Dodaj do ulubionych

centrum przeciw wypędzeniom :)

10.08.05, 12:18
Krowy z powiatu pszczyńskiego na walnym zebraniu w ubiegły piątek podjęły
uchwałę o zainicjowaniu budowy Centrum przeciw Wypędzeniom.


– Sytuacja już od dawna była kuriozalna – opowiada dwuletnia mleczna jałówka
rasy rutheford (paszport UE nr A23345). – Właściciel gospodarstwa Marian
Maciołajtyszewicz wypędzał mnie i moje koleżanki na pastwisko już około
godziny 6. Ograniczając tym samym prawa każdej z nas do snu, relaksu, a także
elementarnego choćby rozwoju intelektualnego – przekonuje jałówka. Wieść
błyskawicznie rozniosła się po łąkach i wkrótce do akcji włączyły się również
krowy z innych gospodarstw. Centrum znajdzie prawdopodobnie swoje miejsce w
jednej ze stodół w gospodarstwie Maciołajtyszewicza. Swój wkład w jego budowę
zapowiedziały także kury, wypędzane zwykle około godz. 5, oraz owce,
wypędzane zaraz po krowach. Marian Maciołajtyszewicz w rozmowie
z „Siarkazmem” przyznał, że słyszał o inicjatywie krów i uważa, że może ona
popsuć i tak już zadrażnione stosunki na linii właściciel gospodarstwa –
inwentarz. – Jak coś, to im pastucha podkręcę na 50 woltów – kwituje
Maciołajtyszewicz.

www.ozon.pl/a_tygodnikozon_2_11_364_2005_14_1.html
Obserwuj wątek
    • eichendorff Re: centrum przeciw wypędzeniom :) 10.08.05, 12:23
      tow.stalin napisała:

      > – Jak coś, to im pastucha podkręcę na 50 woltów – kwituje Maciołajtyszewicz.

      To stara metoda walki z tymi, którzy chcą powiedzieć prawdę o wypędzeniach czy
      obozach koncentracyjnych po 1945...
      • tow.stalin Re: centrum przeciw wypędzeniom :) 10.08.05, 12:34
        eichendorff napisał:

        > tow.stalin napisała:
        >
        > > – Jak coś, to im pastucha podkręcę na 50 woltów – kwituje Mac
        > iołajtyszewicz.
        >
        > To stara metoda walki z tymi, którzy chcą powiedzieć prawdę o wypędzeniach
        czy
        > obozach koncentracyjnych po 1945...
        >
        uważaj, bo wg pewnej definicji każdy areszt policyjny jest potencjalnym obozem
        koncentracyjnym :)
      • bartoszcze Re: centrum przeciw wypędzeniom :) 11.08.05, 10:51
        Odwaliło Ci?
        • eichendorff Re: centrum przeciw wypędzeniom :) 11.08.05, 11:21
          bartoszcze napisał(a):

          > Odwaliło Ci?

          ???
          Co wg Ciebie zrobiłem "nie tak"?
          • bartoszcze Re: centrum przeciw wypędzeniom :) 11.08.05, 11:23
            Na ewidentny dowcip zareagowałeś w sposób niezmiernie "sieriozny".
            Chyba że z braku kawy nie dopatrzyłem się dowcipu u Ciebie.
            • eichendorff Re: centrum przeciw wypędzeniom :) 11.08.05, 11:30
              Staram się wprawdzie unikać na forum kryptoreklamy, ale teraz zrobię wyjątek:
              Tchibo Family, Bartoszcze! Albo Exclusiv!
              • bartoszcze2004 Re: centrum przeciw wypędzeniom :) 11.08.05, 11:48
                To przynajmniej gust mamy zgodny:) zwłaszcza co do Exklusiva
    • Gość: Pit Re: centrum przeciw wypędzeniom :) IP: 150.254.85.* 10.08.05, 12:35
      No ino zeby Maciołajtyszewicz nie przesadzil z tymi voltami. Bo jak pojdzie
      przebicie na mase to caly dobytek straci......I bydzie miol "pieczyste" w
      nadmiarze.

      • tow.stalin Re: centrum przeciw wypędzeniom :) 10.08.05, 12:46
        Gość portalu: Pit napisał(a):

        > No ino zeby Maciołajtyszewicz nie przesadzil z tymi voltami. Bo jak pojdzie
        > przebicie na mase to caly dobytek straci......I bydzie miol "pieczyste" w
        > nadmiarze.
        >

        albo będzie musiał jeszcze płacić "odszkodowania" :)
        • Gość: Pit Re: centrum przeciw wypędzeniom :) IP: 150.254.85.* 10.08.05, 12:48
          tow.stalin napisała:

          > Gość portalu: Pit napisał(a):
          >
          > > No ino zeby Maciołajtyszewicz nie przesadzil z tymi voltami. Bo jak pojd
          > zie
          > > przebicie na mase to caly dobytek straci......I bydzie miol "pieczyste" w
          >
          > > nadmiarze.
          > >
          >
          > albo będzie musiał jeszcze płacić "odszkodowania" :)

          Wiesz Koba, z tymi "ekologami" z TPZ roznie byc moze. Znam takiego jednego,
          Rudolf Pawelka sie nazywo......
          • tow.stalin Re: centrum przeciw wypędzeniom :) 10.08.05, 13:18
            Gość portalu: Pit napisał(a):

            > tow.stalin napisała:
            >
            > > Gość portalu: Pit napisał(a):
            > >
            > > > No ino zeby Maciołajtyszewicz nie przesadzil z tymi voltami. Bo jak
            > pojd
            > > zie
            > > > przebicie na mase to caly dobytek straci......I bydzie miol "pieczy
            > ste" w
            > >
            > > > nadmiarze.
            > > >
            > >
            > > albo będzie musiał jeszcze płacić "odszkodowania" :)
            >
            > Wiesz Koba, z tymi "ekologami" z TPZ roznie byc moze. Znam takiego jednego,
            > Rudolf Pawelka sie nazywo......

            o tak, towarzystwo powiernictwa zwierząt :) w kontekście tych krów, może z tego
            poważna sprawa wyniknąć :)
            • Gość: Pit Re: centrum przeciw wypędzeniom :) IP: 150.254.85.* 10.08.05, 13:21
              tow.stalin napisała:

              o tak, towarzystwo powiernictwa zwierząt :) w kontekście tych krów, może z tego
              >
              > poważna sprawa wyniknąć :)

              No chyba, ze mialy BSE......wtedy sprawa ucichnie.
              • tow.stalin Re: centrum przeciw wypędzeniom :) 10.08.05, 13:24
                Gość portalu: Pit napisał(a):

                > tow.stalin napisała:
                >
                > o tak, towarzystwo powiernictwa zwierząt :) w kontekście tych krów, może z
                tego
                > >
                > > poważna sprawa wyniknąć :)
                >
                > No chyba, ze mialy BSE......wtedy sprawa ucichnie.

                ja myśle, że wszystkie krowy należące do tpz mają bse, chyba właśnie o to
                chodzi w tym towarzystwie :)
                • Gość: Pit Re: centrum przeciw wypędzeniom :) IP: 150.254.85.* 10.08.05, 13:29
                  > ja myśle, że wszystkie krowy należące do tpz mają bse, chyba właśnie o to
                  > chodzi w tym towarzystwie :)

                  Rudolf, chcial im pokazac troche nowoczesnego Zachodu i podrzucal im tresciwa
                  maczke kostna, zamiast prymitywnego siana i du...stych polskich kiszonek.
                  • tow.stalin Re: centrum przeciw wypędzeniom :) 10.08.05, 13:34
                    Gość portalu: Pit napisał(a):

                    > > ja myśle, że wszystkie krowy należące do tpz mają bse, chyba właśnie o to
                    >
                    > > chodzi w tym towarzystwie :)
                    >
                    > Rudolf, chcial im pokazac troche nowoczesnego Zachodu i podrzucal im tresciwa
                    > maczke kostna, zamiast prymitywnego siana i du...stych polskich kiszonek.

                    a no widzisz - to pewnie dlatego krowy z tpz mają wode z mózgu :)
                    • Gość: harc mistrz Krowy też wypędzały! Były z nimi tylko kłopoty! :) IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 02:19
                      Choć minęło od tamtych czasów tyle lat - pamiętam TO WSZYSTKO jak dziś...
                      Te rasowe krowy. Te stare i te młode, jeszcze nie zacielone, jak również, te
                      niby potulne owieczki i głupie barany - WYPĘDZALI NAS.
                      A przewodził całej tej zgrai bydlaków, taki jeden wściekły, choć kurduplowatej
                      postury byczy osobnik, z jednym rogiem na łbie wywiniętym w lewo, któremu,
                      kiedy do nich przemawiał swoim histerycznym rykiem - piana dosłownie leciała z
                      pyska - i zaraz ruszał na nas do ataku. To było straszne...
                      Z tego powodu żyliśmy w bezustannej niepewności i strachu, kiedy nas wezmą na
                      rogi, kiedy w y p ę d z ą ...
                      Byłem wtedy młodym kilkunastoletnim chłopcem, dobrze zapowiadającym się
                      zawodnikiem-juniorem miejscowego klubu sportowego LZS "Pastwiska", i wraz z
                      rówieśnikami oraz starszymi członkami klubu korzystaliśmy z łąki pod lasem, na
                      której było nasze jedyne boisko piłarskie.
                      Niestety, sąsiadowało ono przez miedzę z odgrodzonym byle jak terenem łąki, na
                      której pasły się wymienione na wstępie czworonogi, z tym przywódczym okrutnym
                      zbójem na czele.
                      Nie było nigdy spokoju z owym zwierzęcym sąsiedztwem!
                      Ilekroć w czystych kostiumach sportowych wybiegaliśmy na trening albo na mecz,
                      to zawsze zastawaliśmy boisko nasze "zaminowane", czyli gęsto zasrane krowimi
                      kupami, na których ślizgaliśmy odnosząc niebezpieczne kontuzje i brudząc się
                      cuchnącym łąjnem.
                      Ale to jeszcze nie było takie złe...
                      Wypędzenia były najgorsze! I zapomnieć tego nie można.
                      Bo zdarzało się najczęściej, że w pewnym momencie, kiedy byliśmy pochłonięci
                      grą, ten opisany wcześniej byk z wywiniętym w lewo rogiem (podobnym do sztyletu
                      lub wojskowego bagnetu), podnosił nagle łeb do góry i wydawał przeraźliwy ryk.
                      Był to dla całego owego stada sygnał bojowy do ataku na nasze boisko i na nas.
                      Pochylał swój ohydny łeb w dół - i ruszał pierwszy, a reszta za nim.
                      Para buchała mu z nozdrzy, toczył dookoła przekrwionymi ślepiami szukając
                      najbliższej ofiary i... nie było dla nas wyboru: musieliśmy brać nogi za pas i
                      uciekać z boiska ratując zdrowie i życie, prędko, jak najprędzej, aby tylko
                      dopaść skraju pobliskiego lasu i zbawczych drzew. Las był dla nas schronieniem
                      i NASZYM DOMEM.
                      A to bydlactwo, wypędziwszy nas z murawy naszego boiska, tratowało ją, wyżerało
                      trawę i... zasrywało je obficie - niemal m e t o d y c z n i e .
                      Byliśmy więc obiektem agresji, i byliśmy LUDŹMI... W Y P Ę D Z O N Y M I (!).
                      Tak było... TAKA BYŁA HISTORIA!
                      Długo, wiele lat, czekaliśmy na wyzwolenie z tych nieludzkich opresji.

                      DLATEGO ZDECYDOWANIE JESTEM (PAMIĘTAJĄC TAMTE OKROPNE CZASY)...
                      PRZECIW JAKIEMUKOLWIEK K R O W I E M U "CENTRUM PRZECIW WYPĘDZENIOM" !!!
                      (hkp)
                      ...
                      CZUWAJCIE, ABY NIE POWTÓRZYŁY SIĘ TAMTE ZŁE CZASY I...
                      W Y P Ę D Z E N I A ! ! !


                      • bartoszcze2004 a w ogóle to polecam 11.08.05, 11:49
                        "Krowę" Jacka Kaczmarskiego
                        w sam raz do tematu:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka