Dodaj do ulubionych

Szczęśliwy traf

21.12.04, 01:32
Nie wpływa na przbieg całego konfliktu lecz znaczenie propagandowe może mieć
duże, a zawsze sprawia wrażenie:
- najbardziej spektakularna salwa torpedowa:
okręt podwodny japońskiej marynarki wojennej I-19 pod Gualdacanalem 15
września 1942 strzela salwę torped z których 3 trafiają lotniskowiec
USS "Wasp" (okręt tonie), jedna pancernik USS "North Carolina" (uszkodzenie),
jedna niszczyciel USS "O'Brien" który tonie, kolejna torpeda mija
lotniskowiec USS "Hornet".
- spektakularne trafienie pojazdu bojowego:
Ostfront 1943 bezpośrednie trafienie pocisku radzieckiej artylerii ciężkiej
Borgwarda B IV co powoduje detonację jego 350 kg ładunku wybuchowego. Podmuch
wyrzuca w powietrze Pz III (pojazd sterujący Borgwardem) który spada na
nadjeżdżające działo pancerne Ferdinand. Efekt: złamana lufa, zdemolowany
przedział silnikowy oraz pożar i utrata Ferdinanda.
-trafienia pociskami artylerii ciężkiej okrętów w komory amunicyjne:
bitwa jutlandzka w 1916: krążowniki liniowe (brytyjskie):
HMS"Indefatigable", HMS "Queen Mary", HMS "Invincible".
II WŚ bitwa w Cieśninie Duńskiej: krążownik liniowy HMS "Hood".
- trafienia torpedami:
bitwa jutlandzka 1916: SMS "Pommern"-stary pancernik trafiony w komory
amunicyjne przez torpedę niszczyciela HMS "Onslought"
M. Śródziemne 24.11.1941, salwa torpedowa U-331, trzy torpedy w burcie
HMS "Barham"- po 4 minutach eksplozja komór amuncyjnych.
-trafienia bombami:
USS "Arizona" Parl Harbor 1941-eksplozja komór amuncyjnych-wiadomo!
DKM "Gneisenau" uszkodzony w nalocie bombowym 25.02.1942 w Kilonii-eksplozja
dziobowej komory amunicyjnej-wyłączyło pancernik z służby.
RN "Roma" zatopiony drugim trafieniem niemieckiej bomby ślizgowej FX-1400.
Kto dorzuci do tej skromnej listy coś innego?
Pzdr

Obserwuj wątek
    • jack_ryan ORP Grom i DKM Bismarck 21.12.04, 09:18
      ORP Grom został zatopiony bombami zrzuconymi bardzo dużej wysokości. Bismarck z
      kolei został trafiony najgorzej jak mógł przez torpedę zrzuconą z brytyjskiego
      samolotu - zablokowało mu stery tak że mógł pływać tylko w kólko.
      • Gość: Kubeł? oj oj Weddigen i Prien IP: 156.17.253.* 21.12.04, 09:46
        a U9 Weddigena?
        A u 47 Priena - czliz to nie były łuty szczęscia wręcz niewiarygodnego?
    • koza16 Re: Szczęśliwy traf 22.12.04, 00:59
      Wszystkie strzaly Grzegorza Rasiaka ktore znalazly droge do bramki :)))
    • Gość: kwato Re: Szczęśliwy traf IP: green.d* / *.mofnet.gov.pl 22.12.04, 12:36
      Może nie za bardzo "szczesliwy traf" ale jedne z najbardziej spektakularnych
      zatopień:
      -"Kormoran" kontra HMAS "Sydney" - czyli uzbrojony statek handlowy topi
      zaskoczony krążownik lekki, bądz co badz ten drugi budowany wg surowszych
      wojskowych, norm wytrzymałosciowych ( chyba?;)
      - HMS "Hood" - jedno nieszczęsliwe trafienie
      - dla kontrastu: USS "San Francisco" pod Guadalcanalem - 38 trafień pociskami
      do kal. 203 mm i wyszedł o własnych siłach...
      • michalgajzler Re: Szczęśliwy traf 28.12.04, 18:03
        Skoro już mówimy o niemieckich rajderach to dla równowagi wypada wspomnieć o
        walce "Stiera" ze "Stephenem Hopkinsem". Statek typu Liberty idzie na dno ale
        pociąga za sobą krążownik pomocniczy...
      • Gość: uki23 Re: Szczęśliwy traf IP: *.broker.com.pl 08.01.05, 23:15
        Di Kwato w sprawie San Franisco to prawda ale jest jedno małe ale, japońskie
        okręty miały amunicję burzącą gdybvy nie to (pociski przechodziły na wylot nie
        eksplodując w odpowiednim momenci) Frisco zasiliłby flotę na żelaznym dnie.
        pozdr.
        • patmate Re: Szczęśliwy traf 10.01.05, 00:19
          Co do pocisków burzących: ponieważ są wypełnione materiałem
          wybuchowym, "opakowanym" cienką skorupą, roztrzaskują się o pancerz zanim zdążą
          eksplodować, ewentualnie wybucha tylko niewielka część i to na zewnątrz
          pancerza. Nie czynią dużej szkody.
          Pociski przeciwpancerne (pomijam kumulacyjne) składały się ze skorupy stalowej
          i kilku % materiału wybchowego. Przebicie pancerza następowało dzięki energii
          kinetycznej. Wybuch dopiero po przejściu przez pancerz.
          pzdr
    • patmate Re: Szczęśliwy traf 22.12.04, 14:44
      Bitwa o Midway:
      -jeden atak lotniczy i trafienie trzech lotniskowców japońskich skutkujące
      późniejszym ich dobiciem i zatonięciem: Akagi, Kaga, Soryu
    • michalgajzler Re: Szczęśliwy traf 28.12.04, 18:37
      Niejaki Rizzo miał wyjątkowe szczęście do topienia ck pancerników - najpierw
      jako dowódca ścigacza MAS 15 zatopił w Zatoce Triesteńskiej "Wien", potem jako
      dowódca dywizjonu ścigaczy posłał na dno pancernik "Szent Istvan". W pierwszym
      przypadku włoskie ścigacze przeszły przez wszystkie zapory chroniące
      kotwicowisko i doszły na odległość 50 m od pancernika (w dodatku sieci
      przeciwtorpedowe nie zostały rozpięte), w drugim przypadku niezauważone MASy
      przeszły prez okręty osłony płynące w odległości 500m...
      • patmate Re: Szczęśliwy traf 04.01.05, 00:47
        2 września 1917 w okolicy Przylądka Północnego niemiecki U-boot U-28 atakuje
        działem brytyjski statek ss "Olive Branch". Wybuch amunicji na statku wyrzuca w
        powietrze część ładunku (inne źródło-ciężarówkę) która spada na u-boota
        uszkadzając kadłub. Okręt tonie obok swojej ofiary.
        8 maja 1941 walka niemieckiego rajdera "Pinquin" z brytyjskim krążownikiem
        ciężkim "Cornwall". "Pinquin" tonie po trafieniu salwą 4 pocisków i wybuchu 380
        min morskich przewożonych w ładowni.
        pzdr
        • Gość: Speedy Re: Szczęśliwy traf IP: 217.17.35.* 10.01.05, 08:53
          > 2 września 1917 w okolicy Przylądka Północnego niemiecki U-boot U-28 atakuje
          > działem brytyjski statek ss "Olive Branch". Wybuch amunicji na statku wyrzuca
          > w powietrze część ładunku (inne źródło-ciężarówkę) która spada na u-boota
          > uszkadzając kadłub. Okręt tonie obok swojej ofiary.

          Ja jeszcze slyszalem wersję ze to była lokomotywa.

          > 8 maja 1941 walka niemieckiego rajdera "Pinquin" z brytyjskim krążownikiem
          > ciężkim "Cornwall". "Pinquin" tonie po trafieniu salwą 4 pocisków i wybuchu
          > 380 min morskich przewożonych w ładowni

          Trzeba pamietać ze taki rajder to był po prostu uzbrojony statek handlowy -
          jednostka o niezbyt mocnej konstrukcji i praktycznie pozbawiona opancerzenia. W
          efekcie kazde trafienie było dla niego smiertelnie groźne, kazdy celny pocisk
          przenikał daleko w głąb kadluba i wybuchając powodował rozległe zniszczenia.
          Wspomniany tu wyżej zwycieski pojedynek Kormorana z prawdziwym krążownikiem
          lekkim Sydney zakończył się faktycznie zatonięciem obu okrętów, nie tylko
          Sydney'a. I nie ma tez nic specjalnie dziwnego w tym starciu Stiera i Stephena
          Hopkinsa (także oba zatonęły) - jesli taki rajder nie zalatwil ofiary pierwsza
          salwą to sam mogl miec klopoty. Hopkins prawie od razu przywalił mu w
          maszynownię, powodując eksplozję i pożar - nie szkodzi ze byl to tylko 1 pocisk
          102 mm (127?), na takie coś wystarczyl spokojnie.
    • adrzewoj Noworosyjsk 10.01.05, 10:07
      Czyli Giulio Cesare po wcieleniu do WMFSSSR. Zatonął w 1954 r. od wybuchu miny
      w Sewastopolu. Czyli 10 lat po pozostawieniu tej miny przez Niemców...

      Pozdrawiam
      • Gość: Misza Re: Noworosyjsk IP: *.cable.infonet.ee 10.01.05, 14:16
        adrzewoj napisał:

        > Czyli Giulio Cesare po wcieleniu do WMFSSSR. Zatonął w 1954 r. od wybuchu miny
        > w Sewastopolu. Czyli 10 lat po pozostawieniu tej miny przez Niemców...
        >
        > Pozdrawiam

        TO byla oficjalna wersja sledstwa, a w rzeczywistosci to byla sabotazowa akcja wloskich dywersantow.

        POzdr
        Misza
        • Gość: Tabris Re: Noworosyjsk IP: *.ds.uni.wroc.pl 10.01.05, 15:11
          wy ruscy wszędzie widzicie szpionów i dywersantów, to od wódki która rozmiękcza wam mózgi
          • wladca_pierscienii Re: białe myszki i szpiony 19.01.05, 08:55
            Gość portalu: Tabris napisał:
            > wy ruscy wszędzie widzicie szpionów i dywersantów, to od wódki która
            rozmiękcza
            > wam mózgi

            Wyrażasz się nieuprzejmie.
            Pijakom nie mówi się, że wódka rozmiękcza im mózgi - bo się obrażą.
            Pijakom mówi się, że mają "delirkę" (ewentualnie "delirium (tremens)" ). Wtedy
            się nie obrażą.
            • tkuprian Ale jobla na punkcie szpiegów mają! 15.03.05, 11:58
              Kolega brata przechadał się po Sewastopolu z aparatem fotograficznym - jak to
              turysta. Zwinęli go dokładnie (czyli razem z anusem) przeszukali) i potrzymali
              cały weekend. Świetny urlop! (ale dla survivalowca, he he).
        • wladca_pierscienii Re: Noworosyjsk 10.01.05, 15:31
          > TO byla oficjalna wersja sledstwa, a w rzeczywistosci to byla sabotazowa
          akcja
          > wloskich dywersantow.
          >
          > POzdr
          > Misza

          Taaak

          A okręt podwodny "Kursk" mający przetestować nowy typ super szybkich torped,
          zatopił przez staranowanie NATOwski okręt podwodny...
        • patmate Re: Noworosyjsk 10.01.05, 19:23
          To NIE Włosi-ich jeźdżcy torpedowi z okresu IIWS zostali po cichu sprawdzeni
          przez włoskich komunistów-ponoć mieli alibi, poza tym Włosi nie mieli wtedy
          żadnych miniaturowych okrętów podwodnych.
          Był nt artykuł w "Okrętach Wojennych" nr 58 (2/2003). Wysnuto teorię
          (białoruscy autorzy) jakoby maczało w tym palce Royal Navy. Mało prawdopodobne-
          bardzo często taki atak był wykrywany ("Tirpitz", czy Aleksandria w czasie
          wojny) konsekwencje polityczne takiego ataku mogły grozić przecież wojną
          światową i za co? Za zatopienie bezwartościowego pancernika? Nawet gdyby
          chodziło o "Noworosyjsk" i "Sewastopol" podejrzewane o przenoszenie pocisków
          atomowych-skórka niewarta wyprawki.
          Pzdr
    • wladca_pierscienii zestrzelenie bombowca z 1 kilometra 15.03.05, 09:40
      Czytałem kiedyś wywiad z polskim pilotem, który w 1939 latał na P-7.
      Spotkał kiedyś bombowiec (chyba Ju-86) i ten zaczął mu uciekać.
      Polak zadarł do góry nos swojej maszyny (w P-7 2 karabiny maszynowe (o
      szybkostrzelności 600 strz/min każdy) były umieszczone na dole kadłuba pod
      silnikiem), wystawił głowę z kabiny i tak obserwując tor lotu pocisków –
      zestrzelił ten bombowiec z odległości 1 kilometra ! ! !

      Później skontaktował się z nim oficer polskiego wywiadu, który przypadkiem
      obserwował tą walkę – powiedział, że ze dwóch Niemców z załogi zginęło, ze
      dwóch było w stanie b. ciężkim w szpitalu. Ten pilot walcząc na P-7 wiele we
      Wrześniu nie zdziałał, chyba jeszcze zestrzelił z zaskoczenia 1-go Henschela.
      Nazwiska nie pamiętam.
      • Gość: miki Re: zestrzelenie bombowca z 1 kilometra IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.05, 16:34
        Jesli mowa o walkach powietrznych,to pod koniec wojny odbyla sie taka pomiedzy
        dwoma zalogami samolotow obserwacyjnych.Pilot i obsrewator amerykanskiego chyby
        pipera dostrzegli obserwacyjnego Storcha.W Amerykanach zagral krew,i zaatakowali
        Niemcow.Tylko ze oba samoloty nie posiadaly uzbrojenia.Strzelal amerykanski
        obserwator z swego rewolweru.Trafil Niemca w..stope.Ci zszokowani furia
        amerykanow ladowali na polu.Amerykanie rowniez.Opatrzyli Niemcowi noge i oddali
        go do niewoli.Podobno to jedyny taki przypadek.Zdarzenie jest
        potwierdzone,jednak biurokraci wojskowi tego nie uznali za walke.Regulamin sil
        powietrznych USA czegos takiego nie przewidzial.
        Jenak rekord swiata to chyba stracenie mysliwca grabiami.W 1939 roku Niemiecki
        pilot zabawial sie przelatywaniem nad glowami uciekinierow ktorzy rozpierzchli
        sie po polu(skonczyla sie amunicja)Zdenerwowany chlop rzucil grabiami,ktore
        dostaly sie w smiglo.Samolot sie rozbil.
        • Gość: wujcio Re: zestrzelenie bombowca z 1 kilometra IP: *.exlog.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.05, 16:50
          Ale bzdury.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka