Dodaj do ulubionych

AE Poznań

IP: *.wsiz.rzeszow.pl 28.04.04, 09:51
czy ktos jest na AE poznan, napiscie na jakim kierunku i czy warto tam sie
wybrac
Obserwuj wątek
    • Gość: Nitek Re: AE Poznań IP: *.icpnet.pl 29.04.04, 09:29
      no mnie tez to interesuje i czy testy z niemieckiego sa trudne ??
    • gocha221 Re: AE Poznań 12.05.04, 23:58
      ja jestem na III roku, wydzial zarzadzania. nie zaluje swojego wyboru.
      Jesli chodzi o testy z niemieckiego, to nie wiem bo ja zdawalam angielski, ale
      ogolnie testy jezykowe sa uznawane za dosc trudne i sporo osob sie na nich
      "wykłada".
      zdawalam w 2001 roku, angielski byl sredni, historia dosc prosta.
    • Gość: tbrok Re: AE Poznań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.04, 15:57
      Wybierajac uczelnie (i kierunek) musisz zwrocic uwage na dwa aspekty. Po
      pierwsze czy kierunek cie interesuje, a po drugie czy sa szanse w przyszlosci
      na znalezienie po nim pracy.
      AE to uczelnia oferujaca specjalnosci, ktore sa rowniez dostepne na uczelniach
      prywatnych, jednak z wlasnego doswiadczenia wiem, ze dla pracodawcy ta "marka"
      cos znaczy (choc od kilku lat poziom i prestiz są coraz niższe - osobiscie
      uwazam ze to wina wladz uczelni ,które z roku na rok obnizaja prog punktow
      potrzebnnych, aby dostac sie na pierwszy rok).
      Wiec jezeli chcesz studiowac jakis kierunek o profilu ekonomicznym, to AE jest
      dobrym wyborem.
      Ja AE skonczylem w tym roku (Inwestycje kapitałowe na Zarządzaniu), pracy
      szukałem 6 tygodni (prace zaczalem na poczatku marca), i studia wspominam milo.
      Zycze powodzenia na egzaminach wstepnych!
    • Gość: cherry AE Poznań??? Uwazaj... IP: *.net81-65-141.noos.fr 13.06.04, 13:28
      ja jestem na V roku AE - ale tak tylko formalnie, bo prysnelam stamtad za
      granice (robie podwojne studia i AE zalicza mi wyniki z zagranicy - bede miala
      2 dyplomy).

      A wiec...

      Jesli juz MUSISZ w Polsce i chcesz kierunek ekonomiczny - to dla samego
      prestizu warto na AE. Moze jeszcze to ze ludzie sa okey. Same studia tez mi sie
      przez pierwsze 2 lata podobaly. Ale na 3 roku spotkalo mnie(jak i wielu moich
      znajomych) wiele nieprzyjemnosci podczas egzaminow i ewaluacji (ze strony
      profesorow) , do tego nieuczciwosc, przedmiotowe traktowanie ( wrecz czulam sie
      tam jak nic nie znaczaca gowniara - slowo daje: gorzej niz w podstawowce). I to
      sam prorektor uczelni wyglosil mi kiedys na dyzurze jakis text zdecydowanie
      uwlaczajacy godnosci przedstawiciela uczelni wyzszej (nie kryjac
      szowinistycznych pogladow i traktowania nas-studentow jak smieci!!). Bylam
      baaaaardzo zawiedziona po tym trzecim roku...
      I to jest wielka machina – oni sa WIELCY a Ty jestes nikim, nic nie
      znaczysz,nie masz prawa glosu; jesli z czyms sie nie zgadzasz – nie masz
      mozliwosci wyrazenia tego bo spotkasz sie z „reperkusjami“... Oni uwazaja ze z
      racji zajmowanej pozycji ( i to jeszcze ta „renoma bycia prof. AE Poznan“!!!)
      nie musza sie przed Toba z niczego tlumaczyc: - „Dlaczego tak?“ - „Bo TAK, i
      koniec kropka!!!!!“. I jestes bezsilny...

      Ale tak w Polsce jest pewnie wszedzie - moze za wyjatkiem uczelni pryw.
      No i oczywiscie zalezy jak trafisz bo nie wszyscy profesorowie sa tacy!!! Przez
      pierwsze dwa lata bylam mniej lub bardziej zadowolona ale prof byli w porzadku.

      Na szczescie ucieklam z tego piekla: udalo mi sie wyjechac na studia za granice
      i skoncze je tam w atmosferze szacunku ze strony nie tylko profesorow ale i
      najwyzszych wladz i reprezentantow uczelni. Tutaj student jest osoba ktora ma
      prawo wymagac, pytac, zwracac uwagi, i oczekiwac ze jego wymagania zostana
      bezwzglednie spelnione – uczelnia jest tu DLA STUDENTA a nie student dla
      uczelni (jak niewolnik). I nie wyobrazam sobie teraz innego ukladu i w zyciu
      nie wrocilabym na AE...
      Ale tak jest pewnie wszedzie za granica: student jako rownorzedny partner. W
      Polsce zas pomiatanie studentem...

      Radze Ci wiec zaczac studia na AE (jesli od poczatku nie mozesz wyjechac), a
      potem zalapac sie na jakis program wymiany albo najlepiej samemu sobie zalatwic
      kontynuacje studiow za granica...
      Owszem: do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic... Ale po co sobie psuc zdrowie?

      Zycze powodzenia!!! J

      P.S. I nie pisze tego rozgoryczona zlymi ocenami studentka. Akurat na srednia
      nie moglam narzekac. Ale pisze to studentka rozgoryczona brakiem minimum
      szacunku ze strony profesorow… W koncu kazdy czlowiek ma do tego prawo. Ale
      nie: student nie jest czlowiekiem (jak wskazuje praktyka)...
      • gocha221 Re: AE Poznań??? Uwazaj... 01.07.04, 19:03
        powaznie na II roku miałas takie przezycia??
        jestem mocno zdziwiona, bo ja wlasnie skonczylam II rok i super atmosfera, duzo
        lepiej niz przez pierwsze 2 lata. Weszcie, na specjalizacji, znamy lepiej
        profesorow i cwiczniowcow, oni tez nas znaja i fajniej traktuja. Jasne ze sa
        negatywne" rodzynki" ale ogolnie jest bardzo OK.
      • Gość: As Re: AE Poznań??? Uwazaj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 10:18
        Czesc,
        zgadzam sie z wypowiedzia w 100%.. Pierwsze 2 lata byly OK - jesli chodzi o
        sprawy merytoryczne.. Potem duzo powtarzajacych sie przedmiotow (z ktorych
        niewiele wynikalo..) pod innymi nazwami oczywiscie, no i rzeczywiscie - brak
        szacunku do studentow. Sa chlubne wyjatki (prof. Kowalski!!! np.) ale niestety
        nie ma ich zbyt wiele..
        3 rok finansow i pol. pienieznej daje w kosc. Studia za granica to naprawde
        duzy odskok:) (polecam wszystkim!!!)
        Jeszcze dodam, ze AE jest uczelnia specyficzna - zeby zaczac studia, trzeba byc
        silnym psychicznie i nie dac sie zlamac. Na 1 roku najwiecej ludzi od nas
        wypadlo nie z powodu oblanych egzaminow, ale presji psych.

        Co do posta ponizej - zalezy jaka specjalizacje studiujesz. Dla np. PRowcow 3
        rok to byla sielanka!!!

        Pozdrawiam studentow/absolwentow AE:)
    • krotkaa Re: AE Poznań 13.07.04, 03:39
      Jestem na V roku.Trafilam przez przypadek (?) ale jakos dalam rade.Pierwsze dwa
      lata byly koszmarne,ale po wyborze specjalnosci juz duzo lepiej.Chyba warto sie
      pomeczyc...

      To studia z rozadku i tyle.Zawsze mozna pojsc na drugie studia,tak z pasja-
      wszystko da sie zrobic,wiem z wlasnego doswiadczenia.Przyjemne z pozytecznym:)

      Pzdr
    • Gość: studentkaIIIrok Re: AE Poznań IP: *.wielkopolska.mw.gov.pl 05.08.04, 13:39
      no coz,ile osob,tyle opinii.Radziłabym nie obiecywac sobie za wiele,bo mozna
      sie rozczarowac.na kazdej uczelni zdarzaja sie nieprzyjemni wykladowcy i AE nie
      jest tu wyjatkiem.
      Co do specjalnosci,to duzo osob wybiera stosunki miedzynrodowe (ale to dobiero
      na 3roku) ze wzgledu na kontynuacje jezykow.Jednakze od jakiegos czasu wladze
      uczelni ograniczyly liczbe godzin lektoratow z jezykow (do 2
      godz/tydzien),wiec wiele sie nie nauczysz.
      Wszystko tez zalezy od twojego poziomu znajomosci jezyka.Jezeli jestes
      wybitny/a, to na poczatku troche sie ponudzisz,ale przynajmniej poznasz
      slownictwo ekonomiczne.
      Generalnie chodzi o to,aby nie pozwolic sobie na gnebienie psychiczne i
      anonimowe traktowanie.Jezeli za bardzo nie przejmujesz sie opiniami na twoj
      temat padajacymi z ust wykladowcow-bedzie ci sie podobalo.POWODZENIA
      • rosquito Re: AE Poznań 07.06.05, 14:32
        Jestem w szoku. Jakie opinie na swoj temat można usłyszeć? Chodzi o to, że obligatoryjnie ciebie poniżają, czy tylko nieuków itp.? Myślałem, że na uczelni wyższej jak się starasz i nie pyskujesz, to odczuje się conajmniej sympatię ze strony wykładowcy (?). Naprawdę nie moge tego zrozumieć, mam nadzieję, że to nie prawda!!!!
        • Gość: AEStudent 5 rok Re: AE Poznań IP: *.icpnet.pl 17.06.05, 09:59
          Ja studiuje na wydziale ekonomii i musze powiedziec ze nigdy nie spotkalem sie
          z jakims ponizaniem i innymi dziwnymi rzeczami, wiadomo zdarzali sie wykladowcy
          lepiej i gorzej uczacy, ale nigdy nie bylo jakis nieprzyjenosci w kontaktach z
          nimi. Jestem bardzo zadowolony z wyboru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka