remislanc
07.09.04, 14:01
Codziennie punktualnie o 5.45 rano wychodzi na spacer ze swoim jamniczkiem
pewien gość. Nie byloby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt , że ten pieprzony
pies odkąd wyleci z klatki przez cały czas ujada! Tak jakieś 30 minut.A facet
zadowolony pali sobie papierocha i ma głęboko w d**** to, że inni chcą spać!I
co mam zrobić? Wy jako miłośnicy zwierząt pewnie mi coś poradzicie. Może:
1)trafić gościa z balkonu w łeb jakimś owocem lub warzywem
2)rozsypać trutkę
3)strzelić w łeb właściciela
4)coś innego.
nadmieniam, że raz pofatygowałem się na dół i uslyszałem spier*****