Dodaj do ulubionych

Owsiki kolejny raz !!!

09.10.05, 15:01
I ja również o owsikach,ponieważ już nie daję rady.

Przechodziliśmy już rodzinnie nawet nie wiem ile kuracji.(Pyrantelum,Wermox,
chyba tak się pisze) Mam dwoje dzieci 4 latka i 13 miesięczną córcie, miałam
ja,mąż synek, ale zawsze łapie ktoś inny,co jakiś czas wracają do nas jak
bumerang,za każdym razem przechodzimy kuracje,myję sprzątam piorę i nic po
jakimś czasie pojawiają się znowu. Teraz moja córeczka przechodzi biegunkę i
zauważyłam w pieluszce znów te robale,dodam, że od jakiś 2 tygodni mała
strasznie wrzeszczy jak chcę ją położyć spać do łóżeczka a wcześniej nie było
problemu.

Drogie mamy doradźcie, co jeszcze można zrobić,czym się leczyc żeby pozbyć
się raz na zawsze tego małego białego problemu.

Dodam ,że czytałam wszystkie poprzednie wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Owsiki kolejny raz !!! 09.10.05, 15:25
      Piszesz, że czytałaś wczesniejsze wątki, ale dla pewności "przelećmy się" po
      punktach, czy na pewno za każdym razem stosowaliście:
      1. Leczą się wszyscy poczynając od tego samego dnia.
      2. Przy silnej owsicy lub nawracającej zaleca się tzw. kurację 5 tygodniową.
      Tzn. dzieci Pyrantelum dawka wagowa i co 7 dni powtórzenie i tak 5 razy.
      Dorośli Vermox, można na zmiane z Zentelem. Razem z dziećmi.
      3. Kuracja dla babć, niań i innych bliskich osób.
      4. Przedszkole... rozmowa z dyrektorem placówki z prośbą o jakąś reakcję.. tu
      jednak to niezmiernie trudna sprawa, bo obowiązek mają reagować tylko na
      wszawicę i świerzb...
      5. Ostatnie dwie dawki - totalne sprzątanie. Owsiki lubią kurz, wilgoć
      (łazienki, pralnie, piwnice)- szczególna uwaga też na pościel i bieliznę.
      Zabawki do wrzątku. Co się nie da wyprać, przelać wrzątkiem, wytrzepać -
      wyrzucić. Przy masowej owsicy, gdzieś czytałam niedawno, że nawet wyrzuca się
      ziemię z kwiatków (na oknach). Generalnie przepatrujemy dom, gdzie one mogły
      się przechować (dywany, miejsca rzadko odkurzane, wnętrza tapczanów, schowki na
      pościel, słowem: total robota).
      6. Przez jakiś czas unikamy: basenów (źródło owsicy jak malowane..), sauny,
      nawet miejsc typu sale gimnastyczne, wspólne przebieralnie, siłownie. Po
      leczeniu łatwo znów coś złapać, lepiej "złapać" odporność, prawdopodobnie to
      okres ok. 2 miesięcy.
      7. Po leczeniu i nie tylko.. Jeść cebulę, czosnek, pestki dyni. Nie jest to
      ochrona absolutna, ale zniechęcająca owe paskudztwo.
      8. ? nic mi nie przychodzi póki co do głowy. Może mimo wszystko coś Cię
      natchnie do nowej wojny z pkt. 1-7? Może?
      • kasia2511 Re: Owsiki kolejny raz !!! 09.10.05, 15:39
        No właśnie tylko skąd wziąć recepty na te leki dla całej rodzinki,lekarze nawet
        dla rodziców nie przepisują twierdząc, że jak nie ma objawów to nie trzeba się
        leczyc. Ja zawsze dla nas kombinuje a gdzie reszta. A czy psy też je
        przenoszą. Właśnie tak jest, że dwa miesiące spokój i cały problem pojawia się
        na nowo.
        • mario999999999 Re: Owsiki kolejny raz !!! 09.10.05, 17:13
          Jeśli masz psy, koty lub inne zwierzątka to mogą one być nosicielem pasożytów.
        • sigvaris Re: Owsiki kolejny raz !!! 09.10.05, 19:07
          Poza kontrolą weterynarza i jego "działaniem" w sprawie... też warto
          zastanowić się jak oczyścić psią sierść. To składowisko nie tylko ziemi, kurzu,
          ale i wszystkiego co się napatoczyło po drodze.
          • misia_mama_ptysia Re: Owsiki kolejny raz !!! 10.10.05, 20:15
            sigvaris
            czy przy 5 krotnym podawaniu pyrantelum na owsiki podajemy dawkę jednorazową na
            wagę ciała?
            Pytam , bo mój synek ma candidę ++-/pisałam z Tobą na innych postach/.
            Podejrzewałam też owsiki i pani dr z Vega Medica zaleciła kurację/dziecko przez
            3 dni 4 ml pyrantelum , po 2 tyg powtórka, my rodzice zentel przez 3 dni ale już
            bez powtórki/. Dziecko przestało się drapać , ale dla świętego spokoju zrobiłam
            badanie na Kinowej, no i wyszły nam owsiki!!!
            Poszłam do przychodni, pediatra nawet z chęcią przepisała dla dziecka
            pyrantelum/dla nas chyba ver....coś tam/,ale ...
            poleciła stosowanie dawek jednorazowych/dziecko 5ml pyrantelum, my 2 tabletki/,
            w odstępach dwutygodniowych i powtarzane 3krotnie.
            Nie jestem przekonana czy to wystarczająca kuracja. Czy nie lepsza będzie
            kuracja cotygodniowa,powtarzana przez 5 kolejnych tygodni,bo obawiam się, że nie
            pozbędziemy się do końca tego paskudźtwa i czekać nas będzie kolejne odrobaczanie.

            Co o tym sądzisz?
            pozdrawiam
            misia
            • sigvaris Re: Owsiki kolejny raz !!! 10.10.05, 21:17
              O dawce pięciokrotnej powiem szczerze, że wyczytałam z forum chyba zdrowie!!! I
              nie mogę tego wątku znaleźć już od dłuższego czasu, nijak!
              Tam eMamy z jakimis totalnymi przejściami po nawrotach owsicy polecały sobie tę
              kurację. I ma ona niewątpliwe zalety, bo faktycznie nie ma niebezpieczeństwa
              leczenia się w koło-macieju, co jest nieporównywalnie bardziej niebezpieczne
              dla zdrowia. Nieporównywalnie!

              A więc one zalecały: dziecku Pyrantelum w dawce jak opisuje ulotka (co do dni i
              wagi dziecka), ale co 7 dni powtórka i tak 5 razy. Wychodzi w sumie ponad pięć
              tygodni. Dorosłym Zentel na zmianę z Vermoxem. W tych samych dniach, dawka tak
              jak na ulotce tylko znów powtarzać 5 x.

              Dodam tylko, ponieważ nie mogę znaleźć orginalnego wątku, że z tym leczeniem co
              dwa tygodnie, to jest jakaś lipa. Owsiki składają jaja wokół odbytu, to swędzi.
              Przez sen się drapiemy, jaja trafiają na dłonie. Dochodzi do zarażenia i tak
              znów i znów. W pewnym momencie pokoleń jest tak dużo, że nie składają jaj
              według "jednego kalendarza urodzeń", tylko co pokolenie to ma swój
              termin...Dlatego zaleca się leczenie co tydzień i przez pięć tygodni, żeby nie
              dopuścić do tego, żeby świeżo wylęgłe z jaj owsiki złożyły nowe jaja. A należy
              dodać, że żaden lek jaj nie rusza, on działają tylko na dorosłe osobniki.

              Przy dzieciach naprawdę małych zaleca się stosowanie u nich kuracji nie
              dłuższej niż 3 tygodnie (3 powtórzenia, nie 5). Co rozumiemy przez dzieci małe?
              Poniżej 2 roku życia. Ale dorośli chyba powinni trzymać i tak solidarnie
              leczenie 5-krotne.
    • kjafoj Re: Owsiki kolejny raz !!! 11.10.05, 00:26
      ok, to ja podam inny mniej inwazyjny sposób walki z wszelkimi "robalami"
      jego wielką zaletą jest brak skutków ubocznych, jest to najlepszy naturalny,
      dostępny w naszej strefie klimatycznej środek odrobaczający
      PESTKI DYNI
      podawane maluchom (i nam dorosłym również) do pogryzania, zmielone do sosu,
      zupy, sałatki
      proszę stosować dożywotnio wink bo mają mnustwo innych niezwykłych zalet,
      oczywiście nie sugeruję, że zamiast leczenia farmakologicznego
      ale zaufajcie naturze, ma skuteczne sposoby na różne nasze ze zdrowiem problemy

      wystarczy łyżka dziennie
      pozdrawiam i zdrowia życzę smile
      • kerstink Re: Owsiki kolejny raz !!! 11.10.05, 07:47
        A prazone tak samo dzialaja ?
        K.
        • misia_mama_ptysia Re: Owsiki kolejny raz !!! 11.10.05, 22:06
          Dziewczyny, wielkie dzięki.
          Zrobimy kurację 5x , bo to do mnie bardziej przemawia,zwłaszcza że symptomów
          zewnętrznych/drapanie/nie ma. Pestki słonecznika podaję, ale te zmielone do zup
          i sosów to super pomysł! Macie jakiś pomysł na mielenie pestek dyni -młynek do
          kawy czy cos innego
          pozdrawiam
          i jeszcze raz dziękuję za odzew
          misia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka