Dodaj do ulubionych

Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie

17.09.06, 08:51
ci co wyjechali i pisza to co tu mozna wyczytac maja racje
jest tylko jeden minus takich wyjazdow-wiem to nie z doswiadczenia,a z
opowiadan tych,ktorzy wyjechali.Nawet ci ,ktorym sie poszczescilo poza krajem
narzekaja na oderwanie od wlasnego srodowiska ,od kraju,od
zwyczajow,krajobrazow-mozna napisac,ze tesknia nawet za widokiem pijanych
wiejskich rowerzystow na drogach.Nie maja nawet gdzie pojsc 1-ego
listopada,zeby zapalic swieczke na grobie bliskich.
Obserwuj wątek
    • sumienie.lk Doskonały tekst 17.09.06, 08:53
      Potężnego kopa w zadek należy dać tym wszystkim polskim oszołomom, którzy
      uważają, że rozliczenia przeszłości załatwią ich egzystencjalne problemy. Ta
      droga prowadzi donikąd. Do roboty kaczory i pisiory! Inaczej zostaniecie tu
      sami - jak dwa głupki przy dorożce.
      • giewont Tak, tak... zaduch od kaczorów... 17.09.06, 09:54
        sumienie.lk napisał:

        > Potężnego kopa w zadek należy dać tym wszystkim polskim oszołomom, którzy
        > uważają, że rozliczenia przeszłości załatwią ich egzystencjalne problemy. Ta
        > droga prowadzi donikąd.

        Jasne, jasne... Dopóki obowiązywało hasło "wybierzmy przyszłość" to żadnych
        problemów przecież nie było. Cała Europa waliła tu szukać roboty i zakładać
        biznesy a miejscowi czyli Polacy żyli w kraju dostatku i szczęśliwości.
        Dopiero jak te wstrętne kaczory nastały z ich manią rozliczeń to wszystko się
        pochrzaniło i naród zaczął wiać na potęgę.
        • jola_z_dywit4 **16 lat Balcerowicz pracował na naszą nędzę** 17.09.06, 10:05
          Czasem i Pis owcy pomagali,ale AWS SLD UW ograbili Polskę z pracy a ludzi z
          godnośći i perspektyw.
          I za to trzeba im zapłacić.
          • sumienie.lk A głupia jola swoje... jak to jola_z_Dywit... 17.09.06, 11:10
            Rzecz w tym ,że jola pisze tak, jakby żyła w strasznej biedzie w jaką wpędziło
            ją ostatnich 16 lat RP. Tymczasem prawda jest zupełnie inna - joli dobrze się
            powodzi (niejeden by tak chciał), a pisze takie bzdety wyłącznie dlatego, że
            jest aparatczykiem samejbrony. W twoim postępowaniu jolu_z_Dywit jest pewien
            sens, ale czy ono jest uczciwe?
          • star15 Re: **16 lat Balcerowicz pracował na naszą nędzę* 17.09.06, 11:32
            jola_z_dywit4 17.09.06, 10:05 + odpowiedz


            Czasem i Pis owcy pomagali,ale AWS SLD UW ograbili Polskę z pracy a ludzi z
            godnośći i perspektyw.
            I za to trzeba im zapłacić.

            Ty debilko nigdy nie zmienisz Twojej zalosnej piosenki ? Twoja glupota juz
            nudzi.
          • pis-duck bez Balcerowicza mielibysmy Albanie 17.09.06, 13:53
            zamknij wreszcie dziob cepie z dywit
          • sclavus Re: **16 lat Balcerowicz pracował na naszą nędzę* 17.09.06, 14:09
            jola_z_dywit4 napisała:

            > Czasem i Pis owcy pomagali,ale AWS SLD UW ograbili Polskę z pracy a ludzi z
            > godnośći i perspektyw.
            > I za to trzeba im zapłacić.

            A ty ciągle te swoje kretyństwa wypisujesz... jak ta bakteria beztlenowa
            albo... jaki przygłup wiejski... :(
            Nadajesz się jedynie do cofnięcia się o 40-45 lat wstecz - do czasów Gomółki, u
            schyłku swojej kadencji - mocno już skretyniałego...
            • roger45 Znajoma z Kanady swietnie,ale dzwoni ze lzami co 17.09.06, 19:27
              chwile do mnie, ze tak naprawde wolalaby w kraju, tylko juz za pozno, dzieci nie
              chca wracac.
    • aron2004 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 09:46
      ludzie wyjeżdżają, bo w Polsce zakazana jest aborcja, eutanazja i małżeństwa
      gejów.

      Za SLD było wspaniale każdy zarabiał po 5000 zł miesięcznie.
      • renebenay Re: Glupota 17.09.06, 10:17
        Trzeba byc glupim aby wrocic do Polski,zycie jest tam za bardzo
        skomplikowane,zalozyc tam rodzine i ja utrzymac jest prawie niemozliwe,rowniez
        stale obecny toksyczny kosciol manipulojacy dla swojej doktryny i pieniadza.Na
        zachodzie mlodzi maja prace i warunki aby stworzyc rodziny i zyc normalnie,byc
        moze to przeszkadza naszym politykom i moherom ale niestety nawet i ryby szukaja
        glebsze wody.Ja tez kiedys myslalem wrocic do Polski ale stale obawialem sie
        ze,zrobie krzywde naszym dzieciom,lepiej panowac nad swoimy sentymetami i
        trzymac sie logiki.
        • czterdziesci_i_cztery Re: Trzeba byc glupim aby wrocic do Polski 17.09.06, 11:47
          Pytasz mnie, co wlasciwie Cie tu trzyma
          Mowisz mi, ze nad Polska szare mgly
          Pytasz mnie, czy rodzina, czy dziewczyna
          I coz ja, coz ja odpowiem Ci

          Moze to ten szczegolny kolor nieba
          Moze to tu przezytych tyle lat
          Moze to ten pszeniczny zapach chleba
          Moze to pochylone strzechy chat

          Moze to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
          Moze przed domem ten wiosenny zapach bzu
          Moze bociany, co wracaja tu do gniazda
          Cos, co kaze im powracac tu

          Mowisz mi, ze inaczej zyja ludzie
          Mowisz mi, ze gdzies ludzie zyja lzej
          Mowisz mi, krotki sierpien, dlugi grudzien
          Mowisz mi, dlugie noce, krotkie dni

          Mowisz mi, sluchaj stary jedno zycie
          Mowisz mi, spakuj rzeczy, wyjedz stad
          Mowisz mi, wstan i spakuj sie o swicie
          Czy to warto, tak pod gore, tak pod prad

          Moze to zapomniana dawno gdzies muzyka
          Moze melodia, ktora w sercu cicho brzmi
          Moze mazurki, moze walce Fryderyka
          Moze nadzieja doczekania lepszych dni

          Moze to zapomniana dawno gdzies muzyka
          Moze melodia, ktora w sercu cicho brzmi
          Moze mazurki, moze walce Fryderyka
          Moze nadzieja dla ojczyzny lepszych dni

          /utwór napisał Andrzej Rosiewicz, znany większości z repertuaru dużo lzejszego
          kalibru/

          • nonna2 Re: Trzeba byc glupim aby wrocic do Polski 17.09.06, 20:02
            czterdziesci_i_cztery napisał:
            Pytasz mnie, co wlasciwie Cie tu trzyma
            > Mowisz mi, ze nad Polska szare mgly "

            Wzruszający wiersz...
            U Mickiewicza było:
            "O tym - że dumać na paryskim bruku..."

            Czy od tego czasu nic się u nas nie zmieniło...Polak jest skazany na emigrację.

    • slaweknawulkanie Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 10:01
      Jak zwykle piszący tego typu art. patrzą na problemy emigrantów z punktu
      widzenia "magistrów na zmywaku". No cóż,bliższa ciału koszula. Ja np. jestem
      kierowcą i żadna kariera mi nie w głowie. Zawsze mi się taka praca podobała i
      "szklany sufit" mnie nie dusi pomimo moich ponad 40. Wyjechałem z kraju, bo już
      miałem dość pracowania de facto dwa miesiące w miesiącu,życia w kabinie TIRa i w
      zamian za to marnej płacy. Problem tęsknoty będzie towarzyszył takim osobom
      zawsze... Wolna wola. Zawsze można wrócić i naprawiać świat.
      • news21 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 10:35
        Myślę, że właśnie teraz kiedy RP cofa się, wiele osób doszło do wniosku, że w
        tym kraju nie ma przyszłości ani dla nich, ani dla ich dzieci. W Polsce
        skończyli studia i pracują w supermarketach, w końcu to samo mogą robić w
        Anglii za większe pieniądze. Oczywiście ważne jest poczucie bycia "u siebie".
        Ale czy w Polsce można czuć się teraz " u siebie"?
        • borrka Dorabianie ideologii 17.09.06, 11:26
          Do swej nieudolnosci.
          Dlaczego tak wielu ludziom powodzi sie w Kraju doskonale ?
          Bo sie do czegos nadaja, bo ich wyobraznia wykracza poza zasilek socjalny w UK,
          czy Szwecji.
        • star15 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 11:30
          ble ble ,pitu pitu.i tak w kolo Macieju co dzien i jak katarynki.jakies
          biura ,szklanne sufity i magister ukladajacy towary.Kaczynscy i i inne bzdety !
          A tak troche normalnie i przyziemnie nie laska? Ludzie wszelakiego rodzaju
          wyjezdzaja ,by sobie byt poprawic.Kazdy ma swoje mozliwosci,zawod lub
          nie ,szczescie lub pecha-jak i w Polsce.Stolarz ma gleboko gdzies jakies
          idiotyczne opowiastki o sufitach itd.Dentysta robi swoje i gowno go obchodzi
          polski menel spiacy w parku.Facet rozrzucajacy gnoj na polu u farmera nie
          zajmuje sie tesknotami za krajem-krowie gowno ma ten sam zapach i konsystencje-
          wazne sposob rozrzucania i ile za to mu placa.Kelnerka ma obolale nogi i albo
          czeka na lepsza prace albo liczy napiwki i ma inne zmartwienia.I z czego tu
          robic wielkie halo i wywody.Jak sie komus nie podoba wraca do Polski ,lub nie
          wyjezdza.Najwiecej maja do powiedzenia ci ,ktorzy nie wyjechali.Wyjazd to
          prywatna sprawa kazdego ! Jak wszedzie i zawsze ,roznie sie uklada ,rak jest w
          zyciu.Media nie zajmuja sie szarym czlowiekiem ,ktory robi to co chce lub ma
          mozliwosci.To nic interesujacego.zawsze znajda sie przypadki sukcesu i porazek !
          Ale to nie zapelni szpalt gazet lub nie jest tematem ,najczesciej
          idiotycznych reportazy.Jakies bzdurne opowiadanka pomocy domowej ,ktora pracuje
          120 km od polskiej granicy i nostalgia ja zzera ! Bzdety kompletne.Idiotyzmy na
          temat ilosci wyjezdzajacych itp.Kogo to tak naprawde zajmuje? jaka w zwiazku z
          tym katastrofa? Jakis debil z tytulem socjologa ,wymyslajacy problemy ,tam
          gdzie ich nie ma? Olewac to wszystko i takich specjalistow.kazdy odpowiada za
          siebie.jak ktos nie chce pracowac w polsce za kilkaset zl. ma prawo wyjechac
          gdzie chce lub moze i zarabiac wiecej-jego sprawa.A jak to bedzie robil i
          gdzie ,to tez jego sprawa !! Ubieranie tak normalnej sprawy w pseudo teoryjki i
          ochanie nad ciezkim losem pracujacych za granica ,lub zachwycanie sie ich
          sukcesami jest li tylko wyrazem zasciankowosci i prowincjonalizmu.
          • szumszum1 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 11:39
            Co ludzie maja do kaczorow ? jacy sa tacy sa
            plusem jest to ze przynajmniej wszystko wyjdzie na jaw
            wszystkie przekrety prawicy w latach 90-tych ich powiazania mafijne i
            wspolpraca.To prawica dala mozliwosci rozwiniecia skrzydel wszelkim grabiezom
            nowo tworzonej Polski.


            To ze ludzie wyjezdzaja to jest zasluga wejscia Polski do uni
            wyjezdzaja z wiadomych wzgledow.Niezadowoleni z placy w Polsce szukaja
            sprawiedliwego wynagrodzenia.
            • star15 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 11:42
              szumszum1 17.09.06, 11:39 + odpowiedz


              Co ludzie maja do kaczorow ? jacy sa tacy sa
              plusem jest to ze przynajmniej wszystko wyjdzie na jaw
              wszystkie przekrety prawicy w latach 90-tych ich powiazania mafijne i
              wspolpraca.To prawica dala mozliwosci rozwiniecia skrzydel wszelkim grabiezom
              nowo tworzonej Polski


              nastepny wodolej...a co to ma wspolnego z tematem?
          • figo66 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 13:11
            Wk....wiam sie jak czytam ze Polacy wyjezdzaja zeby zyc z zasilku.Obecna
            emigracja jest zupelnie inna od tej z lat siedemdziesiatych czy
            osiemdziesiatych..Wyjezdza niestety bardzo duzo wartosciowych i pracowitych
            mlodych ludzi.Zyje w Potugalii juz siedem lat ispotykam wielu Polakow wszyscy
            oni to bez wyjatku bardzo wartosciowi ludzie...Nie mozna miec pretensji do
            poprzednich rzadow .Przypominam ze w 89 sytuacja byla niezmiernie trudna i nie
            bylo innego wyjscia jak odciac przeszlosc gruba linia i tym samym i zaczac
            budowac nowa ekonomie na zdrowych zasadach rynkowych,a ze to nie przynioslo
            szybkiego efektu to tego kazdy inteligentnie myslacy mogl juz sie wtedy
            spodziewac,przeciez Polska nie otrzymala wtedy niczego na ksztalt planu
            Marshalla,wiadomo iz z pustego w proznie i Solomon nie naleje...Ze cos w ogole
            przez ten czas w sie udalo zbudowac to jest na prawde sukces.Oczekiwana pomoc
            przychodzi dopiero teraz z UE i na oczekiwane efekty trzeba bedzie jeszcze
            niestety poczekac...A ze sa tacy co nie chca czekac na to ze im zycie
            ucieknie,no coz po prostu nie nalezy sie temu dziwic...Przykre tylko ze obecne
            wladze nie probuja robic nic zeby tych wartosciowych mlodych ludzi zatrzymac
            tworzac im chociaz jakies perspektywy poprzez na przyklad polityke podatkowa,to
            odkurznie szaf to naprawde strata czasu...I te nowe autorytety moralne w postaci
            Leppera czy Zawiszy to po prostu zalosne.Plakac sie chce!!
            • star15 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 13:25
              Wk....wiam sie jak czytam ze Polacy wyjezdzaja zeby zyc z zasilku.Obecna
              emigracja jest zupelnie inna od tej z lat siedemdziesiatych czy
              osiemdziesiatych..Wyjezdza niestety bardzo duzo wartosciowych i pracowitych
              mlodych ludzi.Zyje w Potugalii juz siedem lat ispotykam wielu Polakow wszyscy
              oni to bez wyjatku bardzo wartosciowi ludzie...

              Spokojnie i bez przesady-nie ma bez wyjatku wartosciowych ludzi.Ludzie sa tacy
              jacy sa.Nie musisz sie wk... w koncu to ciebie nie dotyczy i nie ty im placisz
              zasilek.Dziwnie piszesz o zasilku ,bo jak wiadomo ,by dostac zasilek ,trzeba
              spelniac okreslone warunki.Oczywiscie nie poddaje twoja wiadomosc ,ze mieszkasz
              w Portugalii ,pod watpliwosc-ale na kogos takiego piszesz troche glupia i
              lejesz wode nie na temat.Nie uswiadamiaj Polakow na polskim necie o Polsce itp.
              Robisz z siebie troche blazna.Czytajac takie wpisy mam ochote zalozyc
              gumiaki ,bo woda sie przelewa.
            • figo66 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 15:07
              Piszac o zasilku ustosunkowalem sie do opinii borrka ze wyobraznia obecnie
              emigrujacych nie wybiega dalej niz zasilek socjalny w UK czy Szwecji,otoz
              wybiega i to o wiele dalej i dowodem na to sa ci Polacy ktorych
              spotykalem.Oczywiscie wiem ze sa tez tacy mniej wartosciowi ale ja ich po prostu
              nie spotkalem.Moja obserwacja jest po prostu taka ze kraj na tej emigracji traci
              ludzi ktorzy mogli by na prawde duzo zmienic na lepsze gdyby zostali....Moze
              troche wody polalem,mozliwe biore udzial pierwszy raz w takiej dyskusji...Tak
              jak Starr`owi mnie tez sie nie podoba prawica,ale czytajac to co ludzie tutaj
              pisza wydaje mi sie ze troche pouswiadamiac nie zaszkodzi....
              • star15 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 15:51
                spotkalem.Moja obserwacja jest po prostu taka ze kraj na tej emigracji traci
                ludzi ktorzy mogli by na prawde duzo zmienic na lepsze gdyby zostali....Moze
                troche wody polalem,mozliwe biore udzial pierwszy raz w takiej dyskusji...Tak
                jak Starr`owi mnie tez sie nie podoba prawica,ale czytajac to co ludzie tutaj
                pisza wydaje mi sie ze troche pouswiadamiac nie zaszkodzi....

                Znasz takie przyslowie :uczyl Marcin ,Marcina......Ty koles wodoleju , raczej
                najpierw sie sam uswiadom.Po pierwsze juz wiem ,ze nigdzie sie z tej swojej
                wiochy w PL nie ruszyles.Po drugie nawet mieszkajac w Portugalii ,bys ciemniaku
                wiedzial ,ze to kraj najbardziej zacofany i biedny z krajow starej 15-
                tki.Emigracja z Port. mlodych ludzi jest ogromna i jest tematem nr.1 w
                mediach ,tak jak i w Polsce.Zarobki sa tak niskie i pracy tak malo,ze wszedzie
                w Europie mozesz spotkac Portugalczykow pracujacych w
                handlu,gastronomii ,hotelarstwie itp.Portugalia jest nawet wsrod portugalczykow
                nazywana dupa europy.zastanawiajace jest co w tej biedzie mozna tam szukac.mam
                tam przypadkiem kogos ,kto od lat usadzil sie w branzy przeciwpozarowej i bylem
                tam wiele razy.Gdyby nie znana sportowa impreza ,to Portugalia niczym by sie
                infrastruktura od PRL-u nie roznila.Juz przejezdzajac granice jeszcze kilka lat
                temu mialem wrazenie ,ze jestem na polskich drogach.Zreszta do dzisiaj okolice
                Uniwerku w Lizbonie to ruina i syf.Nie wszystko wyburzyli i zbudowali na
                nowo.tak ,ze wybrales sobie marny przyklad ,by zaimponowac zyciem za granica.I
                nie masz zielonego pojecia o zyciu w innych krajach ,nie chcialem tego pisac
                ale znowu belkotales i sam to sprowokowales.
                • figo66 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 20:54
                  Entao Ouça!Amiginho de terra de papa(claro o que sei que nao es um
                  alemao)!Sluchaj no star,widze ze brak Ci troche kultury duskutowania ale mimo ze
                  tak sie bardzo starasz postaram sie nie znizyc do twojego poziomu...Owszem
                  Portugalia byla najbardziej zacofana w UE ale juz nie jest,dlaczego to wiadomo i
                  przynajmniej tego nie zamierzam Ci uswiadamiac.Otoz mieszkam w Portugalii juz
                  siedem lat przyjechalem w 99 do Porto,po roku przeprowadzilem sie z rodzina do
                  Evora w Alentejo a od pieciu lat jestem na Maderze i raczej nie zamierzam sie z
                  tad ruszyc,a Europe z racji wykonywanego zawodu znam dobrze(jestem
                  muzykiem,liczne podroze koncertowe itp,.),owszem zarobki sa tu niskie ale o
                  wiele wyzsze niz w Polsce,ja zarabiam ponad 20 razy wiecej niz wynosila moja
                  ostatnia pensja w jednej z czolowych warszawskich instytucji muzycznych(650 zl w
                  styczniu 99 roku),otrzymalem niedawno kredyt i kupilem mieszkanie o standarcie o
                  jakim nie mialbym szansy nawet pomarzyc w Warszawce...Owszem emigracja z tego
                  kraju byla ale w latach dyktatury,teraz wracaja do kraju synowie i wnukowie
                  dawnych emigrantow,glownie z Wenezueli i Afryki poludniowej ale tez z
                  Kanady,Jerseju czy Luxemburga ,sa to glownie ludzie wyksztalceni i dobrze
                  sytuowani,wracaja i inwestuja pienadze oraz wiedze,prawdopodobnie bedzie tak tez
                  w Polsce za jakies dwadziescia lat...Nie wiem gdzie przekraczales granice ale z
                  mojego doswiadczenia wynika ze drogi sa dobrej jakosci a autostrady buduje sie w
                  tempie blyskawicznym,fakt ze czesto sa zle oznakowane..Niedawno bylem w Porto i
                  podziwialem nowa siec metra wybudowana w ostatnich latach,w 99 roku miasto nie
                  mialo ani jednej lini kolejki,teraz ma ich piec o dalekim zasiegu.porownanie do
                  Warszawy nasunelo sie samo, tam nie ukonczono jeszce pierwszej lini a
                  rozpoczecie budowy drugiej jest caly czas w niesprecyzowanych planach,a budowe
                  metra zaczeto o ile pamietam w 82...Zamiast p....lic o D...pie Europy moze warto
                  by bylo przyjechac troche na dluzej i lepiej poobserwowac ten kraj zeby troche
                  sie jednak uswiadomic....A Potugalia od PRL-u roznila sie i to bardzo nawet w
                  czasach dyktatury, mozna powiedziec ze w wielu dziedzinach byla w stosunku do
                  tamtej Polski zacofana,ale po siedmiu latach tutaj mam skale porownawcza i mam w
                  razenie ze ten kraj Polske przescignal i to bardzo,a tak na marginesie jeszcze
                  nigdy nie zetknalem sie tu z przykladem pospolitego chamstwa a w Polsce(gdzie
                  czasami jeszcze wpadem chociaz juz coraz rzadziej)niemalze na kazdym kroku...
                  • star15 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 21:05
                    Nie jestem na ziemi OS,ani tez niemcem.mieszkalem 20 lat w sasiedztwie
                    portugalii.Znam ja lepiej od ciebie ,to pewne.i dalej twierdze ,ze marne masz
                    pojecie o kraju w ktorym jakoby mieszkasz.na tym koniec.
                    • figo66 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 22:29
                      Dobrze ze napisales w czasie przeszlym ze mieszkales,to mi teraz duzo wyjasnia
                      bo z tego co piszesz wynika ze to Ty masz raczej slaba wiedze o tym co sie tu
                      teraz dzieje....Mysle ze to nie koniec
    • pc_piotr1 Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 11:31
      Jest wolność wyjazdów i ci co chcą jechać, niech jadą. Znam kilka osób
      mieszkajacych w Italii przez rodzinę. Generalnie nie mieli żadnych innych
      potrzeb poza życiowymi i na żadne inne tematy nie dało się pogadać. Tu o żadną
      duszną atmosferę polityczną nie chodzi, bo większość wyjeżdżających czegoś
      takiego jak wyrobione poglądy polityczne nie posiada - pewnie nawet namiastki
      poglądów. Wyjazdy są dyktowane tym co zawsze - motywacja ekonomiczna.
      "Pokolenie 1200" czyli młodzież tradycyjnie nie chodzi na wybory czyli jak małe
      dzieci obraża się na świat, że nie dostaje wszystkiego na tacy i za darmo. W
      Polsce nie powstało nic takiego jak Fidesz na Węgrzech czyli formacja
      artykułująca postulaty młodzieży i stworzona przez młodzież. Od 1993
      analizowałem wyniki frekwencji - zawsze w grupie najmłodszych wyborców do 25
      lat frekwencja była najgorsza. I nadreprezentatywne poparcie w tej grupie dla
      Kwasa, Unii Wolności czy Platformny Obywatelskiej. Oni rządzili, wykazali się -
      macie co chcieliście czyli miejsce przy zmywaku w Londynie.
      "Bo to nasz dom. Bo to Polska" jak kończy się ostatnia reklamówka PiS. Nikomu
      zmieniać domu nie zabraniamy. Pewnie jak posprzątamy, to część tych utyskiwaczy
      wróci na gotowe.
      • star15 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 11:40
        macie co chcieliście czyli miejsce przy zmywaku w Londynie.
        "Bo to nasz dom. Bo to Polska" jak kończy się ostatnia reklamówka PiS. Nikomu
        zmieniać domu nie zabraniamy. Pewnie jak posprzątamy, to część tych utyskiwaczy
        wróci na gotowe.

        he he ,jeszcze jeden sprzatacz sie znalazl !!! ble ble ble i wodolej wypocil
        wpis.
    • duchczasow Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 11:31
      Ech. Znowu typowy artykuł hamletyzującego polskiego inteligenta.
      Każdy kraj potrzebuje przede wszystkim kierowców, sprzedawców, hydraulików,
      budowlańców i tak dalej. Ludzie pracujący w takich konkretnych zawodach nie
      poczują "szklanego sufitu", bo ich ambicje życiowe nie lokują się w pracy i
      awansie zawodowym! Praca - niezajmująca całego czasu, nie 20/24 i 7/7,
      nieprzynoszona do domu - jest źródłem zarobku, pozwalajacego spokojnie
      realizować wszystkie inne ludzkie cele. Pozazawodowe. Czy tak trudno to sobie
      wyobrazić?
      Że satysfakcja, spełnienie i szczęście mogą płynąć spoza pracy zawodowej

      Potwornie mnie irytuje to, że w Polsce zlikwidowano licea pielęgniarskie,
      likwidowane są zawodówki, chce się zlikwidować technika,upakowuje się
      półanalfabetów w liceach z maturą, do której jest potrzebna amnestia, bo
      biedactwa matematyki nie zdadzą, nie ma naboru na politechniki- za to kreuje się
      obraz jakiegoś dziwacznego świata, w którym liczy się ukończenie socjologii,
      marketingu, komunikacji społecznej, archeologii i innych cudów, po których
      absolwent może liczyć na frustrację na zmywaku starannie podsycaną współczuciem
      kolejnych dziennikarzy.

      Czekam, aż któryś dziennikarz wpadnie na pomysł przedstawienia młodym _przed_
      wyborem szkoły średniej i studiów struktury zatrudnienia.Ilu mamy w Polsce
      paleontologów pracujących w zawodzie? Ilu ich kończy co roku studia? Ilu
      nauczycieli odchodzi co roku na emeryturę zwalniając miejsce pracy, a ile
      tysięcy kończy wszelakie studia nauczycielskie?

      A jak z hydraulikami? Ilu potrzeba,według rynku usług, a nie założeń państwowej
      edukacji, a ilu kończy stosowne zawodówki i nie idzie do zaocznego technikum,
      żeby potem zaocznie skończyć marketing?

      O, to byłby fascynujący temat. Może byśmy się wreszcie zastanowili, czy
      podsycanie _złudnych_ ambicji edukacyjnych młodych ludzi naprawdę rozwiązuje
      problem bezrobocia i związane z nim problemy społeczne?

      Człowiek sprawujący funkcję ministra edukacji właśnie wysłał kolejny sygnał:
      musisz mieć maturę, musisz iść na studia (nawet jeśli się na nie nie nadajesz).
      Czy kiedyś zapytamy: po co?
      Bo odpowiedź, że to dobrze wygląda w statystyce, zupełnie mnie nie satysfakcjonuje.
    • emenefix Mądrzy i wykształceni zostają. Wyjeżdżają za to... 17.09.06, 11:40
      Zawsze powtarzałem, że teoria uciekajacych zdolnych wykształconych i
      perspektywicznych z kraju to MIT. Zgadzam sie z autorem. PRzygniatajaca
      wiekszosc emigrantów to przecietni ludzie. Czesto bez szkoły i wykształcenia,
      dla których praca na zmywaku nie jest niczym strrasznym jesli tylko upoważnia
      do zarobku kilka razy wiekszego niz w kraju. Dlatego tez twierdzenie ze jest
      to "inteligentny" elektorat np PO te moze byc chybione
      • szumszum1 Re: Mądrzy i wykształceni zostają. Wyjeżdżają za 17.09.06, 11:43
        Co za bzdury
        Zupelnie nie znasz realiow
        • borrka Re: Mądrzy i wykształceni zostają. Wyjeżdżają za 17.09.06, 11:48
          A to ciekawe.
          Bo dla mnie MADRY, to ten, co nie musi sprzatac cudzego g... i podcierac
          szwedzkich dup.
          Kto radzi sobie w swoim Kraju i ma lepiej, niz tysiace emigrantow, nawet tych,
          ktorzy uwazaja, ze im sie powieodlo.
          • star15 Re: Mądrzy i wykształceni zostają. Wyjeżdżają za 17.09.06, 12:05
            borrka 17.09.06, 11:48 + odpowiedz


            A to ciekawe.
            Bo dla mnie MADRY, to ten, co nie musi sprzatac cudzego g... i podcierac
            szwedzkich dup.
            Kto radzi sobie w swoim Kraju i ma lepiej, niz tysiace emigrantow, nawet tych,
            ktorzy uwazaja, ze im sie powieodlo.

            po 1. podcieranie szwedzkich dup jest w tej chwili oceniane na ok. 6000 PLN-
            netto/ miesiecznie
            po 2. lepiej czy gorzej maja ci "ktorym sie powiodlo " za granica jest pojeciem
            wzglednym.Jedni wola ogorki ,inni ogrodnika corki! I nie ty sfrustrowany
            mlodziencze bedziesz ocenial.
            Wlasnie w moim sasiedztwie otworzyli Polacy super-nowoczesna klinike
            dentystyczna. Widocznie przyjechali tu bo klimat lepszy :))
            • borrka Frustracja rozne ma imie... 17.09.06, 12:13
              Nie frustruje mnie szczegolnie brak tej "zyciowej szansy" za 6000 zl w
              przeliczeniu na korony.
              Jesli juz, frustruje neotomistyczne podejscie do zycia wsrod rodakow.
              • star15 Re: Frustracja rozne ma imie... 17.09.06, 12:26
                borrka 17.09.06, 12:13 + odpowiedz


                Nie frustruje mnie szczegolnie brak tej "zyciowej szansy" za 6000 zl w
                przeliczeniu na korony.
                Jesli juz, frustruje neotomistyczne podejscie do zycia wsrod rodakow.

                po 1. to nie zadna szansa a zupelnie trywialnie nazywajac-normalna zaplata za
                prace.
                po 2 . wypowiedz twoja swiadczy o smarkatym wymadrzaniu sie i zupelnej
                nieswiadomosci realiow zycia-co ma tylko wytlumaczenie w znajomosci kosztow
                zycia,opartym na wysokosci kieszonkowego.
                • borrka Ja strasznie lubie sie wymadrzac. 17.09.06, 12:28
                  To mnie dowartosciowuje.
                  A na kieszonkowe nie narzekam.
                  • star15 Re: Ja strasznie lubie sie wymadrzac. 17.09.06, 12:41
                    Ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu miała pielęgniarka udzielająca
                    pomocy pacjentom w przychodni w Polkowicach (Dolnośląskie) - poinformował w
                    niedzielę PAP Waldemar Cichocki, rzecznik tamtejszej policji.

                    a ile dalbys tej Pani za " podcieranie polskich dup" ? To jedna z tych wg
                    Ciebie madrych ,ktora nie wyjechala
                    • borrka Re: Ja strasznie lubie sie wymadrzac. 17.09.06, 12:45
                      Madre nie ida do szkol pielegniarskich, w sytuacji, gdy wszyscy wiedza o
                      groszowych zarobkach.
          • ready4freddy Re: Mądrzy i wykształceni zostają. Wyjeżdżają za 17.09.06, 12:30
            o, kolejny z waziutkim horyzontem. taie widzi swiata kolo, jakie tepymi zakresla
            oczy, jak to ujal wieszcz ;) a wpadlo ci do glowy, ze swiat nie konczy sie na
            tylkach, kiblach i zmywakach?
    • allspice Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 11:47
      Świeczki mozna palić teraz wirtualnie:(. Użyłabym zamiast określenia"lekkość",
      określenie "łatwość". Na jakiś czas barierę może stanowić język,ale potem
      i ta bariera znika. Liczą się umiejętności,zdolności i nasza umiejętność
      dostosowania się do otoczenia,w którym przyszło nam na nowo żyć.
      Polacy potrafią sobie z tym radzić doskonale...
    • pl.adex Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 12:35
      Najlepiej wyjechac mlodym i jak sie nie ma zadnych zobowiazan w kraju,np
      narzeczonych,zon czy dzieci.Latwej jest znalezc tubylca z ktorym potem albo sie
      kohabituje albo jak ktos bardziej tradycyjny to zawiera sie wiazek malzenski i
      wtedy zycie jest jeszcze latwiejsze.Jezyk sam wchodzi do glowy,oczywiscie z tym
      tubylcem trzeba sie jakos poeozumiewac,ma sie tzw zycie socjalne,czyli
      kolezanki , koledzy i blizsza i dalsza rodzina staja sie twoimi znajomymi i po
      kilku latach takiej idylii,jedyna rzecza jaka sie teskni jest Ptasie Mleczko
      jak ktos lubi slodycze a wiadomo ze Ptasie Mleczko latwo mozna kupic w polskim
      sklepie.A jak pojedzie sie z wizyta do kraju,to tubylec sie cieszy gdyz
      furmanek nigdy na oczy nie widzial u siebie a i zadowolony jest z robienia
      zakupow,w Polsce taniej i rodzina zadowolona z takiej wizyty pociotki moga
      podszlifowac jezyk.Ale trzeba miec jedna zalete to nigdy nie wygladac jak
      bracia Kaczynscy z takimi to nawet najbardziej zdesperowana Bridget Jones w
      zadna kohabitacje nie bedzie wchodzic,Polacy sa w cenie na wyspach,mojej zonie
      gratulowaly kolezanki ze sobie znalazla nie Anglika.
      • star15 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 12:54
        pl.adex 17.09.06, 12:35 + odpowiedz


        Najlepiej wyjechac mlodym i jak sie nie ma zadnych zobowiazan w kraju,np
        narzeczonych,zon czy dzieci.Latwej jest znalezc tubylca z ktorym potem albo sie
        kohabituje albo jak ktos bardziej tradycyjny to zawiera sie wiazek malzenski i
        wtedy zycie jest jeszcze latwiejsze.Jezyk sam wchodzi do glowy,oczywiscie z tym
        tubylcem trzeba sie jakos poeozumiewac,

        Wybacz ,ze sie wtrace .Ale tobie sie troche czasy pomylily.Spozniles sie ze
        swoim wpism o jakies 20 lat.Nie te czasy i nie te problemy-nie mowiac ,ze
        wyjezdza z Polski zupelnie inne pokolenie oraz w najczesciej innym celu. jak
        mozna latwo zauwazyc i warunki inne i termin " emigracja " nie jest adekwatny do
        statusu przebywajacych za granicami.
    • adam.2x Najlepsza szansa na sukcess ...... 17.09.06, 15:04

      .... na zachodzie jak i w kraju sa studia na zagranicznych uczelniach. Dla mnie
      zdumiewajacy jest fakt ze nie znalazlem wypowiedzi na ten temat choc przyznam
      ze nie czytalem wszystkich tak dokladnie jak autor.
      Najlepsze polskie szkoly sa chyba gdzies w czwartej setce
      ed.sjtu.edu.cn/ranking.htm.
      Ciagle uwazam ze wyksztalcenie na poziomie Bachelor mozna dostac dobre i to
      glownie zalezy od studenta czy jest zaineteresowany czy nie. Naomiast na studia
      powyzej tego stopnia polecilbym zainteresowanie sie szkolami za granica.
      Na doktoraty w nukach scislych, eksperymentalnych mozna dostac pelne stypendium
      na 5 lat. Dobry wynik takich studiow otwiera drzwi na swiat. Na takie studia
      nie ma w Polsce na ogol srodkow i kadry ktore by zapewnily wysoki poziom. Poza
      zdobyciem solidnego wyksztalcenia, taki absowent ma duze szanse na zatrudnienie
      w miedzynarodowym koncernie. Firmy poszukuja na universytekach w USA i EU
      absolventow z krajow w ktorych maja oddzialy aby tam wlasnie pracowali.
      Tak ze proponuje dodac ten watek do dyskusji.
      Najwazniejsze to pamietac ze na przyjecie na universytet potrzebna jest
      indywidualna inicjatywa (napiszie po prosty listy, e-mail wystarczy) dobre
      wyniki w nauce i solidne rekomendacje dokumentujace wysoki poziom, zdolnosci,
      zaiteresowania, pracowitosc.
      • adam.2x Oooops! odnosnik nie wyszedl dobrze 17.09.06, 15:07

        Teraz powinno byc lepiej
        ed.sjtu.edu.cn/rank/2006/ARWU2006_Top100.htm
      • star15 Re: Najlepsza szansa na sukcess ...... 17.09.06, 16:02
        na 5 lat. Dobry wynik takich studiow otwiera drzwi na swiat. Na takie studia
        nie ma w Polsce na ogol srodkow i kadry ktore by zapewnily wysoki poziom. Poza
        zdobyciem solidnego wyksztalcenia, taki absowent ma duze szanse na zatrudnienie
        w miedzynarodowym koncernie.

        kolejny wodolej ! odkrywasz ameryke ? kto jest zainteresowany i ma
        kompetencje ,bez twoich naiwnych porad juz dawno wie co i kiedy i do kogo. A
        powiedz mi z jakiego powodu zatrudnienie akurat ma byc dobre w "
        miedzynarodowym koncernie" ? Tylko dlatego ,ze naczytales sie glupich wpisow
        na jakims czacie itp i tak powtarzasz jak papuga? A Ty sam,gdy skonczysz te
        szkole rolnicza ,co dalej bedziesz robil? Dojezdzac bedziesz autobusem do
        technikum w miasteczku ,czy zostaniesz na roli ?
        • adam.2x Re: Najlepsza szansa na sukcess ...... 17.09.06, 16:16
          star15 napisał:
          >... kolejny wodolej ! odkrywasz ameryke ? kto jest zainteresowany i ma
          > kompetencje ,bez twoich naiwnych porad juz dawno wie co i kiedy i do kogo...
          ---------------
          Nie odkrywam Ameryki tylko zwrocilem uwage na brak wypowiedzi na ten temat. Ci
          co wiedza "kto i do kogo" dobrze gyby sie podzielili doswiadczeniami.

          >...A Ty sam,gdy skonczysz te
          > szkole rolnicza ,co dalej bedziesz robil? Dojezdzac bedziesz autobusem do
          > technikum w miasteczku ,czy zostaniesz na roli ?
          ----------------------
          Wolne spoleczenstwo daje wiele okazji do wyboru. Nie to samo bedzie najlepsze
          dla kazdego. Ja odnioslem sie tylko do jednego segmentu (stosunkowo malego
          zreszta) spoleczenstwa o ktorym po prostu mam wiedze.

          • star15 Re: Najlepsza szansa na sukcess ...... 17.09.06, 16:44
            Wolne spoleczenstwo daje wiele okazji do wyboru. Nie to samo bedzie najlepsze
            dla kazdego. Ja odnioslem sie tylko do jednego segmentu (stosunkowo malego
            zreszta) spoleczenstwa o ktorym po prostu mam wiedze.

            Rozumie sie ,ze Ty bedziesz filozofem ( masz zadatki ) i bedziesz filozofowal
            w miedzynarodowym koncernie.Powodzenia
            • adam.2x Czy masz cos do powiedzenia na temat dyskusji? 17.09.06, 18:49
              Moja skromna osoba nie musisz sie zajmowac. I am fine.
    • nalle7 Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 16:16
      Przebywam za granica od 17 lat i radzilbym wszystkim zrobic to samo. W polskim
      bagnie nie da sie normalnie zyc. Probowalem powrotow, ale szybko leczylem sie z
      tego pomyslu. Balcerowicz i jego "ideologia" gospodarcza, odstrasza swoja
      tepota, najbardziej UCZCIWYCH i przedsiebiorczych polakow zyjacych na
      obczyznie. Dopuki w tym kraju beda na wysokich stanowiskach tacy jak on tepi
      ekonomisci, bede zachecal kazdego do wyjazdu. "Kaczorom" chwala za to, ze
      probuja rozpiepszyc tzw. "mafie okraglego stolu".
      • star15 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 16:40
        nalle7 17.09.06, 16:16 + odpowiedz


        Przebywam za granica od 17 lat i radzilbym wszystkim zrobic to samo. W polskim
        bagnie nie da sie normalnie zyc. Probowalem powrotow, ale szybko leczylem sie z
        tego pomyslu.

        I do tego miejsca zgadzam sie z toba Misiu :) dalej to juz raczej niepowazny
        belkot pod publike. Sprawa powrotow to bardzo ciekawy temat-ale tu zajmujemy
        sie wyjazdami.PS. czy bierzesz cos za porade wyjazdu ? czy prowadzisz jakies
        dzialania w "tym temacie" czy tez jest to takie puste gadanie ? :))
      • albrecht_kalb Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 17:29
        Moze w glowie Ci sie nie miesci ze sa w tym kraju jeszcze tacy ludzie ktorzy nie maja zamiaru oddac swojej Ojczyzny wlasnie takim oszolomom jak Twoi ukachani kartofle, swoja droga osoby ktore siedza od tylu lat na zachodzie raczej nie maja jak to mawiaja Twoi ulubiency "moralnego prawa" do wypowiadania sie co dla Nas, osob ktore against all odds zostaja TU jest dobre. Wiec siedz na dupie tam gdzie jestes (o ile jestes) i milcz placac podatki nie w swojej Ojczyznie i wyrabiajac PKB nie swej Ojczyznie. Kumasz to czy masz do mozgu za daleko ze takich "patryiotow" jka Ty najmniej nam potrzeba.
        • star15 Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 17.09.06, 17:40
          albrecht_kalb napisał:

          > Moze w glowie Ci sie nie miesci ze sa w tym kraju jeszcze tacy ludzie ktorzy
          ni
          > e maja zamiaru oddac swojej Ojczyzny wlasnie takim oszolomom jak Twoi
          ukachani
          > kartofle, swoja droga osoby ktore siedza od tylu lat na zachodzie raczej nie
          ma
          > ja jak to mawiaja Twoi ulubiency "moralnego prawa" do wypowiadania sie co dla
          N
          > as, osob ktore against all odds zostaja

          he he he ale sie nadeles,uwazaj bo pekniesz :) i co z tego ,ze zostajesz i cos
          tam niechcesz? I kto sie Ciebie krzykaczu pyta? I jakos " ci co niechca oddac
          swojej Ojczyzny kartoflom " grzecznie im oddaja i za 800 zl chca zyc-tak wynika
          z rezultatow wyborow. I gowno Ci pomoze twoja frustracja-i to chyba Ty jestes
          oszolomem co?O moralnosci to sie nie wypowiadaj ,bo tu dyskutujemy o zyciu
          na "wyjezdzie" a nie o Polsce ! Kumasz to czy masz mozg zaj..y idiotycznymi
          frazesami o PKB i ojczyznie ?
          • albrecht_kalb Re: Zdumiewająca lekkość bytu na Zachodzie 18.09.06, 10:05
            Rozmawiamy to mocno powiedziane, z tego co widze to raczej wzajemnie obrzucacie sie gnojem, to raz. Szacunek dla rozmowcy ktory z mojego postu przebija z Twojego wcale, albo to brak znajomosci zasad jezyka polskiego to dwa. Nie wiem skad epitet krzykacz mimo ze w swoim poscie nie uzylem ani jednego wykrzyknika to trzy. Cztery "ci co niechca oddac swojej Ojczyzny kartoflom " grzecznie im oddaja i za 800 zl chca zyc-tak wynika z rezultatow wyborow" no to juz byl belkot absolutny. Co do mojej frustracji to nie wiesz o czym mowisz bo nie zarabiam 800 pln i mam ciekawa i pozwalajaca sie spelniac prace. Reasumujac, jestes Pan zwyklym prostaczkiem ktory merytorycznie jest cienki jak barszczm, argumentacje ma rozwinieta na poziomie politruka, wersja numer dwa, jestes Pan zwyklym dzieciuchem ktory sie dorwal do komputerai ma problemy z mysleniem, co patraz na dzisiejsza mlodziez mnie nie zaskakuje. Popracuj nad soba czlowieku.
    • banme1 wolisz depresje bezrobotnego 17.09.06, 16:45
      w dziczy polskiej pijanej?
      • star15 Re: wolisz depresje bezrobotnego 17.09.06, 17:02
        > w dziczy polskiej pijanej?


        Tylko bez taniego melodramatu-tu sie dyskutuje powaznie :))

        majacy prace tez pija i to nie mniej od bezrobotnego !
      • 56gosia79 Re: wolisz depresje bezrobotnego 17.09.06, 17:02
        Czesto zastanawiam sie po co te wszytskie "Forumy" i czesto mowie sobie: nie
        czytaj tego, bo i tak to nic nie da. Ale jakos ciagnie...Tak jak ciagnie do
        ojczyzny z ktorej wyjechalam 27 lat temu. Co mnie w tym wszystkim denerwuje (ale
        moze bez tego nie byloby tych czasami bezsensownych dyskusji), to to, ze nikt
        nie liczy sie ze zdaniem drugiego. Ze niejestesmy w stanie akceptowac innego
        zdania, innego ulozenia swojego zycia. Zazdrosc, nie tylko miedzy Polakami, jest
        normalnoscia.Przykro to, ale taka jest natura czlowieka. I dlaczego jak zawsze
        uogulnia sie postepowanie zupelnie obcych ludzi. Nie trzeba sie zawsze z nimi
        cieszyc, ale czasami jest dobrze jak zostawi sie ich w spokoju. Pozdrawiam z
        zachodu. I tekst Rosiewicza uwazalam juz na poczatkach lat 80-tych za trafny.
        Tylkko, ze nie zawsze mozna tak jakby sie chcialo. Ale to juz zupelnie inna
        historia.
        • star15 Re: wolisz depresje bezrobotnego 17.09.06, 17:09
          Zgadzam sie Gosiu-i tak tez pisze od poczatku-wyjazdy itd ,to sprawa osobista
          kazdego.kazdy robi jak chce.Mozna dyskutowac o aspektach zycia za granica ale
          nie mozna ani narzucac swojego zdania lub potepiac.PS jak Cie tak ciagnie to
          jedz ! Nie widze formalnych przeszkod.Nad czym sie rozczulasz? A jakiz to tekst
          Rosiewicza tak ci utkwil w pamieci?
    • kapitan_stopczyk Wyjeżdżają ludzie pragnący n.o.r.m.a.l.n.o.ś.c.i!! 17.09.06, 17:16
      Tego najczęściej nie mówią, ale o to - obok kasy - głównie chodzi.

      Znajomy niedawno otwierał bar - taki zwykły, piwny, trzeciej kategorii.
      Kiedy przyszło do odbioru - zwalił sie na niego tłum urzedników.
      Na szczęście znajomy ma wszędzie kolegów i jakoś z tego wybrnął, ale...

      Z SANEPIDu przyszła Iza - ją się dało oczarować pięknymi słówkami i odebrała
      lokal.
      Ze Straży Miejskiej przyszedł Andrzej - on zadowolił się zgrzewką Żywca...
      Ze Staży Pożarnej zgłosił się Marek. Z nim załatwiono przez bufet, choć nie
      było łatwo, bo Marek ma mocny łeb...
      Z Urzędu Miejskiego był Stefan - ten wziął kopertę.
      Z PIPu była Anka - wzięł flaszke da męża i bombonierkę dla siebie...

      I tak dalej!!!!
      Znajomy w ciągu 2 tygodni miał odebrany bar i mógł zacząć zarabiać, ale gdyby
      nie jego rozległe znajomości - to pewnie do sylwestra tonął by w komisjach i
      papierkach...

      CZY TO JEST K.... NORMALNE??

      LUDZIE WYJEŻDŻAJĄ DLATEGO, BO CHCĄ NORMALNIE ŻYC!!!!

      Bo nie chcą znać Andrzeja, Marka, Stefka i ch... wie kogo jeszcze, żeby jakoś
      funkcjonować!!!
      Chcą żyć w spokoju, bez układów znajomości i chorych powiązań!!!
      I to jest możliwe w Aglii, Irlandii czy Szwecji!!!!

      OT I CAŁA TAJEMNICA POLSKIEJ EMIGRACJI!!!!!
      • star15 Re: Wyjeżdżają ludzie pragnący n.o.r.m.a.l.n.o.ś. 17.09.06, 17:42
        Wyjeżdżają ludzie pragnący n.o.r.m.a.l.n.o.ś.c.i!!

        Przeczytaj komentowany artykuł »
        kapitan_stopczyk 17.09.06, 17:16 + odpowiedz


        Tego najczęściej nie mówią, ale o to - obok kasy - głównie chodzi.

        Tak jest kapitanie-absolutnie racja !!!!!
      • joka57 Re: Wyjeżdżają ludzie pragnący n.o.r.m.a.l.n.o.ś. 18.09.06, 02:16
        Tak wyjezdaja za granice i chca sobie wyremontowac kuchnie , nie w barze czy
        restauracji , ale z domu.Zwykla wymiana szafek ,kuchenki,zlewu.I trzeba wykupic
        3 pozwolenia , zaprosic 3 insepktorow , zaliczyc 3 inspekcje i jeszcze zdarzyc
        w terminie waznosci "permitu" czyli 6 miesiecy .
        Taka "wolnosc" obowiazuje w USA.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Prestiż 17.09.06, 20:07

      Daje do myślenia. Dla Polaków emigrujących liczą się dochody, nie prestiż. Może
      to typowe dla ludzi przeciętnych, nie wiem.

      Przyzwyczaiłam się do tego, że "moje drogi nie są ich drogami, moje myśli nie są
      ich myślami" - że tak strawestuję, nie szanując proporcji. Napatrzyłam się w
      różnych krajach, jak to jest z emigrantami i widziałam w ich życiu to, czego oni
      nie chcieli widzieć. Mam inne priorytety niż większość ludzi. Dla mnie
      absolutnie bardziej niż dochody - liczy się prestiż.


      → → → → → → → → → →
      Odkryjmy Białoruś!
      odkryjmybialorus.blox.pl
      • star15 Re: Prestiż 17.09.06, 20:19
        nie chcieli widzieć. Mam inne priorytety niż większość ludzi. Dla mnie
        absolutnie bardziej niż dochody - liczy się prestiż.

        Masz racje ,jak nie mozna wiecej zarobic,to zawsze mozna sobie wmowic ,ze
        prestiz lub temu podobne bzdety.Juz nie pamietam ile czasu nalezy dusic prestiz
        wraz cebulka i pomidorami ,by bylo smaczne i pozywne.Czy kg prestizu = kg
        schabu? Puknij sie ten glupi pusty leb i zejdz na ziemie !
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Prestiż 17.09.06, 21:15
          > Puknij sie ten glupi pusty leb

          Proszę bez wyzwisk i agresji. Ciekawe, skąd u ciebie te emocje?

          → → → → → → → → → →
          Odkryjmy Białoruś!
          odkryjmybialorus.blox.pl
          • lze_elita.72 Skad? Niektorzy zle trawia ludzka glupote, stazu 18.09.06, 03:30
            dydaktycznego widac za soba nie maja...
          • albrecht_kalb Re: Prestiż 18.09.06, 10:11
            No coz star15 ma problemy emocjonalne, i z argumentacja wiec stosuje tego typu protezy "intelektualne", nie sposob tego nie zauwazyc, kocham takich tolerancyjnych nietolerujacych i uragajacych innym :D
      • lze_elita.72 Prestiz w skali polskiego grajdola to zaden 18.09.06, 03:28
        prestiz. Zmierz sie w swoim zawodzie bardzo miedzynarodowo. I zwyciezyj! Jak
        niejaki Bronislaw Malinowski, niby polski etnograf, ale tworca szkoly anglo-
        saskiej socjologii. Gdyby nie wyjechal, to pewnie tluklby sie z Kolbergiem po
        kraju;)I tyle swiat by o jego "prestizu" wiedzial. A za "Zycie seksualne
        dzikich" to dewotki na Plantach by go parasolkami zatlukly.
      • majster_g Re: Prestiż 18.09.06, 05:43
        anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

        >
        > Napatrzyłam się w
        > różnych krajach, jak to jest z emigrantami i widziałam w ich życiu to, czego
        > on i nie chcieli widzieć.

        Widzialas to co umialas zobaczyc. Nie widzialas ich zmiany a jak widzialas to
        nie rozumialas.

        > Mam inne priorytety niż większość ludzi. Dla mnie
        > absolutnie bardziej niż dochody - liczy się prestiż.

        Jaki prestiz? Czy premier i v-premierzy maja prestiz? Czy Walesa ma prestiz?
        Czy Tusk ma prestiz? Czy bogacze w Polsce maja prestiz? A biedacy? A artysci,
        ktorzy boja sie o to, ze obraza czyjes uczucia? O czym Ty mowisz?!
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Prestiż 18.09.06, 09:29

        To zabawne: Twierdzicie, że pragniecie tylko normalności i zajęcia się swoim
        własnym ogródkiem. I żeby was szanowano. A jednocześnie nie tolerujecie, że ja w
        ramach mojego ogródka mam własne, inne od waszych priorytety. Cenicie
        indywidualizm, młodzi Polacy? Bzdura. Reprezentujecie kolejną odmianę owczego pędu.


        → → → → → → → → → →
        Odkryjmy Białoruś!
        odkryjmybialorus.blox.pl
        • majster_g Re: Prestiż 18.09.06, 13:27
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          >
          > A jednocześnie nie tolerujecie, że ja w
          > ramach mojego ogródka mam własne, inne od waszych priorytety.

          Nie chcesz widziec, ze nie tyle mowisz o sobie, co krytykujesz i osadzasz
          innych. I za to dostajesz po nosie. Emigracja nie jest latwa rzecza, wiec nie
          osadzaj jak nie rozumiesz.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Prestiż 18.09.06, 18:57
            > nie tyle mowisz o sobie, co krytykujesz i osadzasz
            > innych.

            Udowodnij mi to.

            > Emigracja nie jest latwa rzecza, wiec nie
            > osadzaj jak nie rozumiesz.

            Co tu ma do rzeczy trudność?

            → → → → → → → → → →
            Odkryjmy Białoruś!
            odkryjmybialorus.blox.pl
            • majster_g Re: Prestiż 19.09.06, 05:16
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > > nie tyle mowisz o sobie, co krytykujesz i osadzasz
              > > innych.
              >
              > Udowodnij mi to.

              Gdybys sie przejela tym co pisze, to bys przeczytala co napisalas i sprawdzila.
              Ja za Ciebie tej pracy nie zrobie.

              >
              > > Emigracja nie jest latwa rzecza, wiec nie
              > > osadzaj jak nie rozumiesz.
              >
              > Co tu ma do rzeczy trudność?

              Niezly paradoks.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Prestiż 19.09.06, 09:37

                Ja za ciebie nie będę sobie sama udowadniać, że nie mam racji. :-D

                Tym bardziej, że oczywiście ją mam.

                Brakuje ci argumentów. Pa pa.

                → → → → → → → → → →
                Odkryjmy Białoruś!
                odkryjmybialorus.blox.pl
    • princealbert to zależy. Uogólnienia jak zwykle upraszczają. 17.09.06, 20:21
      Jeśli ktoś spędził całe życie w Polsce w jednym mieście i jednym otoczeniu, to
      zapewne będzie tęsknił.

      Inni (fakt, że w Polsce raczej nieliczni) żyli w wielu miejscach i nie są
      'przywiązani do miedzy'. Osobiście czuję się dobrze w wielu miejscach na
      świecie. W Polsce też bym się czuł pewnie nieźle. Wyjechałem, bo mam dobrą pracę
      za granicą. A gdzie mam pracę, tam mieszkam. Wcześniej pracowałem w innym kraju
      i tam też mieszkałem. Dla mnie to normalne. I dla setek tysięcy ludzi w Europie też.

      Poza tym są samoloty i urlopy. Jak się chce odwiedzić rodzinę, nic nie stoi na
      przeszkodzie polecieć na tydzień.

      Tak więc nie dorabiałbym wielkiej ideologii to tzw. fenomenu emigracji.

      • nonna2 Re: to zależy. Uogólnienia jak zwykle upraszczają 17.09.06, 20:40
        > Tak więc nie dorabiałbym wielkiej ideologii to tzw. fenomenu emigracji.
        >
        Wyżej było o uogólnieniach. Ty też nie uogólniaj. Nie kazdy jest toporny i nieczuły.
        Powszechnie wiadomo, że pierwsze pokolenie na emigracji jest stracone.
        [...]Nie rozumieć niuansów języka, kawałów, historii i kultury nowego kraju, to
        takie powierzchowne życie[...]
        pozatym:
        My w świecie, my w świecie
        A tam daleki kraj,
        Lecz kiedyś tam wrócimy,
        Bo tam jest wszystko naj…

        Brudne kamienice,
        Dziurawe ulice,
        Rządy Kaczyńskiego,
        Gdzie są klocki Lego?[...]

        Maria Guzik "Szare madonny"



        • princealbert Re: to zależy. Uogólnienia jak zwykle upraszczają 17.09.06, 20:47
          ckliwy sentymentalizm.

          Żyję w mieście, gdzie 50% mieszkańców to cudzoziemcy. Więc połowa z nas nie jest
          'u siebie'. I to nas łączy. Mamy swoje 'niuanse językowe', których nie rozumieją
          tubylcy. Tak naprawdę trudno więc powiedzieć kto tu jest 'emigrantem'.

          Aha, i nie czuję się stracony (zresztą nawet nie wiem co masz na myśli).

          nonna2 napisała:

          > > Tak więc nie dorabiałbym wielkiej ideologii to tzw. fenomenu emigracji.
          > >
          > Wyżej było o uogólnieniach. Ty też nie uogólniaj. Nie kazdy jest toporny i niec
          > zuły.
          > Powszechnie wiadomo, że pierwsze pokolenie na emigracji jest stracone.
          > [...]Nie rozumieć niuansów języka, kawałów, historii i kultury nowego kraju, to
          > takie powierzchowne życie[...]
          > pozatym:
          > My w świecie, my w świecie
          > A tam daleki kraj,
          > Lecz kiedyś tam wrócimy,
          > Bo tam jest wszystko naj…
          >
          > Brudne kamienice,
          > Dziurawe ulice,
          > Rządy Kaczyńskiego,
          > Gdzie są klocki Lego?[...]
          >
          > Maria Guzik "Szare madonny"
          >
          >
          >
          >
    • borrka Dla podsumowania watku. 17.09.06, 22:33
      Wyjezdzacie ?
      Krzyzyk na droge.
      My zostaniemy.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Dla podsumowania watku. 17.09.06, 23:24
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,75055,3595932.html
        "Dla aż 79 proc. Polaków wyjazdy młodych to powód do wstydu. Dumnych jest tylko
        13 proc. - reszta nie ma zdania."

        A zatem na tym wątku wpisuje się albo te 13%, albo ci z 79%, którzy nadrabiają
        miną swój wstyd...

        → → → → → → → → → →
        Odkryjmy Białoruś!
        odkryjmybialorus.blox.pl
    • zamek11 Nonsens... 18.09.06, 08:48
      Czy tu naprawde wszystko sprowadza sie do lepszego kawalka chleba? Czy tu tez
      chodzi o szmal? Przeciez tam, z dala od tego nasyconego pogarda dla
      wspolrodaka gwaru polskiego szpanu po prostu mozna spokojnie zyc, planowac na
      jutro, byc soba bez ryzyka ze Cie wysmieja, pokaza palcem... a jesli robisz co
      do Ciebie nalezy to kazdy Cie szanuje, pracodawca, urzad, policjant na ulicy,
      kierowca autobusu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka