windows3.1
13.05.09, 12:43
skleiłem sobie właśnie ISU-152, jak donosi producent
(Zwiezda), „najpotężniejsze działo samobieżne drugiej wojny
światowej”. Zdaje się rzeczywiście w kategorii kaliber armaty pojazd
nie do pobicia, co innych parametrów pewnie znajdą się tacy, którzy
uznają, że niektóre niemieckie armaty o mniejszym kalibrze
były „potężniejsze”. Nie będę kruszył kopii, powiedzmy że było to
najpotężniejsze radzieckie działo samobieżne.
I oczywiście zaraz po sklejeniu zestawiłem je z JagdTigerem,
najcieższym niemieckim pojazdem WW2 i chyba
również „najpotężniejszym” krzyżackim działem samobieżnym. I mocno
się zdziwiłem. Przy ogromnym JagdTigerze ISU-152 wygląda naprawdę
niepozornie, jest niższe, węższe i krótsze. Tymczasem przy tak
gargantuicznej armacie oczekiwałbym, że będzie przynajmniej
porównywalnych rozmiarów.
Stąd moje pytanie: jak to możliwe, że montując haubicoarmatę 152 mm,
strzelającą niemal 50-kilogramowymi pociskami, Sowietom udało się
skonstruować lżejszy i mniejszy pojazd niż Niemcom, montującym swój
Pak 128 mm? Czy to kwestia samej armaty, która pomimo swego
ogromnego, okrętowego kalibru była mniejsza i lżejsza? Czy chodzi o
coś innego, np. skomplikowane zawieszenie JagdTigera?
???