Dodaj do ulubionych

zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem....

21.06.06, 18:17
Mam pytanie do dziewczyn, ktore wychodzą za cudzoziemca. Zostawiacie sobie
swoje polskie nazwisko czy zostajecie tylko przy zagranicznym nazwisku swojego
męża? A moze dostosowujecie się do tradycji kraju/rodziny Waszego narzeczonego?
Obserwuj wątek
    • rzymianka3 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 21.06.06, 18:20
      ja zostawilam sobie podwojne.Dzieciom po ojcu.Wiesz w pracy ludzie mogli by
      miec problme z zapamietaniem nazwiska mojego meza. Z jakiego kraju maz?
      • bumcyk5 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 21.06.06, 18:25
        No jak to z jakiego!

        Z Monako! smile)
        • annajustyna Bumcyk Grimaldi??? 21.06.06, 21:15
          Troche dziwny zestaw...
    • athandavan bumcyk5, chyba musisz sobie odpowiedziec na 21.06.06, 18:25
      pytanie, gdzie zostajecie po slubie i czy marokanskie (jak mniemam) nazwisko
      twojego meza nie bedzie przyczyna klopotow natury urzedowej.

      Ja takze zdecydowalam sie na nazwisko laczone - swoje (krotsze) i meza
      (dluzsze). Przeciez moje istnienie na tym swiecie nie zaczyna sie od
      zamazpojscia, tylko od urodzin. Mam swoje male sukcesiki, pere publikacji (btw -
      bylo o nich glosno w Monako wink)) A po slubie zostajemy za granica wiec nie
      powinno byc problemow.
      • athandavan monakijskie mialo byc ;-))) ach ten upal... 21.06.06, 18:25
        • bumcyk5 Re: monakijskie mialo byc ;-))) ach ten upal... 21.06.06, 18:34
          Wlasnie chcialabym sobie tez zostawic swoje panienskie nazwisko (Czartoryska)
          ale w połączeniu z nazwiskiem mojego męża będzie to wszystko baaardzo dlugie.

          Antonina Czartoryska Grimaldi de Baux smile

          • szara82 Re: monakijskie mialo byc ;-))) ach ten upal... 21.06.06, 18:43
            Na Twoim miejscu wybrałabym pseudonimemwink Antosia Bumcyk!!!!wink
            • bumcyk5 Re: monakijskie mialo byc ;-))) ach ten upal... 21.06.06, 18:52
              szara82 napisała:

              > Na Twoim miejscu wybrałabym pseudonimemwink Antosia Bumcyk!!!!wink
              >
              hahaha - bardzo śmieszne. A Bumcyk to rzeczywiscie moj pseudonim jeszce z
              harcerstwa smile Znajomi tez tak do mnie mówią czasami. Ale wchodzę do rodziny,
              gdzie raczej nikt nie posluguje się pseudonimami smile A raczej tytułami!
              • netzmadziara Re: monakijskie mialo byc ;-))) ach ten upal... 21.06.06, 18:54
                tylko pogratulowac... tytulow wink
                • bumcyk5 Re: monakijskie mialo byc ;-))) ach ten upal... 21.06.06, 18:58
                  netzmadziara napisała:

                  > tylko pogratulowac... tytulow wink

                  Dziekuje. Tylko, że ja poza magistrem nie mam żadnego smile)) Rozpoczęty doktorat.
                  Ale nie wiem czy skończę sad

                  Ale mój przyszły mąż ma dziedziczny tytuł arystokratyczny - markiz de Baux
                  • keksi meza 21.06.06, 20:19
                    a ja przejme meza, bo zostaje w Niemczech a moje polskie nazwisko czytane jest
                    jak rosyjskie, a tego nie znosze, trudno, magisterka bedzie na panienskiesad
                  • annajustyna Re: monakijskie mialo byc ;-))) ach ten upal... 21.06.06, 21:17
                    Jakbys byla arystokratka, tobys wiedziala, ze zostawia sie swoje panienskie i
                    dolacza mezowskie...Ech, podpucha ma krotkie nogi...
                    • markiza_de_baux Niekoniecznie!!! 22.06.06, 14:44
                      Mozna tez uzywac formy skroconej, panienskie wpisuje sie tylko w drzewo
                      genealogiczne!!!
              • kiwigirl Re: monakijskie mialo byc ;-))) ach ten upal... 22.06.06, 11:52
                to moze bumcyk-baux? smile
    • caysee Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 21.06.06, 23:55
      Moj ma ladne nazwisko, ktore nie brzmi szczegolnie obco po polsku. Przyjelam je,
      zamiast swojego, ktore pochodzi zza wschodniej granicy, a ktore sprawialo mi w
      Polsce czasami problemy (ludzie je zle pisali "ze sluchu").

      Obecnie czesto sie mnie ludzie w Polsce pytaja jak maja moje nazwisko czytac, z
      wymowa polska czy niemieckasmile
      • miaau Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 05:16
        lykaja jak mlode czaple! wink
        • szara82 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 10:03
          miaau napisała:
          > lykaja jak mlode czaple! wink

          Po prostu nie są w temacie Monakowink)
          • caysee Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 13:24
            Jestem w temacie Monakowink Ale uwazam, ze sam temat jest w miare interesujacy, a
            ze mnie dotyczy, to sie wypowiadamsmile
            • szara82 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 14:34
              caysee napisała:

              > Jestem w temacie Monakowink

              Źle się wyraziłam, przepraszam - nie wszystkie są w temacie Monako (popatrz też na inne wątki), niektóre z nas sąwink))


              > Ale uwazam, ze sam temat jest w miare interesujacy, a ze mnie dotyczy, to sie wypowiadamsmile

              Zgadzam się i słusznie robiszsmile
        • athandavan no co ty nie powiesz. chyba widac, ze wiekszosc z 22.06.06, 11:58
          nas traktuje ten watek z DUZYM przymrozeniem oka. poszukaj emotikonow pod
          postami, to moze ci sie rozjasni.
    • kiwigirl Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 11:50
      ja zmieniłam zupełne, moje polskie na męzowe zagraniczne. co prawda od samego
      początku wszezie muszę literowąc ale cóż, jakbym miała podwójne to tez bym
      mężową część literowała, bo i tak zakładałam ze nie bedę (jełsi miałabym
      podwójne) posługiwała sie tylko jednym członem. A jeśłi już to tylko tym drugim
      czyli męzowym.

      osobiscie bardzo mi sie nie podobaja nazwiska podwójne, to raz, dwa że
      panieńskie i tak wszędzie zawsze bedzie mi towarzyszyć, bo przeciez kobiea
      wszedzie na wszystkich formularzach je musi podać.

      ponadto mi kolezanka powiedziała ze takie nazwiska od razu sugerują że sie
      wyszło za obcokrajowca. mówiła to raczej w dobrej wierze (na podstawie swojej
      znajomej, która tak zrobiła) ale mnie to jakoś tak dziwnie zabrzmiało.

      koneic końców mam tylko zagraniczne i już sie powoli do niego przyzwycziłam.
      inni tez powoli sie przyzwyczajają, choc klienci jak słysza moje imie i nazwisko
      razem to z reguły mówia coś w stylu "a... tak, to ja będe prosił potem panią ...
      (tu pada tylko imię)" ae o tam smile

      fajnie wyglada jak na kopercie widnieje pan i pani B... zamiast pani taka i pan
      taki. wczoraj np. dostaliśmy katalog wakacyjny z biura podróży i strasznie mi
      isę fajnie zrobiło na tą forme zaadresowania smile to nadal mnie zaskakuje big_grin
      • rzymianka3 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 11:55
        wiem ze jest to niewygodne,ale wierz mi w pracy mialabym problem.A tak to
        wystarczy ze zapamietaja polskie i wiedza kogo prosic.Moi rodzice i rodzina
        nadal "kraza"wokol mojego nowego nazwiska i mowia cos co przypomina
        nazwisko..ale nie moga za china zapamietac smile)
      • athandavan Temat watku: ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 11:56
        kiwigirl napisala:
        'ponadto mi kolezanka powiedziała ze takie nazwiska (laczone) od razu sugerują
        że sie wyszło za obcokrajowca.'

        - a nie jest to wlasnie zgodne z prawda? przeciez wyszlas za obcokrajowca, nie?
        • kiwigirl Re: Temat watku: ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 12:03
          tak, ale nie dla faktu że jest obcokrajowcem, wiec jakoś hasło "że takie łączone
          nazwisko to od razu sugeruje" jakoś mi niepodpasowało.

          znam wiele par mieszanych i wiekszość dziewczyn przejęła nazwiska mężów
          (wszystkie to Polki), jedna zostawiła panieńskie razem z meżowym i brzmi to
          niesamowicie bo jej panieńskie jest jakieś takie... z niemiecka szwargoczące
          plus mężowe z angielskiego ale totalnie inaczej czytane niż pisane smile

          na codzień uzywa męzowego.
          • rzymianka3 Re: Temat watku: ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 12:09
            Kazdy robi jak mu wygodnie smile) Mi do pracy bylo "potrzebne"
            moje...niestety..za duzo osobek juz je zna smile
    • nionczka Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 13:33
      Ja zostaje przy swoim zgodnie z hiszpanskim systemem, w ktorym kobieta nie
      zmienia nazwiska. Ale gdybym miala wybierac tez zostalabym przy swoim. Na
      szczescie moje nazwisko dla Hiszpanów nie jest trudne, potrafia je wymówic
      mniej wiecej poprawnie a poza tym ma te zalete, ze ludzie nie kojarza go z
      zadnym krajem.
    • markiza_de_baux Ja sobie wypraszam!!! 22.06.06, 14:42
      Nie dosc, ze jakas Bumcyk poluje na mojego Jean-Alphonse´a, to jeszcze sie
      nabijacie z mojego nazwiskasad(((.
    • kroplla Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 16:05
      uuu.. fajny wątekwink to może któraś z Was mogłaby wyjaśnić mi taka sprawę...?
      mój narzeczony ma podwójne obywatelstwo, nazywa się, dajmy na to 'Szopa',co w
      niemieckich papierach pisze się jednak jako 'Schopa'. Pobieramy się w Niemczech,
      przyjmuję więc nazwisko 'Schopa'. Zagranicą będziemy mieszkać jednak tylko ok. 3
      lat. Czy wiecie może, jak to będzie, kiedy wrócimy do Polski? Czy on będzie
      'Szopa', a ja wciąż 'Schopa'? (bo za takiego delikwenta wychodziłam i wypis z
      Familienbuchu też jasno wskazuje, iż związek małżeński został zawarty z Niemcem,
      czyli 'Sch'). To wszystko jest dla mnie baaardzo zakręcone... A dla Was? Z góry
      bardzo dziękuję za odpowiedzi!! pozdrawiamsmile
      • athandavan Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 16:09
        Moim zdaniem Schopa.

        Moj kolega,(tez z podwojnym obywatelstwem) swiadkowal kiedys na cywilnym w
        Polsce. Niestety nie wiedzial o kogo chodzi jak Pani Urzedniczka powiedziala do
        niego: 'Stanislaus'. Dla nas wszystkich byl zawsze Stasiem. wink
        • annajustyna Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 16:35
          Przy umiejscawianiu niemieckiego aktu slubu w Polsce bedzie mialo miejsce
          stwierdzenie tozsamosci (tzn. ze pan Schopa to pan Szopa) i wpisza Ci polska
          wersje nazwiska...Urzedniczka niemeicka tez powinna Cie zapytac, ktora forme
          nazwiska przyjmujesz...
          • annajustyna Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 16:40
            Tak samo gdyby wpisano Ci na niemieckim akcie slubu nazwisko na -ski, to wPL
            bedziesz automatycznie -ska (choc oczywiscie mozesz wystapic za uzasadnieniem o
            meska forme wpisana do paszportu)...
            • kroplla Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 24.06.06, 17:29
              dziewczyny! bardzo dziękujęsmile szczególnie Tobie, annojustyno - bardzo mnie
              pocieszyłaśwink Nie rzucim ziemi! nie damy pogrześć...!!!wink Pozdrawiam wszystkich
              raz jeszcze!
      • kiwigirl Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 12:16
        nazwisko masz zawsze, neizaleznie od tego w jakim kraju jesteś takie, jakie ci
        wpisali w akt slubu.

        czyli jeśli wpisane masz po mężu - niezaleznie czy w PL czy w Niemczech -
        Schopa, to jesteście oboje Schopa zawsze i wszedzie, tyle ze u nas bedziesz
        musiała już zawsze je literować "jestem Szopa przez ch" smile

        na zasadzie takiej jak np. pan Andrzej Majls ożeniłby się z panną angielką, ona
        przejęłaby jego nazwisko i juz zawsze, nawet w swej rodzinnej Angli bedzie Mrs
        Majls, nie bedzie przerabiać nazwiska na MILES, choć brzmi tak samo i tak
        teoretycznie powinno bć po angielsku pisane. nazwisko zachowuję rginalna
        pisownie, niezaleznie od tego jakby było lepiej wygodniej i łatwiej w róznych
        krajach
        • annajustyna Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 16:11
          Tak, ale Pan Andrzej Majls ma obywatelstwo polskie i jedna pisownie nazwiska. A
          pan Szopa jest "podwojny"wink))).
          • kiwigirl Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 16:35
            a to w takim razie nie doczytałam tego między linijkami, czyli mając podwójne
            obywatelstwo ma też dwa rózne paszporty w każdym mając inną pisownie nazwiska?
            to jest dopiero dobre!
    • chosia Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 16:27
      To chyba zalezy od kraju pochodzenia tego twojego Ksiecia. Nie wiem jak jest w
      Monako wink, ale w wielu krajach europejskich nie ma innej opcji niz zostanie przy
      panienskim. Tak jest na przyklad w Holandii (slyszalam tez o Wloszech i
      Hiszpanii). Z tym, ze zostanie przy panienskim oznacza tu, ze panienskie masz w
      paszporcie i wszystkich dokumentach, natomiast w zyciu mozesz poslugiwac sie
      nazwiskiem swoim, meza lub podwojnym. Dotyczy to rowniez korespondencji
      urzedowej. Maz moze sie tez poslugiwac twoim nazwiskiem. Co wiecej, w roznych
      sytuacjach mozna sie poslugiwac roznymi nazwiskami i jest to zupelnie legalne i
      oficjalne. Ja na przyklad dla tubylczej rodziny jestem 'de Jong' (bo
      panienskiego nie sa w stanie zapamietac), w pracy 'Iksinska' (bo mam juz
      publikacje na panienskie), jak dzwonie do gazowni ochrzanic za zly rachunek to
      znowu jestem 'de Jong' (zeby nie musiec literowac) a u polskiego dentysty ja i
      moj maz figurujemy jako 'panstwo Iksinscy'.
      • rzymianka3 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 16:31
        tak,we wloszech tez tak jest smile Ja w Polsce mam podwojne,a tutaj(wlochy) w
        papierach i wszedzie (jeszce za panny)mam tylko moje i nie moge zmienic na
        podwojne
        • athandavan Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 16:34
          Wlasnie, nie wydaje wam sie,ze jakos tamte kraje bardziej forsuja polityke
          rownouprawnienia?

          Niedawno, jakas przyszla panna mloda chwalila sie na forum, ze jej przyszly maz
          powiedzial: jeden dom, jedna rodzina, jedno nazwisko...

          Tylko dlaczego, kurka, jego???!!!
        • annajustyna Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 16:36
          Wystap o umiejscowienie polskiego aktu slubu i przepisza Ci dwa...
          • rzymianka3 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 16:39
            1. akt slubu nie jest polski(Mauritus) ale juz wpisalismu w polsce i we
            wloszech 2.tutaj cos zalatwic...katorga..a i tak wracamy do polski smile)Ale
            dziekuje za rade
            • annajustyna Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 22.06.06, 16:51
              Ach ci Wlosiwink))). Pzdr!
            • golinda Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 16:08
              z tym Mauritiusem masz prawie tak jak bumcyk z Monako
              nie wiem ktory raz juz piszesz o tym slubie na Mauritiusie...to ma na kimś
              wrażenie zrobić?
              • annajustyna Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 16:12
                A ja mialam slub w Szczecinie! O! I wszystkim pewnie oko zbielalowink)). Pzdr
                serdecznie!
                • rzymianka3 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 16:14
                  Napewno bylo slicznie...i chyba nie chodzi o to zeby komus oko bielalo ,co?
                  Tylko zeby byly extra wspomnienia,czy sie myle?
                  • annajustyna Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 17:28
                    Moj post byl a propos Bumcykwink))). pewnie, ze bylo slicznie, choc ksiadz ma
                    rozwalona od 20 lat plebanie i na zdjeciach spod kosciola wyglada to jak slub w
                    wojennym Sarajewiewink))):
              • rzymianka3 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 16:13
                nie,przeczytaj co napisala mi wczesniej.potem krytykuj.Chodzilo o to ze jezeli
                bym brala slub w Pl bylo by tak jak mowila.Ok od teraz jak cos to bede
                pisac "zagranica"lepiej?Szczerze mowiac na mnie Mauritus wrazenia nie robi..bo
                byla to jedna z wielu moich podrozy..ale moze tak wlasnie wychodza Twoje
                kompleksiki??I dlaczego sie doszukujesz dziury w calym? I zauwaz ze ja nie
                pisze jak bumcyk o Monako..w formie chwalenia..hmm chyba jednak widac mala
                roznice,co?
              • agnieszkaa16 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 17:26
                rozumiem że najeżdzacie na bumcyk, mnie tez ona śmieszy z tym swoim Monako, ale
                twój post o rzymiance że sie chwali Mauritiusem to juz troche przesada.... Jakos
                nie zauważyłam żeby sie tym chwaliła, i wiesz ja jej zazdroszcze tego ślubu na
                Mauritiusie a bumcyk Monako jakos nie, i potrafię sie do tego przyznać.....
                • golinda Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 18:11
                  no juz dobra dobra, zly nastroj mam...
                  • agnieszkaa16 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 18:27
                    no tak, to juz rozumiem.... ja to mam dzis jeszcze gorszy,bo jutro mam egz.... i
                    co robię zamias sie uczyć siedze na forum!!!
                    • rzymianka3 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 19:41
                      dzieki za wstawiennictwo smile) Wlasnie sprzedalismy mieszkanie...powolutku
                      wszystko sie wyjasnia..bede trzymac kciuki za jutro smile
                      • agnieszkaa16 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 19:54
                        a tam.... tylko prawdę napisałam... bumcyk to nie wiadomo czy wogóle wychodzi za
                        mążwink a Twój ślub to, na prawde tylko pozazdrościćsmile
                        To wszystko juz zmierza do Krakowasmile)Głowa do góry.... pomyśl o tym rewelacyjnym
                        fryzjerze z Krakowa... będziesz go miała po rękąsmile
                        Wracam do nauki bo mnie to forum zaprowadzi na kampanie wrześniową, a we
                        wrześniu to ja mam ślub...a później podróż poslubną, a nie jakieś międzynarodowe
                        stosunki gospodarcze brrrrrr. Trzymaj, trzymaj.... przydadzą się.
                        Pozdrawiam cieplutko.
                        • rzymianka3 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 19:58
                          Milego weekendu..i udanego egzaminu i przesylam kopniaka na szczescie ( u nas
                          mowi sie ze przynosi smile)
                  • rzymianka3 Re: zmiana nazwiska - ślub z cudzoziemcem.... 23.06.06, 19:42
                    nie ma problemu smile zycze milego weekendu na zmiane humorku smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka