Dodaj do ulubionych

I co mam z nim zrobić?

07.09.04, 14:01
Codziennie punktualnie o 5.45 rano wychodzi na spacer ze swoim jamniczkiem
pewien gość. Nie byloby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt , że ten pieprzony
pies odkąd wyleci z klatki przez cały czas ujada! Tak jakieś 30 minut.A facet
zadowolony pali sobie papierocha i ma głęboko w d**** to, że inni chcą spać!I
co mam zrobić? Wy jako miłośnicy zwierząt pewnie mi coś poradzicie. Może:
1)trafić gościa z balkonu w łeb jakimś owocem lub warzywem
2)rozsypać trutkę
3)strzelić w łeb właściciela
4)coś innego.
nadmieniam, że raz pofatygowałem się na dół i uslyszałem spier*****
Obserwuj wątek
    • malwisienia Re: I co mam z nim zrobić? 07.09.04, 14:06
      Swego czasu pod moim oknem sąsiad parkował trabanta, którego odpalał codziennie
      po 5.00 przez kilkanaście minut i musiałam znosic smród spalin i hałas.
      Nie wiem tylko czemu szukasz porady na uciążliwego sąsiada u miłośników
      zwierząt, bo to, w jaki sposób zakłóca ci spokój to akurat najmniej istotne.

      Ja pozbyłam się problemu w ten sposób, że się przeprowadziłam
      • remislanc Re: I co mam z nim zrobić? 07.09.04, 14:15
        1)Może dzięki Wam dowiem się, dlaczego facet nie założy swojemu pupilkowi
        kagańca i nie zaciągnie go na smyczy do lasyu oddalonego o 300 metrów tylko
        łazi pod blokiem przez pól godziny. Z tago co wiem, strasznie wkurza to
        lokatorów zwłaszcza niższych kondygnacji
        2) Mnie się baaaardzo podoba oklica więc się nie przeprowadzę z powodu jakiegoś
        kundla! Są ciekawsze metody............
        • malwisienia Re: I co mam z nim zrobić? 07.09.04, 14:21
          remislanc napisał:

          > 1)Może dzięki Wam dowiem się, dlaczego facet nie założy swojemu pupilkowi
          > kagańca

          a co jak mu załozy kaganiec to nie będzie szczekał? ha ha ha
          • remislanc Re: I co mam z nim zrobić? 07.09.04, 14:27
            Czytaj malwisienia uważniej, nie podniecaj się! Napisałem: zaloży kaganiec i
            ODCIĄGNIE KUNDLA DO LASU
    • renik.w Re: I co mam z nim zrobić? 07.09.04, 14:07
      Hmm
      Włąsciciel nie należy do najsympatyczniejszych chyba :( - chyba Ciebie nie
      pociesze - sama byłam właścicelką głośnego psa - sznaucera mini - jak tylk
      owychodziłam z mieszkania zaczynało się szczekanie - chodziliśmy na szkolenie
      do lekarzy - dowiedziałam się tylko że pies prawdopodobnie jest nerwowy i taki
      już będzie - spacery z nią były koszmarem !!! nigdzie dalej nie dało się jej
      zabrać przez to szczekanie - dodatkowo była też agresywna - niestety też do
      naszego dziecka dlatego bylismy zmuszeni ją oddac - teraz mieszka w domu z
      ogrodem i tam sobie może szczekać :))
      Dlatego właścicel nie ma wpływu na zachowanie tego psa - może jedynie gdzies
      dalej z nim chodzić - my tak robiliśmy
      pozdrawiam
    • Gość: idź i przeproś Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 14:14
      Właściciel psa wyczuł sprawę i zwrócił się do ciebie tak ,jak do osób twojego
      pokroju zwracać się należy, więc nie miej do niego pretensji - facet po prostu
      zna się na ludziach. Ode mnie jeszcze byś oberwał po tym szczurzym pyniu.
      • remislanc Re: I co mam z nim zrobić? 07.09.04, 14:18
        Chcesz się zoofilklu spotkać! Będziesz miał okazję spróbować spełnić swoje
        fantazje.........
        • Gość: zoofilkl? Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 14:21
          Mam daleko na Żoliborz, ale kiedys......jak zasłużysz, to czemu nie.
          • remislanc Re: I co mam z nim zrobić? 08.09.04, 08:45
            Przecież wg ciebie już zasłużyłem!!!!!!!!! czekam z utęsknieniem i cały
            drżę......
    • Gość: VIP-1 Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.cwshs.com 07.09.04, 14:25
      mysle ze skopanie dupy jednemu i drugiemu powinno pomoc.
      wlascicielowi za to ze glupi
      a jamnikowi za to ze ma glupiego wlsciciela
      • remislanc Re: I co mam z nim zrobić? 07.09.04, 14:29
        Jak na razie najciekawsza propozycja..........:)))
        • Gość: wbx Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 14:41
          a próbowałeś z facetem porozmawiać tylko spokojnie i grzecznie jak człowiek z
          człowiekiem? Może byłeś za nerwowy i facet tym samym odpłacił ?
          • remislanc Re: I co mam z nim zrobić? 07.09.04, 14:48
            Wg mnie - tak. jakieś dwa tygodnie temu zszedłem na dół i spokojnie zapytałem,
            czy nie można z psem odejśc trochę dalej, nie wszyscy muszą wstawać o 6 rano.
            Odpalił, że cisza nocna już się skończyła a jemu dalej nie chce się odchodzić.
            Uświadamiam go, że innym to przeszkadza - burnął pod nosem spier****. osobiście
            slyszałem, jak ktoś z prteru też mial do goscia pretensje.....
            • Gość: wbx Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 14:52
              no cóż takich nam nie brakuje. Może i dobry zamiar zrzucić mu na głowę jakiś
              owoc ale czy jeszcze bardziej się wtedy nie uzłośliwi? Ale napewno nie ma co
              wyżywać się na psie !
    • Gość: Leszek Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 14:56
      Ja miałem podobny problem. Wysłałem sąsiadowi anonimowy list, że jeśli jutro
      znowu zostanę obudzony przez jego psa, to pies będzie zajebany. Nie posłuchał i
      słowo stało się ciałem.
      • Gość: VIP-1 Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.cwshs.com 07.09.04, 15:02
        zgaduje, ze piesek juz nie szczeka
        • Gość: wbx Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 15:19
          No właśnie i to jest to złe podejście do sprawy. W ten sposób nigdy nie
          dojdziecie do porozumienie. Gość się zaweźmie i w końcu dowie się, że to Ty i
          on np. rozbije Ci samochód na parkingu i tak bez końca, aż ktoś z Was się
          wyprowadzi.
          • albert.flasz Re: I co mam z nim zrobić? 07.09.04, 15:37
            Ależ, to jest bardzo dobre podejście! Ja, na przykład mam problem z dwoma
            sąsiadami: jeden "w świątek i piątek" słucha "na cały regulator" radia od 6
            rano; drugi natomiast notorycznie parkuje samochód w wejściu do klatki
            schodowej. Niedawno jedni sąsiedzi mieli problem z wniesieniem szafy, strach
            pomyśleć co by było w razie np. pożaru... Mam dosyć użerania się z policją i
            strażą miejską, które i tak nigdy nie reagują. Może by tak spróbować?
            • Gość: VIP-1 Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.cwshs.com 07.09.04, 15:45
              jednemu sasiadowi poszlajcuj oponki w samochodzie
              a drugiemu sasiadowi kamyczek przez szybke wrzuc
              • albert.flasz Re: I co mam z nim zrobić? 08.09.04, 08:31
                Co tam oponki - w dziób i nożem! Jest jeszcze jeden problem: przy mojej ulicy
                jest pogotowie ratunkowe. Już nie mogę wytrzymać tych syren przez 24 godziny na
                dobę. Jak myślisz, co będzie lepsze - bomba czy gaz musztardowy, cohyhyhy?
      • Gość: malwisienia Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.pomorzany.v.pl 07.09.04, 15:35
        i obudziles sie zlany zimnym potem....
        • Gość: Leszek Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 16:08
          Przyznaję, że początkowo miałem trochę nerwów, bo jednak zabić to nie jak
          splunąć, ale przynajmniej mogę się wyspać.
    • Gość: magggie Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.energis.pl 07.09.04, 16:33
      Niełatwa sprawa. Znam podobny przypadek. Moja sąsiadka ma yorka, który ujada w
      zasadzie non-stop. Jak wychodzi na spacer, jak wraca ze spaceru, jak ktos
      przychodzi, jak ktos wychodzi... W dzień czy w nocy - nie ma znaczenia.
      Niestety na przygłupich ludzi nie ma lekarstwa jeszcze. Jeśli normalna rozmowa
      nie poskutkowała, to chyba nie ma co się w pyskówki wdawać, tylko zadzwonić po
      straż miejską. Jeśli będzie przed 6.00 to cały czas jeszcze jest cisz nocna...
      A może porozmawiać z gospodarzem domu?...
      • Gość: VIP-1 Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.cwshs.com 07.09.04, 16:39
        Gość portalu: magggie napisał(a):

        > A może porozmawiać z gospodarzem domu?...
        tak, zeby psu po jajach miotla zdzielil, hehehe
        • Gość: magggie Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.energis.pl 07.09.04, 16:43
          Nie psu - bo on tu nie jest nic winien. W końcu to psia natura szczekać. Tylko
          właścicielowi. Bo to właściciel jest w pełni odpowiedzialny za zachowanie
          swojego czterołapa. Więc jeżeli komuś po jajach miotłą zdzielić - to durnego
          właściciela.
    • kachazebra Re: I co mam z nim zrobić? 08.09.04, 09:18
      Rozumiem Cię, sama kiedys była kilka razy dziennnie obszczekiwana na klatce w
      moim poprzednim bloku przez spaniela puszczanego luzem z mieszkania na spacer.
      Raz zadarzyło sie to kiedy po 22 wnosiłam do domu śpiące dziecko, panienka
      nawety nie odwróciła głowy w moja stronę, kiedy zwróciłam jej uwage, że o tej
      porze to mogłaby juz psa uspokajać, spokojnie szła sobie kilka metrów za nim.
      Scena, przypominam, w bloku po 22.
      Rozumiem, że pies szczeka, ale chamstwa właściciela nikt nie musi znosić.
      ten Pan zawsze z kagańcem i na smyczy przy tym bloku? Może dogadałbyś się ze
      strażą miejską i stawiliby sie na 5-45 z bloczkiem mandatowym. A może by tak
      zmierzyc poziom hałasu? Uciążliwe hałasy tylko od 8 do 8 podobno.
      Dziwię się ludziom, którzy maja tak blisko kawałek lasu, a psa załatwiaja pod
      blokiem. U mnie jest to samo, zaraz za osiedlem łąka dalej las, a wiekszośc
      psów załatwia sie pod blokiem. Mój pies jest przykładem tego, że można nauczyć
      psa, że trawnik to nie kibel, jesli 30 m dalej jest dzikie miejsce. Na łące
      spotykam ciągle tych samych 5 właścicieli.
    • Gość: hanka Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.ichf.edu.pl 08.09.04, 09:30
      No niestety sama mam psa ale jak wychodze rano ok 6 i słysze szczekajacego psa
      uwiązanego pod sklepem to mnie szlag trafia - lae nie na psa tylko
      własciciela . Niektore siedzą grzecznie ,karnie czekając az pan kupi
      przysłowiowe bułki - ale jest pudel czarny ktory nie wytrzymuje ciśnienia
      oczekiwania i szczeka . Nie raz mialam ochote poczekać na włascicielke i jej
      uświadomic ze to nie pora na pobudke dla wszyskich na osiedlu - ale na pewno to
      zrobie . Nie jest to wina na pewno psa tylko własciciela i przez takiego
      wariata ludzie złorzecza na bidne zwierze . Czy to nie mozna wyjsc z psem a w
      drugiej kolejności po bułki - wiedzac ze pies szczeka czekając . Ale to zalezy
      tylko od inteligencji i dobrego wychowania właściciela . Wstał on - niech
      wstaje reszta . Na pewno jesli chcesz dokopać to wlaścicielowi psina nie jest
      winien ze posiada durnego pana
      • Gość: phi Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 13:35
        chyba troche nie o to chodzilo, co?
        nikt mie nie kocha, nikt nie rozumie...
        idz sie powies, taniej wyjdzie
        • Gość: VIP-1 Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.cwshs.com 08.09.04, 13:39
          a ty z dachu sie rzuc
          to i na sznurku zaoszczedzisz
          • Gość: phi Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 13:41
            otoz widzisz moj drogi vipie, mnie ktos kocha, to i potrzeby takowej nie widze
            • Gość: VIP-1 Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.cwshs.com 08.09.04, 13:44
              twoja zaba cie tak kocha? hehehe
              • Gość: phi Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 13:48
                coz, tu mnie zagiales, bo zaby akurat nie posiadam.
                ale mialam kiedys traszki, chociaz to jakby nie to samo
    • gniewosz_m Re: I co mam z nim zrobić? 08.09.04, 13:48
      Zbierz podpisy. Wyslij mu xero i powiedz ze jak sie nie uspokoi to bedzie mial
      kolegium :) Masa przeciwko jednostce... moze sie przestraszyc.
      • Gość: phi Re: I co mam z nim zrobić? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 13:50
        nareszcie jakies racjonalne rozwiazanie
        tylko widzisz, on tego nie zrobi, to za duzo fatygi. szczegolnie dla kogos kto
        ma fobie spoleczna i uzewnetrznia sie tylko anonimowo
    • rernislanc JUZ PO KLOPOCIE 08.09.04, 14:22
      ten kundel wpadl pod samochod jakbym wykrakal,ale jaja
      • Gość: magggie Re: JUZ PO KLOPOCIE IP: *.energis.pl 08.09.04, 17:14
        Ale co ten biedny pies był winien? To bezmózgi właściciel powinien być ukarany,
        a nie pies :-(
      • Gość: phi Re: JUZ PO KLOPOCIE IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.04, 12:20
        poza tym, jaki kundel? mowiles ze to jamnik...
        • Gość: VIP-1 Re: JUZ PO KLOPOCIE IP: *.cwshs.com 09.09.04, 13:01
          to juz zapomnialas z lekcji professore VIP-1
          co znaczy 'kundel' i jak sie to uzywa?
          • albert.flasz Re: Ty, prefesór! 09.09.04, 13:21
            Przypominam Ci że nie odpowiedziałeś na dwa moje następujace pytania:
            1/ jakie kończyny ma "kuń"?
            2/ Co będzie lepsze - bomba czy gaz musztardowy?
            Polecam sie łaskawej pamięci...
            • Gość: VIP-1 Re: Ty, prefesór! IP: *.cwshs.com 09.09.04, 13:52
              1. kun, jak i inne kopytne zwierzeta
              ma nogi z kopytami, co odroznia je od
              ludzkich nog ze stopami
              2. najlepiej jedno w polaczeniu z drugim
              • albert.flasz Re: Ty, prefesór! 09.09.04, 14:19
                No, widzisz, głąbie! Nie można było od razu tak zakończyć tematów?
                /choć nie pytałem czym zakończone sa końskie nogi bo widzę, że i tak masz o tym
                wszystkim dość powierzchowne pojęcie/
                • Gość: VIP-1 Re: Ty, prefesór! IP: *.cwshs.com 09.09.04, 15:15
                  a co to tumanie ma wspolnego
                  z tematami ktore ja poruszalem?
                  to ze zarowno zwierzeta jak i ludzie
                  maja serca, oczy, uszy
                  w niczym nie zmienia faktu
                  ze zwierzeta zdychaja, a ludzie umieraja
                  najwyrazniej dzieciole na lekcjach nie uwazales
                  przez co na klasowke bales sie przysc
                  za co dostajesz pale
                  w pale tez, hehehe
                  • albert.flasz Re: Ty, prefesór! 09.09.04, 15:20
                    Temat uwazam za zakończony!
                    • Gość: VlP-1 Re: Ty, prefesór! IP: 217.144.243.* 09.09.04, 16:15
                      to sie zrywaj
                  • Gość: Edzio pedzio Re: Ty, prefesór! IP: *.it / 62.233.189.* 10.09.04, 21:30
                    Jak cię swędzi to ja ci wymasuję tylko najpierw umyj!
          • Gość: phi Re: JUZ PO KLOPOCIE IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.04, 10:07
            ja akurat pamietam, obawiam sie, ze to pan remislanc nie byl na tej lekcji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka