Dodaj do ulubionych

Jeden podatek

26.09.16, 13:12
Zapadła "kierunkowa decyzja polityczna" o zastąpieniu PIT, składek na ZUS i na NFZ jedną daniną - poinformował szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Szczegóły mają być znane za 3-4 tygodnie.
next.gazeta.pl/next/7,151003,20747816,to-juz-pewne-koniec-z-pit-em-i-skladkami-na-zus-oraz-nfz-bedzie.html#BoxBizLink
Mam kłopot z komentarzem. "Kierunkowa decyzja" jest oczywiście słuszna, bo oznacza uproszczenie systemu i może uzmysłowi największym durniom skalę podatkowego drenażu naszych dochodów. Ale czy PiS potrafi napisać jakąś ustawę? Coś zreorganizować bez kompletnej klapy?


Obserwuj wątek
    • hymenos Do dupy ten pomysł 26.09.16, 14:36
      Nie wdając się w ideę podatków, to ubezpieczenia i składki na ZUS muszą być sterowane zupełnie innymi zasadami. Ubezpieczenia w przeciwieństwie do podatków powinny mieć wpisaną formę dobrowolności. Ja wybieram firmę ubezpieczeniową, wariant i formę własności ubezpieczyciela. Jeśli się nie ubezpieczę odpowiadam za wszystko sam (postkomuch Cimoszewicz miał rację). Składki na emerytury to odrębny temat, w naszym polski przypadku to nic innego jak zamach na resztki OFE. Poza tym nowe komitety Kowalczyka i Morawieckiego zbytnio kojarzą się z tworem PRL-BIS w stylu partia dzieli, partia radzi, partii nigdy cię nie zdradzi.

      • xiazeluka Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 14:38
        Celne podsumowanie, hymenosie.
      • oleg3 Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 14:40
        > Ubezpieczenia w przeciwieństwie do podatków powinny mieć wpisaną formę dobrowolności.

        Piszesz o ZUS (ubezpieczenia i składki na ZUS) . Pozwolisz, że zapytam cię Hymenosie o dzisiejszą datę.
        • hymenos Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 14:48
          oleg3 napisał:

          > > Ubezpieczenia w przeciwieństwie do podatków powinny mieć wpisaną formę do
          > browolności.
          >
          > Piszesz o ZUS (ubezpieczenia i składki na ZUS) . Pozwolisz, że zapytam cię Hyme
          > nosie o dzisiejszą datę.
          >

          A konkretnie, czego nie zrozumiałeś?
          • oleg3 Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 15:00
            Nie zrozumiałem od kiedy ZUS jest dobrowolny.
            • hymenos Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 15:22
              Napisałem, że ubezpieczenia powinny być dobrowolne a nie, że są dobrowolne. Dopuściłem również możliwość ustawienia zasad (do dyskusji) ubezpieczeń społecznych (ZUS) w nieco inny sposób niż ogólne zasady ubezpieczeń, z różnych względów. Przede wszystkim dlatego, że nie ma prostej ścieżki przejścia z systemu obowiązującego dziś na rzeczywisty system ubezpieczeń.
              • oleg3 Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 15:27
                A co to ma wspólnego z pomysłem min. Kowalczyka? Składki na ZUS są po prostu podatkiem drogi Hymenosie. Definicja podatku jest taka: świadczenie nieekwiwalentne i niedobrowolne.
                • hymenos Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 15:35
                  oleg3 napisał:

                  > A co to ma wspólnego z pomysłem min. Kowalczyka? Składki na ZUS są po prostu po
                  > datkiem drogi Hymenosie. Definicja podatku jest taka: świadczenie nieekwiwalen
                  > tne i niedobrowolne.
                  >

                  Ma to, że pomysł jest ogólnie rzecz biorąc do dupy a włączenie składki ZUS do podatków to pomysł Kowalczyka i jego komitetu, co budzi moje zdziwienie w kontekście pytania "co ma wspólnego". Składki na ZUS w obecnej formie nie są ani podatkiem ani ubezpieczeniem. Różnimy się tym, że ja dobrą zmianę widziałbym w zmianie w kierunku ubezpieczenia a Ty w kierunku podatku.
                  • oleg3 Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 15:40
                    > włączenie składki ZUS do podatków to pomysł Kowalczyka i jego komitetu, co budzi moje zdziwienie

                    Jak już ci pisałem w poprzednim poście składki na ZUS są po prostu podatkiem, a nie żadną składką ubezpieczeniową.
                    • hymenos Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 15:43
                      Składki na ZUS nie są podatkiem. Po prostu.
                      • oleg3 Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 15:46
                        > Składki na ZUS nie są podatkiem. Po prostu.
                        Aha. No to baj baj.
                        • hymenos Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 15:48
                          oleg3 napisał:

                          > Aha. No to baj baj.

                          Standard. Wiedziałem, że tak będzie. ROTFL.
                          • oleg3 Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 15:58
                            A co ma być? Jak zwykle jesteś odklejony od logiki i rzeczywistości. Nie znasz definicji podatku, a nawet gdybyś ją znał to oczywiście nie potrafiłbyś jej odnieść do składek ZUS. Ja - co oczywiście umknęło twojej uwadze - podałem definicję podatku i argumentację dlaczego składa ZUS (każda) jest podatkiem.
                            • hymenos Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 16:15
                              oleg3 napisał:

                              > A co ma być? Jak zwykle jesteś odklejony od logiki i rzeczywistości. Nie znasz
                              > definicji podatku, a nawet gdybyś ją znał to oczywiście nie potrafiłbyś jej odn
                              > ieść do składek ZUS. Ja - co oczywiście umknęło twojej uwadze - podałem definic
                              > ję podatku i argumentację dlaczego składa ZUS (każda) jest podatkiem.

                              Przykro mi, ale Twoja definicja podatku jest do dupy, co oczywiście nie umknęło mojej uwadze i oczywiście potrafiłbym odnieść ją do składek ZUS, tylko po co?? Nic dziwnego, że pomysł Ci się podoba, skoro definicja podatku w Twoim wydaniu i argumentacji pasuje zarówno do składki ZUS jak i do ubezpieczenia NFZ, które jest nieekwiwalentne i niedobrowolne.

                              Min. Fin. pisze:
                              Podatkiem jest publicznoprawne, nieodpłatne, przymusowe oraz bezzwrotne świadczenie pieniężne na rzecz państwa. Podatki stanowią główne źródło dochodów państwa oraz umożliwiają finansowanie jego działalności. Mówiąc najogólniej, dzięki podatkom państwo np. opłaca szkoły, szpitale, budowę dróg czy wspiera najuboższych.
                              • oleg3 Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 16:31
                                I według ciebie składka ZUS nie jest świadczeniem nieodpłatnym, przymusowym oraz bezzwrotnym na rzecz państwa? Skup się na przymusowym bo to pewnie ogarniesz.
                                • hymenos Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 18:51
                                  oleg3 napisał:

                                  > I według ciebie składka ZUS nie jest świadczeniem nieodpłatnym, przymusowym ora
                                  > z bezzwrotnym na rzecz państwa? Skup się na przymusowym bo to pewnie ogarniesz.

                                  A OC pojazdów jest dobrowolne? Skup się na tym, czym jest składka ZUS i na czym polegają ubezpieczenia. Byłeś kiedyś na chorobowym? Masz jakiś przykład podatku, który podlega dziedziczeniu lub przejęciu przez współmałżonka? Kiepsko u Ciebie z tym ogarnianiem.
                                  • oleg3 Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 19:14
                                    To składka ZUS podlega dziedziczeniu?
                                    • hymenos Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 20:21
                                      Dziedziczenie składki
                                      • oleg3 Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 20:37
                                        Dziedziczenie - z warunkami - obejmuje kawałek składki emerytalnej ( i to tej z OFE): jednej z siedmiu. Moim zdaniem jesteś funkcjonalnym analfabetą;

                                        "Ta część składki emerytalnej, co do której mamy wybór ZUS/OFE, będzie podlegać dziedziczeniu na takich samych zasadach, niezależnie od decyzji jaką podjęliśmy".
                                        • monalisa2016 Re: Do dupy ten pomysł 26.09.16, 20:57
                                          oleg3 napisał:

                                          > Dziedziczenie - z warunkami - obejmuje kawałek składki emerytalnej ( i to tej
                                          > z OFE): jednej z siedmiu. Moim zdaniem jesteś funkcjonalnym analfabetą;
                                          >
                                          > "Ta część składki emerytalnej, co do której mamy wybór ZUS/OFE, będzie podlegać
                                          > dziedziczeniu na takich samych zasadach, niezależnie od decyzji jaką podjęliśm
                                          > y".
                                          >>>>>>>>>>>>>>>>
                                          Nie chciałam wtrącać się do dyskusji ale widzę ze w Polsce jest jeszcze za nadto analfabetów, żeby nie wiedzieć jak funkcjonują fundusze emerytalne albo zdrowotne oraz dziedziczenie ich przez osoby drugie należące do najbliższej rodziny to już naprawdę jest coś czego zrozumieć nie można.
                                        • hymenos Re: Do dupy ten pomysł 28.09.16, 13:25
                                          oleg3 napisał:

                                          > Dziedziczenie - z warunkami - obejmuje kawałek składki emerytalnej ( i to tej
                                          > z OFE): jednej z siedmiu. Moim zdaniem jesteś funkcjonalnym analfabetą;

                                          A moim zdaniem, jesteś kretynem, którego percepcja umożliwia zrozumienie tekstu na poziomie jednego zdania z jednego, zwykle ostatniego tekstu prowadzonej wymiany zdań.

                                          >
                                          > "Ta część składki emerytalnej, co do której mamy wybór ZUS/OFE, będzie podlegać
                                          > dziedziczeniu na takich samych zasadach, niezależnie od decyzji jaką podjęliśm
                                          > y".

                                          Nie ma znaczenia, jaką cześć składki stanowi subkonto ZUS, które podlega dziedziczeniu, bo chodziło o sam fakt dziedziczenia i kierunek zmian w systemach ubezpieczeń. Wyjaśniać cymbałowi, którego jedynym celem jest wykazanie poprzez idiotyczne interpretacje, że ktoś, z kim rozmawia jest "funkcjonalnym analfabetą", czym się różni zmiana składki ZUS na podatek od zmiany zasad pobierania i wykorzystania tej samej składki na zasady podobne do obowiązujących w ubezpieczeniach jest bezcelowe.

                                          Bez odbioru.
                                          • oleg3 Re: Do dupy ten pomysł 28.09.16, 14:14
                                            > Bez odbioru.

                                            Tak łatwo to ty się kolego nie wywiniesz. Podaj no - nawet bez odbioru - czym składka (składki) ZUS różni się od podatku. Podatek też w specyficznych warunkach podlega dziedziczeniu.
                                            • piq oleg, ale zgadzasz się, że ubezpieczenia powinny.. 28.09.16, 17:37
                                              ...mieć klauzulę dobrowolności czy nie? Bo to była istota wypowiedzi hymena. Wiadomo, że obecna koncepcja "ubezpieczeń społecznych" jest poyebana, ani to ubezpieczenie, ani podatek (ja np. nie płacę ZUS jako "twórca" i jednocześnie nie jestem z niego ustawowo zwolniony jako z daniny publicznej - płacę tylko tzw. "dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne"; czyli składki i opłaty ZUS nie są w moim przypadku płatnością przymusową).
                                              • oleg3 Re: oleg, ale zgadzasz się, że ubezpieczenia powi 28.09.16, 17:55
                                                Toż ja cały czas podnoszę, że składki na ZUS są obowiązkowe zatem są podatkiem. Tak samo jak abonament RTV, który ściąga Poczta. Oczywiście można tu i ówdzie znaleźć jakieś dziwadła w konstrukcji składek na ZUS, ale zasadniczo są one podatkiem, a nie składką ubezpieczeniową.
                                                • piq a składkę ubezp. zdrowotną liczysz jako ZUSowską, 29.09.16, 01:26
                                                  ...czy NFZowską? Bo przedsiębiorcy płacą ją "w pakiecie ZUS" z resztą składek, a ja ją płacę dobrowolnie, choć nie muszę. I dostaję zwrot w rozliczeniu PITu. A reszty składek ZUS nie płacę w ogóle i nikt mnie za to nie ściga.
                                                  • oleg3 Re: a składkę ubezp. zdrowotną liczysz jako ZUSow 29.09.16, 07:39
                                                    Wszystkie składki traktuję tak samo. ZUS występuje w roli poborcy (ściąga również "nie swoje" - dla NFOZ, dla OFE dla Funduszu Pracy, ..). Oczywiście dobrowolna składka zdrowotna traci charakter podatku, ale to przecież margines sprawy. NFOZ występuje tu w roli pararynkowego ubezpieczyciela. Zauważ, że i w podatkach marginalnie występuje element dobrowolności. Firma dobrowolnie płaci podatek na Cyprze albo negocjuje inwestycje w Polsce w zamian za bonusy podatkowe. Rozpatrujmy jednak sprawę na adekwatnym poziomie ogólności. Poniżej cytat dowodzący, że składki na ubezpieczenia społeczne są podatkiem

                                                    W świetle tych uregulowań, a także z uwagi na odesłanie zawarte w art. 31 u.s.u.s. do przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.), obowiązek płatności składek na ubezpieczenie społeczne swoim charakterem zbliżony jest do zobowiązania podatkowego (zob. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2002 r., V CK 41/02, niepubl.). Wyprowadzić z tego należy wniosek, że zobowiązanie z tytułu składki na ubezpieczenie społeczne ma charakter publicznoprawny. Taki charakter tego zobowiązania sprawia, że spór o zapłatę tej składki jest sporem administracyjnoprawnym i z tego powodu nie może być rozstrzygnięty na drodze sądowej (zob. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2003r., III CZP 85/02, OSNC 2003, nr 10, poz. 129).

                                                    www.sn.pl/Sites/orzecznictwo/Orzeczenia2/IV%20CSK%20616-12-1.pdf
                                                    strona 5 na dole
                                                  • hymenos Re: a składkę ubezp. zdrowotną liczysz jako ZUSow 30.09.16, 12:50
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > Wszystkie składki traktuję tak samo. ZUS występuje w roli poborcy (ściąga równi
                                                    > eż "nie swoje" - dla NFOZ, dla OFE dla Funduszu Pracy, ..).

                                                    W roli poborcy występuje Urząd Skarbowy.

                                                    > Oczywiście dobrowol
                                                    > na składka zdrowotna traci charakter podatku, ale to przecież margines sprawy.

                                                    Skoro to margines, to w jaki sposób obowiązek ma zmieniać charakter płatności z ubezpieczenia na podatek??? Pytanie wisi w powietrzu, wynika bowiem z Twoich wypocin, że składka OC pojazdów to nie ubezpieczenie a podatek. Skrzętnie unikasz odpowiedzi na tę kwestię.

                                                    > NFOZ występuje tu w roli pararynkowego ubezpieczyciela. Zauważ, że i w podatkac
                                                    > h marginalnie występuje element dobrowolności. Firma dobrowolnie płaci podatek
                                                    > na Cyprze albo negocjuje inwestycje w Polsce w zamian za bonusy podatkowe. Rozp
                                                    > atrujmy jednak sprawę na adekwatnym poziomie ogólności.

                                                    Mętne nic nie znaczące wyjaśnienia.

                                                    Poniżej cytat dowodzący
                                                    > , że składki na ubezpieczenia społeczne są podatkiem

                                                    Cytat, którego kompletnie nie zrozumiałeś. Przeczytaj jeszcze raz, pomyśl z tydzień a może coś Ci zaświta.
                                                  • oleg3 Re: a składkę ubezp. zdrowotną liczysz jako ZUSow 30.09.16, 12:57
                                                    Ja Hymenosie czasem jestem człowiekiem cierpliwym i asertywnym. Daję innym drugą szansę, potrafię przyznać się do błędu. Dobrodusznie zakładam teraz, że nie jesteś ignorantem, durniem i analfabetą. Po prostu nieprecyzyjnie się wypowiadałeś.

                                                    Mam propozycję OPCJA ZEROWA

                                                    Napisz na spokojnie, całkiem od nowa czym różnią się składki pobierane przez ZUS od podatków pobieranych przez Urząd Skarbowy. Mam tylko jeden warunek - ma to być intersubiektywne.
                                                  • hymenos Re: a składkę ubezp. zdrowotną liczysz jako ZUSow 30.09.16, 13:12
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > Mam propozycję OPCJA ZEROWA

                                                    Nie sądzę, żeby była możliwa opcja zerowa, bo jest nią ocena proponowanych zmian a nie to czy składka ZUS jest podatkiem.

                                                    >
                                                    > Napisz na spokojnie, całkiem od nowa czym różnią się składki pobierane przez ZU
                                                    > S od podatków pobieranych przez Urząd Skarbowy.

                                                    Spokojnie Ci napiszę, że Urząd Skarbowy pobiera różne należności z różnych tytułów i sam fakt płacenia poprzez ten urząd nie jest dowodem na to, że płacę akurat podatek. O tym, czy ubezpieczenia społeczne są podatkiem czy nie decyduje również jest dobrowolność opłaty. Metody pobierania należności nie świadczą o tym czego te należności dotyczą. Ustawodawca doszedł do wniosku, że dla obywatela wygodniej opłacać będzie ZUS na jednym formularzu obsługiwanym przez US i tyle.
                                                  • oleg3 Re: a składkę ubezp. zdrowotną liczysz jako ZUSow 30.09.16, 13:21
                                                    hymenos napisał:

                                                    > Spokojnie Ci napiszę, że Urząd Skarbowy pobiera różne należności z różnych tytu
                                                    > łów i sam fakt płacenia poprzez ten urząd nie jest dowodem na to, że płacę akur
                                                    > at podatek. O tym, czy ubezpieczenia społeczne są podatkiem czy nie decyduje ró
                                                    > wnież jest dobrowolność opłaty. Metody pobierania należności nie świadczą o tym
                                                    > czego te należności dotyczą. Ustawodawca doszedł do wniosku, że dla obywatela
                                                    > wygodniej opłacać będzie ZUS na jednym formularzu obsługiwanym przez US i tyle.

                                                    Napisałeś spokojnie ale w żaden sposób nie jestem w stanie wychwycić różnicy między podatkiem (US) a składką (ZUS).

                                                    Nie chcę logicznym rozbiorem twojego tekstu robić kolejnej zadymy. Ponawiam pytanie

                                                    Czym różni się podatek (US) od składki (ZUS)


                                                    Oczywiście zrobię okrutny dla Ciebie rozbiór logiczny twojego tekstu o ile nie przedstawisz różnicy między podatkiem a składką w formie możliwej do zrozumienia dla każdego (intersubiektywnej).
                                                  • hymenos Re: a składkę ubezp. zdrowotną liczysz jako ZUSow 30.09.16, 13:41
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > Napisałeś spokojnie ale w żaden sposób nie jestem w stanie wychwycić różnicy mi
                                                    > ędzy podatkiem (US) a składką (ZUS).

                                                    Bo nie o tym był wpis a o tym i żebyś się nie domyślał, że instytucja pobierająca należności nie ma wpływu na to, czym te należności są. Jakby PZU pobierało podatki, to one w dalszym ciągu byłyby one podatkami.

                                                    >
                                                    > Nie chcę logicznym rozbiorem twojego tekstu robić kolejnej zadymy.

                                                    Ja nie widzę w tym problemu.

                                                    Ponawiam py
                                                    > tanie
                                                    >
                                                    > Czym różni się podatek (US) od składki (ZUS)

                                                    W zasadzie powinienem odbić to pytanie ze względu na to, że nie dotyczy ono głównego nurtu wątku a problem do wątku wprowadziłeś Ty sam. Nie chodzi o to czym jest teraz ZUS z jego składkami tylko w jakim kierunku powinny iść zmiany, więc Twoją niepewność lub też przekonanie o ZUSie i składkach zostawię w spokoju a stwierdzę jedynie, że jeśli płacę składkę na fundusz chorobowy, z którego następnie wypłacane są mi należności za nieobecność w pracy w trakcie choroby to jest to ubezpieczenie a nie podatek niezależnie od tego czy składka jest pobierana dobrowolnie, obowiązkowo, przez US czy ZUS. Podobnie jest z wypadkami i emeryturą, gdzie wypłata świadczenia uzależniona jest od konkretnego zdarzenia.


                                                    > Oczywiście zrobię okrutny dla Ciebie rozbiór logiczny twojego tekstu o ile nie
                                                    > przedstawisz różnicy między podatkiem a składką w formie możliwej do zrozumieni
                                                    > a dla każdego (intersubiektywnej).

                                                    Ależ proszę bardzo, wiele radości dajesz mi i zapewne innym uczestnikom forum swoim przeświadczeniem o własnej wartości.
                                                  • oleg3 Re: a składkę ubezp. zdrowotną liczysz jako ZUSow 30.09.16, 13:49
                                                    hymenos napisał:

                                                    > problem do wątku wprowadziłeś Ty sam. Nie chodzi o to czym
                                                    > jest teraz ZUS z jego składkami tylko w jakim kierunku powinny iść zmiany, więc
                                                    > Twoją niepewność lub też przekonanie o ZUSie i składkach zostawię w spokoju

                                                    Poeto,

                                                    pisz sobie swobodnie co ci natchnienie podsunie pod palec. Ja bardzo przepraszam, że twoje literackie próby traktowałem jako opis realności.

                                                    To się nie powtórzy!


                                                  • hymenos Re: a składkę ubezp. zdrowotną liczysz jako ZUSow 30.09.16, 13:59
                                                    oleg3 napisał:

                                                    > To się nie powtórzy!

                                                    Mam nadzieję, bo odniosłeś się jedynie do ozdobników. O meritum ZERO! A to że sam wniosłeś problem czym jest składka ZUS to fakt.
                                                  • oleg3 Re: a składkę ubezp. zdrowotną liczysz jako ZUSow 30.09.16, 14:02
                                                    To się nie powtórzy Hymenosie bo jesteś KOMPLETNYM ZEREM.
                                              • perla Re: oleg, ale zgadzasz się, że ubezpieczenia powi 28.09.16, 18:13
                                                piq napisał:

                                                > ja np. nie płacę ZUS jako "twórca"

                                                piq, nie płacisz też podatku dochodowego jako twórca.
                                                To obowiązek zleceniodawcy a nie twój.
                                                A! dobra wiadomość. Gliński zapowiedział, że od przyszłego roku znoszą Tuskowy limit 42 764 zł dla twórców.
                                                Czyli znów będzie dolce vita bo niezależnie ile zarobisz to będziesz miał tylko 9% dochodowego.
                                                W zasadzie moja działalność łapie się pod dzieło, więc mam furtkę jak podniosą podatki właśnie.
                                                • monalisa2016 Re: oleg, ale zgadzasz się, że ubezpieczenia powi 28.09.16, 20:30
                                                  Tak czy tak, powiem wam szczerze ze jesteście robieni w bambuko gdyż przyjęliście system francuski i tu najbardziej są poszkodowani ci co cale życie pracowali i na koniec mieli niższą emeryturę jak partner. Wiec po stracie jednej partii małżonka stoicie przed wyborem dziedziczenia większej emerytury rezygnując z własnej. W Niemczech tak nie ma, skoro jedna strona "pójdzie do nieba" otrzymuje się po niej wdowia albo wdowca emeryturę nie rezygnując z własnej.
                                                  Macie pecha. sad
                                                • piq no nie, to ja płacę PIT, a zamawiający dzieło... 29.09.16, 01:28
                                                  ..płaci w moim imieniu zaliczkę. Wystawiam rachunek na dzieło w pełnej wysokości, od tego zamawiający potrąca zaliczkę na PIT i resztę mi oddaje. Czyli to ja płacę, a nie on.
                                                  • kalllka Re: no nie, to ja płacę PIT, a zamawiający dzieło 30.09.16, 13:13
                                                    ...Dałeś mu pozwolenie, podpisujac umowę współpracy.
                                                    Podobnie działają agencje/ pracy/ w UK. Odprowadzają za ciebie comiesięczna 'zaliczkę' na podatek/ NHS+HMRC/
                                                    Możesz tez, sam, jako samozatrudniony / selfemployer/ odprowadzać podatki- raz do roku i koszty utrzymania firmy / głównie pozyskiwania klientów/ sam odliczać od podarku za pomocą prostych rozwiązań elektronicznych włączonych w jeden system ...albo łączyć prace kontraktowa,agencyjna itp.. tyle ze nie bardzo to wygodne i pochłania sporo czasu i niewygodne..uncertain
                                                    I w tym leży sedno problemu, który opisuje oleg. Wynikły z doświadczeń, brak zaufania, obywateli, do prawidłowego działania instytucji państwa, oraz doprowadzona do perfekcji umiejetność komplikowania rzeczy, z natury, prostych.. oraz wklinowane w nasz charakter narodowy cierpiętnictwo / przyklad benio/ nie pozwalają nam zyc wygodnie bez poczucia winy.
                                                    A sposób postępowania jest po prostu prosty:
                                                    Niezależnie od moich przekonań politycznych, religijnych i systemów operacyjnych,place podatki w jednym
                                                    bo to wygodne.
                                                  • hymenos Re: no nie, to ja płacę PIT, a zamawiający dzieło 30.09.16, 13:22
                                                    kalllka napisała:

                                                    > A sposób postępowania jest po prostu prosty:
                                                    > Niezależnie od moich przekonań politycznych, religijnych i systemów operacyjnyc
                                                    > h,place podatki w jednym
                                                    > bo to wygodne.

                                                    Wygodnie nie zawsze znaczy dobrze. Już teraz płaci się podatki wygodnie na jednym formularzu z innymi składkami. Mnie absolutnie nie podoba się uproszczenie polegające na ukrywaniu jaka część moich podatków idzie na zabezpieczenie chorobowe, wypadkowe czy emerytalne. Ty cenisz wyżej wygodę i ja nie mam zastrzeżeń do tego, opór wzbudza natomiast we mnie to, że zmusza się mnie do owej wygody.
                                                  • kalllka Re: no nie, to ja płacę PIT, a zamawiający dzieło 30.09.16, 13:43
                                                    Owa wygoda to jak wskazywała moja wypowiedz- dobrze i prosto.
                                                    A teraz zapytam,dlaczego nie przyjąć, po prostu- jednego systemu do rozliczenia wszystkich podatków;
                                                    Jakie techniczne przeszkody uniemożliwiają przyjęcia rozwiązania, które od lat realizują /udoskonalajac/ stare państwa unijne /?/
                                                  • hymenos Re: no nie, to ja płacę PIT, a zamawiający dzieło 30.09.16, 13:53
                                                    kalllka napisała:

                                                    > Owa wygoda to jak wskazywała moja wypowiedz- dobrze i prosto.
                                                    > A teraz zapytam,dlaczego nie przyjąć, po prostu- jednego systemu do rozliczenia
                                                    > wszystkich podatków;
                                                    > Jakie techniczne przeszkody uniemożliwiają przyjęcia rozwiązania, które od lat
                                                    > realizują /udoskonalajac/ stare państwa unijne /?/

                                                    Dlatego, że w systemie podatkowym odróżnia się osoby fizyczne od prawnych a składkę na ubezpieczenie od podatku. Unijne rozwiązania bardziej przypominają to co jest w tej chwili w Polsce a nie to co się proponuje.
      • czuk1 ten pomysł jest nierealny 29.09.16, 13:58
        hymenos napisał: "Ubezpieczenia w przeciwieństwie do podatków powinny mieć wpisaną formę dobrowolności. Ja wybieram firmę ubezpieczeniową, wariant i formę własności ubezpieczyciela. Jeśli się nie ubezpieczę odpowiadam za wszystko sam.."
        To twoje zdanie. Ale w warunkach obecnych , naszego państwa, niemożliwe do wprowadzenia. Mało kto by się dobrowolnie ubezpieczał , a więc przychód ze składek ubezpieczeniowych wpływających do ZUS i kierowanych na utrzymanie służby zdrowia i darmowych usług zdrowotnych byłby minimalny. Skąd państwo wzięło by środki na finansowanie służby zdrowia, juz teraz dokłada z budżetu?

        częściowo jest jak piszesz ; "Poza tym nowe komitety Kowalczyka i Morawieckiego zbytnio kojarzą się z tworem PRL-BIS w stylu partia dzieli, partia radzi, partii nigdy cię nie zdradzi.
        Zgoda. Jednak w warunkach tak wielkiego skomplikowania polskiej gospodarki i finansów
        trudno byłoby ( mnie) sobie wyobrazić wicepremiera - omnibusa, dyktatora, stratega, programisty i planisty, nadzorcy, kontrolera, KOORDYNATORA gospodarki i finansów,
        państwowego inwestora, rozjemcy i negocjatora rządowego; regulatora rozwoju kraju,
        planisty rozwoju obszarów, ogniw, resortów, regionów, samorządów, ......
        Powołany dziś Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów to trwały organ władzy, stały urząd z zespołem najlepszych polskich ekonomistów .... wg mnie, to najważniejsze strategiczne centrum planowania i zarządzania polską gospodarką i finansami. Brakowało go ponad ćwierć wieku.



        • hymenos Re: ten pomysł jest nierealny 30.09.16, 12:39
          czuk1 napisał:

          > To twoje zdanie. Ale w warunkach obecnych , naszego państwa, niemożliwe do w
          > prowadzenia. Mało kto by się dobrowolnie ubezpieczał , a więc przychód ze skład
          > ek ubezpieczeniowych wpływających do ZUS i kierowanych na utrzymanie służby zdr
          > owia i darmowych usług zdrowotnych byłby minimalny. Skąd państwo wzięło by środ
          > ki na finansowanie służby zdrowia, juz teraz dokłada z budżetu?
          >


          A niby skąd owa niemożliwość wynika?! Komuniści dopuszczając do częściowo wolnych wyborów też mniemali, że ich porażka w tamtej sytuacji była niemożliwa. Nie wiesz, ile ludzi dobrowolnie by się ubezpieczało i w jaki sposób zabezpieczali by sobie własną przyszłość w sytuacji, gdyby opieka państw została zminimalizowana lub w ogóle zlikwidowana w tym zakresie. Posługujesz się zwykłą demagogią.

          > Zgoda. Jednak w warunkach tak wielkiego skomplikowania polskiej gospodarki i
          > finansów
          > trudno byłoby ( mnie) sobie wyobrazić wicepremiera - omnibusa, dyktatora, strat
          > ega, programisty i planisty, nadzorcy, kontrolera, KOORDYNATORA gospodarki i f
          > inansów,
          > państwowego inwestora, rozjemcy i negocjatora rządowego; regulatora rozwoju kra
          > ju,
          > planisty rozwoju obszarów, ogniw, resortów, regionów, samorządów, ......
          > Powołany dziś Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów to trwały organ władzy, stały
          > urząd z zespołem najlepszych polskich ekonomistów .... wg mnie, to najważnie
          > jsze strategiczne centrum planowania i zarządzania polską gospodarką i finansam
          > i. Brakowało go ponad ćwierć wieku.

          A od kiedy włączenie doradców i pomagierów partyjnych do struktur rządowych to dobry pomysł?? Według mnie, to zaprzeczenie idei doradztwa, w której funkcjonariusz państwowy może korzystać z różnych niezależnych od ekipy rządowej instytucji.
    • perla jako drobny przedsiębiorca spadam do szarej strefy 26.09.16, 14:43
      oleg3 napisał:

      > "Kierunkowa decyzja" jest oczywiście słuszna

      Może jest słuszna dla tych co zarabiają np. 5 tys zł. Ale nie dla mnie bo słyszałem, że stawka podatku będzie uzależniona od wysokości zysku. Mój zysk = dochód minus podatki, bo moja działalność nie ma żadnych praktycznie kosztów.
      Do tej pory sumienne płaciłem 19% dochodowego i ZUS. I ok, z tym się godziłem, mimo, że w bieżącym roku oddałem tym pasożytom bardzo dobre auto w tych karnych daninach.
      Ale w tym nowym podatku kara finansowa będzie o wiele większa. Za to, że mam pomysły, że pracuję, i że nic nie kosztuję państwo. Bo im bardziej będę się starał to będę miał większy procent podatku. A ten który nic nie robi dostaje nagrodę w postaci zasiłku.
      Ja rozumiem, że jak ktoś sprzedaje kwiaty na rogu ulicy to dla niego ZUS jest zabójczy.
      Ja nie mam kwoty wolnej od podatku ale dla kogoś takiego 8 tys zł to dobra informacja. Niech więc tym nowym podatkiem obejmą tych co nie przekraczają 85 tys zł rocznie, a reszcie małych przedsiębiorców zrobić PIT jaki będą miały spółki w postaci CIT, czyli 15%.
      Wtedy to będzie rzeczywista pomoc dla małego biznesu, który to biznes jest podstawą gospodarczą państwa.
      Ale oni tego nie zrobią.
      Dlatego dla mnie słusznym kierunkiem będzie szara strefa albo jakaś Słowacja właśnie.
      • oleg3 Re: jako drobny przedsiębiorca spadam do szarej s 26.09.16, 15:06
        Perła, nie mogę dyskutować o szczegółach, bo ich nie znam Na pewno wiem, że lepiej robić 1 przelew niż 5. Jak już napisałem nie wierzę, by PiS to zrealizował, ale idea 1 podatku zamiast 7 (dochodowy właściciela, dochodowy pracownika; składki emerytalna, rentowa, wypadkowa, chorobowa, wypadkowa, zdrowotna; fundusz pracy, fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych; jest jeszcze fundusz emerytur pomostowych).
        • perla Re: jako drobny przedsiębiorca spadam do szarej s 26.09.16, 15:20
          oleg3 napisał:

          > Perła, nie mogę dyskutować o szczegółach, bo ich nie znam

          ja też nie znam, ale z przecieków wynika, że będzie drożej

          > Na pewno wiem, że lepiej robić 1 przelew niż 5.

          ja mogę robić nawet 10 przelewów pod warunkiem, iż suma tych 10 będzie mniejsza od tego jednego właśnie.
          • oleg3 Re: jako drobny przedsiębiorca spadam do szarej s 26.09.16, 15:33
            > ja mogę robić nawet 10 przelewów pod warunkiem, iż suma tych 10 będzie mniejsza od tego jednego właśnie.

            Zgoda, perła. Ale o tym podyskutujemy za 3-4 tygodnie. Spodziewam się, że PiS tak ustali stawki (stopy), że będzie miał wszystkich przeciw.
      • andrzejg Re: jako drobny przedsiębiorca spadam do szarej s 26.09.16, 20:27
        Szara strefa? To już nie chcesz finansować dojnej zmiany?
    • benek231 Popierales ich hitlerku to do siebie miej :O) 26.09.16, 21:14
      pretensje. Podobnie z innymi hitlerkami z tego poboznego forum.
      Won na forum PiSu.

      Dzieki wam wszyscy placic teraz beda wyzsze podatki bo tu nie tyle o uproszczenie chodzi co o skubniecie podatnika na nieco wiecej - bo potrzebuja kasy i jest okazja by jeszcze troche skubnac, wy klero-faszystowskie mordy.
    • piq ciekawe, jak będą rozliczali tych, co mają... 29.09.16, 01:35
      ...umowy o dzieło, tym jednym podatkiem. Założę się, że dostanę po dupie, jak wszyscy zresztą, bo te pajace chcą mieć kasę na dalsze korumpowanie elektoratu.

      • oleg3 Re: ciekawe, jak będą rozliczali tych, co mają... 29.09.16, 09:27
        piq napisał:

        > ...umowy o dzieło, tym jednym podatkiem. Założę się, że dostanę po dupie, jak
        > wszyscy zresztą, bo te pajace chcą mieć kasę na dalsze korumpowanie elektoratu.

        Nieufność jest uzasadniona. Proces "uzusowienia" wszystkiego co jakoś tam wiąże się z pracą postępuje od wielu lat i ewentualne wprowadzenie jednego podatku tego nie zmieni. Powód jest znany - brak kasy na wypłatę emerytur.
        • monalisa2016 Re: ciekawe, jak będą rozliczali tych, co mają... 29.09.16, 10:05
          oleg3 napisał:

          > Nieufność jest uzasadniona. Proces "uzusowienia" wszystkiego co jakoś tam wiąże
          > się z pracą postępuje od wielu lat i ewentualne wprowadzenie jednego podatku t
          > ego nie zmieni. Powód jest znany - brak kasy na wypłatę emerytur.
          > <<<<<<<<<<<<<<<<<
          Unia tez potrzebuje na utrzymanie miliony inwazorów jak i na haracze dla wysyłających.
          Nie chcecie przyjmować musicie płacić.
          ONZ zaplanowało:
          w j. angielskim:
          www.un.org/press/en/2000/20000317.dev2234.doc.html
          to samo w j. niemieckim:
          www.un.org/esa/population/publications/migration/pressger.htm
        • hymenos Re: ciekawe, jak będą rozliczali tych, co mają... 30.09.16, 12:15
          oleg3 napisał:

          > Nieufność jest uzasadniona. Proces "uzusowienia" wszystkiego co jakoś tam wiąże
          > się z pracą postępuje od wielu lat i ewentualne wprowadzenie jednego podatku t
          > ego nie zmieni.

          Zmieni, jeżeli potraktować tę zmianę jako wstęp do likwidacji ZUS i przejęcie kompetencji prezesa ZUS, zarządu i rady nadzorczej przez MinFina.
          • oleg3 Re: ciekawe, jak będą rozliczali tych, co mają... 30.09.16, 12:38
            Napisz co konkretnie może zmienić. Najlepiej w punktach, a koniecznie precyzyjnie. Celujesz w dyrdymałkach
            Cytat
            przejęcie kompetencji prezesa ZUS, zarządu i rady nadzorczej przez MinFina

            Na początek podaj jakie to kompetencje do przejęcia przez MF ma prezes ZUS, zarząd i rada nadzorcza. Tylko konkretnie poeto.
            • hymenos Re: ciekawe, jak będą rozliczali tych, co mają... 30.09.16, 12:41
              1. Prezesa ZUS powołuje Prezes Rady ministrów.
              Kolejnych dyrdymałów wypisywać mi się nie chce. I tak nie pojmiesz.
              • oleg3 Re: ciekawe, jak będą rozliczali tych, co mają... 30.09.16, 12:48
                Potwierdzasz moją też-zę, że jesteś funkcjonalnym analfabetą. To, że prezesa ZUS powołuje Prezes Rady Ministrów niestety nie jest odpowiedzią na pytanie jakie kompetencje ma prezes ZUS. To drobiazgi, nie będziemy tu przecież robić publicznie durnia z Hymenosa. Zajmijmy się problemem czyli postępującym "uzusowieniem" ( wszak o tym pisałeś drogi Hymenosie). To jest możliwe wyłącznie na drodze ustawy. Chyba nie będziesz się upierał, że ustawy to robota prezesa ZUS czy Ministra Finansów.
                • hymenos Re: ciekawe, jak będą rozliczali tych, co mają... 30.09.16, 12:53
                  Ależ proszę bardzo. Próbuj zrobić z ludzi ze mną na czele durnia, którym sam jesteś. O uzusowieniu, jełopie, to Ty pisałeś.

                  Ponownie bez odbioru.
    • hymenos Co inni o tym sądzą, np: 30.09.16, 16:15
      za Za JKM

      – Stworzenie superpodatku, czyli połączenie wszystkich trzech danin – a dodane będą do niego pewnie jeszcze inne, w jeden podatek, to państwo totalitarne. Państwo, w którym nie ma licznych kieszeni w budżecie, tylko jedna, w wyniku czego rząd nawet nie wie, skąd pochodzą jego dochody i na czym polegają jego wydatki, ponieważ nie są podzielone na poszczególne segmenty budżetu. Takiego totalitaryzmu jeszcze nie było – stwierdził europoseł. – Skutki wprowadzenia tego podatku muszą być fatalne. Jeżeli koła nie są hamowane wzajemnie, to pociąg będzie się rozpędzał coraz bardziej. Aż do nieuniknionej katastrofy. Nad którą nikt nie zapanuje, bo nie będzie nawet wiedział, na czym polega nieszczęście – wyjaśnił polityk.
      • oleg3 Re: Co inni o tym sądzą, np: 30.09.16, 18:59
        hymenos napisał:

        > za Za JKM

        Argument z autorytetu. smile

        Proszę bardzo, Też mam argument z tego samego autorytetu

        Cytat
        Wszyscy w Polsce narzekają na niskie płace. Związkowcy i innej maści lewica proponuje, by zlikwidować możliwość zawierania umów cywilnoprawnych, umowy zlecenia już zostały ozusowane. Jednak ten kierunek powoduje, że Polacy będą zarabiać jeszcze mniej, gdyż to właśnie umowy cywilnoprawne (teraz już tylko umowa o dzieło) pozwala na niepłacenie składek zarówno przez pracownika, jak i pracodawcę, co oznacza, że wypracowany przez pracownika wraz z pracodawcą dochód pozostaje w ich kieszeniach, a nie zostaje zabrany przez system opieki społecznej. W przypadku umowy o dzieło płaci się tylko PIT. Likwidacja podatku dochodowego i obowiązkowych składek społecznych (ZUS, w tym składka emerytalna, rentowa i chorobowa oraz składka ZUS płacona przez pracodawcę, a także NFZ, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych) to jedyna metoda na szybkie podniesienie płac pracowników. Walka z tzw. umowami śmieciowymi to walka o obniżanie płac. Dlatego właśnie partia KORWiN opowiada się za likwidacją obowiązkowych składek na tzw. ubezpieczenia społeczne (które w ogóle nie są żadnymi ubezpieczeniami) oraz podatku dochodowego.

        Czytaj więcej: www.polskatimes.pl/artykul/6398593,janusz-korwinmikke-podatki-dochodowe-sa-zlem-podatek-dochodowy-jest-kara-za-dobra-prace-video,id,t.html
        • czuk1 Co inni o tym sądzą 30.09.16, 22:22
          oleg3 i hymenos napisali i linkowali - argument ich autorytetu smile... i zapytali - co inni o tym sądzą.

          JKM mówi, że ..." Wszyscy w Polsce narzekają na niskie płace...... Walka z tzw. umowami śmieciowymi to walka o obniżanie płac.
          .......wcale nie musi tak być jak prognozuje JKM.
          Dlatego właśnie partia KORWiN opowiada się za likwidacją obowiązkowych składek na tzw. ubezpieczenia społeczne (które w ogóle nie są żadnymi ubezpieczeniami) oraz podatku dochodowego.
          ..... a jakie ma propozycje ?
          • hymenos Re: Co inni o tym sądzą 01.10.16, 13:27
            czuk1 napisał:

            > ..... a jakie ma propozycje ?

            No, dwie przecież padły, jedna włączyć w system podatkowy druga wyłączyć spod kurateli państwa (taki sens mają moje wypowiedzi).
        • hymenos Re: Co inni o tym sądzą, np: 01.10.16, 13:24
          oleg3 napisał:

          > Argument z autorytetu. smile

          Nie do końca. Przytaczanie cudzych tekstów nie koniecznie i zwykle nie jest argumentowaniem.

          >
          > (które w ogóle nie są żadnymi ubezpiec
          > zeniami
          )

          Podkreśliłeś to więc napiszę zaznaczając, że nie dam się wciągnąć w dalsze przepychanki, w obecnej formule ubezpieczenia nie są ani ubezpieczeniami, ani podatkami. I powtórzę, zmiany w ich formule winny iść w kierunku dobrowolności i zasad obowiązujących w ubezpieczeniach a nie w podatkach. Jeśli chodzi o resztę teksty to o państwie minimum i podatkach z tym związanych niejednokrotnie się na tym forum wypowiadałem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka