Gość: Elka
IP: *.magma-net.pl
09.11.06, 16:12
Czy Wy jako potencjalni pracodawcy zatrudnilibyscie taka wlasnie osobe? Czy
potencjalny pracownik bylby u Was z miejsca skreslony np. z powodu (zaczne od
tych banalnych) - tradziku, widocznej blizny, zeza, nadwagi, bardzo skromnego
(ale schludnego) ubioru a nawet kalectwa czy niepelnosprawnosci?
Przeglądam sobie rózne ogłoszenia, czytam gazetowe forum:) itp. I tak -
właśnie skończyłam czytać wątek dziewczyny, która napisała, ze ma problemy ze
znalezieniem pracy z powodu...swojej tuszy!!
Rozumiem, ze pracownik ma reprezentowac firme, dbac o jej wizerunek, dobre
imie itp. ale zeby zaraz dyskwalifikowac z powodu wygladu? nawet jesli dana
osoba ma swietne kwalifikacje, wyksztalcenie, doswiadczenie? Firma nie rozwija
sie i nie zdobywa renomy dzieki urodzie pracownikow tylko dzieki efektom ich
pracy.
Heh wiadomo, ze najlepiej miec pracownika atrakcyjnego i wyksztalconego ale
nie zawsze mozna wszystko na raz.
W "mojej" firmnie sa rozne osoby - od tych (mowiac kolokwialnie) brzydkich po
atrakcyjne. U nas nikt nie zwraca uwagi na wyglad zewnetrzny, nie trzeba byc
super modnie ubranym...wystarcza kwalifikacje, wyksztalcenie - licza sie
efekty naszej pracy i to, co firma osiaga dzieki swoim procawnikom.