Dodaj do ulubionych

Kim są giwi i szacik?

03.02.04, 21:42
Czy zostali tu przyniesieni w teczce, czy też byli tu wcześniej?
Jeśli Szanowna wytnie ten wątek, będę zobowiązany za info (np.
umotywowane hipotezy) na priva. Obiecuję podzielić się ewentualnie
uzyskaną wiedzą ze wszystkimi.

Pozdrawiam wszystkich, nie wyłączając giwi (szacika chyba wcięło).

Ciekawski jeni (obrońca praw pacynek, także giwi i szacika)

P.S. giwi, czy my się znamy? wink
Obserwuj wątek
    • ponury.zniwiarz Re: Kim są giwi i szacik? 03.02.04, 22:03
      jenisiej napisała:

      > Czy zostali tu przyniesieni w teczce, czy też byli tu wcześniej?
      > Jeśli Szanowna wytnie ten wątek, będę zobowiązany za info (np.
      > umotywowane hipotezy) na priva. Obiecuję podzielić się ewentualnie
      > uzyskaną wiedzą ze wszystkimi.
      >
      > Pozdrawiam wszystkich, nie wyłączając giwi (szacika chyba wcięło).
      >
      > Ciekawski jeni (obrońca praw pacynek, także giwi i szacika)
      >
      > P.S. giwi, czy my się znamy? wink

      ty kurwa spamer jestes dziadu. latasz po forach i pierdolisz jak potrzaskany
      • jenisiej Misiu, wyloozuj. Złość piękności szkodzi 03.02.04, 22:53
        ponury.zniwiarz napisał:

        > ty kurwa spamer jestes dziadu. latasz po forach i pierdolisz jak potrzaskany

        Odwiedziłem z tym pytaniem 2 (słownie: dwa) fora, gdzie działa Szanowna giwi.
        A popierdolić sobie czasem lubię.

        pozdro
        jeni
        • patience Re: Misiu, wyloozuj. Złość piękności szkodzi 03.02.04, 23:08
          jenisiej napisała:

          > A popierdolić sobie czasem lubię.
          > pozdro
          > jeni

          Tylko czasem? Ja - zawszesmile
          pzdr
          patience
          • jenisiej No, powiedzmy, często;) 04.02.04, 00:24
            patience napisała:

            > jenisiej napisała:
            >
            > > A popierdolić sobie czasem lubię.
            > > pozdro
            > > jeni
            >
            > Tylko czasem? Ja - zawszesmile
            > pzdr
            > patience

            Ty kobitka jesteś? Wiesz, facet musi niekiedy odsapnąć, jak to ładnie
            tłumaczy jeden z naszych Wieszczów (Fredro, znaczy się):

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10354413&a=10431592

            i następny post.
            To nie moje posty, ale chyba na temat? wink
            Ciekawe, czy nas wytną.

            pozdrawiam Cię zawsze, tam, gdzie lubisz najbardziej wink
            jeni
            • patience Re: No, powiedzmy, często;) 04.02.04, 00:52
              jenisiej napisała:

              > patience napisała:
              >
              > > jenisiej napisała:
              > >
              > > > A popierdolić sobie czasem lubię.
              > > > pozdro
              > > > jeni
              > >
              > > Tylko czasem? Ja - zawszesmile
              > > pzdr
              > > patience
              >
              > Ty kobitka jesteś? Wiesz, facet musi niekiedy odsapnąć, jak to ładnie
              > tłumaczy jeden z naszych Wieszczów (Fredro, znaczy się):
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10354413&a=10431592
              >
              > i następny post.
              > To nie moje posty, ale chyba na temat? wink
              > Ciekawe, czy nas wytną.
              >
              > pozdrawiam Cię zawsze, tam, gdzie lubisz najbardziej wink
              > jeni

              Hahahaha! Owszem, kobietka. Taka, ktorej dzwoni czterdziestka, a to jest taki
              wiek, kiedy kobiety sa w szczytowej formie i wszystko im sie kojarzy jednakowo,
              tak jak nastoletnim chłopcom. Jeśli uraziłam, przepraszam. Samo mi wyszłosmile
              • jenisiej Hej, kobietko 04.02.04, 01:25
                patience napisała:

                > Hahahaha! Owszem, kobietka.

                Chyba Ci wierzę.

                > Taka, ktorej dzwoni czterdziestka,

                Tzn. przed? wink

                > a to jest taki wiek, kiedy kobiety sa w szczytowej formie i wszystko im sie
                > kojarzy jednakowo, tak jak nastoletnim chłopcom.

                I tak trzymać! wink

                > Jeśli uraziłam, przepraszam.

                Ależ skąd! Milutko jestwink

                > Samo mi wyszłosmile

                Wyszło szydło z workawink

                Nieustająco -
                jeni
                wink))
    • paan.paan Re: Kim są giwi i szacik? 03.02.04, 22:04
      Jakto kim??
      Znamy to z czasów stanu wojennego,jak nam prezenterzy dziennika,
      nagle przerobili się na "oficyjerów"
      A przyczyna??
      gospodarka.gazeta.pl/gielda/1,49583,1891225.html
      I mamy cos takiego jak giwi&szacik
    • patience Giwi to niewątpliwie obiekt tajemnych westchnień.. 03.02.04, 22:40
      Giwi to niewątpliwie obiekt tajemnych westchnień Józefa Zawadzkiego. Nie
      wykryłam jeszcze, kto wzdycha do Szacikasmile)
      • Gość: 212.143.101.* Bo kutas zmysł dotyku jedynie posiada... IP: *.cm-upc.chello.se 04.02.04, 00:36
        212.143.101.*

        --------------------------------------------------------------------------------
        PAN TADEUSZ
        XIII księga
        (noc poślubna Tadeusza i Zosi)

        Pan Tadeusz wszedł pierwszy, drżącymi rękami
        Drzwi za sobą zamknął ach! Nareszcie sami,
        Ach! Zosiu, ach! Zosieńko jak mi niewygodnie
        Popatrz jak odstaje, popatrz na me spodnie.
        Zosia łzy rzewne roni i za pierś się chwyta,
        Że to była dzieweczka z chłopcem nie obyta
        Nie wiedziała zaiste czy się ma całować
        Ze swym mężem, czy płakać, czy pod ziemię schować
        Stoi tedy i milczy, Tadeusz pomału
        Jął się przygotowywać do ceremoniału
        Od chwili gdy ich ślubna przywiozła kareta
        Tadeusz miał myśl jedna - myśl ta to mineta
        ( Sztuka wówczas na Litwie nikomu nie znana,
        Dziś już rozpowszechniona, ale źle widziana
        Przez strzegące cór swoich matrony
        I księży, którzy nieraz gania ja z ambony.)
        Tadeusz we Francji długie lata bawił
        Wielce się w używaniu sztuki owej wprawił,
        Niezmiernie lubił lizać, wyrażał mniemanie,
        Ze mineta o wiele przewyższa jebanie,
        Bo kutas zmysł dotyku jedynie posiada,
        Język zaś również smakiem prócz dotyku włada,
        A poza tym wszystkie zmysły za wyjątkiem słuchu
        Spełniają pewna rolę, kiedy język w ruchu.
        Na przykład podniebienie ... a i wzrok się raczy
        Tem czego ślepy kutas nie zobaczy.

        Tak myśląc jął Tadeusz pieścić swa Zosieńkę
        Najpierw ja z galanteria pocałował w rękę
        Na łożu ja posadził i macając ręka,
        Dwa cycuszki jak paczki wyczul pod sukienka,
        Rękę niżej przesunął, pod suknię wsadził,
        I po nóżkach od kolan, aż po udka gładził
        Wyciągnął się na łożu przy Zosi jak długi
        Wydobył jeden cycuś, a potem i drugi
        I począł je całować - długo, pożądliwie,
        Wreszcie usta oderwał i w nagłym porywie
        Pół sukienki Zosieńce narzucił na głowę,
        Ściągnął majteczki, długie koronkowe,
        Dar cioci Telimeny, ku nóżkom się schylił
        I zaciśnięte udka po trochu rozchylił,
        Całując je namiętnie od wewnętrznej strony,
        A Zosia zapomniała zupełnie obrony
        I opór dziewiczej trwogi zaraz odrzuciła
        Nóżki jak tylko mogła, tak je rozstawiła
        I chowając w poduszki zawstydzone lice
        Pokazywała mężowi cała tajemnicę
        Co ukryta głęboko wśród złocistych włosów
        Różowiała niewinnie jak kwiatek wśród kłosów

        Tadeusz po mistrzowsku wykonał minetę.
        Najpierw lizał po wierzchu, czując te podnietę
        Jęła Zosia wzdychać, jęczeć w końcu krzyczeć,
        Tadeusz, by jej większej rozkoszy użyczyć,
        Wsadził głębiej, języczkiem jak młynkiem obracał
        Rękami ja od dołu, aż do góry macał,
        Przy czym język bez przerwy coraz głębiej wpychał
        Obracając językiem coraz żywiej, głodniej
        Wreszcie zajęczał cicho i spuścił się w ... spodnie
        Chwilę cicho poleżał i odpoczął krzynę
        Tuląc nozdrza i usta w złocista gęstwinę
        Wreszcie podniósł się z łoza, odszedł od Zosieńki
        I z lekka ocierając włosy grzbietem ręki
        Jął się żywo rozbierać. Zdjął pas z kutasami,
        Ściągnął kontusz i żupan, buty z cholewami,
        Koszule zdjął przez głowę, hajdawery złożył,
        A gacie przemoczone na krześle położył
        Wreszcie usiadł na łożu, odsapnął troszeczkę,
        Po jajach się pogłaskał, spojrzał na żoneczkę
        Suknia na twarz rzucona zasłoniła jej lica
        Odsłaniając cycuszki, pępuszek i piczę.
        Widok ten znów krew wzburzył w panu Tadeuszu,
        Choć się dopiero spuścił, nabrał animuszu.
        Jął rozbierać żoneczkę, sposobić posłanie
        By tym czasem poczekać, aż mu kutas stanie.

        nastepny odcinek w nasyepnym poscie

        212.143.101.*
        • givvi Re: Bo kutas zmysł dotyku jedynie posiada... 06.02.04, 22:37
          Niech Ci się nie wydaje że dam się sprowokować i wytnę te świntuszenia, nie dam
          się nabrać. Byłby krzyk na cale forum, że klasyka cenzurują.

          ps.Kiedy będzie ciąg dalszy?
          • patience Jenisieju! To powyżej to do ciebie!!!!! 07.02.04, 01:27
            Na pewno jakaś prowokacja admińskasmile
            • jenisiej Re: Jenisieju! To powyżej to do ciebie!!!!! 07.02.04, 14:57
              patience napisała:

              > Na pewno jakaś prowokacja admińskasmile

              1. To nie do mnie chyba - nie ja Wieszcza wklejam
              2. To nie g-i-w-i, a g-i-v-v-i

              Buźka
              jeni
              • patience Re: Jenisieju! To powyżej to do ciebie!!!!! 08.02.04, 00:18
                jenisiej napisała:

                > patience napisała:
                >
                > > Na pewno jakaś prowokacja admińskasmile
                >
                > 1. To nie do mnie chyba - nie ja Wieszcza wklejam
                > 2. To nie g-i-w-i, a g-i-v-v-i
                >
                > Buźka
                > jeni


                No tak. Wszystko zależy od punktu widzenia. Zawsze mogę powiedzieć, że
                prowokacja jednak była. Może nie taka jak mi się wydawało, ale zawsze jakaśwink

                Odcałowuję,
                patience
          • Gość: aha giwi - czerwona farbke ci wcielo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 11:07
            okres sie skonczyl czy co?
    • deutshland zMYSłY ? 04.02.04, 20:07
      www.pcdl.lib.oh.us/preble/monroe.htm

      216.239.41.104/search?q=cache:-
      LBPdNh7d50J:govinfo.ucsd.edu/bls/projections/2010/OccupationPDF/occ1034.pdf+80.7
      2.34.&hl=en&ie=UTF-8


      zata.ionichost.com/modules/visitors2/
      • givvi Re: Kim są GiWi i Szacik ? 08.02.04, 00:12
        Wasza troska o Adminów jest nikomu potrzebna.
        Koloru czerwonego nie wcięło - martwcie się żeby Was na forum Aktu. nie pocięto
        Czerwony jest drażniący dla baranów,no i źle się kojarzy, dlatego jest na czarno
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka