doomicella
23.05.04, 22:26
Widzę, ze często, zwłaszcza dziewczyny, biorące pigułki mają problemy z
krążeniem. To dla tych, które wierzą w naturalne sposoby zapobiegania czy
leczenia róznych przypadłości. Ojciec Grande to wrocławski zakonnik,
bonifratra, zwolennik naturoterapii.
Zacytuję za Nim o dobroczynnym wpływie cebuli na układ krążenia:
"...Do jadłospisu trzeba wprowadzić dużo cebuli surowej - na żylaki, na
wyrównanie
krążenia.
Cebula to jedyna substancja, która nie dopuszcza do zakrzepów krwi. Żebyśmy
nawet mieli w żyłach zakrzepy, to przy częstym zjadaniu cebuli te zakrzepy z
biegiem czasu rozpuszczają się, całkowicie zwalniają napięcia żylne.
Cebula, a ściślej sok cebulowy, do tego stopnia potrafi rozrzedzić krew, że
zagęszczona, zaślimaczona krew u ludzi, którzy mało korzystają ze świeżego
powietrza, są niedotlenieni lub mają miażdżycę typu cholesterolowego, gęsta
krew, zagęszczona lipidami - potrafi tę krew doprowadzić do substancji
rzadkiej jak woda z kranu i w dodatku do koloru jasnoczerwonego...
Jeśli ktoś ma chorą wątrobę, zapalenie jelit itp. - jest rzeczywiście chory,
to surowa cebula szkodzi. Ale cebula gotowana, smażona, duszona na oleju -
nigdy nie zaszkodziła jeszcze nikomu"
Powinna przy hormonalnej antykoncepcji i problemach z krążeniem tez pomóc.
Pozdrawiam.