mateusz-1976 09.07.06, 19:31 czy 55 tabletek Fevarinu (po 50 mg) wystarczy aby sie juz nie obudzic? facet, 30 lat, 180cm wzrostu, 86kg wagi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zyrafa46 Re: koniec życia 09.07.06, 19:38 facet, 30 lat, 180cm wzrostu, 86kg wagi Mam 2 razy tyle lat co Ty. I pewnie wiele razy więcej od Ciebie NIE CHCIAŁO MI SIĘ żyć. Teraz wiem, że nie warto być leniwym. Zobaczysz to za trzy lata. Jak nie mam racji - zgłoś reklamacje do Żyrafy46. Żyrafa Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 19:48 hmm fevarin cię nie uśpi tylko popękają ci żyły w całym ciele nie mówiąc już o krotokach i silnym zwijaniu się z bólu przed śmiercią.Z oczu poleci ci krew i całe ciało będzie ostro bolało i będzie się lała krew ze wszystkiego.Nie radzę.Aha dostaniesz jeszcze silnych wstrząsów i piana z pyska razem z krwią poleci i się będziesz dusił i zwijał z bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz-1976 Re: koniec życia 09.07.06, 19:46 ja z trudem jestem w stanie przetrwac 3 godziny. 3 lata to dla mnie abstrakcja:( Odpowiedz Link Zgłoś
marcja2 Re: koniec życia 09.07.06, 19:49 Napisze do Ciebie zaraz.Wejdż w poczte. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 19:49 a jak cię uratują to będziesz kaleką do końca swych dni bez możliwości samobójstwa Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz-1976 Re: koniec życia 09.07.06, 19:53 suchyxxx, dziekuje ze mnie zniechecasz ale czy wiesz co sie ze mna dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
bialeoko Re: koniec życia 09.07.06, 19:50 to nie jest dobry sposób; porzygasz się, przez jakiś czas źle poczujesz tu masz telefony zaufania (nie wiem, skąd jesteś) - może warto najpierw zadzwonić, skoro i tak Ci wszystko jedno www.psychologia.apl.pl/index.php?option=com_content&task=category§ionid=9&id=79&Itemid=54 , albo prześpij się, poczekaj do jutra. pomyśl, jak i tak masz umrzeć w dowolnym momencie, jeszcze może zdążysz poczuć się lepiej. może ten fevarin nie jest dobrze dobrany? Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 19:56 domyślam się co się dzieje bo sam miałem ostatnio miesiąc horroru ale lek w końcu zadziałał a biorę cital.Ten fevarin może nie jest dobry-idź do lekarza a ze śmiercią poczekaj bo może za jakiś czas będzie świetnie.Lekarz mi mówił żeby w takim wypadku nerwów i chęci samobójstwa brać 1 tabletkę hydroxyzyny albo wypić melise i z kimś pogadać jak najprędzej. www.przyjaciele.org tam znajdziesz pomoc na czacie Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: koniec życia 09.07.06, 20:58 A co Cię gnębi Mateusz? Napisz, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 19:58 albo jedź na dyur psychiatryczny tylko się spakuj i jedź.Tam naprawdę mogą pomóc Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 19:59 albo dzwoń do przyjaciela i poproś aby wpadł bo coś się fatalnie czujesz i nie wiesz co Ci jest.Jeżeli nikt z przyjaciół nie wie o Twojej chorobie to może warto chociaż jednemu powiedzie i niech przyjdzie,pogada.Ja mam kolegę co wie o moich problemach i koleżankę. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:00 albo wypłacz się w poduszkę i idź spać-jutro zawsze może być lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:03 620-02-51 w. 309 - Telefon Zaufania dla Osób Niepełnosprawnych 988 - Młodzieżowy Telefon Zaufania 842-26-00 - Telefon Zaufania dla Osób z Problemem Alkoholowym 628-52-22 - Telefon Zaufania dla Osób o Innej Orientacji Seksualnej 652-21-44 - Żydowski Telefon Zaufania Ciekawe-dotyczy to Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:04 proszę nie zabijaj się.Jak się nie odezwiesz to zadzwonię na policję Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz-1976 Re: koniec życia 09.07.06, 20:07 jestem sam. nie mam przyjaciol ani rodziny. jestem z Wwy Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:08 jakto rodziny nie masz? Tata,mama? a w pracy przyjaciół nie masz? Pracujesz? Coś robisz? aha ja też jestem z Wawy Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:09 nie masz dziewczyny? Może jesteś innej orientacji? Nie masz sąsiadów? Naprawdę warto poszukać Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:10 możesz do mnie napisać wiadomość prywatną klikając na mój nick jeżeli nie chcesz wyjawiać co Cię gryzie na forum publicznym Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:12 jakby co to cały czas czekam na wiadomość od Ciebie.Może mamy podobne problemy i będę Ci w stanie jakoś pomóc? Odpowiedz Link Zgłoś
czteryzeiro Re: koniec życia 09.07.06, 23:19 suchyxxx napisał: > nie masz dziewczyny? Może jesteś innej orientacji? eeee...no tak,brak dziewczyny to na pewno gej ja np nie mam bo nie wiem o czym rozmawiać z kobietami a sam sex jest dla tych którzy mogą za niego zapłacić albo mają boskie ciała i twarze inteligencja nie przyciąga,bajeczki piętro wyżej :D Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: koniec życia 09.07.06, 21:01 To nie jesteś sam. My też jesteśmy z Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: koniec życia 10.07.06, 01:02 marenta napisała: > coś się stało? -Może Anioł.. a, ani ...i odfrunęła Odpowiedz Link Zgłoś
f_16 Re: koniec życia 09.07.06, 20:17 Tymoleptyki w tym fewarin to najgorszy sposób żeby się zabić jak połkniesz ze 100 tabletek to śmierć w strasznych męczarniach a jak 50 to zniszczysz sobie tylko wszystkie organy. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:21 szkoda że na tym forum nie można znaleźć miłości.... Odpowiedz Link Zgłoś
mars43 Re: koniec życia 09.07.06, 20:24 Suchy,gdyby Mateusz mieszkał w Zielonej Gorze, ja już bym u niego był. Odpowiedz Link Zgłoś
f_16 Re: koniec życia 09.07.06, 20:21 Suchy ty taki znawca medycyny a nie wiesz że leki antydepresyjne nie wiem czy wszystkie ale te od 80 lat tzw II generacji to tymoleptyki. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:23 może nad morzem się wyrwie porządny kawał mężczyzny-Bambo nie obraź się:) Odpowiedz Link Zgłoś
f_16 Re: koniec życia 09.07.06, 20:25 Ja tylko lubie szeroko rozwarte muszelki i pierożki :))))). Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:28 tak wiem moje perwersje to pewnie kolejny objaw nerwicy Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:30 aha-powszechnie wiadomo że ja z ambo jesteśmy parą homo dlatego pisze o tych chłopcach na plaży aby bambo się nie wsciekł-zresztą jemu też daję wolną rękę;pppp Odpowiedz Link Zgłoś
f_16 Re: koniec życia 09.07.06, 20:30 to nie perwersje tylko zdrowe podejscie do życia w przeciwieństiw do ciebie jak nigdy nie miałeś kontaku z muszelką to współczucia Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:32 tak muszelki zbieram jak jestem nad morzem-miałem kontakt z taką jedną ale się złamała a chciałem ją przywieźć do warszawy-no nic 13 lipca jadę nad morze Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:34 nie każdemu jest pisane być pięknym i pewnym siebie,chociaż parę dziewczyn już się na mnie gapiło ale nie miałem odwagi podejść.Wczoraj taka jedna patrzyła się na mnie i jechała na rowerze-tak się gapiła że omal nie spadła-ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:35 ha i co ciekawe dziewczyna mojego kolegi z klatki podrywała mnie wzrokiem-ale nie będę zabierał miłości komóś mi dobrze znanemu Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: koniec życia 09.07.06, 20:37 czas jest mi łaskawy bo z każdym miesiącem ładnieję:) ojejku jaki ja przystojny;p Odpowiedz Link Zgłoś
abasia471 Re: koniec życia 09.07.06, 21:21 Mateusz szukaj pomocy. Samobójstwo to nie rozwiązanie. Jesteś pewny, ze to przed czym uciekasz tutaj nie dopadnie Cię tam. Interesuję się trochę parapsychologią i ezoteryką i nie mam takiej pewności, że tam jest na pewno lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
f_16 Re: koniec życia 09.07.06, 22:23 Koniec życia to błogosławieństwo ktore może nas spotać od narodzin wiem bo sam próbowałrem :))). Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Też chciałbym się zabić 09.07.06, 23:15 Ludzie, co wy?????? Sama właśnie jestem w dołku. No jestem i jeszcze nie widzę wyjścia. Ale w końcu dołki są po to by "ćwiczyć oczy". Wiem, że znajdę wyjście. MUSI być dobrze. Młodzi jesteście to jeszcze tego nie wiecie. . . . . MATEUSZ, odezwij się! Zdruzgotana ale ciągle Żyrafa Cię wzywa!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Też chciałbym się zabić 09.07.06, 23:24 Żyrafo, jesteś na forum Depresja, szacuje się że około 15-20 procent pacjentów z depresją endogenną kończy życie śmiercią samobójczą, a około 50 % podejmuje przynajmniej jedną próbę. Naprawdę nie rozumiem Twojego zdziwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
chce_sie_zabic Re: Też chciałbym się zabić 10.07.06, 06:39 Coś w tym jest. Ja już raz próbowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: Też chciałbym się zabić 10.07.06, 16:33 Wolę sobie łapy pocharatać wyłażąc z dołka niż się jeszcze bardziej zagrzebać w nim. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Do Lucyny 10.07.06, 16:31 Naprawdę nie rozumiem Twojego zdziwienia. ============================== Przerażenia nie zdziwienia.Mateusz powinien żyć, tylko to do niego nie dotarło JESZCZE Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 ŻYJMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! 09.07.06, 23:16 Miałam wykasować poprzedni temat. Mój lepszy jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bambomurzynzafryko Re: koniec życia 09.07.06, 23:30 Mysle, ze opis dzialania fevarinu podany przez sucheggo, pchnie niejedna osobe do samobojstwa, nie wszelako z depresji, ale z estetycznej ekscytacji. Az dziw, ze dotad nie nakrecili o tym filmu! Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: koniec życia_____z pamięci, pięękne 10.07.06, 00:10 -co ty zrobiłeś, jesteś potworem, -czekałam na Ciebie, a ty nigdy... -idą po ciebie, nie uciekniesz, Rzym płonie, oni Cię zabiją, zawsze Cię kochałam...i potępiałam. Byłeś potworem. -Pomóż mi. -Nie uciekniesz ,tu jest noż, nie masz wyjścia, oni i tak Cię zabiją -na prawdę...? -No zrób to, musisz!! -[ bierze sztylet..] -Nie mogę, -zrób to za mnie, proszę [Kochała i zabiła, piękne...] piekne, piekne, wszystko wszyyysko piekne, ale ...sama słodycz, tylko oglądać, macie husteczki ,...ee chłopaki nie płaczą -- o fewarinie, jak łykałeś przez 6 lat Stelazin, Clopixol ,Zyprexe, Fluanxol, może być że właśnie taką dawkę fewarinu, LUB innego tymoleptyku trzeba wziąć na odtrutke,żeby odwrócić neurolepyzację,stygmatyzację, katalepsję i przewlekłego parkinsona...TYLKO JAK TYLKO JAK TYLKO TAK, na raty na raty na ..i tak będą straty straty [cyp2d6 ,p450 ,aż gęba się agentowi nr 1 krzywi Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: ____ Niepewność ,nie... 10.07.06, 00:49 po 2000 lat ateiści i filozofowie pisarze, TEZ Z PAMIĘCI swobodna ,interpretacja,improwizacja -"coś zmieniło się dzisiejszego poranka, zamiast chleba- plastikowa imitacja, szynka z gumy, na korytarzu tekturowy kot... W tramwaju pare plastikowych manekinow ,a na siedzeniach przyklejone na stałe tekturowe atrapy ludzi...może sen? -Czy nie ma pan dość tych dekoracji,zagadnąłem przypadkowego "prawdziwego" przechodnia -no co pan,tak na ulicy na filozofowanie zebrało ? -Wsiadł szybko do taksowki kierowanej przez plastikowego robota. [.....] Kumpel nie chciał o tym ze mną rozmawiać -zbzikowałeś po wczorajszej imprezie ?? [....] Z ciekawości wskoczyłem do takiej samej taksówki, "prawdziwy" kierowca nie chciał mnie zabrać,ale po chwili sie zgodził W samoczodzie jechał bowiem plastikowy urzędnik ,razem z jakąś kobietą Wyjąłem skalpel, prezent od znajomego, i naciąłem ukradkiem ręke sąsiada aż do kości...niczego nie poczuł. Pomyślisz absurd ,że plastikowi poruszaja się,albo mówią... Ale czy ktos z was jest taki mądry i sam wie w jaki sposób sam się porusza ,albo mówi ?? [...] Ukazała się przedemną niczym ...mara, uśmiechnięta, piękna, aż onieśmielająca -cześć ,aleśmy wczoraj poszaleli . -O co chodzi z tym TEATREM ,jesteś prawdziwa, prawdziwa, jestes prawdziwa ?? Była prawdziwa. A ja,..ja na zdjęciu z imprezy, BYŁEM CAŁY Z PLASTIKU !! Mara, mara, to niemozliwe ! Jesteś prawdziwa...[ ?] [......] -Niemozliwe, to jakis absurdalny sen, skąd to się wzięło ?? -A pamietasz tamtą imprezę? Byłes juz bardzo pijany ,i zacząłeś krzyczeć do tego Jacka -No to pokaż mi ten Wielki Plan ,Widza, i Reżysera świata !! [...] Wszystko się rozpada ,jestem ścigany , Płowy Jack aresztowany i skazany, moje zdjęcie na pierwszej stronie, "Furiat w Temalu"i wzbudzający grozę list gończy z moja dawną PLASTIKOWA GĘBA z dowodu tozsamości. -Słuchaj wyjedziemy, uciekniemy, ....zaczniemy od nowa, szeptała, I w tym momencie nadjechał policyjny radiowóz z dwoma plastikowymi i czterema prawdziwymi policjantami. [...] -wisiałem, a Płowy Jack spojrzał na mnie i pomimo mych blużnierstw powiedział teraz już nie będziesz odczuwał bólu.I rzeczywiście wszystko ustało,chociaż dalej wisialem, ale bałem się,że to nigdy się nie skończy -------------- teraz mogłoby być pozdro dla wszystkich wisielców :, ale...jest taki smutek ,smutek ,że wieszają się na prawdę ,nasi bardzo kochani i potrzebni ....bardzo :(( Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: ____ Niepewność ,nie... 10.07.06, 10:35 ale ja nie chcę nikogo zabijać:) Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: w taką nudę, to słodka śmierć 10.07.06, 18:46 ani się upijać...o mój Boże co za szkoda, Baśka młoda jak jagoda poprzysiegam nie przezyję, jutro padnę Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: w taką nudę, to słodka śmierć 10.07.06, 18:54 nie wiecie jak pozyczyc maski od maska bo moja maskoa sie na sloncu, albo na jakiejs chemii wygijełła, a co gorsza zdjac nie moge, kto inny i tak by nie pozyczyl, Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: w taką nudę, to słodka śmierć 10.07.06, 19:00 ale naladowalem swoje zamulatory a nad kólkiem teatralnym to musze popracowac,raz zapomnialem wylaczyc nagrywanie ...obozeeee jakby to ktos słyszł ;((((, to jakies uszkodzenie osrodkow kontroli uwagi, Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Re: w taką nudę, to słodka śmierć 10.07.06, 22:19 A ja do Was mrygam okiem z czułością. Pod Was KAŻDY z Was sie zmieści. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 wolę miłe tematy, np taki: :-)))) 10.07.06, 22:23 Zapomniałam podmienić i poszło. (mój poprzedni post) . . . A w dołku i tak tkwię. I ziemia mi sie obsuwa spod łap gdy wyleźć usiłuję. AŻ WYJDĘ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz-1976 Re: koniec życia 11.07.06, 03:01 jeszcze zyje ale jest naprawde zle ze mna. tak zle jak nigdy dotad. nie jestem w stanie nawet pisac jakby to bylo ponadludzkim wysilkiem dla mnie :( kiedy sie to skonczy? zrobie wszystko jesli bede wiedzial ze mam szanse. a jesli nie mam to chce to skonczyc sam... Odpowiedz Link Zgłoś
abasia471 Re: koniec życia 11.07.06, 11:31 Mateusz piszesz,że zrobisz wszystko jesli będziesz wiedział, że masz szansę, nie odbieraj więc sobie sam tej szansy i idź do lekarza. Jeżeli czujesz się tak koszmarnie szukaj pomocy. Nie rozważaj jak się uśmiercić tylko jak sobie pomóc. Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki, zeby Ci się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
marcja2 Re: koniec życia 11.07.06, 13:27 Dla Ciebie i wszystkich smutnych Niestety nic innego nie da sie zrobic przez ekran komputera:( www.superlaugh.com/1/behappy.swf Odpowiedz Link Zgłoś
rybkamonika Re: koniec życia 30.07.06, 01:09 Mateusz-1976 jest lepiej?? Minęło sporop czasu od ostatniego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
milix2 Re: koniec życia 11.07.06, 11:35 Czułem się tak samo, widziałem się pod kołami samochodu, chodziłem brzegiem ulicy... ALe postanowiłem się ratować, wiedząc że jestem sam, musiałem to zrobić dla siebie. Poszedłem do lekaża, teraz jest lepiej, ale daleko do wspaniałości, daleko do ideału, czeka mnie długa droga. Ty tez na nią wejdź. Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafa46 Początek życia 11.07.06, 12:18 Mateusz, mam prośbę: Zmuś swoje palce do wykonania następujacego tekstu: "Nie chcę być sam. A to dla mnie samego: :-)" To nie jest zbyt wygórowana prośba. Czekam, dziękuję. Ż. To dla Ciebie od Żyrafy :-). Acha, znalazłam trawkę (korzonek) na których sie wciągam. Idzie. Zobaczymy czy cóś mocniejszego nie wypatrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Początek życia 11.07.06, 14:21 znaczy znalazłaś trawkę i wciągasz ją i szukasz mocniejszej bo ta słaba już kiepsko działa?;p Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: Początek życia 11.07.06, 14:35 aha Mateusz jak już nie możesz wytrzymać to zapal sobie trawkę-na bank nastrój poprawi-jakby co to ja do niczego nie namawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
abasia471 Re: suchy 11.07.06, 15:10 Chłopie temperatura Ci zaszkodziła czy co. Mateusz jedzie po bandzie a Ty podśmiehujki urządzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: suchy 11.07.06, 15:18 wcale nie bo to sprawdzona metoda.Jak ja zapaliłem to przez tydzień bez żadnych leków miałem taki humor i energię że szok i to trwało do tygodnia od zapalenia więc może i jemu pomoże bo leki działają woolno Odpowiedz Link Zgłoś
abasia471 Re: suchy 11.07.06, 16:52 A jak mu się spodoba i zacznie się intensywnie tak leczyć. Ja tam boję się takich lekarstw jak ognia. Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re : fragment encykopedycznego sl psych. 30.07.06, 00:46 cybernryka - kybernezis (gr ) ,tworca pojecia c. jest Norbert Wiener. C. powstala w 1948 r. jako teoria opracowujaca zasady konstrukcji maszyn matemaycznych ,(komputerow). Jest naka interdyscyplinarna, oparta glownie na matematyce ,a zajmujaca sie analiza ukladow samosterujacych. C. jest podstawa automatyki, a jednym z najwiekszych jej osiagniec jest teoria informacji. Teoria ta m.inn. opisuje pojeciami zrozumialymi dla fizyka i wspolczesnego neurofizjologa ,najistotniejsze wlasciwosci ukladu nerwowego, w lacznosci z narzadami zmyslowymi (receptorami) i narzadami wykonawczymi (efektorami) oraz wszystkie spotykane w przyrodzie uklady homeostatyczne. Utworzone przez nia pojecia -dodatnie i ujemne sprzezenie zwrotne (feedback) -przeniknely juz do nauk przyrodniczych i medycznych C. stworzyla jednak gloownie podstawy teorii i projektowania maszyn matematycznych . [...] Cybernetyka wyjakowo trafnie opisuje uklad nerwowy , a czyni to we wlasnym jezyku ,pochodnym pojec fizyki i matematyki i tworzy najlepsze ze znanych modele jego ukladu. -1986 r. Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper to jest to co psychiatrzy lubia, najbardziej 30.07.06, 01:13 -urodziles sie, w tym sektorze ? (z ksia,zki A.S.Wisniewskiego "Nagi Cel" Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: to jest to co psychiatrzy lubia, najbardziej 30.07.06, 01:23 u nas za to susza , mozna pochodzic po ziemii, a z daleka wygla,da jakbys chodzil po wodzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: to jest to co psychiatrzy lubia, najbardziej 08.08.06, 16:25 takie teksty moga narobic troche zamentu nieprzyjemne byc uwazam ze mozna to pokazac nauczyciel celowo uszkadzal lekko urzadzenie a kandydat na serwisanta szukal bledu , jak naprawil dostawal dobra ocene niepokoi ze takie osoby pozniej byly zaszczuwane do tego stopnia ze popelnialy samoboojstwam, dlaczego? Pewnie dlatego ze pokazywaly mechanizmy wcale nie az tak nadprzyrodzone ale mechanizmy osiagania korzysci dlatego byli tolerowani albo ochraniani ale pozniej ktos juz nie mogl ich obronic dokoncze... -- the flat earth society stowarzyszenie plaskiej ziemii Odpowiedz Link Zgłoś
luki_s4 Re: to jest to co psychiatrzy lubia, najbardziej 11.10.06, 07:58 snerg.vi.pl/index.html samobójstwo moglo byc przypadkowe mogło byc zaniedbaniem leczenia albo zemstą masonow napewno nalezy uważać na powielanie schematów i tak jesteśmy juz prawie fabularni bez poczucia rzeczywistości -"najwaleczniejsi stali się łupem, sen ich ogarnął" na pewno chciano cos pokazać w ten sposób o tyle bylo pozyteczneł strach zaszkodzić strach dobry Odpowiedz Link Zgłoś
luki_s4 Re: to jest to co psychiatrzy lubia, najbardziej 11.10.06, 17:11 technopsychika i świat jako symulator zlozony z erlektyronicznych części to święta prawda -jedyne ,że człowiek sam siebie nie stworzył troche mnie irytuje ze osoby które mnie zmuszaja do wypisywania tego bede musial ubić żeby same tro zaczęły gryzmolic może Odpowiedz Link Zgłoś
jola80 Re: to jest to co psychiatrzy lubia, najbardziej 11.10.06, 18:13 ostatnio miałam dwie takie koszmarne noce i dni,ale najgorzej kiedy zrobiło się głucho i czarno i słyszałam tylko własne wycie i potwornie głośne myśli,żeby w koncu skończyć te męczarnie.Kiedyś waliłam głową w ściany,żeby to zagłuszyć fizycznym bólem.teraz nie umiem.A najstraszniejsza jest histeryczna swiadomość,że chcę się uratować,żyć,ale nie poradzę sobie sama.Ale nie ma do kogo zadzwonić.Nikogo kto by złapał mocno za rękę i pozwolił to przetrwać.Strasznie się boję,że jak znowu przyjdzie taka noc nikt nie przyjdzie ściągnąć mnie z barierki,nie zabierze noży,nie powie,ze warto,żebym była. Odpowiedz Link Zgłoś