chaza
19.05.05, 15:12
Witam i bardzo prosze o radę, bo zaczynam się gubic w temacie "alergia-
astma". Moja prawie 5 letnia córeczka od ponad roku ma "zdiagnozowaną astmę
wczesnodziecięcą" przy czym ta diagnoza została postawiona na podstawie
podania jej sterydów (Pulmicort +Berodual) w inhalacjach po badaniu
(osłuchaniu), w którym stwierdzono zmiany (skurcz) oskrzeli. Po podaniu leków
osłuchowo czysto!!! I tak było kilka razy. Testy skórne nie wykazały nic.
Mała często zapada na infekcje górnych dróg oddechowych przy czym nawet
banalna infekcja (katarek, brak gorączki) następnego dnia przeradza się w
okropnie męczący, duszący kaszel (przede wszystkim w nocy-aż do wystąpienia
wymiotów). Leki nie pomagają niestety od razu ale po kilku dniach jest
poprawa i potem utrzymuje inhalacje przez 2-3 miesiące. I odstawiam-nieraz
przez 1 miesiąc-nawet 2 jest wszystko dobrze aż do nastepnego
razu....Niedawno zrobiliśmy córci mnóstwo wyników (na zlecenie pani
alergolog) i wszystkie są OK (oprócz nieprawidłowego rozmazu krwi) no ale
zadziwił mnie przede wszystkim panel oddechowy-od góry na dół same "0"-brak
jakiejkolwiek alergii... Czy możecie mi to jakoś wytłumaczyć/zinterpretować?
Co jest w takim razie mojej córci... Pani doktor mówi o astmie typu
infekcyjnogennego...a ja nie wiem co mam teraz o tym wszystkim myśleć. Bardzo
czekam na Wasze opinie/rady....Kasia.