Dodaj do ulubionych

dobry TUTOR poszukiwany - US

08.09.04, 20:05
za miesiac zaczynam studia w ramach MISH na US
chce polaczyc socjologie (kusi mnie jeszcze socjologia reklamy), psychologie
i jesli dam rade filologie angielska
magisterke chce pisac z socjologii, dlatego moj tutor powinien byc z nia
zwiazany
niestety wykaz nazwisk z prof. przed imieniem nic mi nie mowi
prosze o rade, kogo mozecie mi polecic?
Obserwuj wątek
    • vicky1 Re: dobry TUTOR poszukiwany - US 08.09.04, 21:04
      Hej

      Mam pytanie: czy z psychologii tez chcesz robic magisterke?
      Bo od tego zalezy ile kierunkow dasz rade robic jednoczesnie.
      Poniewaz obecne minimum programowe obejmuje w zasadzie calosc kierunku, lacznie
      z biomedyka, psychometria, metodologia, statystyka itd. Wszystkie wyklady,
      cwiczenia, laboratoria.
      Chec realizowania calej psychologii praktycznie przekresla jednoczesna
      filologie angielska. Bo na anglistyce tez bardzo duze minimum. Poza tym ciezko
      jest sie dostac z psychologii na anglistyke - zajmuje to dosc sporo czasu. Co
      najmniej 40 minut w jedna strone - jak dobrze idzie.
      Co do wykladowcow na socjologii.
      Sporo osób zaczyna od prof. Wodza. Na pewno zaleta jest jego otwarcie na
      zainteresowania MIShowca i wiedza o MISH. Można pisać o czym się chce u niego,
      zawsze coś doradzi.
      Sporo osób lubi prof. Świątkiewicza - ma trochę katolickie, prawicowe
      nachylenie, zajmuje się przede wszystkim socjologią religii i socjologią
      rodziny. Przez niektórych lubiany.
      Tutorem mojego przyjaciela był prof. Marek Szczepański. Mialam okazję mieć z
      nim wykład. Niesamowicie konkretny. Ale jednocześnie wymagający. Zajmuje się
      przede wszystkim socjologią miasta i socjologią rozwoju ale otwarty na
      propozycje.
      Całkiem sporo dobrego słyszałam o dr. Adamie Bartoszku.
      Także dr Krzysztof Łęcki ma całkiem ciekawą opinię. Jest z zakładu badań
      kultury współczesnej.
      Pozdrawiam
      V.
      • medula Re: dobry TUTOR poszukiwany - US 09.09.04, 23:46
        Kochana Vicky!
        Bardzo dziekuje z informacje, szczegolnie jesli chodzi o tutorow
        Magisterke chce raczej zrobic tylko z socjologii ( a jesli to mozliwe - rowniez
        licencjata z socjologii reklamy)
        Wyklady z psychologii i angielskiego chcialabym zaliczyc, ale tylko te
        najciekawsze
        Zalezy mi na angielskim, a nie wiem czy lektorat jest na wystarczajaco wysokim
        poziomie, mam nadzieje, ze tak bo ten dojazd jest faktycznie fatalny.

        Ciekawa jestem jakie kierunki ty wybralas?
        Moze cos zblizonego do moich planów? Moze polecasz jakies wyklady?

        W zasadzie to ja jeszcze jestem zielona jesli chodzi o minima programowe,
        (dostane je dopiero 28 wrz. na jakims zebraniu nowych MISH-owców)
        Nie wiem jak sobie poradze z ulozeniem grafika zajec, bedzie ciezko dlatego
        twoje porady sa tak dla mnie cenne.
        pozdrawiam :)
        • misja no to spotkamy sie 28. 12.09.04, 14:28
          :) mam nadzieje, ze bedziemy stanowic hmmm zgrana grupe. Wydaje sie, ze to
          ciezkie, bo kazdy ma inne zainteresowania, ale podobno nie jest niemozliwe. Ja
          raczej na pewno wyladuje gdzies w Sosnowcu i bede musiala dojezdzac do Katowic
          (i w dodatku do Gliwic, bo tam mieszkam), ale jestem (byc moze naiwna)
          optymistka. Pozdr.
    • vicky1 Re: dobry TUTOR poszukiwany - US 10.09.04, 20:57
      Hej

      CO do układania grafiku to napisz czego konkretnie nie wiesz a ja postaram się
      podpowiedzieć co nieco. Mogę też pomóc - jak już będziesz miala te plany.
      Skończyłam filologię polską oraz psychologię.
      Co do lektoratów to poziom bywa dobry ale trzeva wiedzieć gdzie się idzie
      Słabiutki jest poziom na filologi polskiej, kulturoznawstwie, filozofii.
      Podobno wysoki na politologii.
      Rzeczywiście najlepiej jest na anglistyce ale chyba raczej w grę wchodziłoby
      tylko zaliczenie pewnych zajęć - z tego co piszesz. I to jest do zrobienia
      tylko trzeba dojazdy wkalkulować.
      Co do psychologii to trzeba wiedzieć na co warto iść.
      jak ognia należy unikać psychologii poznawczej z dr Zając. Szczerze mówiąc
      niezbyt wiele zajęć jest ciekawych. No, na pewno fajne są zajęcia z dr.
      Adamcem - wprowadzenie do psychologii. Dla mnie ciekawe byly także wyklady z
      psychologi klinicznej - dr Rode. Interesujące są niektóre fakultety i zajęcia
      do wyboru na psychologii. Trafiają się fajne sprawy choć tych zajęć jest
      niewiele a za to straszne bydło i zamieszanie przy zapisach.
      Przyjaciel mój robi magisterkę na socjologii więc w razie potrzeby służę
      informacjami
      aha, warto też chodzić na niektóre zajęcia na filozofii. Zdarzają się fajne
      rzeczy. Chwalą sobie ludzie wykłady z prof. Dembińskim na przykład.
      Myślę,że zrobienie jednocześnie mgr z socjologii i lic z socjologii reklamy nie
      będzie problemem tym bardziej, ze część przedmiotów będziesz miala przepisaną.
      Pozdrawiam
      V.
      • medula psychologia i socjologia 13.09.04, 09:33
        Na stronce MISH miedzywydzialowe-studia.republika.pl/mish_idea.htm
        wyczytalam ze najwiecej studentow uzyskało 2 dyplomy magisterskie. Najczęstsze
        połączenie to psychologia i socjologia. Zastanawiam sie czy takie polaczenie ma
        sens i czy sama nie spróbowac takiego zestawienia? Czy wiedza psychologiczno-
        socjologiczna jakos sie uzupelnia i czy tak wykwalifikowany czlowiek przyda sie
        na rynku pracy?
        Od zawsze marzyla mi sie praca w charakterze public relations, w agencji
        reklamy,oraz wszelkie formy kierowania zasobami ludzkimi - moze wiec takie
        dyplomy byly by dla mnie pomocne? Z drugiej strony gdzie ja znajde takie
        propozycje pracy - chyba tylko w Warszawie. :(
    • vicky1 Re: dobry TUTOR poszukiwany - US 13.09.04, 20:17
      Cześć

      Ciekawe jest to połączenie o którym piszesz. Aczkolwiek sama go nie
      realizowałam. Co do pracy w public relations to jest to chyba dość realne ale
      może do tego bardziej socjologia przygotuje no i dobre podyplomówki.
      Psychologia to jest ogromna ilość godzin. Na UŚ najlepiej jest rozwinięta
      psychologia kliniczna i psychologia sądowa. Niewiele jest zajeć, które mówią o
      interesującej Cię problematyce.
      Chociaż może psychologia się jednak przydać... może bardziej ta menadżerska. Bo
      i taka specjalizacja istnieje.
      V.
      • medula Lektorat 19.09.04, 22:23
        Czesc Vicky
        znów prosze o informacje
        Zastanawiajaja mnie lektoraty, mam obowiazek wziasc 2 z jezyków, czy odemnie
        zalezy wybor do kogo na taki lektorat pojde?
        W sumie to nie wiem o co z tymi lektoratami wogóle chodzi?
        Na forum ludzie zadaja dziwne pytania w zwiazku z lektoratem i dlatego mnie to
        zastanawia.
        > A propos psychologii - kiedy wybiera sie specjalizacje (np,menadzerska)

        >>pozdrawiam
        • el_lo Re: Lektorat 20.09.04, 11:52
          wprawdzie nie jestem Vicky (mam nadzieję, że się nie obrazi, że odpisuję na
          pytanie skierowane do niej;)) ale spróbuję wyjaśnić o co chodzi. W trakcie
          studiów masz obowiązek zdać dwa egzaminy z języków obcych nowożytnych. Masz
          zatem kilka wyjść:
          1. zdać egzamin z języków które dobrze znasz, bez chodzenia na lektorat (jeżeli
          masz jakieś certyfikaty możesz być zwolniona) - idziesz wtedy do konkretnej
          osoby i prosisz o to, żeby Cię przeegzaminowała albo po prostu udajesz się do
          studium języków obcych (tam gdzie nasz sekretariat)i umawiasz się na termin
          egzaminu;
          2. "po bożemu" chodzić na lektorat, zdać egzamin w normalnym trybie, tak samo
          jak inni studenci, z którymi na ten lektorat będziesz chodzić. Możesz wybrać
          dowolny lektorat z dowolnego języka, na dowolnym kierunku;
          3. chodzić na kurs na neofilologii, to jest wersja dla lubiących się uczyć. Nie
          musisz robić minimum z kierunku neofilologicznego, możesz po prostu chodzić na
          wiodący język. W przypadku języka uczonego od podstaw, wymiar godzin to ok. 10
          godz. tygodniowo (np. hiszpański stosowany). Masz gwarancję, że się nauczysz
          ale to dużo zajęć, musisz też wziąść pod uwagę czas dojazdu (neofilologie są w
          Sosnowcu), no i ewentualne problemy z ułożeniem planu (na ogół nie przyjmują na
          rok więcej niż ok 25 osób - czyli możliwość manewru żadna, bo tylko jedna
          grupa). Po takim kursie możesz zdać egzamin, ale on też jest o wiele
          trudniejszy niż ten po lektoracie. Wtedy zdajesz czteroczłonowy egzamin (język
          pisany, mówiony, rozumienie ze słuchu i gramatyka). Chociaż właściwie po takim
          kursie możesz iść na egzamin na lektorat - wtedy nikt Cię nie zagnie.

          Podsumowując - musisz zdać dwa egzaminy, nieważne jak to zrobisz. Życzę
          powodzenia w dokonywaniu wyborów;)
          • medula Re: Lektorat 20.09.04, 21:25
            witaj el-lo
            dzieki za udzielone mi informacje, mam jeszcze pare pytan:
            >chcialabym zwolnic sie z j.angielskiego, nie mam certyfikatu, ale w tym roku
            dostalam sie do NKJO (wiec egzaminy z angielskiego mam juz za soba) czy takie
            swiadectwo zdanego egzaminu wystarczy?
            >kusi mnie j.hiszpanski, ten kurs na neofilologii troche mnie przeraza, czy
            jestem w stanie nauczyc sie hiszpanskiego chodzac tylko na lektorat?
            >a teraz pytanie bardziej osobiste co studiujesz w ramach MISH i na którym
            jestes roku? Domyslam sie ze jestes kobietka i studiujesz w Katowicach, zgadlam?
            • el_lo Re: Lektorat 20.09.04, 23:14
              Witaj;)
              Trafiłaś w dziesiątkę;) W ramach mish studiuję filozofię i kulturoznawstwo
              (specjalność filmoznawcza), jestem już w zasadzie (bo indeks złożony) na piątym
              roku studiów. Chodziłam też na hiszpański stosowany (przez rok, tylko na
              zajęcia z hiszpańskiego). To dało mi znajomość tego języka na przyzwoitym
              poziomie. Nie wiem jak wygląda natomiast sprawa z lektoratami z hiszpańskiego.
              Myślę, że, tak samo zresztą jak w przypadku innych zajęć, wiele zależy od
              prowadzącego (stąd moje powtarzające się na forum pytania o lektorat z
              niemieckiego). Natomiast jeżeli chodzi o takie ułożenie planu, żeby możliwe
              było uczestniczenie w zajęciach na neofilologii, to jest to możliwe do
              zrealizowania, ale wszystko zależy od tego, jak będą wyglądały plany zajęć na
              poszczególnych kierunkach.
              W sprawie egzaminu z angielskiego: o tym, czy można Cię zwolnić zadecyduje
              egzaminator (albo w studium języków obcych albo po prostu ktoś, do kogo się z
              tym zgłosisz sama). Nie wydaje mi się, żeby w tej kwestii były jakieś
              zarządzenia. Chyba wszystko zależy od tego, na kogo trafisz.
              Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem.
              Aha, jeszcze jedno - wiesz już, na jakich kierunkach chcesz studiować? Szczerze
              polecam "moje" kierunki;))

              Pozdrawiam;)
              • medula pozdrawiam el_lo 21.09.04, 13:05
                Witaj!
                Choć mam zamier studiować socjologię i psychologię, to zastanawiam się nad
                uczęszczaniem na zajęcia w ramach kulturoznastwa, ale tylko do jednego
                wykładowcy tak by spełnić wymagania ( na 1 roku 3 kierunki studiów)- w tym
                wypadku pójdę po niajniższej linni oporu, hihihihi...
                Marzy mi sie hiszpński, ale nie wiem czy dam sobie radę (chyba że zajęcia na
                neofilologii zostaną mi uznane jako ten trzeci, brakujący mi kierunek)
                Zobaczymy jak to będzie, narazie jestem trochę przerażona a MISH coraz bardziej
                kojarzy mi się z kombinowaniem i manewrowaniem - to jak iść na wojne a nie na
                studia - mam nadzieję że przesadzam, hihihihi...
                Czy to na prawdę jest takie skomplikowane? to ganianie między wydziałami,
                dojeżdzanie do Sosnowca, prace roczne MISH, no i brak bliższych znajomych ze
                względu na to skakanie międzywydzialowe?
                No i najgorsza sprawa - wszyscy straszą mnie akademikiem, że tam się nie da
                uczyć, zero prywatnośći, 40 min zabiera dojazd na uczelnię, no i od tego roku
                jest jeszcze drogo. ( czy to prawda, czy puste słowa by mnie zachęcić do
                wynajęcia mieszkania?)
                Mam propozycję wynajęcia mieszkania z obcymi, nieznanymi mi bliżej studentkami
                2 roku po tej samej wysokiej cenie co mieszkanie w akademiku. No i nie wiem co
                gorsze, chyba zaryzykuję akademik. Mieszkałaś w akademiku???
                • misja re 21.09.04, 18:18
                  Filologie na śląskim w ramach MISHu studiuje się tak samo jak inne kierunki,
                  więc czemu mieliby Ci nie zaliczać hiszpańskiego? Z hiszpańskim sprawa jest o
                  tyle prosta, że jest od podstaw, więc może nie ma egzaminów wstępnych (a jeśli
                  są to z wybranego języka obcego). Ja też jestem przerażona :-( i w dodatku
                  jeszcze nie zdecydowałam, co będę studiować. Mam nadzieję, że stworzymy zgraną
                  grupę. Nie chcę być alienem.:) Jeśli przez MISH mam nie mieć znajomych wśród
                  studentów, to chyba z niego zrezygnuję. :PPP

                  To do zobaczenia 28. na spotk. organ. Może jakaś imprezka zapoznawcza po
                  oficjalnym spotkaniu hm??? Ja jestem za. Pozdr. Misia
                  • medula Re: re 21.09.04, 21:28
                    Cieszę się że pokazał się wreszcie ktoś z mojego roku (to brzmi dumnie,
                    hihihihi)
                    Szanse na bliższe poznanie się mają tylko osoby które mają zbliżony grafik,
                    może tak będzie w naszym przypadku?
                    Mam pytanie: czy zamierzasz mieszkać w akademiku, czy będziesz dojeżdzać?
                    Chciałabym mieć kogoś znajomego przy sobie (dzielenie pokoju z kimś
                    przypadkowym to dla mnie koszmar), a najlepiej kogoś z kim mogłabym wynająć
                    mieszkanie, jeśli znalazła by się jeszcze jedna osoba to szanse na fajne i
                    tanie mieszkanka są duże.
                    Pozdrawiam
                    Do zobaczenia 28wrz. na części oficjalnej i tej bardziej przyjemnej (mam
                    nadzieję że w jakiejś knajpce)
                    • misja Re: re 22.09.04, 10:00
                      Będę dojeżdżać z Gliwic (35 minut pociągiem do Katowic, chyba z godzinę do
                      Sosnowca). Wiem tylko o dwóch osobach z Bielska, które będą musiały mieszkać w
                      akademiku (chyba, że coś wynajęły). Para. Dziewczyna z (niech to tak nazwę)
                      naszej ekipy. Chłopak z kulturoznawstwa. Mówiłam im o forum, ale chyba
                      zapomnieli. Niestety nie mam żadnego kontaktu :-( Może znajdą się jeszcze
                      jakieś sierotki, które nie mają lokum. Skąd jesteś? Dasz mi swój nr gg? wtedy
                      możemy sobie popaplać na gg bez zaśmiecania forum. Mój jest na stronie głównej
                      forum. Pozdrawiam. Misia
    • vicky1 Re: dobry TUTOR poszukiwany - US 21.09.04, 20:18
      Hej hej to ja
      przepraszam, że późno się odzywam ale miałam sporo roboty w pracy i nie zawsze
      był czas na forum zerknąć.
      CO do angielskiego. to można w ogóle nie chodzić na lektoraty tylko zdać język.
      Jeżeli angielski znasz na takim poziomie, że zdalaś do NKJO to możesz po prostu
      iść do dowolnego prowadzącego (np z kulturoznawstwa) i poprosić o
      przeegzaminowanie. On Ci zrobi egzamin, wpisze jaki to poziom zaliczony i
      sprawa jednego języka obcego jest z głowy już :)
      Teraz pytanie do koleżanki z V roku. U kogo jesteś na sem mgr na filozofii?
      Pozdrowienia
      V
      • el_lo Re: dobry TUTOR poszukiwany - US 21.09.04, 20:30
        vicky1 napisała:

        > Teraz pytanie do koleżanki z V roku. U kogo jesteś na sem mgr na filozofii?


        Hmmm... to chyba doszczętnie by mnie zdekonspirowało ;)))))
        pozdrawiam:)
    • el_lo Pozdrawiam Medulę ;))) 21.09.04, 20:28
      Witaj;)
      Niestety nie jestem w stanie niczego powiedzieć o mieszkaniu w akademiku, poza
      tym, że to faktycznie raczej na obrzeżach miasta. Co do hiszpańskiego, Misja ma
      rację. Studiowanie na neofilologii jest studiowaniem na konkretnym, odrębnym
      kierunku i tak jest rozliczane w ramach mish-u.
      Fajne porównanie - na mishu jak na manewrach... ;)
      Prawda z mojego punktu widzenia wygląda tak: dojazdy bywają kłopotliwe -
      wszystko zależy od organizacji pracy ale też możliwości wyboru na
      poszczególnych kierunkach. Zawsze są jakieś mniejsze lub większe trudności z
      ułożeniem planu, rzadko udaje się w stu procentach zrealizować pierwotne
      zamierzenia. Ale nie obawiaj się, że coś Cię ominie - po trzecim roku zajęć
      jest już na prawdę niewiele, można wtedy szerzej niż wcześniej zająć się
      zainteresowaniami spoza minimum.
      Na początku to wszystko może faktycznie przytłoczyć: brak znajomych, nowe
      reguły gry, konieczność szybkiego odnalezienia się w zupełnie nowej
      rzeczywistości. Z tych względów pierwszy miesiąc może się okazać dosyć trudny
      (taki był dla mnie). Pierwszoroczne mishe są faktycznie rzucane na głęboką
      wodę, jednak po pewnym czasie, po zaaklimatyzowaniu się w nowych warunkach,
      można odkryć niewątpliwe uroki i zalety tego sposobu studiowania.
      Rzeczywiście z powodu bardzo różniących się od siebie wyborów, jakich dokonują
      studenci mishu, trudno jest zaprzyjaźnić się z ludźmi ze swojego roku. Podczas
      czterech lat studiów skumplowałam się z ludźmi, z którymi mam poprostu
      najwięcej wspólnych zajęć. Część z nich to studenci mishu, część to ludzie z
      kierunków, na których studiuję. Przez pierwsze trzy lata będziecie mieli
      wspólne zajęcia, które mogą wam pomóc lepiej się poznać, ale nie jest to wcale
      regułą.
      Pozdr;)
      • medula Re: el_lo 21.09.04, 21:55
        Mój pierwszy miesiąc faktycznie zapowiada się ciekawie
        aby nieprzesadzić z nauką, chyba w pierwszym roku wezmę z hiszpańskiego tylko
        lektorat (o ile to możliwe) powinno być łatwiej niż na neofilologii, tak
        przypuszczam. Może taki kurs wezmę sobie na drugim roku, o ile to będzie miało
        sens.
        Mam jeszcze jedno pytanie: czy egzamin z angielskiego zwolni mnie z lektoratu
        na rok, czy na cały okres studiów?

        Pozdrawiam i życzę weny przy pisaniu pracy magisterskiej. :)
        • el_lo Re: el_lo 21.09.04, 23:31
          Wydaje mi się, że można chodzić na lektorat z hiszpańskiego na romanistyce.
          Pewnie nie tylko tam - spróbuj poszukać też na innych kierunkach. Zdany egzamin
          z języka zwalnia z chodzenia na zajęcia na cały okres studiów.
          Wielkie dzięki za życzenia - ta wena mi się przyda... ;)
          Powodzenia w pierwszych uczelnianych bojach i szalonego studenckiego życia;)
          pozdr
    • tawananna Re: dobry TUTOR poszukiwany - US 08.01.05, 01:44
      up
    • tawananna Re: dobry TUTOR poszukiwany - US 31.12.05, 16:33
      up :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka