Dodaj do ulubionych

Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!!

IP: 217.153.158.* 04.12.07, 11:43
Chcę "coś na ciepło" ... no i co ja mam zrobić???.
Parówki, omlet z czymś tam, jajecznica - to od biedy raz na 2 tygodnie może
być ... tost ... może obleci...ale co dalej????!!!!
Pomocy ! może Wy macie jakieś pomysły czym nakarmić 20 -letniego studenta 85kg
żywej wagi i 190cm wzrostu :((((
Obserwuj wątek
    • pani.serwusowa Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! 04.12.07, 11:50
      Moze to:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,921571,2,52.html
      Nie wiem czy zupy mleczne toleruje, jesli tak, to tu masz pole do
      popisu. Poza tym mozesz smazyc nalesniki w amerykanskim stylu, sa
      szybsze do zrobienia na sniadanie niz tradycyjne. W GP w watku
      zbiorczym Nigella Express jest przepis na mix pankejkowy, przygotuj
      sobie zapas, a potem odmierzaj procje, dodawaj mokre skladniki i
      smaz. Do nich pasuja swieze owoce, sosy owocowe, syrop klonowy, miod
      czy nutella. Przepis na ten mix jest w tym samym watku, w ktorym
      przepis na zapiekanke podana w linku powyzej.
    • Gość: mangax Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! IP: *.generacja.pl 04.12.07, 12:15
      Nie chcę być uszczypliwa i niemiła, ale ... ekhem ...

      "może Wy macie jakieś pomysły czym nakarmić 20 -letniego studenta 85kg
      żywej wagi i 190cm wzrostu :(((("

      Na śniadanie polecam jajko na miękko, chociaż skoro to 85kg i 190cm to może
      tuzin takich jajek? Wystarczy? ;>

      Jak mu się nie podobają kanapki - zamiast wybrzydzać niech sam coś przygotuje! I
      najlepiej by było, żeby sam się nakarmił, w tym wieku już chyba powinien
      samodzielnie jeść;>

      Może i to niekulturalne, ale skręca mnie czytając takie posty! 20 lat i taka
      dziecinada ... ? Student, phi ...
      • Gość: senin Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! IP: *.bri.connect.net.au 04.12.07, 12:21
        > najlepiej by było, żeby sam się nakarmił, w tym wieku już chyba
        powinien samodzielnie jeść;>
        >
        > Może i to niekulturalne, ale skręca mnie czytając takie posty! 20
        lat i taka dziecinada ... ? Student, phi ...

        tez sie zgadzam : nie "nakarmic" ale "nauczyc gotowac".. czyli to co
        dawkujemy innym: dac im "nie rybe ale wedke"
      • Gość: ania_m Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! IP: *.pools.arcor-ip.net 04.12.07, 12:23
        dokladnie to samo pomyslalam....
        tytul postu sugeruje 5latka, a nie doroslego byka, do tego studenta. nie chce
        jesc, niech nie je - z glodu nie umrze, niech idzie do pracy i kupuje sobie
        jedzenie na cieplo w mcdonaldsie, czy gdzie tam chce.
        wstyd, ze matka musi mu jak smarkaczowi kanapeczki szykowac, to ON powinien
        robic to TOBIE. czy mama rowniez sprzata mu pokoj, pierze gacie i czysci buty?!!!
        • Gość: masz babo placek Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! IP: 217.153.158.* 04.12.07, 12:50
          Czy coś sie stało!!!!!
          Skąd w Was tyle agresji?!
          Jestem nieparacującą zawodowo od kilku lat matką dwójki dzieci, 25-letnia córka
          i 20-letni syn.
          Córka juz ukonczyła studia i pracuje a syn jeszcze się uczy. Oboje mieszkają
          razem z nami.
          Codziennie rano wstaję jako pierwsza w domu i przygotowuję wszystkim śniadanie.
          Gdy wychodzą z domu bacznie lustruję czy są porządnie ubrani, czy buty
          wyczyszczone ,odpytuję czy wszystko pozabierali ze sobą (telefony komórkowe,
          bilety na autobus itp.) dostaję trzy "buziaki" ...i w drogę, mąż z córką do
          pracy , syn na uczelnie.
          Przepraszam ale coś ze mną "nie tak" ????
          • ba_nita Re:Uważasz, że tylko Twoje dzieci studiują? 04.12.07, 12:59
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=72616708&a=72783250
          • sabrossa ja niestety miałam kiedyś to nieszczęście 04.12.07, 13:01
            związać się z mężczyzną, za którego matka robiła wszystko: śniadanko pod nos,
            obiadek zawsze gotowy i na czas, pranko zrobione, pokój posprzątany, ciuchy na
            drugi dzień uszykowane, odprasowane, i tak do 27 roku życia, póki się nie
            wyprowadził. Życie z takim osobnikiem mnie przerosło, ja pracowałam na dwa etaty
            (praca+dom), on po pracy siadał i czekał na jadło i dalszą "obsługę". Nie umiał
            uruchomić pralki, płyty kuchennej itp.
            Kiedyś nie było mnie w domu przez tydzień. Byłam w szpitalu, po powrocie jeszcze
            musiałam leżeć. W domu zastałam kataklizm:((
          • pani.serwusowa Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! 04.12.07, 13:06
            Jestes szczesliwa, to OK.

            Ja pisze z mojego punktu widzenia - po maturze poszlam do pracy, w
            weekendy studiowalam. Nie wyobrazam sobie, zeby Mama podstawiala mi
            pod nos sniadanie, choc nie powiem, sopradycznie sie to zdarzalo.
            Powiem wiecej - kilka razy w tygodniu, to ja czekalam na nia z
            obiadem, aby sprawic jej radosc. Podawanie mi sniadania, sprawdzanie
            butow, albo tego czy wzielam notatki, telefon uwazalabym za
            zenujace. Na szczescie zostalam wychowana na samodzielna osobe.
    • pani.serwusowa Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! 04.12.07, 12:42
      Hmmm... Moja pierwsza mysl byla podobna. Ale ugryzlam sie w jezyk,
      bo znowu sie podniosa glosy tych co niancza dwudziestoletnich
      byczkow, gotuja zapasy jedzenia mezom wyjezdzajacym za granice,
      niejedzacym mieso w piatki itd.itp. ze sie dopieprzam do czyjegos
      zycia.
      • Gość: masz babo placek Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! IP: 217.153.158.* 04.12.07, 12:55
        zapomniałam dodać że sprzątam w domu, gotuję, prasuję, pielęgnuję ogród, mam psa
        i dwa koty - też potrzebują mojej uwagi, i wykonuję wszystkie czynności które
        matka i żona (prosze nie zapominąc o obowiązkach małżeńskich) wykonywać ma
        potrzebę :)))))))
        • Gość: masz babo placek Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! IP: 217.153.158.* 04.12.07, 12:57
          acha ,zapomnialam dopisać że bardzo ich wszystkich kocham i "obsługiwanie" ich
          sprawia mi duuuużą przyjemność!!!!!!!!!!!
          • Gość: mangax Prowokacja? ;> IP: *.generacja.pl 04.12.07, 13:01
            Jeśli to nie jest prowokacja, to moim zdaniem coś tu nie jest tak - dlaczego
            nikt Ci nie pomaga?
            W 'normalnym' domu wszyscy "pracują" w miarę swoich możliwości, a studia wcale w
            tym nie przeszkadzają - zwłaszcza w robieniu śniadań, a jeśli już
            "przeszkadzają" to przynajmniej z szacunku się nie wybrzydza (każdemu oddzielnie
            robisz na śniadanie to co sobie zażyczy? O.o)
    • Gość: carinka Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! IP: *.gl.digi.pl 04.12.07, 13:11
      też jestem mamą 20-latka, 188 cm, studiuje, jak przyjeżdza do domu
      to staram mu sie dogodzić ;) nie ma w tym nic złego, jak wyjeżdża
      robie zapasy jedzonka, to wcale nie oznacza że wyrósł na maminsynka,
      studia,dodatkowe zajecia, dojazdy pochłaniają mnóstwo czasu, jak ma
      wolne potrafi nam ugotowac smaczny obiad, zrobić kolację, kupic
      smaczne winko, ot taka kooperacja :), podobnie robiła moja mama i z
      pewnością nie wyrosłam na rozpuszczonego potworka , pozdrawiam
      wszystkie mamy
    • Gość: masz babo placek Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! IP: 217.153.158.* 04.12.07, 14:35
      śmiać sie czy płakać!!!
      informuję przejętych losem moich dzieci i ewentualnych ich żon, mężów i ich
      potomstwa że : od wielu lat spędzam wakacje poza domem (przyczepa campingowa nad
      pięknym jeziorem) i w tym czasie moja rodzina w/w daje sobie świetnie radę w
      prowadzeniu domu. Syn do południa gotuje obiady (jeżeli w czasie wakacji nie
      pracuje) i nastawia prania, córka sprząta wspólne części domu i prasuje ,mąż
      włącza sie do wszystkich prac domowych, robi zakupy, "dyryguje" domem ... a ja
      jak wracam w połowie września do domu to "doczyszczam" kąty i wchodzę w swoje od
      lat takie same obowiązki i jak wcześniej pisałam sprawia mi to przyjemność.
      Nie wychowałam kalek ani ciamajd a sprawianie im przyjemności chociażby w
      wymyslaniu fajnych śniadań sprawia mi radość.
      Pozdrawiam wszystkich i życzę więcej uśmiechu ... nawet przy garach!
    • momas Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! 04.12.07, 14:35
      Wyjąśnie Ci, skąd te uwagi.
      Otóż wynikaja one z formy Twojego postu. Już samo sformuowanie
      pytania spowodowało, ze zbaczyłam rozkapryszonego bachora, dorosłego
      zreszta, który NIE CHCE!!!! kanapek
      "Ja nie chce" jest dosyć jednoznaczne w języku polskim
      Piszesz na forum anonimowym, nikt Cię nie zna, więc nie wie, czy
      piszesz to żardobliwie, z przymrużeniem oka, czy też poważnie.
      Cżesto nie zdajemy sobie sprawy, ze ludzie nas nie znają i nie
      widzą. Dlatego też, warto zwrócić uwagę na formę styliistyczną
      wypowiedzi.
      Czasami warto użyc :), :(, ;). Zwłaszcza te ostatnie - oznacza, ze
      piszemy z przymrużeniem oka.

      Podejrzewam, że większość wypowiadających się w tym temacie,
      podobnie jak ja odebrała Twoje pytanie, więc ni dziw się tym
      odpowiedziom.
      • cien_wiatru Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! 04.12.07, 14:37
        o jezu ..... myslalam, ze chodzi o przedszkolaka .....
        nie chce kanapek to niech nie je i zrobi sobie cos innego
      • Gość: carinka Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! IP: *.gl.digi.pl 04.12.07, 14:48
        nawet taka a nie inna forma stylistyczna nikogo nie upoważnia do
        porównywania do kaleki, niedorajdy czy nominowania do nagrody Nobla
        itp,
        każda mama, która ma w domu nastolatka, który prawie "mieszka w
        lodówce" bo ciągle jest głodny, zadaje sobie pytanie co zrobić by w
        końcu był syty
        • vandikia Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! 04.12.07, 19:20
          no i tu sie mylisz moim zdaniem (chodzi o to upoważnianie) ok.
          autorka wyjasnila, ze jej syn gotuje i umie, a ona z wlasnej woli
          robi mu sniadania. ale na peczki jest ukladow : matka-syn, gdzie
          matka robi wszystko za syna liczac ze pozniej jej role przejmie
          żona. taki facet nie jest w stanie sobie nic ugotowac, nie jest w
          stanie o siebie zadbac, a postawe roszczeniową takiego faceta ciezko
          zmienic, jesli go mamusia lat 25 czy 30 rozpieszczala.
          przykladów powyższego mam mnostwo, jeden we wlasnym domu..taki
          wlasnie dopieszczany przez mamusie i żyjący w czasie jej uropu na
          pizzy na telefon ew. zapyziałych czisburgerach.
    • momas Re: jak na ciepło, to na ciepło! 04.12.07, 15:57
      he, he, he - na śniadanie obiad... jak to mawiał niezapomniany
      Nalberczak w "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz".... :))
    • alinka_li Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! 04.12.07, 16:50
      Codziennie rano wstaję jako pierwsza w domu i przygotowuję wszystkim śniadanie.
      Gdy wychodzą z domu bacznie lustruję czy są porządnie ubrani, czy buty
      wyczyszczone ,odpytuję czy wszystko pozabierali ze sobą (telefony komórkowe,
      bilety na autobus itp.) dostaję trzy "buziaki" ...i w drogę, mąż z córką do
      pracy , syn na uczelnie.
      Przepraszam ale coś ze mną "nie tak" ????


      Tak, niestety. To że Tobie sprawia to przyjemność powinno być mniej ważne od
      tego, by wychować dzieci na samodzielnych i odpowiedzialnych dorosłych. Twoje
      dzieci są już dorosłe! Sprawdzasz czy mają bilety?
      Po części Cię rozumiem, sama zbyt często zapędzam się w "obsługiwaniu" córki, a
      bo to zrobię szybciej, albo lepiej(córka ma 8 lat), ale mam przynajmniej
      świadomość, że robię źle, że jej szkodzę.
      Naprawdę przemyśl to wszystko.
      • Gość: asjenka Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 17:58
        moim rodzicom też to sprawia przyjemność. Gotowanie, pranie,
        prasowanie, wymyślanie rzeczy do ubrania, sprawdzanie, co jadłam,
        udzielanie mnóstwa rad i wskazówek, ostrzeganie, pokaż, jak się
        ubrałaś, a nie będzie ci za zimno, pamiętaj, wysikaj się! zrób sobie
        do jedzenia to, to, to, to i to (to, gdy przyjeżdżam do domu raz na
        jakiś czas, bo mieszkam już od dawna osobno). Odwożenie zawsze
        samochodem, żebym się nie męczyła w autobusie. Rozumiem, że to może
        sprawiać przyjemność, bycie mamą, opiekowanie się. Zapewne. Pozwalam
        też na to czasem, bo nie jestem całkiem bezdusznym potworem, widzę
        jak mama się cieszy, gdy przywozi z domu rodzinnego góry jedzenia, a
        ono nam smakuje. Ale uważam, że alinka_li ma rację. Gdy wyjechałam
        na studia, było mi strasznie trudno. Między innymi właśnie dlatego,
        że mama chciała zrobić za mnie niemal wszystko. Uchronić przed
        życiem w myśl zasady: jeszcze się w życiu nagotujesz, nasprzątasz,
        namyjesz podłóg... I mam żal do moich rodziców właśnie o to, że tak
        bardzo chcieli mnie uchronić. W efekcie wcale mnie nie uchronili,
        tylko dostałam dotkliwiej po tyłku. Nie zwalam na nich całej
        odpowiedzialności, ale wciąż odczuwam skutki bycia pod kloszem.
        Kochali mnie, jak umieli. Ktoś im to przekazał, że tak jest dobrze.
        Tylko, że mam 28 lat, a dopiero się uczę, w wielkim utrudzeniu, być
        i samodzielna, i odpowiedzialna.
        • Gość: mangax asjenka, ładnie napisane (nt) IP: *.generacja.pl 04.12.07, 23:42
    • wadera3 Czepnęliście się... 05.12.07, 10:35
      kobity, bo zadała proste pytanie?
      Co Was obchodzi jak wychowuje dzieci?
      Pytanie dotyczyło gorącego śniadania....
      • dzioucha_z_lasu Re: Czepnęliście się... 05.12.07, 11:55
        Kurcze! Dwudziestoletni facet to nie dziecko! A jeśli jest tak
        traktowany, to matka robi mu straszną krzywdę, bo nie dorośnie nawet
        jak będzie miał 40 lat. Potem kaczyńscy się z takiego wychowania
        biorą


    • wadera3 Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! 05.12.07, 10:37
      Mój, dziś 27 letni syn, zwyczajowo na śniadanie jadał
      (w/g Nalberczaka) obiad, czyli zupę ugotowana na jutro, lub pozostałą z wczoraj,
      poczem pytał "co na obiad" i niezmiennie odpowiadałam, że zjadł na śniadanie, a
      na kolację proponuję kanapki:)
    • fettinia coz gdyby pytanie brzmialo inaczej nieco 05.12.07, 10:50
      autorka dostalaby konkretne odpowiedzi a nie takie jak dostala:)
      Zakladajac,ze to nie prowokacja to:
      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aniadanie_irlandzkie
      pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Aniadanie_angielskie
      omlety,jajka gotowne,smazone,zupy mleczne lub warzywne(tak),ryz na cieplo z
      dodatkiem owocow,gotowane kielbasy-biale i inne,tosty moga byc przeciez z
      przeroznym nadzieniem,salatki owocowe z müsli i jogurtem itd itd
      :D
    • ilekobietamalat Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! 05.12.07, 10:52

      achhh jak ja bym tak chciala:/
      rano jak wstaje,i ladnie poprosze to tatus mi wode na herbate
      wstawia;> i tyle:) mamusia to co najwyzej ostatnie pieczywo wyjada;>

      a wiec bez herbaty,i bez pieczywa, na sniadanie ryz z jajkiem
      podsmazony;> albo makaron z jajkiem podsmazony:) albo sam makaron;>
      albo makaron z pomidorami.
      cieple bagietki z pomidorami i bazylia, czasami jakas 'wczorajsza'
      zupka czy zapiekanka;> jak wybywam na caly dzien,to rano musze zjesc
      sniadanie i obiad w jednym:)

      inna sprawa, ze jak by 20letni student czasami zrobil sobie cos tez
      sam,to na dobre by mu to wyszlo:)
      mimo to jednak, robienie sniadania rodzinie,przez osobe ktora
      pierwsza wstaje,wydaje mi sie calkiem urocze:)
    • fettinia a tu wspomniany juz Jozek.N:DDD 05.12.07, 10:53
      www.youtube.com/watch?v=nSYei2Xr_Bc
      • momas Re: a tu wspomniany juz Jozek.N:DDD 05.12.07, 11:20
        :))
        Mój ulubiny fragment!!!
        Dzięki Fettinio
        • Gość: Tomek Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 07:38
          --
          • nieskorzanka Re: Mamo !! nie chcę kanapek na śniadanie!! 06.12.07, 09:23
            Mój mąż niestety miał nadopiekuńczą mamę i teraz jako facet po 50
            wciąż oczekuje pełnej obsługi, a ja niestety czy na szczęście nie
            kwapię się do tego.Dzieci (15 i 18) staram się wychowywać do
            samodzielności - w kuchni potrafią wiele zrobić: proste potrawy, a
            nawet pieką ciasta i pizzę. Biletów nie sprawdzam, co skończyło się
            dla nich kilkoma wpadkami, ale teraz sami się pilnują. Gorzej jest
            ze sprzątaniem, ale wytrzymuję i nie sprzatam im- najwyżej mają
            bałagan, wiedzą, że muszą w końcu coś z tym zrobić. Mam nawet
            wrażenie, że dzieci więcej potrafią i lepiej sobie radzą niż ich
            ojciec!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka