ruczaj.x
19.01.05, 11:48
Miasto nie jest zdolne do odpowiedniego doboru mieszkańców swoich osiedli.
To chyba najbardziej istotna kwestia całego konfliktu.
Jak się właśnie dowiedziałem miasto nie planuje ŻADNYCH INWESTYCJI w temacie pozyskiwania mieszkań typowo socjalnych.
Jak, więc wyglądać ma owa postulowana selekcja - rozumiem część ludzi wylądowaćby miała na osiedlach komunalnych... co wobec tego miałoby się stać z ludzmi zagrożonymi patologiami???
Wobec pernamentnego braku wolnych lokali socjalnych odpowiedź jest oczywista, miasto podobnie jak to miało miejsce na Marczyńskiego zamierzało wymieszać najbiedniejszych z ludzmi stanowiącymi zagrożenie. To, że jest to rozwiązanie najgorsze z możliwych nie musimy chyba nikogo przekonywać.
[Inna sprawa, że urzędnicy miejscy wielokrotnie przyznawali, że odpowiednia selekcja jest w praktyce niemożliwa do wykonania.]
I tak to właśnie władze dbają o dobro mieszkańców.
SKOŃCZMY Z FIKCJĄ BUDOWNICTWA KOMUNALNEGO... czas bardzo poważnie zastanowić się nad planem pozyskiwania tanich mieszkań na rynku wtórnym, połącznym z projektem budowy budynków typowo socjalnych ( dla osób zagrożonych patologiami ).
pozdrawiam serdecznie
M.