Dodaj do ulubionych

Jan Pawel II o zwierzetach

25.04.05, 12:47
zbieram wykowiedzi na temat zwierzat nie tylko naszego Papieza ale takze
innych osób "koscielnych". Prosze o teksty lub linki M (m.pw@gazeta.pl)

PS. Podobno kard. Ratzinger podczas wedrówek po Watykanie lubil glaskac
uliczne koty, których tam bez liku, a JP II mial w swoich apartamentach kota
Obserwuj wątek
    • jaszczuria Re: Jan Pawel II o zwierzetach 25.04.05, 15:07
      kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1212550&KAT=239
      • kj121 Re: Jan Pawel II o zwierzetach 25.04.05, 15:24
        Okropne...można mieć tylko nadzieję, że tam u Pana Boga będą nareszcie
        szczęśliwe i nie będą cierpiały.Pomyśleć, że to my-gatunek myślący i obdarzony
        świadomością, sprawiamy zwierzętom takie cierpienia...straszne:((
    • bonobo44 Re: Jan Pawel II o zwierzetach 25.04.05, 19:53
      m.pw napisała:

      > zbieram wykowiedzi na temat zwierzat nie tylko naszego Papieza ale takze
      > innych osób "koscielnych". Prosze o teksty lub linki M (m.pw@gazeta.pl)


      Augustyn (swiety qui pro quo): „pozbawione rozumu stworzenia latajace,
      plywajace, chodzace i pelzajace(...) Stad najsluszniejszym zarzadzeniem Stworcy
      zarówno zycie, jak i smierc ich uzaleznione zostaly od naszego pozytku.”
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=12422226&a=12653860
      • m.pw Re: Jan Pawel II o zwierzetach 25.04.05, 21:46
        dziekuje za odpowiedzi, niestety wiem jaki jest stosunek wielu przedstawicieli
        kosciola do naszych braci mniejszych, ale ciagle mam nadzieje - i chwytam sie
        jej jak pijany plotu - ze moze jednak nie jest az tak zle jak mysle. dlatego
        strzyge uchem na kazda nowa, pomyslna wiadomosc M
    • bonobo44 Św. Franciszek z Asyżu o zwierzetach 25.04.05, 19:58
      "Bóg życzy sobie, żebyśmy pomagali zwierzętom, jeżeli one potrzebują pomocy.
      Każda istota w obliczu śmierci i zagrożenia ma takie samo prawo do obrony. " -
      Św. Franciszek z Asyżu
      • bonobo44 Re: Św. Franciszek z Asyżu o zwierzetach 25.04.05, 20:37
        "1. Bądź człowiekiem wśród stworzeń, bratem między braćmi.
        2. Traktuj wszystkie byty stworzone z miłością i czcią.
        3. Tobie została powierzona Ziemia jak ogród - rządź Nią z mądrością. "
        - Św. Franciszek z Asyżu
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=22817507&a=22838572
    • bonobo44 sw.Bazyli Wielki (ojciec Kościoła) o zwierzetach:) 25.04.05, 20:41
      "Tak długo jak się żyje umiarkowanie, mnoży się szczęście domu,
      zwierzęta będą znajdować się w bezpieczeństwie, nie będzie przelewana krew,
      zwierzęta nie będą zabijane. Kuchenne noże będą bezużyteczne, stół będzie
      pokryty owocami, które daje natura i można się tym zadowolić." - sw.Bazyli
      Wielki (329-378)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=22817507&v=2&s=0
      • jaszczuria mają duszę 26.04.05, 08:22
        zwierzęta maja duszę i idą do Raju - tak wynika z artykułu ks. Bonieckiego,
        niestety link nie działa, to było pod koniec chyba 2004 r. , ks. Jan Twardowski
        podobnie twierdzi,
        bardzo pozytywnie o zwierzętach i zakazie maltretowania ich, wielokrotnie pisał
        dominikanin o. Jacek Salij - pisał jak niekorzystne nawet dla człowieka jest
        spozywanie mięsa z uboju dokonywanego bez znieczulenia - te cierpienia i lęk
        zabijanych zwierząt odkłada się w postaci toksyn w mięsie zwierzęcia - a ludzie
        to potem jedzą.

        W któryms wątku pisałam fragmenty z Dziennika św. Faustyny (poszukam i wkleje
        link) - wynika wyraźnie, że nie tylko ludzie ale i zwierzęta będa zbawione,
        cała przyroda.
        Tekst św. Pawła - całe stworzenie oczekuje zbawienia-

        Nigdzie - ani w Starym ani w Nowym Testamencie nie znalazłam tekstu o tym, że
        zwierzeta nie mają duszy, że są przedmiotem.
        Tomasz z Akwinu nie lubił zwierząt to takie coś wymyślił, o kobietach też źle
        myślał, też pewnie nauczał, że kobiety nie mają duszy, tylko to podobno nie
        przeszło. Ale zwierząt nikt nie bronił.
        Ale to Jezus nas odkupił a nie facet z Akwinu :))
        T. z Akwinu ma chyba teraz kłopoty, bo był w zeszłym roku w Rzeczpospolitej
        (początek roku styczeń-luty) artykul, jak nawiedzał jakiegos ginekologa i
        prosił, by walczył z aborcją. To była pokuta za jego twierdzenia, że dziecko
        poczęte dopiero od któregoś miesiaca ciąży ma duszę. Tak samo można myśleć o
        zwierzakach - po prostu się pomylił. Niech se pokutuje. Nie lubie go.
        • bonobo44 Re: mają duszę 26.04.05, 10:05
          O duszy zwierząt

          "dusza" (łac.- anima, gr.- psyche, hebr.- nefesz)
          ma dwa znaczenia:
          1/ tchnienie życia,
          2/ żywa osoba.

          Jest to więc termin wieloznaczny, tak jak rzeczownik "życie". W Biblii o
          człowieku nie mówi się, że ma duszę, tylko że będzie po śmierci w chwale
          Bożej. To samo napisano o zwierzętach i o całym stworzeniu, t.j. o bytach
          żywych i martwych.


          "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście
          uczynili" Mateusz /25,40/
          Na podstawie tego tekstu św. Franciszek z Asyżu nazywał braćmi i siostrami
          zwierzęta, rośliny, Ziemię i cały Kosmos. Nikt też w Średniowieczu nie robił
          mu z tego zarzutu.

          Na podstawie:
          www.zb.eco.pl/zb/19/dusze_zw.htm

          "I wszelkiemu dzikiemu zwierzęciu ziemi, i wszelkiemu latającemu stworzeniu
          niebios oraz wszystkiemu, co się porusza po ziemi, w czym jest życie jako
          dusza, dałem na pokarm wszelką zieloną roślinność. I tak się stało." Biblia Ks.
          Rodzaju 1:29
          muzyka.onet.pl/257,18,8,9958524,29793497,1494234,0,forum.html

          "(17)Powiedziałem sobie: Zarówno sprawiedliwego jak i bezbożnego będzie sądził
          Bóg: na każdą bowiem sprawę i na każdy czyn jest czas wyznaczony. (18)
          Powiedziałem sobie: Ze względu na synów ludzkich tak się dzieje. Bóg chce
          ich bowiem doświadczyć, żeby wiedzieli, że sami przez się są tylko zwierzętami.
          (19) Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest
          jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia
          ten sam. W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, bo wszystko jest
          marnością. (20) Wszystko idzie na jedno miejsce: powstało wszystko z prochu i
          wszystko do prochu znów wraca. (21) Któż pozna, czy siła życiowa synów ludzkich
          idzie w górę, a siła życiowa zwierząt zstępuje w dół, do ziemi? (22) Zobaczyłem
          więc, że nie ma nic lepszego nad to, że się człowiek cieszy ze swych dzieł,
          gdyż taki jego udział. Bo któż mu pozwoli widzieć, co stanie się potem?"
          (Ks.Koheleta 3:1-22)

          Wiecej:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=22821930&v=2&s=0
          • tessa18 Re: mają duszę 15.08.05, 13:29
            Biblia nie mówi,że zwierzęta mają duszę,lecz ,że są duszami.Pewne przekłady
            oddają to na istoty żywe jak na przykład Biblia Tysiąclecia.Natomiast Biblia Wujka
            pisze dokładnie tłumacząc słowo dusza."Niechaj ziemia wyda dusze żywiące
            wszelkiego rodzaju".
            Nigdzie jednak w Biblii nie znalazłam stwierdzenia,że zwierzęta będą zbawione
            tak jak człowiek.
            W księdze Rodzaju jest wzmianka,że na początku wszystkie zwierzęta żywiły się
            roślinnością.Nie było więc zabijania zwierząt między sobą.Gdy Bóg wedle swego
            zamierzenia przywróci na ziemi rajskie warunki,zwierzęta też będą pokojowo
            usposobione między sobą.W księdze Izajasza jest proroctwo w 11 rozdziale,że lew
            będzie jadł słomę,wilk zamieszka z barankiem,kobra nie będzie szkodzić małemu
            dziecku,cielę i lew się będą paść razem.Zapanuje pokój na ziemi nie tylko między
            ludżmi,ale też między zwierzętami.Dalej jest napisane,że nastąpi to wtedy gdy
            cała ziemia będzie pełna poznania Pana ,jak wody które przepełniają morze.
    • mjot1 Hmmm 26.04.05, 14:00
      Jest pewna „Ustawa Najwyższa” a w niej zwięzły artykuł: „Nie zabijaj”.
      No, ale to nie są słowa człowieka.
      Człowiek zaś od zawsze kombinuje wszelkimi sposobami jakieś mniej lub bardziej
      niedorzeczne przepisy wykonawcze, które stwierdzają, iż artykuł ten nie
      dotyczy: … i tu następuje niekończąca się lista na bieżąco i wg potrzeb
      zmieniana.
      A owe nieliczne wypowiedzi gdzieś tam skryte w całej lawinie pustosłowia a
      mówiące o należnym szacunku dla życia innego niźli ludzkie?
      No cóż to przysłowiowe wyjątki jedynie.
      A zresztą przecie słowo nic nie kosztuje.

      Faktyczny stosunek do zwierząt „naszych” jedynie słusznych pasterzy najlepiej
      widać na tle podejścia do natury dajmy na to jakiegoś nieokrzesanego dzikiego
      Indianina, który zagubiony tkwił w pogaństwie. I nie trzeba nawet stosować
      współczynnika możliwości, jakimi jeden i drugi dysponował.

      Najniższe ukłony!
      Czarno niestety widzący M.J.
      • jaszczuria grzech ciężki przeciw środowisku !!!! 20.05.05, 10:28
        homilia JPII wygłoszona w Zamościu w 1999 r.
        fragmenty zamieszczono w czasopiśmie Przyroda Polska
        www.przyrodapolska.pl/index01_05.htm
        (w necie jest zamieszczony dopiero nr. 1/05, wydano już nr 5/05 )

        słowa Papieża JPII z tej homilii :

        "..kontempluję piękno ojczystej ziemi, uprzytamniam sobie ten szczegolny wymiar
        zbawczej misji Syna Bożego. tu z wyjątkową mocą zdaje się przemawiać błękit
        nieba..,tu śpiew ptakow brzmi bardziej swojsko, a wszystko to swiadczy o
        miłości Stwórcy, o odkupieniu, którego Syn Boży dokonał dla człowieka i dla
        ŚWIATA . WSZYSTKIE TE ISTNIENIA MÓWIĄ O SWEJ ŚWIĘTOŚCI I GODNOŚCI...

        Każda działalność człowieka jako istoty odpowiedzialnej ma swój wymiar
        moralny. ..Degradacja środowiska godzi w dobro stworzenia ofiarowane
        człowiekowi przez Stwórcę jako nieodzowne do jego życia i rozwoju. Istnieje
        powinność korzystania z tego daru w duchu WDZIĘCZNOŚCI i SZACUNKU.
        Wszelkie działania, które nie uwzględniaja prawa Boga do swego dzieła, jak i
        prawa człowieka obdarowanego przez Stwórcę, sprzeciwiają sie przykazaniu
        miłości.

        Istnieje GRZECH CIĘŻKI przeciwko środowisku naturalnemu, obciążający nasze
        sumienie, rodzący poważną odpowiedzialność przed Bogiem- Stwórcą.....
        To co najbardziej zagraża stworzeniu, to brak poszanowania dla praw natury i
        zanik poczucia wartości życia....

        Prawo, które zostało przez Boga wpisane w naturę i można je odczytać za pomocą
        rozumu, skłania do poszanowania zamysłu Stwórcy....To prawo wyznacza pewien
        WEWNETRZNY PORZĄDEK, KTÓRY CZŁOWIEK POWINIEN SZANOWAĆ (!!!!!)
        Wszelkie działania, które sprzeciwia sie temu porządkowi, nieuchronnie uderza w
        samego człowieka.

        Zwracam się do wszystkich ktorym została powierzona odpowiedzialność za ten
        kraj: Niech tworza programy ochrony środowiska...Niech kształtują postawy
        poszanowania praw natury i życia! "

        piękne słowa JPII. Jezus odkupił nie tylko człowieka ale i świat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka