Dodaj do ulubionych

Jacek Kurski i lesniczowka

04.12.05, 08:29
2005-12-01
Jacek Kurski i jego dom - replika do artykułu w „Gazecie Wyborczej”


W Gazecie z dnia 29 listopada br. ukazał się tekst „Jacek Kurski i jego
dom”. Z tekstu wyłania się obraz cwanego polityka, który podstępnie, w
zmowie z lokalnymi władzami za bezcen wchodzi w posiadanie majątku Skarbu
Państwa i gminy wartego przeszło milion złotych. Nie ukrywam, że dla mnie,
jako człowieka, który od lat tropi złodziejską prywatyzację i okradanie
Polski teza ta, oparta na manipulacji faktami, półprawdami i oczywistymi
kłamstwami, jest podłością narażającą na zniesławienie w oczach opinii
publicznej. Prawda jest dokładnie odwrotna. Dlatego na podstawie przepisów
prawa prasowego żądam niezwłocznego zamieszczenia poniższego sprostowania.

W 1999 roku wynająłem przeznaczoną do rozbiórki dobudówkę do leśniczówki,
stanowiąca osobny lokal (w leśniczówce są jeszcze trzy inne mieszkania
zajmowane przez trzy rodziny). Wynająć mógł ją każdy, ale nikomu to nie
przyszło do głowy, bowiem dobudówka znajdowała się od 10 lat w ruinie:
zerwany dach, dziury w przegniłych stropach, przez które przeleciałby
człowiek, powybijane bądź rozebrane okna i drzwi, brak jakichkolwiek
instalacji, odchody turystów pośrodku zdewastowanych pomieszczeń. Widok
budynku był tak przerażający, że kiedy go wynająłem wszyscy dookoła pukali
się w czoło.

Przystąpiłem do odbudowy. Po włożeniu 100 tysięcy złotych w remont,
wielomiesięcznej krwawicy mojej i rodziny oraz przyjaciół, wywiezieniu 5
ciężarówek gruzu i śmieci Danielówka rzeczywiście stała się piękna.
Inwestując nie miałem (jak sugeruje tekst) żadnej gwarancji, że ją
kiedykolwiek wykupię, ponieważ przepisy umożliwiające wykup wprowadził
dopiero rząd SLD trzy lata później w 2002 roku. Inwestowałem tylko dlatego,
że urzekło mnie miejsce, które w przeciwnym razie zostałoby rozebrane przez
buldożery.

W 2004 roku udało mi się wykupić budynek za 24 tysiące zł (licząc
notariusza), co jest, jak sądzę, najwyższą kwotą zapłaconą Lasom Państwowym
w Polsce za podobny obiekt, za który w związku bonifikatami (mniej więcej
takimi jak przy wykupie mieszkań komunalnych), ludzie w okolicy płacili
średnio ok. 1,5 tysiąca zł, mimo, że nie musieli inwestować ani złotówki w
zdrowe budynki przydzielone im i utrzymywane przez Lasy. Tak wygląda prawda
Gazety o „siedzibie pierwszych sekretarzy KW PZPR w Elblągu, którą u schyłku
III RP Jacek Kurski kupił za 20 tys.zł a w IV RP sam wyceniał już na blisko
300 tys.”

Autorzy dla udowodnienia kłamliwej i z góry założonej tezy o cynicznych
zwolennikach IV RP, będących prostą kontynuacją PRLowskich kacyków - wybrali
przykład świadczący (gdyby tylko chcieli pisać prawdę) o tezie odwrotnej:
oto antykomunista Jacek Kurski za własne i rodziny pieniądze odbudował ruinę
po sekretarzach PZPR (którzy za darmo i bezkarnie używali i dewastowali to
mienie do końca PRL), a w wolnej Polsce na uczciwych zasadach i za niemałe
pieniądze wykupił na własność to co odbudował. Podana przeze mnie w
oświadczeniu majątkowym wartość 280 tys. zł subiektywnie acz trafnie oddaje
poniesione nakłady (125 tys. samych pieniędzy), włożoną pracę w
uporządkowanie miejsca i wzrost cen takich nieruchomości po wejściu Polski
do Unii. Z tym tylko, że nikt mi niczego nie podarował.

Nie wiem czemu – nieuctwu czy złej woli – należy przypisać szczególnie podłą
insynuację autorów, jakobym do spółki z wójtem Starego Dzierzgonia wykiwał
gminę kupując od niej ziemię. „Jak wyliczyliśmy – piszą autorzy Sterlingow i
Wąs – gdyby gmina teraz sprzedała sześć hektarów Kurskiego, wzięłaby za nie
ponad 800 tysięcy zł”. Autorzy z premedytacją mylą dwie różne ziemie. Ziemię
orną 4 i 5 klasy, którą nabyłem po tym jak, pomimo wystawienia jej
dwukrotnie na sprzedaż nikt nie chciał kupić, bo najzwyczajniej leży za
lasem ponad kilometr od jeziora i pies z kulawą nogą się nią nie interesuje
– autorzy mylą z atrakcyjną, dzieloną na działki, ziemią gminną, która leży
tuż nad jeziorem i rzeczywiście sporo kosztuje. Jest tylko jeden problem: ja
tej drugiej nie mam nawet jednego metra kwadratowego. Jeśli moja ziemia jest
warta ponad 800 tysięcy to niniejszym składam ważne publiczne przyrzeczenie:
panie Sterlingow, panie Wąs! Sprzedam ją wam (i każdemu innemu chętnemu) za
50 tysięcy zł. Na czysto zarobicie ¾ miliona! Do emerytury nie będziecie
musieli pracować w zawodzie, w którym tak oszczędnie gospodarujecie prawdą.

Tekst Sterlingowa i Wąsa wyrządził potworną krzywdę moim bliskim. W ślad za
Gazetą wszystkie te kłamstwa powtórzyły radio tok Fm i w 3 minutowym
materiale Wydarzenia Polsatu. Widziałem łzy w oczach mojej żony i dzieci,
którzy najlepiej wiedzą ile wyrzeczeń kosztowała nas odbudowa Danielówki. To
miejsce było naszym największym rodzinnym szczęściem. Oburzenia nie kryją
przyjaciele i brat, którzy znają prawdę, bo wielokrotnie tam gościli i
pomagali w odbudowie.

Za chwilę kłamstwo o mojej leśniczówce i milionowym majątku zbitym na
krzywdzie Skarbu Państwa wejdzie w prześmiewczy obieg tak jak np. wanna
Wassermana. Rozumiem wymogi walki politycznej, rozumiem, ze jest na mnie po
ostatnich wyborach swoiste zlecenie, zwracam jednak uwagę, że po
przekroczeniu pewnej granicy złej woli dziennikarstwo z zawodu pięknego i
szlachetnego może stać się zwyczajnie podłe.

Jacek Kurski
Obserwuj wątek
    • kropek_oxford Powiadom, gdy Kurskiego bedzie bronila osoba 04.12.05, 08:33
      trzecia. Coz, gdybys nie byl analfabeta prawnym, to bys wiedzial, ze teksty
      Kurskiego o Kurskim sa tu guzil warte - nikt nie moze byc obiektywnym swiadkiem
      w swojej wlanej sprawie.
      • wesoly33 Re: Powiadom, gdy Kurskiego bedzie bronila osoba 04.12.05, 08:45
        oki doki
        ale czy autorzy textu w GW
        zrezygnuja z 750 tys. zlotych ?
        • kropek_oxford Lasy w IV RP SMIERDZA. Tomaszewski juz musial 04.12.05, 08:52
          sie podac do dymisji... Kurskiemu tez poradzi sie siedziec cicho;)
          • sawa.com pytania do wesołego co jest czym? 04.12.05, 09:01
            Ja mam pytanie. Co się stało z rodzinami, które mieszkały w leśniczówce? I czy
            obecnie Kurski jest właścicielem tylko przybudówki czy całej Danielówki. I jak
            sie ma przybudówka do Danielówki? Czy ten okazały budynek pokazany w Polsacie
            to przybudówka czy Danielówka?
            • x2468 Re: pytania do wesołego co jest czym? 04.12.05, 09:05
              O kolejna sciema dla ciemnego Polaka.Sciemy to specjalnosc Kurskiego.Czyzby
              zwiazki rodzinne z Göebelsem?
            • stern05 Re: pytania do wesołego co jest czym? 04.12.05, 09:25
              sawa.com napisała:

              > Ja mam pytanie. Co się stało z rodzinami, które mieszkały w leśniczówce? I czy
              > obecnie Kurski jest właścicielem tylko przybudówki czy całej Danielówki. I jak
              > sie ma przybudówka do Danielówki? Czy ten okazały budynek pokazany w Polsacie
              > to przybudówka czy Danielówka?

              jak śmiesz zadawać pytania władzy?
              przecież wyjasnił, a o to czego nie wyjaśnił nie wolno pytać, bo możesz zostac
              oskarzony o znieważenie funkcjonariusza publicznego.
            • ave.duce Re: Pani Sawo, dzień dobry!!! 04.12.05, 09:38
              Pani takie przyzmiemne pytania zadaje, a tu - dramat rodzinny!

              ...Tekst Sterlingowa i Wąsa wyrządził potworną krzywdę moim bliskim.
              W ślad za Gazetą wszystkie te kłamstwa powtórzyły radio tok Fm i w 3 minutowym
              materiale Wydarzenia Polsatu. Widziałem łzy w oczach mojej żony i dzieci,
              którzy najlepiej wiedzą ile wyrzeczeń kosztowała nas odbudowa Danielówki...

              Wzruszył mnie do łez Jacek Kurski i krzywda wyrżadzona jego bliskim...


              Jak mówi przysłowie wg Biblii: Kto mieczem wojuje, ten od od miecza ginie.
              • sawa.com Nic nie rozumiem z tego tłumaczenia... 04.12.05, 12:49
                ave.duce napisała:

                > Wzruszył mnie do łez Jacek Kurski i krzywda wyrżadzona jego bliskim...
                >
                >
                > Jak mówi przysłowie wg Biblii: Kto mieczem wojuje, ten od od miecza ginie.

                A ja nic nie rozumiem z tego tłumaczenia: Bo jeśli wynajął przybudówkę tylko,
                to przecież nie było podstaw prawnych do nabycia całej lesniczówki z gruntem.
                Mógł co najwyżej wykupić przybudówkę. Stąd moje pytania.
                No i jestem niezmiernie ciekawa, kto wykwaterował mieszkające w lesniczówce
                rodziny. A może one jeszcze tam mieszkają?
                Nie zgadzam się też z opinią, że tylko działki z linią brzegową jezior mają
                wysoka cenę. Wystarczy przejrzeć oferty mazurskich agencji nieruchomości by
                stwierdzić, że w cenię są także działki nie mające dostepu do jezier.

                Ciekawa jestem też na jakie cele wydzierżawił pan Kurski grunt. Czy po to, żeby
                go ugorować? Czy może go zalesił?
                • ave.duce Re: Nic nie rozumiem z tego tłumaczenia... 04.12.05, 14:32
                  Pani Sawo, nie tylko Pani nic nie rozumie...
                  Pozdrawiam serdecznie.
                • gieroy_asfalta Re: Nic nie rozumiem z tego tłumaczenia... 04.12.05, 18:46
                  "Nie zgadzam się też z opinią, że tylko działki z linią brzegową jezior mają
                  > wysoka cenę. Wystarczy przejrzeć oferty mazurskich agencji nieruchomości by
                  > stwierdzić, że w cenię są także działki nie mające dostepu do jezier."
                  zazwyczaj działki bez dostepu do jeziora sa 5-10 razy tańsze. Wiem , bo sam
                  kupowałem.
                  • sawa.com Re: Nic nie rozumiem z tego tłumaczenia... 04.12.05, 20:52
                    Proszę bardzo oto oferta działki która nie ma dostępu do jeziora. Zręcznie w
                    celach merkantylnych pisze się, że jest to działka z widokiem na jezioro.
                    Lubię Mazury, jeżdżę tam i wiem co mówię.

                    www.dzialki-mazury.pl/pokaz.php?ident=22
                    cena tych 3 ha wynosi 850 tys. zł. też są ruiny budynków po PGRowskich.
                  • jo_123 Re: Nic nie rozumiem z tego tłumaczenia... 05.12.05, 00:37
                    za 0,40 zł za m2 ?
                    • sclavus Re: Nic nie rozumiem z tego tłumaczenia... 05.12.05, 13:58
                      jo_123 napisała:

                      > za 0,40 zł za m2 ?

                      Gdzieś ty się, kurna, liczyć uczył????????
                      • jo_123 Re: Nic nie rozumiem z tego tłumaczenia... 05.12.05, 15:25
                        zadanie: "... w tej samej okolicy Kurski kupił od gminy 6 ha pola, zapłacił 24
                        tys zł..." Ile kosztował m2 pola?
                        • sawa.com Re: Nic nie rozumiem z tego tłumaczenia... 06.12.05, 05:50
                          Przecież dobrze policzyła. 40 gr/m2. Super cena!
      • polonic Wiec jak to mozliwe ze teksty GW są jeszcze mniej 04.12.05, 14:42
        obiektywne niz Kurskiego?? GW przechodzi na drugą prędkość kosmiczną łgarstwa.
        • dr.szfajcner Re: Wiec jak to mozliwe ze teksty GW są jeszcze m 04.12.05, 17:01
          polonic napisał:

          > obiektywne niz Kurskiego?? GW przechodzi na drugą prędkość kosmiczną łgarstwa.

          Kurski przyznal ze kupil za 24 000 razem z notariuszem.
          Gazeta napisala ze za 20 0000.

          Nie wiadomo ile kosztowal notariusz.
    • citisus Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 10:02
      Mam nadzieje, że sądy wreszcie zaczną zasądzać tak wysokie odszkodowania,
      że szmatławce 3 razy zastanowią się i sprawdzą zanim zamieszczą podobny
      materiał.

      • warsawyak Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 10:31
        A ja mam nadzieję, że będzie to jedna z pierwszych spraw, którą zajmie się
        Centralny Urząd Antykorupcyjny pana Kamińskiego.

        A propos, coś o nim przycichło ostatnio...
      • x2468 Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 10:48
        Dlaczego tak zle zyczysz waszemu Ojcowi Swietemu Torunskiemu.Zyczysz eminencji
        aby mu maybacha zabrali? A moze chcesz sie pozbawic codziennej lektury "Waszego
        Dziennika"!!! A gdzie bedzie Wasz Marcinek swoje zlote mysli publikowal? Ojciec
        Swiety w Fiacie (tfuu)Polskim?
        Ps.Czy prawda jest ze w maybachu Eminencji zamontowano jako wyposazenie
        specjalne moherowa kierownice?
        • citisus Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 11:11
          x2468 napisał:

          > Dlaczego tak zle zyczysz waszemu Ojcowi Swietemu Torunskiemu.Zyczysz eminencji
          > aby mu maybacha zabrali?

          Hehehe, właśnie jesteś najlepszym przykładem efektów manipulacji szmatławców.
          (ten mit o maybachu). Za to powinni właśnie je przykładnie ukarać.
          Tak jak to robią w USA. Po drugim razie było by już tylko bankructwo.
          • teen69 Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 13:11
            Kurski to znany leśnik. Znana jest tez ksiązeczka "Tajemnica Łuku Kurskiego"
            Bulterier i mysliwy musi życ w lesniczówce bo do miasta bez szczepienia i
            kagańca oraz smyczy ma wstep ograniczony. Ale do PIS zapraszaja i karmia.
            Widać, że nie miasto.
          • x2468 Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 14:09
            Hehehehehe.Udowodnij ze to manipulacja.Hehehehe.
            • polonic Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 14:43
              Ja udowodnię!
              A wiec udowandnia - napisała o tym Gazeta Wyborcza! :D
            • citisus Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 16:52
              x2468 napisał:

              > Hehehehehe.Udowodnij ze to manipulacja.Hehehehe.

              Jeśli przyjąć twoją logikę to najpierw udowodnij,
              że nie jesteś wielbłądem a potem pogadamy.
              :-))))))
              • x2468 Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 22:10
                Hehehehe,udowodnie natychmiast jak ty udowodnisz ze Ojciec Swiety Torunski nie
                ma maybacha.Przyjalem wasza logike.I zaczyna mi sie podoba.
      • dr.szfajcner Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 17:01
        citisus napisał:

        > Mam nadzieje, że sądy wreszcie zaczną zasądzać tak wysokie odszkodowania,
        > że szmatławce 3 razy zastanowią się i sprawdzą zanim zamieszczą podobny
        > materiał.

        Kurski przyznal ze kupil za 24 000 razem z notariuszem.
        Gazeta napisala ze za 20 0000.

        Sadzisz ze powinni dac Gazete do sadu za te 4 000 ?
        • james_bond007 Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 20:36
          A myslisz, że ile notariusz wziął?
    • idiotyzmy-kacze Buahahahahaha 04.12.05, 17:01

      > zwracam jednak uwagę, że po
      > przekroczeniu pewnej granicy złej woli dziennikarstwo z zawodu pięknego i
      > szlachetnego może stać się zwyczajnie podłe.
      >

      I kto to mówi ? Ten sam pajac co utkał sprawę dziadka z Wehrmachtu. Paradne. A w całej tej sprawie z leśniczówką Kurskiego najbardziej interesujące są zbiegi okoliczności.
      • diabelek_x Kurski Jacek daje zarobic 750 tysiecy! 04.12.05, 20:19
        Z tym dziadkiem w Wehrmachcie to byl numer roku.
        Przeciwnicy Kaczorow rozdmuchali wiadomosc na pol swiata, a niedlugo potem
        okazalo sie, ze dziadek jednak byl w Wehrmachcie. Dzieki popierajacym go mediom
        kandydat-historyk dowiedzial sie czegos o czym nie mial podobno wczesniej
        zielonego pojecia.
        Teraz Kurski daje zarobic 750 tysiecy. Nie ma chetnych?
    • james_bond007 Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 20:35
      >Sprzedam ją wam (i każdemu innemu chętnemu) za
      50 tysięcy zł.

      To gdzie mam się zgłosić?
      • t-800 Re: Jacek Kurski i lesniczowka 04.12.05, 20:39
        www.pis.org.pl/kontakt/kontakt.htm
    • gieroy_asfalta przeciez brat Kurskiego pracuje w Wyborczej! 04.12.05, 20:49
      "Oburzenia nie kryją
      przyjaciele i brat, którzy znają prawdę, bo wielokrotnie tam gościli i
      pomagali w odbudowie."
      Jarosław Kurski jest dziennikarzem "Wyborczej". Może niech wytłumaczy swoim
      kolegom z redakcji jak to jest...
    • bryt.bryt jak Kurski tepym matolom, tak ... 04.12.05, 21:07
      Jasnie Panujacy Pierwszy Manipulator oburza sie na cudza manipulacje? Ylby
      wiarygodny, gdyby sam wczesniej nie okazal sie ... tym, kim sie okazal. Chetnie
      bym poznal odpowiedz autorow artykulu, a tymczasem nie daje wiary Kurskiemu.
      • diabelek_x Re: jak Kurski tepym matolom, tak ... 04.12.05, 22:36
        bryt.bryt napisał:

        > Jasnie Panujacy Pierwszy Manipulator oburza sie na cudza manipulacje? Ylby
        > wiarygodny, gdyby sam wczesniej nie okazal sie ... tym, kim sie okazal.
        Chetnie bym poznal odpowiedz autorow artykulu, a tymczasem nie daje wiary
        Kurskiemu.
        =================
        Jak to niewiarygodny? Kiedy klamal?
        Niech autorzy biora 50 tys. i jada zarobic ;-)
        Sami pisali, ze ziemia jest warta osiemset.
    • precz.z.preczem To jakaś moda na leśniczówki czy przypadek? 05.12.05, 01:35
      A może sposób na zabezpieczenie sobie tyłów.
    • arahat1 piana poplynela z pyska: lzy w oczach!!! jak moze 05.12.05, 08:24
      byc bezsczelny szczur gdy przytnie mu sie ogon!!!!!!!
    • trevik "poszkodowany" przez polprawdy sie odezwal n/t 05.12.05, 16:18
      • wesoly33 Re: "poszkodowany" przez polprawdy sie odezwal n/ 06.12.05, 00:14
        to jak ?
        nie ma chetnych na 750 tys. zlotych ?
    • diabelek_x Lesniczowka - kolejna kompromitacja. 06.12.05, 02:36
      Jestem przekonany, ze Jacek Kurski ze swoim filmem "Nocna Zmiana" wplynal w
      duzym stopniu na wynik ostatnich plebiscytow wyborczych.
      W demokracji posredniej wielka role odgrywaja ludzie, ktorych czesto nazywa
      sie "autorytetem moralnym".
      Tak zwany autorytet moralny to po prostu osoba, ktorej ludzie ufaja i z ktorej
      zdaniem sie licza. Nic dziwnego, ze przeciwnik szukal sposobu aby wykazac, ze
      Kurski jest niewiarygodny, ze klamie i tak dalej, a wiec nie jest zadnym
      autorytetem moralnym. Przed wyborami prezydenckimi znaleziono na
      Kurskiego "haka". Kurski w wywiadzie dla jednego z wielu tygodnikow cos tam
      marudzil o plotkach o Wehrmachcie i o dziadku kandydata Tuska.
      W kraju katolickim jakim jest jeszcze Polska nie powinno byc tajemnica, ze sam
      papiez Benedykt byl jako nastolatek czlonkiem Hitlerjugend.
      Nikomu ten drobny szczegol w zyciorysie papieza nie przeszkadza i podobnie fakt
      i okolicznosci niedlugiego w sumie okresu sluzby w Werhmachcie dziadka
      kandydata rowniez nie mialby duzego znaczenia, gdyby w pore sprawy zostaly
      wyjasnione.
      Tutaj natomiast probowano Kurskiego skompromitowac. Oficjalnie zaprzeczono
      (Protasiewicz, Tusk i inni) i jakiekolwiek zwiazki dziadka z Wehrmachtem uznano
      za oszczerstwo. Jak sie pozniej okazalo takie postawienie sprawy okazalo sie
      kompromitacja sztabu wyborczego kandydata Platformy.
      Nie rozumieja tego fanatycy PO zabierajacy czesto glos na tym forum.
      Teraz w sprawie "lesniczowki" mamy do czynienia z kolejna proba
      skompromitowania Kurskiego. Jest to kolejna nieudana proba i znowu fakt ten nie
      moze dotrzec do swiadomosci fanatykow Platformy.
      Przy okazji mozna dowiedziec sie tutaj jak niektorzy zwolennicy Platformy
      rozumieja liberalizm gospodarczy. Niektorzy polscy "liberalowie" bowiem, nadaja
      sie bardziej do jakiejs partii socjalistycznej.

      • sawa.com Re: Lesniczowka - kolejna kompromitacja. 06.12.05, 06:06
        diabelek_x napisał:

        > Tutaj natomiast probowano Kurskiego skompromitowac. Oficjalnie zaprzeczono
        > (Protasiewicz, Tusk i inni) i jakiekolwiek zwiazki dziadka z Wehrmachtem
        uznano
        >
        > za oszczerstwo. Jak sie pozniej okazalo takie postawienie sprawy okazalo sie
        > kompromitacja sztabu wyborczego kandydata Platformy.
        > Nie rozumieja tego fanatycy PO zabierajacy czesto glos na tym forum.
        > Teraz w sprawie "lesniczowki" mamy do czynienia z kolejna proba
        > skompromitowania Kurskiego. Jest to kolejna nieudana proba i znowu fakt ten
        nie
        >
        > moze dotrzec do swiadomosci fanatykow Platformy.
        > Przy okazji mozna dowiedziec sie tutaj jak niektorzy zwolennicy Platformy
        > rozumieja liberalizm gospodarczy. Niektorzy polscy "liberalowie" bowiem,
        nadaja
        >
        > sie bardziej do jakiejs partii socjalistycznej.

        Sprawa leśniczówki nie ma nic wspólnego ze sprawą dziadka Tuska. W mojej opinii
        epizod przymusowego wcielenia Tuska seniora do wehrmachtu nie wpłynął
        negatywnie na wynik wyborów chociazby z tego powodu że zaraz niebawem p. Tusk
        znalazł sie w wojsku polskim na zachodzie.

        Nabycie przez p. Kurskiego leśniczówki od Lasów Państwowych i gruntów od gminy
        (najprawdopodobniej chodzi tu o Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa,
        zobowiązanej zresztą do przeprowadzania przetargów) ma wszelkie znamiona
        krytykowanego przez PIS i LPR kapitalizmu politycznego lub złodziejskiej jak ja
        malowniczo określano prywatyzacji. Nie ma to nic wspólnego z liberalizmem. W
        prawdziwym liberaliźmie obowiązują czyste reguły gry rynkowej opartej o dobre
        prawo i zasady moralne.
        W tym przypadku jesteśmy od tego bardzo daleko.
        • sawa.com Re: Lesniczowka - kolejna kompromitacja Kurskiego 06.12.05, 06:09
          Pan Kurski wykorzystał po prostu informacje jakie uzyskał jako funkcjonariusz
          publiczny. Jest to naduzycie, niezależnie ile na tym zyskał. A myślę, ze zyskał
          i to sporo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka