Dodaj do ulubionych

Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy

IP: *.gdynia.mm.pl 04.11.04, 09:26
Wrzód III RP, czyli nerwy prezydenta
Dziesięć lat prezydentury przeszło Aleksandrowi Kwaśniewskiemu niemal bez
przeszkód. Owszem, ktoś napisał, że "Pierwszy" spędził wakacje z agentem,
komuś "się zdawało", iż kiwał się nad grobami pomordowanych w Charkowie,
jeszcze innym, że owijał wokół siebie biało-czerwony sztandar czy parodiował
wraz z ministrem Siwcem Ojca Świętego. Im więcej się innym zdawało, tym
lepszym samopoczuciem cieszył się nawrócony na demokrację sekretarz PZPR. Ale
oto ostatnia odsłona prezydentury, która miała być płynną odskocznią do
międzynarodowej kariery, okazuje się katastrofą. Najpierw afera Rywina -
z niej jeszcze udało się jakoś wyjść z lekkimi zadrapaniami, bo za tarczę
służył Miller i jego "betonowa" ekipa. Teraz afera Orlenu trafiła jednak
prosto w prezydenta i cały misternie budowany przez niego dwór.
Bliskie kontakty z Kulczykiem dziś stają się przekleństwem, bo ten zaraz może
być podejrzany o szpiegostwo. Najbliższy współpracownik Marek Ungier - o
zdradę tajemnicy państwowej i utrudnianie śledztwa. W samym środku gry, którą
prowadzą m.in. polskie służby specjalne, znajduje się prezydent. Zbigniew
Siemiątkowski na każdym kroku powtarza, że tę i tę notatkę dał prezydentowi.
Czy można się więc dziwić, że Kwaśniewskiemu puszczają nerwy?
"To jest po prostu komisja demontażu III Rzeczypospolitej i wykazania, że III
Rzeczpospolita to jest jakiś historyczny epizod, a może nawet wrzód historii
Polski" - mówił wczoraj prezydent. Miało to zabrzmieć jak obelga wobec
członków komisji śledczej, a może brzmi jak proroctwo? Bo III RP spłodzona
przy Okrągłym Stole, której akuszerami byli generałowie Jaruzelski i
Kiszczak, a wychowawcą Kwaśniewski jawi się nam teraz, mimo sukcesów całego
społeczeństwa, jako taki właśnie wrzód. A gdy to już wszyscy zobaczą, to może
się okazać, że dla prezydenta jest tylko jedno odpowiednie miejsce w
historii - jej śmietnik.
Mikołaj Wójcik
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20041104&id=po21.txt
Obserwuj wątek
    • Gość: pablo Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy IP: 213.241.75.* 04.11.04, 09:41
      Dziekujemy ale :

      Wrzodowi Giertychowi LPR - I nazista w Polsce opierający sie na wierze i
      chrzescijanstwie , a skąłdający sie na samochód dla rydzyka. (prawie 2 mln. zł.)
      Rokicie PO - za jego debilne wystapienia i wygląd zewnętzrny
      Kaczorom 2wóm - za idiotyzm w swoich wystapieniach i dazeniach jego parti
      Wojciechowskiemu PSL - za włazenie kazdej parti opozycujnej w d...e bez
      wazeliny.

      A ogólnie za daszenie do władzy bez wzlgledu na to co sie stanie z krajem.

      A pozdrawiam wszystkich fanatycznych katolików , czytaczy ND słychaczy Radyja M
      i brydade Moherowych Beretów. Dalej sie tak dawajcie otumanic.
      • Gość: stąd Jak dobrze, że się produkujesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 09:50
        Dzięki takim, jak ty wielu szybko uświadomi sobie jaki jest poziom elit
        rządzących. Taki sam, jak twoje wypociny.

        Proszę o więcej!
    • Gość: stąd Po raz pierwszy zgadzam się z Pierwszym! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 09:44

      Pierwszy powiedział:

      > "To jest po prostu komisja demontażu III Rzeczypospolitej i wykazania, że III
      > Rzeczpospolita to jest jakiś historyczny epizod, a może nawet wrzód historii
      > Polski"

      III RP jest wrzodem na ciele Narodu Polskiego.

      Ja to wiem od 15 lat.

      Spełniają się moje gorące oczekiwania: świadomość tego faktu dotrze do
      wszystkich. Już niedługo.

      Nawet ten, na którego nie liczyłem zaczyna podobnie mówić. O jego myśleniu nie
      mogę tego powiedzieć. Widać strach zagląda już w oczy.

      Dlaczego tak wielu daje się omamić i głosuje na zero?
      • basia.basia Re: Po raz pierwszy zgadzam się z Pierwszym! 04.11.04, 10:17
        Gość portalu: stąd napisał(a):

        > Dlaczego tak wielu daje się omamić i głosuje na zero?

        Dlatego, że do niedawna naród był pasiony lukrowanymi obrazkami
        z życia pałacu oraz retuszowanym obrazem aktywności Kwaśniewskiego.
        W jednym z pierwszych nowych dzienników Polsatu zestawili wszystkie
        największe prezydenckie wpadki. To było OKROPNE! A wie o tym
        i widziało te obrazki (np. z Charkowa) bardzo niewiele osób. Mało
        która gazeta ośmieliła się kiedyś o tym napisać a jeśli już,
        jak GW, to drobnym maczkiem, delikatnie i w środku numeru, po paru
        dniach od zdarzenia! A reszcie wmawiano, że to chamskie zagrywki
        opozycji, że chora goleń itd.
        • lupus.lupus Re: Po raz pierwszy zgadzam się z Pierwszym! 04.11.04, 10:21
          Basiu, jesteś pewna,że "Gazeta" o tym pisała? Wydaje mi się, ze zamieścili
          tylko oświadczenie Kancelarii z tym idiotycznym wytłumaczeniem.
          • basia.basia Re: Po raz pierwszy zgadzam się z Pierwszym! 04.11.04, 10:36
            lupus.lupus napisał:

            > Basiu, jesteś pewna,że "Gazeta" o tym pisała? Wydaje mi się, ze zamieścili
            > tylko oświadczenie Kancelarii z tym idiotycznym wytłumaczeniem.

            Ja tej notatki nie czytałam ale w jakimś artykule poświęconym
            stylowi uprawiania dziennikarstwa w GW m.in. to im wytknięto.

            Przed chwilą buszowałam po Rzepie. W spisie Publicystyki jest
            felieton Rybińskiego pt. "Albo WRON, albo skon", którego nie
            można przeczytać, bo nie świeci na niebiesko:) Zdaje mi się,
            że tak "zasunął" lewicy i nie wiem komu, że jest pewnie jakaś
            granda:) Potem sobie rzepę kupię:) Jakby co to wklepię cały tekst:)
    • lupus.lupus Ziemkiewicz w tej samej sprawie 04.11.04, 10:04
      www.gazetapolska.pl/?gp=,1,041027,fel,ziem,,,fel_ziem
      • Gość: stąd Gra pozorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 10:27
        "Już to wszystko słyszeliśmy, dwanaście, czternaście lat temu, kiedy
        centroprawica, wtedy jeszcze nie zepchnięta na margines i nie aż tak skłócona
        jak później, usiłowała przeciwstawić się układowi peerelowskich i sowieckich
        służb specjalnych, pezetpeerowskich aparatczyków, drżących przed ujawnieniem
        prawdy..."

        Czy Ziemkiewicz wierzy w to co pisze? I kogo ma na myśli pisząc "centroprawica"?

        Myli się Ziemkiewicz głęboko. Nikt z ówczesnych elit politycznych nie próbował
        odesłać starych, wypróbowanych funkcjonariuszy systemu tam, gdzie ich miejsce.
        Na śmietnik historii!

        Co najwyżej byliśmy świadkami gry pozorów.
        Gdyby "centroprawica" rzeczywiście dążyła gruntownego oczyszczenia sceny
        politycznej ( i nie tylko politycznej) zwróciłaby się o pomoc do społeczeństwa.
        Ono na pewno nie odmówiłoby jej.
        • basia.basia Re: Gra pozorów 04.11.04, 10:48
          Gość portalu: stąd napisał(a):

          >
          > Myli się Ziemkiewicz głęboko. Nikt z ówczesnych elit politycznych nie próbował
          > odesłać starych, wypróbowanych funkcjonariuszy systemu tam, gdzie ich miejsce.
          > Na śmietnik historii!

          Rząd Olszewskiego, teczki Macierewicza! Próba była, z pewnością
          niezbyt sensownie przerowadzona ale była! I sprawa została utrupiona!

          Pierwszą próbę przeprowadzenia akcji lustracyjnej podjął Roman Bartoszcze
          w kwietniu 1990. To było przy okazji dyskusji nad ustawami policyjnymi.
          On postulował zbadanie związków niektórych parlamentarzystów OKP z SB.
          Gwałtownie zareagował wtedy Geremek, który wszelkie sugestie na ten temat
          uznał za oszczerstwo!
          19 lipca 1991 r. Senat uchwalił konieczność sprawdzenia przed wyborami czy
          kandydaci na posłów i senatorów byli agentami ale projekt ten został pogrzebany
          a minizter MSW, Henryk Majewski oświadczył, że lustracja "destabilizowałaby
          politycznie państwo polskie".

          Próbowano też uznać PZPR za organizację przestępczą ze skutkiem wiadomym.



          >
          > Co najwyżej byliśmy świadkami gry pozorów.
          > Gdyby "centroprawica" rzeczywiście dążyła gruntownego oczyszczenia sceny
          > politycznej ( i nie tylko politycznej) zwróciłaby się o pomoc do społeczeństwa.
          > Ono na pewno nie odmówiłoby jej.
          • Gość: stąd Re: Gra pozorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 11:27
            basia.basia napisała:

            > Gość portalu: stąd napisał(a):
            >
            > >
            > > Myli się Ziemkiewicz głęboko. Nikt z ówczesnych elit politycznych nie
            próbował
            > > odesłać starych, wypróbowanych funkcjonariuszy systemu tam, gdzie ich
            miejsce.
            > > Na śmietnik historii!
            >
            > Rząd Olszewskiego, teczki Macierewicza! Próba była, z pewnością
            > niezbyt sensownie przerowadzona ale była! I sprawa została utrupiona!

            To była jedynie próba wskazania kto jest kto, co i tak niemal wszyscy
            wiedzieli. Nawet nie dyskutowano o ewentualnych konsekwencjach współpracy z
            reżimem. A co z dygnitarzami reżimu? Oni mieliby być lepsi od TW?

            Cała operacja wykonana niezwykle bojaźliwie.
            Gdy Macierewiczowi zamknięto przed nosem bramę do MSWiA - nie podjął żadnych
            działań, ograniczył się do oświadczenia prasowego, którego i tak prawie nikt
            nie czytał.

            > Pierwszą próbę przeprowadzenia akcji lustracyjnej podjął Roman Bartoszcze
            > w kwietniu 1990. To było przy okazji dyskusji nad ustawami policyjnymi.
            > On postulował zbadanie związków niektórych parlamentarzystów OKP z SB.

            Chwała mu. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Cała "centroprawica" winna en bloc
            poprzeć jego postulaty, a słowo stałoby się ciałem.

            > Gwałtownie zareagował wtedy Geremek, który wszelkie sugestie na ten temat
            > uznał za oszczerstwo!

            Czy on też jest przedstawicielem "centroprawicy"?

            > 19 lipca 1991 r. Senat uchwalił konieczność sprawdzenia przed wyborami czy
            > kandydaci na posłów i senatorów byli agentami ale projekt ten został
            pogrzebany
            > a minizter MSW, Henryk Majewski oświadczył, że lustracja "destabilizowałaby
            > politycznie państwo polskie".

            Bardzo dobry przykład gry pozorów.

            > Próbowano też uznać PZPR za organizację przestępczą ze skutkiem wiadomym.

            Czy chodzi Ci o wystąpienie Kaczyńskiego na słynnej konferencji prasowej?
            Wówczas też tak myślałem. Jednak po dwóch tygodniach zmieniłem zdanie.
            Co można pomyśleć o człowieku, który występuje z najcięższymi oskarżeniami
            wobec największej partii politycznej kraju i po chwili następuje... głuche
            milczenie trwające miesiące i lata?
            Brakło dowodów czy odwagi, aby pociągnąć sprawę?

            Czyżby znowu gra pozorów?

            > >
            > > Co najwyżej byliśmy świadkami gry pozorów.
            > > Gdyby "centroprawica" rzeczywiście dążyła gruntownego oczyszczenia sceny
            > > politycznej ( i nie tylko politycznej) zwróciłaby się o pomoc do
            społeczeństwa.
            > > Ono na pewno nie odmówiłoby jej.
          • Gość: jack Re: Gra pozorów IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 14:48
            NIGDY w calej histori 3RP, p. basiu nie zostal podjety dialog ze sopleczenstwem.
            Wprost przeciwnie nie dosc, ze nie bylo zadnych prob, to partie poltyczne
            odcinaly sie coraz wyrazniej od spoleczenstwa tworzac wzajemne uklady czy ciche
            porozumienia.
            Dlatego wszystko co plynie z ust tych ludzi, ktorzy Polska rzadzil czy
            wspoluczestniczyli w rzadzeniu to hipokryzja pur.
            Wciaz brak jednoznacznego ukladu partii zwacych sie prawicowymi o reformach
            oczyszczajacych ta stajnie Augiasza.
            Dlatego wybor nowego sejmu bedzie problemem wybrania z "lobuzerii" tych
            najmniej szkodliwych.
            Problemem nadrzednym pozostaje jednak "wyciecie postkomuchow".
            Ich odciecie od wladzy pokaze pozniej przyblizony obraz 3RP.
            • Gość: stąd Otóż to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 01:58
              Wyjąłeś mi to z ust.
              Polsce potrzebna jest debata. Debata narodowa. Bez sterowania.
              Taka publiczna burza mózgów.
              I jestem pewien, że w jej wyniku określone zostaną zręby nowego państwa.
              I przywódca też zapewne się wyłoni.
              Jednak sam się nie ujawni.
              To my musimy stworzyć ku temu odpowiednie warunki.

              Musimy otworzyć debatę! (skoro żadna partia do tego się nie kwapi, zresztą
              zapewne zostałaby obciążona ideologicznie)
              • homosovieticus Spróbuj na forumie podebatować! Sprawdź pomysł! 05.11.04, 11:04
                Gość portalu: stąd napisał(a):

                > Wyjąłeś mi to z ust.
                > Polsce potrzebna jest debata.
                Polsce potrzebne są rzady silnej reki i madrej głowy.Jak w Rosji.Jesli chcemy
                zachować państwowość własną i własną kulturę zachować.

                Debata narodowa. Bez sterowania.
                > Taka publiczna burza mózgów.

                Burza mózgów musi mieć wyznaczony temat i PROWADZĄCEGO, który porzadku
                intelektualnego dyskusji pilnuje.Kto to mógłby być w Polsce.Wszystkie
                autorytety systematycznie są podwazane i niszczone.Moderatorem takiej narodowej
                debaty ma być Michnik z teolog z Lublina?

                > I jestem pewien, że w jej wyniku określone zostaną zręby nowego państwa.

                Zreby okreslą nam w UE.

                > I przywódca też zapewne się wyłoni.

                Przywódcę, też tam wyłonią.Naszych własnych tzw."inteligiencja" warszawska,
                zwalcza co sił w piórach i w gębie.Badz realistą.
                > Jednak sam się nie ujawni.
                > To my musimy stworzyć ku temu odpowiednie warunki.
                >
                > Musimy otworzyć debatę! (skoro żadna partia do tego się nie kwapi, zresztą
                > zapewne zostałaby obciążona ideologicznie)

                Otwórz chociaż debatę na forum.Zawsze to jakaś "rzeczywistość".Zmierz się z nią!
                • Gość: stąd Ależ z Ciebie zgryżliwy malkontent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:10
                  Co do ostatniego zdania: masz rację, należy spróbować!
                  Jednak w pojedynkę to trudne zadanie.
                  Może się przyłączysz?
                  • homosovieticus Ależ z Ciebie zgryżliwy malkontent.Ależ skąd? 05.11.04, 11:26
                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                    > Co do ostatniego zdania: masz rację, należy spróbować!
                    > Jednak w pojedynkę to trudne zadanie.
                    > Może się przyłączysz?

                    Pomyśl i.... zacznij debatę forumową.Przyłącze się i ze wszystkich sił bedę
                    starał się być w niej pożytecznym .
                    • Gość: stąd Dzięki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:04
                      homosovieticus napisał:

                      > Gość portalu: stąd napisał(a):
                      >
                      > > Co do ostatniego zdania: masz rację, należy spróbować!
                      > > Jednak w pojedynkę to trudne zadanie.
                      > > Może się przyłączysz?
                      >
                      > Pomyśl i.... zacznij debatę forumową.Przyłącze się i ze wszystkich sił bedę
                      > starał się być w niej pożytecznym .

                      Dzięki za deklarację.

                      To forum ma wiele zalet. Lecz są i wady, które uniemożliwiają (lub co najmniej
                      bardzo utrudniają) przeprowadzenie poważnej debaty.
                      Najważniejszą sprawą jest dyscyplina wypowiadających się. Tu jej nie można
                      zapewnić.
                      • homosovieticus Re: Bardzo prosze! 05.11.04, 12:18
                        W realu, w czasie publicznej debaty, zapewnienie i pilnowanie mówienia na
                        temat, jest również rzeczą niełatwą. Na forumie, łatwiej bo krzyku nie słychac,
                        a "przeszkadzaczy" można OMIJAĆ.
                        • Gość: stąd Re: Bardzo prosze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:34
                          homosovieticus napisał:

                          > W realu, w czasie publicznej debaty, zapewnienie i pilnowanie mówienia na
                          > temat, jest również rzeczą niełatwą. Na forumie, łatwiej bo krzyku nie
                          słychac,
                          >
                          > a "przeszkadzaczy" można OMIJAĆ.

                          Ale zostawiają po sobie ślady, które w praktyce uniemożliwiają poprawną
                          percepcję przez czytelnika forum. Najczęściej prowadzi to do zarzucenia
                          tropienia wątku. Można przytoczyć wiele pasjonujących wątków, które przepadły w
                          czeluściach GW.
                          Kto do nich zajrzy? Na pewno nie przeciętny "zjadacz GW".
                          • homosovieticus Re: Bardzo prosze! 05.11.04, 12:50
                            Przeciętny zjadacz "GW" nie będzie brał udziału w dyskusji.
                            Celem naszej publicznej debaty miałoby być jurzadzenie Państwa (życia) dla
                            wszystkich, w tym dla 95-6-7-8% zwykłych zjadaczy chleba.Do roboty!Nic
                            łatwiejszego!
                            • Gość: stąd Re: Bardzo prosze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:03
                              homosovieticus napisał:

                              > Przeciętny zjadacz "GW" nie będzie brał udziału w dyskusji.
                              > Celem naszej publicznej debaty miałoby być jurzadzenie Państwa (życia) dla
                              > wszystkich, w tym dla 95-6-7-8% zwykłych zjadaczy chleba.Do roboty!Nic
                              > łatwiejszego!

                              Nie lekceważ "zwykłego zjadacza". W przeciwnym wypadku jakakolwiek dyskusja nie
                              najmniejszego sensu.
                              Ten "zwykły zjadacz" musi mieć szansę poznać treść dyskusji i możliwość
                              wyciągnięcia wniosków dla siebie.
                              Każdy musi mieć równy dostęp. To jeden z najważniejszych kanonów uczciwego
                              państwa.

                              P.S.
                              Niestety, wzywają mnie inne obowiązki.
                              Może uda mi się tu wpaść wieczorem. Późnym wieczorem.
                              Pozdrawiam.
                              • homosovieticus Re: Bardzo prosze! 05.11.04, 13:09
                                Rozmawiałeś zapewne ze zwykłym zjadaczem chleba i orientujesz się jakie Państwo
                                mu jest potrzebne.Czy takie Państwo potrafisz zbudowac, zatrudniajac do jego
                                budowy zwykłych zjadaczy chleba.Budowę KOMUNIZMU chcesz powtórzyc?
                                • Gość: stąd Żartem, czy na poważnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:20
                                  homosovieticus napisał:

                                  > Rozmawiałeś zapewne ze zwykłym zjadaczem chleba i orientujesz się jakie
                                  Państwo
                                  >
                                  > mu jest potrzebne.Czy takie Państwo potrafisz zbudowac, zatrudniajac do jego
                                  > budowy zwykłych zjadaczy chleba.Budowę KOMUNIZMU chcesz powtórzyc?

                                  Lecę. Muszę kończyć. Później jeszcze coś skrobnę.
                                  • homosovieticus Żartem, ale na poważnie? 05.11.04, 13:29
                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                    > homosovieticus napisał:
                                    >
                                    > > Rozmawiałeś zapewne ze zwykłym zjadaczem chleba i orientujesz się jakie
                                    > Państwo
                                    > >
                                    > > mu jest potrzebne.Czy takie Państwo potrafisz zbudowac, zatrudniajac do j
                                    > ego
                                    > > budowy zwykłych zjadaczy chleba.Budowę KOMUNIZMU chcesz powtórzyc?
                                    >
                                    > Lecę. Muszę kończyć. Później jeszcze coś skrobnę.
                                    Tak ,tak. :)
            • homosovieticus Gra o utrzymanie władzy trwa! 05.11.04, 10:53
              Gość portalu: jack napisał(a):

              > NIGDY w calej histori 3RP, p. basiu nie zostal podjety dialog ze
              sopleczenstwem
              Dialog ze społeczeństwem jest niemożliwy.To tylko taka gra słów.Dialogować mogą
              ze sobą jednostki , a nie grupy społeczne.Władza to grupa ludzi majaca bardzo
              różne poglądy na temat tych ,którzy władzę nie stanowią(poddani).W jakim kraju
              takie dialogi się odbywały .Przypomnij łaskawie.Rozróżniajmy dialog medialny od
              rzeczywistego.Medialne dialogi odbywają się w Polsce bezustannie.ZAKŁAMUJĄ
              rzeczywistość i wyłącznie interesom grup władzy służą.
              > .
              > Wprost przeciwnie nie dosc, ze nie bylo zadnych prob, to partie poltyczne
              > odcinaly sie coraz wyrazniej od spoleczenstwa tworzac wzajemne uklady czy
              ciche

              Zawsze tak było bo przynależność do partii w Polsce wynika z próżności a często
              z wyrachowania na łatwe życie, a potem z ...przyzwyczajenia.

              >
              > porozumienia.
              > Dlatego wszystko co plynie z ust tych ludzi, ktorzy Polska rzadzil czy
              > wspoluczestniczyli w rzadzeniu to hipokryzja pur.

              To prawda.Ci co jeszcze nie rządzili patrz motywacje wyżej.
              > Wciaz brak jednoznacznego ukladu partii zwacych sie prawicowymi o reformach
              > oczyszczajacych ta stajnie Augiasza.

              Nie będzie żadnego czyszczenia stajni Augiasza, bedzie przebudowa stajni na
              OWCZARNIĘ pilnowaną przez poskomunistycznych pasterzy.

              > Dlatego wybor nowego sejmu bedzie problemem wybrania z "lobuzerii" tych
              > najmniej szkodliwych.


              A jak to zrobisz.Wybierzesz milczących czy tych co już nakradli?

              > Problemem nadrzednym pozostaje jednak "wyciecie postkomuchow".

              Tego o własnych siłach społeczeństwo NIGDY nie dokona bez przemian
              REWOLUCYJNYCH.A rewolucji w Polsce nikt sobie nie życzy, bo krew wtedy płynie
              strumieniami.
              > Ich odciecie od wladzy pokaze pozniej przyblizony obraz 3RP.

              Mają już pieniądz(Kulczyk ,Gudzowaty, Krauze, Gawronik,Stokłosai inni) i mają
              na długie lata zapewniony dostep na salony władzy.
              Tak jest i z tym trzeba się pogodzić.
              • Gość: stąd Re: Tak jest i z tym trzeba się pogodzić. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:06
                Łatwo się poddajesz.

                Choć daje się zauważyć, że jest to logiczną konsekwencją tego, co napisałeś
                powyżej.
                To, co napisałeś "pachnie" mi trochę sofisterią. Może po prostu niezbyt uważnie
                przeczytałeś posty powyżej?
                • homosovieticus Re: Tak jest i z tym trzeba się pogodzić. 05.11.04, 11:23
                  Gość portalu: stąd napisał(a):

                  > Łatwo się poddajesz.
                  >
                  To przedwczesny wniosek.Może bardziej doswiadczonym jestem forumowiczem? :)

                  > Choć daje się zauważyć, że jest to logiczną konsekwencją tego, co napisałeś
                  > powyżej.
                  > To, co napisałeś "pachnie" mi trochę sofisterią. Może po prostu niezbyt
                  uważnie
                  >
                  > przeczytałeś posty powyżej?

                  A może jednaj uwaznie przeczytałem i ...wnioski z tego przeczytania wyciągnąłem
                  poprawne?
                  Nie szukaj w dialogu ustereku drugiego, bezustannie sprawdzaj czy sam bledów
                  nie popełniasz. Errare ....
                  • Gość: stąd Re: Tak jest i z tym trzeba się pogodzić. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 11:55
                    homosovieticus napisał:

                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                    >
                    > > Łatwo się poddajesz.
                    > >
                    > To przedwczesny wniosek.Może bardziej doswiadczonym jestem forumowiczem? :)

                    Jaki związek z tematem ma doświadczenie forumowe?
                    Bardziej by do mnie przemówiło gdybyś użył przymiotnika "życiowe".

                    > > Choć daje się zauważyć, że jest to logiczną konsekwencją tego, co napisał
                    > eś
                    > > powyżej.
                    > > To, co napisałeś "pachnie" mi trochę sofisterią. Może po prostu niezbyt
                    > uważnie
                    > >
                    > > przeczytałeś posty powyżej?
                    >
                    > A może jednaj uwaznie przeczytałem i ...wnioski z tego przeczytania
                    wyciągnąłem
                    >
                    > poprawne?
                    > Nie szukaj w dialogu ustereku drugiego, bezustannie sprawdzaj czy sam bledów
                    > nie popełniasz. Errare ....

                    I vice versa.

                    Gdybyś szczegółowiej uzasadnij swoje twierdzenia wówczas mógłbym się do nich
                    odnieść. A tak pozostała mi tylko lakoniczna uwaga, którą zbyłeś używając moich
                    słów.
                    • homosovieticus Re: Tak jest i z tym trzeba się pogodzić. 05.11.04, 21:20




                      Nie lubię tak rozmawiać.To piany bicie.Tak myślę.
                      • Gość: stąd Inny punkt siedzenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 00:09
                        homosovieticus napisał:

                        > Nie lubię tak rozmawiać.

                        Ja też. Ale to Ty nadałeś taki, a nie inny kierunek rozmowy.

                        > To piany bicie.Tak myślę.

                        Twój wybór. Szkoda, że tylko tyle masz do powiedzenia.
                        • homosovieticus Otwórz watek i rozpocznij debatę publiczną! 06.11.04, 00:22
                          Gość portalu: stąd napisał(a):

                          > homosovieticus napisał:
                          >
                          > > Nie lubię tak rozmawiać.
                          >
                          > Ja też. Ale to Ty nadałeś taki, a nie inny kierunek rozmowy.
                          >
                          > > To piany bicie.Tak myślę.
                          >
                          > Twój wybór. Szkoda, że tylko tyle masz do powiedzenia.
                          Boisz się ?
                          pomogę Ci i inni też z pomocą przyjdą.
                          Zobaczysz! :)
                          • Gość: stąd Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 03:38
                            homosovieticus napisał:

                            > Boisz się ?

                            Niby czego?

                            > pomogę Ci i inni też z pomocą przyjdą.

                            Doświadczenie mówi mi coś zupełnie przeciwnego.

                            > Zobaczysz! :)

                            Wiem, że spróbować trzeba.
                            Ale nie tutaj. Mój nick nie oznacza, że jestem z GW lub mam z nią cokolwiek
                            wspólnego.

                            • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 07.11.04, 03:03
                              Zakładam,że jest jak mówisz. Ponawiam propozycję.Nabierzesz doświadczenia, w
                              rzeczowym bronieniu, swoich politycznych tez!
                              • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 16:32
                                homosovieticus napisał:

                                > Zakładam,że jest jak mówisz.

                                Czyżbyś miał wątpliwości, czy piszę prawdę?

                                > Ponawiam propozycję.Nabierzesz doświadczenia, w
                                > rzeczowym bronieniu, swoich politycznych tez!

                                Dlaczego moich tez? Mam nadzieję, że moje poglądy polityczne (i nie tylko
                                polityczne) nie są osamotnione. Znacznie ważniejsze jest, aby osoby o podobnych
                                poglądach zechciały się zorganizować.

                                Dlaczego miałbym je bronić?
                                Moim zadaniem jest jedynie przedstawienie moich poglądów i ewentualne
                                doskonalenie w toku debaty.
                                Jeśli okażą się dobre, same będą się broniły.
                                • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 07.11.04, 16:50
                                  Gość portalu: stąd napisał(a):

                                  > homosovieticus napisał:
                                  >
                                  > > Zakładam,że jest jak mówisz.
                                  >
                                  > Czyżbyś miał wątpliwości, czy piszę prawdę?
                                  Uważasz ,że nie powinienem mieć?
                                  Uważasz,że zasługujesz na wyjatkowe traktowanie?


                                  >
                                  > > Ponawiam propozycję.Nabierzesz doświadczenia, w
                                  > > rzeczowym bronieniu, swoich politycznych tez!
                                  >
                                  > Dlaczego moich tez?

                                  Wyznawcy określonych tez, bronią ich słusznosci, przed wyznawcami innych tez.W
                                  ten sposób, postepuje się w dyskusjach.

                                  Mam nadzieję, że moje poglądy polityczne (i nie tylko
                                  > polityczne) nie są osamotnione.

                                  Pewnie inni myślą podobnie.

                                  Znacznie ważniejsze jest, aby osoby o podobnych
                                  >
                                  > poglądach zechciały się zorganizować.

                                  Rozumiem.

                                  >
                                  > Dlaczego miałbym je bronić?

                                  Żeby dowieść ich słusznosci.Jeśli myślisz ,że wystarczy zebrać ludzi ,którym
                                  będą się tylko podobały Twoje poglady jak ,powiedzmy Twoje uczesanie, to stratą
                                  czasu będzie ich organizowanie dla celów politycznych.

                                  > Moim zadaniem jest jedynie przedstawienie moich poglądów i ewentualne
                                  > doskonalenie w toku debaty.
                                  > Jeśli okażą się dobre, same będą się broniły.
                                  Dla kogo mają się okazać dobrymi.Co to oznacza dobre poglady? Zmierzasz w
                                  kierunku ich popularności?
                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:00
                                    homosovieticus napisał:

                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                    >
                                    > > homosovieticus napisał:
                                    > >
                                    > > > Zakładam,że jest jak mówisz.
                                    > >
                                    > > Czyżbyś miał wątpliwości, czy piszę prawdę?
                                    > Uważasz ,że nie powinienem mieć?
                                    > Uważasz,że zasługujesz na wyjatkowe traktowanie?

                                    W żadnym wypadku!
                                    Po prostu na chwilę zapomniałem, że nie znasz moich poglądów.
                                    Myślałem, że będąc tu stałym i częstym bywalcem masz jakie takie rozeznanie.
                                    Rozumiem, że to rozeznanie ograniczasz jedynie do forumowej elity.

                                    > > > Ponawiam propozycję.Nabierzesz doświadczenia, w
                                    > > > rzeczowym bronieniu, swoich politycznych tez!
                                    > >
                                    > > Dlaczego moich tez?
                                    >
                                    > Wyznawcy określonych tez, bronią ich słusznosci, przed wyznawcami innych
                                    tez.W
                                    > ten sposób, postepuje się w dyskusjach.

                                    A co oznacza "wyznawca tez"?
                                    W szkole uczyli mnie, że tezy się dowodzi, a nie im wierzy.

                                    > Mam nadzieję, że moje poglądy polityczne (i nie tylko
                                    > > polityczne) nie są osamotnione.
                                    >
                                    > Pewnie inni myślą podobnie.
                                    >
                                    > Znacznie ważniejsze jest, aby osoby o podobnych
                                    > >
                                    > > poglądach zechciały się zorganizować.
                                    >
                                    > Rozumiem.
                                    >
                                    > >
                                    > > Dlaczego miałbym je bronić?
                                    >
                                    > Żeby dowieść ich słusznosci.Jeśli myślisz ,że wystarczy zebrać ludzi ,którym
                                    > będą się tylko podobały Twoje poglady jak ,powiedzmy Twoje uczesanie, to
                                    > stratą czasu będzie ich organizowanie dla celów politycznych.

                                    Mam wrażenie, że pomyliłeś, jak ich nazwałeś "wyznawców" z potencjalnym
                                    elektoratem.

                                    > > Moim zadaniem jest jedynie przedstawienie moich poglądów i ewentualne
                                    > > doskonalenie w toku debaty.
                                    > > Jeśli okażą się dobre, same będą się broniły.

                                    > Dla kogo mają się okazać dobrymi.Co to oznacza dobre poglady? Zmierzasz w
                                    > kierunku ich popularności?

                                    Dlaczego spychasz tę dyskusję na niziny?
                                    Miałem na myśli dobro, które służy całej społeczności, a nie odsmażane kotlety
                                    służące taniej popularności.
                                    • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 07.11.04, 19:24
                                      Gość portalu: stąd napisał(a):

                                      >Miałem na myśli dobro, które służy całej społeczności, a nie odsmażane kotlety
                                      > służące taniej popularności.

                                      Proszę, przedstaw w największym uproszczeniu, strukturę dobra, o którym
                                      piszesz.
                                      • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 19:57
                                        homosovieticus napisał:

                                        > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                        >
                                        > > Miałem na myśli dobro, które służy całej społeczności, a nie odsmażane
                                        > > kotlety służące taniej popularności.
                                        >
                                        > Proszę, przedstaw w największym uproszczeniu, strukturę dobra, o którym
                                        > piszesz.

                                        Dlaczego próbujesz mnie wciągnąć w dyskusję odległą od tematyki tego wątku?
                                        Czy w ten sposób chcesz mnie zachęcić do rozpoczęcia dyskusji o sprawach dla
                                        Polski najważniejszych?
                                        Nad Twoim pytaniem głowiły się przez całe życie najtęższe umysły ludzkości.
                                        Wielu z nich przelało swoje przemyślenia na papier. Wielu spierało się między
                                        sobą kto lepiej definiuje pojęcie dobra, nie dochodząc do porozumienia.
                                        A Ty oczekujesz ode mnie, abym podał Ci swoją definicję, w dodatku w kilku
                                        słowach, by za moment wyciągnąć oręż w postaci cytatów z mędrców.
                                        Odpowiadam więc: ja nie mam własnej definicji dobra. Ja jedynie utożsamiam się
                                        z definicją, która wydaje mi się najlepsza.
                                        • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 07.11.04, 20:20
                                          Bądź miłym i podaj ją.Może ja też uważam że to najlepsza ze znanych mi?
                                          • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 20:38
                                            Podobna do tej, którą podaje autor poleconego przez Ciebie artykułu.

                                            P.S.
                                            Poniżej jest mój post do Ciebie. Brak odpowiedzi mam rozumieć jako Twoją
                                            niechęć, czy zwykłe przeoczenie?
                                            • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 07.11.04, 20:52
                                              Przepraszam.Przeoczyłem. :)
                                              • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 22:02
                                                Tak też myślałem.

                                                Czyżby moja poprzednia odpowiedź Cię zadowoliła?
                                                • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 07.11.04, 22:46
                                                  Myślę podobnie.
                                                  Nie da się rozłączyć tego, co tak silnie ze sobą splecione jest.Polskość z
                                                  Katolicyzmem.Nawet reformacja nas prawie nie tknęła.
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 00:08
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Myślę podobnie.
                                                    > Nie da się rozłączyć tego, co tak silnie ze sobą splecione jest.Polskość z
                                                    > Katolicyzmem.

                                                    Mam uzasadnioną wątpliwość, gdy obserwuję działania wielu ludzi, gdy słyszę o
                                                    czym mówią i piszą. Również na tym forum.
                                                    Moje pytania z tamtego wątku są aktualne i dopominają się odpowiedzi.
                                                    Pisałeś, zachęcając mnie do aktywności, że jest tu wielu z troską myślących o
                                                    Polsce. Zobaczymy ilu zgłosi się, aby wyrazić swoją opinię i podjąć próbę
                                                    odpowiedzi na postawione pytania.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17424918&a=17426435
                                                    To taki mały test sprawdzający Twoje rozeznanie o uczestnikach tego forum.
                                                    Niech ten test zdecyduje, czy możliwa tu jest dyskusja, o jakiej myślę.

                                                    > Nawet reformacja nas prawie nie tknęła.

                                                    Mieliśmy premiera "reformatora". A jeszcze wcześniej także Dziadka.

                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 08.11.04, 00:19
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Myślę podobnie.
                                                    > > Nie da się rozłączyć tego, co tak silnie ze sobą splecione jest.Polskość
                                                    > z
                                                    > > Katolicyzmem.
                                                    >
                                                    > Mam uzasadnioną wątpliwość, gdy obserwuję działania wielu ludzi, gdy słyszę o
                                                    > czym mówią i piszą. Również na tym forum.
                                                    > Moje pytania z tamtego wątku są aktualne i dopominają się odpowiedzi.
                                                    > Pisałeś, zachęcając mnie do aktywności, że jest tu wielu z troską myślących o
                                                    > Polsce. Zobaczymy ilu zgłosi się, aby wyrazić swoją opinię i podjąć próbę
                                                    > odpowiedzi na postawione pytania.
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17424918&a=17426435
                                                    > To taki mały test sprawdzający Twoje rozeznanie o uczestnikach tego forum.
                                                    > Niech ten test zdecyduje, czy możliwa tu jest dyskusja, o jakiej myślę.
                                                    >

                                                    Testuj.

                                                    > > Nawet reformacja nas prawie nie tknęła.
                                                    >
                                                    > Mieliśmy premiera "reformatora". A jeszcze wcześniej także Dziadka.
                                                    >
                                                    Inne czasy miałem na myśli.
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 00:28
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > homosovieticus napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Nawet reformacja nas prawie nie tknęła.
                                                    > >
                                                    > > Mieliśmy premiera "reformatora". A jeszcze wcześniej także Dziadka.
                                                    > >
                                                    > Inne czasy miałem na myśli.

                                                    Wiem. Jednak wymienieni przeze mnie są pochodną reformacji.
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 08.11.04, 00:35
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > homosovieticus napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > Nawet reformacja nas prawie nie tknęła.
                                                    > > >
                                                    > > > Mieliśmy premiera "reformatora". A jeszcze wcześniej także Dziadka.
                                                    > > >
                                                    > > Inne czasy miałem na myśli.
                                                    >
                                                    > Wiem. Jednak wymienieni przeze mnie są pochodną reformacji.
                                                    A którą pochodną, pierwszego , czy raczej trzeciego stopnia? :))
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 00:46
                                                    Tobie w głowie matematyka.
                                                    Byłem mało precyzyjny. Już się poprawiam. Powinienem zastosować implikację w
                                                    miejsce pochodnej. Zamieszała mi się logika z rachunkiem różniczkowym.

                                                    Takie małe faux pas.
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 08.11.04, 00:53
                                                    Nie uważasz ,że już pora?
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 00:58
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Nie uważasz ,że już pora?

                                                    Do spania?
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 08.11.04, 01:03
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie uważasz ,że już pora?
                                                    >
                                                    > Do spania?
                                                    Na rozpoczęcie wątku o tym, jakiej Polski chcemy i jak to osiągnąć.
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 01:13
                                                    A co z testem? Nie zauważyłem, aby przeszedł pomyślnie.

                                                    Co do wątku. Nie można go sobie ot tak otworzyć.
                                                    Sprawa jest zbyt poważna. Najpierw trzeba pomyśleć nad jego konstrukcją.
                                                    Zagadnienie wielowątkowe. Jak je zmieścić w jednym, tak by było czytelne nawet
                                                    dla przypadkowego przechodnia. Problemów jest więcej.
                                                    Nie można wyskakiwać jak filip z konopii. Może to grozić, że wyjdziemy jak
                                                    Zabłocki na mydle.:)
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 08.11.04, 01:35
                                                    Test przeszedł pomyślnie.Niedojrzali pospadali.
                                                    Masz głowę, a w niej mózg, to myśl i nie bój się, ani Filipa,ani Zabłockiego
                                                    przypadku.
                                                    Do roboty!
                                                    a ja się zdrzemnę ociupinkę.
                                                    Dobranoc:)
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 01:44
                                                    Ja się nie boję. Ja jedynie obawiam się o realizację celu.
                                                    Widziałeś, co zrobili z wątkiem o Celińskim? Z naszym zrobią to samo.
                                                    Nikt nie będzie w stanie tego nawet przeczytać.
                                                    Poświęcać czas bez żadnego efektu to zajęcie mało zachęcające.

                                                    Dobranoc.
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 09.11.04, 09:26
                                                    Można przecież zrobić w ten sposób;
                                                    -najpierw forumowicze sie luzno wypowiadaja, a potem dyskurs nawiazać tylko z
                                                    tymi ,którzy maja coś istotnego do powiedzenia.
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 13:04
                                                    W jaki sposób chcesz to przeprowadzić?
                                                    Powiesz jednemu, czy drugiemu, że nie wolno im się wypowiadać?
                                                    Kto ma wyrokować, która wypowiedź jest istotna, a która nie?

                                                    Chyba fantazja Cię poniosła.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17470631
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 13.11.04, 13:23
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > W jaki sposób chcesz to przeprowadzić?
                                                    > Powiesz jednemu, czy drugiemu, że nie wolno im się wypowiadać?


                                                    > Kto ma wyrokować, która wypowiedź jest istotna, a która nie?

                                                    Na forumie, GOSPODARZ wątku.
                                                    >
                                                    > Chyba fantazja Cię poniosła.
                                                    Musi być "autorytet", który będzie, wstępnie, rozstrzygał o istotnosći
                                                    wypowiedzi.
                                                    Dobrze by było ,żeby to był autorytet epistemiczny.Gospodarz takiego wątku-
                                                    czyli Ty - może pełnić taka rolę, po uprzednim zalogowaniu się.
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17470631
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 13:39
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Musi być "autorytet", który będzie, wstępnie, rozstrzygał o istotnosći
                                                    > wypowiedzi.
                                                    > Dobrze by było ,żeby to był autorytet epistemiczny.Gospodarz takiego wątku-
                                                    > czyli Ty - może pełnić taka rolę, po uprzednim zalogowaniu się.
                                                    > >

                                                    Nie podążam za Twoja myślą.
                                                    Dlaczego muszę się logować? Jakie to ma znaczenie i co zmieni?
                                                    Dla mnie to utrudnienie, tak myślę. Wyprowadź mnie z błędu.
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 13.11.04, 15:18
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Musi być "autorytet", który będzie, wstępnie, rozstrzygał o istotnosći
                                                    > > wypowiedzi.
                                                    > > Dobrze by było ,żeby to był autorytet epistemiczny.Gospodarz takiego wątk
                                                    > u-
                                                    > > czyli Ty - może pełnić taka rolę, po uprzednim zalogowaniu się.
                                                    > > >
                                                    >
                                                    > Nie podążam za Twoja myślą.
                                                    > Dlaczego muszę się logować?

                                                    Bo ktoś może się podszyć pod Ciebie i zaczną się korowody z "KTo jest Kim". :)
                                                    Jakie to ma znaczenie i co zmieni?
                                                    Dla mnie ma to znaczenie ...choćby metafizyczne.:)
                                                    > Dla mnie to utrudnienie, tak myślę. Wyprowadź mnie z błędu.
                                                    Daj rękę.Przyłóż ją do mego serca( rozumowi nie wierzę). I posłuchaj.
                                                    Wyszedłeś na prostą i bład pozostał w tyle. Nieprawdaż?
                                                    ps
                                                    Przerwa teraz nastapi.
                                                    Powrócę Tu.
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 04:51
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > homosovieticus napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Musi być "autorytet", który będzie, wstępnie, rozstrzygał o istotności
                                                    > > > wypowiedzi.
                                                    > > > Dobrze by było ,żeby to był autorytet epistemiczny.Gospodarz takiego wątku
                                                    > > > - czyli Ty - może pełnić taka rolę, po uprzednim zalogowaniu się.
                                                    > >
                                                    > > Nie podążam za Twoja myślą.
                                                    > > Dlaczego muszę się logować?
                                                    >
                                                    > Bo ktoś może się podszyć pod Ciebie i zaczną się korowody z "KTo jest Kim". :)

                                                    A ktoś już próbował?
                                                    Myślę, że to strachy na Lachy. Przecież jestem "niepowtarzalny". Sklonować też
                                                    się nie dam.

                                                    > > Jakie to ma znaczenie i co zmieni?
                                                    > Dla mnie ma to znaczenie ...choćby metafizyczne.:)

                                                    Bardziej mnie interesuje "dla mnie". Taki ze mnie egoista.

                                                    > > Dla mnie to utrudnienie, tak myślę. Wyprowadź mnie z błędu.
                                                    > Daj rękę.Przyłóż ją do mego serca( rozumowi nie wierzę). I posłuchaj.

                                                    Słyszę. Miarowy takt serca.

                                                    > Wyszedłeś na prostą i bład pozostał w tyle. Nieprawdaż?

                                                    Jaką prostą? Jaki błąd?
                                                    Jaśniej proszę, bom nie kumaty.

                                                    > ps
                                                    > Przerwa teraz nastapi.
                                                    > Powrócę Tu.

                                                    Będę czekał cierpliwie.
                                                  • Gość: homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.gdynia.mm.pl 15.11.04, 09:30

                                                    Nie dość ,że słabo kumaty, to jeszcze autocenzury nie stosuje?
                                                    Mógłbyś to wyjasnić emailem przesłanym, na moje konto?
                                                    Bardzo proszę!
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17593691&a=17643232
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 15.11.04, 23:13
                                                    Znudziło się ?
                                                    Nawiałeś?
                                                    Czy schowałeś się tylko?
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 03:17
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Znudziło się ?
                                                    > Nawiałeś?
                                                    > Czy schowałeś się tylko?

                                                    Czy tylko te trzy możliwości istnieją wg Ciebie?

                                                    Pudło. Pudło. Pudło.

                                                    1. Piłka w grze po Twojej stronie. Czekam na Twoje przemyślenia.
                                                    2. Nie posiadam ani ćwierć etatu na forum. Jestem samofinansujący, ale
                                                    Kulczykiem nie jestem.
                                                    3. Twój post dowodzi, że baaaardzo nieuważnie czytasz moje posty.
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 18.11.04, 22:41
                                                    Czyżby?
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 01:52
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Czyżby?

                                                    To jest jedno "czyżby", czy może wielokrotne?
                                                    Pytam, bo nie wiem, do czego się odnosi.
                                                    A chciałbym udzielić Ci precyzyjnej odpowiedzi.
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 04.12.04, 18:35
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Czyżby?
                                                    >
                                                    > To jest jedno "czyżby", czy może wielokrotne?
                                                    > Pytam, bo nie wiem, do czego się odnosi.
                                                    > A chciałbym udzielić Ci precyzyjnej odpowiedzi.
                                                    Zamieniam się cały w słuch.
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 18:35
                                                    Czyżbyś był miłośnikiem gry w szachy?
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 07.12.04, 18:41
                                                    Miłosnikiem nie jestem. Gram słabo. Podziwiałem jednak wybitnych
                                                    szachistów.Casablancę, Alechina , Botwinika, Fiszera i ..Kasparowa.
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 05:10
                                                    Masz niesamowity refleks.
                                                    Ale, nie o tym chciałem.

                                                    Rozmowa nam się wyraźnie nie klei. Ostatnio nawet odpuściłem
                                                    sobie "forumowanie". Cokolwiek jestem poirytowany.
                                                    Czy to ja nie potrafię jasno sprecyzować myśli, czy też ci, którzy to czytają
                                                    nie są jeszcze w stanie zrozumieć moich myśli?
                                                    Nie wiem, nawet nie próbuję dociec, która odpowiedź prawdziwa.
                                                    Natomiast wiem, że jakakolwiek próba "wzruszenia" tego forum skazana jest na
                                                    niepowodzenie.

                                                    Tu nic konstruktywnego nie może się zdarzyć!

                                                    Może gdzie indziej jest lepsze podłoże?

                                                    Żal mi tylko Polski. Nie widać, by kto chciał o Nią się zatroszczyć.
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 08.12.04, 18:38
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > Masz niesamowity refleks.
                                                    > Ale, nie o tym chciałem.
                                                    >
                                                    > Rozmowa nam się wyraźnie nie klei.

                                                    Ależ tylko ona się klei.

                                                    Ostatnio nawet odpuściłem
                                                    > sobie "forumowanie".

                                                    Po ciężkiej pracy odpoczynek jest dobrodziejstwem.

                                                    >Cokolwiek jestem poirytowany.

                                                    Bywa i tak w życiu.

                                                    > Czy to ja nie potrafię jasno sprecyzować myśli, czy też ci, którzy to czytają
                                                    > nie są jeszcze w stanie zrozumieć moich myśli?

                                                    Moim zdaniem, oba powody mogą być rzeczywistymi powodami takiego stanu rzeczy,
                                                    jaki opisujesz.

                                                    > Nie wiem, nawet nie próbuję dociec, która odpowiedź prawdziwa.
                                                    > Natomiast wiem, że jakakolwiek próba "wzruszenia" tego forum skazana jest na
                                                    > niepowodzenie.

                                                    Ja płaczę i tylko głębokim wzruszeniem mogę ten fakt, sobie wytłumaczyć.

                                                    >
                                                    > Tu nic konstruktywnego nie może się zdarzyć!

                                                    Konstruktywne "rzeczy" wyłącznie w realu się jeszcze ciągle zdarzają.
                                                    Przeceniasz rolę postępu w realizacji czegokolwiek co ma charakter społeczny.
                                                    >
                                                    > Może gdzie indziej jest lepsze podłoże?

                                                    Tego nikt rozsądny wykluczyć nie może, więc i ja (skromniś, nie wykluczam.

                                                    >
                                                    > Żal mi tylko Polski. Nie widać, by kto chciał o Nią się zatroszczyć.

                                                    Jak to, wszyscy politycy zapewniają ,że wyłącznie dobro Polski mają na uwadze.
                                                    Widać to, na wszystkich polskojęzycznych kanałach TV,a przeczytać można, prawie
                                                    we wszytkich mediach.
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 03:46
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Masz niesamowity refleks.
                                                    > > Ale, nie o tym chciałem.
                                                    > >
                                                    > > Rozmowa nam się wyraźnie nie klei.
                                                    >
                                                    > Ależ tylko ona się klei.

                                                    Nieprawda.
                                                    Sztucznie ją podtrzymujemy, mając cichą nadzieję, że jednak CZYMŚ zaowocuje.
                                                    Czy są jakieś widoki? Nie umiem odpowiedzieć.

                                                    > Ostatnio nawet odpuściłem
                                                    > > sobie "forumowanie".
                                                    >
                                                    > Po ciężkiej pracy odpoczynek jest dobrodziejstwem.

                                                    Moje "forumowanie" nie jest żadną pracą, lecz chwilą refleksji w czasie "po"
                                                    lub "przed" pracą.

                                                    > >Cokolwiek jestem poirytowany.
                                                    >
                                                    > Bywa i tak w życiu.
                                                    >
                                                    > > Czy to ja nie potrafię jasno sprecyzować myśli, czy też ci, którzy to czy
                                                    > tają
                                                    > > nie są jeszcze w stanie zrozumieć moich myśli?
                                                    >
                                                    > Moim zdaniem, oba powody mogą być rzeczywistymi powodami takiego stanu
                                                    rzeczy,
                                                    > jaki opisujesz.
                                                    >
                                                    > > Nie wiem, nawet nie próbuję dociec, która odpowiedź prawdziwa.
                                                    > > Natomiast wiem, że jakakolwiek próba "wzruszenia" tego forum skazana jest
                                                    > na
                                                    > > niepowodzenie.
                                                    >
                                                    > Ja płaczę i tylko głębokim wzruszeniem mogę ten fakt, sobie wytłumaczyć.
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Tu nic konstruktywnego nie może się zdarzyć!
                                                    >
                                                    > Konstruktywne "rzeczy" wyłącznie w realu się jeszcze ciągle zdarzają.

                                                    Czyżbyś był duchem ulotnym?
                                                    Twoja teza jest nieprawdziwa. Są na to liczne dowody i na pewno je znasz.
                                                    Jeśli dziesięciu skrzyknie się i umówi, że będą robić to samo w tym samym
                                                    konkretnym miejscu i czasie, to co to będzie?
                                                    A jeśli następnym dziesięciu spodoba się tamtych postępowanie i następnym razem
                                                    będą to robić już we dwudziestu, to co to będzie?
                                                    A jeśli następnym dwudziestu spodoba się tamtych postępowanie i następnym razem
                                                    będą to robić już we czterdziestu, to co to będzie?
                                                    [...]
                                                    A jeśli (...), to co to będzie?

                                                    > Przeceniasz rolę postępu w realizacji czegokolwiek co ma charakter społeczny.

                                                    Nie doceniasz możliwości i potęgi człowieka. Pocieszeniem niech będzie fakt, iż
                                                    ta przypadłość dotyka niemal wszystkich i wynika z wieloletniej indoktrynacji
                                                    lewicowo-totalitarnej. Pamietasz takie hasło "jednostka zerem"? Od razu widać
                                                    gdzie Miller pobierał nauki.:))

                                                    > >
                                                    > > Może gdzie indziej jest lepsze podłoże?
                                                    >
                                                    > Tego nikt rozsądny wykluczyć nie może, więc i ja (skromniś, nie wykluczam.
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Żal mi tylko Polski. Nie widać, by kto chciał o Nią się zatroszczyć.
                                                    >
                                                    > Jak to, wszyscy politycy zapewniają ,że wyłącznie dobro Polski mają na uwadze.
                                                    > Widać to, na wszystkich polskojęzycznych kanałach TV,a przeczytać można,
                                                    > prawie we wszytkich mediach.

                                                    Powiedz jeszcze, że im wierzysz. Ja na takie żarty już się nie nabiorę.
                                                    A zresztą, dzięki Bogu, nigdy nie doświadczyłem tego uczucia ( w sferze
                                                    polityki).
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 09.12.04, 09:51
                                                    Tyle w Tobie zapału, do romantycznych działań, że polubiłem Cię.
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 15:23
                                                    A Ty mnie coraz bardziej denerwujesz.
                                                    Zamiast filozofować, weź się do pracy.
                                                    Żniwa wielkie, ale robotników mało!

                                                    W naszej konkretnej sytuacji tylko zbiorowy wysiłek przyniesie oczekiwane
                                                    owoce. Pod warunkiem doskonałej organizacji.

                                                    P,S.
                                                    Zapał ostał mi się jeszcze z dzieciństwa. Gorzej, że wśród młodych nie widać
                                                    zapału. Myślę, że to z braku odpowiednich przewodników.
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 09.12.04, 17:38
                                                    A może, byś tak zlecił mi, jakieś zadanie do wykonania?
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 11:10
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > A może, byś tak zlecił mi, jakieś zadanie do wykonania?

                                                    Nie mogę spełnić Twego życzenia. Z tego prostego powodu, że nie jestem Twoim
                                                    przewodnikiem. Jedyne, co mogę Ci radzić, to abyś trochę powściągał swój język
                                                    w stosunku do swoich oponentów i bardziej koncentrował się na merytorycznej
                                                    stronie wypowiedzi.

                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > A może, byś tak zlecił mi, jakieś zadanie do wykonania?

                                                    Ci, którzy przewodzą narodowi, albo za takich się mają, a ukrywają swoje
                                                    prawdziwe oblicze są zwyczajnymi oszustami i wrogami narodu polskiego.

                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > A może, byś tak zlecił mi, jakieś zadanie do wykonania?

                                                    Czy jesteś gotów służyć Polsce nie mając w tym żadnego interesu osobistego?
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 13.12.04, 11:43
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > A może, byś tak zlecił mi, jakieś zadanie do wykonania?
                                                    >
                                                    > Nie mogę spełnić Twego życzenia. Z tego prostego powodu, że nie jestem Twoim
                                                    > przewodnikiem. Jedyne, co mogę Ci radzić, to abyś trochę powściągał swój
                                                    język
                                                    > w stosunku do swoich oponentów i bardziej koncentrował się na merytorycznej
                                                    > stronie wypowiedzi.

                                                    Merytoryczna strona wypowiedzi w polityce najczęściej jest głeboko ukryta.
                                                    Domyślać się jej jedynie czasami można.Rzecz w tym ,że na forum, wypowiadajacy
                                                    się na tematy polityczne, nie zdają sobie na ogół sprawy z politycznych skutków
                                                    swoich wypowiedzi.Najczęściej i najobficiej wypowiadają się fazesoholicy.Wkurza
                                                    mnie to.

                                                    >
                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > A może, byś tak zlecił mi, jakieś zadanie do wykonania?
                                                    >
                                                    > Ci, którzy przewodzą narodowi, albo za takich się mają, a ukrywają swoje
                                                    > prawdziwe oblicze są zwyczajnymi oszustami i wrogami narodu polskiego.

                                                    Nie mów mi o prawdziwym obliczu polityka we wspólczesnym świecie.Pisał o tym
                                                    już Miłosz.Zdecydowana większosć z nich ma w oczach blask złota.I żadne
                                                    zaklęcia tego nie zmienią.

                                                    >
                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > A może, byś tak zlecił mi, jakieś zadanie do wykonania?
                                                    >
                                                    > Czy jesteś gotów służyć Polsce nie mając w tym żadnego interesu osobistego?
                                                    Moim interesem osobistym jest dostać się do Nieba. Jeśli służba Polsce nie
                                                    przeszkadzałaby temu interesowi, to moja odpowiedź brzmi, TAK!
                                                  • Gość: stąd Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 14:30
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > homosovieticus napisał:
                                                    > >
                                                    > > > A może, byś tak zlecił mi, jakieś zadanie do wykonania?
                                                    > >
                                                    > > Nie mogę spełnić Twego życzenia. Z tego prostego powodu, że nie jestem
                                                    > > Twoim przewodnikiem. Jedyne, co mogę Ci radzić, to abyś trochę powściągał
                                                    > > swój język
                                                    > > w stosunku do swoich oponentów i bardziej koncentrował się na merytorycznej
                                                    > > stronie wypowiedzi.
                                                    >
                                                    > Merytoryczna strona wypowiedzi w polityce najczęściej jest głeboko ukryta.

                                                    Czy jesteś politykiem?

                                                    > Domyślać się jej jedynie czasami można.Rzecz w tym ,że na forum,
                                                    wypowiadajacy
                                                    > się na tematy polityczne, nie zdają sobie na ogół sprawy z politycznych
                                                    skutków
                                                    >
                                                    > swoich wypowiedzi.Najczęściej i najobficiej wypowiadają się
                                                    > fazesoholicy.Wkurza mnie to.

                                                    Kieruj swoje słowa z myślą o pozostałych. Frazesoholicy są i tak nieuleczalni.

                                                    > >
                                                    > > homosovieticus napisał:
                                                    > >
                                                    > > > A może, byś tak zlecił mi, jakieś zadanie do wykonania?
                                                    > >
                                                    > > Ci, którzy przewodzą narodowi, albo za takich się mają, a ukrywają swoje
                                                    > > prawdziwe oblicze są zwyczajnymi oszustami i wrogami narodu polskiego.
                                                    >
                                                    > Nie mów mi o prawdziwym obliczu polityka we wspólczesnym świecie.

                                                    Dlaczego? Stwierdzam tylko fakt, który niestety jest wszechobecny i, niestety,
                                                    nie jest powszechnie zauważany.
                                                    Stopień demoralizacji całej klasy politycznej jest zatrważający. I każda okazja
                                                    jest dobra, aby o tym stale przypominać.

                                                    > Pisał o tym już Miłosz.

                                                    Nie wiedziałem, że jesteś fanem Miłosza.

                                                    > Zdecydowana większosć z nich ma w oczach blask złota.I żadne
                                                    > zaklęcia tego nie zmienią.

                                                    Zaklęcia pewnie nie, ale powszechna świadomość o tej przypadłości zapewne tak.

                                                    > >
                                                    > > homosovieticus napisał:
                                                    > >
                                                    > > > A może, byś tak zlecił mi, jakieś zadanie do wykonania?
                                                    > >
                                                    > > Czy jesteś gotów służyć Polsce nie mając w tym żadnego interesu osobistego?
                                                    > > Moim interesem osobistym jest dostać się do Nieba. Jeśli służba Polsce nie
                                                    > > przeszkadzałaby temu interesowi, to moja odpowiedź brzmi, TAK!

                                                    Za tę odpowiedź masz u mnie piątkę z plusem. Byłaby szóstka, gdyby nie
                                                    to "jeśli".
                                                  • homosovieticus Re: Czyżbyś jednak naprawdę żartował? 13.12.04, 23:37
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    >
                                                    > Czy jesteś politykiem?

                                                    Nie.

                                                    > Kieruj swoje słowa z myślą o pozostałych. Frazesoholicy są i tak
                                                    nieuleczalni.

                                                    Tego nie jestem pewien. Nieznane jest mi tylko antidotum na tą dolegliwość.

                                                    > Nie wiedziałem, że jesteś fanem Miłosza.

                                                    Nie jestem niczyim fanem. Lubię dobrą poezję.

                                                    > Za tę odpowiedź masz u mnie piątkę z plusem. Byłaby szóstka, gdyby nie
                                                    > to "jeśli".

                                                    Nie zrobiłą na mnie Twoja ocena większego wrażenia, ponieważ nieznane mi są,
                                                    Twoje kwalifikacje w rozumieniu służby dla Ojczyzny.Pomimo to żałuję ,że
                                                    szóstki nie dostałem.
                                                    :)

                                                  • homosovieticus Zgodnie z bon tonem najpierw przeprosić , potem 03.03.05, 13:15
                                                    podziekować a jeszcze potem postawić przed Trybunałem.
              • Gość: jack Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.proxy.aol.com 05.11.04, 12:07
                "Dialog ze społeczeństwem jest niemożliwy.To tylko taka gra słów.
                Dialogować mogą ze sobą jednostki , a nie grupy społeczne."
                ---------------------------------------------------------
                Bzdura.
                Formy dialogu (niemedialne) to:
                -sondaze, prowadzone przez niezalezne, profesjonalne firmy (nawet zagraniczne z
                renoma) na temat konkretnych i rzetelnie przedstawionych i UMOTYWOWANYCH
                przyszlych posuniec rzadu i wladzy ustawodawczej).
                -W sprawach najwyzszej wagi referendum.
                -biura poselskie w terenie MUSZA pelnic role rzeczywistego posrednika na linii
                wyborcy-posel a nie byc atrapa do dodatkowych zyskow posla za fikcyjna prace.

                Taka forma dialogow odbywa sie w panstwach starej unii.Jedz, pomieszkaj, zobacz
                --------------------------------------------------------------------------------
                "Władza to grupa ludzi majaca bardzo różne poglądy na temat tych ,którzy władzę
                nie stanowią(poddani).
                W jakim kraju takie dialogi się odbywały .Przypomnij łaskawie.Rozróżniajmy
                dialog medialny od rzeczywistego.Medialne dialogi odbywają się w Polsce
                bezustannie.ZAKŁAMUJĄ rzeczywistość i wyłącznie interesom grup władzy służą."
                ------------------------------------------------------------------------------
                Wladza pochodzi z WYBORU nawet tych nieswiadomych i to kazdy czy posel czy
                wyborca sobie powinien uswiadomic. Wladza to forma USLUG dla spoleczenstwa.
                Naturalnie 4wladza-media odgrywaja kluczowa role w dialogu, jesli sa tez
                niezalezne. Ich zadaniem jest "patrzenie wladzy na rece" i konsekwentne
                sciganie podejrzanych.
                Wg. mnie po przejeciu prasy przez zachodnie koncerny ta forma medialnej
                kontroli ulegla zdecydowanej poprawie.
                -------------------------------------------------
                "Zawsze tak było bo przynależność do partii w Polsce wynika z próżności a często
                z wyrachowania na łatwe życie, a potem z ...przyzwyczajenia."
                -------------------------------------------------------------
                To jest chore wyobrazenie, ktore nalezy wlasnie zmienic.
                --------------------------------------------------------
                "Nie będzie żadnego czyszczenia stajni Augiasza, bedzie przebudowa stajni na
                OWCZARNIĘ pilnowaną przez poskomunistycznych pasterzy.
                ---------------------------------------------------------
                Postkomunsci jesli jeszcze nie sa to beda out.
                Trudno wyobrazic sobie, ze mamy tak glupi narod.
                Jesli nazwalbys to przez "unijnych pasterzy" gotow jestem sie z toba zgodzic.
                -------------------------------------------------
                "A jak to zrobisz.Wybierzesz milczących czy tych co już nakradli?"
                -------------------------------------------------------------------
                Za wyjatkiem byc moze szefow partii to zadnych zasiedzialych "politykierow",
                macacych od lat 15-tu nie wybralbym.
                ----------------------------------------------
                "Tego o własnych siłach społeczeństwo NIGDY nie dokona bez przemian
                REWOLUCYJNYCH.A rewolucji w Polsce nikt sobie nie życzy, bo krew wtedy płynie
                strumieniami."
                ----------------------------------------------------------------------
                Spoleczenstwo MUSI sobie USWIADOMIC, ze bez ich wyciecia NIE MA ALTERNATYWY.
                ----------------------------------------------------------------------------
                "Mają już pieniądz(Kulczyk ,Gudzowaty, Krauze, Gawronik,Stokłosai inni) i mają
                na długie lata zapewniony dostep na salony władzy."
                ----------------------------------------------------------
                Kolejna bzdura. Przy w.w. zalozeniach sami znikna z salonow poltykow, czy
                politycy z ich salonow.


                • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:25
                  Gość portalu: jack napisał(a):

                  > Wg. mnie po przejeciu prasy przez zachodnie koncerny ta forma medialnej
                  > kontroli ulegla zdecydowanej poprawie.

                  Z tym trudno mi się zgodzić.
                  Problem polega na tym, że polskie media zostały opanowane przez ludzi o
                  korzeniach PRL-owskich. Dlatego tak łatwo zostały sprzedane za ewangeliczne
                  srebrniki.
                  Działalność wielu tytułów przypomina mi bardziej "produkcję na zlecenie".

                  • Gość: jack Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.proxy.aol.com 05.11.04, 12:50
                    Ja uwazam, ze roznica w pracy u zaleznego redaktora polskiego, a praca w miare
                    profesjonalnym koncernie (z krajow znajacych prawa i wymogi mediow)
                    doprowadzila w Polsce do bardziej niezaleznej od polityki pracy dziennikarza.
                    W przyszlosci jednak moze dojsc do zjawiska ukierunkowanego sterowania mediami
                    w Polsce z zagranicy.
                • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 05.11.04, 12:28
                  We dwójkę, już dialogować trudno, bo zaczynasz od stwierdzenia,ze bzdury
                  piszę.Wiekszosć ludzi , zrazona takim obrotem rzeczy , kończy dialog.
                  Sondaże i pozostałe techniki socjologii społecznej, to nie metody dialogu lecz
                  metody STEROWANIA społeczeństwami.
                  Zorganizujmy, tu na forum, dialog z forumowiczami, na temat podstaw
                  panstwowosci, którą chcemy urzeczywistnić w realu.Mozesz sondażem to zrobić ,
                  zobaczymy jaki bedzie wynik i czy możliwym będzie do urzeczywistnienia.
                  • Gość: jack Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.proxy.aol.com 05.11.04, 12:43
                    Bzdure zarzucilem ci w dwoch miejscach:
                    -w twierdzeniu, ze nie istnieje mozliwosc prowadzenia dialogu
                    rzadzacy-spoleczenstwo
                    -w twierdzeniu, ze Kulczyk, Stoklosa maja zapewniony byt na salony na lata

                    I twierdze nadal, ze to prawda byc nie musi, bo to nie sa normy panstwa
                    demokratycznego. Wrecz przeciwnie taka postawa spotyka sie z reakcja, kazdej w
                    miare cywilizowanej nacji.
                    Socjologia jest nauka i trudno zakladac z gory tak jak ty, ze nie ma
                    niezaleznych sondazy czy niezaleznych postaw socjologow.
                    • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 05.11.04, 13:03
                      Gość portalu: jack napisał(a):

                      > Bzdure zarzucilem ci w dwoch miejscach:
                      > -w twierdzeniu, ze nie istnieje mozliwosc prowadzenia dialogu
                      > rzadzacy-spoleczenstwo
                      > -w twierdzeniu, ze Kulczyk, Stoklosa maja zapewniony byt na salony na lata
                      >
                      Mógłbyś wykazać ,że to bzduru? Na podstawie historii jakie się przydarzyły w
                      innych Państwach np.Chile, Kuba, Salvador, Czeczenia, Gruzja, Hiszpania,
                      Grecja, Portugalia itd , itp.
                      W społeczeństwach, w których "najwazniejszą rzeczą ma być posiadanie dóbr
                      materialnych", salony polityków i wszystkie inne salony, MUSI kasa otwierać.To
                      chyba oczywiste dla wszystkich.


                      > I twierdze nadal, ze to prawda byc nie musi, bo to nie sa normy panstwa
                      > demokratycznego. Wrecz przeciwnie taka postawa spotyka sie z reakcja, kazdej
                      w
                      > miare cywilizowanej nacji.

                      Cywilizacja pieniadza potwierdza tylko co powiedziałem wyzej!

                      > Socjologia jest nauka i trudno zakladac z gory tak jak ty, ze nie ma
                      > niezaleznych sondazy czy niezaleznych postaw socjologow.
                      Socjologia nie spełnia podstawowych własciwości nauki.Jest rodzajem wiedzy o
                      nas samych i nie może być z tego powodu nauką.Podobnie jak wiele innych
                      dziedzin wiedzy.Nie wszyscy wiedzacy uprawiają naukę.Mco Kwach i dr Kulczyk,
                      wiedzą jak "kasę" zarobić, ale za naukowców ich uwazać nie sposób.
                      • Gość: jack Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.proxy.aol.com 05.11.04, 13:18
                        Ale jak zrozumialem w naszych futurystycznych wypowiedziach nie zamierzamy
                        sterowac w kierunku panstw wymienionych przez ciebie.
                        Jako dowod, ze moze byc inaczej podam ci fakt, ze powodem dymisji np. premiera
                        krajowego B.-W. Spaetha bylo TYLKO dwukrotne korzystanie w sprawach SLUZBOWYCH
                        z uslug lotniczych koncernu Daimlera.
                        I sprawy blahych nawet powiazan na lini: panstwowy urzad-bisness konczy sie
                        prawie 100% dymisja. O to dbaja juz media.
                        • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 05.11.04, 13:28
                          Ale żeby tak się zachowywać, trzeba dwa razy, poteżnie w dupę dostać, mieć
                          Adenauera i Amerykanów ku pomocy i służyć w legionach rzymskich i tysiace
                          innych rzeczy w historii robić.
                          • Gość: jack Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.proxy.aol.com 05.11.04, 13:50
                            Ale to jest STANDART.
                            Zobacz za co podaja sie do dymisji ministrowie Blaira. Afera Watergate.
                            I tego nalezy od politykow wymagac.
                            Nie mozna dopuscic, ze tak jak u nas kazde gowno ma pieczatke tajnosci.
                            Uzbrojeni w taka bron sa nie do "powalenia"
                            To stalinowskie pozostalosci jak i bzdurne immunitety.
                            W jakim kraju mozliwe jest, by jadacy samochodem pijak oslanial
                            sie "immunitetem"?
                            Hipokryci czy judasze (nie wiem jak ich zwac)wszystkich parti przez lat 15-scie
                            demokracji to czynia.
                            Czy sa sklonni na powrot do "normalnosci"?
                            Zapytani o to zamykaja "morda w kubel". Dlatego nalezy ich tej wladzy pozbawic.
                            • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 05.11.04, 17:51
                              Jak to zrobić drogą ewolucyjną , ale w tempie przyspieszonym?Impuls, od Busha
                              jest potrzebny NATYCHMIAST.Taka, moja recepta na szybsze przemiany.
                              • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 00:11
                                homosovieticus napisał:

                                > Nie lubię tak rozmawiać.To piany bicie.Tak myślę.
                                • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 06.11.04, 00:19
                                  Otwórz watek i rozpocznij debatę.Jest tu wielu, co chcą , w ten sposób,
                                  Krajowi, słuzyć.
                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 16:36
                                    homosovieticus napisał:

                                    > Otwórz watek i rozpocznij debatę.Jest tu wielu, co chcą , w ten sposób,
                                    > Krajowi, słuzyć.

                                    W to nie wątpię.
                                    Tylko dlaczego ja miałbym taki wątek zainicjować?
                                    Jak znam życie zostanie niechybnie "olany".
                                    Najlepiej, gdyby go rozpoczął ktoś z tuzów forumowych.
                                    • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 07.11.04, 20:58


                                      Szukasz tuza, znajdziesz guza. (własne)
                                      Myślę,że ci forumowicze, ktorzy zechcą dyskutować, mają już jakieś zdanie o
                                      Tobie.
                                      Piszesz ładną polszyzną.Jasno.Treściwie.Lubię czytać, Twoje forumowe pisanie.
                                      Nie daj się dłuzej przekonywać.
                                      Do roboty!
                                      • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 21:59
                                        homosovieticus napisał:

                                        >
                                        >
                                        > Szukasz tuza, znajdziesz guza. (własne)
                                        > Myślę,że ci forumowicze, ktorzy zechcą dyskutować, mają już jakieś zdanie o
                                        > Tobie.

                                        Jasne. Nawet domyślam się (a nawet wiem) jakie.

                                        > Piszesz ładną polszyzną.Jasno.Treściwie.Lubię czytać, Twoje forumowe pisanie.

                                        "Nie rzucaj pereł przed wieprze." Myślę, że Twoje komplementy są właśnie takimi
                                        perłami.

                                        > Nie daj się dłuzej przekonywać.

                                        Jesteś niekonsekwentny. Z jednej strony mnie namawiasz, a z drugiej podsuwasz
                                        pytania sprawdzające.

                                        > Do roboty!

                                        Do czego mnie namawiasz?
                                        Zobacz, co zrobili z Twoim najnowszym wątkiem! Sieczka.
                                        • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 07.11.04, 22:42
                                          Gość portalu: stąd napisał(a):

                                          > homosovieticus napisał:
                                          >
                                          > >
                                          > >
                                          > > Szukasz tuza, znajdziesz guza. (własne)
                                          > > Myślę,że ci forumowicze, ktorzy zechcą dyskutować, mają już jakieś zdanie
                                          > o
                                          > > Tobie.
                                          >
                                          > Jasne. Nawet domyślam się (a nawet wiem) jakie.
                                          >
                                          > > Piszesz ładną polszyzną.Jasno.Treściwie.Lubię czytać, Twoje forumowe pisa
                                          > nie.
                                          >
                                          > "Nie rzucaj pereł przed wieprze." Myślę, że Twoje komplementy są właśnie
                                          takimi
                                          >
                                          > perłami.
                                          >
                                          > > Nie daj się dłuzej przekonywać.
                                          >
                                          > Jesteś niekonsekwentny. Z jednej strony mnie namawiasz, a z drugiej podsuwasz
                                          > pytania sprawdzające.
                                          >
                                          > > Do roboty!
                                          >
                                          > Do czego mnie namawiasz?
                                          > Zobacz, co zrobili z Twoim najnowszym wątkiem! Sieczka.
                                          Też pożywieniem jest.
                                          Do roboty!
                                          • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 00:23
                                            homosovieticus napisał:

                                            > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                            >
                                            > > Zobacz, co zrobili z Twoim najnowszym wątkiem! Sieczka.
                                            > Też pożywieniem jest.

                                            Całkowicie niestrawnym. Niewykluczone, że trującym.

                                            > Do roboty!

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17433034
                                            • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 08.11.04, 00:28
                                              Gość portalu: stąd napisał(a):

                                              > homosovieticus napisał:
                                              >
                                              > > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                              > >
                                              > > > Zobacz, co zrobili z Twoim najnowszym wątkiem! Sieczka.
                                              > > Też pożywieniem jest.
                                              >
                                              > Całkowicie niestrawnym. Niewykluczone, że trującym.
                                              >
                                              > > Do roboty!
                                              >
                                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17433034
                                              Nie przesadzaj.gorzej bywało.Okropne bluzgi, na moją łepetynę spadały.
                                              • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 00:36
                                                homosovieticus napisał:

                                                > Nie przesadzaj.gorzej bywało.Okropne bluzgi, na moją łepetynę spadały.

                                                Łatwo się przyzwyczajasz.
                                                Czy nie dopuszczasz myśli, że może masz w tym swój udział?

                                                Nie odkryję Ameryki, gdy powiem, że bluzgi pojawiają się wówczas, gdy brak
                                                argumentów w gębie. Jak dla mnie, jest stratą czasu "przeczesywanie" wątków
                                                naszpikowanych jadem nienawiści.
                                                • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 08.11.04, 00:42
                                                  Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                  > homosovieticus napisał:
                                                  >
                                                  > > Nie przesadzaj.gorzej bywało.Okropne bluzgi, na moją łepetynę spadały.
                                                  >
                                                  > Łatwo się przyzwyczajasz.
                                                  > Czy nie dopuszczasz myśli, że może masz w tym swój udział?

                                                  Dopuszczam.
                                                  >
                                                  > Nie odkryję Ameryki, gdy powiem, że bluzgi pojawiają się wówczas, gdy brak
                                                  > argumentów w gębie.

                                                  To nie jedyny powód.

                                                  >Jak dla mnie, jest stratą czasu "przeczesywanie" wątków
                                                  > naszpikowanych jadem nienawiści.

                                                  "jad nienawisci" -nie prowokuj mnie :)
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 00:56
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > "jad nienawisci" -nie prowokuj mnie :)

                                                    Nie ma sprawy. W każdej chwili mogę się wyłączyć.
                                                    ;)
                                                    Jak długo jesteśmy na "topie"?
                                                    I co? I nic. Cisza.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 08.11.04, 01:01
                                                    Nocna.
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 01:15
                                                    Ejże!
                                                    Obok harcują, że aż tu słychać.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 08.11.04, 01:23
                                                    To co,że słychać?
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 01:26
                                                    Tylko tyle, że żadnej ciszy nocnej nie ma.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 08.11.04, 01:38
                                                    jest ,jest.
                                                    Dobranoc!
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 01:46
                                                    Dla Ciebie, oczywiście, że tak.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 08.11.04, 15:38
                                                    Zarys jakiś masz?
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 22:31
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Zarys jakiś masz?

                                                    Coś tam kołacze mi po głowie.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 09.11.04, 09:22
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Zarys jakiś masz?
                                                    >
                                                    > Coś tam kołacze mi po głowie.
                                                    Na dobry poczatek. :)
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 12:55
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > homosovieticus napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Zarys jakiś masz?
                                                    > >
                                                    > > Coś tam kołacze mi po głowie.
                                                    > Na dobry poczatek. :)

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17470631
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 04:05
                                                    W pierwszej kolejności należało by rozstrzygnąć kwestie natury formalno-
                                                    organizacyjnej.
                                                    Oto pierwsza garść:

                                                    1. Zakładane cele.
                                                    2. Stosowane środki.
                                                    3. Zalecane formy.
                                                    4. Uczestnicy.
                                                    5. Reguły "gry".
                                                    6. Miejsce i czas.
                                                    7. Nadzór nad całością (w tym uprawnienia nadzorcy).

                                                    Jeśli w tych sprawach znajdziemy modus vivendi, będziemy mogli rozpoczynać.

                                                    Zapraszam. Proszę o garść następną.

                                                    Myślę, że spokojnie możemy sobie podywagować. Wynik testu daje podstawy do
                                                    twierdzenia, że nikt nie powinien zakłócać nam prowadzonych rozważań. :))

                                                    Takie chowanie w odległych załomkach ma swój urok.
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 12:59
                                                    Jakie warunki musi spełniać debata, aby można było ją nazwać publiczną?
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 09.11.04, 13:07
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > W pierwszej kolejności należało by rozstrzygnąć kwestie natury formalno-
                                                    > organizacyjnej.
                                                    > Oto pierwsza garść:
                                                    >
                                                    > 1. Zakładane cele.
                                                    > 2. Stosowane środki.
                                                    > 3. Zalecane formy.
                                                    > 4. Uczestnicy.
                                                    > 5. Reguły "gry".
                                                    > 6. Miejsce i czas.
                                                    > 7. Nadzór nad całością (w tym uprawnienia nadzorcy).
                                                    >
                                                    > Jeśli w tych sprawach znajdziemy modus vivendi, będziemy mogli rozpoczynać.
                                                    >
                                                    > Zapraszam. Proszę o garść następną.
                                                    >
                                                    > Myślę, że spokojnie możemy sobie podywagować. Wynik testu daje podstawy do
                                                    > twierdzenia, że nikt nie powinien zakłócać nam prowadzonych rozważań. :))
                                                    >
                                                    > Takie chowanie w odległych załomkach ma swój urok.

                                                    Przeczytałem.Zbieram garść. :)
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 13:22
                                                    Na pierwszy ogień proponuję punkt 1.
                                                    Bo najważniejszy.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 09.11.04, 13:35
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > Na pierwszy ogień proponuję punkt 1.
                                                    > Bo najważniejszy.
                                                    cek bezpośredni;
                                                    Uzyskanie szerokiej opinii forumowiczów na temat zawarty w tytule wątku.
                                                    A tytuł mógłby brzxmiec; "W jakiej Polsce itd
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 13:42
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Na pierwszy ogień proponuję punkt 1.
                                                    > > Bo najważniejszy.
                                                    > cek bezpośredni;
                                                    > Uzyskanie szerokiej opinii forumowiczów na temat zawarty w tytule wątku.
                                                    > A tytuł mógłby brzxmiec; "W jakiej Polsce itd

                                                    Jeśli do tego ograniczylibyśmy cel debaty, to ja w to nie wchodzę. Szkoda czasu.
                                                    I co z tą opinią później miałbym zrobić?
                                                    Powiesić sobie nad łóżkiem?
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 09.11.04, 13:52
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Na pierwszy ogień proponuję punkt 1.
                                                    > > > Bo najważniejszy.
                                                    > > cek bezpośredni;
                                                    > > Uzyskanie szerokiej opinii forumowiczów na temat zawarty w tytule wątku.
                                                    > > A tytuł mógłby brzxmiec; "W jakiej Polsce itd
                                                    >
                                                    > Jeśli do tego ograniczylibyśmy cel debaty, to ja w to nie wchodzę. Szkoda
                                                    czasu
                                                    > .
                                                    > I co z tą opinią później miałbym zrobić?
                                                    > Powiesić sobie nad łóżkiem?
                                                    A jaki inny może być BEZPOŚREDNI cel debaty?
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 14:09
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > I co z tą opinią później miałbym zrobić?
                                                    > > Powiesić sobie nad łóżkiem?
                                                    > A jaki inny może być BEZPOŚREDNI cel debaty?

                                                    Czyli uważasz, że powieszenie sobie nad łóżkiem Ciebie satysfakcjonuje?
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 09.11.04, 14:13
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > I co z tą opinią później miałbym zrobić?
                                                    > > > Powiesić sobie nad łóżkiem?
                                                    > > A jaki inny może być BEZPOŚREDNI cel debaty?
                                                    >
                                                    > Czyli uważasz, że powieszenie sobie nad łóżkiem Ciebie satysfakcjonuje?
                                                    Dziwne wnioskowanie.Na czym opierasz swój wniosek?
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 14:15
                                                    Na podstawie tego, co sam napisałeś.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 09.11.04, 14:27
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > Na podstawie tego, co sam napisałeś.

                                                    napisałem tak(za błąd przepraszam):
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > Na pierwszy ogień proponuję punkt 1.
                                                    > Bo najważniejszy.
                                                    cek bezpośredni;
                                                    Uzyskanie szerokiej opinii forumowiczów na temat zawarty w tytule wątku.
                                                    A tytuł mógłby brzxmiec; "W jakiej Polsce itd


                                                    zaproponowałem cel bezposredni i do niego odnosiły się dalsze moje uwagi.
                                                    Czy masz zamiar, długo tak ze mną się przekomarzać?
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 14:40
                                                    Pardon!

                                                    Czasami prowokacja myśli jest potrzebna i dobroczynna w skutkach.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 09.11.04, 14:53
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > Pardon!
                                                    >
                                                    > Czasami prowokacja myśli jest potrzebna i dobroczynna w skutkach.
                                                    Czasami.
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 15:07
                                                    Wracajac do meritum, nadal uważam, że podany przez Ciebie cel jest mało ambitny.
                                                    Tak jakbyś się samoograniczał. Cel bezpośredni? A może pośredni?
                                                    Ja to widzę inaczej. Zaraz sobie pomyślisz, że mam coś z głową lub przypomnisz
                                                    skojarzenie z motyką.

                                                    1. Niedopuszczenie do rozpisania wyborów na gruncie aktualnej ordynacji.
                                                    2. Stworzenie propozycji do budowy fundamentów IV RP.

                                                    To tak bardzo ogólnie. Szczegółów wiele można by rozwinąć.

                                                    Jeśli uważasz, że to głupie, naiwne, nierealne albo szkodliwe, to przyjmę to z
                                                    pokorą i ruszę w dalszą drogę.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 09.11.04, 15:19
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > Wracajac do meritum, nadal uważam, że podany przez Ciebie cel jest mało
                                                    ambitny
                                                    > .
                                                    Przepraszam.

                                                    > Tak jakbyś się samoograniczał.

                                                    Przekonany jestem,że to roztropne.


                                                    Cel bezpośredni? A może pośredni?
                                                    > Ja to widzę inaczej. Zaraz sobie pomyślisz, że mam coś z głową lub
                                                    przypomnisz
                                                    > skojarzenie z motyką.
                                                    >
                                                    > 1. Niedopuszczenie do rozpisania wyborów na gruncie aktualnej ordynacji.

                                                    po pierwsze -nierealne, obecna ordynacja odpowida elytom!
                                                    po drugie- JOW to przedłużenie życia obecnemu układowi.

                                                    > 2. Stworzenie propozycji do budowy fundamentów IV RP.
                                                    Popieram.

                                                    >
                                                    > To tak bardzo ogólnie. Szczegółów wiele można by rozwinąć.
                                                    >
                                                    > Jeśli uważasz, że to głupie, naiwne, nierealne albo szkodliwe, to przyjmę to
                                                    z
                                                    > pokorą i ruszę w dalszą drogę.
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:00
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Tak jakbyś się samoograniczał.
                                                    >
                                                    > Przekonany jestem,że to roztropne.

                                                    Czy mógłbyś tę myśl rozwinąć?

                                                    > > 1. Niedopuszczenie do rozpisania wyborów na gruncie aktualnej ordynacji.
                                                    >
                                                    > po pierwsze -nierealne, obecna ordynacja odpowida elytom!

                                                    Dlaczego stawiasz tezę przed rozpoczęciem debaty?
                                                    Doskonale zdaję sobie sprawę, że wiele spraw nie leży elytom, również to, że my
                                                    tu śmiemy rozmawiać o sprawach, które tylko im przynależą.
                                                    Dziś politycy prześcigają się w "radykalnych" pomysłach. Dlaczego?
                                                    Czy dlatego, że uważają, że tak trzeba dla dobra wspólnego, w imię
                                                    sprawiedliwości?
                                                    Nie! Oni mają pełne portki, bo mają świadomość jakie są rzeczywiste nastroje w
                                                    społeczeństwie. Im chodzi tylko o utrzymanie status quo.
                                                    Oni nawet nie wiedzą jak napisać rzetelny program polityczny.
                                                    Dlatego publiczna debata jest konieczna. Wykaże ona w krótkim czasie nędzę
                                                    intelektualną niemal całej klasy politycznej. W konsekwencji będzie to musiało
                                                    skutkować głębokimi zmianami w kręgach władzy.
                                                    I nie mam ambicji, aby to, co usiłemy rozpocząć miało by przysparzać
                                                    jakiekolwiek zasługi. Natomiast bardzo bym chciał, aby ta forma debaty trafiła
                                                    pod strzechy, aby została rozpowszechniona na wielu portalach internetowych.

                                                    > po drugie- JOW to przedłużenie życia obecnemu układowi.

                                                    Nic nie pisałem, że postuluję JOW w formie prezentowanej przez stowarzyszenie.
                                                    Wielokrotnie i tu i gdzie indziej zgłaszałem swoje uwagi krytyczne.

                                                    > > 2. Stworzenie propozycji do budowy fundamentów IV RP.
                                                    > Popieram.

                                                    Ulżyło mi. Przynajmniej w jednym jesteśmy zgodni.
                                                    Musimy jednak szukać więcej punktów wspólnych.

                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 21:54
                                                    Co jest grane?
                                                    Co się z Tobą dzieje?
                                                    Jeszcze nie zaczęliśmy, a już Cię nie ma. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe.
                                                    Ręczyłeś za innych, a sam niczym kamfora.
                                                    Kamfora przynajmniej zapach po sobie zostawia.
                                                    Wracaj szybko. Przed nami huk roboty.

                                                    Homosovieticus napisał:

                                                    > Otwórz chociaż debatę na forum.Zawsze to jakaś "rzeczywistość".Zmierz się z
                                                    nią!
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17357101
                                                    > Pomyśl i.... zacznij debatę forumową.Przyłącze się i ze wszystkich sił bedę
                                                    > starał się być w niej pożytecznym .
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17357945
                                                    > Przeciętny zjadacz "GW" nie będzie brał udziału w dyskusji.
                                                    > Celem naszej publicznej debaty miałoby być jurzadzenie Państwa (życia) dla
                                                    > wszystkich, w tym dla 95-6-7-8% zwykłych zjadaczy chleba.Do roboty!Nic
                                                    > łatwiejszego!
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17361460
                                                    > Boisz się ?
                                                    > pomogę Ci i inni też z pomocą przyjdą.
                                                    > Zobaczysz! :)
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17384387
                                                    > Na rozpoczęcie wątku o tym, jakiej Polski chcemy i jak to osiągnąć.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17433873
                                                    To całkiem poprawnie sformułowany cel debaty.

                                                    > Do roboty!
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17434203
                                                    > Otwórz watek i rozpocznij debatę.Jest tu wielu, co chcą , w ten sposób,
                                                    > Krajowi, słuzyć.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17384316
                                                    Gdzież oni się podziali?

                                                    > Nie daj się dłuzej przekonywać.
                                                    > Do roboty!
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17427224
                                                    > Do roboty!
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17316703&a=17430669
                                                    Przekonałeś mnie.
                                                    Ale co z Tobą?
                                                    I z zastępami gotowymi do współpracy?
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 13.11.04, 11:15
                                                    Spoko!
                                                    Nie panikuj!
                                                    Po co harmider na forumie podnosisz?
                                                    Do roboty weź sie i otwieraj wątek. :)
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 11:18
                                                    Już Ci powiedziałem, że żadnego wątku nie otworzę, dopóki nie uzgodnimy zasad,
                                                    którymi będzie się rządził.

                                                    Rozpocząłem wstepną dyskusję, a Ty... nawiałeś.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 13.11.04, 12:16
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > Już Ci powiedziałem, że żadnego wątku nie otworzę, dopóki nie uzgodnimy
                                                    zasad,
                                                    >
                                                    > którymi będzie się rządził.
                                                    >
                                                    > Rozpocząłem wstepną dyskusję, a Ty... nawiałeś.
                                                    W bardzo interesujacy sposób dobierasz słowa . "Nawiałeś"- piszesz.Skądś znam
                                                    tę "szkołę".
                                                    Przypomnij skad?
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 12:31
                                                    Czy mogę uprzejmie Cie prosić, abyś merytorycznie odniósł się do mojego postu z
                                                    dnia 9.11.2004, godz.16?
                                                    Jestem ciekaw Twojej opinii. Liczę, że wymiana poglądów będzie owocować zwyżką
                                                    poziomu.
                                                    I proponuję abyśmy przestali już z wycieczkami i unikami. Taka przepychanka nie
                                                    wniesie nic pozytywnego.

                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 13.11.04, 12:40
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > Czy mogę uprzejmie Cie prosić, abyś merytorycznie odniósł się do mojego postu
                                                    z
                                                    >
                                                    > dnia 9.11.2004, godz.16?


                                                    Ależ, tak.
                                                    Jesli tylko potrafię? :(

                                                    > Jestem ciekaw Twojej opinii. Liczę, że wymiana poglądów będzie owocować
                                                    zwyżką
                                                    > poziomu.

                                                    Od podnoszenia poziomu dyskusji na forumie, jest dr wartburg.Ja jestem
                                                    specjalista od obni\zania forumowego poziomu. :(
                                                    > I proponuję abyśmy przestali już z wycieczkami i unikami.

                                                    Nowa propozycja, zostaje przyjeta.

                                                    >Taka przepychanka nie
                                                    >
                                                    > wniesie nic pozytywnego.

                                                    Comte, wg. mnie, był "durniem".Uzasadnienie znajdziesz u Ojca Bocheńskiego.
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 12:51
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Czy mogę uprzejmie Cie prosić, abyś merytorycznie odniósł się do mojego
                                                    > > postu z dnia 9.11.2004, godz.16?
                                                    >
                                                    > Ależ, tak.
                                                    > Jesli tylko potrafię? :(

                                                    Ależ tak. Na pewno potrafisz.

                                                    > > Jestem ciekaw Twojej opinii. Liczę, że wymiana poglądów będzie owocować
                                                    > > zwyżką poziomu.
                                                    >
                                                    > Od podnoszenia poziomu dyskusji na forumie, jest dr wartburg.Ja jestem
                                                    > specjalista od obni\zania forumowego poziomu. :(

                                                    Czy bez tych wycieczek nie możesz żyć?

                                                    > > I proponuję abyśmy przestali już z wycieczkami i unikami.
                                                    >
                                                    > Nowa propozycja, zostaje przyjeta.

                                                    Jak widać wyżej, nie do końca. :):(

                                                    > >Taka przepychanka nie wniesie nic pozytywnego.
                                                    >
                                                    > Comte, wg. mnie, był "durniem".Uzasadnienie znajdziesz u Ojca Bocheńskiego.

                                                    Tzn. wg Ciebie, czy o. Bocheńskiego?

                                                    P.S.
                                                    Czy mógłbyś się odnieść do moich "dyrdymałów" zamieszczonych tu:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17563995&a=17569697
                                                    Nieprzypadkowo podjąłem ten temat. Ma to związek z przedstawionymi tu celami.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 13.11.04, 13:34
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Czy mogę uprzejmie Cie prosić, abyś merytorycznie odniósł się do mo
                                                    > jego
                                                    > > > postu z dnia 9.11.2004, godz.16?
                                                    > >
                                                    > > Ależ, tak.
                                                    > > Jesli tylko potrafię? :(
                                                    >
                                                    > Ależ tak. Na pewno potrafisz.

                                                    Sasiadka moja, co oczy ma jak Bajkał, podobnie jak Ty wierzy ,że potrafie -jak
                                                    chcę.Pewnego razu, chciałem, ale.. nie potrafiłem.Płakalismy oboje.:(
                                                    >
                                                    > > > Jestem ciekaw Twojej opinii. Liczę, że wymiana poglądów będzie owoc
                                                    > ować
                                                    > > > zwyżką poziomu.
                                                    > >
                                                    > > Od podnoszenia poziomu dyskusji na forumie, jest dr wartburg.Ja jestem
                                                    > > specjalista od obni\zania forumowego poziomu. :(
                                                    >
                                                    > Czy bez tych wycieczek nie możesz żyć?

                                                    Nie mogę żyć bez miłości, pożywienia i powietrza, Bez dr Watburga, mogę.
                                                    >
                                                    > > > I proponuję abyśmy przestali już z wycieczkami i unikami.
                                                    > >
                                                    > > Nowa propozycja, zostaje przyjeta.
                                                    >
                                                    > Jak widać wyżej, nie do końca. :):(
                                                    I do końca spierali się .Dziad i Baba.O golone i strzyżone.Owieczki.
                                                    >
                                                    > > >Taka przepychanka nie wniesie nic pozytywnego.
                                                    > >
                                                    > > Comte, wg. mnie, był "durniem".Uzasadnienie znajdziesz u Ojca Bocheńskieg
                                                    > o.
                                                    >
                                                    > Tzn. wg Ciebie, czy o. Bocheńskiego?
                                                    Wg, mnie że był "durniem" a u Bocheńskiego ,że w wiekszośći bełkotał.
                                                    >
                                                    > P.S.
                                                    > Czy mógłbyś się odnieść do moich "dyrdymałów" zamieszczonych tu:
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17563995&a=17569697
                                                    > Nieprzypadkowo podjąłem ten temat. Ma to związek z przedstawionymi tu celami.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 13.11.04, 14:18
                                                    Twoje pytania:
                                                    Jak myślicie, czy fakt ten miałby wpływ na stan świadomości społecznej i
                                                    postawy ludzkie?
                                                    Odpowiadam:
                                                    Fakt "upublicznienia, jakiejkolwiek dyskusji ,w której nie rozsrzyga sie
                                                    jednoznacznie , która z dyskutujacych stron miała racje,wg, mnie, nie zmienia
                                                    stanu świadomosci społecznej, bo takieiej świadomosci, po prostu nie ma.Jest za
                                                    to, OTUMANIENIE społeczne.
                                                    Skutki widoczne na forumie, aż nadto, wyraźnie.:(
                                                    Zarozumialec, ten homoś wyjatkowy.Aż mdli.

                                                    ps
                                                    Do otumaniania, najlepiej nadają się wykłady ,apele, wypowiedzi tzw.
                                                    autorytetów (deontycznych) i motywację skojarzeniowe oraz oddziaływanie
                                                    podprogowe.

                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 14:50
                                                    Spróbuj może potraktować problem w ujęciu dynamicznym. Twoje obserwacje
                                                    ograniczją się do jednego pstryknięcia aparatem fotograficznym. Też cenne, ale
                                                    niekoniecznie wyczerujące złożoność zagadnienia.

                                                    Otumanienie bardziej zagraża, jeśli ludowi serwuje się jednolitą papkę
                                                    informacyjną. Różnorodność zawsze zachęca do myślenia. Pomijam margines tych,
                                                    co nigdy nie myślą. Wielkość tego marginesu jest sprawą do dyskusji, zbędną na
                                                    potrzeby niniejszych dywagacji.


                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 13.11.04, 15:09
                                                    nie będę, tracił czasu na kolejne doktoraty! :))))
                                                    Z koniecznosći, to wyczerpuję resztki kasy. I wtedy smutny jestem, cera mi
                                                    blednie, no i psują mi się zęby przednie.Na Gołasa.
                                                    Chyba ,że z języka polskiego. ;)
                                                    tytuł: "Zarys wpływu dynamiki jezyka, na dynamikę zmian, społecznej świadomosci
                                                    nieświadomej".
                                                    Promotor: Prof.dr hab.Nepomucen Skądski.
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 15:19
                                                    Długo tak jeszcze?
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 14.11.04, 08:59
                                                    Właśnie skończyłem i zastanawiam się, czego własciwie oczekujesz, od
                                                    dynamicznego ujecia problematyki, swiadomosci społecznej.
                                                    Zastanawiam się i.... sam już nie wiem, czy nie byłoby najlepiej, odesłać Cię
                                                    do spuścizny Gebelsa w tej materii.Był jednym z najlepszych inzynierów
                                                    swiadomosci społecznej.Czy o takie, skutecznei dynamiczne
                                                    kształtowanie "świadomosci", Ci biega?
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 09:37
                                                    Już dobrze. Ze wszystkim się zgadzam i we wszystkim masz rację.
                                                    Tylko, na miłość boską, pchajmy do przodu ten wózek!
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 14.11.04, 10:00
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > Już dobrze. Ze wszystkim się zgadzam i we wszystkim masz rację.
                                                    > Tylko, na miłość boską, pchajmy do przodu ten wózek!

                                                    Najtrudniej jest ruszyć.
                                                    Proszę potwierdź,czy oczekujesz ode mnie propozycji, formy debaty
                                                    internetowej, którą możnaby rozpowszechnić na inne portale?
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 10:02
                                                    Nie zwykłem dwa razy powtarzać.
                                                    Tu zrobię wyjątek. Potwierdzam.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 15.11.04, 16:00
                                                    Myślę i myślę i nic wymyśleć nie mogę.Czekam na Twój email!
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 03:20
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Myślę i myślę i nic wymyśleć nie mogę.

                                                    Nie wierzę.

                                                    > Czekam na Twój email!

                                                    O czym mam w nim napisać?
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 16.11.04, 07:10
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Myślę i myślę i nic wymyśleć nie mogę.
                                                    >
                                                    > Nie wierzę.
                                                    >
                                                    > > Czekam na Twój email!
                                                    >
                                                    > O czym mam w nim napisać?

                                                    Potrzebne mi Twoje konto emailowe, czy tak trudno się domyśleć", niekumaty"
                                                    partnerze!
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 08:18
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > homosovieticus napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Czekam na Twój email!
                                                    > >
                                                    > > O czym mam w nim napisać?
                                                    >
                                                    > Potrzebne mi Twoje konto emailowe,

                                                    Po co?

                                                    > czy tak trudno się domyśleć

                                                    Zdecydowanie wolę operować rzeczywistymi faktami. Domysły mogą okazać się
                                                    zwodnicze i prowadzić do nieoczekiwanych wniosków.

                                                    > ", niekumaty"

                                                    Skoro jestem niekumaty, to po co zadajesz mi powyższe pytanie?

                                                    > partnerze!

                                                    I dlaczego traktujesz mnie jako swojego partnera?

                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 16.11.04, 08:24
                                                    Pragnę przelać trochę kasy na Twe konto!
                                                    Zadowolonyś?
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 09:33
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Pragnę przelać trochę kasy na Twe konto!
                                                    > Zadowolonyś?

                                                    Póki co, obywam się bez jałmużny.
                                                    Gdy przyjdzie taka chwila, że nie będę miał co włożyć do garnka, to Cię
                                                    zawiadomię.
                                                    Notabene, pierwsze słyszę, że na skrzynkę pocztową mozna przesyłać pieniądze.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 16.11.04, 09:38
                                                    Jednak coś kumasz , jak chcesz!
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 09:55
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Jednak coś kumasz , jak chcesz!

                                                    Czy mam to rozumieć, jako oskarżenie o grzech lenistwa?

                                                    Wolę zapytać wprost, aby nie wyniknęły następne nieporozumienia.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 16.11.04, 10:11
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Jednak coś kumasz , jak chcesz!
                                                    >
                                                    > Czy mam to rozumieć, jako oskarżenie o grzech lenistwa?

                                                    Lenistwem, często geniusze grzeszą.
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 10:44
                                                    Jeśli to miał być komplement, to taki sobie.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 16.11.04, 11:01
                                                    Uważasz ,że zasłuzyłeś na komplement?
                                                    Jak na razie, niczym szczególnie interesujacym i twórczym się nie wykazałeś w
                                                    tej naszej pogawędce -przekomarzance.
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 11:08
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Uważasz ,że zasłuzyłeś na komplement?

                                                    Znowu odwracasz kota ogonem. Wkładasz mi słowa, których nie użyłem i myśli,
                                                    których nie podzielam.

                                                    > Jak na razie, niczym szczególnie interesujacym i twórczym się nie wykazałeś w
                                                    > tej naszej pogawędce -przekomarzance.

                                                    Jestem tego samego zdania. Dodam tylko, że masz w tym swój udział. Zamiast
                                                    podjąć dialog merytoryczny, wolisz bawić się słowami.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 18.11.04, 14:13
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Uważasz ,że zasłuzyłeś na komplement?
                                                    >
                                                    > Znowu odwracasz kota ogonem. Wkładasz mi słowa, których nie użyłem i myśli,
                                                    > których nie podzielam.
                                                    >
                                                    > > Jak na razie, niczym szczególnie interesujacym i twórczym się nie wykazał
                                                    > eś w
                                                    > > tej naszej pogawędce -przekomarzance.
                                                    >
                                                    > Jestem tego samego zdania. Dodam tylko, że masz w tym swój udział. Zamiast
                                                    > podjąć dialog merytoryczny, wolisz bawić się słowami.
                                                    Bawienie się słowami, to nie jest moja specjalność.I, tej sztuki dopiero teraz
                                                    się uczę !
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 16:00
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Bawienie się słowami, to nie jest moja specjalność.I, tej sztuki dopiero
                                                    teraz
                                                    > się uczę !

                                                    Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Ci powodzenia.
                                                    Mi ona nie jest do niczego potrzebna.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 18.11.04, 16:04
                                                    Grzeczne, to z Twojej strony. Dziękuję.
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 16:18
                                                    90% tekstów na tym forum to zabawa słowami.
                                                    Miałem nadzieję, że Ciebie ta choroba nie dotknie.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 18.11.04, 16:26
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > 90% tekstów na tym forum to zabawa słowami.
                                                    > Miałem nadzieję, że Ciebie ta choroba nie dotknie.

                                                    Nie jestem dotkniętym tą chorobą.Jestem szczepiony.
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 16:31
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > 90% tekstów na tym forum to zabawa słowami.
                                                    > > Miałem nadzieję, że Ciebie ta choroba nie dotknie.
                                                    >
                                                    > Nie jestem dotkniętym tą chorobą.Jestem szczepiony.

                                                    Jest więc nadzieja, że będziesz na nią odporny?
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 18.11.04, 16:36
                                                    Takie jest zadanie szczepionek.
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 16:38
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Takie jest zadanie szczepionek.

                                                    c.b.d.o.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 18.11.04, 20:37
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Takie jest zadanie szczepionek.
                                                    >
                                                    > c.b.d.o.
                                                    Brawo!
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 02:02
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > homosovieticus napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Takie jest zadanie szczepionek.
                                                    > >
                                                    > > c.b.d.o.
                                                    > Brawo!

                                                    Za co?
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 19.11.04, 07:14
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > homosovieticus napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > Takie jest zadanie szczepionek.
                                                    > > >
                                                    > > > c.b.d.o.
                                                    > > Brawo!
                                                    >
                                                    > Za co?

                                                    Za całokształt!
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 07:22
                                                    Amen.
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 19.11.04, 07:38
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17792020
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 07:45
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17792020

                                                    Tamta diagnoza również mnie dotyczy?
                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 19.11.04, 07:58
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17792020
                                                    >
                                                    > Tamta diagnoza również mnie dotyczy?

                                                    Autorefleksja jest dobra dla wszystkich.
                                                    Jak vitamina "C".
                                                  • Gość: stąd Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 08:20
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    >
                                                    > > homosovieticus napisał:
                                                    > >
                                                    > > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17792020
                                                    > >
                                                    > > Tamta diagnoza również mnie dotyczy?
                                                    >
                                                    > Autorefleksja jest dobra dla wszystkich.
                                                    > Jak vitamina "C".

                                                    Jak dobrze, że ktoś się o mnie troszczy.

                                                    P.S.
                                                    Przed chwilą przerwę w dostawie prądu. W jej wyniku straciłem całą historię
                                                    odwiedzonych stron FK. Same kłopoty!

                                                  • homosovieticus Re: Gra o utrzymanie władzy trwa! 19.11.04, 08:25
                                                    Gość portalu: stąd napisał(a):

                                                    > homosovieticus napisał:
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > homosovieticus napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=17792020
                                                    > > >
                                                    > > > Tamta diagnoza również mnie dotyczy?
                                                    > >
                                                    > > Autorefleksja jest dobra dla wszystkich.
                                                    > > Jak vitamina "C".
                                                    >
                                                    > Jak dobrze, że ktoś się o mnie troszczy.
                                                    >
                                                    > P.S.
                                                    > Przed chwilą przerwę w dostawie prądu. W jej wyniku straciłem całą historię
                                                    > odwiedzonych stron FK. Same kłopoty!
                                                    >
                                                    Przykro mi.:(
    • homosovieticus Przyczynę, usunąć trzeba jak najprędzej! 04.11.04, 10:15
      NIEDOTYKALNI? DO CZASU!!!
      Musi zostać usunięta bezpośrednia przyczyna raka: układ okrągłostołowy. Inaczej
      raport Ziobry i wszelkie próby tworzenia tzw. IV Rzeczypospolitej staną się
      jedynie martwym kawałkiem papieru.


      www.medianet.pl/~naszapol/MAIN/sp0441i.php
      • Gość: stąd Tego nie dokonają obecne "elity" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 10:32
        homosovieticus napisał:

        > NIEDOTYKALNI? DO CZASU!!!
        > Musi zostać usunięta bezpośrednia przyczyna raka: układ okrągłostołowy.
        Inaczej
        >
        > raport Ziobry i wszelkie próby tworzenia tzw. IV Rzeczypospolitej staną się
        > jedynie martwym kawałkiem papieru.

        Trzeba zupełnie NOWEGO OTWARCIA!
        Muszą się wyłonić nowe siły społeczne. Autentycznie społeczne.
        • p.smerf Re: Tego nie dokonają obecne "elity" 04.11.04, 10:41
          > Trzeba zupełnie NOWEGO OTWARCIA!
          > Muszą się wyłonić nowe siły społeczne. Autentycznie społeczne.

          Czy te "nowe siły społeczne" mają się wyłonić z nicości, czy też znasz jakieś
          ich źródło i potrafisz je nazwać?
          • basia.basia Re: Tego nie dokonają obecne "elity" 04.11.04, 10:51
            p.smerf napisał:

            > > Trzeba zupełnie NOWEGO OTWARCIA!
            > > Muszą się wyłonić nowe siły społeczne. Autentycznie społeczne.
            >
            > Czy te "nowe siły społeczne" mają się wyłonić z nicości, czy też znasz jakieś
            > ich źródło i potrafisz je nazwać?

            O tym już wiele razy dyskutowaliśmy i za każdym razem wychodziło,
            że jedną z zalet ordynacji JOW jest wyłonienie całkiem nowych
            ludzi, którzy będą wybrani ze swojego terenu a nie namaszczeni
            przez partię. Tylko w ten sposób może trochę świeżej krwi dostać
            się do polityki.
            • p.smerf Re: Tego nie dokonają obecne "elity" 04.11.04, 11:36
              > O tym już wiele razy dyskutowaliśmy i za każdym razem wychodziło,
              > że jedną z zalet ordynacji JOW jest wyłonienie całkiem nowych
              > ludzi, którzy będą wybrani ze swojego terenu a nie namaszczeni
              > przez partię.

              To prawda, przez partie nie, ale przez mafie bez żadnego problemu.
              • Gość: t1s Re: Tego nie dokonają obecne "elity" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.04, 11:41
                przez mafie bez żadnego problemu.


                Akurat sld nie bardzo patrzą się JOW:)
            • Gość: stąd Re: Tego nie dokonają obecne "elity" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 11:49
              basia.basia napisała:

              > p.smerf napisał:
              >
              > > > Trzeba zupełnie NOWEGO OTWARCIA!
              > > > Muszą się wyłonić nowe siły społeczne. Autentycznie społeczne.
              > >
              > > Czy te "nowe siły społeczne" mają się wyłonić z nicości, czy też znasz
              jakieś
              > > ich źródło i potrafisz je nazwać?

              Identycznie przemawiały władze i ich podwładni przed sierpniem 80'
              Chyba wiele masz z nimi wspólnego.

              > O tym już wiele razy dyskutowaliśmy i za każdym razem wychodziło,
              > że jedną z zalet ordynacji JOW jest wyłonienie całkiem nowych
              > ludzi, którzy będą wybrani ze swojego terenu a nie namaszczeni
              > przez partię. Tylko w ten sposób może trochę świeżej krwi dostać
              > się do polityki.

              Pisząc swój post miałem na myśli coś więcej niż JOW.

              Elity władzy są do cna zdemoralizowane.
              Prawo regulujące życie publiczne, stworzone przez te "elity" jest złe i jest
              źródłem dalszego demoralizowania wszystkich, którzy będą podejmować służbę
              publiczną. Silne, niepodatne na demoralizację jednostki zostaną w taki czy inny
              sposób "zneutralizowane".

              Błędem jest, że ci, którzy sprawują włądzę, sami sobie ustalają "reguły gry".

              Najpierw należy stworzyć te reguły, a dopiero potem przystąpić do budowy
              państwa.
              III RP została zbudowana na regułach obowiązujących w starym systemie.
              Jaka jest, każdy widzi.

              • Gość: jack Re: Tego nie dokonają obecne "elity" IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 12:42
                "Najpierw należy stworzyć te reguły, a dopiero potem przystąpić do budowy
                państwa."
                Teza nad wyraz sluszna. Tylko, ze ... reguly gry moze zmienic tylko sejm.
                A efekty jego tworczosci dotad sa mizerne.
                WSZYSTKIE reprezentowane partie polityczne naleza do szamba.
                Jedne partie nalatuja na drugie. Populizm rosnie w trybie przyspieszonym,
                chodzi tu tylko o poprawienie fasady a nie doglebna reforme panstwa.
                Reforma w przyszlosci przeszkodzilaby im WLASNYM interesom.
                Utrzymywane sa nadal w mocy zarzadzenia prawne z r.1958, lat 70, 80-tych majace
                na celu ochrone elit i "zaciemniania obrazu"i nikomu z nich to nie przeszkadza.
                Czy dzis jest mozliwe powstanie nowej partii politycznej zdolajacej pociagnac
                za soba minimum 1/3 elektoratu?
                Niemozliwe. Musialby chyba nastapic jakis olbrzymi wstrzas w spoleczenstwie lub
                ujawnic musialby sie nowy "wodz". Jedno i drugie malo prawdopodobne.
                Powstaja partie jak Religi ale te nigdy nie przekrocza progu poparcia 5%

                Kto i jak mialby twoje "reguly" wprowadzac?
                Faszyzujace Lpr? Kryminalna SO?
                Zlozona z zawodowych politykow zmieniajacych swa przynaleznosc wg. aktualnego
                trendu i dbajaca o wlasne interesy PO?
                PiS prowadzony przez prawnikow-oszolomow?
                Wprowadzenie mitologizowanych u nas JOW nie jest rozwiazaniem w spoleczenstwach
                o kulturze zblizonej 0. Przyklad Litwy powimien ostudzic te zapaly.

                Jak wiec moglby powstac w Polsce nowy ruch spoleczny?
                Przyklad jednego-"S" odstrasza do dzis.


                • Gość: stąd Re: Tego nie dokonają obecne "elity" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:01
                  Gość portalu: jack napisał(a):

                  > "Najpierw należy stworzyć te reguły, a dopiero potem przystąpić do budowy
                  > państwa."
                  > Teza nad wyraz sluszna. Tylko, ze ... reguly gry moze zmienic tylko sejm.
                  > A efekty jego tworczosci dotad sa mizerne.

                  Dlatego właśnie powinny być stworzone przez niezależną grupę ludzi nie mających
                  osobistych ambicji politycznych. Następnie przedstawione społeczeństwu pod
                  narodową dyskusję. Mając konkrety w ręku, społeczeństwo znajdzie sposób,
                  aby "wymusić" na Sejmie uchwalenie owych reguł. Choćby w drodze referendum.

                  > WSZYSTKIE reprezentowane partie polityczne naleza do szamba.
                  > Jedne partie nalatuja na drugie. Populizm rosnie w trybie przyspieszonym,
                  > chodzi tu tylko o poprawienie fasady a nie doglebna reforme panstwa.
                  > Reforma w przyszlosci przeszkodzilaby im WLASNYM interesom.
                  > Utrzymywane sa nadal w mocy zarzadzenia prawne z r.1958, lat 70, 80-tych
                  majace
                  >
                  > na celu ochrone elit i "zaciemniania obrazu"i nikomu z nich to nie
                  przeszkadza.
                  > Czy dzis jest mozliwe powstanie nowej partii politycznej zdolajacej pociagnac
                  > za soba minimum 1/3 elektoratu?
                  > Niemozliwe. Musialby chyba nastapic jakis olbrzymi wstrzas w spoleczenstwie
                  lub
                  >
                  > ujawnic musialby sie nowy "wodz". Jedno i drugie malo prawdopodobne.
                  > Powstaja partie jak Religi ale te nigdy nie przekrocza progu poparcia 5%

                  Twoje myśli chodzą niedaleko moich.
                  Tym bardziej dziwi mnie to, co napisałeś poniżej:

                  > Kto i jak mialby twoje "reguly" wprowadzac?
                  > Faszyzujace Lpr? Kryminalna SO?
                  > Zlozona z zawodowych politykow zmieniajacych swa przynaleznosc wg. aktualnego
                  > trendu i dbajaca o wlasne interesy PO?
                  > PiS prowadzony przez prawnikow-oszolomow?

                  Przecież napisałem, że nikt z obecnego kręgu władzy (Sejm to też element
                  władzy) nie jest zdolny do przeprowadzenia reformy państwa (a właściwie budowy
                  nowego na zgliszczach PRL-bis).

                  > Wprowadzenie mitologizowanych u nas JOW nie jest rozwiazaniem w
                  spoleczenstwach
                  >
                  > o kulturze zblizonej 0. Przyklad Litwy powimien ostudzic te zapaly.
                  >
                  > Jak wiec moglby powstac w Polsce nowy ruch spoleczny?
                  > Przyklad jednego-"S" odstrasza do dzis.

                  Gdybym znał 100% odpowiedź, dawno już zamieniłbym ją w czyn.
                  • Gość: jack Re: Tego nie dokonają obecne "elity" IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 13:49
                    "Gdybym znał 100% odpowiedź, dawno już zamieniłbym ją w czyn."

                    Jedyny znany wypadek powstania parti i w nastepnym roku opanowania parlamentu
                    jest "przypadek Turcji".
                    Dowodzi on jednak, ze jsst to mozliwe ale tylko w oparciu o istniejacy
                    jednoznaczny elektorat konkretnej religii przyjmowanej jako niepodwazalny
                    system wartosci i zgodnie z nimi postepujacy.
                    Nie jest to jednak przypadek kk w Polsce, rozbitego i podzielonego o "watpiwym
                    autorytecie". Czesc tego elektoratu wykorzystala juz zreszta Lpr.
                    Powstala partia tak czy siak musi miec jakas nadbudowe laczaca ich ewentualny
                    przyszly elektorat: wide komunisci, partie posolidarnosciowe.
                    Nadbudowa to autorytety uznawane w spoleczenstwie.
                    Czy my je mamy i czy sa one tak charyzmatyczne, by wciagnac w swoj obieg grupy
                    spoleczne w odpowiednim wymiarze? Czy sa w stanie objac sile kierownicza?
                    Gdy stwierdzimy, ze mamy i obejmuja one caly kraj wtedy mozna myslec o JOW.
                    W istocie referanda czy wykorzystanie nacisku spolecznego nic nie daje przy
                    braku centrum nimi kierujacego. A taka role odgrywaja jednak partie polityczne.
          • Gość: t1s Re: Tego nie dokonają obecne "elity" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.04, 11:00
            Papo Smerfie, powstaną z połączenia SDPL i SLD.
            • p.smerf Re: Tego nie dokonają obecne "elity" 04.11.04, 11:34
              Nie wiedziałm, że specjalizujesz się w horrorach. To se usz ne wrati.
              • Gość: t1s Re: Tego nie dokonają obecne "elity" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.04, 11:39
                p.smerf napisał:

                > To se usz ne wrati.

                Za Szczepkowską robisz Papo Smerfie? Ona też tak rezolutnie koniec komuny
                ogłaszała. Ale to hydra jest-komuna nie Szczepkowska:)-i jak się czerwonych do
                ostatniego nie wytnie to nie uwierzę.
        • homosovieticus Re: Tego nie dokonają obecne "elity" 04.11.04, 11:43
          Gość portalu: stąd napisał(a):


          >
          > Trzeba zupełnie NOWEGO OTWARCIA!
          > Muszą się wyłonić nowe siły społeczne. Autentycznie społeczne.

          I Zachód musi się zdecydować, czy naszą, rzeczywistą Państwowość chce utrzymać,
          czy mamy być tylko europejskim regionem.Do Kraju, MUSZĄ wrócić Polacy
          mieszkajacy na Zachodzie i to Oni powinni budować gospodarkę i robić politykę.
          Mamy budować NOWE Państwo i tylko nowi . mądrzy ludzie mogą to robić.Naśladujmy
          sposób budowania Państwa Izrael.To dobry przykład a warunki są łatwiejsze.Wojen
          z sasiadami nie trzeba bowiem prowadzić.
          • p.smerf Re: Tego nie dokonają obecne "elity" 04.11.04, 13:33
            > Do Kraju, MUSZĄ wrócić Polacy
            > mieszkajacy na Zachodzie i to Oni powinni budować gospodarkę i robić politykę.

            Wypluj to słowo!!! Jeśli to mają być ci,kórzy pisują tutaj na formum z USA i
            Kanady, to ja już wolę, żeby nami rządził sojusz Leppera z Łapińskim i Wrzodakiem.
            • Gość: jack Re: Tego nie dokonają obecne "elity" IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 14:05
              Tez nie uwazam tego za dobry pomysl. W Polsce jest dosc duza grupa ludzi
              soldnie wyksztalconych.
              Problemem staje sie ich "ucieczka" z Polski i brak zainteresoeania w polityce.
              Do Polski nie wroca Polacy o wyrobionym gdzie indziej autorytecie.(vide
              Brzezinski, dla ktorego specjalnie zmieniono warunki dopuszczajace do wyboru
              prezydenta).
              Pozostali zaszywaja sie w organizacje miedzynarodowe poza Polska jak ostatni
              szef RWE.
            • homosovieticus Re: Tego nie dokonają obecne "elity" 04.11.04, 16:23
              p.smerf napisał:

              > > Do Kraju, MUSZĄ wrócić Polacy
              > > mieszkajacy na Zachodzie i to Oni powinni budować gospodarkę i robić poli
              > tykę.
              >
              > Wypluj to słowo!!! Jeśli to mają być ci,kórzy pisują tutaj na formum z USA i
              > Kanady, to ja już wolę, żeby nami rządził sojusz Leppera z Łapińskim i
              Wrzodaki
              > em.

              Zechciej wytłumaczyć, co Cię przeraża tak u forumowych pismaków.Oni tylko pisać
              potrafią, a tam z "socjalu" zapewne żyja i do Kraju, nie będzie im wcale
              śpieszno.Oni nie wrócą.
              Wrócic powinni Polacy pracujacy w poważnych zachodnich i amerykańskich firmach,
              i mający za sobą rzeczywisty dorobek.
          • Gość: t1s Re: Tego nie dokonają obecne "elity" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.04, 13:41
            homosovieticus napisał:

            > Gość portalu: stąd napisał(a):
            >
            >
            > >
            > > Trzeba zupełnie NOWEGO OTWARCIA!
            > > Muszą się wyłonić nowe siły społeczne. Autentycznie społeczne.
            >
            > I Zachód musi się zdecydować, czy naszą, rzeczywistą Państwowość chce
            utrzymać,
            >
            > czy mamy być tylko europejskim regionem.Do Kraju, MUSZĄ wrócić Polacy
            > mieszkajacy na Zachodzie

            Homo, ci, którzy wrócić chcieli, wrócili po 89.


            i to Oni powinni budować gospodarkę i robić politykę.
            > Mamy budować NOWE Państwo i tylko nowi . mądrzy ludzie mogą to
            robić.Naśladujmy
            >
            > sposób budowania Państwa Izrael.


            Państwo Izrael nie jest budowane na mądrych ludziach, tylko na forsie z
            Amerycki.


            To dobry przykład a warunki są łatwiejsze.Wojen
            >
            > z sasiadami nie trzeba bowiem prowadzić.
            • Gość: t1s Re: Tego nie dokonają obecne "elity" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.04, 14:34
              > Amerycki.

              Ależ nieszczęsna literówka. Jak bardzo, dopiero teraz wyczytałem. Mowa o
              Izraelu i jeśli ktoś dostrzegł "myckę" w tej Ameryce-właśnie Ameryce, Ameryki i
              stąd to c pewnie mi wpadło-proszę nie brać tego za jakąkolwiek grę słów. Z
              wiary nigdy bym sobie żartów nie robił.
    • Gość: t1s Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.11.04, 11:32
      Ostatnia prosta. Nie od dziś wiadomo, że spacer po prostej sprawia Kwachowi
      najwięcej trudności.
      I skończy jak "prawdziwy mężczyzna"
    • homosovieticus "wyraźne dążenie polityczne do wbicia w glebę 04.11.04, 12:14
      przeciwnika politycznego".Jestem za wbiciem w glebę przeciwnika
      politycznego ,któren postepuje w sposób szkodzacy Krajowi.

      "Borówki" puszczaja sok!
      Sok kwaśny.
      www.radio.com.pl/trojka/salon/
    • homosovieticus Panie Oleksy, Panu również już dziękujemy 04.11.04, 12:20
      Oleksy: domagam się wycofania wniosku PiS i przeprosin
      PAP 11:00 (aktualizacja 11:30)
      Na ten temat
      » Komisja śledcza ws. PKN Orlen


      Za zwykłe kłamstwo i insynuację uznał marszałek Sejmu Józef Oleksy stwierdzenia
      PiS o istnieniu uzasadnionego podejrzenia, że on i jego bliscy "czerpali zyski
      z podejrzanego procederu stanowiącego jeden z wątków afery PKN Orlen". Jestem
      oburzony, domagam się wycofania wniosku PiS i przeprosin - powiedział Oleksy.



      Mówi Józef Oleksy



      Akcję PiS Oleksy uznał za "bezprzykładny atak na niego i jego rodzinę".
      Stanowczo oświadczam, że ani ja, ani moja rodzina nie miała i nie ma nic
      wspólnego z jakimikolwiek przetargami prowadzonymi przez PKN Orlen. Nic mi nie
      wiadomo o wygrywaniu przetargów, ani tym bardziej o jakichś oczywistych dla
      pana Kaczyńskiego preferencjach dla firm. W okresie, w którym moja żona była w
      2002 r. przez sześć miesięcy w Radzie Nadzorczej spółki JK Energy, w ogóle nie
      zajmowała się przetargami. Przytoczone sprawy przetargów dotyczą 2004 r. -
      mówił Oleksy na konferencji prasowej w Sejmie.

      Klub PiS złożył w środę wniosek o odwołanie Józefa Oleksego z funkcji marszałka
      Sejmu. W uzasadnieniu wniosku o odwołanie marszałka PiS podało, że "osoby z
      bliskiego i najbliższego pod względem rodzinnym, towarzyskim i politycznym
      otoczenia" Oleksego "zasiadały we władzach spółki JK Energy&Logistics". Zaś
      spółka ta - jak czytamy - czerpała zyski z realizacji przetargów na dostawy
      oleju napędowego dla PKP Cargo S.A. Jak wynika z uzasadnienia wniosku PiS,
      wygrywanie tych przetargów było możliwe, bo PKN Orlen działał w interesie JK
      Energy&Logistics.

      Oleksy podkreślił, że uzasadnienie wniosku PiS o odwołanie go z funkcji
      marszałka "obrazuje cynizm lub chorobliwą podejrzliwość oraz bezpardonowe
      dążenie na skróty do upragnionej władzy". (mn)

      Do kogo ta mowa?
      • Gość: stąd Do tych paru procentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:25
        homosovieticus napisał:

        > Do kogo ta mowa?
        • Gość: pablo Re: Do tych paru procentów IP: 213.241.75.* 04.11.04, 12:39
          Jak to do kogo do oszołomów z prawicy. Wilecy "czysci" w nic nie wmieszani
          ludzie.
    • yossarian18 Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy 04.11.04, 13:01
      Fatalny, okropny urzędas, bez żadnego charakteru, wizji, uczciwości osobistej,
      w sumie to zwykła dziwka, która ta dupy każdemu, kto więcej zapłaci.
    • Gość: jack Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 13:04
      Tylko jakim sposobem ten czlowiek od lat bije rekordy popularnosci w
      spoleczenstwie?
      Ba, stoi z duza przewaga w rankingach poltykow?
      • homosovieticus Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy 04.11.04, 13:10
        Gość portalu: jack napisał(a):

        > Tylko jakim sposobem ten czlowiek od lat bije rekordy popularnosci w
        > spoleczenstwie?
        > Ba, stoi z duza przewaga w rankingach poltykow?

        Może, wiara w sondaże w Polsce jest wywoływana medialnie i polityce
        stabilizacji ELYT słuzy?
        • Gość: jack Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 13:18
          Raczej wyrazem stopnia orientacji spoleczenstwa w wyczynach
          "biernego i nieszkodliwego".
          Dopuki jego obraz nie zmieni sie w odczuciu spolecznym bedzie trudno pozytywnie
          myslec o jakichkolwiek reformach panstwa.
    • homosovieticus PRAWO i PIĘŚĆ- wymowę tekstu sami osądźcie 04.11.04, 13:05
      Rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim

      JACEK ŻAKOWSKI: – Rozumie pan, co się w Polsce dzieje?

      JAROSŁAW KACZYŃSKI: – Unosi się kurtyna. Ruszyła ją afera Rywina, a sprawa
      Orlenu unosi ją dalej i ukazuje kolejne fragmenty systemu gospodarczo-
      polityczno-kryminalnych przygnębiających powiązań.

      Dla pana ten widok jest zaskakujący?

      Dla tego, kto od kilkunastu lat uważnie i bez uprzedzeń obserwował polską
      scenę, to nie jest zaskakujące. Nawet czytając gazety można było dostrzec, że
      za grubą kurtyną jest drugi, skrzętnie skrywany świat. To było oczywiste,
      chociaż kiedy się o tym innym świecie mówiło, można było liczyć na przyznawany
      przez media tytuł oszołoma.

      Co się działo za tą kurtyną?

      W polityce od 1989 r. realizował się mechanizm podwójnego profitu. Ludzie
      poprzedniego systemu tak się ustawili, że z jednej strony byli największymi
      beneficjentami zmiany, bo opanowali większość gospodarki, a z drugiej zbierali
      polityczne profity wynikające z niezadowolenia wywołanego trudami
      transformacji. Już w roku 1993 ci ludzie znów mieli władzę w państwie i w
      gospodarce. Na to nałożyła się przeniesiona z PRL potęga służb specjalnych,
      które w latach 80. całkowicie kontrolowały sytuację.

      Ale w latach 90. zostały przeczesane.

      Najwyżej częściowo. Służby wojskowe – w latach 80. mające dominującą pozycję –
      pozostały nietknięte. SB niby rozwiązano, ale z 25 tys. funkcjonariuszy w 1989
      i 1990 r. jakieś 10 tys. trafiło do milicji, a ok. 5 tys. zostało w UOP. Reszta
      poszła do biznesu i spółek ochroniarskich, które częściowo stały się prywatną
      esbecją. W oparciu o tych ludzi i ich powiązania zaczął powstawać układ
      polityczno-gospodarczo-kryminalny. Pruszków mógł przecież działać dzięki temu,
      że miał polityczną ochronę.

      Jaką polityczną ochronę?

      Na to pytanie panu nie odpowiem, bo adwokaci za dużo kosztują, ale ciekawy jest
      na przykład ośrodek wiedeński z Baraniną i różnymi odkrywającymi się teraz
      tropami prowadzącymi do służb, polityków i biznesu. Coś łączy bezkarne napady
      na tiry, handel narkotykami, wielki przemyt z, na przykład, mafią paliwową. To
      się teraz przed nami odsłania. A poza tym ulokowani w różnych miejscach ludzie
      poprzedniego systemu pomagali się ustawić kolegom startującym w biznesie. Inni
      nie mieli takich możliwości. To powodowało, że z jednej strony w III RP
      powielona została struktura społeczna PRL, a z drugiej rynek był niszczony
      przez stare układy. Nastąpiła latynizacja gospodarki.

      Artykuł będzie dostępny w całości w poniedziałek 8 listopada.




      polityka.onet.pl/162,1198346,1,0,2477-2004-45,artykul.html
      • Gość: jack Re: PRAWO i PIĘŚĆ- wymowę tekstu sami osądźcie IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 13:23
        Kaczynski nie byl przeciez obserworem zycia poltycznego, ale jego aktywnym
        uczestnikiem. Byl szefem biura prezydenta, a nawet min. sprawiedliwosci.
        Kilkunastoletna amnezja u Kaczora, ze dzis wyskakuje z tymi rewelacjami?
        • Gość: stąd Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:33
          Gość portalu: jack napisał(a):

          > Kaczynski nie byl przeciez obserworem zycia poltycznego, ale jego aktywnym
          > uczestnikiem. Byl szefem biura prezydenta, a nawet min. sprawiedliwosci.
          > Kilkunastoletna amnezja u Kaczora, ze dzis wyskakuje z tymi rewelacjami?

          Masz całkowitą rację. Wielokrotnie tę kwestię podnosiłem.

          Żal mi tylko Lupusa, Basi i wielu innych, że znowu doświadczą kolejne
          rozczarowanie. Tym razem za sprawą Rokitów i Kaczyńskich.

          Przywództwo ludzi, którzy nie spełnili się przez ostatnie 15 lat to porażka dla
          Polski.
          • p.smerf Re: Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki 04.11.04, 13:46
            > > Kaczynski nie byl przeciez obserworem zycia poltycznego, ale jego aktywny
            > m
            > > uczestnikiem. Byl szefem biura prezydenta, a nawet min. sprawiedliwosci.

            Warto może zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspkt. Otóż zarówno jako sekretarz
            stanu u Wałęsy, jak i później jako minister u premiera Buzka kończył tak samo.
            Awanturnictwem konfliktem ze wszystkimi. Skoro taki dusza człowiek, jak Buzek,
            był zmuszony się go pozbyć, to ja już gratuluję koalicjanta Rokicie i Tuskowi.
            • Gość: jack Re: Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki IP: *.proxy.aol.com 04.11.04, 17:24
              Czy przypadkiem Buzek(fajny chlop, ale glupi) nie zostal zainstalowany na
              stanowisku premiera jako "moralna atrapa" przez swoich kolesi w celu
              umozliwienia im "przewalow"?
              Od poczatku Buzek pokazal brak podstawowych kwalifikacji kierowniczych na
              stanowiska premiera. Byl raczej chlopcem od krzaka.
              Europosel to maxymalny poziom jego kwalifikacji.
              Pytanie dlaczego z premedytacja (wg. mnie) podsuneli mu to stanowisko.
              Efekt jego pracowitosci i odpowiedzialnosci jest to, ze partia rzadzaca w
              nastepnych wyborach ..nie weszla do sejmu
              • Gość: Marian Re: Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki IP: *.gdynia.mm.pl 04.11.04, 18:23
                Z Buzkiem, chyba trafiłeś w sedno. Dorabiano Mu na gwałt, 'solidarnościową"
                przeszłosć.Wyborcza celowała, w tym wyrabiania Mu odpowiedniego rysunku.
                premiera ,któren poradzi sobie z problemami.No i poradził.;(
    • homosovieticus PRAWO I PIĘŚĆ- wymowę tekstu osadźcie sami 04.11.04, 13:40
      Prawo i pięść



      Fragmenty artykułu

      Rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim

      JACEK ŻAKOWSKI: – Rozumie pan, co się w Polsce dzieje?

      JAROSŁAW KACZYŃSKI: – Unosi się kurtyna. Ruszyła ją afera Rywina, a sprawa
      Orlenu unosi ją dalej i ukazuje kolejne fragmenty systemu gospodarczo-
      polityczno-kryminalnych przygnębiających powiązań.

      Dla pana ten widok jest zaskakujący?

      Dla tego, kto od kilkunastu lat uważnie i bez uprzedzeń obserwował polską
      scenę, to nie jest zaskakujące. Nawet czytając gazety można było dostrzec, że
      za grubą kurtyną jest drugi, skrzętnie skrywany świat. To było oczywiste,
      chociaż kiedy się o tym innym świecie mówiło, można było liczyć na przyznawany
      przez media tytuł oszołoma.

      Co się działo za tą kurtyną?

      W polityce od 1989 r. realizował się mechanizm podwójnego profitu. Ludzie
      poprzedniego systemu tak się ustawili, że z jednej strony byli największymi
      beneficjentami zmiany, bo opanowali większość gospodarki, a z drugiej zbierali
      polityczne profity wynikające z niezadowolenia wywołanego trudami
      transformacji. Już w roku 1993 ci ludzie znów mieli władzę w państwie i w
      gospodarce. Na to nałożyła się przeniesiona z PRL potęga służb specjalnych,
      które w latach 80. całkowicie kontrolowały sytuację.

      Ale w latach 90. zostały przeczesane.

      Najwyżej częściowo. Służby wojskowe – w latach 80. mające dominującą pozycję –
      pozostały nietknięte. SB niby rozwiązano, ale z 25 tys. funkcjonariuszy w 1989
      i 1990 r. jakieś 10 tys. trafiło do milicji, a ok. 5 tys. zostało w UOP. Reszta
      poszła do biznesu i spółek ochroniarskich, które częściowo stały się prywatną
      esbecją. W oparciu o tych ludzi i ich powiązania zaczął powstawać układ
      polityczno-gospodarczo-kryminalny. Pruszków mógł przecież działać dzięki temu,
      że miał polityczną ochronę.

      Jaką polityczną ochronę?

      Na to pytanie panu nie odpowiem, bo adwokaci za dużo kosztują, ale ciekawy jest
      na przykład ośrodek wiedeński z Baraniną i różnymi odkrywającymi się teraz
      tropami prowadzącymi do służb, polityków i biznesu. Coś łączy bezkarne napady
      na tiry, handel narkotykami, wielki przemyt z, na przykład, mafią paliwową. To
      się teraz przed nami odsłania. A poza tym ulokowani w różnych miejscach ludzie
      poprzedniego systemu pomagali się ustawić kolegom startującym w biznesie. Inni
      nie mieli takich możliwości. To powodowało, że z jednej strony w III RP
      powielona została struktura społeczna PRL, a z drugiej rynek był niszczony
      przez stare układy. Nastąpiła latynizacja gospodarki.

      Artykuł będzie dostępny w całości w poniedziałek 8 listopada.

      • Gość: stąd Przełom to to nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 13:45
        W jakim celu to powtórzenie?
        Czyżbyś uważał, że ten tekst zasługuje na szczególne wyróżnienie?

        Jeśli tak, to dlaczego?
        • Gość: Marian pytania gwiazdy dziennikarstwa zasługują moim IP: *.gdynia.mm.pl 04.11.04, 14:13
          zdaniem na przemyślenia.
          Bo z jednej strony odsłaniają to, co ma w głowie Żakowski, a z drugiej strony,
          pozwalają dostrzec jego polityczne sympatie no i tę nową wrażliwość społeczną i
          moralność swiatłego reprezentanta okrągłego stołu.
          ps
          mam dziwne kłopoty z kompem i z logowaniem sie na forumie.Przejściowe zapewne.
    • Gość: Marian a może "epiczmenta" czas zacząć Panie i Panowie? IP: *.gdynia.mm.pl 04.11.04, 18:30
      Najwyższa pora.Klimat odpowiedni.Dokumentacja potrzebna się znajdzie zapewne.
      Prawników pełno w Sejmie.
      • homosovieticus a może "epiczmenta" czas zacząć Panie i Panowie 05.11.04, 11:15
        Gość portalu: Marian napisał(a):

        > Najwyższa pora.Klimat odpowiedni.Dokumentacja potrzebna się znajdzie zapewne.
        > Prawników pełno w Sejmie.
        Wdrożenie procedury, majacej na celu wcześniejsze usunięcie Kwacha tylko
        pozornie jest głupim pomysłem Jego politycznych wrogów no i
        przyjaciół.Wdrożonie epiczmentu, mogłoby skutecznie pograżyć na długie lata
        całą tzw. lewicę postkomunistyczną i otworzyc drogę do władzy Partii Postępu z
        ul. Ordynackiej. Pieniądze mająjuż, etos, po Michniku odziedziczyli. Są gotowi
        do marszu po władzę w nowych kapitalistycznych warunkach.
        • Gość: Marian a może "epiczmenta" czas zacząć Panie i Panowie IP: *.gdynia.mm.pl 13.11.04, 11:12
          > Gość portalu: Marian napisał(a):
          >
          > > Najwyższa pora.Klimat odpowiedni.Dokumentacja potrzebna się znajdzie zape
          > wne.
          > > Prawników pełno w Sejmie.

          > Wdrożenie procedury, majacej na celu wcześniejsze usunięcie Kwacha tylko
          > pozornie jest głupim pomysłem Jego politycznych wrogów no i
          > przyjaciół.Wdrożonie epiczmentu, mogłoby skutecznie pograżyć na długie lata
          > całą tzw. lewicę postkomunistyczną i otworzyc drogę do władzy Partii Postępu
          z
          > ul. Ordynackiej. Pieniądze mają już, etos, po Michniku odziedziczyli. Są
          gotowi
          > do marszu po władzę w nowych kapitalistycznych warunkach.
          Coraz wiecej podobnych głosów daje sięsłyszeć.
          Pójdźmy śladem Litwy!Oni się nie bali dlaczego u Nas miałaby runąć od tego
          demokracja?
    • homosovieticus Może nocą buszuje po forumie.Przeczyta, pomyśli 06.11.04, 03:04
      i podziękuje, za dobra radę.
      Dobranoc !
    • Gość: Kafar Pytanie do homosia, ks.Maryjana z Gdyni. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 00:31

      Jak sobie radzisz, jako ksiądz z popędem seksualnym?
      Brak szczerej odpowiedzi na to pytanie kończy już teraz każdy rozpoczęty przez
      ciebie wątek.


      • homosovieticus Wróć do Niemena! 08.11.04, 00:37
        Gość portalu: Kafar napisał(a):

        >
        > Jak sobie radzisz, jako ksiądz z popędem seksualnym?
        > Brak szczerej odpowiedzi na to pytanie kończy już teraz każdy rozpoczęty
        przez
        > ciebie wątek.
        >
        >
      • Gość: Kafar Re: Pytanie do homosia, ks.Maryjana z Gdyni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 00:42
        Jak sobie radzisz, jako ksiądz z popędem seksualnym?
        Brak szczerej odpowiedzi na to pytanie kończy już teraz każdy rozpoczęty przez
        ciebie wątek.
        • homosovieticus Wróć do Niemena 08.11.04, 00:47
          2x2=7
      • Gość: Kafar Re: Pytanie do homosia, ks.Maryjana z Gdyni... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.04, 01:25
        Jak sobie radzisz, jako ksiądz z popędem seksualnym?
        Brak szczerej odpowiedzi na to pytanie kończy już teraz każdy rozpoczęty przez
        ciebie wątek.
        Obawiam się, że nie masz odwagi powiedzieć prawdy o sobie :(
        • homosovieticus wróć do Niemena 08.11.04, 01:37
          Dobranoc!
    • Gość: crusader Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 14:56
      i ty piszac to wszystko piszesz mu pan przez duze P???
      czegos tu nie rozumiem.
      • homosovieticus Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy 09.11.04, 15:20
        Gość portalu: crusader napisał(a):

        > i ty piszac to wszystko piszesz mu pan przez duze P???
        > czegos tu nie rozumiem.

        Tylko czegoś?
    • homosovieticus No, róbmy tego epiczmenta 13.11.04, 14:58
      > Gość portalu: Marian napisał(a):
      >
      > > Najwyższa pora.Klimat odpowiedni.Dokumentacja potrzebna się znajdzie zape
      > wne.
      > > Prawników pełno w Sejmie.

      > Wdrożenie procedury, majacej na celu wcześniejsze usunięcie Kwacha tylko
      > pozornie jest głupim pomysłem Jego politycznych wrogów no i
      > przyjaciół.Wdrożonie epiczmentu, mogłoby skutecznie pograżyć na długie lata
      > całą tzw. lewicę postkomunistyczną i otworzyc drogę do władzy Partii Postępu
      z
      > ul. Ordynackiej. Pieniądze mają już, etos, po Michniku odziedziczyli. Są
      gotowi
      > do marszu po władzę w nowych kapitalistycznych warunkach.
      Coraz wiecej podobnych głosów daje sięsłyszeć.
      Pójdźmy śladem Litwy!Oni się nie bali dlaczego u Nas miałaby runąć od tego
      demokracja?
      • homosovieticus Re: No, róbmy tego epiczmenta 15.11.04, 18:01
        homosovieticus napisał:

        > > Gość portalu: Marian napisał(a):
        > >
        > > > Najwyższa pora.Klimat odpowiedni.Dokumentacja potrzebna się znajdzi
        > e zape
        > > wne.
        > > > Prawników pełno w Sejmie.
        >
        > > Wdrożenie procedury, majacej na celu wcześniejsze usunięcie Kwacha tylko
        > > pozornie jest głupim pomysłem Jego politycznych wrogów no i
        > > przyjaciół.Wdrożonie epiczmentu, mogłoby skutecznie pograżyć na długie la
        > ta
        > > całą tzw. lewicę postkomunistyczną i otworzyc drogę do władzy Partii Post
        > ępu
        > z
        > > ul. Ordynackiej. Pieniądze mają już, etos, po Michniku odziedziczyli. Są
        > gotowi
        > > do marszu po władzę w nowych kapitalistycznych warunkach.
        > Coraz wiecej podobnych głosów daje sięsłyszeć.
        > Pójdźmy śladem Litwy!Oni się nie bali dlaczego u Nas miałaby runąć od tego
        > demokracja?
        • homosovieticus Re: No, róbmy tego epiczmenta 17.11.04, 06:28
          up!
          • Gość: stąd Re: No, róbmy tego epiczmenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 10:56
            Dlaczego podnosisz wątek, a nie odpowiadasz na moje dwa posty?

            Nie rozumiem.

            Czy uważasz, że powinienem rozmawiać sam ze sobą?
            • Gość: 00 Re: No, róbmy tego epiczmenta IP: *.dialsprint.net 18.11.04, 16:10
              info.onet.pl/1,15,11,8404794,25114935,1298433,0,forum.html
              • homosovieticus Re: No, róbmy tego epiczmenta 18.11.04, 16:27
                Jeszcze raz dzięki! :)
              • Gość: stąd Re: No, róbmy tego epiczmenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 16:27
                Gość portalu: 00 napisał(a):

                > info.onet.pl/1,15,11,8404794,25114935,1298433,0,forum.html

                Dobrze, że takie teksty się pojawiają. Im wiecej ich będzie, tym większa wiedza
                o naturze zachowań włodarzy PRL-bis. Czas pokaże, że nawet 1% z nich nie będzie
                w stanie zachować twarzy. W większym lub mniejszym stopniu niemal wszyscy
                wdepnęli w coś, czego bedą musieli się wstydzić (chyba, że wstydu nie mają). I
                nie mam tu na myśli jedynie tych z SLD.
                • Gość: Marian Re: No, róbmy tego epiczmenta IP: *.gdynia.mm.pl 19.11.04, 06:45
                  Gość portalu: stąd napisał(a):

                  > Gość portalu: 00 napisał(a):
                  >
                  > > info.onet.pl/1,15,11,8404794,25114935,1298433,0,forum.html
                  >
                  > Dobrze, że takie teksty się pojawiają. Im wiecej ich będzie, tym większa
                  wiedza
                  >
                  > o naturze zachowań włodarzy PRL-bis. Czas pokaże, że nawet 1% z nich nie
                  będzie
                  >
                  > w stanie zachować twarzy. W większym lub mniejszym stopniu niemal wszyscy
                  > wdepnęli w coś, czego bedą musieli się wstydzić (chyba, że wstydu nie mają).
                  I
                  > nie mam tu na myśli jedynie tych z SLD.


                  Zdeprawowanie, jest - moim zdaniem - mniejszym problemem niż OTUMANIENIE.To
                  drugie wymaga znacznie dłuższej i bardziej skomplikowanej kuracji.
                  • Gość: stąd Re: No, róbmy tego epiczmenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 07:21
                    Gość portalu: Marian napisał(a):

                    > Zdeprawowanie, jest - moim zdaniem - mniejszym problemem niż OTUMANIENIE.To
                    > drugie wymaga znacznie dłuższej i bardziej skomplikowanej kuracji.

                    Domyślam się, że zostałem dopadnięty tą paskudną przypadłością.
                    Zlituj się i podaj receptę!
                    • homosovieticus Re: No, róbmy tego epiczmenta 19.11.04, 07:35
                      Gość portalu: stąd napisał(a):

                      > Gość portalu: Marian napisał(a):
                      >
                      > > Zdeprawowanie, jest - moim zdaniem - mniejszym problemem niż OTUMANIENIE.
                      > To
                      > > drugie wymaga znacznie dłuższej i bardziej skomplikowanej kuracji.
                      >
                      > Domyślam się, że zostałem dopadnięty tą paskudną przypadłością.
                      > Zlituj się i podaj receptę!
                      Paskudztwo widoczne jest dopiero po latach intelektualnego, pracowitego życia.
                      Zalecam, głeboką autorefleksję nad zagadnieniami WIARY i POZNANIA.
                      • Gość: stąd Re: No, róbmy tego epiczmenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 07:47
                        homosovieticus napisał:

                        > Paskudztwo widoczne jest dopiero po latach intelektualnego, pracowitego życia.
                        > Zalecam, głeboką autorefleksję nad zagadnieniami WIARY i POZNANIA.

                        Dzięki.
                        • Gość: Starzec Re: No, róbmy tego epiczmenta IP: *.gdynia.mm.pl 19.11.04, 08:16
                          Gość portalu: stąd napisał(a):

                          > homosovieticus napisał:
                          >
                          > > Paskudztwo widoczne jest dopiero po latach intelektualnego, pracowitego ż
                          > ycia.
                          > > Zalecam, głeboką autorefleksję nad zagadnieniami WIARY i POZNANIA.
                          >
                          > Dzięki.


                          Zajrzyj czasami do filozofujących fizyków.Heisenberga, Feynmana, Infelda.Pomaga
                          to, lepiej zrozumieć SIEBIE.
    • Gość: Leszek Marian! Ty wybierałeś Kwaśniewskiego? Nie? To po IP: *.68.72.253.debica72.tnp.pl 18.11.04, 16:39
      dziękuj swojemu kandydatowi.
      • Gość: Marian Re: Marian! Ty wybierałeś Kwaśniewskiego? Nie? To IP: *.gdynia.mm.pl 18.11.04, 16:50
        Uwazasz ,że Wałesa posadził na stolcu Kwaśniewskiego?
        Do tej pory przekonany byłem,że to zrobił MIchnik.
    • homosovieticus Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy 20.11.04, 07:13
      up!
      • Gość: stąd Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 11:29
        homosovieticus napisał:

        > up!

        I wszystko jasne.
        • Gość: Pielgrzym Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 23.11.04, 15:05
          Gość portalu: stąd napisał(a):

          > homosovieticus napisał:
          >
          > > up!
          >
          > I wszystko jasne.
          Jasne,że jasne!
          Pozdrwowienia! :)
          • homosovieticus Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy 27.12.04, 23:25
            Gość portalu: Pielgrzym napisał(a):

            > Gość portalu: stąd napisał(a):
            >
            > > homosovieticus napisał:
            > >
            > > > up!
            > >
            > > I wszystko jasne.
            > Jasne,że jasne!
            > Pozdrwowienia! :)
            Pogubiłem się .Co właściwie jest już jasne?
            Czy to ,że Kwasniewski powinien zakończyć karierę polityczną?
            • Gość: stąd Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 01:21
              homosovieticus napisał:

              > Pogubiłem się .Co właściwie jest już jasne?

              Wolałbym, aby to Pielgrzym odpowiedział na Twoje pytanie-rozterkę.
              • Gość: Marian Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy IP: *.gdynia.mm.pl 28.12.04, 06:00
                Gość portalu: stąd napisał(a):

                > homosovieticus napisał:
                >
                > > Pogubiłem się .Co właściwie jest już jasne?
                >
                > Wolałbym, aby to Pielgrzym odpowiedział na Twoje pytanie-rozterkę.
                Mnie z kolei, obojetnym jest kto zechce i potrafi rozproszyć moje
                wątpliwośći.A, są one nieomal identyczne z tymi ,które nurtują
                homosovieticusa.Ważne jest natomiast, żeby postarał się zrobić to, jak
                najmądrzej.
            • homosovieticus Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy 24.02.05, 13:11
              znowu kulą w płot!
    • homosovieticus Pan Kwaśniewski Możeszem byłych komunistów 13.12.04, 10:01
      (...)Janina Paradowska: A czy Aleksander Kwaśniewski i pan premier Belka mogą
      być nadziejami polskiej lewicy jeszcze?

      Aleksander Smolar: Aleksander Kwaśniewski był od początku nazywany nadzieją
      polskiej lewicy, był nawet nazywany Mojżeszem. Czy obecnie on jest w stanie, to
      on musi sobie sam odpowiedzieć na to pytanie czy on chce angażować się w
      politykę. Jego wywiady, wypowiedzi wskazują na ambiwalencję, to już powoduje
      obniżenie pewnych szans. Po drugie te afery, które dotykają jego i jego
      otoczeni, to też może obniżyć szanse. Premier Belka zawsze się przedstawiał
      jako apolityczny technik, który wkroczył do polityki żeby ponaprawiać to i owo,
      ale nie wygląda na człowieka, który miałby ambicje polityczne i zdolności
      polityczne, gromadzenia ludzi wokół siebie. Wykluczyć tego nie można, ale nic
      na to nie wskazuje." (...)
      serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53880,2442949.html
    • homosovieticus Na piersi Mojżesza lśnią ordery niczym gwiazdy 27.12.04, 23:32
      Kawaler Orderu Orła Białego. Uhonorowany Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia
      Polski.

      Odznaczony najwyższymi orderami:

      Litwy - Orderem Witolda Wielkiego I Stopnia (1996) i Orderem Wielkiego Księcia
      Litewskiego Gedymina I Stopnia (1999);
      Wlk. Brytanii - Wielkim Krzyżem Rycerskim Orderu Łaźni (marzec 1996) i Wielkim
      Krzyżem Rycerskim Orderu Św. Michała i Jerzego (październik 1996);
      Włoch - Wielkim Krzyżem Orderu Zasługi Republiki Włoskiej (1996);
      Francji - Krzyżem Wielkim Orderu Legii Honorowej (1996);
      Norwegii - Królewskim Orderem Św. Olafa (1996);
      Grecji - Wielkim Krzyżem Orderu Zbawiciela (1996);
      Łotwy - Orderem Trzech Gwiazd (1997);
      Finlandii - Wielkim Krzyżem z Łańcuchem Orderu Białej Róży Finlandii (1997);
      Malezji - Królewskim Orderem Zasługi (1997);
      Ukrainy - Orderem Jarosława Mądrego I Klasy (1997);
      Holandii - Wielkim Krzyżem Orderu Niderlandzkiego Lwa (1997);
      Słowacji - Orderem Białego Podwójnego Krzyża I Klasy (1997);
      Portugalii - Orderem Infanta Henryka z Wielką Wstęgą (1997);
      Ukrainy - Dyplom "Honorowego obywatela m.Kijowa" (maj 1997);
      Estonii - Wielkim Krzyżem ze Wstęgą Orderu Terra Mariana (1998);
      Rumunii - Orderem Gwiazdy Rumunii ze Wstęgą (1999);
      Chile - Wielkim Łańcuchem Orderu Zasługi (1999);
      Belgii - Wielką Wstęgą Orderu Leopolda (1999);
      Turcji - Orderem Państwa (kwiecień 2000);
      Chorwacji - Wielkim Orderem Króla Tomisława ze Wstęgą i Wielką Gwiazdą
      (kwiecień 2001);
      Hiszpanii - Orderem Izabeli Katolickiej z Łańcuchem (maj 2001);
      Federacyjnej Republiki Brazylii - Orderem Narodowym Krzyża Południa (2002);
      Republiki Peru - Specjalnym Wielkim Krzyżem Orderu "W uznaniu Szczególnych
      Zasług" (2002);
      Republiki Federalnej Niemiec - Wielkim Krzyżem Zasługi RFN (2002);
      Japonii - Wielką Wstęgą Najwyższego Orderu Chryzantemy (2002)

      Odznaczony także najwyższym odznaczeniem Kościoła prawosławnego w Polsce -
      Orderem Św. Marii Magdaleny I stopnia z ozdobami (1998).
      Uhonorowany nagrodą "Wiktora" za osobowość telewizyjną (1993, 1995, 2000).

    • homosovieticus Czy ofiara z pierwszego ministra, uratuje d..ę 28.12.04, 12:30
      Pierwszego przed epiczmentem?
      Taki pewnie jest zamiar, ale czy "opozycja" popuści i pozwoli z godnościa
      odejść Mojżeszowi polskich postkomunistów?
      Oto jest pytanie!
      • homosovieticus targują i platforma okaże się bardziej ratunkową 29.12.04, 14:27
        homosovieticus napisał:

        > Pierwszego przed epiczmentem?
        > Taki pewnie jest zamiar, ale czy "opozycja" popuści i pozwoli z godnościa
        > odejść Mojżeszowi polskich postkomunistów?
        > Oto jest pytanie!
        Wyrażnie opozycji brak odwagi.Szczególnie "truśliwa"- a może to madrośc
        polityczna- jest PO.Szef na platformie chce na Prezydenta, a szef klubu, chce
        na Premiera.
        To może być powód
    • homosovieticus Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy 03.03.05, 10:48
      W Sejmie coraz odwazniej mówi się o wszczęciu epiczmentu w stosunku do
      urzędujacego Prezydenta.Nawet dzisiaj, Jacek Żakowski, w tokfm mówił o tym,
      znajdując prześmieszne argumenty w obronie prezydenta wszystkich Polaków.
      Ciekawym ,czy w zastępstwie chorego Adasia, zdrowy i silny Władek, potrafi
      staną w obrobie Olka z taką determinacją i odwagą, z jaką Adam bronił Wojciecha.
    • homosovieticus Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy 07.03.05, 12:25
      Takie słowa może jutro usłyszeć, od przewodniczacego komisji śledczej,
      Aleksander Prawdomównmy.Ale czy usłyszy?
      Jeśli nie stanie, to nie usłyszy.
      Ach, ci Amerykanie!
    • olewin Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy 07.03.05, 13:25
      III RP - wrzodem ?? To prezydenci tworzą RP a nie RP prezydentów .. Trafna
      samoocena pierwszy !!!!
      • homosovieticus Re: Panie Kwaśniewski, Panu już dziękujemy 07.03.05, 14:02
        olewin napisał:

        > III RP - wrzodem ?? To prezydenci tworzą RP a nie RP prezydentów .. Trafna
        > samoocena pierwszy !!!!
        Może zaszło jakieś nieporozumienie.Prezydent zapewne jutro Nam pieknie wszystko
        wyjaśni i wytłumaczy.Jesli tylko zdrowie pozwoli, oczywiście.
        • homosovieticus prawdziwy arystokrata lewicowy 07.03.05, 18:13
          Widocznie bardzo w tym pałacu wydelikatniał.Prawdziwy arystokrata lewicowy,
          psia mać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka