już zrozumiałam, że się poddałaś. Trzymam kciuki!
            • maith Swoją drogą, czemu pracownice firm bieliźniarskich 30.05.08, 16:28
              Swoją drogą, czemu pracownice firm bieliźniarskich są najbardziej zamknięte na
              wiedzę? To jakiś absurd, przecież z marketingowego punktu widzenia, to one
              powinny wiedzieć, czego my będziemy chcieć jeszcze zanim my zdamy sobie z tego
              sprawę. A tu zero przewidywania nowych trendów. Też mnie to szokuje.

              Ale co już kiedyś pisałam - my zmieniamy rynek konsumentów. I na końcu wcale nie
              musi być tak, że oni wszyscy zostaną przestawieni. Równie dobrze rynek mogą
              przejąć firmy, które połapią się na czas, a oni sobie zostaną z naręczami
              skorupek 75B nie rozumiejąc, co się stało.
              • effuniak Dobre pytanie ! 30.05.08, 18:59
                Słuchajcie, na wiosenną kolekcję dla firmy Konrad przygotowałam sporo propozycji
                zupełnie nowych krojów misek m.in. kilka modeli miękkich , kilka plungów na
                piance(choc wtedy jeszcze nie znałam tej nazwy), parę piankowych balkoników z
                pinowym cięciem i prawie wcale push-upów
                Wszystkie nowe kroje misek opracowane były na mój (nieuświadomiony jeszcze)
                biust i w tym moim rozmiarze leżały dobrze.
                Zajęło mi to 100razy więcej czasu niż przygotowanie kolekcji opartej na
                standardowym push-upie
                Efekt - musiałam zmieniac kolekcję i do wybranych wzorów opracowac push-upy a
                nawet chciano by do wszystkich piankowych dorobic kieszonki i dodawac
                wkładki(czego nie uczyniłam).
                I na nic się zdało tłumaczenie, że kobiety już nasyciły się tym co było i
                poszukują nowych trendów - co zaobserwowałam chodząc po różnych sklepach co
                robię zawsze przed przygotowaniem kolekcji
                Tak więc zamiast spodziewanego uznania usłyszałam- I po co się Pani tak męczyła,
                po co to wszystko, przecież znacznie łatwiej byłoby od razu zrobic push-upy
                Tak więc na targi do Paryża przygotowałam kolekcję jesienną opartą TYLKO na
                starych miskach i .... zakończyłam z nimi współpracę
                • effuniak Turzyca 30.05.08, 19:10
                  Jesteś genialna i wszystkie inne dziewczyny zaangażowane w propagowanie tej idei
                  również!!!
                  Choc jest jeszcze wiele do zrobienia a i opór materii ogromny to myślę ,że
                  wspólnie ruszymy z posad tę bryłę świata

                  Jak dobrze że do Was trafiłam i to akurat wtedy gdy znów byłam na rozdrożu
                  W tym wszystkim rzeczywiście musi byc jakaś opatrznośc :)
                  • turzyca Mierz sily na zamiary 30.05.08, 19:27
                    nie zamiar podlug sil.

                    Pierwszy raz jestem sklonna przyznac mu racje. :D
                    • anna.michal Re: Mierz sily na zamiary 30.05.08, 20:04
                      Z całego serca życzę ci sukcesu.
                      Na testowanie się nie pisze - 69/82 (65C/D, 60DD/E) to tak średnio skrajny
                      rozmiar, ale podobnych na LBM jest duuuuużo.
                      Podstawa to ścisłe obwody. Ramiączka i wąskie i szersze, ale jeśli szersze to
                      nie jak pasek parciany tylko jakieś ozdobne. I miękkie miseczki. Tych jest jak
                      na lekarstwo - sklepy toną w grubych, pancerzowatych push up'ach. I na pewno
                      schodzą - właśnie na zasadzie nie ma innych = kobiety kupują to co jest i nie
                      pytają o inne, a nawet jak pytają to odpowiedź standardowa - nie ma, nie produkują.
                      Ale niech białe i w ogóle jasne, stonowane też będą. :)
                      • scarlet_agta Re: Mierz sily na zamiary 30.05.08, 20:52
                        anna.michal napisała:

                        > Z całego serca życzę ci sukcesu.
                        > Podstawa to ścisłe obwody. Ramiączka i wąskie i szersze, ale jeśli szersze to
                        > nie jak pasek parciany tylko jakieś ozdobne. I miękkie miseczki. Tych jest jak
                        > na lekarstwo - sklepy toną w grubych, pancerzowatych push up'ach. I na pewno
                        > schodzą - właśnie na zasadzie nie ma innych = kobiety kupują to co jest i nie
                        > pytają o inne, a nawet jak pytają to odpowiedź standardowa - nie ma, nie
                        produkują.
                        > Ale niech białe i w ogóle jasne, stonowane też będą. :)

                        Podpisuję się pod każdym słowem.

                        Co do ramiączek - to przy wymiarach 66 pod biustem i 85 w biuście (angielskie
                        60E/F) ramiączka szersze niż 1,5 cm są moim zdaniem przesadą. Spokojnie
                        wystarczyłyby takie które mają ok. 8 mm. Ale jeśli już musiałyby być szersze to
                        niech chociaż będą ładne.

                        Moim zdaniem dość udanym sposobem na zamaskowanie szerszych ramiączek jest ich
                        wykończenie w stylu takim jak Panache Fiesta:
                        www.naturalfigures.co.uk/images/fiesta-3781-aqua-.jpg
                    • lavaenn Re: Mierz sily na zamiary 31.05.08, 15:13
                      68/81 - 60DD/E melduje się na testerkę, nie wiem czy uda mi się
                      pojawić na zlocie (końcówka sesji) ale generalnie jestem do
                      dyspozycji :)

                      moje stanikowe postulaty - myślę że takie jak większości dziewczyn z
                      LMB:
                      - ścisłe obwody, może nawet od 55?
                      - odpinane ramiączka w każdym modelu, raczej cienkie, ale przede
                      wszystkim takie żeby się nie trzeba było wstydzić jak coś wylezie ;)
                      - niskie zabudowanie - Freyowe balkonetki sięgają mi do obojczyków i
                      zasłaniają pół dekoltu, przydałyby się takie fasony, jakie
                      małobiuściaste kupowały w obwodzie 70, a w 60 i 65 ich brakuje...

                      fasony i kolory? wszelkie, bo chodzi głównie o możliwość wyboru - a
                      w urodę Twoich modeli nie wątpię :)
                      • effuniak TESTERKI 31.05.08, 16:19
                        Z pewnością Was wykorzystam i to wszystkie (ale zabrzmiało,nie?):DD
                        Piszcie do mnie na gazetowego maila , proszę i podajcie namiary

                        Bardzo się cieszę że chcecie mi pomóc
                        Dziękuję
                        • adra_19 Re: TESTERKI 31.05.08, 17:44
                          Bardzo chętnie zostanę testerką korespondencyjną (60H przy 63 pod biustem), tylko uprzedzam, że mogę mieć obsówkę z odbieraniem przesyłek tak tydzień-dwa (uroki mieszkania na stancji). Daj znać tu/na prv., czy podawać namiary.

                          A tak na marginesie to może byś chciała jeszcze jakieś stroje kąpielowe porobić? Bo posucha straszna.
                          • effuniak Re: TESTERKI 31.05.08, 20:34
                            Daj znac na gazetowego.
                            Kostiumy też robię tylko już teraz nie dam rady.W przyszłym roku.
                            Teraz priorytetową sprawą jest dopracowanie rozmiarówki a dopiero potem możemy
                            pomyślec o kostiumach.
                            Ale temat jest otwarty i czeka na swoją kolej. Tak jak i karmniki.
            • kotwtrampkach Re: Ganbaja 12.06.08, 00:33
              hmm, a może zrobić tak jak producenci niektórych ciuchów (zikszanie rozmiaru
              przy zachowaniu literek) i sprzedawać im 75G (brytyjskie) jako 75C rozciągliwe..

              Stanik z za małymi miseczkami będzie zawsze za ciasny i niewygodny..
        • lukrecjabo Jasne, że katorżnicza praca:) 30.05.08, 12:31
          Sama tego doświadczyłam, tylko nie na taką skalę, jak Ty. Ja lobbuję w
          najbliższym otoczeniu + bazarki (z tym drugim całkiem niedługo się poddam).
          Część moich koleżanek została już właściwie ostanikowana i bardzo się z tego
          powodu cieszę, uważając ten fakt za sukces.
          Pozostała część ani myśli słuchać moich teorii, stwierdza, że mi odbija i że
          robię się monotematyczna. Cóż...... robię, co mogę, ale jak wolą to swoje
          nieśmiertelne 75B......to ja nic nie poradzę.
          Przed Tobą większy problem, bardzo ładnie się wybroniłaś i bardzo dobrze, że
          pokazałaś firmie na przykładzie "czym to się je". Miejmy nadzieję, że
          "zaskoczą:, a Ty się nie daj. I tak masz już tutaj wiele potencjalnych klientek:)
        • the_mariska Re: WITAJCIE 30.05.08, 12:50
          Skąd ja to znam... - moje współlokatorki z akademikowego segmentu _wszystkie_
          noszą 75B, z wymiarami od 65/86 do 73/93. Dlatego producentom nie jest na rękę,
          żeby staniki trzymały rozmiarówkę, bo wtedy z 5 dziewczyn noszących ten rozmiar
          zostanie tylko jedna która będzie mogła nosić ten rozmiar. Co ciekawsze, mam też
          na piętrze koleżankę, na której 75B leży po prostu dobrze i jej ten rozmiar
          naprawdę pasuje. Tyle, że jeżeli producent zacznie szyć nierozciągliwe staniki,
          to nie będzie miała szans się w tym zmieścić, tylko, załóżmy, w jakimś 80AA. I
          jest możliwość, że po zmierzeniu 75B takiej firmy dziewczyna się zniechęci i
          firma straci klientkę.

          Tak naprawdę, żeby taki biznes odniósł sukces potrzebna jest większa świadomość
          społeczna, być może udałoby się osiągnąć przy pomocy kampanii reklamowej, być
          może wystarczyłoby dodać 'nasze staniki jako jedyne trzymają rozmiarówkę - twój
          rozmiar w stanikach naszej marki może się różnić od dotychczasowego' i wkleić
          najzwyklejszą tabelkę Triumpha.

          Nie można też zapominać, że samo zwężenie obwodu to nie wszystko - należy
          jeszcze zadbać, żeby fiszbiny były na tyle szerokie, żeby obejmowały całą pierś
          (zjawisko prawie niespotykane w legendarnym 75B) i do tego oczywiście miseczka
          skrojona tak, by mieściła tą odpowiednią ilość centymetrów w biuście - ale to
          już chyba sama najlepiej wiesz jak to działa :)
        • kasica_k Re: WITAJCIE 30.05.08, 12:57
          effuniak napisała:
          > To jest zamknięty krąg.
          > Klientka nie pyta o dobry rozmiar - bo go nie zna , a nawet jak pyta - to go
          > kupi bo go nie ma
          > Producent nie produkuje - bo mu nitk nie mówi , że powinien , a jak nawet mówi
          > -
          > to i tak nie produkuje bo sklepy nie pytają o "dziwne"
          > rozmiary
          > Sklepy nie pytają bo klientki nie cisną tematu a producent nie proponuje
          > Sprawa zamknięta

          Witaj w stanikowym matriksie ;)
          Próby przerwania tego błędnego koła są jednym z głównych celów działalności tego
          forum, jak się zapewne zdążyłaś zorientować.

          Ponieważ żadna firma jak dotąd nie uznała za stosowne zainwestować w działania
          na rzecz zmiany "stanikowej mentalności" (a nie raz próbowałyśmy do tego
          zachęcać), staramy się robić to same - "szkoląc" klientki. Zresztą uważam, że
          jak na nasze skromne możliwości to całkiem nieźle nam idzie :)
        • maith Ewa, właśnie ten zamknięty krąg przełamujemy 30.05.08, 16:17
          Uświadamiamy tyle Polek ile się da, że mogą nosić rozmiar dopasowany do siebie,
          a nie dopasowany byle jak i co to daje. Lobby działa pełną parą, pojawiają się
          coraz to nowe artykuły w prasie.

          Z drugiej strony dziewczyny z różnych części kraju chodzą po sklepach i domagają
          się swojego rozmiaru i tłumaczą, czemu tak jak jest, jest źle. Na początku
          klientki pytające o lepiej dobrane rozmiary były traktowane jak wariatki i
          komentowane na zasadzie "pierwszy raz w życiu słyszę", teraz przeszliśmy na etap
          "kolejna, skąd one się biorą". Stąd już niedaleko do etapu "Nasze klientki
          potrzebują czegoś więcej". Z drugiej strony co jakiś czas ktoś pisał do firm. Do
          tej, w której byłaś na pewno też. Pewne efekty są, ale w większości na razie jak
          grochem o ścianę.
          I teraz pojawiłaś się Ty. Ktoś, kto się zna pokazał im od środka to, co klientki
          próbowały im przekazać mailem i dobijając się do sklepów.

          Ten zaklęty krąg jest powoli, ale z dużą siłą rozrywany. Sama zobacz, na pewno
          byłaś w tej firmie wiele razy i pewnie nawet nie zauważyłaś tej pani z 85B. A
          teraz zareagowałaś natychmiast. Bo jak ktoś wie, w czym problem, to widzi te
          wszystkie źle ostanikowane kobiety i próbuje to zmienić. I oni też w końcu
          załapią (tylko zajmie im to pewnie więcej czasu ;)
          • turzyca Wiecie co mi sie po nocach sni? 30.05.08, 18:58
            Powolutku widac efekty pracy forum, prawda? A tak naprawde nie krecimy sprawy
            bardzo dlugo, pelnoaspektowa teoria stanikowa (obejmujaca sredniobiusciaste,
            malobiusciaste i matki karmiace) powstala za mojej bytnosci na forum, a jestem
            zaledwie 16 miesiecy.

            Akcja czeska juz ruszyla, hiszpanska rowniez, jeszcze pare, parenascie tygodni i
            zaczniemy akcje niemiecka, trzeba sie bedzie jeszcze zmobilizowac do akcji
            francuskiej. Jesli utrzymamy podobne tempo dzialania, to za 5 lat Europa w
            calosci przejdzie stanikowa rewolucje. Osobiscie mam nadzieje, ze w ktoryms
            momencie pojdzie efekt lawiny (i nie bedzie trzeba osobiscie reformowac Wlochow
            czy Rosjan. :D) A ja bede wiedziala, ze te pierwsza sniezke sama lepilam i sama
            pchalam.


            I Europa po drugiej stronie stanikowej rewolucji z moja swiadomoscia, ze gdzies
            na poczatku cos w tym kierunku zrobilam, jest moim regularnym najpiekniejszym
            marzeniem sennym. I najfajniejsze jest to, ze ten sen ma szanse sie spelnic. :)
            • filoruska Re: Wiecie co mi sie po nocach sni? 30.05.08, 21:35
              Jak już marzymy, to jeszcze kiedyś będzie rosyjska (a to grubo ponad
              100 tysięcy kobiet). Tylko teraz jadę na 4 etaty, więc już nie mam
              gdzie wcisnąć dodatkowego tematu. Materiały zebrałam, ale leżą...
              Może coś się latem uda. Jak nie, to przede mną jeszcze 13-16
              miesięcy tej katorgi. I na zlot chyba nie dotrę, bo mi wąż schował
              pieniążki ;) a ta wycieczka dość drogo wychodzi.
              • turzyca Re: Wiecie co mi sie po nocach sni? 30.05.08, 21:41
                Pamietajac o tym, co mi kiedys pisalas, rozmyslnie zostawilam Rosje i Wlochy na
                koniec - jak caly kontynent ruszy to moze oni tez sie odczepia od tych jedynek,
                dwojek i trojek. :D
                • filoruska Re: Wiecie co mi sie po nocach sni? 30.05.08, 22:01
                  W znanych mi sklepach rosyjskich była rozmiarówka europejska. Tamta
                  to już raczej tradycja, choć nadal pojawia się w rozmowach.
    • diuszesa Re: Sprostowanie - Ewa Anna Michalak 30.05.08, 20:19
      Lobbowanie i uświadamianie to katorżnicza praca,zgadzam się z tym. Oczywiście,że
      jest to blędne koło i zamkniety krąg. Wiem to z własnego doświadczenia... Bardzo
      trudne jest bowiem lobbowanie z punktu widzenia uświadomionej ekspedientki. To
      nie klientki stanowią problem, bo przy odpowiednich umiejętnościach
      brafitterskich oraz zdolnościom przekonywania da się je uświadomić i pokazać im
      na własne ich oczy co jest lepsze i odpowiedniejsze; tu jest problem taki, że
      nikt nie produkuje tego, co można byłoby sprzedać. Ileż razy mam klientkę, dla
      której nie ma rozmiaru! Problem leży po stronie producentów oraz ich hurtowych
      klientów. Producenci nie będą produkowac, bo Sklepy nie będą zamawiac
      "nietypowych" rozmiarów, bo za mało osob o nie pyta. Ale i też dlatego,że po
      prostu taniej jest im zamawiać pelną rozmiarówkę. Nawet jeśli chcialoby się
      zamawiać wiecej 70 i 75 z większymi miskami, to wyjdzie drożej niż przy
      zamówieniu pełnej rozmiarówki. Nic wiec dziwnego, że w sklepie mówi się do
      ekspedientek: Nie zaniżaj obwodów, bo posprzedajesz same 70 i 75 i zostaniesz z
      85 i 90, i nikt ci nie kupi "ogonów". A jak przyjdzie chudzinka to 70 na nia też
      nie będziesz miała. Niestety tak to dziala. Im jest dobrze tak jak jest -
      sprzedaje się? sprzedaje, bo nic innego nie ma.
      Na uświadamianie ekspedientek też nie ma co liczyć, bo mają prowizję od
      sprzedaży. Jak zaczną uświadamiać klientki, to nie sprzedadzą tego co maja w
      sklepach. Jak nie sprzedadzą, to nie zarobia, a i szef powie - jak ty
      sprzedajesz, poprzednia jakoś potrafila. I taa dziewczynę zwolni. To nie jest
      takie łatwe jak się wydaje, dlatego te swoje zdolności i wiadomości trzeba
      trochę ukrywać. To pewnego rodzaju konspiracja; bolesna, bo patrzy się na to,
      jak klientki niszczą swoje biusty, ale i dlatego, że współpracownice myslą,że
      skoro dłużej pracują, to wiedzą lepiej od ciebie, i masz się uczyć od nich.
      Tu trzeba ruszyć wlaśnie z jakąś reklamową akcją i trzeba ruszać producentów.
      Nie wystarczy uświadamiać ekspedientki i klientki, bo co z tego,że one są
      uświadomione, jak nie ma co kupić i nie ma co sprzedać? Tu trzeba stworzyć swoją
      firmę, która będzie szyła i sprzedawała, i miała swój sklep, gdzie będzie czas
      na dopasowanie.
      I ja to kiedyś kurna zrobię, nie wiem jeszcze jak, ale zrobię.
      • thorrey Sieć projektant-producent-dystrybutor 01.06.08, 09:41
        Nie było mnie parę dni i siadłam do kompa, żeby napisać Ewie, że
        uświadamianie firm bieliźniarskich może się nie udać, bo klientki
        nieuświadomione będą narzekać na za ciasne obwody (tak jak już
        kiedys pisała), i cała jej praca pójdzie na marne, no i oczywiście
        tak się stało.
        Dlatego też wydaje mi się, że aby Ewa odniosła sukces, potrzebna
        jest jej współpraca z uświadomionym dystrybutorem, albo kimś, kto
        chce założyć swój własny sklep/sieć sklepów i wie "o co kaman".
        Ktoś, kto zna się na handlu detalicznm, może spróbować najpierw
        założyć butik z bielizną, gdzie Ewa będzie miałą zapewniony zbyt, na
        początek może nawet na małą skalę. Szyć staniki można w dowolnym
        miejscu, przecież chyba szwalnia sama nie dobiera materiałów, tylko
        kupuje wg specyfikacji i szyje wg wzorów. Ale Ewa jest designerką,
        nie wydaje mi się, aby mogła sama zajmować się wszystkim - tu
        potrzeba jest współpraca. ZAuważcie, że to nie jest tak całkiem do
        końca model Bravissiomo - Bravissimo ma tylko kilka staników własnej
        marki, z resztą rozciągliwych.
        Dlatego też pomysł Ewy na staniki trzymające rozmiar na razie nie ma
        szans na szeroka dysrybuję w bieliźniakach. Ale pomysł z małym
        butikiem dopasowanym na początek do popytu, może wypalić.

        Bo co jest problemem nas biuściastych w Polsce - nie to, że staników
        nie można dootać, ale to że nie możemy tych cudeniek poprzymierzać i
        musimy bawić się w wysyłki, zwroty itp (za każdym razem pot mnie
        oblewa, czy w tym modelu, to 70E, czy może 70F, czy może 65F czy
        może 65FF czy może nie daj Boze magiczne 65G bo stąd już blisko to
        65GG!!

        Ewuniu, dlatego ja Ci się nie piszę na testerkę, ja Ci się piszę na
        pierwszą klientkę. I obiecuję solenie, że przyjadę do Łodzi z mojej
        zabitej deskami prowincji na zakupy i przywiozę kilka koleżanek,
        które teraz nie mogą zrozumieć, jak mogły na 66 pod biustem nosić
        80B, a jeszcze kilka miesiecy temu pukały się wczoło na moje wywody
        o obwodzie stanika.
        • gosia_dt Re: Sieć projektant-producent-dystrybutor 01.06.08, 09:46
          witam, ja tu bardzo malo pisze, ale czytam codziennie i zgadzam sie
          co do tej teorii o "sieci", jak bedziesz potrzebowała w Lublinie
          butiku to ja chetnie sie podejme! dzialalnosc mam odpowiednia,
          chetnie bede od Ciebie "brała" dobre biustonosze :)
          • gramma5 Re: Sieć projektant-producent-dystrybutor 02.06.08, 12:02
            Gosia, jak już zaczniesz sprowadzać szerszą rozmiarówkę, ogłoś to na
            forum. Jest wiele lublinianek, które chętnie zaopatrywałyby się na
            miejscu, a nie wysyłkowo.
          • agafka88 Re: Sieć projektant-producent-dystrybutor 02.06.08, 12:35
            o proszę gosia, nie ujawniłaś się w wątku lubelskim :) uświadomionych
            właścicielek bieliźniaków/ekspedientek zawsze potrzebujemy :) można wiedzieć
            gdzie masz sklep i czy sprowadzasz szerszą rozmiarówkę?
            • gosia_dt Re: Sieć projektant-producent-dystrybutor 02.06.08, 13:45
              dziewczyny, nie mam sie jeszcze z czym oglaszac niestety, no i
              raczej przed wakacjami juz tez nic nie zalatwie,
              na razie mam sklep internetowy, ale sprowadzam z jednej hurtowni,
              ktora ma kiepski wybór rozmiarów, praktycznie zaden :(

              na razie z Was interesujących mam tylko melisse, ale i tak czas
              oczekiwania taki jak u producenta, no a ceny ciut wyzsze niz u
              niego...

              na freye, panache musze poczekac az bede miec sklep stacjonarny, ale
              to nie wczesniej niz po wakacjach... (same wiecie - finanse ;))

              widzicie, ze chwalic sie jeszcze nie mialam czym ;) ale bardzo
              jestem zainteresowana bielizną, która ma powstac, szczegolnie ze w
              stacjonarnym sklepie planuje juz tylko 'dobre' rozmiary :),
              uswiadamianie itp no i o "piersiówce" nie zapominam! :)

              aha - i ja nie bede posrednikiem, bede chciala kupowac i umieszczac
              u siebie w sklepiku :)
        • carramel Re: Sieć projektant-producent-dystrybutor 01.06.08, 14:57
          thorrey napisała:
          > Dlatego też wydaje mi się, że aby Ewa odniosła sukces, potrzebna
          > jest jej współpraca z uświadomionym dystrybutorem, albo kimś, kto
          > chce założyć swój własny sklep/sieć sklepów i wie "o co kaman".

          też mi się wydaje, że to powinien być następny krok. Na początek można
          wykorzystać do dystrybucji już "uświadomione" sklepy, przecież jest ich trochę:
          Intimo, Peachfield, Karoline...
        • maith Re: Sieć tak, ale inna :) 01.06.08, 16:43
          Ewa zakłada firmę łącząc w jedno projektant i producent. Jeśli miałaby problem z
          wzięciem produkcji tylko na swoje barki finansowo, to może pomyśleć o spółce i
          zebrać tu osoby, które chciałyby w jej biznes zainwestować (znajdzie).

          A sklepów już parę uświadomionych jest i one też mając możliwość sprzedawania
          nowej lepszej marki, już przetestowanej przez klientki, na pewno chętnie włączą
          ją do swojej sprzedaży.

          Ponieważ jednocześnie ilość klientek uświadomionych w stosunku do
          nieuświadomionych stale rośnie, to te sklepy prawdopodobnie szybko się rozwiną i
          firma Ewy też.

          Nie ma żadnego powodu, żeby wkładać w środek dystrybutorów, czyli pośredników.
          Nie ma też powodu walczyć o zwykłe bieliźniaki.

          Melissa sobie poradziła, tylko z naszym polecaniem.

          Więc firma Ewy tym bardziej sobie poradzi, szczególnie we współpracy z tymi
          paroma dobrymi sklepami, które są. Potem wystarczy, że te sklepy i sama firma
          się rozwiną. Nikt nie mówi, że te staniki w ogóle muszą być sprzedawane poza
          podstawową siecią. Wystarczy, że sieć się rozwinie, kosztem starego,
          absurdalnego systemu :)
          • effuniak Pośrednicy - zdecydowanie NIE 02.06.08, 06:28
            Pośrednik - jak nie uświadomiony to będzie jęczał, że się nie
            sprzedaje ze względu na obwody . To samo ze sklepami
            przyzwyczajonymi do ubierania kilku klientek o różnych wymiarach w
            jeden rozmiar- i tak ,jest to rzeczywiście sukces marketingowy - co
            do tego nie możemy mieć wątpliwości
            My już wiemy, że jest to nieprawidłowe- ale z pewnością wygodne i
            bezpieczne zarówno dla producentów jak i sklepów.
            Mnie nie interesuje "tani poklask" ani tzw. prosta droga - gdyby tak
            było to nie porywałabym sie na takie DZIEŁO tylko nadal robiłabym
            to co dotychczas, zwłaszcza że jest to intratne zającie
            Może nie jestem super biznesmenem, ale bezwzględnie mam dobre
            wyczucie i wiele nowych trendów w polskim bieliźniarstwie
            rozpoczęłam dzięki uporowi i przekonaniu ze tak właśnie musi być
            Firmy z którymi współpracowałam nabierały rozpędu i wskakiwały na
            czołówkę producentów
            A teraz wiem że to jest ten czas i ten kierunek , który spowoduje
            przewrót w całym przemyśle.
            Nie nastąpi to lawinowo ale NASTĄPI !!!
            Wiem o tym. Mam takie głębokie przekonanie , że tak właśnie będzie !
            Tylko teraz już nie mam siły i ochoty , żeby kogokolwiek przekonywać
            do swoich racji i walczyć o to dla kogoś innego.
            O tym forum przeczytałam w branżowej gazecie dostarczanej do
            wszystkich producentów.
            Znalazłam tam Wasz(teraz już NASZ!) adres internetowy iiiii....
            Doznałam olśnienia !!!!
            Niezastąpione, bezcenne źródło informacji !
            I to informacji konkretnych , praktycznych , przesłanych od klienta
            bezpośredniego
            Jak można coś takiego lekceważyć ?!
            Dostęp do informacji o tym miejscu miał każdy właściciel firmy,
            projektant a nawet konstruktor .
            Informacja podana "na tacy"
            Nie ukrywana przez nikogo . Nawet tytuł był znamienny
            Tylko.... tylko "po co sie pani męczyła, tzreba była zrobić push-
            upy , było by prosciej..."
            A ja już nie chcę słuchać takich bzdur
            Mam inną wizję na resztę swojej zawodowej drogi
            A patrząc na to jak chętnie chcecie mi pomagać już choćby w
            testowaniu - wiem że WARTO

            Ale się rozpisałam...
            Wybaczcie :))
            • martvica Re: Pośrednicy - zdecydowanie NIE 02.06.08, 10:46
              A pośrednicy uświadomieni? Intimo czy Peachfield? Myślę ze dziewczyny byłyby
              zainteresowane :)
              • paskudek1 Re: Pośrednicy - zdecydowanie NIE 02.06.08, 14:09
                no pewnie :) jeżeli ejszcze te rodzime cuda byłyby tańsze od brytyjskich.... teraz ja się rozmarzyłam.
              • maith Re: Pośrednicy - zdecydowanie NIE 02.06.08, 14:21
                To nie są pośrednicy, to są sklepy. Te, z którymi warto współpracować :)
                • martvica Re: Pośrednicy - zdecydowanie NIE 02.06.08, 16:51
                  A, no tak. Zwracam honor, nie powinnam siadać do kompa przed śniadaniem ;)
            • maith Re: Pośrednicy - zdecydowanie NIE 02.06.08, 14:28
              Ewa, masz rację. W końcu nikt tu nie ma interesu w ułatwianiu przetrwania
              nierozgarniętym dystrybutorom, o których pisała Diuszesa, rozprowadzającym
              najchętniej skorupki w paru rozmiarach na krzyż, nikt tu też nie ma interesu w
              ułatwianiu przetrwania kiepskich sklepików, powiązanych z tymi dystrybutorami,
              ani firm, które nie potrafią zobaczyć nawet podanej na tacy informacji prosto od
              grupujących się konsumentek.
              Współpracować warto z dobrymi sklepami, ale na pewno nie z elementami
              rozpadającego się absurdalnego systemu.
              • effuniak maith 02.06.08, 14:37
                Swięta prawda.
                Nie warto tracić na nich czasu, ani pieklić się na ich brak
                szerokiej perspektywy.
                Ważne, zeby samemu "tam sięgać gdzie wzrok nie sięga"
                I tego się będę trzymała podczas istnienia Biuściastego Saloniku
                Próżności !
                • effuniak Fiszbiny - eureka! 02.06.08, 15:56

                  Juz wiem jak to jest z fiszbinami . Zrozumiałam jak to jest , że
                  niektóre z Was potrzebuja szerokich fiszbin mimo, że mają wąski
                  bowód pod biustem !!!
                  Zobaczyłam to dzisiaj podczas wymarowania koleżanki o obw. pod = 71
                  :)
                  • the_mariska Re: Fiszbiny - eureka! 02.06.08, 17:10
                    Zależy, co rozumiesz pod pojęciem 'szerokie fiszbiny'. Załóżmy hipotetyczną
                    modelkę o wymiarach 71/89. Biorąc pod uwagę wcześniejsze założenia, na taką
                    osobę z twojej rozmiarówki będzie pasować na nią 70D, bo obwody naszych staników
                    są zgodne z tabelkami producenckimi. Tyle, że większość dostępnych na rynku
                    staników w tym rozmiarze faktycznie ma zbyt małe miseczki i wąskie fiszbiny,
                    żeby objąć jej całą pierś (rekompensują to zbyt szerokim obwodem, żeby dało się
                    to jakoś upchnąć ;)). Dlatego masz rację, nie dość że fiszbiny w twoich 70D
                    powinny być szersze niż w standardowych, to jeszcze miseczki powinny być głębsze
                    (żeby nadrobić tą przestrzeń, którą normalnie wypełnia się 'dzięki'
                    rozciągliwemu obwodowi).

                    Niestety zdarza się też odwrotny błąd - staniki brytyjskiej firmy Panache mają
                    koszmarnie rozciągliwe fiszbiny przy obwodach poniżej 70. Skutkiem tego,
                    fiszbiny zamiast obejmować pierś, kończą się na granicy pleców. Nie jest to ani
                    wygodne, ani ładne, ani przyjazne dla biustu (efekt możesz zobaczyć na Balkonetce).


                    Połączenie rozciągliwy obwód (przez co trzeba brać węższy obwód i większą miskę
                    niż tabelkowo) i rozciągliwe fiszbiny jest po prostu TRAGICZNE w tym końcu
                    tabelki. Ścisły obwód i rozciągliwe fiszbiny również (po zwężeniu innego stanika
                    Panache, fiszbiny które dotąd leżały dobrze, teraz rozciągnęły się podobnie do
                    tego Harmony). Dlatego myśląc o stanikowym biznesie trzeba pomyśleć o
                    odpowiednio szerokich i odpowiednio sztywnych fiszbinach.

                    Na koniec jeszcze chciałam dodać, że biusty różnych kobiet się różnią -
                    niektóre są szersze u podstawy niż inne i potrzebują szerszych fiszbin niż inne
                    (tak zwane 'panachowce' i 'freyowce'). Wychodząc z planami daleko, daleko w
                    przyszłość można by było pomyśleć jeszcze o dwóch fiszbinowych wersjach tego
                    samego rozmiaru. Tylko błagam, niech wtedy model szerokofiszbinowy jest po
                    prostu szerokofiszbinowy, a nie rozciągliwofiszbinowy jak u Panache ;)


                    Ufff, ale się rozpisałam :)
                    • swierszczowa1 Re: Fiszbiny - eureka! 02.06.08, 17:23
                      Stanikogolia jest niestety nauką nieścisłą i skomplikowaną:) Ja od
                      uświadomienia nie miałam jeszcze na sobie stanika o wystarczająco
                      wąskich fiszbinach. Wszystkie sięgają mi za pachy. Mam puste miejsce
                      w miseczce pod pachą, a z przodu krawędź miski bułkuje. Najbliższe
                      ideału jest avocado, jednak ich 60 pasuje na osobę mającą 75cm pod
                      biustem (ja mam 65). Miałam już pomysł, żeby powypruwać fiszbiny i
                      wszyscy ze starych 75c, ale jak na razie nei odważyłam się
                      zaryzykować utraty fasonu.
                    • effuniak Mariska 02.06.08, 17:30
                      To jest jeszcze bardziej skąplikowane
                      tzw. 70D Bedzie musiało być szerokofiszbinowe, 70FF
                      średniofiszbinowe ale juz 70J zdecydowanie wąskofiszbinowe i to
                      wszystko w ramach jednego modelu !!!
                      O rozciągliwych fiszbinach wogle trzeba zapomnieć bo fiszbina nie ma
                      prawa zwiększać obwodu inaczej wszystko daje w łeb!
                      • sylwiastka Re: Mariska 02.06.08, 17:54
                        O właśnie, dobry trop. Biust i miseczki w różnych rozmiarach nie
                        rosna proporcjonalnie we wszystkich kierunkach, czyli miseczki
                        głebokie maja inne U fiszbin niż te płytsze.
                        Zgadzam się jednak, że są 2 rodzaje ustawiań biustu na klatce
                        piersowej. Piersi osadzone na szerokiej podstawie - lubia szersze
                        fiszbiny. Takie piersi często zaczynaja się w środku pachy (lub
                        dalej) to typy panachowe. Piersi (u podstawy) przypominają raczej
                        obróconą w poprzek cytrynę (nie myslę tu o wielkości piersi) choć sa
                        one szersze i ciut płytsze. Takie piersi bardziej zwiazane z klatka
                        piersiową
                        Piersi freyowe - wąskofiszbinowe są osadzone na waskiej podstawie,
                        podstawa oprta na kształcie gruszki czy kropli (i znów nie patrze na
                        kształt całek piersi tylko podstawę) takie piersi wolą <chyba<
                        węzsze fiszbiny, bo piers zaczyna się czest pszed połowa pachy oraz
                        głebsze miseczki.
                        taka jest przynajmniej moja teoria (na podstawie obserwacji z
                        glaerii)
                        • maith Wąsko i szerokofiszbinowce 02.06.08, 19:02
                          Zgadza się. Jeśli wyobrazimy sobie taką jajowatą cytrynę (czy jajowaty melon,
                          wszystko jedno) to piersi szerokofiszbinowców będą połówkami owoca przeciętego
                          wzdłuż, a piersi wąskofiszbinowców będą połówkami takiego wydłużonego owoca
                          przeciętego w poprzek :)
                          • effuniak :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D 02.06.08, 20:08
                            Nieskromnie powiem :
                            JESTEŚMY GENIALNE

                            Nasza siła - to konstruktywna burza mózgów
                            :)
                            • agafka88 OT 02.06.08, 20:21
                              weźcie mnie przytulcie, śniło mi się właśnie, że Ty effuniak nie istniejesz i
                              jesteś tylko bra-fitterką chantelle mszczącą się za to, że maużonka pokazała Cię
                              na balkonetce w relacji z akcji ostanikowywania :(
                              • effuniak Agrafka88 02.06.08, 20:27
                                nie będę Cię tulić tylko Cię uszczypnę
                                szczypu szczyp
                                I żebyś mi więcej takich koszmarów nie sniła !!!!
                                :)
                        • kotwtrampkach Re:fiszbiny 12.06.08, 00:57
                          hmm, a moze nie ma ensu szyć od razu dla wszystkich?
                          Jeżeli chodzi o fiszbiny, to najtrudnej coś dobrać powyżej G. Freya przestaje
                          być wąskofiszbinowcem. Dziewczyny które potrzebują tych szerokich "U" znajdą je
                          dzisiaj, ja prosze o coś, czego ciągle nie potrafię kupić...
        • kotwtrampkach Re: Sieć projektant-producent-dystrybutor 12.06.08, 00:44
          thorrey napisała:

          > Dlatego też wydaje mi się, że aby Ewa odniosła sukces, potrzebna
          > jest jej współpraca z uświadomionym dystrybutorem, albo kimś, kto
          > chce założyć swój własny sklep/sieć sklepów i wie "o co kaman".

          hmm, tak sobie myślę.. Melisa ma podobno ciasne obwody. Ale materiały i wzory
          niezachęcające. Może współpraca jakaś? :-)
          • agafka88 Re: Sieć projektant-producent-dystrybutor 12.06.08, 00:55
            chyba lepiej z Mileną - oni mają bardzo ładne wzory i udowodnili, że mogą mieć
            ścisłe obwody
            • maith Re: Sieć projektant-producent-dystrybutor 12.06.08, 02:11
              agafka88 napisała:

              > chyba lepiej z Mileną - oni mają bardzo ładne wzory i udowodnili, że
              > mogą mieć ścisłe obwody

              No nie wiem, na razie je testujemy i wyniki są... różne.
              A Ewa jest już projektantem, a zostanie też własnym producentem.
              Może współpracować z Mileną, jako projektant, jeżeliby chciała, ale przecież nie
              w sprzedaży własnej produkcji, bo to by było bez sensu. Po co jej pośrednik?
              • effuniak Maith ma rację 12.06.08, 07:47
                Nie ma sensu dodawać dodatkowego pośrednictwa między nas.
                zresztą... już nie chcę słuchać, że nastąpiła zmiana w projekcie
                przyjętym do produkcji bo coś tam jest tańsze o parę groszy od tego
                co zastosowałam . Najlepszy przykład z ostatnich dni to fiszbiny,
                które zmieniają kształt - rozciągają się - podczas jednej tylko
                przymiarki .
                Usłyszałam , że wszyscy takie biora bo są tańsze !
                Na szczęście można tego uniknąć (za wyższą cenę) i dziś mam
                spotkanie w tej sprawie
                ... ale tak właśnie wyglada rzeczywistość na którą można mieć wpływ
                tylko wtedy gdy samemu jest się decydentem
                Pieniądze przeznaczone na zysk posrednika mozna zainwestować w
                lepsze surowce i dodatki , które tak nas cieszą
                W kolekcji robionej ostatnio dla jednego z polskich producentów
                trzeba było zrezygnować z uroczych kokardek z kamieniami
                Swarovskiego bo podniosły koszt surowców stanika o ponad 30% !!!
                U MNIE TAK NIE BĘDZIE
                Właśnie dlatego nie chce pośredników



                • maith Re: Maith ma rację 12.06.08, 16:12
                  No właśnie, a swoją drogą zawsze mnie zastanawiało, ile mogą kosztować fiszbiny
                  na 1 stanik, że firmy tak potwornie na nich oszczędzają i biorą gorsze. I wyszło
                  mi, że to oszczędność rzędu może 2-3 zł, (nie wiem, jak można schrzanić projekt
                  stanika sprzedawanego ostatecznemu klientowi np. za 100 zł, próbując
                  zaoszczędzić 3).
                • swierszczowa1 Re: Maith ma rację 12.06.08, 17:08
                  Kokardki z kamieniami Swarovskiego?? Baaaaardzo mi się podoba taki
                  pomysł. Wiążę z Twoimi projektami duże nadzieje:)
                  • kasica_k Re: Maith ma rację 12.06.08, 17:17
                    Mnie też :) Lubię takie "luksusy" i chętnie za nie dopłacam. Oczywiście pod
                    warunkiem, że reszta jest odpowiedniej jakości (krój, materiały, rozmiar) - ale
                    to zdecydowanie nie wszystko. Czas namiotów w brudnym beżu już się skończył :)
                    • effuniak :)) 12.06.08, 19:33

                      • effuniak Dostałam propozycję 12.06.08, 21:06
                        od firmy MILENA
                        wkleiłam maila i swoją odpowiedź w wątku Mileny
                • thorrey Jeszcze raz o producencie i dystrybutorze 12.06.08, 21:52
                  effuniak napisała:

                  > Nie ma sensu dodawać dodatkowego pośrednictwa między nas.
                  > zresztą... już nie chcę słuchać, że nastąpiła zmiana w projekcie
                  > przyjętym do produkcji bo coś tam jest tańsze o parę groszy od
                  tego
                  > co zastosowałam .

                  Chyba nie całkiem się zrozumiałyśmy o co chodzi z tym producentem.
                  Szczerze mówiąc, nie bardzo wiem, jak to działa w branży
                  bieliźniarskiej, ale wiem, jak to działa w przypadku np. produkcji
                  maszyn i urządzeń. Otóż w przypadku maszyn i urządzeń, to fabryka
                  czyli producent nie ma nic do powiedzenia w kwestii materiałów i
                  projektu. Jaki dostaje rysunek od konstruktora, tak robi i NIE MA
                  NIC DO POWIEDZENIA. Może prosić o zmianę materiałów ale nie wolno
                  fabryce nic zmieniać na własną rękę - jakie dostaje zamówienia, tak
                  musi robić. Dlatego też myślałam, że może działa to tak samo w
                  przypadku konfekcji - zakład produkcyjny dostaje specyfikację
                  materiałów, często ze wskazaniem na konkretnego dostawcę i robi jak
                  każą i już. Zleceniodawca tylko kontroluje jakość i zgodność ze
                  specyfikacją. Jeśli fabryka zmienia coś na własną rękę, to narusza
                  warunki zamówienia i tyle. Ale oczywiście może w branży
                  bieliźniarskiej działa to inaczej.
                  Natomiast jeśli chodzi o dystrybutora, to prowadzenie sklepu to jest
                  zupełnie inna działka niż produkcja. Potrzebne sa zupełnie inne
                  umiejętności i kompetencje. Dlatego wydawało mi się, że spółka
                  projektant/dystrybutor jest lepsza, bo każda ze stron zajmuje się
                  działką w której posiada kompetencje.
                  Wydaje mi się, że jeśli Ewa chcie się zajmować wszystkim - sama
                  projektować, szyć i sprzedawać, to obawiam się, że całe
                  przedsięwzięcie pozostanie na etapie chałupnictwa. Jedna osoba nie
                  jest w stanie efektywnie zajmować się projektowaniem, technologią,
                  kontrolą jakości, marketingiem, wystrojem sklepu i obsługą klienta i
                  co tam jest jeszcze potrzebne.

                  Jak mówię, może się mylę, ale sama współpracuję z producentami i
                  wiem, że po prostu mają robić według specyfikacji i już. I że
                  zupełnie kto inny zajmuje się sprzedażą a zupełnie kto inny
                  produkcją, a jeszcze kto inny projektowaniem. I nie wyobrażam sobie
                  sytuacji, że mój dostawca smienia sobie samowolnie projekt bo tak mu
                  było taniej. Za taki towar nie dostanie peniędzy bo jest niezgodny
                  ze specyfikacją.

                  Ale jak mówiłam, może w tekstyliach panują jakieś inne zasacy niż w
                  przemyśle ciężkim. Nie znam się.
                  • effuniak Re: Jeszcze raz o producencie i dystrybutorze 13.06.08, 00:32
                    Poniekąd masz rację
                    Jeżeli zlecam komuś przeszycie to wyrób bezwzględnie będzie taki jak
                    chcę.Zleceniobiorca dostaje wykrojone wyroby i ma je tylko uszyć
                    zgodnie z normami jakie ustalę
                    Natomiast kiedy występuję w rolui projektanta - jak dotychczas -
                    producent mimo że dostaje wszystkie namiary na dostawców to i tak
                    bardzo często sięga po produkty zastępcze
                    Wolno mu, bo projekt KUPIŁ
                    Czasami też następuje ustalenie max dopuszczalnej kwoty
                    przeznaczonej na surowce
                    Miałam już zlecenie gdzie producent wyznaczył tak niski próg
                    kwotowy, że odmówiłam - nie mam zaczarowanego ołówka (a szkoda)

                    Tak to wygląda
                    • effuniak Re: Jeszcze raz o producencie i dystrybutorze 13.06.08, 00:36
                      ...a innym razem producent wysłał mój projekt do odrobienia w
                      Chinach .
                      Efekt - nie sprzedał ani sztuki - niby to samo a jednak inne!
                      Moim zdaniem diabeł tkwi w szczegółach i to właśnie szczegóły często
                      decyduja o powodzeniu przedsięwzięcia
                      • kotwtrampkach Re: Jeszcze raz o producencie i dystrybutorze 14.06.08, 10:06
                        effuniak, tu jest dużo kobiet chętnych na wypieszczone i cudne staniki, ale też
                        jest wiele takich, które po prostu chca coś dla siebie znaleźć, a co założone
                        pod bluzką
                        1. jest wygodne
                        2. pozwala ładnie wyglądać
                        no i nie jest najdroższą rzeczą w życiu..

                        Mogę zabrać mój "taki sobie" stanik i iść do krawcowej, ale ja zapłacę za tę
                        usługę nieporównywalnie więcej, niż gdyby był wyprodukowany seryjnie..

                        Dlatego chciałam Cię widzieć w większym projekcie a nie jako producenta
                        pojedynczych egzemplarzy.

                        No, ale to Twoje dzieło, ja tu tylko o marzeniach :-)
    • evunaa Mogę testować, przymierzać, wszystko mogę:) 30.05.08, 21:14
      i jestem z Łodzi :)
      • evunaa Re: Mogę testować, przymierzać, wszystko mogę:) 30.05.08, 21:15
        Dodam tylko, że ja to mało-średniobiuściasta jestem, ale z tych wąskich pod
        biustem - dobijam do 64 cm:(
        I będę bardzo wdzięczna za staniki nie rozciągające się niemiłosiernie:)
    • madzi1 Re: Sprostowanie - Ewa Anna Michalak 30.05.08, 23:08
      Ja się ujawniam z moim 66/84. Marzą mi się staniki w stylu
      Masquerade...na przykład takie coś jak antośka, ale w moim
      rozmiarze... 60E. Dzisiaj mierzyłam chyba ze 4 modele freyi w
      rozmiarze 60E i wszystkie zdecydowanie za luźne :(
      Cudnie by było jakbyś szyła takie naprawdę ściśliwe 60, albo 65 z
      cienkimi ramiączkami, z cienkiego materiału, z niskim mostkiem i
      nisko zabudowane. No bo po co małym piersiom stanik z golfem????
    • greylin karmniki :) 30.05.08, 23:26
      jak już zrobił się wątek marzeniowy to ja też dorzucę: marzy mi sie jakiś
      seksowny karmnik :D
      wiem, że przed tym jeszcze długa droga (przed moją ciążą też), ale jak już
      zaciąże to chcę spać spokojnie, że potem nie będę straszyć męża tak jak przy
      pierwszym Diablątku :D
      • maith Re: karmniki :) 31.05.08, 01:09
        Ponieważ karmniki wcale nie różnią się tak bardzo od zwykłych staników, to mając
        te zapinki można spokojnie oferować karmniki w normalnych modelach, tylko z
        trochę przedłużonym terminem oczekiwania, czy to przez internet, czy z
        zamówienia sklepu. Tylko większość firm tego nie wie, no i myślą, że karmnik
        musi być brzydki (obowiązek!) i koniecznie bez fiszbin (bo przecież jak te za
        szerokie obwody jeżdżą po kobiecie, to fiszbiny włażą jej na biust - pomysł z
        prawidłowym obwodem nie mieści im się w głowie - najlepszy dowód, to to, co Ewa
        właśnie przeżyła)
    • faforzyca testerka 60F/65DD się melduje :) 31.05.08, 11:13
      Nie wiem, czy moje wymiary się liczą jako skrajne - 68/87 - ale jestem z Warszawy i chętnie się poświęcę dla sprawy :D oj, ale zarymowałam..
    • maupa-maupa Poznań 31.05.08, 12:05
      Poznań to też całkiem duże miasto, od Łodzi nie aż tak daleko...
      Chętnie mogę testować rozmiary bardzo małobiuściaste - 60D przy wymiarach 64/77.
      Swoją drogą, cały czas się zastanawiam, dlaczego nawet Brytyjczycy (pomijając
      Mimi Holiday) nie szyją rozmiaru 60C? Bardzo wiele dziewczyn na siostrzanym
      forum chciałoby zacząć od niego, ale z braku laku sięgają po małomiseczkowe 60D.
      A już szczytem moich marzeń jest głębooooki plunge z odpinanymi ramiączkami,
      gładki w kolorze czarnym, ściśliwy, w rozmiarze 60D. Wydaje się takie proste...
    • olusimama effuniak - zgłaszam się też :-) 01.06.08, 09:31
      szwankuje mi poczta gazetowa, od wczoraj próbuję wysłać do Ciebie maila. Moje
      wymiary aktualnie 75/106, przesiadam się z 32G na 32GG (brytyjskie) Jestem mało
      odporna na ściskanie, w obwodach 65 z reguły mi niewygodnie, a 70 - nawet
      Arabelka trzyma i nie podjeżdża.

      Z przyjemnością potestuję co tylko uszyjesz. Mieszkam nad morzem ;-)
    • aadrianka Nie mogę się doczekać. 02.06.08, 07:16
      Naprawdę - nie mogę się doczekać, kiedy na naszym rynku wreszcie
      pojawią się piękne biustonosze dobrej jakości w porządnej
      rozmiarówce i najlepiej jeszcze za ceny polskie:) Do tego wybór
      fasonów, multiwaye, straplessy, głębokie plungi. Do Łodzi i Warszawy
      mam daleko, ale jeśli ta bielizna spełni powyższe warunki, będziesz
      mieć we mnie stałą klientkę:)
    • charm Też chętna do testów... 02.06.08, 09:26
      Pomijając zlot (moja obecność jest pod wielkim znakiem zapytania..), to i tak
      oferuję swój biust do testów - brytyjskie 28J/28JJ (65/105cm)
      • antyka Re: Też chętna do testów... 02.06.08, 18:33
        Na zlocie bede na 100 proc. i moge doniesc swoje freye i panache,
        mam tez staniki konkurencji - avocado. Chetnie podziele sie swoje
        wiedza - nosze 65hh brytyjskie.

        Jestem zachwycona sila lobby. Sama uczestnicze w propagowaniu wiedzy
        lobbowej - ostanikowalam juz kilka biusciastych kolezanek, a reszta,
        tych nieuswiadomionych, sama zaczyna siegac po mniejsze obwody i
        wieksze miseczki. Mysle, ze kwestia kilku lat a proporcje zmienia
        sie. 5 proc. bedzie mialo ZLE dobrany stanik :)

        PS. Lobby wciaga - jestem wlasnie na urlopie.
        Hiszpanki tez sa zle ostanikowane :(
    • diuszesa Re: Sprostowanie - Ewa Anna Michalak 02.06.08, 23:14
      Effuniak, szyj, szyj, produkuj! Odwagi, klientki znajdziesz dzięki temu forum!
      We mnie znajdziesz na pewno! Jak już pisałam, nie ma co liczyć na tych z
      "zamkniętego kręgu". Ich świat jest strasznie ciasny i dobrze im z tym. My
      wszystkie tutaj chcemy czegoś innego, dlatego też lobbujemy i chcemy wspierać
      takich ludzi jak Ty. Jak widzę już znajdują się tu dziewczyny, które wzięłyby
      Twoje staniki do sprzedaży do swoich dobrych sklepów. Myślałam by w przyszłości
      założyć dobry sklep z bielizną i w końcu normalnie pracować, ale póki co przy
      tych cenach brytyjczyków w Polce jest to ryzykowne. Ech, marzę sobie, że jeżeli
      będzie w końcu polski producent "nietypowych" rozmiarów w nie-zabójczych cenach,
      to w końcu jakoś to pójdzie. Więc jeszcze raz, Effuniak - odwagi, dawaj do przodu!
    • wampirek83 Wspaniała wiadomość 03.06.08, 23:04
      To naprawdę wspaniała wiadomość, że znalazła się osoba, która chcę
      zainwestować w tworzenie dobrych staników:) Moje wymiary to 68/83
      więc należę do sporego grona małobiuściastych, czekam z utęsknieniem
      na rezultaty twoich prac, mam nadzieje, że niebawem będziemy mogli
      zamawiać u ciebie nasze wymarzone staniczki w odpowiednich
      rozmiarach:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka