Dodaj do ulubionych

Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu

22.05.09, 09:05
Szefowa ważnej warszawskiej fundacji, to tajemnica poliszynela
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Cały Springer 22.05.09, 09:06
      i co, głupia kaśko, taka fajna ta IVRP?
      • util Szmaciany dzienniczek... 22.05.09, 09:14
        Ale jak szmaciany, rety...
        • mlasskacz Kundlizm Dziennika. 22.05.09, 09:22
          Chociaż Kataryna wpisała się w akcję plucia na Czumę insynuacjami i kłamstwami
          to "śledztwo swiadczy o ich korewskim kundliźmie.
          • priller w uprzedzeniu dziennika nie pomogli "alertowicze" 22.05.09, 09:40
            namierzyli tę katarynę pierwsi, ale im gie gie padło.
            • kxx1 Dziennik = szuje 22.05.09, 10:41
              nic dodac, nic ująć
              • kosmosiki [...] 22.05.09, 10:51
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • maaac Re: Kataryna - niemądra? naiwna? 22.05.09, 11:16
                  > Jak takie myślenie nazwać? Głupotą? Naiwnością? Przecież każdy wie
                  > czym rządzi się świat mediów i w ogóle świat... Dziennikarze dla
                  > sensacji (i to każde jedno) sprzedadzą własne matki. Pani Kasia
                  > myślała, że jak się ujawni dla dziennikarzy to Ci dziennikarze
                  > dochowają jej anonimowości bo? Jakie miało być to zabezpieczenie?
                  Jej poglądy i w innych sprawach wykazują te cechy przy jednoczesnym
                  wykazywaniu pryncypialności w ocenie zachowań innych osób.
                  • donek_durniu_to_kryzys Szwabskie_Gadzinówki_Szantażują_B logerkę_:))))))) 22.05.09, 14:57
                    GWno kabluje:

                    Szwabskie, szprenglerowce brukowce der Dziennik i Fuck ujawniły
                    dane identyfikujące słynną blogerkę polityczną Katarynę.
                    Zrobiły to po nieudanym szantażu, w ramach którego
                    w zamian za polubowne ujawnienie jej danych -czyli za jej zgodą-
                    zostałaby pisarczykiem-niewolnikiem zatrudnionym w tych
                    dywersyjnych gadzinówkach.
                    .....................................................................................................


                    SZWABSKIE BEZIDEOWE, DYWERSYJNE GADZINÓWKI, KTÓRYCH

                    JEDYNYM CELEM JEST SZCZUCIE JEDNYCH POLAKÓW NA DRUGICH

                    ORAZ ROBIENIE RYNSZTOKOWEGO HAOSU

                    NA POLSKIEJ SCENIE POLITYCZNEJ

                    Z POMOCĄ KUPIONYCH POLACZKOWSKICH REDAKTORKÓW

                    SZANTAŻUJĄ POLSKĄ NIEZALEŻNĄ BLOGERKĘ, KTÓREJ

                    JEDYNĄ OBRONĄ - PRZED CAŁYM TYM GIGANTYCZNYM

                    ZAŁGANYM APARATEM ŚLEDCZO-DOCHODZENIOWYM

                    DOBRZE OPŁACANYCH PISARCZYKÓW-PROSTYTUTEK, ŁŻE-PRAWNIKÓW,

                    SKORUMPOWANYCH KOMUSZYCH ŁŻE-SĘDZIÓW ITP.

                    - BYŁA JEJ POZORNA-ANONIMOWOŚĆ :(


                    • e.lalka Nie sądzę, by na tym forum 22.05.09, 21:22

                      ...komukolwiek chciało się poznać inne opinie, niż prezentowane
                      przez autorów i moderatorów GW, gdyby jednak chociaż jednej osobie
                      spośród tzw "zwykłych użyrkowników" chciało się kliknąć:
                      kataryna.salon24.pl/106346,jak-to-sie-robi-w-dzienniku
                      Wiem, dużo tych wpisów. Ale nas, tych skrytych za nickami
                      komentatorów/czytelników też jest dużo. Czy chcemy
                      cenzury/śledztw/nagabywań/gróźb... tylko dlatego, że mamy
                      zainstalowany internet?

                      Ciepło pozdrawiam :)
                • dan3iger Nic dodać nic ująć. 22.05.09, 11:18
                  > Okazuje się, że Pani Kasia to zwykły tchórz, który pod
                  > pseudonimem jedzie na ludzi, którym w rzeczywistości
                  > liże d..

                  Nic dodać nic ująć. Pięknie powiedziane. Oto cała moralność IV RP.
                  • remik.bz Po prostu statystyczna "kobita" 22.05.09, 11:39
                    dan3iger napisał:

                    > > Okazuje się, że Pani Kasia to zwykły tchórz, który pod
                    > > pseudonimem jedzie na ludzi, którym w rzeczywistości
                    > > liże d..
                    >
                    > Nic dodać nic ująć. Pięknie powiedziane. Oto cała moralność IV RP.

                    Ja raczej podejrzewam ,że jest typową ,statystyczną "kobitą", która
                    (jak to "baba") lubi zwracać na siebie uwagę , chce być ośrodkiem
                    zainteresowania, co inego mowi bezpośrednio , co inego za chwilę
                    pośrednio.
                    Znamy takie zachowania przeciez z Własnego otoczenia , choćby z
                    pracy czy z sąsiedztwa- "kobitki" nieraz komus kadzą a za chwile w
                    sąsiednim pokoju obmawiaja .
                    Ot ludzka -kobieca przypadłość.
                    Nie robiłbym z tego afery na cały kraj i to z dodatkiem jakiejś
                    ideologii (wolnośc słowa, dylemnaty moralne)
                    PS
                    Pewnie feministki mnie teraz zjedzą na surowo.
                    • shayna87 Re: Po prostu statystyczna "kobita" 22.05.09, 12:06
                      >Pewnie feministki mnie teraz zjedzą na surowo.

                      Nie pochlebiaj sobie.
                      • remik.bz Re: Po prostu statystyczna "kobita" 22.05.09, 13:10
                        shayna87 napisała:

                        > >Pewnie feministki mnie teraz zjedzą na surowo.
                        >
                        > Nie pochlebiaj sobie.

                        Cieszę się ,że moje obawy uznałaś za nieuzasadnione , bo tak wogóle
                        to lubie "kobitki". I nie tylko dlatego ,że mażna z nimi
                        porozmawiac (wybacz Ateno grzeszne mysli....) o nauce, kulturze czy
                        polityce.
                    • henrietta11 Re: Po prostu statystyczna "kobita" 22.05.09, 14:00
                      Chciałbyś. Zje Cię własna głpota i brak wyobrażni.
        • a.k.traper Jaki jest sens tego dochodzenia? 22.05.09, 10:38
          Wielu ludzi pisze blogi, wielu czyta, wielu to nie interesuje,
          zazwyczaj urażeni czują sie politycy i ich otoczenie z powodu
          nadwrazliwości na krytykę, niech znajda spokojniejsza prace i nikt o
          nich nie napisze. Ja tez się z wieloma nie zgadzam, ich słowa mnie
          obraziły no i co, chroni ich immunitet i z mojej kieszeni biora
          kasę, prywatnie temat bym szybko załatwił. Niektórych w ogóle nie
          czytam, nie słucham, jak widze w TV czy słysze w radio to
          przełączam, mam wybór.
    • extrafresh Kataryna to kot Alik! 22.05.09, 09:07
      • thiery Katarzyna "bloger" SADLO? 22.05.09, 12:29
        kto za?
        :)
    • koballt Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 09:07
      IV władza czyli dziennikarze nie pozwoli wzrosnąć wyłaniającej się V
      władzy - wybitnych autorów internetowych
    • mlasskacz Czy to przypadkiem nie jest korewskie nękanie ? 22.05.09, 09:07
    • j.ciecwierz presentation1,junkier i inni anonimowi tchórze... 22.05.09, 09:08
      poczytajcie...

      www.dziennik.pl/opinie/article384432/Utracona_czesc_Kataryny.html
      Janusz Ciećwierz...Elbląg.
      • tomy.c presentation1,junkier i inni anonimowi tchórze... 22.05.09, 09:20
        j.ciecwierz napisał:

        > poczytajcie...

        www.dziennik.pl/opinie/article384432/Utracona_czesc_Kataryny.html
        > Janusz Ciećwierz...Elbląg.

        nie wołaj dziwek..
        • amg53 Presentation1,junkier to tchórze z okolic pisuaru. 22.05.09, 09:39
          Prezerwatywa to były ubek na wygnaniu w Francji,Junkier to szef
          wydziału propagandy KC PIS, nadworny pachołek a może szef pachołków
          Jarosława Alika...
          • ready4freddy Re: Presentation1,junkier to tchórze z okolic pis 22.05.09, 09:51
            e tam. junkier robi w Agorze, rozkreca dyskusje na forumie i jest wtedy wiecej
            wyswietlen reklam na glowe. poza tym bunkier wczoraj zadeklarowal sie jako
            sprzedawczyk na zoldzie Przekretasu, nie mozna mu ufac :)
            • somatico Re: Presentation1,junkier to tchórze z okolic pis 22.05.09, 11:12
              ready4freddy napisał:

              > e tam. junkier robi w Agorze, rozkreca dyskusje na forumie i jest wtedy wiecej
              > wyswietlen reklam na glowe. poza tym bunkier wczoraj zadeklarowal sie jako
              > sprzedawczyk na zoldzie Przekretasu, nie mozna mu ufac :)

              Również słyszałem o tym iż junkier to tzw. etatowy u michnika. Podkręca forum
              jako wywołując białą gorączkę u internetowych akolitów PO
              • s-wave Re: Presentation1,junkier to tchórze z okolic pis 22.05.09, 12:57
                przecież to oczywiste od dawna, nie można być takim debilem na poważnie.
          • koham.mihnika.copyright czas na nazwisko Fritzá z blogow Rzepy 22.05.09, 09:59

        • 1410_tenrok cezary michalski zawsze pisał idiotyczne teksty 22.05.09, 09:43
          taki już jest. Służy dziwnej dosyć idei.
          Jaki jest Sens tego tekstu? No właśnie! Jaki? Pomóc Czumom w obronie? Ale umówmy
          się, czy w demokratycznym panstwie ktoś taki jak Czuma może być ministrem
          sprawiedliwości? W demokratycznym panstwie na pewno nie! Ale w
          mentalnościwoo-gospodarczej mutacji ostblocku, oczywiście tak!
          Często sie zdarza, że ktos dysponuje wiedzą, której publicznie ujawnić nie może.
          I z powodów materialnych i z powodów uwarunkowań towarzyskich. A wiedza ta jest
          istotna. Rodząca się V władza - niezależnych obserwatorów życia publicznego,
          którzy bez pardonu ujawniają tajemnice poliszynela, tajemnice, które sie zna,
          ale o który się nie mówi i inne taki z kategorii " ciemny zakątek" może być
          bolesna dla osób publicznych. I to jest właśnie zasługa tej V władzy. Takie
          tajemnice muszą się pojawiać, ponieważ mają istotne znaczenie społeczne. Łatwiej
          podejmować nam wówczas decyzje.
          Porównywanie Kataryna z pajacami politycznymi - czymże są politycy, jak nie
          pajacami! Ten zabieg to idiotyzm. Polityk ani nie mówi prawdy, ani nie działa
          prospołecznie. Polityk jest po to, aby mieć władzę. Przynajmniej tak jest w Polsce.
          Pan Cezary Michalski, członek mediów powoli odchodzących w przeszłość, po prostu
          tego nie rozumie.

          Mogę nie lubić Kataryna i jej podobnych, ale są oni świętością naszej wolności.
          • moler1 Re: cezary michalski zawsze pisał idiotyczne teks 22.05.09, 09:45
            1410_tenrok napisał:

            >
            > Mogę nie lubić Kataryna i jej podobnych, ale są oni świętością
            naszej wolności.

            prosze Cię, co ty wygadujesz? nie pisz naszej, bo na pewno nie
            mojej...Ja wolność rozumiem zupełnie inaczej.
          • edi54 Re: cezary michalski zawsze pisał idiotyczne teks 22.05.09, 09:55

            1410 pod rozwage: nie podzielam Twoich opinii.Wedlug mnie
            albo ktos jest "czlowiekiem idei" i bez wzgledu na skutki
            potrafi byc ich propagatorem i obronca ,albo jest pospolita
            "gnida" (koniunkturalista ,nikczemnikiem),ktory w zaleznosci od
            "wlasnych korzysci" zaklada rozne maski.Dla mnie kims takim jest
            "katarynaa".
            • 1410_tenrok to zastanów się nad czymś takim: 22.05.09, 10:32
              wchodzisz w posiadanie informacji insidera, które winienes, jednak z racji
              uwarunkować osobistych nie jestes w stanie tego zrobic, ponieważ stanowiłoby to
              dla Ciebie i dla Twoich bliskich śmierć - gospodarczą, publiczną lub jakąkolwiek
              inną.

              Co wtedy zrobisz????


              • ready4freddy Re: to zastanów się nad czymś takim: 22.05.09, 10:41
                1410_tenrok napisał:

                > wchodzisz w posiadanie informacji insidera, które winienes, jednak z racji
                > uwarunkować osobistych nie jestes w stanie tego zrobic, ponieważ stanowiłoby to
                > dla Ciebie i dla Twoich bliskich śmierć - gospodarczą, publiczną lub jakąkolwie
                > k
                > inną.
                >
                > Co wtedy zrobisz????
                >
                >

                dobry czlowieku, mozna nie lubic Kwiatkowskiego, ale kataryna nie byla przeciez
                wtyczka w mafii, jak rany, co ty wypisujesz?
                • najlepszy_stasiu Re: to zastanów się nad czymś takim: 22.05.09, 11:41
                  > dobry czlowieku, mozna nie lubic Kwiatkowskiego, ale kataryna nie byla przeciez
                  > wtyczka w mafii, jak rany, co ty wypisujesz?

                  czy Ty na prawde jestes taki ograniczony, czy tylko udajesz ??
                  ja osobiscie jestem w posiadaniu takiej wiedzy, której ujawnienie wywołałoby rewolucje (i tutaj nie zartuje). Jednak chce jeszcze pożyć. Wiem jedno, że gdyby wybory mogły cokolwiek zmienić już dawno by ich zakazano.

                  • ready4freddy Re: to zastanów się nad czymś takim: 22.05.09, 12:38
                    jedno jest pewne: ty nie udajesz, stasiu. ja tez jestem w posiadaniu wiedzy,
                    ktora wywolalaby rewolucje, ale tobie ja zdradze: Batman to tak naprawde Bruce
                    Wayne. nie mow nikomu!
                    • 1410_tenrok prowadzenie ad absurdum................. 22.05.09, 14:12
                      jest prowadzeniem ad absurdum i jako takie nie ma nic wspólnego z dyskusjąa
                      tylko z erystyką i z ............manipulacją.

                      a fakt jest taki, że rację ma Kataryna, a nie Czuma.........
                      • adas313 Re: prowadzenie ad absurdum................. 22.05.09, 14:25
                        ...który to Czuma zresztą się już w całej tej sprawie zawieruszył.

                        Na swój sposób ciekawie się sprawa rozwinęła.

                  • henrietta11 Re: to zastanów się nad czymś takim: 22.05.09, 14:15
                    NAPRAWDĘ ?! Naprawdę "naprawdę" pisze się łącznie - ujawniam.
                • 1410_tenrok pomysl czasem i pisz 22.05.09, 11:55
                  na zimno! A i na pytania odpowiadaj. Sprawa Kwiatkowskiego mnie nie interesuje z
                  różnych powodów..........
                  • ready4freddy Re: pomysl czasem i pisz 22.05.09, 12:42
                    wole pisac na goraco, prawde mowiac. nie wiem, co bym zrobil, gdybym mial
                    "informacje insidera", mozna sobie tak gdybac ile wlezie, i co z tego? w
                    konkretnej sytuacji moze sie okazac, ze o d.. rozbic to, co sobie myslales "na
                    zimno". ale ja sie pytam, czemu w tej sprawie (kataryna, co pracowala u
                    Kwiatkowskiego, i jednoczesnie go krytykowala na blogu, a teraz naskoczyli na
                    nia dawni kamraci ideowi z Der Nocnika) przywolujesz przyklad typu "zagrozenie".
                    wiec jeszcze raz powtarzam: kataryna nie byla wtyczka w krwawej bandzie
                    urodzonych mordercow, na ktorych cichaczem donosila policji, tylko krytykowala
                    pracodawce za plecami. rownie dobrze mogla sie zwolnic, a mogla sie tez i nie
                    zwalniac, jej sprawa i jej sumienia, tylko po co od razu dac w takie wielkie traby?
                    • adas313 Re: pomysl czasem i pisz 22.05.09, 13:20
                      Nie pracodawcę. Kataryna nie była zatrudniona w TVP.

                      Jej NGO kooperowała (zresztą jako jedna z kilku) z TVP, ale nie wiadomo ani co
                      robiła, ani na jakich zasadach, ani za jakie pieniądze. Link do informacji o tym
                      jest w salonie24.pl chyba pod tekstem Łukasza Warzechy, podała go sama kataryna.
                      Wybacz, ale nie chce mi się go teraz szukać - znajdziesz go łatwo.

                      Jeśli krytykowała Kwiatkowskiego za jego publiczne działania na podstawie
                      publicznie znanych informacji to byłbym daleki od potępiania tego, choć zdaję
                      sobie sprawę, że jest to układ troszkę dwuznaczny.

                      Poza tym wobec sposobu w jaki "nieujawniono" dane kataryny trudno mi się
                      doszukiwać w opisaniu tej współpracy jakichś innych intencji niż próba
                      przyłożenia ad personam, a przy okazji wyżycia się Michalskiego na internetowej
                      społeczności.
                      • 1410_tenrok no właśnie! 22.05.09, 14:08
                        przecież do tej pory zawsze tak było, że nielubiani krytykanci dostawali po
                        nosie............
            • a.k.traper Dziwne koleje losu donosów 22.05.09, 12:32
              Za komuny SB się parało wymuszaniem podpisów, informacji i różnymi
              akcjami, IPN za to wystawia bądź nie świadectwo moralności. Obecnie
              stało sie modne wyszukanie haków, zebranie informacji i
              opublikowanie jak najszybciej w celu podniesienia sprzedaży. Toz to
              świadome podpieprzanie, zwyczajna "kapucha". Ci ludzie na których to
              wymuszono to ludzie święci przy tej trzodzie.
          • sorapis Re: cezary michalski zawsze pisał idiotyczne teks 22.05.09, 13:39

            Dziennik dorównał poziomem Faktowi, swojej bliźniaczej gazecie. Michalski pisał
            czasami niezłe teksty ale co ma robić, przecież mu płacą. Czumowie w sumie mają
            co chcieli - w niepamięć poszły ich nieparlamentarne maile i kompletny brak
            zrozumienia Internetu za to anonimowy boger zostaje szczuty i szantażowany. Jak
            Kataryna słusznie zauważyła nikt nie pozywa dziennikarzy i gazet piszących
            nieprawdę oficjalnie, za to rzucili się do gardła anonimowej osobie, która
            ośmiela się mieć swoje zdanie. Anonima można zawsze odczytać tak jak każdego z
            nas na tym forum - klepic co mu ślina na język przyniesie. Z tego wyniko, że
            Kataryna uderzyła w jakiś bardzo czuły punkt, jak to w przysłowu, uderz w stół a
            nożyce się odezwą (teraz dopiero dotarło do mnie co to naprawdę znaczy...). W
            końcu kto te blogi czyta. Anonimowe rozważania Kataryny można podciągnąć do
            miana głośnego myślenienia. Żyjemy w kraju, gdzie nie można głośno myśleć?
            Sposób w jaki wyraziła swoje wątpliwości, jeśli nawet insynuacje, jest niczym w
            porównaniu do błota jakim codziennie obrzucają się różni notable z najwyższych
            szczytów władzy i ma to tylko taki skutek, że rynsztokowy język, jakim się już
            wszyscy posługują i nieczyste zagrywki mediów i dziennikarzy zostały już
            usankcjonowany. Skutek jest taki, że tłumaczyć się i uciekac musi nie ten kto
            powinien. Chory kraj, po prostu.

    • gangaseiro Bantustan Polska.Blogerka gwiazda mediow... 22.05.09, 09:11
      I do tego blogerka i tchorz.Odrazajacy sposob komentowania polityki
      w pozycji kleczacej poparty lizusostwem wobec antyeuropejskiej
      partii szalonych blizniakow - nie moze byc przyczyna histerii
      mediow.Z kataryna nawet nie poszedlbym na kawe,bo wiem,ze bylby to
      czas stracony.Dziewczyno = zamilknij wreszcie.Zadbaj tez o swoje
      wlosy,kup sobie jakies ciuchy.Poderwij jakiegos normalnego
      chlopa,ale nie z PiSu.
      Twoim prawdziwym problemem jest syndrom niezaspokojenia
      seksualnego,a nie polityka.Bo o tej ostatniej nie masz pojecia...
      • ilr Re: Bantustan Polska.Blogerka gwiazda mediow... 22.05.09, 09:18
        Facet, co ty za brednie wypisujesz?
        • podkanclerzy za to ma płacone... 22.05.09, 09:28
          niezła fucha , nie kurzy się..
          • pisubek Kataryna zrobila swoje, kataryna moze odejsc! Tak 22.05.09, 09:37
            koncza wszyscy wyslugujacy sie PiSowi pismacy i wykonujacy wszystkie zlecenia
            pisowskiej centrali. Tak samo nedznie skonczy Piotr "Sadlo" Semka.
            • ilr Re: Kataryna zrobila swoje, kataryna moze odejsc! 22.05.09, 09:40
              Nienawiść do pisu Ci mózg przeżarła, że już nic innego poza nim nie widzisz?
            • amanasunta Chłopaki z b.SB z wami od 1989 a może wcześniej ? 22.05.09, 09:51
              Taaaak towarzyszu przechrzto (z Lenina na Pana Boga) :))))
              pisubek napisała:

              > koncza wszyscy wyslugujacy sie PiSowi pismacy i wykonujacy
              wszystkie zlecenia
              > pisowskiej centrali. Tak samo nedznie skonczy Piotr "Sadlo" Semka.
              >
              • akkj Re: Chłopaki z b.SB z wami od 1989 a może wcześni 22.05.09, 10:13
                Jak tak możesz mówić o prezydencie?????

                amanasunta napisała:

                > Taaaak towarzyszu przechrzto (z Lenina na Pana Boga) :))))
    • tojuzchyba10konto Cieszcie się. Kolejna buzia zamknięta. 22.05.09, 09:11
      I tak oto wielki krąg cenzury zamknął się ponownie. Dziennikowi gratuluję.
      • priller jak to? wytłumacz, głuptasku. 22.05.09, 09:34
      • michalng Re: Cieszcie się. Kolejna buzia zamknięta. 22.05.09, 09:58
        Cenzury ? Znasz wogle znaczenie tego słowa ?
    • dorsai Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 09:12
      Summa:
      1. Kataryna ma rację, bo to co zrobił "Dziennik" woła o pomstę do nieba
      2. Ale i "Dziennik" (Michalski) ma swoje racje, bo to co zrobiła Kataryna
      (zjeżdżać "odważnie"w Internecie człowieka, do którego w realu się wdzięczy)
      też woła o pomstę do nieba
      3. Znając poglądy Kataryny i znając poglądy Michalskiego rzecz należy
      traktować jako jeszcze jedną prawicową "kłótnię w rodzinie" , która spowoduje
      dalsze podziały....
      4....na których skorzysta krótkoterminowo Czuma młodszy (skutecznie "Dziennik"
      wykosił popularnego krytykanta) i pośrednio Donald Tusk ("Ciszej już nad tym
      Czumą"). Czuma starszy nie wiadomo czy skorzysta - Tusk i Schetyna mają go po
      prostu dość
      5. długoterminowo skorzysta jak zwykle Jarosław Kaczyński. Tego boją się i
      dziennikarze i blogerzy - nb. Najsztub z furią atakujący w wywiadzie w
      "Przekroju" Tuska wobec Kaczyńskiego był na kolanach. No i jest niewinny jako
      lelija biała, bo nikt nie ośmieli się powiedzieć na jego temat czegokolwiek
      złego...bo media Jaruchy się po prostu boją.
      • polsz Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 09:58
        Najsztub na kolanach wobec Kaczyńskiego? Chyba pamiętasz inną historię Polski...
        • dorsai Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 12:12
          Ależ nie...
          Przeczytaj jeszcze raz wywiad "przekrojowy" Najsztuba z Jaruchą...jaki delikatny
          był wobec niego, jaki subtelny... i przeczytaj jeszcze raz wywiad z Tuskiem.
          Wczorajszy. Nie zauważyłeś że wobec Tuska kilkukrotnie był po prostu chamski?
          Jeśli to nie jest "na kolanach" to co w takim razie?
          • sharn1 Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 12:18
            Wiesz najczęściej jest tak, że dziennikarz musi się dostosować do poziomu rozmówcy.
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 09:13
      Michnik zdemaskował katarynę!
      • do100jnik [...] 22.05.09, 10:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: a jednak co innego powiedzieć że to co ktoś r 22.05.09, 10:08
          Dokładnie. Co więc koliberał z KRUSu miał na myśli?
          • do100jnik nie wiem, ja tylko zwracam uwagę na przypis, który 22.05.09, 10:16
            umieściłeś przy swojej wypowiedzi
            • obraza.uczuc.religijnych Re: nie wiem, ja tylko zwracam uwagę na przypis, 22.05.09, 11:02
              Znaczy się rolnik się pogubił w swojej pisaninie.
          • do100jnik zapomniałem wyjaśnić ziemkiewicza równie nie cenię 22.05.09, 10:22
    • tacx Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 09:14
      no tak... teraz to już nikt nie będzie wiedział kto to jest ta kataryna. pewnie
      nikt nie wpadnie na pomysł żeby wgooglać parę słówek z artykułu i poznać
      nazwisko Pani Katarzyny. mi to zajęło 5 min na porannym kacu. jakbym nie pił
      wczoraj to może i ze 2 minuty abo i mniej
    • nowytor.nowytor8 "Kataryna na liście płac Agory" - pamiętacie? 22.05.09, 09:15
      szef moderatorów forum Gazowni niejaki Plopli sprzedał takie info Urbanowiczowi.
      dokwadratu.blogspot.com/2006/07/kataryna-na-licie-pac-agory_12.html
      To było znacznie większe świństwo
      • ols Re: "Kataryna na liście płac Agory" - pamiętacie? 22.05.09, 09:42
        eh, lata mijają a ty ciągle kłamiesz: mediacafepl.blogspot.com/2006/07/afera-kataryny-agora-nie-sponsorowaa.html
        + żaden plopli szefem niczego nigdy nie był
    • eva15 Szczucie i szantaż 22.05.09, 09:17
      GW zapomniała dodać, że dziennikarka Dziennika zastosowała szantaż,
      zastrzegając, że to nie szantaż, ha, ha, ha. Otóż zażądała by Kataryna zrobiła
      coming out na łamach Dziennika i obiecała jej za to etat publicysty, a jak
      Kataryna nie zechce, to zajmie sią nią Fakt, a ten nie będzie już tak delikatny.

      kataryna.blox.pl/html
      • tomy.c eva15..zdejmij maskę, umyj twarz i... do lustra ! 22.05.09, 09:22
        www.dziennik.pl/opinie/article384432/Utracona_czesc_Kataryny.html
      • adas313 Re: Szczucie i szantaż 22.05.09, 09:37
        Ciekawe, czy ktokolwiek będzie chciał służyć red. Zielińskiemu za anonimowe
        źródło informacji. Świetlana przyszłość maluje się przed działem śledczym
        "Dziennika" po tym numerze.
    • eva15 Michalski puszcza w obieg kłamstwa 22.05.09, 09:22
      "Ustaliliśmy, że kiedy Kataryna pod pseudonimem bezlitośnie krytykowała
      ówczesnego prezesa telewizji publicznej Roberta Kwiatkowskiego, występując pod
      własnym nazwiskiem podpisywała z nim kontrakty, zarabiała u niego pieniądze."

      Michalski najwyraźniej kłamie. Ciekawe czy Kataryna go pozwie, jego oraz tych
      wszystkich, którzy te kłamstwa bezkarnie powtarzają.

      "Michalski kłamie bo nigdy nie zarabiałam u Roberta Kwiatkowskiego, nie
      zarabiałam osobiście, niezarabiała moja instytucja, nie chce mi się wierzyć,
      że można puścić w świat tak bezczelne a przecież łatwe do zweryfikowania kłamstwo.

      Dziennik postanowił potwierdzić starą prawdę, że człowieka najłatwiej zabić
      gazetą. Może trzeba się było zgodzić na tę propozycję nie do odrzucenia "praca
      za coming out"? "

      kataryna.blox.pl/html
      • tomy.c eva15 ..Ty mówisz prawde? 22.05.09, 09:23
        to podaj tę prawde!.. dowody,daty. gdzie,kto,za ile...
        • biala_adelajda Re: eva15 ..Ty mówisz prawde? 22.05.09, 11:41
          O nie, chłopczyku. To pan Michalski coś powiedział, a Kataryna zaprzeczyła.
          Stara, wywodząca sie z rzymskiego prawa zasada prawnicza mówi, że obowiązek
          dowodowy spoczywa na tym kto twierdzi, a nie na tym kto zaprzecza. A zatem to
          autor powinien przedstawić jakiekolwiek dowody, na to co wypisuje.
          • funia81 Re: eva15 ..Ty mówisz prawde? 22.05.09, 13:32
            Tak jak kataryna przedstawila dowody na to, ze Czuma klamie. Dobrze rozumiem?
            • biala_adelajda Re: eva15 ..Ty mówisz prawde? 22.05.09, 14:52
              Albo nie czytałaś bloga kataryny i opierasz się na tym co zasłyszałaś, albo nie
              umiesz czytać ze zrozumieniem. Kataryna bowiem komentując dementi ministra Czumy
              odnośnie artykułu w Newsweeku, napisała, że ma przeczucie, iż minister mija się
              z prawdą, tak już wielokrotnie robił. Jakie dowody miała przytaczać? Na poparcie
              czego? Własnej opinii? A czy minister mijał się z prawdą wcześniej - proszę bardzo:
              1. Polityka napisała w lutym, że minister ma w Stanach długi, których nie
              spłaca. Minister na to powiedział, że długi zostały spłacone. Następnie polityka
              napisała, że jednak nie wszystkie.
              2. W lutym polsat podał, że minister jest członkiem rady nadzorczej spółki
              swojego syna. Minister zaprzeczył i powiedział, że przesła być członkiem.
              Następnie okazało się, że minister jednak jest tymże członkiem nadal.

              Powyższe informacje były ogólnodostepne i każdy myślący człowiek, czytając wpis
              na blogu, kojarzył o co chodzi. Chyba, że uważasz, że powyższych zachowań
              ministra nie można nazwać mijaniem się z prawdą?
    • etykieta.zastepcza Dziennik może nie ujawni, ale od czego jest Fakt? 22.05.09, 09:22
      W końcu to jeden fyrtel, kumple z jednej stajni, jak jedni wytropili, to co to
      za problem dla drugich?
      A Fakt nie będzie się tu certolił, tylko poda wszystkie dane wraz z numerem
      buta i rozmiarem miseczki.
      Cóż, taki jest świat mediów...
      • moler1 Re: Dziennik może nie ujawni, ale od czego jest F 22.05.09, 09:27
        etykieta.zastepcza napisał:

        > W końcu to jeden fyrtel, kumple z jednej stajni, jak jedni
        wytropili, to co to
        > za problem dla drugich?
        > A Fakt nie będzie się tu certolił, tylko poda wszystkie dane wraz
        z numerem
        > buta i rozmiarem miseczki.
        > Cóż, taki jest świat mediów...


        i bardzo dobrze, jak się ględzi co slina na język przyniesie, to
        trzeba brać za to odpowiedzialność, a nie nagle uciekać, chowac sie
        i udawać, że mnie wcale tutaj nie było. To jest właśnie obraz
        kataryny i jej podobnych.
        >
      • util I dokładnie to wykłada Dziennik w sms do Kataryny. 22.05.09, 09:40
        • slavko.matejovic Re: I dokładnie to wykłada Dziennik w sms do Kata 22.05.09, 09:47
          na stronach Der Dziennika nie przeszło, więc niech przejdzie tutaj:
          uważam redaktorów od Springera za cyngli. Tak takich samych cyngli
          jakich wytykali Agorze.
      • ready4freddy Re: Dziennik może nie ujawni, ale od czego jest F 22.05.09, 09:50
        etykieta.zastepcza napisał:

        > W końcu to jeden fyrtel, kumple z jednej stajni, jak jedni wytropili, to co to
        > za problem dla drugich?
        > A Fakt nie będzie się tu certolił, tylko poda wszystkie dane wraz z numerem
        > buta i rozmiarem miseczki.
        > Cóż, taki jest świat mediów...
        >

        wlasnie to jest osobliwe, wydawaloby sie, ze blogerka kataryna i redachtor
        Cezary szamia z tej samej miseczki, a tu kicha.
      • adas313 Re: Dziennik może nie ujawni, ale od czego jest F 22.05.09, 09:50
        Co z tego, że nie podali nazwiska itp? Parę strzałów w gugla i pozamiatane.
        Robota w białych rękawiczkach.

        Wróżę red. Zielińskiemu (i całemu działowi śledczemu Dziennika) pasmo sukcesów.
        Po takim numerze chyba tylko idiota zgodzi się być "anonimowym źródłem".
    • stpaul Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 09:25
      Było do przewidzenia, że tak to się skończy. Symbiotyczny układ
      polityczno-medialny w końcu zabił blogerkę. Gdyby nie zrobił tego
      ratujący za wszelką cenę spadającą sprzedaż Dziennik, zrobiłaby to
      Wyborcza. A tryumfalny komentarz zamiast Michalskiego wysmarowałby
      Wroński.
      Tak czy owak, smutny dzień.
      • moler1 Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 09:32
        stpaul napisał:

        > Było do przewidzenia, że tak to się skończy. Symbiotyczny układ
        > polityczno-medialny w końcu zabił blogerkę. Gdyby nie zrobił tego
        > ratujący za wszelką cenę spadającą sprzedaż Dziennik, zrobiłaby to
        > Wyborcza. A tryumfalny komentarz zamiast Michalskiego wysmarowałby
        > Wroński.
        > Tak czy owak, smutny dzień.


        radosny dzień, bo to pierwszy krok przeciwko obłudzie. Chcesz
        krytykować? Doskonale, pisz prawdę, pisz co Cie boli, pisz co wiesz,
        z czego chcesz aby politycy się wytłumaczyli, wskazuj ich oszustwa,
        ale zawsze jawnie, pod swoim nazwiskiem, z pełnymi konsekwencjami.
        Jeżeli odwaga internautów ma być tylko wtedy gdy nikt nie wie kim
        jestem, to ja dziękuję za taką odwagę. Blogersi tacy jak kataryna to
        patałachy i tchórze, a do tego obłudnicy.
        • adas313 Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 09:39
          Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że koncerny medialne tworząc fora i
          serwisy blogowe SAME te anonimową działalność napędzają.

          Na marginesie - pamiętacie jak Kaczor chlapnął, że wyborów przez internet nie
          powinno być bo nie wolno głosować między piwem a filmem porno? Jakoś wtedy media
          (z internetowym wydaniem GW włącznie) nie miały szczególnych oporów przed
          opublikowaniem przeglądów własnych forów. Oczywiście żadna z wypowiedzi nie była
          podpisana ani imieniem ani nazwiskiem.
          • ready4freddy Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 10:39
            adas313 napisał:

            > Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie to, że koncerny medialne tworząc fora i
            > serwisy blogowe SAME te anonimową działalność napędzają.

            masz racje. tyle, ze pewnie w zalozeniu te fora maja sluzyc do takiego sobie ot,
            gadania, jak nasze. ale juz blog ma jakas tam szanse wybic sie z zalewu innych i
            zrobic konkurencje portalowi.. no dobra, ma szanse "zostac wybitym", a raczej
            wylansowanym :) a to sie juz niekoniecznie koncernom owym podoba.
        • koballt Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 09:45
          dziennikarze i politycy zarabiają na życie (pieniądze)wypowiedziami
          publicznymi, mają też wsparcie swoich pracodawców i partii, blogerzy
          muszą na życie zarabiać gdzie indziej a to nie takie proste gdy ma
          się wyraziste obywatelskie zaangażowanie
          • koloratura1 "Ostre" blogowanie, jako wentyl bezpieczeństwa 22.05.09, 10:01
            koballt napisał:

            > dziennikarze i politycy zarabiają na życie (pieniądze)wypowiedziami
            > publicznymi, mają też wsparcie swoich pracodawców i partii, blogerzy
            > muszą na życie zarabiać gdzie indziej a to nie takie proste gdy ma
            > się wyraziste obywatelskie zaangażowanie

            Myślisz?
            A mnie się wydaje, że to bardzo proste: jeżeli ktoś na innych bezkarnie, bo anonimowo, psy wiesza i ich opluwa, to stawiam dolary przeciwko orzechom, że w realu jest bardzo potulny i szczególnie skłonny bez szemrania d..ę lizać szefowi.
        • koloratura1 Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 10:57
          moler1 napisał:

          > Chcesz
          > krytykować? Doskonale, pisz prawdę,

          Możesz, nawet, pisać nieprawdę, ale POD NAZWISKIEM, tak aby opluty, obrzucony błotem (lub choćby tylko tak się czujący) miał szansę szukać satysfakcji przed niezawisłym sądem.

          > pisz co Cie boli, pisz co wiesz,
          > z czego chcesz aby politycy się wytłumaczyli, wskazuj ich oszustwa,
          > ale zawsze jawnie, pod swoim nazwiskiem, z pełnymi konsekwencjami.
          > Jeżeli odwaga internautów ma być tylko wtedy gdy nikt nie wie kim
          > jestem, to ja dziękuję za taką odwagę. Blogersi tacy jak kataryna to
          > patałachy i tchórze, a do tego obłudnicy.

          DOKŁADNIE!!!
        • piotras Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 11:44
          Kolego morel1 (a moze kolezanko) twoje wypociny bada miały sens jeśli
          w temacie krytyki anonimowosci w internecie bedziesz sie wypowiadal
          pod nazwiskiem a nie anonimowo :)
        • sharn1 Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 12:22
          moler1 napisał:

          >
          > Jeżeli odwaga internautów ma być tylko wtedy gdy nikt nie wie kim
          > jestem, to ja dziękuję za taką odwagę. Blogersi tacy jak kataryna to
          > patałachy i tchórze, a do tego obłudnicy.


          I napisał to nie anonimowy moler 1.
      • hyakinthos Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 09:39
        Co to znaczy zabil. Co to za swir z tym utrzymywaniem anonimowosci. W dodatku
        nie byla to tworczosc znow tak istotna.
      • funia81 Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 13:34
        > zrobiłaby to Wyborcza

        Pieprzysz. Dalszy komentarz zbedny.
        A kataryna dostala za swoje i tyle.
    • podkanclerzy znajomości dziennikarzów i psów tropiących ... 22.05.09, 09:26
      wszelkiej maści nie wychodzą na zdrowie.. lepiej być anonimowym
      internetoholikiem ale wchodząc do internetu jest się
      średnioanonomowym...Kataryna mogła drukować ulotki i przyklejać je w
      windach, na przystankach , na słupach i tablicach ogłoszeniowych..
    • ready4freddy Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 09:39
      no prosze. i pomyslec, ze bylem, jak to sie mowi, swiecie przekonany, jakoby z
      zawodu kataryna byla starszym referentem w Wydz. Propagandy KC PiS, a tu taki szpas!
      swoja droga nie bardzo rozumiem, czemu kaczy Der Nocnik neka kataryne za Czume,
      tego rozum nie ogarnie.
      • adas313 Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 09:41
        ZTCP Kataryna dość solidnie kiedyś pojechała po jednym z redaktorów Dziennika.
        Tym, który się podpisał pod artykułem "Wiemy kim jest kataryna".
        • ready4freddy Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 22.05.09, 10:34
          aha, dzieki! czyli prywatne porachunki, nic nowego w sumie.
          • gerchardt_fon_ruskiszajs Re: Kataryna: Dziennikowi gratulujemy warsztatu 26.05.09, 03:04
            ready4freddy napisał:

            > aha, dzieki! czyli prywatne porachunki, nic nowego w sumie.
    • jerjar Papierowi trafili i zatopili 22.05.09, 09:42
      Ma rację ten, kto mówi, że to pierwsza rozgrywka między IV a V władzą. Symptomatyczne, że głos Michalskiego z „Dziennika” i Wrońskiego z „GW” brzmią podobnie.

      Cóż, trafili i zatopili, ale przekornego ducha swobody nikt nie powstrzyma i papierowi w perspektywie są przegrani.
    • slavko.matejovic "Dziennik" szantażował Katarynę i oferował jej ... 22.05.09, 09:44
      Michalski i jego ferajna cenzurują nieprzychylne im wypowiedzi. Nie
      przeszła np taka, gdzie pisałem, że redaktorzy szantażujący Katarynę
      to cyngle od Springera chroniący interesy PO i Tuska, bo blogerka za
      mocno nadepnęła na Czumów.
    • podkanclerzy operatorowi komórkowenu nic nie grozi bo działa.. 22.05.09, 09:46
      dla partii rządzącej , ujawnienie danych bez nakazu sądu nie grozi w
      tym wypadku prokuraturem bo kto ma wadzę ten ma prekuraturę..
    • edi54 "Dziennik" szantażował Katarynę i oferował jej ... 22.05.09, 09:47

      Katarynaa jest osobka watpliwej wielce konduity moralnej.
      Nie ma w niej nic z charakteru "bojowniczki o sluszne sprawy".
      Nie chcial bym miec w swoim otoczeniu takiej persony.Niewatpliwie
      jest to "swietny material" na "tajnego wspolpracownika" odpowiednich
      sluzb.Kazdy kto jest przekonany o slusznosci swoich pogladow
      potrafi stanac w ich obronie z otwarta przylbica.Dzialajac
      "zza zaulka" zachowuje sie jak pospolity tchorz.
    • trevik Ale swinstwo... 22.05.09, 09:47
      jesli tak wyglada "podchodzenie" tzw. "zawodowych dziennikarzy" do tematu
      bloggerow to ja dziekuje bardzo. I to tacy ludzie niby to probuja byc IV wladza?
      Zdecydowanie na to nie zasluzyli.

      Nie sadzilem, ze jakakolwiek gazete stac na takie swinstwo wobec
      bloggerow/forumowiczow.

      Czy wiec dziennikarze traktuja bloggerow jako konkurencje, ktora trzeba za
      wszelka cene wykonczyc? Widocznie tak, skoro posuwaja sie do czegos takiego, co
      zrobil dziennik Katarynie.

      I nie zdziwie sie, jesli takie stawianie sprawy spowoduje, ze bariera miedzy
      bloggerami a dziennikarzami tylko bedzie rosla,

      T.
      • adas313 Re: Ale swinstwo... 22.05.09, 09:52
        Nie ma źle. Taki Łukasz Warzecha walnął w Dziennik aż miło:
        lukaszwarzecha.salon24.pl/

        I jakoś nie przeszkadzało mu to, że pracuje w tym samym wydawnictwie.
        • micnow [...] 22.05.09, 10:21
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • adas313 Re: Ale swinstwo... 22.05.09, 10:34
            > PiSowskie siepacz.

            ...

            pisujący (bardzo celne!) teksty w rodzaju "Zakon Czcicieli JarKacza".
      • do100jnik Re: Ale swinstwo... 22.05.09, 10:20
        dorgi treviku, zwróć uwagę, że świństwo to robi kataryna, to ona pluje nie chcąc
        się ujawnić,
        a tak w kwestii anonimowości, to uwierz mi w internecie NIE MA ANONIMOWOŚCI,
        jedynie kwestia kosztów, aby cię namierzyć

        trevik napisał:

        > jesli tak wyglada "podchodzenie" tzw. "zawodowych dziennikarzy" do tematu
        > bloggerow to ja dziekuje bardzo. I to tacy ludzie niby to probuja byc IV wladza
        > ?
        > Zdecydowanie na to nie zasluzyli.
        >
        > Nie sadzilem, ze jakakolwiek gazete stac na takie swinstwo wobec
        > bloggerow/forumowiczow.
        >
        > Czy wiec dziennikarze traktuja bloggerow jako konkurencje, ktora trzeba za
        > wszelka cene wykonczyc? Widocznie tak, skoro posuwaja sie do czegos takiego, co
        > zrobil dziennik Katarynie.
        >
        > I nie zdziwie sie, jesli takie stawianie sprawy spowoduje, ze bariera miedzy
        > bloggerami a dziennikarzami tylko bedzie rosla,
        >
        > T.
        • flamengista pluje? 22.05.09, 11:16
          Plucie to byłoby oskarżenie Iksińskiego o to, że jest pedofilem. Bez żadnych
          dowodów.

          Kataryna wyrobiła sobie zdanie n/t min. Czumy i jego syna, w oparciu o
          publicznie dostępne, NIE ZDEMENTOWANE artykuły prasowe. W demokracji ma ona do
          tego prawo.

          Ma też prawo nie podawać publicznie swojego nazwiska.

          Co do kwestii ujawnienia - ja doskonale zdaję sobie z tego sprawę, dlatego nigdy
          nie napisałem rzeczy której musiałbym się wstydzić. A co dopiero takiej, za
          którą musiałbym odpowiadać sądownie.

          Co nie znaczy, że tak będzie zawsze. Z prostej przyczyny - coś co dla niektórych
          jest niewinnym komentarzem, dla niektórych jest publicznym oszczerstwem które
          musi być osądzone. I na to niestety rady nie ma.

          Czuma ma pełne prawo do procesu sądowego, a niezawisły sąd powinien ocenić co ma
          rację. Nie zmienia to jednak w niczym postawy Dziennika i red. Michalskiego.
          • do100jnik cóż, trafił swój na swego, a kataryna zawsze mogła 22.05.09, 12:57
            podać swoje dane, choćby czumom, a nie ukrywać się przed odpowiedzialnością
            (zresztą wątpliwą) za swoje wypowiedzi, uważam, że tak robi baba 'z jajami' a
            nie prawdopodobnie zakompleksiona 'niewinność'
            • trevik Re: cóż, trafił swój na swego, a kataryna zawsze 22.05.09, 18:54
              Widzisz ... to jest bardziej zlozone.
              Swiat, w ktorym sie obracamy jak diabli nie chce byc prosty a ludzkie emocje,
              konstelacje pesonalne w ktorych zyjemy, nasza osobowosc czynia wiele zachowan
              czesto nawet nieracjonalnymi, ale tak, czy inaczej rzeczywistymi, ktore moga
              komus utrudnic zycie.

              1) Czlowiek z gruntu jest podatny na manipulacje - mozna manipulowac stylem
              wypowiedzi, podejsciem do interlokutora, uroda; generalnie wieloma czynnikami.
              Dobry zawodowy i popularny dziennikarz, zwlaszcza w mediach "zywych" czesto to
              wykorzystuje. Pozniej czytajac owego dziennikarza np. Zakowskiego, Ziemkiewicza
              i innych rowniez jakos to na nasza psychike dziala. Taki dziennikarz z rasowej
              gazety ma konkretne uznanie, konkretne wsparcie. To jest ON/ONA.

              2) Zawodowy dziennikarz zajmuje sie swoim pisaniem zawodowo - za to mu placa. Za
              ryzyko narazania sie rozmaitym partiom i indywiduom rowniez mu placa, wiec ma z
              tego korzysci.

              3) Zawodowy dziennikarz ma za soba stojacego mniej-lub bardziej murem wydawce.
              Ten wydawca do pewnych granic bedzie dziennikarza bronil, nawet ponoszac
              wydatki, bo bedzie bronil siebie. Mowa oczywiscie o czyms, co moznaby odniesc do
              dziennikarstwa sledczego, czy publicystyki bo takim blogowaniem i forumowaniem
              poniekad zajmowala (zajmuje) sie Kataryna.

              Dlaczego tak pisze o tych zawodowych dziennikarzach? Bo wywlekanie personaliow
              bloggerow/forumowiczow glownie jest postulowane przez nich. Czy ktos na forum za
              tym (coming-outami) glosno nawoluje? Oczywiscie nie.

              Ze tak to niby jest bardziej fair jest czasem opinia ludzi, ktorzy i tak pod
              nazwiskiem wystepuja - musza i koniec.

              Wiec:

              1) Za przeproszeniem taka postawa moralna to nie zadna odwaga, czy bycie w
              sytuacji fair - blogger z uwagi na swoje polozenie nie moze miec identycznych
              odnoszacych sie do jego osoby wymogow, jakie ma dziennikarz.

              2) Na forach i blogach znajduje sie kupa popluczyn. Ba, wiekszosc to popluczyny,
              moze nawet to wszystko co i ja pisze to popluczyny, ale tak sie sklada, ze
              niektorzy z nas zwracaja na siebie uwage - nie pisza takich popluczyn,
              interesuja swoja tworczoscia towarzystwo i straszliwie niektorych tym denerwuja.
              Tak denerwuja, ze kaze sie im rezygnowac z anonimowosci - tak naprawde byc moze
              z uwagi na pewna zyciowa konstelacje ich jedynej broni, ktora umozliwia im
              pisanie tego, co pisza. Sorry - nikt do tego rzadania prawa nie ma.
              Blogger nie dziennikarz i jak chce zachowac anonimowosc ma do tego prawo. To nie
              tradycja, bo taka dopiero sie w internecie rodzi, ale po prostu zdrowy rozsadek.

              I ostatnie: dlaczego ujawnianie (albo zabawa z ujawnianiem) personaliow kataryny
              wogole ma miejsce? Ano dlatego, ze niektorzy zwietrzyli w tym ciekawy temacik,
              ktorym mozna ludzi zainteresowac.
              Ciekawe, czy dziennikarze potraktowaliby w ten sam sposob ktoregos ze swoich
              kolegow po fachu. Czy rowniez w ten sposob bawiliby sie czyms, czego on naprawde
              nie chcialby broniac swojej bylo nie bylo prywatnosci?

              Oczywiscie, ze nie! Ta zabawa wylacznie ma miejsce dlatego, ze Kataryna nie jest
              dziennikarka.
              Czy w tym kraju jest np. ochrona informacji osobowych? Podobno tak, tyczy sie
              jednak niektorych... Kataryna nie jest osoba publiczna, aby takiej ochrony nie
              miec. Takie jest moje zdanie i kropka.

              Dobra - koniec pisania. Czas zrobic cos pozytecznego.
              Dlugo nie pisalem na forum Kraj, ostatnio sporadycznie, ale pamietam czasy,
              kiedy Kataryna brala tu czesto udzial w dyskusji. I tak sobie qrna pomyslalem,
              ze byc moze tylko to, ze czlowiek ma mala popularnosc ratuje przed
              dziennikarzami, ktorzy chetnie pobawiliby sie kosztem ktoregokolwiek z nas..

              Gruss, T.
              • do100jnik Re: cóż, trafił swój na swego, a kataryna zawsze 23.05.09, 12:58
                o złożoności problemu nie musisz mnie przekonywać, ale gdy poszedł smród, to
                mogła ujawnić się czumom i po prostu dogadać się z nimi (ugoda czy też kompromis
                nie są niczym wstydliwym, rzekłbym pożądanym, ale nasza kultura do tego jeszcze
                nie dorosła), tyn bardziej, że jak już wspominałem wbrew często spotykanym
                poglądom w internecie NIE MA ANONIMOWOŚCI, jest tylko kwestia czasu, nakładów i
                woli dotarcia do autora
                dziękuję za przyjazną polemikę, jak widać można też zrobić to w przyjaznej
                atmosferze
                pozdro
    • amanasunta Ciekawe jak ....namierzyli ? 22.05.09, 09:53
      Czyzby ,,służby'' właśnie tak działają w III RP?
      Miodowicz specem od internetu ? :)))))
      • somatico Re: Ciekawe jak ....namierzyli ? 22.05.09, 12:44


        amanasunta napisała:

        > Czyzby ,,służby'' właśnie tak działają w III RP?
        > Miodowicz specem od internetu ? :)))))

        Dość prosto, pewnie mieli adresy IP które udostępnił im ktoś z wyborczej na
        który to forum Kataryna pisała parę lat temu. Zresztą wyborcza już robiła takie
        nr. kiedyś ujawniła publicznie dane swojego forumowicza. To było w 2005 roku i
        art. nosił tytuł "Ujawniamy dane Joli z Dywidy" czy jakoś tak.
        Teraz wyborcza odgrywa świętoszka :)
        • vice_versa Re: Ciekawe jak ....namierzyli ? 22.05.09, 14:52
          Była jeszcze sprawa Busha_w_wodzie, który używając googla i
          podobieństwa używanych słów twierdził, że zna tożsamość Kataryny,
          choć jej nie ujawnił. Ale... Odwiedzono go w pracy, a do
          zidentyfikowania i namierzenia gościa użyto gazetowych cookies i
          adresów IP. W związku z czym bush_w_wodzie pisząc, że się boi
          opublikował swoje dane i odszedł z FK i w ogóle przestał pisywać w
          portalu Gazety.

          Gazeta z dziwną determinacją broni anonimowości Kataryny donosząc o
          szantażach Dziennika, jednak o bushu_w_wodzie i sposobie w jaki
          został "załatwiony metodami spec służb"(wg jego własnego określenia)
          jakoś nikt się nie przejmuje. Większość wątków poruszających tę
          sprawę została wykasowana. Nie wiadomo też w jaki sposób Kataryna
          lub osoby działające w jej imieniu na rzecz jej anonimowości weszła
          w posiadanie danych dostępnych administratorom portalu. I to by było
          na tyle w sprawie anonimowości w sieci.
          • maaac No to kolejny wypadek Kali Kataryny. 22.05.09, 15:40
            Prócz tego co opisałeś:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=95446988&a=95450808
            Już dawno zauważyłem, że na forum GW, Kataryna miała
            jakąś "szczególną" ochronę. Czy były to kwestie prawne (tzn wymusiła
            to prawnie na Agorze), czy znajomości - nie wiem.
        • maaac Radio Erewań? 22.05.09, 15:51
          >
          > Dość prosto, pewnie mieli adresy IP które udostępnił im ktoś z
          > wyborczej, na który to forum Kataryna pisała parę lat temu.
          > Zresztą wyborcza już robiła takie nr. kiedyś ujawniła publicznie
          > dane swojego forumowicza. To było w 2005 roku i art. nosił
          > tytuł "Ujawniamy dane Joli z Dywidy" czy jakoś tak.
          > Teraz wyborcza odgrywa świętoszka :)

          Niby coś się zgadza ale w sumie razem kłamstwa.
          - Kataryna nie pisała, a pisze dalej.
          - Nie GW ujawniło jej dane, a Dziennik. Zreszta używała tego nicku
          znacznie szerzej. Wszędzie gdzie się logowała, osoby prowadzące
          witryny mogły rozszyfrowac jej tożsamość.
          - Artykuł nosił tytuł "Kim jest jola_z_dywit?", pochodził z Gazety
          Wyborczej nr 125, wydanie z dnia 30/05/2006 i nie był
          jakimś "ujawnieniem" a regularnym wywiadem z tą Panią. Wcale jej nie
          ośmieszał czy cos w tym stylu.

          Czyste radio Erewań: nie w Leningradzie, a w Moskwie, nie zegarki,
          a rowery, i nie rozdają, a kradną. Poza tym wszystko się zgadza.
        • trevik Jola i "tajne" dane... 25.05.09, 06:56
          wiesz... sa granice sciemy. Proponuje ich nie przekraczac:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=401&w=12479031&a=12513248
          No to sie gazeta wtedy naujawniala...

          Widzisz roznice?
          1) Jola pisala w taki sposob na forum, ze nie bylo mozliwosci jej nie
          zidentyfikowac. Zreszta ktos kiedys zadal na forum glupie pytanie o jolke a ja
          niczego nie swiadomy, ze wogole czyjekolwiek tajne dane moge ujawinic "rzucilem
          googlem" i za minute efekt byl tutaj:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29759119&a=29783736
          Takze joli nikt nie ujawnil, chocby dlatego, ze nie zdazyl - ona sama dowiazala
          swojego nicka wprost, z imienia i nazwiska zanim ktokolwiek cos napisal. Tez mi
          sensacja..

          2) Jola byla osoba publiczna z oficjalnie publikowanymi danymi (kandydatka do
          Sejmu). Pisala na forum jako co? Anonim wspierajac samoobrone wiazac imie i
          miejscowosc? To praktycznie bez znaczenia, no nie?

          Gruss, T.
      • koham.mihnika.copyright nauczyli sie od Ziobry i szalonego Antka 22.05.09, 13:42

    • malepiffko a kogo obchodzi ta kataryna? 22.05.09, 09:53
      a ujawniajac, ze krytykowala kwiatkowskiego anonimowo a potem z nim
      wspolpracowala to wychodzi na zwyklego tchorza podlizusa i
      karierowicza, co to szefowi sie rano podlize zeby wieczorem
      anonimowo go zje bac.
      • koloratura1 Re: a kogo obchodzi ta kataryna? 22.05.09, 10:43
        malepiffko napisał:

        > wychodzi na zwyklego tchorza podlizusa i
        > karierowicza, co to szefowi sie rano podlize zeby wieczorem
        > anonimowo go zjebac.

        Ależ to normalne i psychologicznie uzasadnione:
        Im bardziej w realu ktoś szefowi d...ę liże, tym mocniej musi odreagować - najlepiej na "bezkompromisowo-bezpardonowym", ANONIMOWYM blogu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka