Gość: Cep
IP: *.aster.pl
19.11.04, 09:49
Dzisiejszy Superexpress:
< - Niestety, ciało z Faludży to na pewno zwłoki Hassan. Nie mamy co do tego wątpliwości - mówi premier Australii John Howard. Wcześniej terroryści pokazali taśmę, na której dokonują egzekucji Hassan.
59-letnia Hassan, urodzona w Dublinie (Irlandia), od 30 lat pracowała w Iraku. Wyszła tam za mąż za Irakijczyka. Zatrudniona była w australijskiej organizacji Care International. Pomagała dzieciom i najbardziej potrzebującym. Zabita została w ramadan, tradycyjny okres świętego pokoju. Mord był wyjątkowo brutalny. Margaret zastrzelono, a potem odcięto głowę, ręce i nogi. Zmasakrowano twarz. >
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1591&news_id=31518&scroll_article_id=31518&layout=1&page=text&list_position=1
Pytanie:
Czy sposób, w jaki dokonano tego mordu, to swego rodzaju komunikat, skierowany za pośrednictwem światowych mediów do ich odbiorców, zarówno niemuzułmanów jak i muzułmanów, z zamiarem wywołania określonej reakcji?
Jakich reakcji oczekują sprawcy?